Skocz do zawartości


gość

Co to jest Miłość?

Polecane posty

aloha

Niektórzy są bardzo blisko, mówiąc o zainteresowaniu  drugą osobą, o tym żeby jej pomóc ochronić itp

CZYLI  CZYN !!!

 

Ale z pewnością nie  jest to tylko uczucie, tak zwane motylki w brzuchu !

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość w kość
12 godzin temu, Amani napisał:

maści, co na wszelki wypadek pachnie jak perfumy

dlaczego jeszcze nikt na to nie wpadł...??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 6.12.2019 o 11:17, nieznajoma napisał:

miłość to pragnienie ratowania drugiej osoby. Ale wielu tego niestety nie czyni.

może coś w tym jest...

czasem myślę, że wymagam ratunku...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
6 godzin temu, Gość w kość napisał:

dlaczego jeszcze nikt na to nie wpadł...??

No właśnie, dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 23.10.2018 o 22:17, Jacenty napisał:

Lala b.mądrze napisała ale też jest od pierwszego wejrzenia..?

A może tylko u nielicznych tych uduchowionych jak ja,tych,którzy piękne i mądre/niekoniecznie ;-)/kobiety stawiają na piedestał jak jakąś nimfę.

To nie miłość, to chuć ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
1 minutę temu, Maybe napisał:

To nie miłość, to chuć ??

a ić ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka

Miłość to wspólna droga dwojga ludzi, którzy po prostu są i cieszą się swoją  obecnością. Wzajemnie się wspierają i szanują. To cud i bezcenne uczucie. Każdemu życzę takiej miłości.. Sobie też???‍❤️‍?‍?☀️

 

p.s.Miłujemy drugiego człowieka za jego wnętrze, które nas raduje, podnieca i inspiruje. ?

 

 

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Dla mnie liczy się tylko prawdziwa, szczera i wartościowa miłość, która jest wzajemna. 

Nie liczy się dla mnie miłość fałszywa, nieszczera i sztuczna. 

 

Chociaż ja w swoim życiu nie miałem nigdy tego uczucia, ponieważ ani ja nikogo nie kochałem, ani też nikt inny mnie nie kochał ( bo nikt mi nie okazywał tego uczucia ), to miłość powinna być bezwarunkowa. 

Czyli, nie powinno się kochać kogoś pod jakimś warunkiem, np. "jak będziesz mnie finansował i kupował mi różne rzeczy, to za to będę Cię kochał". 

Ale często to tak właśnie wygląda. Są małżeństwa, związki partnerskie, gdzie ktoś kogoś kocha za coś. 

Chodzi o korzyści. Najczęściej niektóre kobiety kochają facetów za korzyści finansowe i materialne. 

Gdyby nie te korzyści, to takie kobiety by nie kochały tych facetów za nic. 

I to jest smutne, że tak to wygląda. 

A do tego taka miłość nie jest szczera, bo jeśli się kocha za korzyści materialne, to taka miłość może też być udawana. 

 

No i miłość to nie tylko sam seks. 

Miłość to jest coś więcej. To są wszystkie wartości, dobre cechy, szacunek. 

 

Nie powinno się kochać za coś, ale w sensie materialnym bardziej. 

No i, miłość moim zdaniem, jako uczucie, powinna mieć też swoje granice, a tak nie jest. 

Bo są kobiety, które "ślepo kochają": damskich bokserów, drani, alkoholików i podłych ludzi i tutaj już miłość powinna mieć granice... 

Taka, miłość się powinna już kończyć... 

 

Nie rozumiem też, jak można z jednej strony kogoś kochać i mówić komuś "ja Ciebie kocham", a z drugiej strony oszukiwać, zdradzać i nie szanować? 

 

Tak, jak miałem kontakt przez kilka lat z dziewczyną, która mówiła mi o miłości co drugi dzień, jak dzwoniła do mnie. 

Czego Ona by dla mnie nie zrobiła... Jak to Ona mnie kochała... 

Tylko dziwne było to, że to działało tylko w jedną stronę, bo z mojej strony ja żadnej miłości od tej dziewczyny nie odczuwałem. 

To były same słowa, bez czynów, bez udowodnienia tego. Ze strony tej dziewczyny, niby była jakaś deklaracja, że "mnie kochała", ale na słowach się kończyło. 

 

I to jest przykład: pustych słów w stosunku do drugiej osoby. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Miłość jest uczuciem objawiająca się inaczej u każdego z nas i każdy z nas inaczej okazuje to uczucie; słowem czy czynem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Miejscowy - nie ma miłości bezwarunkowej, udowadnia to choćby Wiliam Szekspir w Romeo i Juli oraz para kochanków w "Pieśni nad Pieśniami" (bliblia ST). Chyba że masz na myśli Matkę Teresę która kochała za nic ludzi wyklętych. Mnie taki rodzaj miłości nie interesuje.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
2 godziny temu, syn fubu napisał:

Miejscowy - nie ma miłości bezwarunkowej, udowadnia to choćby Wiliam Szekspir w Romeo i Juli oraz para kochanków w "Pieśni nad Pieśniami" (bliblia ST). Chyba że masz na myśli Matkę Teresę która kochała za nic ludzi wyklętych. Mnie taki rodzaj miłości nie interesuje.

Rozwala mnie takie cytowanie. "Udowadnia to Szekspir w Romeo i Julii" ? Musisz wziąć pod uwagę że rzekomy Szekspir był też człowiekiem i utworem swym niczego nie udowadniał tylko przedstawił swoją historię albo inaczej, historię kochanków wg siebie. Nie był autorytetem i również miał poglady jak ty czy ja. Napisz że zgadzasz się z nim i jego przedstawieniem miłości ale nie stawiaj go jako wyrocznie ?

 

Kopernik udowodnił że słońce nie kreci się wokół ziemi, Kleopatra że rządzić mogą również kobiety, Neron że zboczeniec z boskimi prawami nie staje się niezboczencem, Skłodowska że wiedza może wpędzić do grobu ? 

A Szekspir udowodnił że lud boży łyknie każda opowieść gdy podana zostanie w odpowiedniej oprawie ? i tylko tyle ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Dla mnie albo jest prawdziwa i szczera miłość, albo żadna miłość. 

 

Kocha się kogoś, pomimo wszystko, a nie za coś. 

 

Czyli, kocha się biednego, bogatego ( chociaż nie o pieniądze i dobrobyt chodzi ), skromnego i mającego gorsze warunki życiowe. 

Bo liczy się: uczucie, a nie materializm i wygodne życie. 

 

Dlatego ja nie pojmuję, jak można kogoś kochać za to, że ktoś ma: dobrobyt, dobry samochód ( a dziś nawet się postrzega ludzi bez samochodu, jako kogoś gorszego, kto musi być gorzej traktowany i to jest chore ) i sporo kasy. 

 

Niestety, mamy czasy w których ludzi najbardziej przyciągają pieniądze i materializm i to jest nawet silniejsze od zwykłej, normalnej miłości do człowieka samego z siebie. 

Więc, za darmo to mało kto w tych czasach chce kogoś kochać, o ile w ogóle. 

 

Mówi się, że "miłości za pieniądze nie kupisz", bo jest to wartość. 

 

Ale mamy pomylone czasy, gdzie to pieniądze licza się coraz częściej, więc panuje często myślenie, że: nawet wartość, jako: uczucie można mieć za coś. 

Kiedyś, w dawnych czasach nie było takiego myślenia i nastawienia ludzi do tego. 

 

Tak, jak w tych czasach już coraz częściej seks jest "towarem", który po prostu się: kupuję i sprzedaje za pieniądze. 

Już mało kto oferuje komuś seks za darmo i bezinteresownie. 

 

Taka prawda jest, choć ktoś może się z tym nie zgodzić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
7 minut temu, Miejscowy napisał:

Taka prawda jest,

7 minut temu, Miejscowy napisał:

Dla mnie

zgadza się,

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja, jeżeli już miałbym kochać kogoś, jakąś kobietę to na pewno nie za coś. 

Bo dla mnie akurat pieniądze nie były nigdy najważniejsze i nigdy też nie dałem się w obecnych czasach zmaterializować. 

To kwestia tego, czy ktoś ulegnie "zmaterializowaniu", czy nie ulegnie. 

Ja, jeżeli bym kochał, to tylko: szczerze, prawdziwie. 

Tylko nie mam kogo kochać, a powietrza się kochać raczej nie da. Jak ludzie nie mają nikogo, to nie kochają też nikogo. 

Do tego musi być druga osoba i właściwa osoba, która się nadaje do miłości i odwzajemni miłość. 

 

W jedną stronę nic nie zadziała. 

 

Ale bez miłości też można żyć. To nie jest tak, że jak się miłości nie ma, to jest jakieś: smutne i złe życie. 

To jest sprawa akceptacji. 

To jest też sprawa podejścia mentalnego do życia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
Dnia 19.08.2021 o 22:25, Miejscowy napisał:

Tak, jak w tych czasach już coraz częściej seks jest "towarem", który po prostu się: kupuję i sprzedaje za pieniądze. 

Już mało kto oferuje komuś seks za darmo i bezinteresownie. 

A myślisz, że kiedyś tego nie było? 

2 godziny temu, Miejscowy napisał:

Bo dla mnie akurat pieniądze nie były nigdy najważniejsze i nigdy też nie dałem się w obecnych czasach zmaterializować. 

