Skocz do zawartości


Chi

Chi

Polecane posty

4 odsłony ironii
9 godzin temu, Gość w kość napisał:

żart??

 

Ok, uściślę. Zamawiam dla wszystkich taką pogodę, jaka jest obecnie u mnie. A możesz wierzyć na słowo, że jest pięknie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Chi
5 godzin temu, Sany napisał:

Kilka lat temu  zaczepiła mnie cyganka i chciała mi wcisnąć jakiś talizman, oczywiście za opłatą, który miał sprawić, że będę miała szczęście w miłości. ..i ja głupia go nie kupiłam. ?

 

 

 

 

I dobrze, że go nie wzięłaś, z talizmanami lepiej uważać, a szczęście w miłości na pewno masz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Spotykam jakieś dziwne cyganki bo żadna nie chce mi wróżyć tylko przychodzą kasę życzac do pracy ☹️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
4 godziny temu, ddt60 napisał:

no tak ...

 

 

No raczej nie tak.  :)

3 godziny temu, 4 odsłony ironii napisał:

Ja też mam za sobą wizytę u wróża. Miałam 19 lat i to była raczej wizyta w formie żartu, bo ze mnie  był niedowiarek, mimo, że w moich okolicach ten człowiek słynął z tego, że jego przepowiednie się sprawdzają. Pojechałam razem z koleżankami. Co ciekawe, powiedział, że za wróżbę nie przyjmuje się  pieniędzy, bo wówczas się nie sprawdzi. I co? Minęło trochę czasu, ale prawdziło się wszystko co do joty. Niestety ?

 

 

Ooo uciekł mi wcześnie ten post 

Oj to pracowity weekend Cię czeka. Musisz być świetna w gotowaniu, skoro podejmujesz się przygotowania takiej imprezy ? 

 

Jestem świetna w gotowaniu. Podobno ;)

1 godzinę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Ok, uściślę. Zamawiam dla wszystkich taką pogodę, jaka jest obecnie u mnie. A możesz wierzyć na słowo, że jest pięknie ?

Ja chcę, ja chcę. Znaczy poproszę. I jak Wi Fi wróci w końcu z tego rocznego urlopu :O Mam nadzieję, że dałaś mu bezpłatny :P:D To ja spadam w plener i niech sam dogląda plantacji :D  

5 minut temu, Arkina napisał:

Spotykam jakieś dziwne cyganki bo żadna nie chce mi wróżyć tylko przychodzą kasę życzac do pracy ☹️

Coś mi przypomniałaś :D

 

 

 

@BPW dlaczego zaproponowałeś mi współtworzenie Twojego bloga ? ;)

 

Wiem, że to pytanie powinno mi się nasunąć jakieś trzy strony temu, ale .. niezbadane są łączenia na synapsach w moim kłębowisku :D

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pan Tograf

Mój kolega jest ginekologiem, raz wracał zmęczony po 12 - godzinnym dyżurze, zaczepia go Cyganka na ulicy i mówi: "Daj dychę to pokażę ci cipkę!" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
10 minut temu, Chi napisał:

Jestem świetna w gotowaniu. Podobno ;)

Na pewno jesteś, skoro inni chcą, żebyś im imprezy organizowała ?

 

10 minut temu, Chi napisał:

Ja chcę, ja chcę. Znaczy poproszę. I jak Wi Fi wróci w końcu z tego rocznego urlopu :O Mam nadzieję, że dałaś mu bezpłatny :P:D To ja spadam w plener i niech sam dogląda plantacji

Wi Fi wnioskował o 5 dni urlopu! 5! W związku z tym, że mu się przeciągnęło, to nie będzie to już urlop bezpłatny, tylko będzie musiał nam to zadośćuczynić-pieniężnie, oczywiście ? 

 

A trochę tej pięknej wiosny wysyłam do Ciebie gołębiem ?️ ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
Przed chwilą, 4 odsłony ironii napisał:

Na pewno jesteś, skoro inni chcą, żebyś im imprezy organizowała ?

