Skocz do zawartości


Chi

Chi

Polecane posty

Arkina
10 minut temu, Chi napisał:

Ślimaki są ważnym składnikiem wielu czarodziejskich naparów, wyciągów, nie mówiąc o tym, że ich śluz świetnie robi na cerę.

Są jakieś kremy z ślimaka których ja nie kupuje :D

10 minut temu, Chi napisał:

Małe winniczki idą na wywary ,a duże wciągam z masłem. ;)

 

Nabierasz mnie? ?

 

10 minut temu, Chi napisał:

No to przerwa. Kawy bym się napiła ale lenistwo jest silniejsze a służby brak ech ..

@Bledny ma młynek może Ci zrobi, może masz lepsze znajomości niż ja :P

 

Wyszłam z domu, pojechałam na poczte. Nie da się żyć w tej duchocie.

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Chi
10 minut temu, Arkina napisał:

Są jakieś kremy z ślimaka których ja nie kupuje :D

Nabierasz mnie? ?

 

@Bledny ma młynek może Ci zrobi, może masz lepsze znajomości niż ja :P

 

Wyszłam z domu, pojechałam na poczte. Nie da się żyć w tej duchocie.

 

Nabieram ;):D

 

 

 

 

Lepiej żartować, niż chorować ;)

 

 

 

Winniczki miałam niejednokrotnie zrobić, ale raz, że trzeba ich trochę nazbierać w odpowiedniej wielkości, dwa długo się je odszlamia, żeby się nie najeść resztek z przewodów pokarmowych. Może kiedyś jak mi ktoś nazbiera :D

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
7 minut temu, Chi napisał:

 

Nabieram ;):D

Lepiej żartować, niż chorować ;)

 

 

Wyobraziłam sobie ślimaki w maśle opiekane ?Sadystka jesteś ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
8 minut temu, Arkina napisał:

Wyobraziłam sobie ślimaki w maśle opiekane ?Sadystka jesteś ?

 

To mięso :) Najpierw trzeba je zabić, a później się je :P  A ślimaki są przereklamowane ;)

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Przed chwilą, Chi napisał:

 

To mięso :) Najpierw trzeba je zabić, a później się je :P  A ślimaki są przereklamowane ;)

 

 

 

Sadystka poziom hard ?

Boczus, golonka, wołowina, wieprzowina, kurczak to jest mięso ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy

Siema!

Dzisiaj był u mnie burzowy Armagedon. Ruter pizdnęło, prund zabrali. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
28 minut temu, Arkina napisał:

Sadystka poziom hard ?

Boczus, golonka, wołowina, wieprzowina, kurczak to jest mięso ?

ŚLIMAK TEŻ MIĘSO ?

 

 

27 minut temu, Helenka Zy napisał:

Siema!

Dzisiaj był u mnie burzowy Armagedon. Ruter pizdnęło, prund zabrali. 

 

Wpadnij z wiadrem, pożyczę trochę. ;)

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
2 minuty temu, Chi napisał:

Wpadnij z wiadrem, pożyczę trochę. ;)

Pierdzielę, nie pracuję już dzisiaj. Nie moja wina. Zostałam skutecznie zniechęcona ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
12 minut temu, Helenka Zy napisał:

Pierdzielę, nie pracuję już dzisiaj. Nie moja wina. Zostałam skutecznie zniechęcona ?

 

Zazdroszczę. Ja się właśnie dowiedziałam opłotkami, że się będę po prokuratorach ciągać przez jednego barana :O

 

Hm... może to znak od losu, może gdzieś tam tylko czeka jakiś miły, wolny prokurator, żeby mnie osobiście przesłuchać ? ;):D

 

 

 

 

 

;)

 

 

 

 

Nowy Tomek ❤️

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
30 minut temu, Chi napisał:

ŚLIMAK TEŻ MIĘSO ?