To kwestia tego, czy ktoś ulegnie "zmaterializowaniu", czy nie ulegnie. 

Ja, jeżeli bym kochał, to tylko: szczerze, prawdziwie. 

Tylko nie mam kogo kochać, a powietrza się kochać raczej nie da. Jak ludzie nie mają nikogo, to nie kochają też nikogo. 

Do tego musi być druga osoba i właściwa osoba, która się nadaje do miłości i odwzajemni miłość. 

 

Znalem chłopaka, który zakochał się w dziewczynie z biednego domu i jego rodzice byli przeciwni takiej znajomości, bo Oni byli zamożniejsi. Ci rodzice niejako dyktowali kto ma być jego wybranką. Efekt był tragiczny, bo chłopak popełnił samobójstwo.To przykład pośredniego oddziaływania pieniądza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
Dnia 21.08.2021 o 14:43, Aco napisał:

A myślisz, że kiedyś tego nie było? 

 

Znalem chłopaka, który zakochał się w dziewczynie z biednego domu i jego rodzice byli przeciwni takiej znajomości, bo Oni byli zamożniejsi. Ci rodzice niejako dyktowali kto ma być jego wybranką. Efekt był tragiczny, bo chłopak popełnił samobójstwo.To przykład pośredniego oddziaływania pieniądza.

Oczywiście, prostytucja zawsze była na rynku, nie tylko w Polsce. 

Ale ja myślę, że często ludzie za seks nie płacili i nie korzystali z domów publicznych. 

Nie było Internetu, telefonów komórkowych i nie było portali randkowych w sieci. Teraz, zauważ, że praktycznie życie sie często odbywa w sieci? 

Każdy teraz ma dostęp do Internetu i do każdego portalu i może tam pisać z kim chce i też umawiać się na seks. 

Poza tym, dawniej było inne trochę podejście do różnych spraw, a teraz jest inne podejście i myślenie. 

Czasy się zmieniły. 

No a pieniądze w dzisiejszych czasach ludzi niestety potrafią podzielić. 

Przyczyną tego jest pieniądz i ilość pieniędzy. 

Tak jak na przykładzie kobiety, która olała faceta tylko dlatego, że on za mało zarabiał w pracy, a ona zarabiała więcej. 

Dla mnie jeśli przez takie "głupstwo" kogoś się olewa i to komuś przeszkadza, to jest chore... 

Inaczej tego nazwać nie można. 

Dawniej nie było takiego myślenia ludzi, co do pieniędzy. Np. w czasach komuny, kiedy rynku wolnego prawie nie było w Polsce, brakowało wszędzie towarów i produktów, a ludzie wprawdzie prace wszędzie mieli i pracowali w zakładach państwowych i nawet mieli niezłe zarobki, ale za te pieniądze prawie niczego nie można było kupić w kraju komunistycznym. Więc było też tak, ze połowa wypłaty w domach leżała, bo nie było co już kupować. 

Pieniądz w tamtych czasach nie miał aż tak dużego znaczenia, bo prawie wszyscy żyli w podobnych warunkach i ludzie rozumieli, co to była bieda. Ludzie pracowali w czasach komuny i wydawać by się mogło, że nie powinni żyć gorzej, ale same pieniądze wtedy to nie było wszystko. 

Były takie czasy i takie warunki. 

Wtedy też, za tamtych czasów była w miarę równość społeczna, a i ludzie potrafili być lepsi, bo mieli inne myślenie. 

Teraz, nierówności społeczne są wszędzie i na każdym kroku, a do tego też zły kapitalizm doprowadził. 

Socjalizm w komunie był lepszy pod względem: równości społecznej. 

 

No ale temat nie za bardzo już chyba o tym. 

 

Ja uważam, że jeżeli ktoś za coś kocha, za korzyści, za pieniądze, a nie kochałby, gdyby nie miał tych korzyści, to jest to chore. 

Bo normalna miłość tak nie wygląda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Nikogo nie można zmusić do miłości, ale można pozwolić kochać siebie. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
Dnia 18.08.2021 o 19:01, Bledny napisał:

Rozwala mnie takie cytowanie. "Udowadnia to Szekspir w Romeo i Julii" ? Musisz wziąć pod uwagę że rzekomy Szekspir był też człowiekiem i utworem swym niczego nie udowadniał tylko przedstawił swoją historię albo inaczej, historię kochanków wg siebie. Nie był autorytetem i również miał poglady jak ty czy ja.

 

 

Chodziło mi o to że oni nie pokochali się za piękne wnętrze i tytułowe 'za nic'.

Nawet w Biblii nie ma słowa o tym że kochankowie zachwycają się swym wnętrzem - wszystko to cechy zewnętrzne/ głos/spojrzenie.

