Skocz do zawartości


Chi

Chi

Polecane posty

4 odsłony ironii
12 godzin temu, Chi napisał:

 

Przez kilka ładnych lat jeździłam na Piaskowe koncerty w okresie Bożego Narodzenia. Zawsze go lubiłam no i szkoda, że taki fajny facet nie wie, że gdzieś tam jestem ech ... :D;)

 

Czwórko Wy macie w kontraktach cyt: " róbta co chceta" ;)   A nie Wi Fi ma tę naganę jeszcze ;)

 

 

Zostawiam   i zmykam popracować :O

 

Piaskowy dzień ? ;)

 

 

 

Wybacz, że Ci nie towarzyszyłam w tym piaskowym graniu, za to teraz odsłucham. 

Wiesz, nawet gdyby wiedział o Twoim istnieniu, to- jak ostatnie doniesienia głoszą- nie byłby zainteresowany ? ale fakt, że wyjątkowo szarmancki z niego gość ?

 

Róbta, co chceta, powiadasz ? będę pamiętać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


KapitanJackSparrow
6 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Wybacz, że Ci nie towarzyszyłam w tym piaskowym graniu, za to teraz odsłucham. 

Wiesz, nawet gdyby wiedział o Twoim istnieniu, to- jak ostatnie doniesienia głoszą- nie byłby zainteresowany ? ale fakt, że wyjątkowo szarmancki z niego gość ?

 

Róbta, co chceta, powiadasz ? będę pamiętać ?

Jak dobrze że Piasek nie wie o moim istnieniu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
10 godzin temu, Arkina napisał:

Witam 

@Chi @4 odsłony ironii @BrakLoginu

Ogłaszam, że pojedziecie do Azot i nazot ?

Jednak nie traćcie nadziei. 

Podajcie dziś po 2 cyfry bo kolejna szansa czeka ? Zobaczymy co Wam z tego wyjdzie? 

Oczywiście jeżeli chcecie ?

 

Ale jak to? To nie tak miało być ?

Dorzucam 1 i 3 

 

6 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Dlatego ja od wczoraj (tak wiem, trochę późno) też robię kilometry rowerem :D Jak coś to służę ramieniem oraz pomocną dłonią. W najgorszym wypadku "zabłądzimy" w kierunku baru i dołączymy się do wycieczki jak będą wracać :D

Lepiej późno niż wcale ? albo może faktycznie od razu ustalmy, że na starcie się gubimy. Szkoda czasu na ceregiele ?

 

6 godzin temu, Chi napisał:

 

A o oprowadzaniu zapomnijcie. Sama mam w planach wycieczki od baru do baru, od hamaka do leżaka ;)  Będę robić głównie rzeczy na "P"

O! I taki plan mi się podoba ?

5 godzin temu, Arkina napisał:

Nie mogę bo muszę budowy pilnować ?‍♀️ Dyzio by mi nie wybaczył jakby coś się stało. A forma bardzo mi się przyda na jakie wyjście ?

Już Ci szukam zastępcy pilnowacza budowy. A Ty się pakuj ?

 

5 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Podlewam, zbieram plony, pakuję, wysyłam i znowu podlewam... interes się kręci, bo by mnie @4 odsłony ironii zajebiła jakbym zaniedbał biznesu :D

Właśnie ?

 

3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Jak dobrze że Piasek nie wie o moim istnieniu ?

Ale, że dlaczego? Boisz się, że byś mu się spodobał? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

A nie wiem, ale wiem, że da się wnieść :D Ty pomagier przy sterach, a ja nawigator! :D

Więc muszę cos wnieść bo będzie grubo ? To będzie niezapomniany lot niczym z filmu czy leci z nami pilot? Nawigatorze prowadź a gdzie my to lecimy? ?

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
13 godzin temu, Chi napisał:

Doktorek nie leci.

No co , źle ? Jak chcesz, to ja to mogę zawsze wymazać :P

do rozważenia...

... ale poczekam, co Arkina ugra,

1vdg.gif

to chyba logiczne...?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
40 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Ale jak to? To nie tak miało być ?

Dorzucam 1 i 3 

To jest gra, jednemu zabierze...drugiemu da ? Jutro nowe losowane, zakład obstawiony ?

 

42 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Już Ci szukam zastępcy pilnowacza budowy. A Ty się pakuj ?

