Skocz do zawartości


Frau

Babskie pogaduchy u Frau ?

Polecane posty

Fifka
9 minut temu, Frau napisał:

Taki "dzieciak" może pukać do rana, a drzwi i tak nie otworzę.

Czy ja prowadzę domowe przedszkole? ?   

Daj spokój ! Do SERCA możesz przytulic! ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Frau
2 minuty temu, Fifka napisał:

Daj spokój ! Do SERCA możesz przytulic! ??

Jasne. 

To mi się do cycka przyssie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
7 minut temu, Frau napisał:

W jego pokoju?

Zapomnij. Nie wiem jak się pielęgnuje i podlewa jego kwiatki.

Dziwna ta paprotka ?

 

zstk9kqTURBXy9iNzYxMzAwZTMyOGE3Zjk2NjI4Z

 

To kasztanowiec - kwitnie w maju! ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Fifka napisał:

To kasztanowiec - kwitnie w maju! ??

Ja tak średnio obyta w tych roślinkach ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
8 minut temu, Fifka napisał:

6kU9blsKdD6mpmOD.jpg

Skojarzenia mom jakie mom, więc komentować nie będę, bo pomyślisz o mnie to, co ja teraz o Tobie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Frau napisał:

Szkoda mi tych, którzy mają nadmiar kiełbasy na dzisiejsze grillowanie ?

rain_y62kmjo9.gif

 

U mnie słońce się przebija a grillowalam wczoraj do 1 w nocy więc nawet nie mam ? Noc była ciepła nawet... 

Sezon grillowy otwarty ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Gdy wytoczylyscie wszystkie działa a on i tak wygrywa kłótnie ?

 

FB-IMG-1651590400050.jpg

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
Dnia 3.05.2022 o 17:16, Arkina napisał:

Gdy wytoczylyscie wszystkie działa a on i tak wygrywa kłótnie

Bo łon też ma działo ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Kto się zna na gołębiach pocztowych? 

4 rok z rzędu, na moim balkonie pojawia się zaobrączkowany  gołąb.

Nie chce jeść ani pić. Tylko śpi. 

Wczoraj przyleciała parka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arinka ?
24 minuty temu, Frau napisał:

Kto się zna na gołębiach pocztowych? 

4 rok z rzędu, na moim balkonie pojawia się zaobrączkowany  gołąb.

Nie chce jeść ani pić. Tylko śpi. 

Wczoraj przyleciała parka ?

Takie gołębie maja zwyczajnie właściciela dlatego są zaobraczkowane. 

Maja gdzieś swój dom a ich właściciel czeka na powrót...

Slcznie sobie gruchają ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)

Na temat gołębi napisałam z gościa ale wpisu jeszcze brak..zrobilam błąd pisząc nazwę loginu ?

 

A taak w ogóle...kupilam sobie biżuterię że szkła murano. Idę na imprezę... 

Komuś się to podoba tak jak mnie? 

 

 

56c980d4de0a.jpg

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
15 minut temu, Arkina napisał:

Na temat gołębi napisałam z gościa ale wpisu jeszcze brak..zrobilam błąd pisząc nazwę loginu ?

 

A taak w ogóle...kupilam sobie biżuterię że szkła murano. Idę na imprezę... 

Komuś się to podoba tak jak mnie? 

 

 

56c980d4de0a.jpg

Bardzo urokliwe. 

Mam tylko jedne wkręty ze szkła weneckiego 

 

2149dc6089dbc23dgen.jpg

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
9 minut temu, Frau napisał:

Bardzo urokliwe. 

Mam tylko jedne wkręty ze szkła weneckiego 

 

2149dc6089dbc23dgen.jpg

 

 

Też fajne...buzuteria nie musi być nudna ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
9 minut temu, Arkina napisał:

Też fajne...buzuteria nie musi być nudna ?

Nudna jest tylko wtedy, gdy mamy jedne kolczyki i jeden wisior. Ja trochę tych świecidełek mam.

Szczególnie upodobałam sobie kolczyki/wkręty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
4 minuty temu, Frau napisał:

Nudna jest tylko wtedy, gdy mamy jedne kolczyki i jeden wisior. Ja trochę tych świecidełek mam.

Szczególnie upodobałam sobie kolczyki/wkręty. 

Też lubię kolczyki...ale więcej biżuterii na codzień nie noszę. Czasem zależy od ubioru. 

Ostatnio wyhaczylam też takie buty...?

 

c731580bc6ec.jpg 

 

Dobra nachwaliłam się więc spadam kopać w ziemi ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Arkina napisał:

Też lubię kolczyki...ale więcej biżuterii na codzień nie noszę. Czasem zależy od ubioru. 

Ostatnio wyhaczylam też takie buty...?

 

c731580bc6ec.jpg 

 

Dobra nachwaliłam się więc spadam kopać w ziemi ?

 

 

Super! Bardzo w moim guście.

Co do kolczyków. Zakładam je nawet idąc na targ po marchewkę.  Mam "krzykliwe" i takie skromne, pasujące do wszystkiego. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree
Napisano (edytowany)

no siema, jak tam leci

zastanawia mnie, czemu mam tyle fajnych kolegow, ktorzy mnie lubia, a zadnych kolezanek? 

edit: nawet fajne te buciki, moga byc :D. 

Edytowano przez StoneFree

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 godziny temu, StoneFree napisał:

no siema, jak tam leci

zastanawia mnie, czemu mam tyle fajnych kolegow, ktorzy mnie lubia, a zadnych kolezanek? 

edit: nawet fajne te buciki, moga byc :D. 

Z kumplem walniesz piwko, dwa i już jest fajnie.

Koleżanki potrzebują czegoś więcej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree
23 godziny temu, Frau napisał:

Z kumplem walniesz piwko, dwa i już jest fajnie.

Koleżanki potrzebują czegoś więcej ?

Czego konkretnie? :P

Dzisiaj sobie kupilem wode kolonska Paco Rabanne Black XS 100ml, nowe nieotwarte, w charity shop za £19 :P

Nawet fajnie pachna :D

Bo mi sie koncza moje perfumy Tommy, wiec kupilem sobie nowe dzisiaj :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
5 minut temu, StoneFree napisał:

Czego konkretnie?

Piwa i kiełbasy. A już na pewno nie wyjadaj im z lodówki bo zostaniesz wypchnięty za drzwi. Jeśli to parter to możesz zaryzykować ale jeśli wyżej ...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

Ja akurat jestem wariatem, ktory lodowki nie uzywa u siebie w domu, bo na chuuj ma sie prad marnowac? :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 godzinę temu, StoneFree napisał:

Ja akurat jestem wariatem, ktory lodowki nie uzywa u siebie w domu, bo na chuuj ma sie prad marnowac? :P 

No to masz przechlapane. 

Już frałka mnie posłała z dziesiątego piętra. Powodem była lodówka. 

Żeby nie wiadomo co nie otwieraj lodówki u frał ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...