Skocz do zawartości


Dżulia

Afgańscy uchodźcy.

Polecane posty

Nafto Chłopiec
21 minut temu, Chi napisał:

Drogi chłopcze, nie potrzebny mi wykład na temat oczywistych oczywistości o których zresztą nie rozmawiamy. Rozmawiamy o tym, że na naszej granicy dwaj socjopaci czyli Łukaszenka i Kaczyński rozgrywają życiem ludzi, którzy uciekają przed wojną. 

Ja Cię po raz kolejny pytam, czy weźmiesz na siebie odpowiedzialność za ich śmierć, a Ty nie masz jaj żeby powiedzieć wprost, tak, niech zdychaj, tylko lecisz na okrętkę. Mam wrażenie że do gadam do ściany. Tymczasem :) 

A dlaczego mam wziąć odpowiedzialność? Nie ja ich tam dostarczyłem(przemyciłem za pieniądze) więc nie ja będę odpowiadał. Ci ludzie podjęli ryzyko i muszą się liczyć z konsekwencjami ?‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Midsummer Eve
1 godzinę temu, kukułka napisał:

Eve - nie mów hop... A może będą musiały kiedyś żyć w takich warunkach Twoje córki, bratanice, siostrzenice? Celowo piszę o kobietach, bo problem głównie kobiet dotyczy.

Może powinnyśmy cieszyć się, że nam politycy do majtek zaglądają, bo w sumie przecież łaskawie pozwalają głosować, uczyć się, pracować i nie każą nosić szmaty na buzi?

Na razie. ?

Nie wiem, czy dobrze rozumiem ten post... Czy to sugestia, że ze strony naszych władz może nasze kobiety czekać ciemnogród podobny do tego, jaki zapewnia kobietom radykalizm islamski?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Co za czasy...trzeba wielkiej polityki i poruszenia, dyskusji aby pomóc ludziom a i tak to za mało jak widać. 

Mamy kiepskie warunki pogodowe, zimne noce, pewnie ludzie tam są przemoknieci i siedza w zimnie, są głodni i spragnieni a my siedzimy na dupie w ciepłych domach i dyskutujemy co zrobić albo co gorsze powiedzieć, że sami są sobie winni więc niech zdychają...

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, Chi napisał:

Drogi chłopcze, nie potrzebny mi wykład na temat oczywistych oczywistości o których zresztą nie rozmawiamy. Rozmawiamy o tym, że na naszej granicy dwaj socjopaci czyli Łukaszenka i Kaczyński rozgrywają życiem ludzi, którzy uciekają przed wojną. 

Ja Cię po raz kolejny pytam, czy weźmiesz na siebie odpowiedzialność za ich śmierć, a Ty nie masz jaj żeby powiedzieć wprost, tak, niech zdychaj, tylko lecisz na okrętkę. Mam wrażenie że do gadam do ściany. Tymczasem :) 

A czy Ty myślisz, że kogoś z tamtych krajów obchodziło by Twoje życie jakbyś koczowała pod granicą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec

Nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim ludziom na świecie. Ludzie się rodzą i umierają. Jedni żyją lepiej, drudzy gorzej, taka kolej rzeczy. Czemu na przykład macie pretensje do przecietnych ludzi że nie chcą pomagać, a nie do całej rzeszy multimiliarderów którzy nie dzielą się swoim majątkiem? W imię miłosierdzia mam pogorszyć komfort swojego życia bo ktoś wymyślił że zgrają ludzi bez ambicji, bez chęci rozwoju zaleje kontynent/kraj w którym mieszkam? Przez setki lat Polska była sama bo wszyscy się na nas wypięli, nie zdołaliśmy się po tych najazdach odbudować i cały czas mamy dostawać po tyłku żeby inni mieli lepiej? Zgraja polityków żyjąca z dala od ludzi, na zamkniętych i strzeżonych osiedlach godzi się na przyjazd niezidentyfikowanych osób, a później My mamy sobie z tym problemem radzić. Ja się na to nie godzę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kukułka
2 godziny temu, Midsummer Eve napisał:

Nie wiem, czy dobrze rozumiem ten post... Czy to sugestia, że ze strony naszych władz może nasze kobiety czekać ciemnogród podobny do tego, jaki zapewnia kobietom radykalizm islamski?

Wiedziałam, że masz ogromną intuicję, ale nie że aż taką. Dobrze mnie zrozumiałaś. Nie czeka nas ze strony naszych władz aż tak nieciekawe traktowanie, jak mogą nam zapewnić Islamczycy ale ciągle się nam nasze prawa odbiera. Ile jeszcze nam odbiorą? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Tutaj z Arkiną się zgadzam. 

 

My takiego problemu nie mamy, bo siedzimy w domach, mamy dach nad głową, mamy normalne spanie, kąpanie, jedzenie i nie martwimy się, co jutro będziemy robili. 

 

Ale ci ludzie, w liczbie: 20 lub 30 osób, spod granicy już mają taki problem i zmartwienie i nie wiedzą, czy dłużej pożyją. 

Dla mnie, według mojego zdania, jeżeli grupa ludzi siedzi przez dłuższy czas pod granicą, na deszczu, na chłodzie w nocy, to jest chore... I do tego ktoś doprowadza. 

 

Nikt z nas nie jest winien tego, że ci ludzie tam się znaleźli i nikt z nas tych ludzi tam nie sprowadził. 

My możemy tylko na ten temat dyskutować i to tyle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, Arkina napisał:

Co za czasy...trzeba wielkiej polityki i poruszenia, dyskusji aby pomóc ludziom a i tak to za mało jak widać. 

Mamy kiepskie warunki pogodowe, zimne noce, pewnie ludzie tam są przemoknieci i siedza w zimnie, są głodni i spragnieni a my siedzimy na dupie w ciepłych domach i dyskutujemy co zrobić albo co gorsze powiedzieć, że sami są sobie winni więc niech zdychają...

Jak widać, po samych wpisach nie warto im i w sumie nikomu pomagać. To jest dla mnie zatrważające. Mimo wszystko mam nadzieję, że zdrowy rozsądek zwycięży.
Można tutaj wiele napisać, a to i tak ich losu nie zmieni. W nocy obejrzałem program "Uwaga", tak tej "niedobrej" telewizji. Okazało się, że nawet trzeba było zmienić wartę pilnujących, bo poprzednicy z własnej kieszeni im pomagali, ot tak po ludzku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Jak widać, po samych wpisach nie warto im i w sumie nikomu pomagać. To jest dla mnie zatrważające. Mimo wszystko mam nadzieję, że zdrowy rozsądek zwycięży.
Można tutaj wiele napisać, a to i tak ich losu nie zmieni. W nocy obejrzałem program "Uwaga", tak tej "niedobrej" telewizji. Okazało się, że nawet trzeba było zmienić wartę pilnujących, bo poprzednicy z własnej kieszeni im pomagali, ot tak po ludzku.

Ja wszystko rozumiem, ale za chwilę się okaże, że przybędzie jeszcze kilkuset takich i też trzeba będzie im pomóc. To tak jak z bezdomnymi, którzy non stop mi pukali do drzwi, żeby ich poratować. Robiłem to do czasu, aż pewnego razu powiedziałem WYPI.....Ć jak mi nasikali na klatce schodowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Aco napisał:

Ja wszystko rozumiem, ale za chwilę się okaże, że przybędzie jeszcze kilkuset takich i też trzeba będzie im pomóc. To tak jak z bezdomnymi, którzy non stop mi pukali do drzwi, żeby ich poratować. Robiłem to do czasu, aż pewnego razu powiedziałem WYPI.....Ć jak mi nasikali na klatce schodowej.

Od tego przede wszystkim jest rząd i oni powinni zminimalizować takie "akcje". Budują już te "zasieki" i oby jak najszybciej, by więcej ludzi tam nie utknęło.
Mi jedynie chodzi, o to, że skoro już tam są i mimo, że nawet ich Łukaszenko przewiózł, ale należy im pomóc. Niekoniecznie dać mieszkania itd. Dziś zwyczajnie humanitarnie zadziałać, a co "jutro" to się zobaczy, bo to od wielu czynników zależy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Było zapytanie o odpowiedzialność za ewentualną śmierć ludzi koczujących na granicy, a ja zapytam" kto weźmie odpowiedzialność za śmierć amerykańskich żołnierzy w Afganistanie, którzy chcieli pomóc uciekającym Afgańczykom.

 

 

Nasuwa się pytanie; co im obiecano, skoro w tak daleką podróż wybrali się bez środków do życia choćby na czas podróży. 

Uważam, że najwyższy czas, by problem został rozwiązany: dać jeść i pić i albo wysłać, albo wpuścić do Polski.

Jednego nie rozumiem, dlaczego pomoc z Polski może nastąpić tylko przez Białoruś, czy nie można tej pomocy przekazać od strony Polski?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
12 godzin temu, Dżulia napisał:

amerykańskich żołnierzy w Afganistanie, którzy chcieli pomóc uciekającym Afgańczykom.

To jest ryzyko niestety...mój sąsiad aktualnie mieszka od kilku lat w USA i był w Gwardii Narodowej. Zgłosił się  na misję w Afganistanie sam, kontrakt na rok czasu. Rok czasu niepewności i strachu ale gdy dostałam wiadomość, że jest w Turkmenistanie i leci do Niemiec a stamtąd do USA to mi ulżyło. Gdy przyleciał do Polski nigdy nie opowiadał co tam przeżył, wiem, że łatwo nie było i tylko oglądałam fotki z bazy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
22 minuty temu, Arkina napisał:

mój sąsiad aktualnie mieszka od kilku lat w USA

a więc de facto już nie sąsiad,

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
41 minut temu, Gość w kość napisał:

a więc de facto już nie sąsiad,

 

O jejciu, serio? 

Mentalnie zawsze nim będzie, to też kolega ze szkolnej ławy ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 29.08.2021 o 11:46, Gość w kość napisał:

a więc de facto już nie sąsiad,

 

Jak on w Stanach, a ona w POlsce...no to jakie sąsiedztwo...przez ocean.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 29.08.2021 o 11:18, Arkina napisał:

To jest ryzyko niestety...mój sąsiad aktualnie mieszka od kilku lat w USA i był w Gwardii Narodowej. Zgłosił się  na misję w Afganistanie sam, kontrakt na rok czasu. Rok czasu niepewności i strachu ale gdy dostałam wiadomość, że jest w Turkmenistanie i leci do Niemiec a stamtąd do USA to mi ulżyło. Gdy przyleciał do Polski nigdy nie opowiadał co tam przeżył, wiem, że łatwo nie było i tylko oglądałam fotki z bazy. 

Łatwo nie było? to zbyt delikatne określenie.

Rozmawiałam na forum z facetem, który był na misji w Afganistanie dawno przed wycofaniem wojsk amerykańskich. Na forum nie chciał pisać i napisał na pv jakie horrory przeżywali.

Powiem tu tylko tyle, że nigdy nie pomyślałby nawet, że ludzie mogą tak traktować/torturować drugiego człowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Bo tam, gdzie są konflikty i wojna domowa, to zawsze niesie to za sobą: okrucieństwo, krzywdę dla niewinnych i zło. 

Nie da się uniknąć takich rzeczy, walcząc z kimś. 

 

Konflikty i wojny, to też ogromne koszty finansowe, bo trzeba wyposażyć każdego żołnierza w: broń, w umundurowanie, w żywność i w całe wyposażenie. 

 

Np. armia amerykańska już 20 lat walczyła w Afganistanie, a to tylko były koszty ogromne rządu amerykańskiego, liczone w setkach miliardów dolarów. I nic dobrego z tego nie wyszło, dlatego nowy prezydent USA wycofał wojska amerykańskie. Właściwie to jeszcze jego poprzednik wycofał wojska z Afganistanu. 

A nowy prezydent przedłużył pobyt żołnierzy amerykańskich w Afganistanie o ileś tam czasu. I to spowodowało tragedię, bo śmierć chyba nawet kilkunastu amerykańskich żołnierzy, wśród też innych zabitych od bomby terrorysty. 

Podczas ewakuowania ludzi w Kabulu. I teraz przez społeczeństwo amerykańskie wylewa się: fala krytyki pod adresem prezydenta, iż: było to niepotrzebne i ci żołnierze amerykańscy nie musili zginąć. 

Już bardzo dużo Amerykanów chce odwołania prezydenta, który ledwo co został tym prezydentem. 

Prawdopodobnie nie będzie sobie radził w trudnych czasach, a to jest już starszy człowiek, które może chorować i może się rzeczywiście już nie nadawać na prezydenta. 

 

No a włączenie sie w konflikty w Afganistanie nie ma sensu, bo tam się raczej nigdy nic na lepsze nie zmieni, a Talibowie mają własne zasady, islam i z tego nigdy nie zrezygnują. 

Mają prawo mieć swoją tradycję i własne prawo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
28 minut temu, Miejscowy napisał:

Talibowie mają własne zasady, islam i z tego nigdy nie zrezygnują. 

Mają prawo mieć swoją tradycję i własne prawo. 

Ciekawe stwierdzenie. A my Polacy-katolicy nie możemy. My musimy iść za wytycznymi UE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
31 minut temu, Pieprzna napisał:

Ciekawe stwierdzenie. A my Polacy-katolicy nie możemy. My musimy iść za wytycznymi UE.

Ludziom się wydaje, że Unia, to samo dobro i jak Unia tupnie nogą, to my musimy się podporządkować i siedzieć cicho, bo najwyższa instancja będzie niepocieszona i zamknie nam rzeczkę mlekiem i miodem płynącą. To tak jakby Tobie jako osobie wierzącej ksiądz w Twojej parafii zagroził, że nie będziesz mogła przyjmować komunii, bo opuściłaś jedno niedzielne nabożeństwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
15 godzin temu, Miejscowy napisał:

No a włączenie sie w konflikty w Afganistanie nie ma sensu, bo tam się raczej nigdy nic na lepsze nie zmieni, a Talibowie mają własne zasady, islam i z tego nigdy nie zrezygnują. 

Mają prawo mieć swoją tradycję i własne prawo. 

 

Serio ? Talibowie mają islam  i w tym upatrujesz cały problem ?  A nie w tym, że to terroryści którzy siłą przejęli władzę i prowadzili krwawe rządy mordując jak popadnie, gwałcąc kobiety, porywając dziewczynki i robiąc z nich niewolnice ? 

To co "wyznają"  Talibowie, jest skrajnym separatystycznym odłamem islamu, więc nie mów że tak wygląda cała religia.

Koran mimo wszystko nie nakazuje mordować, gwałcić, a nawet gdyby to uważasz, że jeśli zdobyli władzę (abstrahując jak) to mają prawo robić z ludźmi co im się żywnie podoba ?

Można to przez analogię odnieść do Polski. Uważasz, że skoro PiS zdobył władzę, to ma prawo łamać zasady, łamać prawo i robić na co mu tylko przyjdzie ochota ?  To jest opinia PiS-u właśnie, że mogą sobie robić co chcą i nie muszą się nikomu tłumaczyć, bo ich suweren wybrał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
14 godzin temu, Pieprzna napisał:

Ciekawe stwierdzenie. A my Polacy-katolicy nie możemy. My musimy iść za wytycznymi UE.

Jesteśmy w UE do której przystąpiliśmy dobrowolnie, czy nas tam ktoś siłą zaciągnął ? Dostaliśmy i dostajemy w chooj kasy. Polska stała się cywilizowanym krajem, pomimo dziesiątek lat do nadrobienia, które zafundował nam komunizm. Podjęliśmy się pewnych zobowiązań  i zgodziliśmy się na "wspólną" Europę. Czy według Ciebie kasę dajcie, ale poza tym to wara bo my sobie będziemy robić to co nam się podoba?  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Chi napisał:

Jesteśmy w UE do której przystąpiliśmy dobrowolnie, czy nas tam ktoś siłą zaciągnął ? Dostaliśmy i dostajemy w chooj kasy. Polska stała się cywilizowanym krajem, pomimo dziesiątek lat do nadrobienia, które zafundował nam komunizm. Podjęliśmy się pewnych zobowiązań  i zgodziliśmy się na "wspólną" Europę. Czy według Ciebie kasę dajcie, ale poza tym to wara bo my sobie będziemy robić to co nam się podoba?  

Po pierwsze mój komentarz jest nieco ironiczną odpowiedzią na poglądy jakoby islam usprawiedliwiał to co tam się dzieje i w związku z tym mamy się z tym zgadzać.

Po drugie to, że przynależymy do jakiejś organizacji nie oznacza, że mamy się sprzedać. Kasa kasą a prawo prawem. Unia wpierdziela się w nieswoje kompetencje łamiąc traktaty. Po to mamy swój parlament żebyśmy sami uchwalali prawo a nie wykonywali to co sobie wymyśli jakiś komisarz unijny powołany w drodze międzynarodowych układzików.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
14 godzin temu, Aco napisał:

Ludziom się wydaje, że Unia, to samo dobro i jak Unia tupnie nogą, to my musimy się podporządkować i siedzieć cicho, bo najwyższa instancja będzie niepocieszona i zamknie nam rzeczkę mlekiem i miodem płynącą. To tak jakby Tobie jako osobie wierzącej ksiądz w Twojej parafii zagroził, że nie będziesz mogła przyjmować komunii, bo opuściłaś jedno niedzielne nabożeństwo.

 

Unia to Unia ze wszystkimi jej dobrodziejstwami i kompromisami na jakie zgodnie z zapisami traktatów, musimy chodzić.  Każdy jej członek ma równe prawo kształtować jej ustrój, ma demokratyczne możliwości załatwiania swoich spraw. Jak to się robi ? Uczestnicząc w procesie decyzyjnym. Kto ma przewagę ? Ten kto potrafi mądrze kierować swoją politykę, potrafi się dogadać i wynegocjować dla siebie takie a nie inne warunki. (Wysyłanie do pracy w UE ludzi oderwanych od pługa tak jak teraz to wygląda - skutkuje tym,, że nasz głos jest mnie j decyzyjny) ale to jedno. Inną sprawą jest, że my zobowiązaliśmy się do respektowania  praw i do wykonywania naszych obowiązków. Nieprawdopodobne jest to co piszecie. Może weźcie się wyprowadźcie poza Unię jak Wam tak bardzo przeszkadza ta rzeka mleka ? Bo ja się nie zgadzam, na opuszczenie UE do czego dąży PiS.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
13 minut temu, Pieprzna napisał:

Po pierwsze mój komentarz jest nieco ironiczną odpowiedzią na poglądy jakoby islam usprawiedliwiał to co tam się dzieje i w związku z tym mamy się z tym zgadzać.

Po drugie to, że przynależymy do jakiejś organizacji nie oznacza, że mamy się sprzedać. Kasa kasą a prawo prawem. Unia wpierdziela się w nieswoje kompetencje łamiąc traktaty. Po to mamy swój parlament żebyśmy sami uchwalali prawo a nie wykonywali to co sobie wymyśli jakiś komisarz unijny powołany w drodze międzynarodowych układzików.

Jakie traktaty Unia złamała ?

Jakie prawo Unia złamała ?

Mamy swój parlament ? Tak, ale ten parlament nie może robić co mu się żywnie podoba. I tak jak już napisał kilkukrotnie: wstępując do Unii zgodziliśmy się na to, żeby przestrzegać wspólnych praw i obowiązków.

Co do układzików. To faktycznie patrząc na Europosłów PiS to jesteśmy w czarnej dupie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
14 minut temu, Chi napisał:

potrafi się dogadać i wynegocjować dla siebie takie a nie inne warunki

Potrafi się dogadać czyli potulnie się zgadzać z tym co sobie Angela wymyśli. Fajnie jest być głaskanym po główce i nie ważne, że w tym samym momencie roochają w doopsko.

16 minut temu, Chi napisał:

Może weźcie się wyprowadźcie poza Unię jak Wam tak bardzo przeszkadza ta rzeka mleka ? Bo ja się nie zgadzam, na opuszczenie UE do czego dąży PiS.

Kolejny przykład antypisowskiej filozofii "wypierdalać". Może ty się wyprowadź do innego kraju unijnego? Będziesz miała tego mleka i "demokracji" tyle ile pragniesz. Ja nie jestem wrogiem UE i PiS też nie jeśli chodzi o oryginalny zamysł współpracy między narodami. Tylko, że teraz unia idzie w kierunku ZSRR depcząc chrześcijańskie wartości i narzucając polityczną poprawność.

19 minut temu, Chi napisał:

Jakie traktaty Unia złamała ?

Jakie prawo Unia złamała ?

Reformy wymiaru sprawiedliwości leżą w kompetencji parlamentu krajowego. Robienie nagonki na Polskę za ustawy, które regulują powoływanie sędziów w podobny sposób jak w innych krajach unijnych to podłość. Praktycznie cokolwiek PiS chce uchwalić jest torpedowane. I to również dzięki polskim kłamliwym donosicielom na których głosujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 614
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej w czwartek    Muszę trochę wyhamować w tę gołoledź     Skubas poszczuł singlem w 2025 i ... cicho sza póki co, więc dziś wrócę do ostatniego albumu     
    • LadyTiger
      Tak, czekamy jak będzie premierem, to dopiero będzie update
    • Vitalinka
      ...i leżę cicho, cicho przy Twym boku, godzina mija za godziną...
    • Vitalinka
      No teoretycznie tak, ale namaszczenie chorych biorą ludzie w stanie terminalnym, raczej nikt nie bierze go ot tak, by mieć potem siłę na śluby🙂 No chyba, że ktoś ma np. guza mózgu, jest młody i idzie "pod nóż" to wtedy tak, może wziąć ostatnie namaszczenie przy tak poważnej operacji, a potem ją przejść wyzdrowieć i brać ślub.🙂 Najlepiej w takim renesansowym kościółku z pięknym jasnym wnętrzem, albo w średniowiecznej katedrze...albo....ach rozmarzyłam się😉😄
    • BuddyNig
      Fajna ta zielona.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...