Dobra, lecimy ale jeszcze wyślę kupon najpierw ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Napisano (edytowany)
47 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

 

Ale, że dlaczego? Boisz się, że byś mu się spodobał? ?

Noo ? ech co ty wiesz o niechcianej męskiej adoracji .

 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Gość w kość napisał:

do rozważenia...

... ale poczekam, co Arkina ugra,

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii

I przepis na soliankę @Chi ?

Tylko nie potrafię podać dokładnych proporcji, bo jak wszystko, robię raczej  na oko ?

Najpierw robię wywar z wołowiny (albo wołowiny i wieprzowiny-około kiligrama), włoszczyzny plus ziele angielskie i liść laurowy. No i woda, oczywiście ? to gotuję około 3h. Po tym czasie wyjmuję warzywa i mięso, ktore kroję i wkładam z powrotem do wywaru, pozostawiam na minimalnym grzaniu. W tym czasie na maśle podsmażam posiekane 1 cebulę i 4 ząbki czosnku, do tego mały koncentrat pomidorowy, przesmażam i całość dodaję do zupy. Następnie lekko obsmażam pieczarki(5-6 szt), pokrojone w cząstki i też do gara. Czasem dokładam też boczek, ale szczerze mówiąc, wolę bez. 

Później ścieram na tarce ogórki kiszone(około 5) i podsmażam, kiedy odparują lądują oczywiście w zupie plus dolewam szklankę zalewy. Dodaję kilka pokrojonych oliwek i około 2 łyżki kaparów. Przyprawiam solą, pieprzem i odrobiną mielonej, ostrej papryki. Czasem pod koniec dodaje jeszcze trochę zalewy z ogórków, bo solianka powinna być kwaśna. Gotuję jeszcze z 15 min na niewielkim ogniu. Na koniec dodaje się też śmietanę, ale ja wolę bez i zazwyczaj robię bez niej  ? 

7 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Noo ? ech co ty wiesz o niechcianej męskiej adoracji .

 

No właśnie chętnie posłucham, jak to z nią jest ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
3 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

I przepis na soliankę @Chi ?

Tylko nie potrafię podać dokładnych proporcji, bo jak wszystko, robię raczej  na oko ?

Najpierw robię wywar z wołowiny (albo wołowiny i wieprzowiny-około kiligrama), włoszczyzny plus ziele angielskie i liść laurowy. No i woda, oczywiście ? to gotuję około 3h. Po tym czasie wyjmuję warzywa i mięso, ktore kroję i wkładam z powrotem do wywaru, pozostawiam na minimalnym grzaniu. W tym czasie na maśle podsmażam posiekane 1 cebulę i 4 ząbki czosnku, do tego mały koncentrat pomidorowy, przesmażam i całość dodaję do zupy. Następnie lekko obsmażam pieczarki(5-6 szt), pokrojone w cząstki i też do gara. Czasem dokładam też boczek, ale szczerze mówiąc, wolę bez. 

Później ścieram na tarce ogórki kiszone(około 5) i podsmażam, kiedy odparują lądują oczywiście w zupie plus dolewam szklankę zalewy. Dodaję kilka pokrojonych oliwek i około 2 łyżki kaparów. Przyprawiam solą, pieprzem i odrobiną mielonej, ostrej papryki. Czasem pod koniec dodaje jeszcze trochę zalewy z ogórków, bo solianka powinna być kwaśna. Gotuję jeszcze z 15 min na niewielkim ogniu. Na koniec dodaje się też śmietanę, ale ja wolę bez i zazwyczaj robię bez niej  ? 

Ja pierdziu najśmieszniejszy przepis jaki czytał! Beka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
12 minut temu, Arkina napisał:

To jest gra, jednemu zabierze...drugiemu da ? Jutro nowe losowane, zakład obstawiony ?

 

Dobra, lecimy ale jeszcze wyślę kupon najpierw ?

Nieeee noooo, tym tempem to się nigdy tych biletów nie doczekamy. Ciekawe czy Chi też znów dziś nie zdążyła wysłać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
9 minut temu, Arkina napisał:

 

?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ja pierdziu najśmieszniejszy przepis jaki czytał! Beka?

Bo to jest przepis kreatywnego kucharza improwizatora artysty ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
5 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Nieeee noooo, tym tempem to się nigdy tych biletów nie doczekamy. Ciekawe czy Chi też znów dziś nie zdążyła wysłać ?

Losowanie jest jutro więc spoko zdążę wysłać Wasze cyfry. Nigdy nie rzucam słów na wiatr ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
3 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Bo to jest przepis kreatywnego kucharza improwizatora artysty ?

Twój przepis to mistrzostwo świata zacytować ci hity?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
5 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Twój przepis to mistrzostwo świata zacytować ci hity?

 

Oczywiście ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Oczywiście ?

Tylko nie potrafię podać dokładnych proporcji, bo jak wszystko, robię raczej  na oko 

Najpierw robię wywar z wołowiny (albo wołowiny i wieprzowiny-około kiligrama), włoszczyzny plus ziele angielskie i liść laurowy. No i woda, oczywiście  to gotuję około 3h. Po tym czasie wyjmuję warzywa i mięso, ktore kroję i wkładam z powrotem do wywaru, pozostawiam na minimalnym grzaniu. W tym czasie na maśle podsmażam posiekane 1 cebulę i 4 ząbki czosnku, do tego mały koncentrat pomidorowy, przesmażam i całość dodaję do zupy. Następnie lekko obsmażam pieczarki(5-6 szt), pokrojone w cząstki i też do gara. Czasem dokładam też boczek, ale szczerze mówiąc, wolę bez. 

Później ścieram na tarce ogórki kiszone(około 5) i podsmażam, kiedy odparują lądują oczywiście w zupie plus dolewam szklankę zalewy. Dodaję kilka pokrojonych oliwek i około 2 łyżki kaparów. Przyprawiam solą, pieprzem i odrobiną mielonej, ostrej papryki. Czasem pod koniec dodaje jeszcze trochę zalewy z ogórków, bo solianka powinna być kwaśna. Gotuję jeszcze z 15 min na niewielkim ogniu. Na koniec dodaje się też śmietanę, ale ja wolę bez i zazwyczaj robię bez niej

?? Nie noo beka  soryyy Czwórkaaa aleś mi humor poprawiła heh ehe

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Tylko nie potrafię podać dokładnych proporcji, bo jak wszystko, robię raczej  na oko 

Najpierw robię wywar z wołowiny (albo wołowiny i wieprzowiny-około kiligrama), włoszczyzny plus ziele angielskie i liść laurowy. No i woda, oczywiście  to gotuję około 3h. Po tym czasie wyjmuję warzywa i mięso, ktore kroję i wkładam z powrotem do wywaru, pozostawiam na minimalnym grzaniu. W tym czasie na maśle podsmażam posiekane 1 cebulę i 4 ząbki czosnku, do tego mały koncentrat pomidorowy, przesmażam i całość dodaję do zupy. Następnie lekko obsmażam pieczarki(5-6 szt), pokrojone w cząstki i też do gara. Czasem dokładam też boczek, ale szczerze mówiąc, wolę bez. 

Później ścieram na tarce ogórki kiszone(około 5) i podsmażam, kiedy odparują lądują oczywiście w zupie plus dolewam szklankę zalewy. Dodaję kilka pokrojonych oliwek i około 2 łyżki kaparów. Przyprawiam solą, pieprzem i odrobiną mielonej, ostrej papryki. Czasem pod koniec dodaje jeszcze trochę zalewy z ogórków, bo solianka powinna być kwaśna. Gotuję jeszcze z 15 min na niewielkim ogniu. Na koniec dodaje się też śmietanę, ale ja wolę bez i zazwyczaj robię bez niej

?? Nie noo beka  soryyy Czwórkaaa aleś mi humor poprawiła heh ehe

 

Ale, że przepraszam bardzo, co jest nie tak? ? Nie umiałbyś z tego zrobić zupy, czy coooo? ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

No nie umiał się uspokoić ... Dawnom się tak nie uśmiał szczerze nominuję ten post to rekordu miesiąca.panie adminie noo !!!

2 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Ale, że przepraszam bardzo, co jest nie tak? ? Nie umiałbyś z tego zrobić zupy, czy coooo? ? 

No fragment i sikam ?? "koniec dodaje się też śmietanę, ale ja wolę bez i zazwyczaj robię bez niej" "Czasem dokładam też boczek, ale szczerze mówiąc, wolę bez"???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
Napisano (edytowany)

Człowiek zmęczony, resztkmi sił nastukal przydługi obiecany post i co? I co? Śmiejesz się ze mnie? Jak Możesz?! Pfffff FOCH 

??? 

