Skocz do zawartości


Miejscowy

Długi Polaków

Polecane posty

Pieprzna
13 minut temu, Miejscowy napisał:

nawet jeżeli ciocia umrze, to ona ma jeszcze dwie siostry i to mieszkanie przejdzie na te siostry, a ja dalej będę mógł w tym mieszkaniu mieszkać

Czyli ciocia ma bliską rodzinę. A masz już przyobiecane przez te ciocie, że nadal będziesz tam mieszkał? Bo może one wolą to sprzedać i podzielić się pieniędzmi? Albo dać któremuś ze swoich dzieci? Bo to chyba nie są trzy bezdzietne siostry ?

 

A tak w ogóle do czego ten temat zmierza? Kredyt zły, rachunki złe, za rogiem czai się komornik. Chyba lepiej mieszkać w namiocie w parku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina
13 minut temu, Pieprzna napisał:

Czyli ciocia ma bliską rodzinę. A masz już przyobiecane przez te ciocie, że nadal będziesz tam mieszkał? Bo może one wolą to sprzedać i podzielić się pieniędzmi? Albo dać któremuś ze swoich dzieci? Bo to chyba nie są trzy bezdzietne siostry ?

Może byli u notariusz i ma klauzulę dożywotniego użytkowania mieszkania czy jakoś tak. Jest to zabezpieczenie... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, Arkina napisał:

Może byli u notariusz i ma klauzulę dożywotniego użytkowania mieszkania czy jakoś tak. Jest to zabezpieczenie... 

Szkoda, że Miejscowy się nie pochwali, bo my tu wszyscy życzliwie drżymy o jego przyszłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Midsummer Eve napisał:

Niestety, jeśli cioci (oby żyła 100 lat) się zemrze i ktoś upomni się o mieszkanie, które obecnie z życzliwości Ci udostępnia (nie znam jego statusu prawnego, więc nie wiem kto się o nie upomni), to staniesz przed dylematem jak tysiące Polaków: gdzie masz mieszkać i za co.

Ciocia mu odsprzeda za przysłowiową "złotówkę" lub w zależności, jak to zostało uregulowane lub nie zostało to może uda się zdobyć przez zasiedzenie? :D

1 godzinę temu, Midsummer Eve napisał:

Już Ci tutaj pisano, że kredyt hipoteczny to nie jest nigdy kaprys, ale konieczność (żeby nie było - sama nie mam kredytu, miałam szczęście jeśli chodzi o sprawy lokalowe, ale to, co mam należy do mnie, nie do jakiejś cioci).

Fakt nie kaprys, ale znam też takich, którzy zwyczajnie wynajmują mieszkania i kolejne biorą na kredyt, a z najmu je spłacają, ale oczywiście to inna para kaloszy, ot tak napisałem poza tematem przewodnim ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

@Miejscowy nie daj się i w żadnym wypadku nie wklejaj im aktu notarialnego/umowy, czy co tam masz. One gotowe są pobrać, sfałszować i przejąć Twój lokal :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
3 godziny temu, Miejscowy napisał:

I ja z tym wszystkim jestem w stanie się z Tobą zgodzić, koleżanko piękna. 

 

Tylko sytuacja u mnie i z tym mieszkaniem wygląda tak, że ja nie będę musiał się wyprowadzać nigdzie, bo nawet jeżeli ciocia umrze, to ona ma jeszcze dwie siostry i to mieszkanie przejdzie na te siostry, a ja dalej będę mógł w tym mieszkaniu mieszkać. 

Zresztą ja w tej chwili nie myślę o tym "jak to będzie po iluś latach... ". Na razie mieszkam spokojnie w mieszkaniu. 

Natomiast, bardzo dużo młodych ludzi nie jest stać na własne mieszkanie w dzisiejszych czasach. 

Niektórzy muszą mieszkać jeszcze z rodzicami, z rodzicem lub u osób w dalszej rodzinie. 

Kredyt bankowy jest często dla ludzi niezbędny, bo nie ma takich pieniędzy, nawet często z oszczędności, by kupić własne mieszkanie. 

Ratunkiem są tylko kredyty, ale to też potem trzeba, miesięcznie spłacać, i to z odsetkami, bo banki z tego mają zysk. 

Różnie bywa i w przypadku utraty pracy, nie będzie za co spłacać kredytu bankom, a wtedy się robi poważny problem... 

Ja bym nigdy nie chciał z czymś takim się zmierzyć. 

A nawet mając własne mieszkanie, to też trzeba je utrzymać i trzeba mieć stałą, regularną pracę, żeby było za co utrzymać mieszkanie. 

 

Nie płacić za nic, to jest żaden problem. Tylko problem się pojawia wtedy, jak ma się na karku Pana komornika. 

A tego też wolałbym uniknąć. I myślę, że każdy by wolał tego uniknąć. 

To dobrze dla Ciebie, skoro będziesz mógł tam zostać. I dobrze, że rozumiesz, że nie każdy do dojrzałego wieku ma możliwość lub chce korzystać z pomocy innych w egzystencji, ale wielu musi zapewnić to sobie samemu, a także swoim rodzinom. Bo wcześniejsze Twoje posty sugerowały, jakby wzięcie kredytu po to, by mieć gdzie mieszkać, było fanaberią. W takim razie dobrze, że rozumiesz kwestię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
17 godzin temu, BrakLoginu napisał:

@Miejscowy nie daj się i w żadnym wypadku nie wklejaj im aktu notarialnego/umowy, czy co tam masz. One gotowe są pobrać, sfałszować i przejąć Twój lokal :D

A nie daj Boże zbałamucić i pod ołtarz zaciągnąć, bo jak wiadomo baby są interesowne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Witajcie. 

 

Ja nie chcę mieć żadnych długów i nawet staram się od nikogo nie pożyczać pieniędzy. Chyba że jakieś drobne sumy, które z łatwością można zwrócić, bo to nie problem. Ale jakieś, większe pieniądze to już nie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
12 minut temu, Miejscowy napisał:

Witajcie. 

 

Ja nie chcę mieć żadnych długów i nawet staram się od nikogo nie pożyczać pieniędzy. Chyba że jakieś drobne sumy, które z łatwością można zwrócić, bo to nie problem. Ale jakieś, większe pieniądze to już nie. 

Możesz nie chcieć ale czasem sytuacja może zmusić i co wtedy? 

Pójdziesz do banku i weźmiesz nawet 20 tysięcy bo nie masz wyboru ?‍♀️

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
4 minuty temu, Arkina napisał:

Możesz nie chcieć ale czasem sytuacja może zmusić i co wtedy? 

Pójdziesz do banku i weźmiesz nawet 20 tysięcy bo nie masz wyboru ?‍♀️

 

I potem, jakby coś się zmieniło, to miałbym na głowie Pana komornika... Dziękuję za taki problem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Miejscowy napisał:

I potem, jakby coś się zmieniło, to miałbym na głowie Pana komornika... Dziękuję za taki problem. 

Zawsze może się zmienić. Też się wystrzegam przed długami ale bywają momenty, które nazywają się nie chce ale muszę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
32 minuty temu, Arkina napisał:

Zawsze może się zmienić. Też się wystrzegam przed długami ale bywają momenty, które nazywają się nie chce ale muszę. 

I racja. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teska

Jakiś czas temu odkryłam Twisto.  To system odroczonych płatności. Dla mnie to alternatywa dla małej pożyczki.  Jako zarejestrowany użytkownik mam 45 dni na spłatę. Limit środków mam wystarczający. Korzystam dużo zwłaszcza teraz w okresie świątecznym gdy kupowałam prezenty. Według mnie bardzo korzystne i bezpieczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Teraz kredyty bankowe będą jeszcze droższe, bo Bank Narodowy, a konkretnie prezes tego banku podniósł stopy procentowe, a z tego co wiadomo, to mają być jeszcze stopy podniesione. 

Więc to będą do spłacenia droższe kredyty dla klientów, nawet o 500 zł. 

