Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


la primavera

Całkiem niezły film kiedyś tam obejrzany to...

Polecane posty

la primavera

,,Dziewczyna  z igłą "

 

Zobaczyłam film nie mając do końca pojęcia o czym będzie. Jak się okazało dla moich oczu to dramat zbyt dużego kalibru, bo reżyser nie oszczędza widza, nie daje odsapnać od nieszczęść i potrafi zobrzydzic  nawet cos, co normalnie jest czymś pięknym. 

Cała ta straszna historia  spotęgowana została  brakiem kolorów i nawet jednego promienia słońca. Wszystko jest brudne,   ludzie brudni,  życie brudne i brudny koniec. No moze sam koniec ma niby wniesc cos dobrego, ale film mnie tak przeczołgał, że było mi już obojętne  jak się skończy,  byleby się wreszcie  skończył. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Monika
6 godzin temu, la primavera napisał:

 Scenariusz  natomiast pisał chyba jakiś pokrecony i niespełniony  samiec alfa, któremu się wydaje,  ze mozna mieć każda kobietę bez zbędnych ceregieli.  Chyba w chorych snach mu się uroilo, że każda jest chętna na seks z nim  w zakamarku brudnej ulicy. Joe ma każdą i wszędzie, prawie same się o to proszą. Nie ma ani jednej która by nie chciała.  Ani jednego zdradzanego  męża, która dałby mu w pysk.  Tak se to wymarzył ten, co te bzury napisał. Szkoda,  bo  gdyby film lepiej traktował.kobiety to byłby całkiem niezły

ahahahah kocham Cię 😉

(Film widziałam dawno, nic nie pamiętam z niego, tylko skojarzenie:  bieda i nędza)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
3 godziny temu, Monika napisał:

ahahahah kocham Cię 😉

(Film widziałam dawno, nic nie pamiętam z niego, tylko skojarzenie:  bieda i nędza)

Uściślę, bo dziwnie to zabrzmiało: 🙃

kocham Twe recenzje, takie ludzkie, z emocjami, a nie suche i poprawne ❤️

To raz, a dwa, moje określenie "bieda z nędzą" odnosi się do klimatu panującego w filmie, nie zaś do samego filmu.

Kto wie może powtórny seans po latach przyniósłby cos więcej, bo odebrałam ten film jako taki surowy, brzydki (właśnie ze względu na zdjęcia, o których akurat Ty piszesz, że piękne).

Może na tym ich piękno właśnie miało polegać. Może to kwestia przyjmowanej indywidualnie estetyki.

Czasem w zależności od nastroju odbieram jakiś film inaczej, niż odebrałabym go w innym czasie (tak miałam np. z Adwokatem diabła) i zastanawiam się w związku z tym czy ta "Dziewczyna z igłą" nie przytłoczyła Cię właśnie ze względu na to, że obejrzałaś ją po "młodym Adamie".

Może za dużo tej "nędzy" na raz😜

Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na dalsze Twoje recenzje🤗

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
15 godzin temu, Monika napisał:

Uściślę, bo dziwnie to zabrzmiało: 🙃

kocham Twe recenzje, takie ludzkie, z emocjami, a nie suche i poprawne ❤️

To raz, a dwa, moje określenie "bieda z nędzą" odnosi się do klimatu panującego w filmie, nie zaś do samego filmu.

A dziękuję, to miłe. 

Recenzje to za dużo powiedziane, po prostu czasem coś obejrzę i albo mi się podoba albo nie. 

Rzeczywiście film ma taki klimat - biedy z nędzą, to dodaje prawdziwości opowieści.  Ja go drugi raz nie obejrzę. 

Ostatnio znajduje same niefajne filmy, np ,, Rozsądne wyjście "  miał być o małżeństwie psychoterapeutów,  które prowadziło terapię dla par. Aż pewnego dnia pan mąż  zakochał się w żonie przyjaciela.  I tak państwo terapeutów znalazło- zgodnie  ze swoją wiedzą psychologiczną- przedziwny sposób na wyjście z sytuacji. Żal oglądać. Uciekać od takich terapii, chociaż nie wiem czy zadziałala, bo tego do końca nie zmęczyłam. 

Nie ma co oglądnąć. Wszystko przez to że Mads Mikkelsen zamiast kręcić filmy to gra w reklamach Zegny. Ładne, ale film byłby lepszy.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
3 godziny temu, la primavera napisał:

Ostatnio znajduje same niefajne filmy, np ,, Rozsądne wyjście "  miał być o małżeństwie psychoterapeutów,  które prowadziło terapię dla par. Aż pewnego dnia pan mąż  zakochał się w żonie przyjaciela.  I tak państwo terapeutów znalazło- zgodnie  ze swoją wiedzą psychologiczną- przedziwny sposób na wyjście z sytuacji. Żal oglądać. Uciekać od takich terapii, chociaż nie wiem czy zadziałala, bo tego do końca nie zmęczyłam. 

Dlatego jest zasada, ze terapii nie powinien przeprowadzać nikt ze znajomych ani rodziny, a co dopiero samemu na sobie. Stąd wierzę, że wyszło nieciekawie 😉 (ale szczerze mówiąc zainteresowałaś mnie tym filmem😶)

 

3 godziny temu, la primavera napisał:

Nie ma co oglądnąć. Wszystko przez to że Mads Mikkelsen zamiast kręcić filmy to gra w reklamach Zegny. Ładne, ale film byłby lepszy.

Ja na szczęście mam jeszcze kilka z nim zaległych🤗

 

3 godziny temu, la primavera napisał:

 

 

No cóż jedyne co zostaje to "zapętlić" i... podziwiać😉 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
Dnia 30.01.2025 o 11:14, la primavera napisał:

Uciekać od takich terapii, chociaż nie wiem czy zadziałala, bo tego do końca nie zmęczyłam. 

To nie była terapia. Pierwsza scena w kościele, gdy kobieta dosadnie nazywa, czym jest zdrada fizyczna męża, a prowadzący "potępia" jej wzburzenie i prawidłowe w tej sytuacji emocje, jakby tylko robotyczny spokój mógł być sposobem na wyrażanie uczuć - mówi już, ze to antyterapia.

Narcyz bowiem tworzy fasadę człowieka opanowanego,, bo wygłuszył uczucia już w dzieciństwie i każdą normalną, ale zbyt emocjonalną reakcje u innych stara się tłumić, potępiając ją (oczywiście w sposób "opanowany" jak wyuczono go  w domu np. sarkazmem. ironią i inną zawoalowaną agresją). Tak jakby człowiek miał być zawsze "chodząca racjonalnością", beż uczuć,

Facet w tym filmie stworzył sobie bezpieczną przestrzeń dla patologicznej sytuacji, tak jak alkoholik tworzy sobie komfort picia (najpierw dzięki współuzależnionym, a potem prowokując kłótnie by pić - bo ma tak ciężkie życie).

I tak tutaj mamy faceta (guru)  i osoby współuzależnione: jego kochającą żonę, zakochana kochankę i gościa któremu uratował życie. 

Dzięki tym "wpływom" facet tworzy sobie bardzo komfortową sytuację. Komfortową tylko dla niego, bo dla reszty bohaterów wykańczająca (a oglądającego doprowadzającą do szaleństwa - dokładnie w taki sposób w jaki osoby patrzące z boku na związek osób współuzależnionych, które tłumacząc oprawce i wierzą w jego miłość i dobre chęci)

Temat bardzo ciekawy, ale masz racje można umrzeć z irytacji 😉 podczas seansu, bo aktorzy zwyczajnie źle grają (nieprzekonująco, by pokazać przeciętnemu widzowi zależność : sprawca przemocy psychicznej - ofiara) i montaż jest TRAGICZNY. Do tego aktorzy są mało atrakcyjni, nawet wnętrz nie ma ciekawych w tym filmie.

Ale sam pomysł super :  Narcyz i jego manipulacje pokazane "od środka" i jak on w imię wygody i kaprysu (jego), zasłaniając się rozsądkiem i tłumacząc głupią logiką (głupią dla ludzi niewspółuzależnionych) niszczy kochające go osoby.