Edytowano przez 4 odsłony ironii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Człowiek zmęczony, resztakmi sił nastukal przydługi obiecany post i co? I co? Śmiejesz się ze mnie? Jak Możesz?! Pfffff FOCH 

??? 

Wybacz nie chcę po starej znajomości ale jeszcze beeeeka ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
30 minut temu, Gość w kość napisał:

?

 

giphy.gif?cid=6c09b952afc40a74af65b1a050

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
6 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

No fragment i sikam ?? "koniec dodaje się też śmietanę, ale ja wolę bez i zazwyczaj robię bez niej" "Czasem dokładam też boczek, ale szczerze mówiąc, wolę bez"???

No ale do solianki naprawdę na koniec dodaje się śmietanę. A że Czwórkowska woli bez, to robi bez. Tak profanuje przepis ? 

2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Wybacz nie chcę po starej znajomości ale jeszcze beeeeka ???

Mój drogi. Bo to miał być MÓJ PRZEPIS. No to jest. Taki ładny, składny, z dokładnymi proporcjami, bez wahań i zmiennych dodatków, to od groma jest w necie. A drugiego takiego jak mój nie znajdziesz nigdzie ? powinieneś docenić,a nie się nabijać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

No ale do solianki naprawdę na koniec dodaje się śmietanę. A że Czwórkowska woli bez, to robi bez. Tak profanuje przepis ? 

Aha takie dwa a nawet 4 przepisy w jednym yyy no to zmienia postać rzeczy hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Aha takie dwa a nawet 4 przepisy w jednym yyy no to zmienia postać rzeczy hehehe

