Skocz do zawartości


Chi

Chi

Polecane posty

4 odsłony ironii
12 godzin temu, Chi napisał:

 

Przez kilka ładnych lat jeździłam na Piaskowe koncerty w okresie Bożego Narodzenia. Zawsze go lubiłam no i szkoda, że taki fajny facet nie wie, że gdzieś tam jestem ech ... :D;)

 

Czwórko Wy macie w kontraktach cyt: " róbta co chceta" ;)   A nie Wi Fi ma tę naganę jeszcze ;)

 

 

Zostawiam ☕  i zmykam popracować :O

 

Piaskowy dzień ? ;)

 

 

 

Wybacz, że Ci nie towarzyszyłam w tym piaskowym graniu, za to teraz odsłucham. 

Wiesz, nawet gdyby wiedział o Twoim istnieniu, to- jak ostatnie doniesienia głoszą- nie byłby zainteresowany ? ale fakt, że wyjątkowo szarmancki z niego gość ?

 

Róbta, co chceta, powiadasz ? będę pamiętać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


KapitanJackSparrow
6 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Wybacz, że Ci nie towarzyszyłam w tym piaskowym graniu, za to teraz odsłucham. 

Wiesz, nawet gdyby wiedział o Twoim istnieniu, to- jak ostatnie doniesienia głoszą- nie byłby zainteresowany ? ale fakt, że wyjątkowo szarmancki z niego gość ?

 

Róbta, co chceta, powiadasz ? będę pamiętać ?

Jak dobrze że Piasek nie wie o moim istnieniu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
10 godzin temu, Arkina napisał:

Witam 

@Chi @4 odsłony ironii @BrakLoginu

Ogłaszam, że pojedziecie do Azot i nazot ?

Jednak nie traćcie nadziei. 

Podajcie dziś po 2 cyfry bo kolejna szansa czeka ? Zobaczymy co Wam z tego wyjdzie? 

Oczywiście jeżeli chcecie ?

 

Ale jak to? To nie tak miało być ?

Dorzucam 1 i 3 

 

6 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Dlatego ja od wczoraj (tak wiem, trochę późno) też robię kilometry rowerem :D Jak coś to służę ramieniem oraz pomocną dłonią. W najgorszym wypadku "zabłądzimy" w kierunku baru i dołączymy się do wycieczki jak będą wracać :D

Lepiej późno niż wcale ? albo może faktycznie od razu ustalmy, że na starcie się gubimy. Szkoda czasu na ceregiele ?

 

6 godzin temu, Chi napisał:

 

A o oprowadzaniu zapomnijcie. Sama mam w planach wycieczki od baru do baru, od hamaka do leżaka ;)  Będę robić głównie rzeczy na "P"

O! I taki plan mi się podoba ?

5 godzin temu, Arkina napisał:

Nie mogę bo muszę budowy pilnować ?‍♀️ Dyzio by mi nie wybaczył jakby coś się stało. A forma bardzo mi się przyda na jakie wyjście ?

Już Ci szukam zastępcy pilnowacza budowy. A Ty się pakuj ?

 

5 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Podlewam, zbieram plony, pakuję, wysyłam i znowu podlewam... interes się kręci, bo by mnie @4 odsłony ironii zajebiła jakbym zaniedbał biznesu :D

Właśnie ?

 

3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Jak dobrze że Piasek nie wie o moim istnieniu ?

Ale, że dlaczego? Boisz się, że byś mu się spodobał? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

A nie wiem, ale wiem, że da się wnieść :D Ty pomagier przy sterach, a ja nawigator! :D

Więc muszę cos wnieść bo będzie grubo ? To będzie niezapomniany lot niczym z filmu czy leci z nami pilot? Nawigatorze prowadź a gdzie my to lecimy? ?

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
13 godzin temu, Chi napisał:

Doktorek nie leci.

No co , źle ? Jak chcesz, to ja to mogę zawsze wymazać :P

do rozważenia...

... ale poczekam, co Arkina ugra,

1vdg.gif

to chyba logiczne...?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
40 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Ale jak to? To nie tak miało być ?

Dorzucam 1 i 3 

To jest gra, jednemu zabierze...drugiemu da ? Jutro nowe losowane, zakład obstawiony ?

 

42 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Już Ci szukam zastępcy pilnowacza budowy. A Ty się pakuj ?

Dobra, lecimy ale jeszcze wyślę kupon najpierw ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Napisano (edytowany)
47 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

 

Ale, że dlaczego? Boisz się, że byś mu się spodobał? ?

Noo ? ech co ty wiesz o niechcianej męskiej adoracji .

 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Gość w kość napisał:

do rozważenia...

... ale poczekam, co Arkina ugra,

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii

I przepis na soliankę @Chi ?

Tylko nie potrafię podać dokładnych proporcji, bo jak wszystko, robię raczej  na oko ?

Najpierw robię wywar z wołowiny (albo wołowiny i wieprzowiny-około kiligrama), włoszczyzny plus ziele angielskie i liść laurowy. No i woda, oczywiście ? to gotuję około 3h. Po tym czasie wyjmuję warzywa i mięso, ktore kroję i wkładam z powrotem do wywaru, pozostawiam na minimalnym grzaniu. W tym czasie na maśle podsmażam posiekane 1 cebulę i 4 ząbki czosnku, do tego mały koncentrat pomidorowy, przesmażam i całość dodaję do zupy. Następnie lekko obsmażam pieczarki(5-6 szt), pokrojone w cząstki i też do gara. Czasem dokładam też boczek, ale szczerze mówiąc, wolę bez. 

Później ścieram na tarce ogórki kiszone(około 5) i podsmażam, kiedy odparują lądują oczywiście w zupie plus dolewam szklankę zalewy. Dodaję kilka pokrojonych oliwek i około 2 łyżki kaparów. Przyprawiam solą, pieprzem i odrobiną mielonej, ostrej papryki. Czasem pod koniec dodaje jeszcze trochę zalewy z ogórków, bo solianka powinna być kwaśna. Gotuję jeszcze z 15 min na niewielkim ogniu. Na koniec dodaje się też śmietanę, ale ja wolę bez i zazwyczaj robię bez niej  ? 

7 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Noo ? ech co ty wiesz o niechcianej męskiej adoracji .

 

No właśnie chętnie posłucham, jak to z nią jest ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
3 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

I przepis na soliankę @Chi ?

Tylko nie potrafię podać dokładnych proporcji, bo jak wszystko, robię raczej  na oko ?

Najpierw robię wywar z wołowiny (albo wołowiny i wieprzowiny-około kiligrama), włoszczyzny plus ziele angielskie i liść laurowy. No i woda, oczywiście ? to gotuję około 3h. Po tym czasie wyjmuję warzywa i mięso, ktore kroję i wkładam z powrotem do wywaru, pozostawiam na minimalnym grzaniu. W tym czasie na maśle podsmażam posiekane 1 cebulę i 4 ząbki czosnku, do tego mały koncentrat pomidorowy, przesmażam i całość dodaję do zupy. Następnie lekko obsmażam pieczarki(5-6 szt), pokrojone w cząstki i też do gara. Czasem dokładam też boczek, ale szczerze mówiąc, wolę bez. 

Później ścieram na tarce ogórki kiszone(około 5) i podsmażam, kiedy odparują lądują oczywiście w zupie plus dolewam szklankę zalewy. Dodaję kilka pokrojonych oliwek i około 2 łyżki kaparów. Przyprawiam solą, pieprzem i odrobiną mielonej, ostrej papryki. Czasem pod koniec dodaje jeszcze trochę zalewy z ogórków, bo solianka powinna być kwaśna. Gotuję jeszcze z 15 min na niewielkim ogniu. Na koniec dodaje się też śmietanę, ale ja wolę bez i zazwyczaj robię bez niej  ? 

Ja pierdziu najśmieszniejszy przepis jaki czytał! Beka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
12 minut temu, Arkina napisał:

To jest gra, jednemu zabierze...drugiemu da ? Jutro nowe losowane, zakład obstawiony ?

 

Dobra, lecimy ale jeszcze wyślę kupon najpierw ?

Nieeee noooo, tym tempem to się nigdy tych biletów nie doczekamy. Ciekawe czy Chi też znów dziś nie zdążyła wysłać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
9 minut temu, Arkina napisał:

 

?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ja pierdziu najśmieszniejszy przepis jaki czytał! Beka?

Bo to jest przepis kreatywnego kucharza improwizatora artysty ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
5 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Nieeee noooo, tym tempem to się nigdy tych biletów nie doczekamy. Ciekawe czy Chi też znów dziś nie zdążyła wysłać ?

Losowanie jest jutro więc spoko zdążę wysłać Wasze cyfry. Nigdy nie rzucam słów na wiatr ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
3 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Bo to jest przepis kreatywnego kucharza improwizatora artysty ?

Twój przepis to mistrzostwo świata zacytować ci hity?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
5 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Twój przepis to mistrzostwo świata zacytować ci hity?

 

Oczywiście ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Oczywiście ?

Tylko nie potrafię podać dokładnych proporcji, bo jak wszystko, robię raczej  na oko 

Najpierw robię wywar z wołowiny (albo wołowiny i wieprzowiny-około kiligrama), włoszczyzny plus ziele angielskie i liść laurowy. No i woda, oczywiście  to gotuję około 3h. Po tym czasie wyjmuję warzywa i mięso, ktore kroję i wkładam z powrotem do wywaru, pozostawiam na minimalnym grzaniu. W tym czasie na maśle podsmażam posiekane 1 cebulę i 4 ząbki czosnku, do tego mały koncentrat pomidorowy, przesmażam i całość dodaję do zupy. Następnie lekko obsmażam pieczarki(5-6 szt), pokrojone w cząstki i też do gara. Czasem dokładam też boczek, ale szczerze mówiąc, wolę bez. 

Później ścieram na tarce ogórki kiszone(około 5) i podsmażam, kiedy odparują lądują oczywiście w zupie plus dolewam szklankę zalewy. Dodaję kilka pokrojonych oliwek i około 2 łyżki kaparów. Przyprawiam solą, pieprzem i odrobiną mielonej, ostrej papryki. Czasem pod koniec dodaje jeszcze trochę zalewy z ogórków, bo solianka powinna być kwaśna. Gotuję jeszcze z 15 min na niewielkim ogniu. Na koniec dodaje się też śmietanę, ale ja wolę bez i zazwyczaj robię bez niej

?? Nie noo beka  soryyy Czwórkaaa aleś mi humor poprawiła heh ehe

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Tylko nie potrafię podać dokładnych proporcji, bo jak wszystko, robię raczej  na oko 

Najpierw robię wywar z wołowiny (albo wołowiny i wieprzowiny-około kiligrama), włoszczyzny plus ziele angielskie i liść laurowy. No i woda, oczywiście  to gotuję około 3h. Po tym czasie wyjmuję warzywa i mięso, ktore kroję i wkładam z powrotem do wywaru, pozostawiam na minimalnym grzaniu. W tym czasie na maśle podsmażam posiekane 1 cebulę i 4 ząbki czosnku, do tego mały koncentrat pomidorowy, przesmażam i całość dodaję do zupy. Następnie lekko obsmażam pieczarki(5-6 szt), pokrojone w cząstki i też do gara. Czasem dokładam też boczek, ale szczerze mówiąc, wolę bez. 

Później ścieram na tarce ogórki kiszone(około 5) i podsmażam, kiedy odparują lądują oczywiście w zupie plus dolewam szklankę zalewy. Dodaję kilka pokrojonych oliwek i około 2 łyżki kaparów. Przyprawiam solą, pieprzem i odrobiną mielonej, ostrej papryki. Czasem pod koniec dodaje jeszcze trochę zalewy z ogórków, bo solianka powinna być kwaśna. Gotuję jeszcze z 15 min na niewielkim ogniu. Na koniec dodaje się też śmietanę, ale ja wolę bez i zazwyczaj robię bez niej

?? Nie noo beka  soryyy Czwórkaaa aleś mi humor poprawiła heh ehe

 

Ale, że przepraszam bardzo, co jest nie tak? ? Nie umiałbyś z tego zrobić zupy, czy coooo? ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

No nie umiał się uspokoić ... Dawnom się tak nie uśmiał szczerze nominuję ten post to rekordu miesiąca.panie adminie noo !!!

2 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Ale, że przepraszam bardzo, co jest nie tak? ? Nie umiałbyś z tego zrobić zupy, czy coooo? ? 

No fragment i sikam ?? "koniec dodaje się też śmietanę, ale ja wolę bez i zazwyczaj robię bez niej" "Czasem dokładam też boczek, ale szczerze mówiąc, wolę bez"???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
Napisano (edytowany)

Człowiek zmęczony, resztkmi sił nastukal przydługi obiecany post i co? I co? Śmiejesz się ze mnie? Jak Możesz?! Pfffff FOCH 

??? 

Edytowano przez 4 odsłony ironii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Człowiek zmęczony, resztakmi sił nastukal przydługi obiecany post i co? I co? Śmiejesz się ze mnie? Jak Możesz?! Pfffff FOCH 

??? 

Wybacz nie chcę po starej znajomości ale jeszcze beeeeka ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
30 minut temu, Gość w kość napisał:

?

 

giphy.gif?cid=6c09b952afc40a74af65b1a050

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
6 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

No fragment i sikam ?? "koniec dodaje się też śmietanę, ale ja wolę bez i zazwyczaj robię bez niej" "Czasem dokładam też boczek, ale szczerze mówiąc, wolę bez"???

No ale do solianki naprawdę na koniec dodaje się śmietanę. A że Czwórkowska woli bez, to robi bez. Tak profanuje przepis ? 

2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Wybacz nie chcę po starej znajomości ale jeszcze beeeeka ???

Mój drogi. Bo to miał być MÓJ PRZEPIS. No to jest. Taki ładny, składny, z dokładnymi proporcjami, bez wahań i zmiennych dodatków, to od groma jest w necie. A drugiego takiego jak mój nie znajdziesz nigdzie ? powinieneś docenić,a nie się nabijać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

No ale do solianki naprawdę na koniec dodaje się śmietanę. A że Czwórkowska woli bez, to robi bez. Tak profanuje przepis ? 

Aha takie dwa a nawet 4 przepisy w jednym yyy no to zmienia postać rzeczy hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Aha takie dwa a nawet 4 przepisy w jednym yyy no to zmienia postać rzeczy hehehe

Noooo 

I jeszcze w tym głównym przepisie zapomniałam dodać, że powinny być czarne oliwki, ale ja wolę zielone, więc dodaje zielone ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 644
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
    • Natka
      Ingerować 
    • 4 odsłony ironii
      Dobry wieczór 🙂   Wpadam z piękną nutą😉 Mrozu wypuścił nowy album i...zero zaskoczenia. Zachwycam się i rozpływam. No uwielbiam gościa 😉    Lepsze czasy-przetestowałam wieczorną jazdą samochodem, puste oświetlone ulice i ten wokal-kocham ten klimat 😍      
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Dobranoc🎷🍁🍰🌙🍂
    • Vitalinka
      jak przytulnie🥰
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...