 

Wi Fi wnioskował o 5 dni urlopu! 5! W związku z tym, że mu się przeciągnęło, to nie będzie to już urlop bezpłatny, tylko będzie musiał nam to zadośćuczynić-pieniężnie, oczywiście ? 

 

A trochę tej pięknej wiosny wysyłam do Ciebie gołębiem ?️?

Organizuję niezapomniane imprezy  i kocham gotować, ale przyznaję że takie do dwudziestu paru osób jestem w stanie ogarnąć sama,  przy większych zaprzęgam sobie do roboty pomocników, żeby się nie zarżnąć dokumentnie. W końcu latka lecą i trzeba zacząć oszczędzać oddechy. ;)

 

Zadośćuczynienie pieniężne ? Coś Ty znowu się będzie chciał wykpić jakiś Heńkiem czy czymś :D

 

Tylko nie gołębiem. Mam złe skojarzenia. Może wyślij intencję a ja ją złapię ;) 

7 minut temu, Pan Tograf napisał:

Mój kolega jest ginekologiem, raz wracał zmęczony po 12 - godzinnym dyżurze, zaczepia go Cyganka na ulicy i mówi: "Daj dychę to pokażę ci cipkę!" :)

Pan Tografie witaj u nas  ? I od razu pytanie: jesteś specjalistą od sucharów ? ;) Pytam bo znam takiego jednego który ma ich zawsze pełne kieszenie prawda @Bledny

 

 

I zaraz się dowiemy czy Rycerz patrzy na drogę czy w komórkę ;)

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pan Tograf

Nie jestem specjalistą i nie potrafię opowiadać ich na poczekaniu, ale zawsze coś mi się przypomni gdy o czymś przeczytam. Tak jak o tej CYgance.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
10 minut temu, Pan Tograf napisał:

Nie jestem specjalistą i nie potrafię opowiadać ich na poczekaniu, ale zawsze coś mi się przypomni gdy o czymś przeczytam. Tak jak o tej CYgance.

Szkoda, myślałam że zrobisz Rycerzowi konkurencję ;)  Ja kiedyś potrafiłam opowiedzieć kawał na poczekaniu do każdego słowa - bawiliśmy się w skojarzenia i wymyślanie historii.

 

 

 

 

Dobrych snów ?

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
4 godziny temu, 4 odsłony ironii napisał:

Minęło trochę czasu, ale prawdziło się wszystko co do joty. Niestety ?

A to trochę nudno, jak się wie co nastąpi, żadnych niespodzianek. :)

1 godzinę temu, Chi napisał:

, a szczęście w miłości na pewno masz ;)

W moim wieku to ma się już rwanie tylko w kolanie. ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, Sany napisał:

ma się (...) rwanie (...) w kolanie

ja też?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
1 godzinę temu, Sany napisał:

A to trochę nudno, jak się wie co nastąpi, żadnych niespodzianek. :)

Ja wtedy tej wróżby nie wzięłam na poważnie, a nawet o niej zapomniałam. Przypomniałam sobie o niej, kiedy się zrealizowała ?

2 godziny temu, Chi napisał:

Organizuję niezapomniane imprezy  i kocham gotować, ale przyznaję że takie do dwudziestu paru osób jestem w stanie ogarnąć sama,  przy większych zaprzęgam sobie do roboty pomocników, żeby się nie zarżnąć dokumentnie. W końcu latka lecą i trzeba zacząć oszczędzać oddechy. ;)

 

Zadośćuczynienie pieniężne ? Coś Ty znowu się będzie chciał wykpić jakiś Heńkiem czy czymś :D

 

Tylko nie gołębiem. Mam złe skojarzenia. Może wyślij intencję a ja ją złapię ;) 

Pan Tografie witaj u nas  ? I od razu pytanie: jesteś specjalistą od sucharów ? ;) Pytam bo znam takiego jednego który ma ich zawsze pełne kieszenie prawda @Bledny

 

 

I zaraz się dowiemy czy Rycerz patrzy na drogę czy w komórkę ;)

 

 

 

 

Musisz też to zwyczajnie lubić ? w końcu to jest wyzwanie zorganizować imprezę na tyle osób. 

 

Masz rację, na bank już szykuje wykręty. Trzeba pomyśleć o czymś skuteczniejszym. 

 

W takim razie intencja do Ciebie leci ? tylko, żeby się nie skończyło tak, że cała ta pogoda weźmie się i zabierze do Ciebie, pozostawiając u mnie jedynie wspomnienie po sobie ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roztrzepany
BPW
Napisano (edytowany)
9 godzin temu, Chi napisał:

@BPW dlaczego zaproponowałeś mi współtworzenie Twojego bloga ?

Bo poszukuję współtwórcy od miesiąca i na razie nadal szukam.

A ty podobno interesujesz się takimi rzeczami.:D

Edytowano przez BPW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy

Cześć. 

U mnie za oknem straszna plucha. Mam gorącą, mocną kawę. Na razie musi wystarczyć w walce z sennością i szarzyzną za oknem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
9 godzin temu, Sany napisał:

A to trochę nudno, jak się wie co nastąpi, żadnych niespodzianek. :)

W moim wieku to ma się już rwanie tylko w kolanie. ?

 

Coś o tym wiem. Ćwiczyłam kręgosłup a wygniotłam rzepkę :D

 

Ale ja mówię o miłości własnej. Miłość przyciąga miłość. Kochaj siebie i bądź dla siebie najlepsza a zobaczysz co się stanie. Jesteśmy energią a energia przyciąga energię. Co wysyłasz to dostajesz mówiąc najprościej. No dobra. Mam znajomą, która twierdzi, że w jej przypadku Quantum się z...psuło  i nie będę się z nią kłócić, bo w sumie jest świetnym potwierdzeniem tej teorii - twierdzi że to nie działa i faktycznie w jej przypadku nie działa ;)  ;)

8 godzin temu, 4 odsłony ironii napisał:

Ja wtedy tej wróżby nie wzięłam na poważnie, a nawet o niej zapomniałam. Przypomniałam sobie o niej, kiedy się zrealizowała ?

Musisz też to zwyczajnie lubić ? w końcu to jest wyzwanie zorganizować imprezę na tyle osób. 

 

Masz rację, na bank już szykuje wykręty. Trzeba pomyśleć o czymś skuteczniejszym. 

 

W takim razie intencja do Ciebie leci ? tylko, żeby się nie skończyło tak, że cała ta pogoda weźmie się i zabierze do Ciebie, pozostawiając u mnie jedynie wspomnienie po sobie ? 

Uwielbiam gotować. Odpoczywam przy garach i zapominam o problemach.

 

Coś skuteczniejszego w przypadku nie stawienia się w robocie ? Nagana z wpisaniem do akt ;)

 

Jakby co odeślę  :D

1 godzinę temu, BPW napisał:

Bo poszukuję współtwórcy od miesiąca i na razie nadal szukam.

A ty podobno interesujesz się takimi rzeczami.:D

Tak. Doczytałam wczoraj na blogu, że szukasz. ? 

 

Interesuję się różnymi rzeczami to prawda.

1 godzinę temu, Helenka Zy napisał:

Cześć. 

U mnie za oknem straszna plucha. Mam gorącą, mocną kawę. Na razie musi wystarczyć w walce z sennością i szarzyzną za oknem.

 

Wysyłam Ci trochę energii ;) Pogody niestety jeszcze nie mam, widocznie Czwórka jednak się waha z wysyłaniem. Hm ... czy ja bym sobie zaufała ? Trudne pytanie :D

Proszę bardzo do kawy może Ci to trochę podniesie komfort piątkowego poranka :D

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
28 minut temu, Chi napisał:

Uwielbiam gotować. Odpoczywam przy garach i zapominam o problemach.

Rozumiem Cię bardzo dobrze, sis ;) Tylko u mnie skala zboczenia jest jednak mniejsza ;) 

Wczoraj zrobiłam młodą kapustkę i znowu kurczaka po azjatycku, tym razem w słodko-ostrym sosie mango. Pyszota ?

Czas ruszyć dupę do garażu i przytaszczyć znowu stepper .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
11 minut temu, Helenka Zy napisał:

Wczoraj zrobiłam młodą kapustkę i znowu kurczaka po azjatycku, tym razem w słodko-ostrym sosie mango. Pyszota ?

Podraznilas mmoje kubki smakowe ?

 

U mnie deszczowo i jakoś smutno ale tutaj widzę dobre nastroje panują więc może coś na mnie przejdzie ?

 

Dzień dobry 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roztrzepany
BPW

Nastroik stał się naszym słoneczkiem w pochmurne dni.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
2 minuty temu, Arkina napisał:

Podraznilas mmoje kubki smakowe ?

 

U mnie deszczowo i jakoś smutno ale tutaj widzę dobre nastroje panują więc może coś na mnie przejdzie ?

 

Dzień dobry 

 

 

Jak to przy dobrym żarciu - nastrój murowany ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
30 minut temu, Helenka Zy napisał:

Rozumiem Cię bardzo dobrze, sis ;) Tylko u mnie skala zboczenia jest jednak mniejsza ;) 

Wczoraj zrobiłam młodą kapustkę i znowu kurczaka po azjatycku, tym razem w słodko-ostrym sosie mango. Pyszota ?

Czas ruszyć dupę do garażu i przytaszczyć znowu stepper .

 

Ja zrobiłam sałatkę z krewetkami i gruszką w sosie z czterech wysp.  A na obiad mam od dwóch dni serową z pulpetami. Przy takiej diecie steper odpada. Jeżdżę intensywnie na rowerze (dziecko potrzebuje zdjęcia na uczelnię, więc jej regularnie wysyłam fotki licznika haha ) 

 

Poproszę przepis na tego kurczaka ?

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
9 minut temu, Chi napisał:

dziecko potrzebuje zdjęcia na uczelnię, więc jej regularnie wysyłam fotki licznika haha ) 

Zdjęcia licznika? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
6 minut temu, Helenka Zy napisał:

Zdjęcia licznika? ?

No tak. :D Rowery stacjonarne zazwyczaj mają wyświetlacze z różnymi parametrami. Młoda potrzebuje na uczelnię do zaliczenia zajęć z wychowania fizycznego. Ona regularnie i intensywnie ćwiczy ale nie da się tego zmierzyć, więc wysyłam jej fotki moich przejechanych km.

 

;)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roztrzepany
BPW
Napisano (edytowany)

@Chi

U nas jak nauczyciel kazał nam zainstalować krokomierz to miałem najwięcej z klasy bo jak się nudziłem to chodziłem wokół stołu. 

 

Edytowano przez BPW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
20 minut temu, Chi napisał:

No tak. :D Rowery stacjonarne zazwyczaj mają wyświetlacze z różnymi parametrami. Młoda potrzebuje na uczelnię do zaliczenia zajęć z wychowania fizycznego. Ona regularnie i intensywnie ćwiczy ale nie da się tego zmierzyć, więc wysyłam jej fotki moich przejechanych km.

 

;)

 

 

Pisałam wypracowania, potęgi i pierwiastki umiem lepiej niż sama uczyłam w szkole, nawet reakcje chemiczne zgłębiłam z chemii ale wf zlałam i teraz wiem dlaczego mój orzeł ma 2 paly ??‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 644
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
    • Natka
      Ingerować 
    • 4 odsłony ironii
      Dobry wieczór 🙂   Wpadam z piękną nutą😉 Mrozu wypuścił nowy album i...zero zaskoczenia. Zachwycam się i rozpływam. No uwielbiam gościa 😉    Lepsze czasy-przetestowałam wieczorną jazdą samochodem, puste oświetlone ulice i ten wokal-kocham ten klimat 😍      
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Dobranoc🎷🍁🍰🌙🍂
    • Vitalinka
      jak przytulnie🥰
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...