Tak właśnie się "rżnie" klientów banków, żeby jak najwięcej od klientów wyciągać kasy od kredytów. 

I to jest robione po to, żeby banki na tym więcej zarabiały, a nie klienci banków. 

Pytanie, kogo teraz będzie stać na kredyt bankowy, i to jeszcze wysoki kredyt? Jakie trzeba mieć zarobki z pracy, żeby pozwolić sobie na spłatę droższych kredytów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, Miejscowy napisał:

I to jest robione po to, żeby banki na tym więcej zarabiały, a nie klienci banków. 

A lokaty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
7 minut temu, Miejscowy napisał:

Teraz kredyty bankowe będą jeszcze droższe, bo Bank Narodowy, a konkretnie prezes tego banku podniósł stopy procentowe, a z tego co wiadomo, to mają być jeszcze stopy podniesione. 

Więc to będą do spłacenia droższe kredyty dla klientów, nawet o 500 zł. 

Tak właśnie się "rżnie" klientów banków, żeby jak najwięcej od klientów wyciągać kasy od kredytów. 

I to jest robione po to, żeby banki na tym więcej zarabiały, a nie klienci banków. 

Pytanie, kogo teraz będzie stać na kredyt bankowy, i to jeszcze wysoki kredyt? Jakie trzeba mieć zarobki z pracy, żeby pozwolić sobie na spłatę droższych kredytów?

Zgadza się. Już ludzie zaczynają płakać, bo za chwilę rata kredytu u mojego kumpla wzrośnie o 700zł!!! To jest jawne w ch... granie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

A lokaty?

No, lokaty to już inna trochę sprawa. 

Tutaj na tym trochę zyskają klienci, którzy mają takie lokaty bankowe. 

Ale czy dużo na tym zyskają? 

 

Biorąc pod uwagę całą drożyznę w kraju, to może to nie być za bardzo odczuwalne. 

Zależy też, jakie są lokaty w bankach i ile jest oszczędności. 

Małe lokaty bankowe są nieopłacalne, bo z tego właściwie procentu nie ma. 

 

No ale nei znam się na tym. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
2 minuty temu, Aco napisał:

Zgadza się. Już ludzie zaczynają płakać, bo za chwilę rata kredytu u mojego kumpla wzrośnie o 700zł!!! To jest jawne w ch... granie.

To są celowe działania Banku Narodowego, który trzyma z PiS-em, żeby jak najwięcej z ludzi ściągać kasy przy spłatach kredytu. 

To już się robi: pazerność Banku Narodowego, ale i każdego banku. 

A premier w PiS, to bankowiec były, który będzie wspierał każdy bank, czyli, swoich będzie wspierał, a nie zwykłych klientów banków. 

 

To wszystko jest pewien rodzaj: cwaniactwa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 minutę temu, Miejscowy napisał:

To są celowe działania Banku Narodowego, który trzyma z PiS-em, żeby jak najwięcej z ludzi ściągać kasy przy spłatach kredytu. 

To już się robi: pazerność Banku Narodowego, ale i każdego banku. 

A premier w PiS, to bankowiec były, który będzie wspierał każdy bank, czyli, swoich będzie wspierał, a nie zwykłych klientów banków. 

 

To wszystko jest pewien rodzaj: cwaniactwa. 

Dziurę budżetową trzeba jakoś łatać. Nie wiem jak to jest z kredytami hipotecznymi, bo nie korzystałem, ale biorąc kiedyś kredyt konsumencki zaznaczyłem, że chcę mieć równe raty i przez pięć lat nie uległy one zmianie, to jest zależne od stóp procentowych. W obecnym czasie nie wyobrażam sobie wzięcia dużego kredytu, bo to nic innego jak pewien rodzaj "stryczka" Podobna sytuacja dotyczy frankowiczów, To nic innego jak jawne oszustwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 godzinę temu, Aco napisał:

Dziurę budżetową trzeba jakoś łatać. Nie wiem jak to jest z kredytami hipotecznymi, bo nie korzystałem, ale biorąc kiedyś kredyt konsumencki zaznaczyłem, że chcę mieć równe raty i przez pięć lat nie uległy one zmianie, to jest zależne od stóp procentowych. W obecnym czasie nie wyobrażam sobie wzięcia dużego kredytu, bo to nic innego jak pewien rodzaj "stryczka" Podobna sytuacja dotyczy frankowiczów, To nic innego jak jawne oszustwo.

No tak, jak mówisz. 

 

To jest po to robione, żeby jeszcze więcej żądać od klientów banków spłacania rat kredytów, tylko pytanie z czego ludzie mieliby to spłacać? Bo to nie interesuje ani prezesa Banku Centralnego, ani premiera i całego PiS, że dużo ludzi nie jest stać na spłacanie droższych kredytów. 

To jest pewna: bezduszność ludzi w rządzie i prezesa Banku Centralnego. 

Pieniądze takim ludziom tak bardzo uderzają już do głowy i, pazerność. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
24 minuty temu, Miejscowy napisał:

No tak, jak mówisz. 

 

To jest po to robione, żeby jeszcze więcej żądać od klientów banków spłacania rat kredytów, tylko pytanie z czego ludzie mieliby to spłacać? Bo to nie interesuje ani prezesa Banku Centralnego, ani premiera i całego PiS, że dużo ludzi nie jest stać na spłacanie droższych kredytów. 

To jest pewna: bezduszność ludzi w rządzie i prezesa Banku Centralnego. 

Pieniądze takim ludziom tak bardzo uderzają już do głowy i, pazerność. 

Każdy kto bierze kredyt zdaje sobie sprawę, że stopy procentowe nie są na wieki takie same. Ja się cieszyłam z niskich, ale wiedziałam, że kiedyś przyjdzie moment na zaciśnięcie pasa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
13 minut temu, Miejscowy napisał:

No tak, jak mówisz. 

 

To jest po to robione, żeby jeszcze więcej żądać od klientów banków spłacania rat kredytów, tylko pytanie z czego ludzie mieliby to spłacać? Bo to nie interesuje ani prezesa Banku Centralnego, ani premiera i całego PiS, że dużo ludzi nie jest stać na spłacanie droższych kredytów. 

To jest pewna: bezduszność ludzi w rządzie i prezesa Banku Centralnego. 

Pieniądze takim ludziom tak bardzo uderzają już do głowy i, pazerność. 

Miejscowy to nie pazerność tylko wynik posunięć ekonomicznych. Jeśli rząd tak rządził, że doprowadził do inflacji, stopy procentowe wzrosną (referencyjne), przez to wszelkie inwestycje wyhamują i rozwoj gospodarczy również stanie. To są konsekwencje rozdawnictwa. Dodruk pieniądza też nic nie da, tylko pogłębi inflację, gdyż pieniądz musi mieć pokrycie w towarze. To nie wina prezesa Banku, ale tych, którzy doprowadzili do inflacji. To są mechanizmy ekonomiczne, ktore pan minister finansów i skarbu powinni miec opanowane i tak żonglować różnymi narzędziami finansowymi, żeby nie doprowadzić do takiej sytuacji. Specjalnie prowadzą nas do zapaści gospodarczej. 

A następne rządy,  o ile będą jakieś inne, będą miały najtrudniej, bo wyjście z tego, będzie wymagało od nas ludzi zaciśnięcia pasa. Także następne 10 lat, o ile nie więcej, bo zależy ile te bęcwały utrzymają się przy władzy, będzie ciężko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
2 minuty temu, Maybe napisał:

Miejscowy to nie pazerność tylko wynik posunięć ekonomicznych. Jeśli rząd tak rządził, że doprowadził do inflacji, stopy procentowe wzrosną (referencyjne), przez to wszelkie inwestycje wyhamują i rozwoj gospodarczy również stanie. To są konsekwencje rozdawnictwa. Dodruk pieniądza też nic nie da, tylko pogłębi inflację, gdyż pieniądz musi mieć pokrycie w towarze. To nie wina prezesa Banku, ale tych, którzy doprowadzili do inflacji. To są mechanizmy ekonomiczne, ktore pan minister finansów i skarbu powinni miec opanowane i tak żonglować różnymi narzędziami finansowymi, żeby nie doprowadzić do takiej sytuacji. Specjalnie prowadzą nas do zapaści gospodarczej. 

A następne rządy,  o ile będą jakieś inne, będą miały najtrudniej, bo wyjście z tego, będzie wymagało od nas ludzi zaciśnięcia pasa. Także następne 10 lat, o ile nie więcej, bo zależy ile te bęcwały utrzymają się przy władzy, będzie ciężko. 

No, racja. 

 

W ogóle to jest kpina, żeby samemu doprowadzić do wyższej inflacji w kraju, poprzez rozdawanie kasy, poprzez dodruk pieniędzy. 

I takie rządy się jeszcze podobają wyborcom? Ci, którzy popierają te rządy, to naprawdę są zaślepieni... Ja takim ani trochę nie współczuję. 

 

PiS narobił przez te 6 lat tyle bałaganu w Polsce, że następny rząd, jeżeli zostanie wybrany i będą to w miarę uczciwe rządy, to będzie musiał wszystko naprawiać i prostować w kraju to, co PiS zepsuł. 

 

To jest żenujące. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
7 minut temu, Miejscowy napisał:

No, racja. 

 

W ogóle to jest kpina, żeby samemu doprowadzić do wyższej inflacji w kraju, poprzez rozdawanie kasy, poprzez dodruk pieniędzy. 

I takie rządy się jeszcze podobają wyborcom? Ci, którzy popierają te rządy, to naprawdę są zaślepieni... Ja takim ani trochę nie współczuję. 

 

PiS narobił przez te 6 lat tyle bałaganu w Polsce, że następny rząd, jeżeli zostanie wybrany i będą to w miarę uczciwe rządy, to będzie musiał wszystko naprawiać i prostować w kraju to, co PiS zepsuł. 

 

To jest żenujące. 

Ochłoń Miejscowy. Inflacja to nie tylko problem Polski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Miejscowy napisał:

No, racja. 

 

W ogóle to jest kpina, żeby samemu doprowadzić do wyższej inflacji w kraju, poprzez rozdawanie kasy, poprzez dodruk pieniędzy. 

I takie rządy się jeszcze podobają wyborcom? Ci, którzy popierają te rządy, to naprawdę są zaślepieni... Ja takim ani trochę nie współczuję. 

 

PiS narobił przez te 6 lat tyle bałaganu w Polsce, że następny rząd, jeżeli zostanie wybrany i będą to w miarę uczciwe rządy, to będzie musiał wszystko naprawiać i prostować w kraju to, co PiS zepsuł. 

 

To jest żenujące. 

Bo zamiast religii w szkole powinna być ekonomia, wówczas ludzie wiedzieliby, że Korwin pierdzieli niebezpieczne kocopoły ekonomiczne, podobnie PiS, a wzrost stóp referencyjnych nie jest niczym dobrym, oczywiście niewielkie skoki zawsze są, czasem nawet w ciągu roku, kilka razy, w dół lub w górę, ale chodzi o duże.

Podobnie ludzie mieliby świadomość że kredyt w innej walucie bierze się na krótki okres czasu, gdyż nasza waluta nie jest jeszcze na tyle stabilna, żeby w stosunku do silnych walut zachodnich pozostawała ciągle w tej samej relacji.  Ryzyko spadku wartości PLN zawsze istniało, nie tylko za tego rządu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
    • Monika
      🤗  Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️
    • Miły gość
      Tak myślałem, ale pewności nie miałem więc również przepraszam Moniko🙂   Oczywiście że są tu chochliki bo mi również płatają figle w słowniku 😀
    • Miły gość
      Najważniejsze mieć dystans do samego siebie, wtedy śmianie się z samego siebie też może być miłe 😉   Dziękuję również. I oczywiście mokrego dyngusa 💧🙂
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...