I jak w życiu: jedne znajda siłę by się uwolnić, inne zostają na stworzonych przez niego zgliszczach bajkowego zamku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 24.01.2025 o 18:17, la primavera napisał:

Masz za dużo włosów na głowie?

🤔chyba miałem więcej...

... w mordę kopany!

na wszelki wypadek odpuściłem sobie wypady do teatru,

Dnia 24.01.2025 o 18:17, la primavera napisał:

Gdy tymczasem wczoraj była całkiem zjadliwa w tv ,,Ibiza " z  Cristinam Clavierem. 

jakoś odpuściłem sobie francuskie kino,

skończyłem na de Funesie, Depardieu, Belmondo...

 

... ale wczoraj była Skarbonka z Tomem Hanksem,

uwielbiam😗

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
4 godziny temu, Gość w kość napisał:

... w mordę kopany!

przepięknie 😶😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

Primavera. Oglądałaś "Wieloryba?"

Tak miałam dziś nastrój na ten film i nie znalazłam nigdzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
11 godzin temu, Monika napisał:

Primavera. Oglądałaś "Wieloryba?"

Tak miałam dziś nastrój na ten film i nie znalazłam nigdzie...

Tak, oglądałam.  Całkiem ok. Nie dam rady napisać Ci gdzie jest bo mi reżyser  tego miejsca takiej informacji  nie przepuszcza. 🙃

17 godzin temu, Gość w kość napisał:

skończyłem na de Funesie, Depardieu, Belmondo...

Jeny, ale Ty musisz byc stary, jeśli dla Ciebie kino francuskiego skończyło  sie na tych trzech, z których żyje jeszcze tylko jeden. 😉

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
3 godziny temu, la primavera napisał:

Jeny, ale Ty musisz byc stary, jeśli dla Ciebie kino francuskiego skończyło  sie na tych trzech, z których żyje jeszcze tylko jeden. 😉

giphy.gif

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Ostatni list od kochanka 

"...przeplatające się historie osadzone w teraźniejszości i przeszłości. Ambitna dziennikarka  odkrywa sekretne listy miłosne z roku 1965 i postanawia rozwikłać zagadkę związanego z nimi zakazanego romansu"

Może oklepane, może ckliwe i przewidujące ale dla mnie to  zaczarowana historia.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
11 godzin temu, la primavera napisał:

Tak, oglądałam.  Całkiem ok. Nie dam rady napisać Ci gdzie jest bo mi reżyser  tego miejsca takiej informacji  nie przepuszcza. 🙃

No nic, to poczekam, a wtedy sobie popiszemy o wrażeniach 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
Dnia 31.01.2025 o 17:03, Monika napisał:

To nie była terapia. Pierwsza scena w kościele, gdy kobieta dosadnie nazywa, czym jest zdrada fizyczna męża, a prowadzący "potępia" jej wzburzenie i prawidłowe w tej sytuacji emocje, jakby tylko robotyczny spokój mógł być sposobem na wyrażanie uczuć - mówi już, ze to antyterapia.

Narcyz bowiem tworzy fasadę człowieka opanowanego,, bo wygłuszył uczucia już w dzieciństwie i każdą normalną, ale zbyt emocjonalną reakcje u innych stara się tłumić, potępiając ją (oczywiście w sposób "opanowany" jak wyuczono go  w domu np. sarkazmem. ironią i inną zawoalowaną agresją). Tak jakby człowiek miał być zawsze "chodząca racjonalnością", beż uczuć,

Facet w tym filmie stworzył sobie bezpieczną przestrzeń dla patologicznej sytuacji, tak jak alkoholik tworzy sobie komfort picia (najpierw dzięki współuzależnionym, a potem prowokując kłótnie by pić - bo ma tak ciężkie życie).

I tak tutaj mamy faceta (guru)  i osoby współuzależnione: jego kochającą żonę, zakochana kochankę i gościa któremu uratował życie. 

Dzięki tym "wpływom" facet tworzy sobie bardzo komfortową sytuację. Komfortową tylko dla niego, bo dla reszty bohaterów wykańczająca (a oglądającego doprowadzającą do szaleństwa - dokładnie w taki sposób w jaki osoby patrzące z boku na związek osób współuzależnionych, które tłumacząc oprawce i wierzą w jego miłość i dobre chęci)

Temat bardzo ciekawy, ale masz racje można umrzeć z irytacji 😉 podczas seansu, bo aktorzy zwyczajnie źle grają (nieprzekonująco, by pokazać przeciętnemu widzowi zależność : sprawca przemocy psychicznej - ofiara) i montaż jest TRAGICZNY. Do tego aktorzy są mało atrakcyjni, nawet wnętrz nie ma ciekawych w tym filmie.

Ale sam pomysł super :  Narcyz i jego manipulacje pokazane "od środka" i jak on w imię wygody i kaprysu (jego), zasłaniając się rozsądkiem i tłumacząc głupią logiką (głupią dla ludzi niewspółuzależnionych) niszczy kochające go osoby.

I jak w życiu: jedne znajda siłę by się uwolnić, inne zostają na stworzonych przez niego zgliszczach bajkowego zamku.

Umknął mi ten post. Jednak obejrzałaś? Jak się skończył? Czworokąt  przetrwał? 

 

Mam jeszcze jeden film zaczęty-,,Katie się żegna"  Opowiada o dziewczynie, która mieszka z matką,  pracuje w barze i odkłada pieniądze by stąd wyjechać.  Matka nie pracuje, tylko  zyje za pieniądze córki, a ta zarabia  je tak jak umie, czyli dorabia sobie jako lokalna prostytutka. 

Ich życie to taki rodzaj patologii, choć pewnie znalazłabyś  tu jakieś psychologiczne  odniesienia do współuzależnień jednej od drugiej, czy jak to się nazywa. W każdym razie rolę są odwrócone i my wiemy, że jest źle ale według nich wszystko jest ok.

 

  Ciężki, bo  bardzo żal dziewczyny a jednocześnie  nie można zrozumieć jej naiwności. Raczej takich filmów nie oglądam i dlatego utknęłam, scena zmierzająca w wiadomym kierunku mnie przystopowała. 

Pasowałoby dooglądać, a nuż jej się udało, choć to wątpliwe. 

 

15 godzin temu, Gość w kość napisał:

giphy.gif

 

I tak masz dobrze bo:

,,Stary chłop nigdy nie jest tak stary jak stara baba "

Jak mi to kiedyś ktoś  powiedział 😤

 

11 godzin temu, Celestia napisał:

Ostatni list od kochanka 

"...przeplatające się historie osadzone w teraźniejszości i przeszłości. Ambitna dziennikarka  odkrywa sekretne listy miłosne z roku 1965 i postanawia rozwikłać zagadkę związanego z nimi zakazanego romansu"

Może oklepane, może ckliwe i przewidujące ale dla mnie to  zaczarowana historia.

 

Taki mi się wydawal- ckliwy i oklepany i jednak nie obejrzałam 

 Ale skoro to zaczarowana historia to może warto  zobaczyć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
3 godziny temu, la primavera napisał:

Umknął mi ten post. Jednak obejrzałaś? Jak się skończył? Czworokąt  przetrwał? 

Żona odeszła (zakończenie szczęśliwe). Facet którego "pseudoterapeuta" uratował wyglądał jakby był finalnie szczęśliwy, ale on miał dziwną mimikę i nie wiem, czy nie  popełnił samobójstwa (wcześniej miał drugą dość makabryczną próbę.... noooo... był doprowadzony przez tę chorą sytuacje do ostateczności).  Główny bohater został z wymarzoną kochanką, która go znienawidziła i już nie był szczęśliwy, bo odebrano mu komfort manipulacji i poniósł konsekwencje swego egoizmu. Chciał zjeść ciastko i mieć ciastko.

 

 

 

3 godziny temu, la primavera napisał:

ch życie to taki rodzaj patologii, choć pewnie znalazłabyś  tu jakieś psychologiczne  odniesienia do współuzależnień jednej od drugiej, czy jak to się nazywa. W każdym razie rolę są odwrócone i my wiemy, że jest źle ale według nich wszystko jest ok.

 

Odwrócone role to parentyfikacja- horror i dramat każdego dziecka.

 

Trzeba wioski by wychować dziecko. Człowiek jest stadny, sam mało zdziała. 

Widziałam trailer. Odpowiedzialnego taty też tam chyba nie było😒

Zobaczę czy zobaczę🙃.

Buziaki i cudownego dnia😘

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
4 godziny temu, la primavera napisał:

Taki mi się wydawal- ckliwy i oklepany i jednak nie obejrzałam 

Mnie też, coś jak "Pamiętnik" (ale to chyba zależy od dnia cyklu 😁).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia
8 godzin temu, la primavera napisał:

Ale skoro to zaczarowana historia to może warto  zobaczyć. 

Może lepiej nie😀 mam mnóstwo takich filmów,dla których  jestem bardzo pobłażliwa i nie wspominam o nich,żeby je chronić przed krytyką 😉

 

Wieloryba widziałam w kinie i bardzo mnie ten film poruszył.

 A  słyszeliście o firmie 

Better Man: Niesamowity Robbie Williams? Czy ten pomysł z małpą może być dobry? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
1 godzinę temu, Celestia napisał:

Może lepiej nie😀 mam mnóstwo takich filmów,dla których  jestem bardzo pobłażliwa i nie wspominam o nich, żeby je chronić przed krytyką 😉

Wspominaj, to nie krytyka tylko inny gust, a może akurat Twój gust dla innych okaże się trafny? :)

Musi być różnorodność :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
1 godzinę temu, Celestia napisał:

Może lepiej nie😀 mam mnóstwo takich filmów,dla których  jestem bardzo pobłażliwa i nie wspominam o nich,żeby je chronić przed krytyką 😉

Myślę, że każdy ma taką perełkę,  którą chroni przed innymi, żeby nie odarli jej z uroku nazywając ckliwą  historia dla frajerów. Ja np uwielbiam ,,Dom nad jeziorem " I wracam do niego co jakiś czas. Niekoniecznie  ciągle płaczę razem z Sandrą  Bullock przy skrzynce na listy ale nieustannie film mi się podoba.

A ,Pamietnik ' to bardzo ładny film. 

 

1 godzinę temu, Celestia napisał:

  słyszeliście o firmie 

Better Man: Niesamowity Robbie Williams? Czy ten pomysł z małpą może być dobry? 

Nie, nie znam. Na pewno nie zobaczę,  bo nie znoszę małp, zatem żadnej  ,Planety malp" itp. Wyjątkiem są ,,Goryle we mgle" ale widziałam je zanim.zaczelam nie lubić małp. 

5 godzin temu, Monika napisał:

Widziałam trailer. Odpowiedzialnego taty też tam chyba nie było😒

Zobaczę czy zobaczę🙃.

Niby go nie ma ale swoją rolę gra.

 

5 godzin temu, Monika napisał:

Żona odeszła (zakończenie szczęśliwe). Facet którego "pseudoterapeuta" uratował wyglądał jakby był finalnie szczęśliwy, ale on miał dziwną mimikę i nie wiem, czy nie  popełnił samobójstwa (wcześniej miał drugą dość makabryczną próbę.... noooo... był doprowadzony przez tę chorą sytuacje do ostateczności).  Główny bohater został z wymarzoną kochanką, która go znienawidziła i już nie był szczęśliwy, bo odebrano mu komfort manipulacji i poniósł konsekwencje swego egoizmu. Chciał zjeść ciastko i mieć ciastko.

O, no to się podziało. 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
13 godzin temu, la primavera napisał:

I tak masz dobrze bo:

,,Stary chłop nigdy nie jest tak stary jak stara baba "

Jak mi to kiedyś ktoś  powiedział 😤

giphy.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia
5 godzin temu, Monika napisał:

Wspominaj, to nie krytyka tylko inny gust, a może akurat Twój gust dla innych okaże się trafny? :)

Musi być różnorodność :)

 

Dziękuję za taki odbiór ❤️ 

Teraz postanowiłam wyszukać filmy ,w których zagrała zmarła przed kilkoma dniami piosenkarka i aktorka Marianne Faithfull. Może uda się obejrzeć coś równie dobrego jak "Irina Palm"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
6 godzin temu, la primavera napisał:

,,Goryle we mgle"

Widziałam. Super ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
15 godzin temu, Celestia napisał:

Dziękuję za taki odbiór ❤️ 

Teraz postanowiłam wyszukać filmy ,w których zagrała zmarła przed kilkoma dniami piosenkarka i aktorka Marianne Faithfull. Może uda się obejrzeć coś równie dobrego jak "Irina Palm"

Szukaj, ale ciężko będzie, Irina była jakby rolą jej życia. Samo jej życie też warte filmu. 

Jak coś znajdziesz ciekawego- daj znać. 

 

Mam na liście do zobaczenia "Miód" I,,Dzięki Bogu, chłopiec ". Liczę na wiele zwlaszcza przy oglądaniu tego drugiego, jeśli prawda jest co piszą, że to klimat z filmów Asghara Farhadiego no to będzie kawał dobrego kina. I jeszcze w kolejce czeka,, Moje ulubione ciasto " reżyserskiego duetu który zrobił razem,,Ballade o białej krowie "

13 godzin temu, Monika napisał:

Widziałam. Super ❤️

Ale film czy goryle? 😉

16 godzin temu, Gość w kość napisał:

giphy.gif

Akurat on może być taki stary, jaki chce. Stać go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
30 minut temu, la primavera napisał:

Mam na liście do zobaczenia "Miód" I,,Dzięki Bogu, chłopiec ". Liczę na wiele zwlaszcza przy oglądaniu tego drugiego, jeśli prawda jest co piszą, że to klimat z filmów Asghara Farhadiego no to będzie kawał dobrego kina. I jeszcze w kolejce czeka,, Moje ulubione ciasto " reżyserskiego duetu który zrobił razem,,Ballade o białej krowie "

Czekaj, bo nie nadążam zapisywać 😉 i się zafilmuję na amen😉

Widziałam "Katie się żegna" fajny ten Bruno, no i ...Niedżwiedż🥰 

Mam mieszane uczucia co do tego filmu, do połowy ok, ale potem jakby dokończony bez pomysłu. Niektóre rzeczy, stany psychiczne innych ludzi, ich zranienia, zaszłości naprawdę trudno pojąć.

 

31 minut temu, la primavera napisał:

Ale film czy goryle? 😉

Jedno i drugie😁. Drugie niestety nie we mgle 😉

Buziol 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 747
    • Postów
      265 231
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      995
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    anatol
    Najnowszy użytkownik
    anatol
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • la primavera
      Ciekawie to opisałaś. Wiesz, ja tak mialam po obejrzeniu Wesela 2021 Smarzowskiego. Myslalam.sobie - co trzeba mieć w głowie żeby nakręcic coś tak.ohydnego? 
    • Wikusia
    • Wikusia
      Kusych powiadasz... a czy obcisłe też są ? 😉
    • Wikusia
    • Wikusia
    • pewna pisząca
      Ezdra nie pisz tak, bo Papież Leon nie miał na myśli kataklizmów przyrody.  Akurat te jak wiesz prowadzą do Boga, nie tylko dlatego, że jakaś tam trwoga. Leon XIV ostrzega ludzi przed światem ziemskim , w którym jest ukryty wojujący chaos , którego  mało kto zauważa. W tym temacie nie ma bohaterów na całym świecie. Wszyscy co pragną ziemskich bogadztw , władzy , majątku, wielkości...  itp zostają w niedługim czasię osaczeni .   Ezdro mój wpis miał być oświeceniem dla jego intelektu , tzn. Astafakasty..... . On nie zdaję sobie sprawy jakie to batalie zostały wytoczone przeciwko niemu, jak i każdemu innemu młodemu człowiekowi zaczynającemu swe samodzielne życie. Oprócz tego niektórzy co tu jego obrażali na tym forum , to nawet nie chcą przeprosić . Żeby wszystkie przeciwności życiowe pokonać nie wystarczą własne siły. Działane samodzielne będzie nieskuteczne i bezowocne dopóki nie wspomożemy się naszą orędowniczką z nieba naszą Matką Najświętszą . Tylko Ona tylko potrafi wszystko co złe nas spotyka , potrafi przemienić w dobro.  
    • Nafto Chłopiec
      Jeśli chodzi o brzuch to badania wyszły super, w gastro i kolono wszystko dobrze 🤷
    • Vitalinka nolog
      Ale bardzo, bardzo śmiesznym🙂
    • Vitalinka nolog
      Kurczę, Ty naprawdę bardzo często masz te kłopoty z brzuchem. Odkąd tu jestem nie miałam żadnego zatrucia, czy też problemów z żołądkiem, a i chyba wcześniej też latami nic z tych rzeczy, a u Ciebie tak jakby to już norma, codzienność. Co z tymi badaniami Nadto? Na czym stanęło?🥺
    • Vitalinka nolog
      Tak wiem🙂 Film ten został obsypany wieloma nagrodami🙂 ja wyrażam tylko swoją opinię : męczył, był wręcz nudny, przedstawiał światopogląd wprost proporcjonalnie odwrotny do mojego, na każde "odkrycie Ameryki" w tym filmie byłam w stanie podać od ręki milion kontrargumentów. Nie, nie. Nic mnie nie zaskoczyło, nic mną nie wstrząsneło jak to było zapowiadane w promocji. Przerabiałam ten temat jako nastolatka w podstawowce i myślę, że bardziej sensownie i odkrywczo niż te "arcydzieło". Zbyt dobra jestem z porstaw biologii i psychologii żeby nabrać się na takie farmazony😉 Myślę też, że autor miał tworząc ten film ogromną nieleczona depresję. Być może fani tego filmu również 😉🙃 Zdrowym psychicznie osobom nie polecam, nie wczują się w ładowany nachalnie temat filmu 😉😄 Nawet klimat był odpychający. To jakby opowieść nie o moim świecie, mogę tylko współczuć twórcy, że tak świat widzi. Żal mi go. Żal mi wszystkich, którym film przypadł do gustu: depresja to straszna choroba. I tylko jako jej studium można uznać film za całkiem niezły. Jednak taplanie się w chorobie nie jest tym co mogłabym komukolwiek polecić🙂
    • KapitanJackSparrow
      Sprecyzuj proszę obecnie, czy istnieje przybliżona data, punkt odniesienia od którego Ziemia , co ja mówię ...raczej Półwysep Iberyjski zmierza ku przepaści...?    ps Gość w kość dobrze że mamy internet  wekuj mięso w słoiki na czarną godzinę
    • KapitanJackSparrow
      Moze w kościele,  bo to niedziela była 
    • KapitanJackSparrow
      Rozbudziła moją chorą wyobraźnię.  Co tam się wyprawiało pod tym kamieniem 🤨
    • KapitanJackSparrow
      Pewnie nie uwierzysz a może uwierzysz  nie wiem co w tym poście moim się wydarzyło ". x osoba " ? yyyy 😅 pewnie to coś w stylu ,,szczupaków " Vitalinki 
    • la primavera
      I dobrze się starzeje, ciągle tak głupia, że aż dobra 😁  Podobnie jak Hot Shots - mega!   Ale nie muchy, jakby muchy zabijali to wtedy byłoby dziwne 🙃
    • la primavera
      Są takie cudaczne filmy, wydaje się, że robione dla ćwierćinteligentów. Niedopracowane, z błędami bijącymi po oczach. A jednak.komus się podobają i mają widzów  niekoniecznie wśród  ćwierćinteligencji 😉  
    • la primavera
      "Mademoiselle Chambon"  Francuski melodramat opowiada o dwojga zakochanych w sobie osób, którzy spotkali się gdy jedno z nich miało już rodzinę. Oboje mieli zbyt duże poczucie przyzwoitości, odpowiedzialności-  czy jak by to nazwać, by pozwolić sobie na szaleńczą miłość. Co im zatem pozostało? Gesty, spojrzenia, dotknięcie dłoni, zamyślenie.. Nie ma więc w filmie wyznań, nie ma wybuchów namiętności,  nie ma deklaracji. To spokojny, oszczędny w rozmowy film. Bywa, że na chwilę schodzi z tego schematu, jednak po chwili wraca spokój, powściągliwość, cisza, subtelność.    Bardzo mi się podobał ten film, pięknie  zagrany przez Vincenta Lindona i Sandrine Kiberlain, ktorzy w prawdziwym życiu byli kiedyś małżeństwem.  Lindon w filmie jest pracownikiem.budowlanym, jest w tej jego roli sporo realizmu. Gdy stawia mur operuje kielnią jakby naprawdę potrafił to robić. Ona jest nauczycielką. Dzieci ją lubią, dyrektorka  chce ją zatrzymać w szkole. Zatem zawodowo  dobrze sobie radzą. Ale jak poradzą sobie z tą miłością  która przyjdzie z melodią skrzypiec, która choć taka piękna to przecież kogoś krzywdzi, bo jest żona i syn- fajna rodzina która przecież też wzięła się z miłości?       
    • Nafto Chłopiec
      Ale to było w Mediolanie 😴
    • Nomada
      Błędne skały w Stołowych, moja pierwsza wycieczka szkolna w trzeciej klasie ;  ) Tego się nie zapomina!
    • Nomada
      I na tym to polega, dzielić przestrzeń która zapiera dech w piersi z kimś kto czuje podobnie. A gdzie ja byłam w tym czasie , że mnie tam nie było.  Oj umknęłaby mi x osoba😁, tylko dlaczego robi się dziwnie. No dobrze nie wnikam ;  )
    • Nomada
      Gneralnie ja też ;  )
    • Nomada
      Niepełnoletnie 🤔
    • Gość w kość
      ciągle wyskakiwało mi to w reklamie, niby nie moje, ale jakoś ciągle gra mi to w głowie, podejrzewam, że chodzi o to ciągłe "ah-ah-ah" po tytułowych słowach, mam słabość do takich wstawek🤨  
    • Gość w kość
      doskonale Cię rozumiem, ale w filmach wolę... flaki🤨 (OK, nie zawsze)   ... i coś takiego dostaniemy w "Oni cię zabiją". w Twojej (zbyt wąskiej) skali dałbym jednak tylko 2, bo czegoś mi tu zabrakło, coś tu nie zagrało... to takie ogólniki, ale takie właśnie mam odczucia po seansie,   ... to tak jak np. z parodiami: jest Naga Broń, która jest po prostu głupim filmem, ale jako parodia jest naprawdę dobra, ale mamy mnóstwo nieudanych parodii, które są żenującymi filmami,   no, więc ten film jest co najwyżej średni w kategorii krwawych jatek: jest głupi, ale taki musi być (taka konwencja), tylko że ta głupota jest tu chyba trochę przesadzona, fajna główna bohaterka i jej przeciwniczka, podobały mi się niektóre sceny, wyglądały jakby wyjęte z koszmarnego snu, oczywiście mnóstwo krwi, sporo fajnych scen walki i humoru,   PS. jak to jest, że takie krwawe filmy mają elementy humorystyczne, których zadaniem jest rozbawienie widza? lubię takie filmy, bawią mnie, ale czy to nie dziwne? przecież tam ciągle kogoś zabijają! ... a ja przecież oprócz muchy (i tylko takiej wyjątkowo namolnej) nikogo bym nie skrzywdził,          
    • ezdra
      Świat ziemski tak , zmierza obecnie ku przepaci . Wskazuje na wiele znaków nawet w pztrzyrodzie:  trzęśienia ziemi. susza i pożary w Hiszpanii , powodzie we Francji ,  obudzone wulkanywzdłuż obrysu płyt kontynentalnych, epidemia cholery w Hiszpanii , wojny i przemieszczanie setek tysięcy imigrantówi itd..
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...