Vitalinka 157 Napisano 2 Maja 8 godzin temu, Antypatyk napisał: Nie 18 minut temu, Antypatyk napisał: Jesteś zdrowa psychicznie? Widzę, że rozmówca na poziomie. Może na tym zakończmy. Dziękuję za wymianę zdań. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 157 Napisano 2 Maja (edytowany) Dodam tylko jeszcze, że rozżalenie, pewna zgorzkniałość, uczucie rozczarowania, żal, a być może i całkowita szczerość czyli "walenie prosto z mostu"😉 - to nie choroba psychiczna. Lecz proszę co zauważyliśmy: mężczyzna już stał się w swoim wygórowanym mniemaniu o sobie lekarzem psychiatrii 😉 Wstydź się mężczyzno, przyzwyczajony (chyba) do głaskania po głowie przez kobiety. Tak to właśnie wygląda. Skoro dowodem najszczerszej miłości nie jest oddanie, wierność, troska o Ciebie i dzieci poświęcenie swojego zdrowia, to ja już nie wiem co może nim być. Pan zapewne rozwodnik i uderzyłam w czuły punkt, bo to żona była zła i winna rozpadu małżeństwa, a on był taki romantyczny pięknem bzów się zachwyca, a tu mu filmiki z ciąży ktoś wkleja, no pewnie wariatka. (fantazjuje o tobie jak i ty o mnie i moim psychicznym zdrowiu na podstawie wpisu na forum, co by mnie się znów nie dostało). Proszę, dla wszystkich urażonych moją argumentacją mężczyzn: Edytowano 2 Maja przez Vitalinka ... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Antypatyk Napisano 2 Maja Zapytałem bo tylko chora wyobraźnia mogła ci podsunąć takie chore insynuacje. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 157 Napisano 2 Maja (edytowany) 45 minut temu, Antypatyk napisał: Zapytałem bo tylko chora wyobraźnia mogła ci podsunąć takie chore insynuacje. To dodaj jeszcze, że według Ciebie, Inaczej zareagowałabym na zdanie " według mnie jesteś chora psychicznie" niż na dokonaną ocenę retorycznym i podsumowującym pytaniem "ad personum". Argument mój był jasny: dowód najszczerszej miłości to urodzenie ci dziecka (przepraszam, że piszę osobowo, chodzi o wymianę zdań kobieta-mężczyzna, nie konkretnie o ciebie). Ty zaś nie podałeś w odpowiedzi, żadnego argumentu. Suche "nie". W drugiej odpowiedzi pytałeś o moje zdrowie psychiczne. Myślę, że to właśnie przez takie osoby jak Ty forum umiera. Tu już nie ma miejsca na dyskusję, gdzie można przedstawić swoje poglądy podyktowane swoim doświadczeniem życiowym (bo jakie inne mamy mieć?) i prowadzić ją pomimo ich odmienności, nawet jeżeli skrajnej. Pozdrawiam. Edytowano 2 Maja przez Vitalinka ... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 157 Napisano 2 Maja Przypomnę też, że jesteśmy w dziale "trudne sprawy". Mogą tu pisać różni ludzie z różnymi problemami. Byłoby bardzo źle gdyby jakaś osoba w kryzysie psychicznym trafiła tu ze swoim problemem, opisała go i dostała taką odpowiedź. Przemyśl to proszę. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Antypatyk Napisano 2 Maja Twoje argumenty przebiły sufit chamstwa i bezczelności może dlatego lepiej będzie gdy ty zmienisz forum bo tu piszą ludzie kulturalni i uprzejmi. Poza tym poczytaj co znaczy argumentum ad personam bo używasz niezgodnie ze znaczeniem. Twój poziom chamstwa i bezczelności dyskwalifikuje cię z grona moich rozmówców. Żegnam. Bez odbioru. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
a..a.a Napisano 3 Maja Dnia 2.05.2025 o 22:45, Antypatyk napisał: Twoje argumenty przebiły sufit chamstwa i bezczelności może dlatego lepiej będzie gdy ty zmienisz forum bo tu piszą ludzie kulturalni i uprzejmi. Poza tym poczytaj co znaczy argumentum ad personam bo używasz niezgodnie ze znaczeniem. Twój poziom chamstwa i bezczelności dyskwalifikuje cię z grona moich rozmówców. Żegnam. Bez odbioru. E tam. Jesteście siebie warci z waszym zgorzknieniem i obwinianiem płci przeciwnej o całe zło tego świata. A ludzie są różni, altruiści i egoiści, zdolni do miłości i nie, i wśród kobiet, i wśród mężczyzn. Może, zamiast się wyzywać, powinniście się spiknąć, żeby udowodnić sobie nawzajem w praktyce, jak bardzo się mylicie...? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 157 Napisano 3 Maja 1 godzinę temu, a..a.a napisał: E tam. Jesteście siebie warci z waszym zgorzknieniem i obwinianiem płci przeciwnej o całe zło tego świata. A ludzie są różni, altruiści i egoiści, zdolni do miłości i nie, i wśród kobiet, i wśród mężczyzn. Może, zamiast się wyzywać, powinniście się spiknąć, żeby udowodnić sobie nawzajem w praktyce, jak bardzo się mylicie...? On jest dla mnie zbyt delikatny. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow 3 577 Napisano 4 Maja I już po awanturze? 😎🍿 No szkoda fajnie sobie tak z boku poczytać bitwę na argumenty .... 🥊🥊 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Anet24 0 Napisano 15 Sierpnia Cóż niektórzy mówią, że tak działa biologia kobiet i myślę, że coś w tym jest, więc to chyba nie do końca jest brak szczerości, jak często mówią zranieni w uczuciach faceci. Moja najlepsza przyjaciółka miała problemy z miłoscią, a w zasadzie ze stworzeniem trwałego związku, które często kończyły się właśnie typowymi oskarżeniami o brak szczerości itp. Skonsultowała się z astrologiem <reklama> i z tego co mi wiadomo to, konsultacja ujawniła, że wciąż przyciągała emocjonalnie niedostępnych partnerów, którzy nie hamonizowali z nią w życiu. Ponoć każdy człowiek ma swój seksualny język, czyli drobne czynności, nawyki i zachowania, które mają duży wpływ na miłosną chemię. Kilka miesięcy po tej konsultacji przełamała ten cykl i jest aktualnie w szczęśliwym związku. Więc chyba warto coś takiego wypróbować, kiedy są problemy, bo bez harmonii i zgodności charakterów nawet początkowo romantyczny związek może nie przetrwać próby czasu. 😍 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach