BrakLoginu 7 537 Napisano 2 Września 2019 Wirtualna przyjaźń hmmm raczej nie istnieje, bo jednak, by musiało to przejść prędzej czy później do realnego życia, wtedy wszystko możliwe. Łone łono czy znam... coś takiego z mojego życia pamiętam jak przez mgłę Oj tam jaki podstęp? I najlepiej szukać alibi w zmęczeniu, ja też nie do końca kontaktuję, ale ja to ogólnie już tak mam, więc nawet nie szukam usprawiedliwienia 1 Amani zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Amani 275 Napisano 2 Września 2019 3 minuty temu, BrakLoginu napisał: Wirtualna przyjaźń hmmm raczej nie istnieje, bo jednak, by musiało to przejść prędzej czy później do realnego życia, wtedy wszystko możliwe. Łone łono czy znam... coś takiego z mojego życia pamiętam jak przez mgłę Oj tam jaki podstęp? I najlepiej szukać alibi w zmęczeniu, ja też nie do końca kontaktuję, ale ja to ogólnie już tak mam, więc nawet nie szukam usprawiedliwienia Istnieje... o tym jednak kiedyś indziej, bo dziś to ja tu nawet jednej literki miałam nie stawiać... lecę spać, ale... uważaj, bo sobie o tym łonie zapamiętałam i teraz będę męczyć, żebyś coś więcej opowiedział ? dziękuję za rozmowę ? ps. Ty tu dyżur masz? (Żart) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Amani 275 Napisano 3 Września 2019 chciałam tylko dodać o tej przyjaźni. Abstrahując od takich damsko - męskich relacji, przyjaźń wirtualna może być naprawdę piękna i długofalowa. Jakieś trzy lata te,u nawiązałam relację z pewną userką. Mieszkamy od siebie trochę daleko i do tego dochodzą jeszcze inne czynniki, które powodują, ze znajomość nie przenosi na inny grunt. Piszemy ze sobą dużo i prawie dziennie. Żadna z nas nie potrzebuje by przenosić to w Real, ale kiedy jest mi złe, albo mam problem, to mogę na nią liczyć. Kiedyś mi to trochę przeszkadzało, ze to tylko wirtualnie jest, ale teraz nie. Myśle, ze to taki rodzaj znajomosci, który jej odpowiada, a ja to akceptuje. Przyjazn wirtualna wiec istnieje ? pozdrawiam ? 1 BrakLoginu zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 537 Napisano 3 Września 2019 11 godzin temu, Amani napisał: uważaj, bo sobie o tym łonie zapamiętałam i teraz będę męczyć, żebyś coś więcej opowiedział ? ps. Ty tu dyżur masz? (Żart) Łona dalej chce ło łonawym łonie rozmawiać, chyba się ewakuuję na ten czas Co do dyżuru, to ja tutaj gaszę światło, ktoś musi, ale wielu użytkowników ma jakieś funkcje, jedni budzą, inni gotują, grają (też na nerwach) itd. 10 minut temu, Amani napisał: Przyjazn wirtualna wiec istnieje ? Skoro wam taka wirtualna znajomość w pełni wystarcza i czujesz, że jest to szczera relacja to dlaczego nie ma być wirtualnie? Najważniejsze, że zbudowałyście sobie zdrową relację i że jedna na drugą może liczyć Ja akurat chciałbym się z taką osobą chociaż raz zobaczyć. pomijając to, że można się zobaczyć i usłyszeć na odległość (kamerki te sprawy). Ja jedną z moich przyjaciółek poznałem też przez internet, ale dość szybko to przenieśliśmy na grunt realny, oczywiście przez ogrom dzielących nas kilometrów widujemy się bardzo rzadko i tu z pomocą przychodzi właśnie internet czy też telefon 1 Amani zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Amani 275 Napisano 3 Września 2019 (edytowany) @BrakLoginu z tym łonem to był tylko żart, nie czuj się zobowiązany ? nie wezmę na barki Twojej ewakuacji. ? ta nieufność nas zabija ? może tam jakieś straszne monstrum, a ja myśle, ze to przyjaciolka? Wole nie wiedzieć, będę spokojniej spać i dłużej żyć ? Edytowano 3 Września 2019 przez Amani 1 BrakLoginu zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 537 Napisano 3 Września 2019 12 minut temu, Amani napisał: z tym łonem to był tylko żart, nie czuj się zobowiązany ? Ufff <spadł mu kamień z tego no jak to się nazywa... z serca> Monstrum, diabeł lub inne licho np. Baba Jaga 1 Amani zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Amani 275 Napisano 3 Września 2019 2 minuty temu, BrakLoginu napisał: Ufff <spadł mu kamień z tego no jak to się nazywa... z serca> Monstrum, diabeł lub inne licho np. Baba Jaga Diabeł? Ooo, co Ty, poddał się po kilku rozmowach... tez miałam w kontaktach wirtualnie to nawet piekło otworem stoi ? 1 BrakLoginu zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 537 Napisano 3 Września 2019 2 minuty temu, Amani napisał: Diabeł? Ooo, co Ty, poddał się po kilku rozmowach Widzisz, nawet diabełek nie wytrzymał Twojej czepliwości, ale ja to mam anielską cierpliwość <poprawia aureolę> więc może dlatego dłużej wytrzymuję z Tobą? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Amani 275 Napisano 3 Września 2019 2 minuty temu, BrakLoginu napisał: Widzisz, nawet diabełek nie wytrzymał Twojej czepliwości, ale ja to mam anielską cierpliwość <poprawia aureolę> więc może dlatego dłużej wytrzymuję z Tobą? Nie, ja poki co widzę, ze Ty uparcie chcesz, bym Ci zaprezentowała, jak wyglada strzelanie fochem, ale ja przejrzałam Twój plan, wiec wyjątkowo jestem bardzo pokojowo nastawiona diabeł nie wytrzymał, bo przejrzałam jego sztuczki i okazało się, ze mam lepsze, także uważaj 1 BrakLoginu zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 537 Napisano 3 Września 2019 9 minut temu, Amani napisał: Nie, ja poki co widzę, ze Ty uparcie chcesz, bym Ci zaprezentowała, jak wyglada strzelanie fochem, ale ja przejrzałam Twój plan, wiec wyjątkowo jestem bardzo pokojowo nastawiona Przejrzała mnie skubana 9 minut temu, Amani napisał: diabeł nie wytrzymał, bo przejrzałam jego sztuczki i okazało się, ze mam lepsze, także uważaj Ten no tego... uczcijmy pamięć o diabele minutą ciszy Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Amani 275 Napisano 3 Września 2019 4 minuty temu, BrakLoginu napisał: Przejrzała mnie skubana Ten no tego... uczcijmy pamięć o diabele minutą ciszy Dobra nawet dwoma godzinami... bo ja tu o przyjaźni, a ja w pracy kurka jestem ! ide coś porobić ? 1 BrakLoginu zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 537 Napisano 3 Września 2019 5 minut temu, Amani napisał: ide coś porobić ? Idź idź, ktoś musi robić, by ktoś mógł pisać na forum Też bym musiał trochę popracować Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Cooliberek 355 Napisano 19 Stycznia 2020 Warto się angażowac w taką przyjaźń Sama mam takiego przyjaciela wirtualnego przyjaciela Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
hagne 44 Napisano 19 Stycznia 2020 To zależy od osobowości. Musisz sama sobie odpowiedzieć na to pytanie czy warto? Mi dawniej dużo dawały, gdy miałam 20 lat i byłam nieśmiała. Czasy się zmieniają i zniechęcam się znajomościami internetowymi. Ile można klikać o poglądach, opiniach...owszem,można sobie dać jakies emocjonalne wsparcie, ale osobiście... tęsknię za bliskością z drugim człowiekiem, dotykiem, rozmową. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Arke Napisano 3 Września 2020 Nie wiem....zawsze uciekam ,zanim do przyjaźni dojdzie? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Arkina 3 631 Napisano 29 Grudnia 2020 Wirtualne przyjaźnie to trochę ułuda. Przetrwają najprawdziwsze a wiele z nich trwa do czasu kiedy ludzie nie potrafią być nad dzielącymi ich różnicami. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Krzysiek1 240 Napisano 29 Grudnia 2020 (edytowany) 44 minuty temu, Arkina napisał: Wirtualne przyjaźnie to trochę ułuda. Przetrwają najprawdziwsze a wiele z nich trwa do czasu kiedy ludzie nie potrafią być nad dzielącymi ich różnicami. Tak wtrące tylko trzy grosze. To z każdą przyjaźnią tak jest. No nie chcę z tela się zbyt rozpisywać, Ale przyjaźń to o wiele więcej niż znajomość. Edytowano 29 Grudnia 2020 przez Krzysiek1 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Arkina 3 631 Napisano 29 Grudnia 2020 7 minut temu, Krzysiek1 napisał: Ale przyjaźń to o wiele więcej niż znajomość. Prawda to jakieś większe porozumienie, zaufanie, lojalność. Każdy też postrzega przyjaźń inaczej i czasem to co dla jednego jest przyjaźnią dla innej już nie będzie. Dla mnie to wielkie słowo... 1 Krzysiek1 zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
tośka 323 Napisano 29 Grudnia 2020 54 minuty temu, Arkina napisał: Każdy też postrzega przyjaźń inaczej aktualnie mi sie jedna relacja rozwala przez to ze jestem trzymana na krotkiej smyczy. to budzi we mnie chetke przegryzc smycz i drapnac bezpowrotnie Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Arkina 3 631 Napisano 29 Grudnia 2020 1 minutę temu, tośka napisał: aktualnie mi sie jedna relacja rozwala przez to ze jestem trzymana na krotkiej smyczy. Nikt nie lubi być krępowany przez innych. Porozmawiaj o tym, że potrzebujesz więcej powietrza. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
pinokio Napisano 29 Grudnia 2020 Trzymanie córek w wysokiej wieży jest dla ich dobra przyszłości i dobrego zamążpójścia. W wielu baśniach jest na ten temat . Tam panny wypatrują przez okienka w zamku i czekają na rycerza na białym koniu , który przybędzie i stoczy walkę ze smokiem. A potem już tylko ślub w katedrze i wielkie wesele, a historia dopisze: żyli długo i szczęśliwie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Lejdi Napisano 2 Lutego 2021 Pewnie,że tak co Ci szkodzi. ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dana 60 Napisano 6 Lutego 2021 Jeżeli to jest tylko przyjaźń to tak, ale ja w takie przyjaźnie nie wierzę. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Frau 4 220 Napisano 29 Marca 2021 (edytowany) Przyjaźń, często cenniejsza od miłości, ktora szybciej się ulatnia. Trzeba na nią latami pracować. W wirtualnym świecie, jeśli nie doszło do spotkania face to face, jest to niemożliwe. Edytowano 29 Marca 2021 przez Frau 1 Maybe zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Arkina 3 631 Napisano 29 Marca 2021 Nie wiem co odpowiedzieć bo nie ma dla mnie już teraz jednoznacznej odpowiedzi. Moja wirtualna przyjaźń trwała 3 lata i była dla mnie czymś wspaniałym. Na początku wcale jej nie chciałam i gdy czułam, że coś ze strony tej osoby w moim kierunku coś się dzieje, jest zainteresowanie spore moją osobą, dużo pisze, robiłam wszystko aby zniechęcić ją do siebie. Niestety była tak uparta, że walczyła i nie zrażała się i to mnie przekonało w końcu. Później było już tylko lepiej, długie rozmowy, poznawanie się, wspieranie, dużo śmiechu. Wyraźnie dogadywaliśmy się i rozumieliśmy, coraz więcej o sobie wiedzieliśmy. Pochłonęła mnie ta znajomość na tyle, że chciałam wiedzieć jak wygląda i wiele innych rzeczy i działało to też na odwrót. Czuliśmy że to prawdziwa przyjaźń i cieszyliśmy, że gdzieś się odnaleźliśmy przypadkiem zupełnie. Jednak po ok 2,5 roku coś się zaczęło psuć, zainteresowanie spadło ze strony tej osoby, widziałam, że angażuje się w inne relacje. Nie było mi łatwo wówczas i pojawiało się coraz więcej nieporozumień po których zawsze wyciągałam rękę na zgodę czy byłam winna czy nie. Zwyczajnie nie chciałam stracić tej osoby a moja pewność siebie spadła. Po którejś sprzeczce już nie napisałam i czekałam na wiadomość choć wiedziałam, że i tak jej nie będzie. Po prostu dałam tej osobie odejść, bardzo mi przykro, że stało to się w taki sposób. Wiem jedno już nigdy nie zaangażuję się tak mocno z kimś w relację wirtualną. Odwyk od tej osoby nie był przyjemny... 1 Helenka Zy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach