Skocz do zawartości


Dżulia

Afgańscy uchodźcy.

Polecane posty

Zadowolony
Miejscowy

Dla mnie to jest dziwne, że, jak informują to po polskiej stronie, jak już znajdują się jakieś osoby z grupy imigrantów, to oni błąkali i błąkają się po lesie, chorują i też umierają. 

Ja to możliwe, że nie można tam dopuścić, normalnie lekarzy, MEDYKÓW i psychologów, żeby ratować tych ludzi przed śmiercią? 

Za to też niestety jest PiS odpowiedzialny, dlatego, że wprowadził Stan Wyjątkowy i nie dopuszczali tam do tych ludzi, którzy już byli po polskiej stronie: lekarzy, ratowników i dziennikarzy. 

Ale, gdzie w PiS się będą przejmowali jakimiś "imigrantami", islamskimi, którzy są nieproszeni w Polsce i Polska ich nie zapraszała? Ale to jest nieludzkie... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dżulia
1 godzinę temu, Delicious napisał:

Ja bym wiekszosc zapakowal w samolot i spowrtotem, wyslal do domu.

A ja wszystkich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Delicious
1 minutę temu, Dżulia napisał:

A ja wszystkich.

Ja bym w niektorych przypadkach jednak pozwolil zostac, np. Samotnej matce z dziecmi, lub wlasnie jakims malym dzieciakom ,ktorzy znajdowali by sie sami bez rodzicow. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Dzięki @Midsummer Eve  za miłe słowa jako odp. do ostatniego mojego wpisu.
Wyjaśniam: Niechęć pisania wynikła z tego, że mając wiedzę w temacie...rozmówcy twierdzili coś innego, ale dzięki streszczeniu, które afirmowane było do Piotra przez @contemplator wiem gdzie leży błąd.  
Temat ten wrócił na swoje tory, dlatego odpowiem Koledze w temacie pt. Nt człowieczeństwa.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
13 minut temu, Delicious napisał:

Ja bym w niektorych przypadkach jednak pozwolil zostac, np. Samotnej matce z dziecmi, lub wlasnie jakims malym dzieciakom ,ktorzy znajdowali by sie sami bez rodzicow. 

Tak, dzieciom bez rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Tak, ja też jestem za tym, by wpuszczać do Polski tylko same matki z dziećmi, bo kobiety z dziećmi zagrożenia nie stanowią dla społeczeństwa w Polsce, ale też w krajach Europy Zachodniej. 

Jak ja słyszę o śmierci małych dzieci, gdzieś po polskiej stronie, w lesie, to jest przerażające... 

Można nie wpuszczać, zdrowych, młodych ludzi do Polski, z grupy imigrantów, ale kobiety i dzieci, jak najbardziej. 

 

PiS też dał się "wciągnąć" w tę ROZGRYWKĘ Białorusi, a tam liczą na to, białoruscy reporterzy, dziennikarze i sam Łukaszenka, żeby to Polska była przedstawiana w złym świetle. 

 

Ja sobie popatrzyłem na filmy, na YOUTUBE, białoruskie, jak tam relacjonują, po tamtej stronie dziennikarze. 

Tam jest zorganizowana pomoc humanitarna, są lekarze, psycholodzy i wprowadzono dużą grupę imigrantów do takiej dużej HALI logistycznej, niedaleko granicy, żeby tam przebywali w cieple. 

 

Strona białoruska pomaga tym ludziom, są tam organizacje i to widać na tych filmach. 

Za to polska strona, przez swój STAN WYJĄTKOWY, jest postawiona w niedobrym świetle, bo nie dopuszczało się: lekarzy i dziennikarzy. 

 

To kto ma lepsze argumanty: strona polska, czy białoruska?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
4 minuty temu, Miejscowy napisał:

Tak, ja też jestem za tym, by wpuszczać do Polski tylko same matki z dziećmi, bo kobiety z dziećmi zagrożenia nie stanowią dla społeczeństwa w Polsce

A dlaczego to nie stanowią zagrożenia? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
49 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

A dlaczego to nie stanowią zagrożenia? 

Bo kobiety są delikatniejsze od facetów. Tym bardziej, matki z dziećmi. Nie ważne z jakiego kraju pochodzą, kobietom z dziećmi nalezy się pierwszeństwo i pomoc. 

 

My też nie wiemy dokładnie, jak się zachowują niektórzy, polscy pogranicznicy, policjanci i żołnierze, bo PiS mając tam swoich, "politycznych dziennikarzy", z mediów państwowych, może przeinaczać i nie pokazywać pewnych rzeczy. 

 

Może STAN WYJĄTKOWY do tego był wykorzystywany? 

 

Pokazali, jak kilku żołnierzy polskich gdzieś tam zatrzymali, blisko granicy jakiegoś polskiego reportera z mediów prywatnych i go nie w porządku potraktowali. 

On pokazywał na rękach jakieś zatarcia, że "niby go tam szarpali" wojskowi i odnosili się do niego w niemiłych słowach. 

 

nawet i żołnierze też tacy się trafiają, którzy nie mają w porządku charakteru. Tak jest w każdymz awodzie, że są wszędzie tacy ludzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
9 minut temu, Miejscowy napisał:

Bo kobiety są delikatniejsze od facetów. Tym bardziej, matki z dziećmi. Nie ważne z jakiego kraju pochodzą, kobietom z dziećmi nalezy się pierwszeństwo i pomoc. 

 

My też nie wiemy dokładnie, jak się zachowują niektórzy, polscy pogranicznicy, policjanci i żołnierze, bo PiS mając tam swoich, "politycznych dziennikarzy", z mediów państwowych, może przeinaczać i nie pokazywać pewnych rzeczy. 

 

Może STAN WYJĄTKOWY do tego był wykorzystywany? 

 

Pokazali, jak kilku żołnierzy polskich gdzieś tam zatrzymali, blisko granicy jakiegoś polskiego reportera z mediów prywatnych i go nie w porządku potraktowali. 

On pokazywał na rękach jakieś zatarcia, że "niby go tam szarpali" wojskowi i odnosili się do niego w niemiłych słowach. 

 

nawet i żołnierze też tacy się trafiają, którzy nie mają w porządku charakteru. Tak jest w każdymz awodzie, że są wszędzie tacy ludzie. 

Tylko że niestety historia pokazuje, że z tych dzieci wyrastają nowe pokolenia radykalnych wojowników. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
13 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Tylko że niestety historia pokazuje, że z tych dzieci wyrastają nowe pokolenia radykalnych wojowników. 

Może tak, może nie. 

My nie wiemy tego na pewno. 

 

Wszystkich się do jednego worka nie wrzuca, jeżeli chodzi o wyznawców islamu, z krajów Bliskiego Wschodu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
1 godzinę temu, Miejscowy napisał:

Bo kobiety są delikatniejsze od facetów. Tym bardziej, matki z dziećmi. Nie ważne z jakiego kraju pochodzą, kobietom z dziećmi nalezy się pierwszeństwo i pomoc. 

 

My też nie wiemy dokładnie, jak się zachowują niektórzy, polscy pogranicznicy, policjanci i żołnierze, bo PiS mając tam swoich, "politycznych dziennikarzy", z mediów państwowych, może przeinaczać i nie pokazywać pewnych rzeczy. 

 

Może STAN WYJĄTKOWY do tego był wykorzystywany? 

 

Pokazali, jak kilku żołnierzy polskich gdzieś tam zatrzymali, blisko granicy jakiegoś polskiego reportera z mediów prywatnych i go nie w porządku potraktowali. 

On pokazywał na rękach jakieś zatarcia, że "niby go tam szarpali" wojskowi i odnosili się do niego w niemiłych słowach. 

 

nawet i żołnierze też tacy się trafiają, którzy nie mają w porządku charakteru. Tak jest w każdymz awodzie, że są wszędzie tacy ludzie. 

One nie są tak bardzo delikatniejsze. Poza tym te samotne mamy będą usiłowały ściągnąć braci, kuzynów itd. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka

Kryzys migracyjny stał się również tematem headlines w UK. Bojo nie popisał się dyplomacją, na co Francja poczuła się obrażona. 

Myślałam, że światła Maybe coś skrobnie na ten temat. W końcu ponad 20 osób utonęło próbując dostać się do Dover, a tutaj nic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

No a Łukaszenka postanowił przyjechać pod granicę, do CENTRUM LOGISTYCZNEGO, gdzie przebywają imigranci i się z nimi spotkał. 

 

Właśnie patrzę na film, na YOUTUBE, jak mówi do grupy imigrantów. 

 

U niego jest wszystko w porządku, jest porządek przy granicy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Miejscowy napisał:

No a Łukaszenka postanowił przyjechać pod granicę, do CENTRUM LOGISTYCZNEGO, gdzie przebywają imigranci i się z nimi spotkał. 

 

Właśnie patrzę na film, na YOUTUBE, jak mówi do grupy imigrantów. 

 

U niego jest wszystko w porządku, jest porządek przy granicy. 

 No ba! Łukaszenka okazał się dobrym graczem. Najpierw sprowadził tych ludzi a teraz udziela pomocy. Pokazał polskim rządzącym, kim są. Gdyby podjęli od początku proces weryfikowania tych ludzi, przydzielania azylu lub odsyłania do krajów macierzystych, nie byłoby sprawy. A tak Polska przez push back'i ma krew na rękach. Ludność z Podlasia która ratuje tych ludzi już na PiS głosować nie bedzie, bo polski rząd zostawił ich samych z problemem. Przeliczyli się, myśleli że ich suweren to zwyrole jak sami rządzący, a tu zonk. W zderzeniu z rzeczywistym nieszczęściem tych ludzi i śmiercią ludzi, Podlasianie wybrali człowieczeństwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 godzinę temu, Maybe napisał:

 No ba! Łukaszenka okazał się dobrym graczem. Najpierw sprowadził tych ludzi a teraz udziela pomocy. Pokazał polskim rządzącym, kim są. Gdyby podjęli od początku proces weryfikowania tych ludzi, przydzielania azylu lub odsyłania do krajów macierzystych, nie byłoby sprawy. A tak Polska przez push back'i ma krew na rękach. Ludność z Podlasia która ratuje tych ludzi już na PiS głosować nie bedzie, bo polski rząd zostawił ich samych z problemem. Przeliczyli się, myśleli że ich suweren to zwyrole jak sami rządzący, a tu zonk. W zderzeniu z rzeczywistym nieszczęściem tych ludzi i śmiercią ludzi, Podlasianie wybrali człowieczeństwo.

No tak. 

Łukaszenka teraz przedstawia Polskę i Unię Europejską, jako te, złe kraje, które nie chcą przyjmować tych imigrantów na swój teren. 

Polska jest zła, bo dopuszcza do śmierci nawet już dzieci, w lesie gdzieś, po polskiej stronie, a po stronie białoruskiej, są wolontariusze, są psycholodzy, są lekarze, jest pomoc żywieniowa dla tych, biednych ludzi, więc Białoruś, jak najbardziej dba o tych ludzi. 

O tym też informują media białoruskie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, Miejscowy napisał:

No tak. 

Łukaszenka teraz przedstawia Polskę i Unię Europejską, jako te, złe kraje, które nie chcą przyjmować tych imigrantów na swój teren. 

Polska jest zła, bo dopuszcza do śmierci nawet już dzieci, w lesie gdzieś, po polskiej stronie, a po stronie białoruskiej, są wolontariusze, są psycholodzy, są lekarze, jest pomoc żywieniowa dla tych, biednych ludzi, więc Białoruś, jak najbardziej dba o tych ludzi. 

O tym też informują media białoruskie. 

Polskie również informują.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
18 godzin temu, Pieprzna napisał:

I o tym nie myśli Sikorski i spółka proponując budowę ośrodków do przyjmowania uchodźców i rozpatrywania wniosków. Przecież to oczywiste, że skoro na granicy są agresywni i wprost mówią, że nie chcą do Polski, to w zamknięciu zrobią taką akcję jak w artykule. Pobiją a może i zabiją strażników i pójdą przez Polskę?

To nic nowego, znajome obrazki z ośrodków emigracyjnych w krajach, które przed nami posiadły te cudowne doświadczenia, jak wygląda wdzięczność.

Pomoc? Dla ludzi, którzy nie proszą legalnie o azyl, tylko występują z przemocą i chcą brutalnie po prostu dostać się do Niemiec, nic więcej. Pomoc mają sobie za nic.

Polityków pro-emigranckich nic nie obchodzi własny kraj, nie obchodzą ich nawet sami migranci, chodzi tylko o zbijanie własnego kapitału politycznego i medialnego na tej sprawie. Podobnie zresztą jak tutaj ze strony aktywistek (przyznam, że na jeden z tutejszych tematów "autorskich" wchodzę czasem wyłącznie, żeby zobaczyć, jak można się upajać samouwielbieniem ;) ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Delicious
Dnia 26.11.2021 o 11:11, Nafto Chłopiec napisał:

Tylko że niestety historia pokazuje, że z tych dzieci wyrastają nowe pokolenia radykalnych wojowników. 

Nie ze wszystkich ,a procentowo to pewnie jest znikoma ilosc.

 

Tez wydaje mi sie ze, jezeli daje sie szanse komus na zycie u siebie w kraj , ale ta rodzina czy tez dzieci na kazdym kroku beda odczuwac brak akceptacji ze strony innych, dzieci w szkolach beda juz skreslane za ich pochodzenie,to z czasem bedzie sie w nich rodzic bunt,a w niektorych przypadkach skonczy to sie jak juz moglismy pare razy uslyszec.

 

Natomiast jezeli wszystko przebiega od poczatku do konca normalnie, to potrafia to tez byc calkowicie normalni ludzie, mili ,sympatyczni, pomocni. 

 

Jest tyle roznych czynnikow , ze mozna by bylo gdyba i gdybac,ale szkoda mi czasu na to. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

No cóż, tak teraz mówią sympatycy i niektórzy dziennikarze, szczególnie z państwowych mediów, że dzięki ochronie granicy i nie wpuszczaniu imigrantów na teren Polski, niby PiS zyska jeszcze lepsze poparcie. 

 

Ale to jest bzdura i śmieszne zarazem... 

 

A dlaczego? 

 

Ponieważ, PiS-owi na tym bardzo zależy, żeby pokazać, iż "jak my ochraniamy granicę kraju i nie przepuszczamy tych ludzi nie tylko na teren Polski, ale i na teren innych krajów Unii Europejskiej, więc za to trzeba Nas jeszcze bardziej popierać". 

Bo bzdury i przeinaczanie ludzi w PiS, jak też sympatyków tego rządu jest takie, iż "opozycyjne rządy by jak najbardziej wpuścili tych ludzi do Polski i dalej do innych krajów unijnych". Wcale tak by nie było i nie dajcie się nabierać na takie rzeczy, jakie wygadują w PiS i w "sympatyzujących" z tym rządem. 

Rządy opozycyjne są takimi samymi rządami, jak i PiS. Tylko nazwa się różni. 

I każdy rząd, jaki by nie rządził ma taki sam, a nie inny obowiązek dbać o granicę. 

Mało tego, np. Lewica, która by teraz rządziła, od razu by umiędzynarodowiła tę sytuację i ten problem i jednocześnie pomagała tym ludziom, pokrzywdzonym. 

Nikt nie musiałby umierać już po polskiej stronie, bo nie byłoby żadnego STANU WYJĄTKOWEGO i dostęp tam mieliby normalnie prywatni, niezależni dziennikarze, wolontariusze, lekarze i psycholodzy. 

Dlaczego za rządów PiS umierali tam ludzie, a nawet dzieci? Dlaczego nie dopuszczano normalnie lekarzy i psychologów do tych ludzi, by im od razu tam pomagać? 

 

To jest takie "szczucie" podłe PiS-u na rządy opozycyjne i wmawianie bzdur, iż "bo rządy opozycyjne by wpuszczały tych ludzi, masowo". 

 

Tak się zachowują ludzie podli, w podłym rządzie, by tylko oni się liczyli i żaden inny rząd. 

 

Więc nie bez powodu uważam, że PiS to rząd egoistyczny, wpatrzony tylko w siebie, w swoje dobro i dbanie o swoich. 

Więc, wyższe poparcie dla PiS tylko dlatego, że mają obowiązek dbać o granicę, tak jak każdy inny rząd ( bo nie ma tu żadnych wyjątków ) i, żeby tak to wyborcy widzieli, to jest dla mnie chore i tyle. 

To pokazuje arogancję tego rządu, przez zdeprawowanie i przez uzależnienie od władzy. 

Bo to ma wpływ na zachowanie tych ludzi. 

To się z czegoś bierze. 

Więc, każdy rząd, jaki by nie rządził ma taki sam obowiązek dbac o sprawy kraju, o bezpieczeństwo, o granicę. 

Żadna nowość. 

Ale to też się tak dąży do tego, by wyborców ogłupiać, jak się tylko da, by wyborcy w takim rządzie widzieli same programy z kasą i tzw. "pokazówkę", że "oni tak dbają o ochronę granicy". 

Mądry i myślący na to się nabrać i ogłupić nie da, bo nie będzie zaślepiony. 

 

Natomiast, to jak spojrzy się z boku na tą sytuację, na problem z imigrantami, to przecież to nie PiS sobie stworzył taką sytuację, ale to była sytuacja losowa, gdzie ani PiS, ani społeczeństwo się tego nie spodziewali. 

To zorganizował Łukaszenka i jego służby, dając sytuację "pod nos" PiS-owi, bo akurat w Polsce ten rząd rządzi. 

Ale jaki by rząd nie rządził, to i tak taki problem by się pojawił, na granicy. 

Więc, nie ma znaczenia jaki rząd by w Polsce rządził. 

 

No a PiS to, cwaniacko chce wykorzystywać i sobie chce przypisywać, z LOSOWEJ sytuacji jakieś tam zasługi, że "oni tak chronią tej granicy". 

 

To jest żenujące i chore... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek
Dnia 22.11.2021 o 17:59, Pieprzna napisał:

Już o tym rozmawialiśmy. Ty zamykasz oczy na dewastacje przy okazji piorunkowych marszów. A pretensje masz do mnie jakbym sama była wandalem lub popierała wybryki narodowców. Wszyscy muszą być równo pociągnięci do odpowiedzialności za zniszczenia bez względu na to pod jakim transparentem maszerują.

Rozmawialiśmy, to prawda. I nadal nie do końca rozumiem czemu stawiasz znak równości między czarnymi protestami a marszem niepodległości w kontekście generowanych strat. Bilans wandalizmów dokonanych przez te dwa wydarzenia jest nieporównywalny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek
Dnia 26.11.2021 o 16:14, Midsummer Eve napisał:

To nic nowego, znajome obrazki z ośrodków emigracyjnych w krajach, które przed nami posiadły te cudowne doświadczenia, jak wygląda wdzięczność.

Pomoc? Dla ludzi, którzy nie proszą legalnie o azyl, tylko występują z przemocą i chcą brutalnie po prostu dostać się do Niemiec, nic więcej. Pomoc mają sobie za nic.

Polityków pro-emigranckich nic nie obchodzi własny kraj, nie obchodzą ich nawet sami migranci, chodzi tylko o zbijanie własnego kapitału politycznego i medialnego na tej sprawie. Podobnie zresztą jak tutaj ze strony aktywistek (przyznam, że na jeden z tutejszych tematów "autorskich" wchodzę czasem wyłącznie, żeby zobaczyć, jak można się upajać samouwielbieniem ;) ).

O jakiej wdzięczności tu mówimy? Wdzięczności za co, Ewa? Za trzymanie ludzi w lesie, za bycie obojętnymi wobec ich niedoli, za instrumentalizowania ich do politycznej gry wewnętrznej i międzynarodowej? Hmmm ciekawe, czym my sobie zasłużyliśmy na wdzięczność do której wszyscy czujemy się tak bardzo uprawnieni.

 

Przypomnę Ci, Ewa, że sytuacja na granicy nie wyglądała tak od początku. Dopiero z czasem przetrzymywani tam ludzie zaczęli posuwać się do używania przemocy. I prawdę mówiąc ciężko im się dziwić. Ja na ich miejscu też robiłbym wszystko, by wyrwać się z tego cholernego granicznego lasu. I prawdę mówiąc, zaryzykuję i stwierdzę, że gdybyś była tam razem ze mną, to w tej chwili prawdopodobnie wspólnie zbijalibyśmy drabiny i obmyślili sposoby szturmu tego kolczastego drutu.

 

Dziwienie się takiej reakcji emigrantów tkwiących w patowej sytuacji przy naszej wschodniej granicy dowodzi jakiegoś skrajnego braku wyobraźni. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek

Ach i jeszcze jedno. Z dwojga złego wolę cyniczne zbijanie kapitału politycznego na wpuszczaniu uchodźców i zapewnianiu im azylu, niż generowanie go w oparciu o rozbudzanie szowinistycznych i antyemigranckich nastrojów. 

Edytowano przez witek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek
Dnia 26.11.2021 o 12:14, Vaderka napisał:

One nie są tak bardzo delikatniejsze. Poza tym te samotne mamy będą usiłowały ściągnąć braci, kuzynów itd. 

Nie do pomyślenia, Pani Vaderko, kto by się spodziewał, że osoba, która wydostała się z ogarniętego konfliktem kraju i osiedliła się w bezpieczniejszym miejscu, będzie chciała sprowadzić resztę swojej rodziny w bardziej przyjazne do życia miejsce. Może Polakom jakoś łatwiej byłoby ustosunkować się do tego, gdyby mieli w historia swojego narodu jakieś okresy intensywniejszej migracji ekhm ekhm…?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek
Dnia 25.11.2021 o 16:18, Piotr_ napisał:

Jasne, że temat poszedł w kierunku absurdu. 

Na szczęście przyszedł czas by pochędożyć.

Piotr, a ty jak zwykle o doopach, nawet gdy nam się powoli roznieca żar pod doopami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 619
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...