Noooo 

I jeszcze w tym głównym przepisie zapomniałam dodać, że powinny być czarne oliwki, ale ja wolę zielone, więc dodaje zielone ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 725
    • Postów
      262 790
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      976
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    JeffreyZot
    Najnowszy użytkownik
    JeffreyZot
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Do tej czynności potrzebny jest banknot, mamy kłopot, posiadam jedynie bilon ;  )
    • Nomada
      Gdzieś pomiędzy to obszar tak rozległy że zgubić się łatwo, ale kawiarnia Cię uratowała i byle nie na plotki, w żadnej formie nie trawię.   Liczę że to zdrowy egoizm ;  ) Ciekawe, że w teledysku jest scena z mojego obrazu.   że, że, że, tak, od dziś lubię że i będę tego spójnika nadużywać, jeśli pozwolisz ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Taka sytuacja 😅😁
    • Nomada
      Dziś juglon   Właściwości juglonu i możliwe ich wykorzystanie Juglon wpływa niekorzystnie nie tylko na większość roślin, lecz także na niektóre zwierzęta. Za przykład mogą tutaj posłużyć konie, które reagują alergicznie na, używane do ściółkowania podłoża w stajniach, łuski i trociny z orzecha czarnego [19].  Ponadto juglon działa uspokajająco na ryby i ssaki. Związek ten hamuje również pracę mitochondriów w mięśniach skrzydłowych owadów oraz rozwój ich larw [5]. Większość substancji biologicznie czynnych budzi zainteresowanie człowieka. Poznanie możliwych efektów działania juglonu pozwoliło na wykorzystanie go lub próby wykorzystania w różnych dziedzinach życia człowieka. Rozwój biotechnologii otwiera nowe możliwości dla podniesienia efektywności i skuteczności alleopatii i wykorzystania jej, jako alternatywnej metody ochrony roślin użytkowych. Walka z zachwaszczeniem upraw w 2 połowie XX wieku opierała się głównie na stosowaniu herbicydów syntetycznych. Wzmożone użycie tego typu środków w rolnictwie spowodowało wzrost liczby roślin odpornych na ich stosowanie, a ponadto wywołało zagrożenie dla środowiska wynikające z nagromadzania się chemikaliów w glebie i wodach. Zrodziła się zatem potrzeba stworzenia herbicydów przede wszystkim o wysokim stopniu bezpieczeństwa zarówno dla środowiska, jak i dla człowieka. Różnorodność allelopatyków może stanowić podstawę do konstruowania na ich bazie środków ochrony roślin, jednym z proponowanych w tym celu substancji jest właśnie juglon [4]. 5 – hydroksy – 1,4 – naftochinon znalazł swoje zastosowanie również w medycynie. Posiada on właściwości przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i przeciwwirusowe. Jest on jednym z najsilniejszych związków antyseptycznych w przyrodzie, w związku z tym jest stosowany w walce z pasożytami układu pokarmowego, jak np. owsiki, czy glisty, jak również w leczeniu zakażeń bakteryjnych skóry i grzybic [19]. Juglon zapobiega wzrostowi bakterii odpowiedzialnych za rozwój próchnicy (Streptococcus mutans i Streptococcus sanguis) oraz patogenów przyzębowych (Porphyromonas gingivalis i Prevotella intermedia) [17]. Hamuje również replikację wirusa HIV – 1, poprzez inhibicję aktywności rybonukleazy H [2]. Chinony są jedną z największych dotychczas poznanych grup środków przeciwnowotworowych. Dotychczasowa wiedza na temat tej grupy wykorzystywana jest do tworzenia nowych leków przeciwnowotworowych, wykazujących większą selektywność i pozwalających na bardziej racjonalne zastosowanie w terapii. Także juglon wykazuje działanie cytotoksyczne na różnorodne komórki nowotworowe. Udokumentowano jego hamujący wpływ na tworzenie azoksymetanu, czynnika wywołującego nowotwór jelita grubego u szczurów F344. Badania wykazały, że juglon jest silnym inhibitorem izomerazy peptydylowo – propylowej Pin1, a zahamowanie aktywności tej izomerazy powoduje zatrzymanie cyklu komórkowego różnego typu komórek nowotworowych i skierowanie ich na drogę apoptozy [17]. Zastosowanie 5 – hydroksy – 1,4 – naftochinonu wywołuje efekty cytotoksyczne i genotoksyczne w stosunku do komórek nowotworowych. Obecność tej toksyny powoduje śmierć komórek na drodze apoptozy lub nekrozy, najprawdopodobniej na skutek indukcji stresu oksydacyjnego, uszkodzenia błony komórkowej oraz oddziaływania klastogenicznego, powodującego pęknięcia chromosomów. Ponadto hamuje on aktywność polimerazy II RNA a także innych białek enzymatycznych, poprzez inaktywację grup tiolowych. Juglon oddziałuje na komórki wielokierunkowo, wiadomo również, że wykazuje on działanie komórkowospecyficzne, jednakże dokładny mechanizm tego działania pozostaje niejasny [12].   Bardzo ciekawa substancja.
    • Nomada
    • Vitalinka
      Też piję kawę i przysięgam, że wczoraj myślałam, żeby wstawić tu tę piosenkę. Czytasz mi w myślach🙂
    • Vitalinka
      🤗  
    • Nafto Chłopiec
      Też mam z zeszłego roku. W tym też pobiegnę, akurat ostatni sprawdzian przez Półmaratonem będzie.
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      to wybierz te bawełniane🙂
    • Vitalinka
      No co Ty ja nie jestem jakimś zboczeńcem co się tuli do koszulek obcego faceta, jakimś fetyszystą netowym czy coś, ja jestem w tych względach normalna...     ...ma przywieźć te nieużywane😄😉
    • Gość w kość
      ale chyba nie ta najnowsza?😬
    • Gość w kość
      ostatnio nie używam🤨
    • Gość w kość
      i były, już mam😎
    • Gość w kość
      są moje, nie mogą być zwykłe🤨   poza tym to zazwyczaj koszulki techniczne, a więc poliester, niedobre do spania,
    • Gość w kość
      moja też🤨 w końcu to moje pierwsze góry, (nie wliczam czasów szkolnych, bo to było takie... całkowicie nieświadome) i w zasadzie wciąż numer 1,   same białe i czarne plamy! to jest, powiedzmy, taka moja słabość, dużo chodzę, ale wciąż dość nieświadomie,   zazwyczaj na miejscu coś tam ambitnego wyszukuję, ambitnego pod względem kilometrażu, lubię chodzić🤷‍♂️ no, i wtedy mniej więcej wiem gdzie idę, co widzę... ale po powrocie jakoś zapominam te wszystkie... nazwy,   za to kiedy wracam w Karkonosze, to oczywiście przypominam sobie, że kiedyś tu byłem, tędy szedłem...   a więc jasnym jest, że jeszcze wiele nie widziałem, tym bardziej, że dotychczas zawsze były to wędrówki jednodniowe z każdorazowym powrotem do hotelu, a zazwyczaj stacjonuję w Szklarskiej, a w 1 dzień stamtąd wszystkiego zobaczyć się nie da,   mam specyficzną wyobraźnię, która podsuwa mi czarne scenariusze, a podczas wspinania łatwiej o czarnowidztwo,   zrozumiałem, że wolę chodzić po górach, kiedy raz wyjątkowo pojechałem w Tatry, zobaczyłem co znaczy termin: ekspozycja😬   rzadko widzę informację, że ktoś zginął w Karkonoszach,  a w Tatrach... takie rzeczy na mnie działają... a ja chyba wciąż chcę żyć!🤨   ... kawą się cieszyć😋  
    • KapitanJackSparrow
      Ma przesłać używane dopiero co? 😅
    • la primavera
      ....   I bym przegrała    Monia 🙂      ,,Faceci przy nadziei " To taka czeska komedia, która mnie bawi. Z komediami nie jest mi po drodze. I lubię przewaznie takie juz  całkiem głupie, np Rrr, Goście Goście,  Naga broń  I tę. Opowiada o teściu i o  zięciu,  gdzie teść to notoryczny zdradzacz, lekko żyjący a zięć to wierny mąż,  taki typowy pantoflarz. I teść stara się przedstawić zięciowi zalety jego sposobu na życie jako remedium na małżeńskie problemy.     
    • wertar
      Na pewno nie.Wiadomo,że czujesz się o wiele pewniej jak masz coś takiego na sobie ale z drugiej strony działanie jest tak dobre,że na pewno nie jest to jedynie pewnosć siebie. Jest wiele ciekawych artykułów na temat działania feromonów.Nawet słynny pan Lew Starowicz w swoich artykułach pisze o tym,ze ma to bardzo duże znaczenie tak wiec sam się z tym zapoznaj. <reklama> nie są takie tanie ale w przeciwieństwie do innych są naprawdę skuteczne.Zamawiam je w sieci.Jak znajdziesz promocję to kupisz buteleczkę za 120 zł
    • KapitanJackSparrow
      👍 Dam ci lubię to,  O Karkonosze, moja pierwsza górska miłość,  Zdeptane wzdłuż i wszerz ale wciąż przez tą pierwotną platoniczną miłość bliskie memu sercu.  Dałbym radę chyba przewodnik o nich napisać tyle tylko że jest ich już bez liku, więc bez sensu. Zatem zapytam czy masz jakieś białe plamy na mapie Karkonoszy miejsca w których nie byłeś a chciałbyś lub są w planach.  Bo ja i siebie znajdę oczywiście takie i dotyczą podejść z czeskich  miejscowości na grań .w dużej mierze mam ich stronę zaliczoną ale białe plamy są. Ps. Wspinanie jest najciekawsze i najfajniejsze szkoda że nie mogę 😞
    • Nafto Chłopiec
      W Łodzi jak biegłem w kwietniu to była w pakiecie. W "Biegnij Warszawo" też będzie. W pozostałych trzeba niestety zapłacić. W przyszłym roku już nie będę brał, wystarczą mi te które uzbieram w tym roku.
    • Vitalinka
      16 do 21 dni wędrówki, to ja nie idę jednak🙂 ja bym szła 32 do 42, bo ja mogę przechodzić cały dzień, ale muszę co drugi dzień odpocząć🙂
    • Vitalinka
      Możesz mi oddać, jak to takie zwykłe t-shirty, będę miała do spania mi zawsze za mało...
    • Gość w kość
      kiedyś koszulki były w pakiecie, nie trzeba było dodatkowo płacić, te czasy już nie wrócą,  choć czasami jeszcze się zdarza...   ja już sobie dałem spokój z koszulkami, nie chodzi o pieniądze, ale mam około 40-50 takich koszulek🙄 z większości nie korzystam,   wolę sobie na pamiątkę kupić magnes z miasta,  w którym biegałem🤷‍♂️
    • Vitalinka
      Ja wiem jak to działa, bo byłam konsultantką Avonu😁 hahahah serio😄 Płacimy 100 złotych z za produkt warty 4 złote... Tak plus minus...
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...