Skocz do zawartości


gość

Co to jest Miłość?

Polecane posty

zagubiony w tłumie
W dniu 4.01.2019 o 08:28, Rutlawski napisał:

Co to jest miłość? Nie wiem.

 

Wyczerpany temat ;)

Jak idziesz ulicą i widzisz leżącego i kopanego przez bandytów i ty przeganiasz ich , rannego podnosisz i zaprowadzasz na pogotowie i tam go umieszczasz dając mu stówkę do dłoni na leki .

To właśnie wtedy jest miłość .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


danuta grytchuk
Dnia 26.01.2019 o 16:52, zagubiony w tłumie napisał:

Jak idziesz ulicą i widzisz leżącego i kopanego przez bandytów i ty przeganiasz ich , rannego podnosisz i zaprowadzasz na pogotowie i tam go umieszczasz dając mu stówkę do dłoni na leki .

To właśnie wtedy jest miłość .

przepiękna odpowiedz,idź i czyn podobnie

kochani miłość to nie emocje miłość to przymioty w tobie

wyrozumialosc

cierpliwość

uczynność

nie wredny

nie zazdrosny

nie skąpy  i cala lista do tego

nie obgadywacz, te przymioty w tobie pokazują ze masz miłość w sobie

miłości nie dostaje się od kogoś to trzeba wypracować w sobie..

miłości uczymy się zamiennia miejsca

Edytowano przez danuta grytchuk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorza

miłość jest wtedy jak się nie sądzi nikogo ani zewnętrznie ani w swoim sercu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wędrowiec

Ale owocem miłości nie jest abstrakcja, tylko nowy człowiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Dnia 8.11.2018 o 14:24, la primavera napisał:

Linda fajnie mówił o miłości w ,, Sarze" 

,,Miłość to jest takie coś, czego nie ma. To takie coś co sprawia, że nie ma litości... To tak jakby budować dom i palić wszystko wokół... Miłość to jest słucha­nie pod drzwiami, czy to jej bu­ty tak skrzypią po schodach, miłość jest wtedy, jak do czter­dzies­to­let­niej ko­biety wciąż mówisz Mo­ja Ma­leńka i kiedy pat­rzysz jak ona je, a sam nie możesz przełknąć... Wte­dy, kiedy nie zaśniesz, za­nim nie dot­kniesz jej brzucha... Wte­dy, kiedy stoicie pod drze­wem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić." 

 

Lubię ten cytat, choć drażni mnie sam głos Lindy ?

 

i to prawda, ze to coś, czego nie ma i właśnie to w tym jest piękne, ze to nic trzyma przy sobie dwoje ludzi nawet kilkadziesiąt lat....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
Dnia 2.12.2019 o 21:45, Amani napisał:

Lubię ten cytat, choć drażni mnie sam głos Lindy ?

Linda by się pewnie ucieszył, że jego głos na Ciebie działa ?

I jeszcze by Ci zaśpiewał ,, I'm Your Man"

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
3 godziny temu, la primavera napisał:

Linda by się pewnie ucieszył, że jego głos na Ciebie działa ?

I jeszcze by Ci zaśpiewał ,, I'm Your Man"

 

Nooo jak na niego patrzę, to mogłabym sobie sama nucić... ale on niech nie śpiewa i nic nie mówi, a zwlaszcza Boże jaka Ty piękna jesteś... ? 

 

ps. Nie ucieszyłby się :D 

 

ja mam specyficzne wymagania co do głosu... ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takasobie68

Wielu myli miłość z zakochaniem. 

Miłość to bezwarunkowa odpowiedzialność i szacunek bez względu na atrakcyjność...i może ona trwać  wiele lat a czasem nawet całe życie...  Za miłość odpowiada lewa półkula mózgowa- ta logiczna i racjonalna.
Natomiast zakochanie to t.zw. motyle w brzuchu, zauroczenie , namiętność i zmysłowość.  Za to odpowiada prawa półkula - ta abstrakcyjna , odpowiedzialna za marzenia i fantazję.

d231d36e139ffb7bmed.jpg

Edytowano przez Takasobie68

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
18 godzin temu, Takasobie68 napisał:

Miłość to bezwarunkowa odpowiedzialność i szacunek bez względu na atrakcyjność...

Chcesz powiedzieć, że możesz kochać kogoś kto ci się nie podoba? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eloi

Właśnie kobiety tak postępują, natomiast mężczyznom narzeczona musi się podobać.

Mężczyzna nie musi być piękny wystarczy że jest mądry lub zagubiony..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takasobie68

Jest wiele rodzajów miłości... Miłość do matki, do dzieci, do ojczyzny, do partnera...

W tym ostatnim przypadku zanim będziemy kochać to najpierw musimy się zakochać... I tu akurat ważna jest atrakcyjność... Ale gdy minie kilka lat i okres zakochania się skończy a nasza twarz przestanie być śliczna, wtedy ; albo  kochamy i pozostajemy ze sobą albo odchodzimy bo nam się spodobała inna ... ładniejsza ...

Zakochujemy się , bo tak nam podpowiada nasze libido ...  Kochamy natomiast długo, bo tak nam podpowiada nasz umysł.

7b132df4aef37adfmed.jpg

Edytowano przez Takasobie68

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
40 minut temu, Takasobie68 napisał:

 a nasza twarz przestanie być śliczna, wtedy ; albo  kochamy i pozostajemy ze sobą albo odchodzimy bo nam się spodobała inna ... ładniejsza ...

Może przestanie być śliczna dla świata ale nie dla osoby, która tą twarz kocha dziesięć, dwadzieścia, trzydzieści lat.

To okrutne co piszesz. Znaczyło by, że człowiek-  a zwłaszcza kobieta- ma termin przydatności. A mężczyźni ciągle jeszcze siedzą z małpami na drzewach niezdolni do uczuć.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takasobie68

A skąd te małpy?  Może coś w tym jest..? - pomyślę o tym w wolnej chwili...

A to co piszę jest może okrutne dla tych, którzy patrzą na przyszłość przez wielobarwny ale krótkowzroczny kalejdoskop.

Takie jest życie gdyż czas nie tylko się nie cofa ale nawet nie stoi w miejscu. Podobno ludzie dopiero po 40- ce uświadamiają sobie, że nie są nieśmiertelni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Życie jest takie, jacy my jesteśmy.  Małpy znaczą  zatrzymanie na etapie zwierzęcych instynktów. A wzrok mam dobry.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
2 godziny temu, la primavera napisał:

A wzrok mam dobry.

... bo jesz banany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Dnia 4.12.2019 o 17:12, Takasobie68 napisał:

Wielu myli miłość z zakochaniem. 

Miłość to bezwarunkowa odpowiedzialność i szacunek bez względu na atrakcyjność...i może ona trwać  wiele lat a czasem nawet całe życie...  Za miłość odpowiada lewa półkula mózgowa- ta logiczna i racjonalna.
Natomiast zakochanie to t.zw. motyle w brzuchu, zauroczenie , namiętność i zmysłowość.  Za to odpowiada prawa półkula - ta abstrakcyjna , odpowiedzialna za marzenia i fantazję.

d231d36e139ffb7bmed.jpg

Zgoda, nawet pełna. Zauroczenie kiedyś mija i wtedy jest prawdziwy egzamin z tego, co wypracowaliśmy przez lata. Tylko czy to rzeczywiście miłość... czasem mam wrażenie, ze to takie relacje, w których właśnie nawyki dominują. Przyjaźń, szacunek, zrozumienie... nie przychodzi nagle i nie znika, wraz z pierwszymi zmarszczkami... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Kiedyś przyjaciółka mi powiedziała, że prócz miłości, to również wskazane jest, by dwoje ludzi się lubiło. Jak miłość przeminie, to zostaje to lubienie. Chodziło o całą resztę, która jest wskazana w relacjach między facetem i kobietą jak np. szacunek itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
14 godzin temu, Gość w kość napisał:

... bo jesz banany?

ale tylko te z przeceny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takasobie68
11 godzin temu, Amani napisał:

 Przyjaźń, szacunek, zrozumienie... nie przychodzi nagle i nie znika, wraz z pierwszymi zmarszczkami... 

 

To właśnie przyjaźń, zrozumienie,  szacunek ... to zwykłe długoletnie lubienie ... opiekuńczość i poświęcenie i kilka innych uczuć jest składowymi elementami MIŁOŚCI.  A ładna buzia, bujne włosy, zgrabna figura... tyle wystarczy by się zakochać.

A co jeśli nasza "księżniczka" przestanie pachnieć perfumami bo zabije je "zapach" maści na reumatyzm..? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nieznajoma

miłość to pragnienie ratowania drugiej osoby. Ale wielu tego niestety nie czyni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
11 godzin temu, Takasobie68 napisał:

 

To właśnie przyjaźń, zrozumienie,  szacunek ... to zwykłe długoletnie lubienie ... opiekuńczość i poświęcenie i kilka innych uczuć jest składowymi elementami MIŁOŚCI.  A ładna buzia, bujne włosy, zgrabna figura... tyle wystarczy by się zakochać.

A co jeśli nasza "księżniczka" przestanie pachnieć perfumami bo zabije je "zapach" maści na reumatyzm..? 

No właśnie w tej prawdziwej miłości, to nawet ta maść pachnie jak najlepsze perfumy... czego samej sobie na starość życze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Podstawą każdej miłości (nie zakochania) musi być przyjaźń. I w zależności jaki to rodzaj miłości, kogo obdarzamy tą miłością, mamy różne dodatki. Wg mnie nie ma bezwarunkowej miłości do osób z którymi nie łączą nas więzy krwi. Zawsze kocha się za coś, a nawet powinno. Inaczej jesteśmy narażeni na stanie się ofiarą.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gośc w kość
Dnia 6.12.2019 o 20:03, Amani napisał:

No właśnie w tej prawdziwej miłości, to nawet ta maść pachnie jak najlepsze perfumy... czego samej sobie na starość życze ?

pachnieć jak maść czy reumatyzmu sobie życzysz?

pytam z ciekawości...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
2 godziny temu, Gośc w kość napisał:

pachnieć jak maść czy reumatyzmu sobie życzysz?

pytam z ciekawości...

maści, co na wszelki wypadek pachnie jak perfumy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 625
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...