Skocz do zawartości


Dżulia

Afgańscy uchodźcy.

Polecane posty

Chi
18 godzin temu, Dżulia napisał:

Nie, nie, nie...przepuszczać/przyjmować/pomagać.

A co to za uchodźcy?

Bezmózgowi czy udają takich.

Wybrali się bez ciepłej odzieży...tu nie Afryka.

Wybrali się bez dokumentów, pieniędzy...na co liczą?

 

Kłopoty kierowców na TIR-ach o czym wspomniał @KapitanJackSparrow to nagminne przypadki w krajach Europy i już od dawna stawiali na drogach blokady w pobliżu zorganizowanych dla nich obozów i nie tylko, a potem wsiadali i jechali.

Ironizację należy dobrze odczytać @Chi brawo za polskie mocarstwo.

 

Nie pochwalam obecnych rządów, ale w przypadku uchodźców, a właściwie pseudouchodźców  mają rację....5 tys nielegalnych prób przekroczenia granicy.

Wszystko można załatwić legalnie, a skoro nie umieją znaczy zamiary mają nieczyste.A poza tym nielegalnie chcą przekroczyć ludzie i z Iraku i Syrii i Afrykańczycy...bidule...no nie?

A tych co legalnie przyjęły państwa europejskie, to teraz społeczeństwo ma ogromne problemy z ich zachowaniem...począwszy od gwałtów, zabójstw poprzez popychanie ludzi na ulicach, spychanie ze schodów, wszczynanie bójek do ubliżań bez powodu pracownikom handlowym, przechodniom i pasażerom.

No i tak chcecie by było u nas?

Co znaczy"ironizacja" ? To polskie słowo ?

Poza tym powiedziałam już wszystko w temacie. Ja piszę za siebie i wygłaszam swoje poglądy pod którymi się podpisuję. Nie pozwolę komuś umrzeć tylko dlatego, że się go boję. l Nie pozwolę komuś cierpieć tylko dlatego, że gdzieś tam ktoś o podobnym kolorze skóry kogoś zgwałcił.

To co napisało tu kilka osób przed Tobą, teraz Ty również....  Jest między nami ogromna przepaść mentalna, moralna, czy cywilizacyjna również ? Wychodzi na to, że tak. Świat się ustawicznie zmienia ale my jesteśmy ludźmi i oni są ludźmi. Każdego człowieka należy traktować z szacunkiem i udzielić mu pomocy, jeśli jej potrzebuje. To takie  proste, a jednak jak widać trudne. Dlatego nie podejmę dyskusji, bo nie ma o czym dyskutować. Mam poczucie, że śmierć tych ludzi splamiła również moje ręce. To trudne dla wielu Polaków.

 

P.S. Mam nadzieję, że nie jesteś katoliczką ? Bo za takie myśli i słowa pójdziesz do piekła ;)

Edytowano przez Chi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


alan

Tam dom Twój, gdzie serce twoje.

Z Historii pamiętam jak po wojnie Polacy wracali do ruin, bez perspektyw, ale z nadzieją i sercem.

Nie przypominam jednak sobie, by w Polsce brakowało ludzi potrzebujących serca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Osoby związane z terrozystami i zwichrowane seksualnie<-tak mówił jakiś minister.Po nazwisku tych oszołomów nie znam.Może uchodźców w ogóle nie ma ??!

Edytowano przez Jacenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
44 minuty temu, Jacenty napisał:

Osoby związane z terrozystami i zwichrowane seksualnie<-tak mówił jakiś minister.Po nazwisku tych oszołomów nie znam.Może uchodźców w ogóle nie ma ??!

Hmm... To ciekawa koncepcja. Tak. Na pewno ich nie ma. Tak jak gejów i lesbijek. W sumie przecież to nie ludzie. To ideologia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
21 godzin temu, Chi napisał:

 Każdego człowieka należy traktować z szacunkiem i udzielić mu pomocy, jeśli jej potrzebuje. To takie  proste, a jednak jak widać trudne. 

