Truskawka Napisano 9 Listopada 2018 Witajcie, nie wiem czy to zbliża się kryzys wieku średniego czy inny diabeł ale czuję, że w moim życiu nie ma już miłości. Jesteśmy razem od 7 lat ale nigdy nie było to jakieś szalone uczucie. \zachowujemy się bardziej jak para znajomych niż kochanków. Wspólny dom, rachunki i zwykłe życie mi nie wystarczają. Chciałabym czuć, że jestem kochana, że ja też kocham ale niestety tego nie czuję. Tęsknię za miłością, za drżeniem serca, uciskiem w żołądku, za ciepłymi emocjami otulającymi całe ciało. Nie mam z tego nic. Nie czuję nic. Nawet seks jest do bani, nie sprawia mi żadnej przyjemności. Ja nigdy nie czerpałam z seksu jakiejś wielkiej frajdy ale teraz nawet nie czuję połowy z tego co kiedyś. Chciałabym , żeby miłość było widać w wyrazie twarzy, oczach, gestach tej drugiej osoby. Popadam w depresję. Oglądam stare telenowele, szczególnie z jednym aktorem i on to wszystko ma, widać to po jego oczach, gestach, czynach itd. Wiem, że to tylko film ale wiem też , że taka miłość jest możliwa. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tomasz 407 Napisano 9 Listopada 2018 Godzinę temu, Truskawka napisał: Oglądam stare telenowele To nie oglądaj. 3 Sany, MXY i omam zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 9 Listopada 2018 2 godziny temu, Tomasz napisał: To nie oglądaj. Już prościej się nie dało. Spróbuj oglądać ,, trudne sprawy" powinno pomóc. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
omam 370 Napisano 9 Listopada 2018 jest jeszcze program 'Zdrady' Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Janek 32 Napisano 15 Listopada 2018 W dniu 9.11.2018 o 13:54, Truskawka napisał: 7 lat To typowy okres, po ktorym zwykle zanika tzw. milosc. Nie znam sie na milosci, sam mialem 3 powazne zwiazki i dupa. Wiem tyle, że aby sie zwiazek udal na dluzej, obie strony musza nad nim pracowac.Okazywac uczucie, isc na kompromisy, itd. 2 Layne i Sany zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
MXY 681 Napisano 4 Stycznia 2019 Chyba w większości dłuższych związków tak jest, że w pewnym momencie kończy się to szaleństwo, dreszcze, motyle w brzuchu itp., a zaczyna się rutyna i szara codzienność, a partner to już bardziej staje się kumplem niż kochankiem. To jest normalne i można albo się z tym pogodzić, albo szukać gdzie indziej, tylko wtedy trzeba liczyć się z tym, że w kolejnym związku też z czasem może się pojawić (a raczej pojawi się na pewno) to samo, więc musisz się zastanowić, czy Tobie faktycznie jest źle z tym facetem, bo się nie zgraliście ze sobą, czy po prostu brakuje Ci emocji i za nimi chcesz biegać. Niestety życie to nie jest romantyczna telenowela brazylijsko-peruwiańsko-meksykańska. 1 Sany zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 495 Napisano 4 Stycznia 2019 2 godziny temu, Maryna napisał: Chyba w większości dłuższych związków tak jest, że w pewnym momencie kończy się to szaleństwo, dreszcze, motyle w brzuchu itp., a zaczyna się rutyna i szara codzienność, a partner to już bardziej staje się kumplem niż kochankiem. Prawda, ale zawsze można starać się o drugą osobę każdego dnia, podsycać ogień w związku. Nie jest to łatwe, ale trzeba jednak nad nim dużo pracować, by się sobą nie znudzić i żeby nie szukać przygód na zewnątrz. Tak czy siak potrzeba do tego dwojga. 2 MXY i Sany zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Jacennty 2 931 Napisano 4 Stycznia 2019 3 godziny temu, Maryna napisał: Chyba w większości dłuższych związków tak jest, że w pewnym momencie kończy się to szaleństwo, dreszcze, motyle w brzuchu itp., a zaczyna się rutyna i szara codzienność, a partner to już bardziej staje się kumplem niż kochankiem. ..Tak i w takim wypadku człowiek żałuje,że nie mieszka gdzieś tam na "dole mapy"..i że nie poznał Maryny-bo jak by poznał to by nie miał właśnie takich problemów-bo jak..? Z Maryną to nie możliwe.. ;-) 1 MXY zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