 

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja mogę też powiedzieć, jaka jest różnica między: miłością do człowieka, jako samego człowieka, a różnica do rzeczy materialnych, do pieniędzy. 

 

To jest taka różnica, że jak kocha się szczerze, z sympatii człowieka, to wtedy żadne pieniądze i dobrobyt nie mają znaczenia. Nie liczą się żadne pieniądze, żadne luksusy. 

Można wtedy miłością obdarzyć człowieka, który mieszka w piwnicy, bez żadnych warunków i nic nie ma. 

A miłość do wszystkiego, co materialne, co nazywa się "pieniądzem", to już jest inna rzecz. 

I wtedy, miłość może być do kogoś udawana dla korzyści materialnych i finansowych. Tak się dzieje w niektórych małżeństwach, gdzie jakaś kobieta, żona kocha faceta za pieniądze, za dobrobyt, jaki dostaje od faceta, a on jej to wszystko zapewnia. 

I wtedy taka kobieta kocha, ale miłością nie prawdziwą, nieszczerą, udając taką miłość, kierując takie myślenie w kierunku: korzyści i pieniędzy i dobrobytu. 

Tak to wygląda. 

A jak facet straciłby to wszystko i stałby się "goły i wesoły", bo bywa różnie i nawet bogaty może stać się nędzarzem, wtedy już nie będzie ani tej kobiety, żony, ani miłości. 

Bo dla takich kobiet, które kierują się tylko: dobrym i wygodnym życiem, biedny facet, bez wygodnego życia, bez dobrych pieniędzy, jest niezauważalny i jest gorszy. 

 

 

Myślicie, że tak często nie jest w życiu, w małżeństwa, w związkach, w relacjach w obecnych czasach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
Dnia 18.08.2021 o 19:01, Bledny napisał:

Rozwala mnie takie cytowanie. "Udowadnia to Szekspir w Romeo i Julii" ? Musisz wziąć pod uwagę że rzekomy Szekspir był też człowiekiem i utworem swym niczego nie udowadniał tylko przedstawił swoją historię albo inaczej, historię kochanków wg siebie. Nie był autorytetem i również miał poglady jak ty czy ja. Napisz że zgadzasz się z nim i jego przedstawieniem miłości ale nie stawiaj go jako wyrocznie ?

 

Kopernik udowodnił że słońce nie kreci się wokół ziemi, Kleopatra że rządzić mogą również kobiety, Neron że zboczeniec z boskimi prawami nie staje się niezboczencem, Skłodowska że wiedza może wpędzić do grobu ? 

A Szekspir udowodnił że lud boży łyknie każda opowieść gdy podana zostanie w odpowiedniej oprawie ? i tylko tyle ?

 

Też mnie takie coś rozwala. ??Ludzie biorą sobie za autorytety czyjeś słowa czy poglądy. Zwłaszcza sławnych ludzi. Czemu wielbimy tych sławnych jakby byli cudami nad cudami?Toż to też ludzie tacy jak my. Możemy się z nimi zgadzać albo i nie. No i na tym polega mądrość człowieka. Na tym, że ma on swoje zdanie. Analizuje świat poprzez swoje doświadczenia i wyciąga słuszne dla siebie wnioski i tyle.. ?

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 godzinę temu, Penelopka napisał:

Też mnie takie coś rozwala. ??Ludzie biorą sobie za autorytety czyjeś słowa czy poglądy. Zwłaszcza sławnych ludzi. Czemu wielbimy tych sławnych jakby byli cudami nad cudami?Toż to też ludzie tacy jak my. Możemy się z nimi zgadzać albo i nie. No i na tym polega mądrość człowieka. Na tym, że ma on swoje zdanie. Analizuje świat poprzez swoje doświadczenia i wyciąga słuszne dla siebie wnioski i tyle.. ?

Dokładnie tak samo uważam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Nie znam definicji ale to ofiarowanie w jakimś sensie siebie drugiej osobie i kochanie niedoskonałego człowieka zwyczajne takim jakim jest :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 godziny temu, Penelopka napisał:

Też mnie takie coś rozwala. ??Ludzie biorą sobie za autorytety czyjeś słowa czy poglądy. Zwłaszcza sławnych ludzi. Czemu wielbimy tych sławnych jakby byli cudami nad cudami?Toż to też ludzie tacy jak my. Możemy się z nimi zgadzać albo i nie. No i na tym polega mądrość człowieka. Na tym, że ma on swoje zdanie. Analizuje świat poprzez swoje doświadczenia i wyciąga słuszne dla siebie wnioski i tyle.. ?

Mnie też to rozwala, zwłaszcza jak ktoś jest tym zaślepiony i przy każdej okazji cytuje jakieś stwierdzenia, że powinniśmy żyć tak, a nie inaczej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...