Niestety to nie jest takie proste. Mam szacunek do ludzi, ale nie do wszystkich, bo to jest niemożliwe, a raczej nie chcę tego i nie chodzi mi o kolor skóry, wyznanie, przynależność polityczną, czy orientację seksualną. Są ludzie którzy nie zasługują na szacunek i osobiście grosza bym im nie dał, a co najwyżej kopa w d.. W myśl zasady "można mieć miękkie serce, ale czasami trzeba mieć twardą dupę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
10 minut temu, Aco napisał:

Niestety to nie jest takie proste. Mam szacunek do ludzi, ale nie do wszystkich, bo to jest niemożliwe, a raczej nie chcę tego i nie chodzi mi o kolor skóry, wyznanie, przynależność polityczną, czy orientację seksualną. Są ludzie którzy nie zasługują na szacunek i osobiście grosza bym im nie dał, a co najwyżej kopa w d.. W myśl zasady "można mieć miękkie serce, ale czasami trzeba mieć twardą dupę.

Jest proste, ale zawsze można się usprawiedliwiać na milion sposobów. Życzę Ci, żeby Ciebie nikt nigdy nie potraktował w sposób o którym piszesz.

P.S. Co ma szacunek wspólnego z pieniędzmi, to już kompletnie nie rozumiem. I kontekstu twardej dupy kontra szacunku też nie, chociaż wyciągasz ją na widok, już kolejny raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 minutę temu, Chi napisał:

Jest proste, ale zawsze można się usprawiedliwiać na milion sposobów. Życzę Ci, żeby Ciebie nikt nigdy nie potraktował w sposób o którym piszesz.

P.S. Co ma szacunek wspólnego z pieniędzmi, to już kompletnie nie rozumiem. I kontekstu twardej dupy kontra szacunku też nie, chociaż wyciągasz ją na widok, już kolejny raz.

Ja się nie usprawiedliwiam tylko myślę innymi kategoriami. Jak widzę, że ktoś jest schorowany i prosi o coś do jedzenia, to dam tej osobie zawsze, ale jak widzę żula, który prosi o pięć złotych (niby na chleb) a chce żeby mieć na nalewkę, denaturat, czy inny płyn rozweselający, w dodatku śmierdzi na kilometr, i jak mu proponujesz coś do zjedzenia to nie chce, to nie będę instytucją charytatywną dla nierobów. Albo żebraczka, która zimą chodziła u nas po mieście z małym dzieckiem w kocu żeby wzbudzić litość, co się później okazało jej mąż, konkubent czy kto to tam był wysyłał ją na "zbiórkę" a sam robił jakieś lewe interesy i jeździł całkiem dobrym autem. To był ich pomysł na całkiem dobrą dniówkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco

Tak samo jak nigdy nie będę miał szacunku do nieuczciwych pracodawców, oszustów, osób molestujących dzieci, gwałcicieli i innej patologii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
1 godzinę temu, Aco napisał:

Ja się nie usprawiedliwiam tylko myślę innymi kategoriami. Jak widzę, że ktoś jest schorowany i prosi o coś do jedzenia, to dam tej osobie zawsze, ale jak widzę żula, który prosi o pięć złotych (niby na chleb) a chce żeby mieć na nalewkę, denaturat, czy inny płyn rozweselający, w dodatku śmierdzi na kilometr, i jak mu proponujesz coś do zjedzenia to nie chce, to nie będę instytucją charytatywną dla nierobów. Albo żebraczka, która zimą chodziła u nas po mieście z małym dzieckiem w kocu żeby wzbudzić litość, co się później okazało jej mąż, konkubent czy kto to tam był wysyłał ją na "zbiórkę" a sam robił jakieś lewe interesy i jeździł całkiem dobrym autem. To był ich pomysł na całkiem dobrą dniówkę.

Czyli na Twój szacunek trzeba sobie zapracować. Nie szanujesz ludzi, którzy są życiowo niezaradni, którzy się gdzieś tam po drodze pogubili, którzy są bezdomni, są alkoholikami, kobiet które dają się wykorzystywać swoim facetom. Jednym słowem nie szanujesz ludzi którym się powodzi gorzej od Ciebie. Kogo jeszcze nie szanujesz ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
1 godzinę temu, Aco napisał:

Tak samo jak nigdy nie będę miał szacunku do nieuczciwych pracodawców, oszustów, osób molestujących dzieci, gwałcicieli i innej patologii.

O już widzę. Sporo tego.

A co według Ciebie oznacza słowo szacunek w takim raczej, bo może my mówimy o całkiem innych rzeczach ?

Stawiasz na równi bezdomnego, który chce zakombinować na flaszkę i niczego złego Ci nie zrobił i pedofila czy gwałciciela ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
4 godziny temu, Chi napisał:

Hmm... To ciekawa koncepcja. Tak. Na pewno ich nie ma. Tak jak gejów i lesbijek. W sumie przecież to nie ludzie. To ideologia.

Czuję się prawie obrażony i to tak niesamowicie,że aż nie wiem co...  ? 

Wydaje mi się dziwne to co oszołom mówił.Tzn. ludzie,którzy wiedzieli,że będą przekraczać nie legalnie granice mieli przy sobie materiały potwierdzające szkolenie lub przynależność do organizacji terrorystycznych lub zaświadczenia,że Putin ich przeszkolił na tą okazję oraz pornografię dziecięcą i zwierzęcą i inne inszości.

 

Coś tu mi nie gra..w faktach przytaczanych przez rząd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
25 minut temu, Jacenty napisał:

Coś tu mi nie gra..w faktach przytaczanych przez rząd.

Oczywiście można podejrzewać ustawkę, ale rząd twierdzi, że to dane odzyskane po skasowaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 godziny temu, Chi napisał:

Stawiasz na równi bezdomnego, który chce zakombinować na flaszkę i niczego złego Ci nie zrobił i pedofila czy gwałciciela ?

Ty przecież twierdzisz, że każdemu należy się szacunek. Więc ja Ci odpowiedziałem co o tym myślę. Jakby Ci ktoś na klatce schodowej załatwiał notorycznie zimą swoje potrzeby fizjologiczne, albo pedofil molestował dziecko, to jestem ciekawy jakby wyglądał Twój szacunek do takiej osoby gdyby zapukał i poprosił o 5 zł na flaszkę.

 

2 godziny temu, Chi napisał:

Czyli na Twój szacunek trzeba sobie zapracować. Nie szanujesz ludzi, którzy są życiowo niezaradni, którzy się gdzieś tam po drodze pogubili, którzy są bezdomni, są alkoholikami, kobiet które dają się wykorzystywać swoim facetom. Jednym słowem nie szanujesz ludzi którym się powodzi gorzej od Ciebie. Kogo jeszcze nie szanujesz ? 

Na wszystko trzeba sobie zapracować. Myślisz pojęcia Chi. Ja nie napisałem, że nie szanuję ludzi, którzy mają gorzej niż ja. Manipulujesz słowami. Nie moja wina, że ktoś się stoczył. Każdy poniekąd jest kowalem swojego losu. Natomiast nie będę tolerował osób, którzy dosłownie srają i leją mi pod drzwiami, bo sobie nie poradzili w życiu. Jest cała masa bezdomnych osób, które potrafią się umyć, korzystają z noclegowni i jak mnie  taka osoba poprosi o "chleb" to dostanie. Znajoma kiedyś użyczyła takiemu jednemu działki, żeby nie spał pod mostem, to co zrobił tam w ciągu miesiąca (lepiej nie mówić) syf, smród i jeszcze pretensje (co Ona od niego chce), a wydawał się taki spokojny, biedny, maślane oczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
46 minut temu, Jacenty napisał:

Czuję się prawie obrażony i to tak niesamowicie,że aż nie wiem co...  ? 

Wydaje mi się dziwne to co oszołom mówił.Tzn. ludzie,którzy wiedzieli,że będą przekraczać nie legalnie granice mieli przy sobie materiały potwierdzające szkolenie lub przynależność do organizacji terrorystycznych lub zaświadczenia,że Putin ich przeszkolił na tą okazję oraz pornografię dziecięcą i zwierzęcą i inne inszości.

 

Coś tu mi nie gra..w faktach przytaczanych przez rząd.

 

Ale wiesz co jest gorsze ? Ci pieprzeni Rosjanie. Przeprowadzili manewry i nikt nas nie zaatakował. No jak tam kur ... można ? :O

 

Jacenty mówiąc szczerze mam dosyć tego syfu i ludzi, którzy siedząc po uszy w gównie nadal będę śpiewać Ave PiS. Gdzie nie spojrzę szambo i gnojowica. Wstyd i sromota.  Niekompetencja, złodziejstwo, pycha, nieuctwo, uciekające szanse i możliwości na które tak długo pracowaliśmy. Jadę jutro w góry i przez ponad tydzień nie słucham i nie oglądam wiadomości.  Musze, bo zwariować idzie, kiedy się na to wszystko patrzy.   Jak wrócę to  czekam na Nowy Ład czyli stary wał. Liczę na to, że jak nowe porządki sięgnął genialnie Polakom do kieszeni, to tak jak do wyborów nie chodzili tak może do tego dojrzeją. Oczywiście nie mówię o stałym zasiłkowym elektoracie PiS chociaż wrróć.. oni też się zdziwią ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
28 minut temu, Aco napisał:

Ty przecież twierdzisz, że każdemu należy się szacunek. Więc ja Ci odpowiedziałem co o tym myślę. Jakby Ci ktoś na klatce schodowej załatwiał notorycznie zimą swoje potrzeby fizjologiczne, albo pedofil molestował dziecko, to jestem ciekawy jakby wyglądał Twój szacunek do takiej osoby gdyby zapukał i poprosił o 5 zł na flaszkę.

 

Na wszystko trzeba sobie zapracować. Myślisz pojęcia Chi. Ja nie napisałem, że nie szanuję ludzi, którzy mają gorzej niż ja. Manipulujesz słowami. Nie moja wina, że ktoś się stoczył. Każdy poniekąd jest kowalem swojego losu. Natomiast nie będę tolerował osób, którzy dosłownie srają i leją mi pod drzwiami, bo sobie nie poradzili w życiu. Jest cała masa bezdomnych osób, które potrafią się umyć, korzystają z noclegowni i jak mnie  taka osoba poprosi o "chleb" to dostanie. Znajoma kiedyś użyczyła takiemu jednemu działki, żeby nie spał pod mostem, to co zrobił tam w ciągu miesiąca (lepiej nie mówić) syf, smród i jeszcze pretensje (co Ona od niego chce), a wydawał się taki spokojny, biedny, maślane oczy.

Nadal nie mogę zrozumieć jak można porównać bezdomnego z pedofilem.

 

Na klatce zakłada się domofon.

Do bezdomnych zakłócających spokój wzywa się pały do skutku.

Znajomej współczuję - ja bym nie użyczyła, bo to niemądre.

 

Manipuluję słowami ? Nie sądzę. Czytam Cie uważnie,  podsumowuję co piszesz i staram się zrozumieć.

Rozmawiamy o szacunku nie tolerancji. Zapytałam Cię o Twoją definicję szacunku.

Ok. Dajmy spokój. Szkoda energii.

Miłego wieczoru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
11 minut temu, Chi napisał:

Znajomej współczuję - ja bym nie użyczyła, bo to niemądre.

Dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
Dnia 26.09.2021 o 18:34, Chi napisał:

Każdego człowieka należy traktować z szacunkiem

To Twoje słowa Chi. 

 

19 minut temu, Chi napisał:

Nadal nie mogę zrozumieć jak można porównać bezdomnego z pedofilem.

Każdy człowiek. Czyli  jest nim zarówno bezdomny jak i pedofil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
24 minuty temu, Aco napisał:

To Twoje słowa Chi. 

 

Każdy człowiek. Czyli  jest nim zarówno bezdomny jak i pedofil.

 

:D Nadal pytam o to jak możesz stawiać w jednym rzędzie pedofila i bezdomnego.

Podam Ci moją definicję szacunku, na który zasługuje każdy człowiek. Nie muszę tolerować jego zachowań czy wyborów, ale szanuję go jako człowieka. To znaczy nie poniżam, nie znęcam się, nie okazuję swojej wyższości. Daję na wódkę albo nie, w zależności czy mi się chce czy nie. Bo on wybrał żebranie i wódkę nie ja. Ja nie mam prawa go z tego rozliczać, ale to ja decyduję o tym czy  dam mu jałmużnę czy nie. To ja bronię swojego domu przed dewastacją, więc z całym szacunkiem wzywam policję jeśli ktoś go dewastuje. Jeśli trzeba to z całym szacunkiem osobiście go  tej klatki usuwam. Aco szacunek to traktowanie innych tak jakbyśmy sami chcieli być traktowani czyli grzecznie i uprzejmie. Z szacunkiem dla tego kim jest i do tego jakich wyborów dokonał. Z szacunkiem do jego choroby. Pedofilia to choroba. Takich ludzi trzeba izolować od społeczeństwa jak najszybciej się da i niestety na całe życie najczęściej.  Współczuję im.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
18 godzin temu, Chi napisał:

 

:D Nadal pytam o to jak możesz stawiać w jednym rzędzie pedofila i bezdomnego.

Podam Ci moją definicję szacunku, na który zasługuje każdy człowiek. Nie muszę tolerować jego zachowań czy wyborów, ale szanuję go jako człowieka. To znaczy nie poniżam, nie znęcam się, nie okazuję swojej wyższości. Daję na wódkę albo nie, w zależności czy mi się chce czy nie. Bo on wybrał żebranie i wódkę nie ja. Ja nie mam prawa go z tego rozliczać, ale to ja decyduję o tym czy  dam mu jałmużnę czy nie. To ja bronię swojego domu przed dewastacją, więc z całym szacunkiem wzywam policję jeśli ktoś go dewastuje. Jeśli trzeba to z całym szacunkiem osobiście go  tej klatki usuwam. Aco szacunek to traktowanie innych tak jakbyśmy sami chcieli być traktowani czyli grzecznie i uprzejmie. Z szacunkiem dla tego kim jest i do tego jakich wyborów dokonał. Z szacunkiem do jego choroby. Pedofilia to choroba. Takich ludzi trzeba izolować od społeczeństwa jak najszybciej się da i niestety na całe życie najczęściej.  Współczuję im.

 

Stawiam ich w takim samym rzędzie, jak już Ci napisałem wyżej. Oboje są ludźmi. Tak samo jak Ty czy ja. Nie widzę sensu debatowania nad tym kogo jest racja, bo to jak rozmowa z moją ciotką o kościele. Ona ma swój punkt widzenia, a ja mam swój. 

Przede wszystkim mamy zupełnie inne charaktery Chi. Ja nie znęcam się nad nikim ani fizycznie, ani psychicznie nawet jak kogoś nie toleruję, ale potrafię dać w twarz jeżeli sytuacja tego wymaga i nie żeby podkreślić swoją wyższość, czy rację, tylko żeby zapobiec nieszczęściu, albo nie oberwać samemu i to z szacunkiem do kogoś nie ma nic wspólnego, bo nie będę wtedy rozmyślał i kalkulował, że to jest inny człowiek, którego powinienem szanować. Nie zgodzę się, że pedofilia to choroba. Teraz określenie choroba stało się bardzo modne i jest nadużywane nader często głównie w środowisku prawników, którzy bronią takich zwyrodnialców, którzy gwałcą kobiety, dzieci, zabijają maleństwa, bo płaczą w nocy, albo naćpali się.  Dla mnie to zwykłe zwyrodnialstwo i frajerstwo. Nie współczuję takim ludziom, a wręcz nimi gardzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
4 godziny temu, Aco napisał:

Stawiam ich w takim samym rzędzie, jak już Ci napisałem wyżej. Oboje są ludźmi. Tak samo jak Ty czy ja. Nie widzę sensu debatowania nad tym kogo jest racja, bo to jak rozmowa z moją ciotką o kościele. Ona ma swój punkt widzenia, a ja mam swój. 

Przede wszystkim mamy zupełnie inne charaktery Chi. Ja nie znęcam się nad nikim ani fizycznie, ani psychicznie nawet jak kogoś nie toleruję, ale potrafię dać w twarz jeżeli sytuacja tego wymaga i nie żeby podkreślić swoją wyższość, czy rację, tylko żeby zapobiec nieszczęściu, albo nie oberwać samemu i to z szacunkiem do kogoś nie ma nic wspólnego, bo nie będę wtedy rozmyślał i kalkulował, że to jest inny człowiek, którego powinienem szanować. Nie zgodzę się, że pedofilia to choroba. Teraz określenie choroba stało się bardzo modne i jest nadużywane nader często głównie w środowisku prawników, którzy bronią takich zwyrodnialców, którzy gwałcą kobiety, dzieci, zabijają maleństwa, bo płaczą w nocy, albo naćpali się.  Dla mnie to zwykłe zwyrodnialstwo i frajerstwo. Nie współczuję takim ludziom, a wręcz nimi gardzę.

Rozmawialiśmy o szacunku. Ja swoją definicję podałam. Ty nie bardzo rozumiesz o co mi chodzi. Spoko. Nie potrzebna mi "racja". Nie poprawiam sobie tutaj samooceny, ani nie kompensuję życiowych braków. Wpadam czasami spuścić parę ot tyle.

Podsumowując, bo faktycznie ja o mące Ty o córce młynarza. Jesteśmy inni. Rozmowy właśnie do tego są, żeby się dowiedzieć czegoś o innych ludziach. I dobrze.

Jedna uwaga. Czy bierzesz pod uwagę, że nawet jeśli masz rację to możesz jej nie mieć ?

Napisz na kartce cyfrę 6 i połóż między nami. Co widzisz ? Ty 6 ja 9 oboje mamy rację i oboje się mylimy.

Weź to czasami pod uwagę kiedy z kimś dyskutujesz.

P.S. Pedofilia to choroba. Doczytaj.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
Dnia 28.09.2021 o 21:58, Chi napisał:

. Pedofilia to choroba. Doczytaj.

W takim razie dlaczego to łajno nie trafia do szpitali psychiatrycznych, tylko więzienia? W dodatku tam są pod specjalnym nadzorem, żeby im z zadniej częsci ciała nie zrobili jesieni średniowiecza. Z drugiej strony tam siedzą za nasze pieniądze i wkur.. mnie to osobiście, bo powinni być utylizowani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
15 minut temu, Aco napisał:

W takim razie dlaczego to łajno nie trafia do szpitali psychiatrycznych, tylko więzienia? W dodatku tam są pod specjalnym nadzorem, żeby im z zadniej częsci ciała nie zrobili jesieni średniowiecza. Z drugiej strony tam siedzą za nasze pieniądze i wkur.. mnie to osobiście, bo powinni być utylizowani.

 To łajno to najczęściej ojciec, brat, wujek, ksiądz. Rzadko ktoś obcy.

Serio utylizowani ? A nie przenoszeni na inną parafię ?

No to już mamy jakiś punkt w którym się zgadzamy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
22 godziny temu, Chi napisał:

 To łajno to najczęściej ojciec, brat, wujek, ksiądz. Rzadko ktoś obcy.

Serio utylizowani ? A nie przenoszeni na inną parafię ?

No to już mamy jakiś punkt w którym się zgadzamy ;)

Dla mnie to temat zero-jedynkowy. Gdybym był władny, to ustanowił bym takie prawo, że nie jeden pięć razy by się zastanowił czy warto. Zupełnie nie rozumiem tych wszystkich organizacji broniących praw człowieka, prawa które nie dopusza kary śmierci itp. Później mamy takiego Breivika, który siedzi w ciepłej celi i jeszcze ma jakieś prawa. Nosz kur.. czy ludzie są ślepi? Ktoś mówi, że to nie średniowiecze, ale po co żywić takiego gnoja jednego z drugim jak można to załatwić w inny sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
24 minuty temu, Aco napisał:

Nosz kur.. czy ludzie są ślepi? Ktoś mówi, że to nie średniowiecze, ale po co żywić takiego gnoja jednego z drugim jak można to załatwić w inny sposób.

123943bb.gif&f=1&nofb=1<-Wiemy! Taką małą myszkę też byś ubił jak by ci coś  uszczknęła z ulubionego jedzonka..

Edytowano przez Jacenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
56 minut temu, Jacenty napisał:

123943bb.gif&f=1&nofb=1<-Wiemy! Taką małą myszkę też byś ubił jak by ci coś  uszczknęła z ulubionego jedzonka..

Chyba mnie nie zrozumiałeś. Ja piszę o zwyrodnialcach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 631
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...