MXY 681 Napisano 5 Stycznia 2019 6 godzin temu, BrakLoginu napisał: Prawda, ale zawsze można starać się o drugą osobę każdego dnia, podsycać ogień w związku. Nie jest to łatwe, ale trzeba jednak nad nim dużo pracować, by się sobą nie znudzić i żeby nie szukać przygód na zewnątrz. Tak czy siak potrzeba do tego dwojga. No tak, masz rację, zawsze można starać się robić wszystko, by nie dopuszczać do wypalenia w związku, no i ta chęć musi być po obu stronach. 5 godzin temu, Jacekz napisał: ..Tak i w takim wypadku człowiek żałuje,że nie mieszka gdzieś tam na "dole mapy"..i że nie poznał Maryny-bo jak by poznał to by nie miał właśnie takich problemów-bo jak..? Z Maryną to nie możliwe.. ? Ha ha Jacek ale słodzisz ?, mój chłop już by Ci powiedział jakie to "bajkowe" życie jest przy takiej wariatce ?, zwłaszcza jak się Maryna zdenerwuje, faktycznie emocji nie brakuje ? 1 BrakLoginu zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Rutlawski 175 Napisano 5 Stycznia 2019 Czy rozmawiałaś z partnerem o tym wszystkim? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
alan 483 Napisano 17 Sierpnia 2019 Czy ktoś normalny może kochać cellulit lub pierdy. Po pewnym czasie ludzie przestają dbać o siebie i dziwią się, że miłość mija Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dżulia 503 Napisano 17 Sierpnia 2019 Taka refleksja: Kochamy i podziwiamy stare drzewa, stare budowle, obrazy, a czym starsze tym bardziej się zachwycamy, ale nienawidzimy, gdy pojawia się mapa naszego życia na naszym ciele. Dlaczego jedno można sławić z powodu starości, a inne nie? 2 alan i aliada zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
nie zaginiony Napisano 30 Sierpnia 2019 Autorko wysiądź z tego ekspresu jakim jest życie, zatrzymaj się gdzieś na samotnej stacji i popatrz na niebo. Zauważ ile tam jest miłości z którą stworzony został ten nasz świat. Może wtedy dojrzysz coś ważnego dla ciebie, co wcześniej ci umykało z pola widzenia. _ Jak masz wrażliwe serca to zauważysz. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dżulia 503 Napisano 31 Sierpnia 2019 17 godzin temu, nie zaginiony napisał: _ Jak masz wrażliwe serca to zauważysz. To zwrot do Twórcy tematu, ale pozwolę sobie napisać, że to wszystko jest wokół nas wystarczy zobaczyć. A cytuję Cię, bo mnie wciągnęła ta muzyka...ona taka medytacyjna, czy inne części (jeśli są) mają podobny charakter. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
nie zaginiony Napisano 31 Sierpnia 2019 3 godziny temu, Dżiulia napisał: To zwrot do Twórcy tematu, ale pozwolę sobie napisać, że to wszystko jest wokół nas wystarczy zobaczyć. A cytuję Cię, bo mnie wciągnęła ta muzyka...ona taka medytacyjna, czy inne części (jeśli są) mają podobny charakter. Ta muzyka jest przez norweskiego twórcę muzycznego przetworzona z innego utworu innego twórcy. Nie warto jednak jego tu wspominać, gdyż nieciekawy to artysta. Podobnie przetworzony utwór z innego videoclipu (horroru) został przerobiony na historię romantyczną. Po horrorze nie ma w nim śladu a piękna muzyka zwyciężyła. Dwójka dzieci oraz te same dzieci 10 lat później. Widać, że miłość chyba przetrwała. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
pewna pisząca Napisano 31 Sierpnia 2019 Prawdziwa miłość od Boga pochodzi i jest dziełem bożym. Autorko zacznij szukać miłości u Maryi a nie zawiedziesz się. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dżulia 503 Napisano 31 Sierpnia 2019 5 godzin temu, nie zaginiony napisał: Ta muzyka jest przez norweskiego twórcę muzycznego przetworzona z innego utworu innego twórcy. Nie warto jednak jego tu wspominać, gdyż nieciekawy to artysta. Podobnie przetworzony utwór z innego videoclipu (horroru) został przerobiony na historię romantyczną. Po horrorze nie ma w nim śladu a piękna muzyka zwyciężyła. Dwójka dzieci oraz te same dzieci 10 lat później. Widać, że miłość chyba przetrwała. Dzięki za wyczerpującą informację ad muzyki, która miła dla mego ucha, a i obrazy też przyjemnością oglądałam. ? 1 godzinę temu, pewna pisząca napisał: Prawdziwa miłość od Boga pochodzi i jest dziełem bożym. Tak, bez miłości bożej ciężko kochać prawdziwie innego człowieka. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
egzegeta Napisano 1 Września 2019 Autorka chyba nie zna pouczającej baśni o czerwonym kapturku i do końca nie wie, że w związkach bez ślubu (kościelnego) partner właśnie jest owym wilkiem. Potem jak już jest "połknięta" to narzekanie że jest źle, że nieszczęśliwa, że umiera. Od kilku lat jest w necie współczesna adaptacja wersji baśni o Czerwonym Kapturku, która wyszła spod ręki irlandzkiego reżysera Neila Jordana. Kapturek jest w niej dorastającą dziewczyną, na którą w lesie czyhają głównie mężczyźni. Tacy, którzy mają nie do końca dobre zamiary. W roli dziewczyny w czerwonej pelerynie wystąpiła Sarah Patterson, po której słuch w świecie filmowym zaginął. A szkoda. Bo jako np. Czerwony Kapturek jest przekonująca i urocza. Film jest piękny wizualnie i dość mądry. Jest skarbnicą mądrości życiowej, której obecnie wielu osobom brakuję. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 870 Napisano 1 Września 2019 Kiedyś pewnie wymyśla tabletki na wszelkie braki emocjonalne i człowiek stanie się niezależny. Będziemy brali tabletki z napisem miłość, bliskość, przyjaźń itp. i może staniemy się perfekcyjnie szczęśliwym i zdrowym pshchicznie społeczeństwem, bowiem wiele naszych problemów natury psychicznej wynika właśnie z jakiś braków emocjonalnych zaznanych w dzieciństwie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
example123 377 Napisano 1 Września 2019 Nasuwa mi się myśl, że może autorka ma zbyt spokojne "nudne" życie i szuka wrażeń. Ciekawe ile by ludzie wytrzymali na takich "wysokich obrotach" jak podczas zauroczenia hmmm.... Krótko mówiąc w dupach się poprzewracało 1 Amani zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mptiness 779 Napisano 1 Września 2019 Jesteśmy niedoskonali, pełni wad i niedociągnięć, dlatego tak trudno jest czasami kochać i trwać w tej miłości na dłużej.. 