Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
rozumiem,
choć ja akurat w kwestii butów do biegania praktycznie nie patrzę na cenę,
potem trochę boli głowa podczas płacenia,
... ale robię to bardzo rzadko,
więc w ostatecznym rozrachunku wydaję mniej...🤔
można chyba tak powiedzieć,
czasem mnie ponosi,
na szczęście, dla mnie, gdzieś tam w środku jest mały głos rozsądku i chyba przede wszystkim respekt,
więc w zasadzie zawsze kończy się na podniesionej adrenalinie🙂
yyyy...
kiepsko to wygląda😁
zawsze wydaje mi się, że jestem analogowy,
ale w tym przypadku wybieram internet,
Idziesz na żywioł. Ja nie. Pilnuję szlaku bo nie mam zdolności do ogarniania przestrzeni, brak mi orientacji w terenie.
Korzystasz z map papierowych czy internetowych?
,,Adu"
Hiszpański film przedstawiający trzy historie, które łączy Afryka. Pierwsza opowieść dotyczy tytułowego Adu, małego chłopca, który wraz ze starsza siostrą stara się przedostać do Hiszpanii, gdzie ma przebywać ich ojciec. Druga historia przedstawia losy hiszpańskiego strażnika, który pilnuje granicy. Podczas jego zmiany ginie jeden z uchodźcow próbujących sforsować mur na granicy. Okoliczności są badane przez przełożonych i fundacji zajmujących się pomocą dla imigrantów, a naszym bohaterem targają wyrzytu sumienia. Natomiast trzecia historia dotyczy relacji ojcowskich z uzależnioną od narkotyków córką. Ojciec przyjechał z Hiszpanii by ratowac słonie przez kłusownikami, ale jego podejście nie podoba się tutejszym strażnikom parku, zatem pozbywają się go z własnego grona. Zanim pojedzie ratowac slonie w innym miejscu, spędzi tu czas że swoją córką, która ma wyprostować swoje życie.
Oczywiście dzieci wzruszają najbardziej, zatem historia Adu łapie za serce, bo to jest też i smutna historia. Najsłabsza opowieść to historia strażnika, tu było najwięcej powtarzalności zgranego tematu, nic świeżego. Cały film na plus, warto zobaczyć.
W poprzednim miesiącu zmieniły się działania sms-ów . Pojawiają się , znikają kiedy chcą. Skasowano mi moje prywatne smsy firmowe. Najgorsze jest to , że zwrotnych odpowiedzi sms-owych nie przyjmują.
no, ja też,
bo oprócz ww. mam jeszcze naturalny dar gubienia się🤨
... ale czasem się zdarza,
bo prawie zawsze jestem spóźniony na starcie,
potem na szlaku czasem się zachwycę i wtedy troszkę tracę poczucie czasu,...
... i ciekawość:
czasem idę i podejmuję spontaniczne decyzje o zmianie trasy: "o!l tędy jeszcze nie szedłem,
więc pójdę sobie w lewo, a później tam..."...
... i nagle okazuje się, że jednak mogę nie zdążyć przed zmrokiem🤨