Chyba chcesz się ze mną pokłócić :P
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
9 minut temu, Arkina napisał:

Chyba chcesz się ze mną pokłócić :P
 

Nie no coś Ty. Po prostu  nie lubię marnować jedzenia :D

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
56 minut temu, Chi napisał:

 

To mięso :) Najpierw trzeba je zabić, a później się je :P  A ślimaki są przereklamowane ;)

 

 

 

Ślimaki są smaczne. Się je wyciąga takim specjalnym widelczykiem na takim specjalnym ślimakowym talerzu z ich skorupy.  Ja nie odważyłbym się  ich przyrządzić ale Francuzi zrobili to wyśmienicie. Generalnie tajemnica ich smaku tkwiła w czosnku który przecież lubię. Kwestia smaku to też niuansy bezpośrednio nie związane z potrawą, otoczenie,  chwila,  towarzystwo wszystko co ma wpływ na nasz organizm. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
8 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ślimaki są smaczne. Się je wyciąga takim specjalnym widelczykiem na takim specjalnym ślimakowym talerzu z ich skorupy.  Ja nie odważyłbym się  ich przyrządzić ale Francuzi zrobili to wyśmienicie. Generalnie tajemnica ich smaku tkwiła w czosnku który przecież lubię. Kwestia smaku to też niuansy bezpośrednio nie związane z potrawą, otoczenie,  chwila,  towarzystwo wszystko co ma wpływ na nasz organizm. 

Właśnie Arkino :P;):D  

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Bosze...idę stąd :D

Nie mogę niektórych rzeczy nawet czytać bo mi niedobrze.

Wstrętne paskudy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Ja generalnie jestem wszystko żerny, wiadomo, warunek konieczny aby było smacznie i podstawa, ze już raz przez kogoś nie było jedzone ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
17 minut temu, Arkina napisał:

Bosze...idę stąd :D

Nie mogę niektórych rzeczy nawet czytać bo mi niedobrze.

Wstrętne paskudy ?

No nie idź goopia. Już nie wspomnę o niczym do jedzenia :D

 

 

17 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ja generalnie jestem wszystko żerny, wiadomo, warunek konieczny aby było smacznie i podstawa, ze już raz przez kogoś nie było jedzone ?

 

 

Dlatego nie reklamuję jedzenia w restauracjach. Jeśli coś jest nie tak, taktycznie zostawiam i unikam miejsca.

 

Nie chcę obrażać nikogo, ale po tym wszystkim co widziałam i słyszałam nie chcę wiedzieć co kuchnia zrobi z moim daniem które trzeba poprawić

 

 

Ble....

 

Dobra miałam nie pisać o jedzeniu :D

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
7 minut temu, Chi napisał:

 

Dobra miałam nie pisać o jedzeniu :D

Pisz, to Twój wątek przecież ?

Ale o ślimakach nie mogę czytać, jak lubię twoja twórczość to tego nie przegryzę w żaden sposób ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
7 minut temu, Chi napisał:

No nie idź goopia. Już nie wspomnę o niczym do jedzenia :D

 

 

 

 

Dlatego nie reklamuję jedzenia w restauracjach. Jeśli coś jest nie tak, taktycznie zostawiam i unikam miejsca.

 

Nie chcę obrażać nikogo, ale po tym wszystkim co widziałam i słyszałam nie chcę wiedzieć co kuchnia zrobi z moim daniem które trzeba poprawić

 

 

Ble....

 

Dobra miałam nie pisać o jedzeniu :D

 

 

Ja gdy mi przydarzy się takie niemiłe spotkanie w restauracji z potrawą oczywiście nie reklamuję bo to nie ma sensu. Ale potrawę traktuję... właśnie aby wykluczyć dalsze wykorzystywanie..traktuję jak kuna ocieplenie na dachu lub jakby przebiegło stado kopyt po talerzu?  zdumiona mina kelnera i brak napiwku wynagradzają mi wątpliwą przyjemność. Ale na szczęście ostatnio nie przytrafia mi się to zło. 

? a ślimaki.hehehe..a no ślimaki były tak pyszne że cały dzień cmokałem ich smak w ustach tak długo się utrzymywał hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Taaa, toż to zahacza o znęcanie psychiczne prawie ??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

No ślimaki ślimakami ale na ten przykład małże jak były kiedyś świeże w Lidlu to sam robiłem i była pychota. No najeść tym się nie najesz ale wygląd smak mmmm

Ps 

Małże nieżywe wyrzucamy. 

O! Pyszne są ostrygi z cytryną. Się je na żywca otwiera daje cytrynkę i połyka gluta ?

 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Bosz, przecież to wszystkie paskudztwa tego świata w jednym temacie ?:D

Brakuje jeszcze jakiś ośmiornic, krewetek i innych cudów na kiju.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Kwestia smaku to też niuansy bezpośrednio nie związane z potrawą, otoczenie,  chwila,  towarzystwo wszystko co ma wpływ na nasz organizm. 

O tak, to wszystko ma olbrzymi wpływ. 

Ślimaki jadłam raz i chyba właśnie cała otoczka, piękne urokliwe miejsce, fantastyczne towarzystwo, sprawiły że uznalam je za całkiem niezłe. W innym wypadku pewnie nawet nie chciałabym spróbować. 

 

1 godzinę temu, Chi napisał:

Dlatego nie reklamuję jedzenia w restauracjach. Jeśli coś jest nie tak, taktycznie zostawiam i unikam miejsca.

 

Nie chcę obrażać nikogo, ale po tym wszystkim co widziałam i słyszałam nie chcę wiedzieć co kuchnia zrobi z moim daniem które trzeba poprawić

 

Ja też po prostu zostawiam i nie robię dramy, bo zbyt wiele słyszałam historii z zaplecza. 

Co niektórzy mówią, że wstyd ze mną chodzić do restauracji, bo robię obciach, zwykle oddając niemal pełny talerz, bo wygląda to, jakby nigdy mi nie smakowało ? no cóż ? 

 

14 godzin temu, Bledny napisał:

@4 odsłony ironii masz maila ode mła ?

Z moją częstotliwością sprawdzania poczty, to bez tej wspominajki, odczytałaby go pewnie gdzieś w okolicach października ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
5 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

O tak, to wszystko ma olbrzymi wpływ. 

Ślimaki jadłam raz i chyba właśnie cała otoczka, piękne urokliwe miejsce, fantastyczne towarzystwo, sprawiły że uznalam je za całkiem niezłe. W innym wypadku pewnie nawet nie chciałabym spróbować. 

 

Ja też po prostu zostawiam i nie robię dramy, bo zbyt wiele słyszałam historii z zaplecza. 

Co niektórzy mówią, że wstyd ze mną chodzić do restauracji, bo robię obciach, zwykle oddając niemal pełny talerz, bo wygląda to, jakby nigdy mi nie smakowało ? no cóż ? 

 

Hejo. A jak u ciebie z krewetkami ...lubisz czy potrzebujesz otoczki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
15 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Hejo. A jak u ciebie z krewetkami ...lubisz czy potrzebujesz otoczki?

?️ 

Nie przepadam. Jesli mam możliwość wybierać, to decyduję się zwykle na coś innego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
12 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

?️ 

Nie przepadam. Jesli mam możliwość wybierać, to decyduję się zwykle na coś innego. 

A ja przeciwnie, za granicą wręcz szukam tego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 644
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
    • Natka
      Ingerować 
    • 4 odsłony ironii
      Dobry wieczór 🙂   Wpadam z piękną nutą😉 Mrozu wypuścił nowy album i...zero zaskoczenia. Zachwycam się i rozpływam. No uwielbiam gościa 😉    Lepsze czasy-przetestowałam wieczorną jazdą samochodem, puste oświetlone ulice i ten wokal-kocham ten klimat 😍      
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Dobranoc🎷🍁🍰🌙🍂
    • Vitalinka
      jak przytulnie🥰
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...