18 godzin temu, Dżiulia napisał: Po horrorze nie ma w nim śladu a piękna muzyka zwyciężyła. Zasłuchałam się.. faktycznie przepiękna nuta, ale ciekawi mnie ta wersja z horrorem. Pokopię sobie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Amani 275 Napisano 1 Września 2019 45 minut temu, example123 napisał: Nasuwa mi się myśl, że może autorka ma zbyt spokojne "nudne" życie i szuka wrażeń. Ciekawe ile by ludzie wytrzymali na takich "wysokich obrotach" jak podczas zauroczenia hmmm.... Krótko mówiąc w dupach się poprzewracało LAdnie i dosadnie określone, poprzewracało się, a ja dodam, że w rozleniwiony i wygodnych dupach. Cóż za problem sobie to życie urozmaicać? jakis czas temu sąsiadka z wypiekami na twarzy opowiadała mi, jak jej mąż zrobił niespodziankę z urlopem. Meli nigdzie nie jechać, a tu nagle on wpada do domu i mówi pakuj walizki jutro jedziemy mam takie wrażenie, że kobiety bardziej czekają na komplementy od obcych Panów, jak od swoich mężów... choć ci często tez nie są bez winy, bo po jakimś czasie kończą się kwiaty, czekoladki, romantyczne kolacje...i pytanie, czy takie drobne gesty, są potrzebne? Dla mnie np. Nie, ale znam kobiety, które wręcz potrafią cały tydzień w kącie płakać, bo kwiatków na Walentynki nie dostały... i nie, ze się dziwię, czy krytykuję. Czego brakuje w związkach to rozmów, szczerych i zwyczajnie akcentujących nasze potrzeby. 1 1 Sany i example123 zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 870 Napisano 1 Września 2019 2 godziny temu, example123 napisał: Nasuwa mi się myśl, że może autorka ma zbyt spokojne "nudne" życie i szuka wrażeń. Ciekawe ile by ludzie wytrzymali na takich "wysokich obrotach" jak podczas zauroczenia hmmm.... Krótko mówiąc w dupach się poprzewracało Myślę że każdy ma potrzebę poczucia, że jest kochanym. I może nie o motyle w brzuchu chodzi zaraz, ale tak jak autorka napisała, gest, dotyk, spojrzenie, po którym wiesz, że jesteś dla kogos ważna. Inaczej związek nie ma sensu. No chyba, że ze względów ekonomicznych. 1 Sany zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
example123 377 Napisano 1 Września 2019 10 minut temu, Maybe napisał: Myślę że każdy ma potrzebę poczucia, że jest kochanym. I może nie o motyle w brzuchu chodzi zaraz, ale tak jak autorka napisała, gest, dotyk, spojrzenie, po którym wiesz, że jesteś dla kogos ważna. Inaczej związek nie ma sensu. No chyba, że ze względów ekonomicznych. Nie ma skutku bez przyczyny. Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa i chęci do zmian siebie bo wszystko zaczyna się od nas. Zawsze cytuję w takich momentach słowa piosenki Kasi Kowalskiej- "Masz to na co godzisz się" Skoro tak było od początku prawie to czegoś tu nie ogaraniam.....wiem, ze kobiety uważają się za cudotwórczynie ale chyba orentujemy się po niedługim czasie, że nie da się nikogo zmienić oprócz siebie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 870 Napisano 1 Września 2019 8 minut temu, example123 napisał: Nie ma skutku bez przyczyny. Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa i chęci do zmian siebie bo wszystko zaczyna się od nas. Zawsze cytuję w takich momentach słowa piosenki Kasi Kowalskiej- "Masz to na co godzisz się" Skoro tak było od początku prawie to czegoś tu nie ogaraniam.....wiem, ze kobiety uważają się za cudotwórczynie ale chyba orentujemy się po niedługim czasie, że nie da się nikogo zmienić oprócz siebie. Do okazywania uczuć rozmową nie nakłonisz, bo nie nakłonisz do milosci. Może świadomość tego zwyczajnie wpędza w bezsens istnienia takiego związku. Uczucia jeśli są, to są one okazywane w sposób naturalny, odruchowy, to gest spojrzenie... A jeśli ich nie ma, to rozmowa nic tu nie zmieni, chyba jedynie chwilowe udawanie. Post autorki odebrałam, że to było ale nie ma, więc nie ma co się dziwić jej rozczarowaniu i jakiejś tęsknocie za tym, a nie że to fanaberie z nudów. Trochę jej współczuję. Mam nadzieję że porozmawia, ale o rozstaniu. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach