Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Dino

Związek z prostytutka a problem w rodzinie

Polecane posty

Dino

Szukam odpowiedzi na takie pytanie. Chodzi mi jak takie coś jest powszechnie / przeciętnie widziane.
Wuj znając jedynie część faktów, stwierdził że jestem dewiantem i zażądał ode mnie rozwodu, natomiast dla mnie wszystko jest jak najbardziej OK. Rozwodzić bynajmniej się nie zamierzam – jednak nie wiem czy wuj ma nietypowe poglądy czy to ja mam nietypową wybrankę.

Jestem w udanym związku od ok. 18 lat i 15 lat po ślubie.

Ok. 20 lat temu poznałem dziewczyny co pracowały na drodze jako tzw. "tirówkami" i odpowiadało mi ich towarzystwo. Dość szybo zacząłem pracować z nimi, tj. klienci płacili np. mnie i jakiejś dziewczynie za sex żeby sobie popatrzeć i za inne rzeczy. Od tego czasu z jedną dziewczyną zostaliśmy parą a i kasa była niezła i postanowiliśmy być razem na stałe. Po 2,5 roku jak skończyłem studia, wzięliśmy ślub i od tego czasu już nie mamy nic wspólnego z poprzednim zajęciem.
Nasz związek jest w pełni udany, żona jest bardzo atrakcyjną kobietą i uważam że mam najlepszą żone. Po 15 latach małżeństwa kochamy się, nigdy nie było mowy o rozstaniu, zawsze ma ochote na sex i przy tym niezłe umiejętności.

Wuj powiedział że to obrzydliwe że być z tirówką i to z dalekiego kraju. Dla mnie nie ma w tym nic takiego, zważywszy, że sam pracowałem z dziewczynami - o czym wuj już nie wie, ale w efekcie nasz związek jest logiczny, mamy podobne upodobania, a po takiej pracy trudno by było znaleźć innych partnerów.

Wuj zapowiedział, że jak się nie rozwiodę to powie wszystkim w rodzinie i sąsiadom co robiła żona, a ja jestem zboczony mając taką żone. O mnie nie powie bo nie wie.

Nie bardzo wiem co zrobić, bo rozwodzić się nie zamierza, nie wiem czy powiedzieć żeśmy pracowali razem, czy to tylko pogorszy sprawę.

Jak to z tym jest ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


syn fubu

Ja ci wynajmę kilera i po wuju!

  • Ha Ha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
4 godziny temu, Dino napisał:

Nie bardzo wiem co zrobić,

To, co będzie dobre dla Ciebie i dla żony. Opinia ludzi, w tym wuja, to najmniejszy problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
48 minut temu, Sisi napisał:

To, co będzie dobre dla Ciebie i dla żony. Opinia ludzi, w tym wuja, to najmniejszy problem.

Opinia wuja to w istocie najmniejszy problem. Problem w tym, że wuj chce łazić po klatce i opowiadać sąsiadom. Nie wiem jakie będzie w Polsce podejście ludzi. Wg mnie ludzie uwierzą bo żona nie jest Polką, a w to że Rumunka pracowała na drodze to łatwo uwierzyć, a z drugiej strony z tirówką też raczej mało kto się wiąże.

Problem jeszcze w tym że mamy córke.

A nie wiem może dla nikogo to nie jest problem bo w Rumunii żona powiedziała siostrze i nikt się nie dziwił bo tam taka praca to normalka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
Maybe

Wuj zazdrości.

A ty już stary byk jesteś i przejmujesz się wujem? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Skoro wcześniej nie miałeś problemu, to nie rozumiem czemu stworzyłeś sobie po 15 latach problem.

Jedynie co zrozumiałe byłoby dla mnie, że chodzi o zapis sporego spadku po wujku i wtedy musiała nastąpić spowiedź, ale po kiego grzyby dokonałeś wujkowi takiej spowiedzi?

Dla mnie to taki temat, żeby coś napisać...sorry bardzo, jeśli uraziłam.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
14 godzin temu, Dżulia napisał:

Skoro wcześniej nie miałeś problemu, to nie rozumiem czemu stworzyłeś sobie po 15 latach problem.

Jedynie co zrozumiałe byłoby dla mnie, że chodzi o zapis sporego spadku po wujku i wtedy musiała nastąpić spowiedź, ale po kiego grzyby dokonałeś wujkowi takiej spowiedzi?

 

Dowiedział się od koleżanki żony, która przyjechała do Polski w odwiedziny, a przez 15 lat nic nie wiedział.

A dowiedział, się tak, że się w nią wpatrywał, a ona mu powiedziała, że może coś więcej niż się patrzeć jak zapłaci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
5 godzin temu, Gość napisał:

Dowiedział się od koleżanki żony, która przyjechała do Polski w odwiedziny, a przez 15 lat nic nie wiedział.

A dowiedział, się tak, że się w nią wpatrywał, a ona mu powiedziała, że może coś więcej niż się patrzeć jak zapłaci.

Wyślij koleżankę tam skąd przybyła, a wujkowi wymyśl historyjkę o tym jak ona to wymyśliła, a z żoną żyj i używaj pókiś młody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stryj

Zaproś wuja na jeden raz i sie odczepi $p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
BrakLoginu
Dnia 1.03.2020 o 15:09, Dino napisał:

Jak to z tym jest ?

Tak bardzo przejmujesz się zdaniem jakiegoś tam wuja i ewentualnych innych głosów jak on rozpowie?
Co Cię interesuje zdanie innych skoro jak napisałeś jesteś bardzo szczęśliwy? Olej innych, żyj swoim życiem, a inni niech zajrzą do pod swoją kołderkę.

Nigdy nie zrozumiem mentalności w naszym kraju. Kuźwa ludzie żyją czyimś życiem jakby swoich problemów nie mieli. No chyba, że to wynika z tego, że jak poplotkują np. o czymś co u Ciebie się wydarzyło to się poczują lepiej lub lepsi?
Dobra rada - olać innych, jak im się coś nie podoba, to już jest ich problem, a nie Twój :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Tak bardzo przejmujesz się zdaniem jakiegoś tam wuja i ewentualnych innych głosów jak on rozpowie?
Co Cię interesuje zdanie innych skoro jak napisałeś jesteś bardzo szczęśliwy? Olej innych, żyj swoim życiem, a inni niech zajrzą do pod swoją kołderkę.

 

Mamy córke i nie bardzo mi odpowiada, żeby sąsiedzi i jej koleżanki pokazywali ją palcami i mówili, że mama stała na drodze. A w to, że stała na drodze łatwo będzie uwierzyć, jako że jest Rumunką. Poza tym córka nie wiem czym żeśmy się zajmowali 20 lat temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
1 godzinę temu, Stryj napisał:

Zaproś wuja na jeden raz i sie odczepi $p

Ma 65 lat, jest po dwóch rozwodach i uważa się za kogoś w rodzaju najwyższego autorytetu. Zawsze zapomina, że sam sobie życie spaprał i teraz siedzi sam.

A poza tym z kim miałby być ten 1 raz. Koleżanka już wróciła do Rumunii i przyjedzie pewnie za 2 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
BrakLoginu
12 minut temu, Gość napisał:

Mamy córke i nie bardzo mi odpowiada, żeby sąsiedzi i jej koleżanki pokazywali ją palcami i mówili, że mama stała na drodze.

Rzeczywiście nie jest to łatwa sytuacja, bo szkoda dziecka. Wujek widocznie ma gdzieś to co ona będzie czuła po ujawnieniu tego info. Zaprzeczenia pewnie też nic nie dadzą, bo ludzie lubią różne "sensacje" i nawet dołożą swoją pikanterię do historii.

W takim razie według mnie jedynie zmiana otoczenia wchodzi w grę skoro nie da się jakoś dogadać z wujem. Rodzina się pewnie dowie, córka może kiedyś też jeśli będziecie z najbliższymi utrzymywać kontakt, ale już otoczenie w nowym miejscu jej nie będzie psuło psychiki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ale jeśli to wyjdzie, czyli inaczej wuj polezie do sąsiadów i rozpowie - to czy będą jakieś dłuższe skutki, czy po tygodniu ludzie zapomną.

Tak generalnie nie bardzo mam kogo spytać, bo kogoś kto nic o niczym nie wie nie bardzo chce pytać, a jak zadzwoniłem przyjaciółki z Rumunii to ona nie widzi problemu jak się ludzie dowiedzą. Ale u nich są inne obyczaje. Żona jak powiedziała o wszystkim siostrze to ta jedynie stwierdziła, że dobrze żeśmy się dobrali i nie był to problem ani dla siostry ani dla teścia. W Polsce wątpie, żeby tak ktoś reagował. Rodzice np. zaakceptowali żonę po 2 latach chociaż sami tylko wiecznie pili. U żony było tak samo i dlatego przyjechała do Polski do pracy. Zresztą jak miałem 19 lat to się wyprowadziłem i zamieszkałem z dziewczyną a obecną żoną i naszą przyjaciółką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
BrakLoginu

Ludzie mają to do siebie, że pogadają do momentu, aż znajdą sobie nowego "niusa" do rozebrania na czynniki pierwsze.
Jeśli to mała mieścina lub wieś to zapewne potrwa to nieco dłużej, w większych miastach raczej rozchodzi się po kościach (tak myślę). 
O mnie kiedyś też niestworzone historie gadali, bo pewna osoba miała wybujałą fantazję, a tak na prawdę chciała odwrócić uwagę od swoich czynów. Ja zwyczajnie na wszystko tym głupcom przytakiwałem z pełną ironią. Wtedy bardzo szybko odwróciło się przeciw osobie rozpowiadającej. U mnie wtedy też wchodziło dziecko, ale małe.

Za dużo wyjść raczej nie masz, ale według mnie wyprowadzka do innego miasta, to chyba nie jest dobry pomysł. Lepiej się wypierać. W sumie to było dawno temu i nie wiadomo czy w tym przypadku opowieści wuja ludzie nie wezmą za herezję. Chyba, że on jest tam jakąś "wyrocznią"? :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Duże miast - ok. 200.000 ludzi. Tylko w bloku co 3 to emeryt który nie ma żadnego zajęcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Dnia 1.03.2020 o 20:07, Gość napisał:

 Problem w tym, że wuj chce łazić po klatce i opowiadać sąsiadom.

No to niech sobie łazi. kto głupi, to będzie mącił, kto normalny pokiwa głową.

 

Co do córki - umiejętnie porozmawiać.

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
BrakLoginu
3 minuty temu, Sisi napisał:

No to niech sobie łazi. kto głupi, to będzie mącił, kto normalny pokiwa głową.

A no właśnie. Z głupim nie ma co nawet dyskutować, bo jak mu się powie, że wczoraj u Nowaka Ufo wylądowało, to też to "łyknie" jako pewnik. Dlatego jak mnie wplątała pewna osoba w pewną głupią rzecz to każdemu przytakiwałem. Z czasem nawet niektórzy głupi się orientowali, że robię z nich jeszcze większych kretynów.

Dla mnie to była frajda, ale jednak w tym przypadku trzeba działać raczej delikatnie, bo jest to dziecko, a bywają otoczenia, że nie pomyślą jaką krzywdę jemu mogą wyrządzić.

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

20 tysięcy i wuj będzie figurował na liście osób zaginionych. Po znajomości 15.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciotka

...a wuj z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dino
Dnia ‎2020‎-‎03‎-‎04 o 17:00, syn fubu napisał:

20 tysięcy i wuj będzie figurował na liście osób zaginionych. Po znajomości 15.

Póki co dzielnicowy pójdzie - przynajmniej za darmo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      7267
    • Postów
      60049
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      318
    • Najwięcej dostępnych
      864

    Joanna
    Najnowszy użytkownik
    Joanna
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • RAW
      No to ta osoba jest bardzo znana, pochodzi ze Szczecina, no i wiadomo że jest szefem  
    • BrakLoginu
      Skoro nie da się nic zrobić? Jak już wszystkich naszła ochota na pierogi to postanowili wybrać się furmanką do Oruni. Zajechali na miejsce, ale okazało się, że Ciocia Ania musiała nagle wyjechać do Wąchocka w celu...
    • BrakLoginu
      Nadrobię zaległości Musisz podać kolejny obrazek/screen z filmu
    • BrakLoginu
      Ty muntrala tra la la la musisz podać kolejny opis osoby znanej. Byleby nie była to znana z tego, że jest znana
    • Dżulia
      Dlaczego mam nie wierzyć, skoro Tobie się sprawdza. U mnie jest inaczej. Rozwiązania i nie tylko przychodzą nie wiedzieć skąd. Niektórzy zwią to intuicją. Nie wiem i z przyjemnością się dowiem, jeśli zechcesz napisać. Też czasami tak robię, ale mam jeszcze inne sposoby. Źle odczytałam "Nie kpij", co dałam odpowiedzią we wcześniejszym poście.   Czas jest czasami trudny ustalenie jeśli źródła nie są jednoznaczne. O jakim cesarzu mowa? Kiedy Pompejusz zdobył Palestynę, bo władcy żydowscy rywalizowali ze sobą, wtedy została narzucona opieka Rzymu została, a  wzmocniona została, kiedy Idumejczyk Herod przejął władzę...nazwano go nawet przyjacielem Rzymu, a panowanie jego tyrańskie do 4 r. pne. Po jego śmierci władzę podzielono między trzech synów, a jednym z nich był tyran, którego usunięto wtedy władzę objął Herod Agrypa I. Ciężko stwierdzić, za którego król Żydów nastąpił spis ludności. A drugi argument; Począwszy od Pompejusza niewola i wojny lud żydowski zmuszały do emigracji. W   Rzymie był pełen jeńców, a co niektórych wyzwolono, więc mieli możliwość osiedlić się na miejscu lub deportowano ich do kraju. Emigracja była tak spontaniczna  że historykom trudno wymienić wszystkie kolonie żydowskie i czas przemieszczania. W takim spojrzeniu dla mnie ważne są fakty, a ustalenie dokładnego czasu jest kłopotliwe, stąd...ja odpuszczam i nie traktuję tego jako błędu. Zastanawiam się ad źródeł poza biblijnych i nasuwa się pytanie dlaczego tak mało jest o żywocie Jezusa. Może przemyślenia i dokończenie odp. do tego postu innym razem...teraz muszę zmykać.  
    • Dżulia
      Chyba ten trojański współcześnie by wysiadł.
    • Dżulia
      A poco stoją kontenery na śmieci pod marketami? Na brudne chusteczki higieniczne by klienci tam je wyrzucali? To co jest wyrzucane lub przerabiane przymusowo to  uznałam w naszej dyskusji  nadprodukcją. I oczywiste to jest brak oszczędności...wyrzucanie ton żywności, a to napędza produkcję i zyski dla producentów....i koło się zamyka. Pomijam porównanie, bo utopią jest by ludzie nie wsiadali na przejażdżkę konną, skoro jest dostępna. Opieka nad zwierzęciem należy do właściciela, a nie do ludzi/turystów (zaniechania jej). I zgodzę, się, że spożycie zależy od ludzi, a więc nie kupuj i nie rób zapasów, których nie zużyjesz, a potem wyrzucasz na śmietniki i adekwatnie do marketów nie zamawiaj ilości, które nie zostaną sprzedane (nie wyrzucaj). Słuszny wniosek, ale zmniejszenie spożycia traktuję jako zjedzenie tyle ile potrzeba, a nie na siłę bo się popsuje lub popsute wyrzucać.
    • RAW
      Serio nikt tego nie wie? Stephan Gary Woźniak - pierw pracował dla HP, potem z Jobs'em w Apple, bo Wayne'a nie liczę, bo on z tego co pamiętam to po 2 tygodniach odsprzedał swoje udziały
    • Jacekz
      Nazwisko jego jest chyba polskie lub tak brzmi.urodził się w sierpniu 1950 roku.Trochę grubiutki i ma brodę.
    • BrakLoginu
      Ja mam na to wytłumaczenie. Rząd wychodzi na przeciw naszym pragnieniom i marzeniom  
    • BrakLoginu
      Tak przykuł Twoją uwagę bimber, że nie zauważyłeś, że zaklepałem różowe?    
    • la primavera
      Ponieważ chętnych nie ma a film jest warty zauważenia to wyjaśnię, że chodziło o,, miłość w czasach zarazy"   
    • la primavera
      Jestem już taki zmęczony tym, że ,, życie mnie mnie" Chodzę jak król Lecz w oczach mam ból  I pytam sam siebie czego naprawdę chce   Rzucam monetą gdy nie wiem co wybrać..        
    • tośka
      tak zwane nici w rzyci? nie chce. to musi byc cholernie niekomfortowe
    • Dionizy
      Nie mam jakiś szczególnych preferencji w sumie zjem byle co, moze być jakaś kaczka z jablkami i majerankiem może być mazurek albo jakiś prosiak z rusztu Nie jestem wybredny i jeśli mnie zaprosisz to zjem i wypiję co tam będziesz miała.   Lubisz przyjmować gości?
    • Dionizy
      pierogi znaczy się i jak dotąd nie znaleziono żadnych wątków bo motywy mieli wszyscy. Nie ma przecież nikogo kto nie połasiłby sie na talerz parujących pierogów ruskich polanych skwarkami z boczku i posiekanej cebuli z ogródka cioci Ani z Oruni. No i co tu teraz zrobić?....  
    • Dionizy
      Ja nie mam dilera. Używam samogonu czy jakoś tak. No ale jeszcze nie pora siewu i żniw. Jeszcze nie dźwięczą kosy po ściernisku. Tzn są kosy ale te opierzone i one dźwięczą ale w poszukiwaniu bzykania czy jakoś tak  No i masz. Mam jeszcze w spiżarce kilka butelek Nie powiedziałeś tylko jaki kolor stringów bo muszę gdzieś zamówić na alegro dla mnie i dla Tośki tylko nie wiem jaki ma rozmiar.No właśnie. Czy stringi kupuje sie na rozmiary?????? czy rozmiarem jest grubość sznurka????       Przed chwila u mnie wyglądało i nadal wygląda tak jak na tych fotkach, Dobrze ze chociaż basen kol.o pracowni jest kryty. Folią bo folią ale zawsze.          
    • Sisi
      Jaja najczęściej kupuję na wsi. Mięsa nigdy dużo nie jadłam i tak mi pozostało, ale nie mam zamiaru od niego odchodzić. Czasem mam ochotę na schabowego, innym razem na naleśniki. Składniki odżywcze człowiek powinien pozyskiwać z różnych źródeł. Wszak nie jesteśmy roślinożercami - tak nas stworzyła natura. Sztuczne twory nie są dla mnie, ale nikomu nie zabraniam z nich korzystać. Każdy ma wybór.
    • Sisi
      To chyba coraz częściej zmienia się na: tak jest Obawiam się, że i takich znajdą. Tak jak w wyborach uzupełniających znalazły się i komisje i wyborcy. Najbardziej rozbawił mnie fakt, kiedy jedna z przewodniczących podczas wywiadu rzekła, że nie powinny one się odbywać. Nasuwa się zaraz pytanie: to, co tam kobieto robisz, skoro poprzednia komisja całą zrezygnowała?   Pomijam już tych, co w ogóle przyszli głosować. Niestety ja nie, ale głową muru nie przebijesz.   Chociaż, jak czytam dzisiejszy sondaż odnośnie, czy wybory mają być czy nie, to jakaś nutka optymizmu pojawiła się. Co prawda komentarze pod artykułem w stylu: "Wybory Majowe będą nazywane Krwawymi ... Dużo ludzkich istnień zostanie poświęconych w imię koryta ..." także nie milkną.  
    • Sisi
      Powinni, ale jaki koń jest - każdy widzi.
    • Gość w kość
      tak Maybe, wszystko Ci wyjaśnię: "kiedyś po śmierci wyrośnie na nas trawa, którą jedzą antylopy, wszyscy jesteśmy złączeni w wielkim kręgu życia"    
    • Maybe
    • Maybe
      Daj mi namiary na twojego dilera bo moj mnie chyba kantuje... 😎🤪🤣
    • Maybe
      Nadprodukcja? A gdzie niby to mięso wyrzucają? Gdyby była nadprodukcja to te gospodarstwa nie miałyby zysku, a póki co właśnie produkują mięso bo mają z tego ogromne zyski.  Niestety ale gdy katuje się konie, które wożą turystów nad Morskie Oko, to jednak wskazuje się palcem na tych, którzy z tego korzystają, a nie usprawiedliwia, że korzystają z tej usługi, bo góry za wysokie. Podobnie jest z konsumpcją mięsa. Trzeba w końcu wskazać palcem, żeby ludzie się opamiętali.  Nie ma popytu, nie ma podaży.      Jest do rozwiązania, trzeba kupować jaja zerówki i jeść mniej mięsa, żeby prowadzenie takich gospodarstw się nie opłacało.  Właśnie rozwiązanie jest tylko ludzie są obojętni.  Jest tyle odmian, że ja tego nie ogarniam i nawet nie mam zamiaru. Powiem tylko, że odchodząc od mięsa, też na początku jadłam ryby. Każdy rodzaj ograniczenia spożywania mięsa jest dobry, ale najlepiej nie jeść wcale, ale do tego już nie nakłaniam jednak do ograniczenia, koniecznie. 
    • Maybe
      Trochę się jednak zmieniło bo na ulicy ludzie mijają się jak trędowaci, do marketu wpuszczają po dwie osoby, podobnie do apteki, a kolejki stoją przed i człowiek od człowieka oddalony na 1,5 metra, a w środku np. Tesco są z taśmy strzałki pokazujące jak masz iść między regałami, żeby się nie mijać z innymi, więc nie jest to normalna sytuacja. Ja do sklepu również zakładam rękawiczki jednorazowe, bo wręcz większość jakoś się zabezpiecza. Poza tym pracuję zdalnie, mój pan konkubent również. W dodatku mniej zarabiam. Ze znajomymi się nie spotykamy, tylko jeździmy na wycieczki za miasto, żeby nie zwariować, ewentualnie do parku, nawet zaczęłam biegać, ale dziś znów zimno i jakaś wichura od wczoraj, sąsiedzi tylko na odległość machają i się uśmiechają. Nawet zastanawialam się czy powinnam pozwalać kłaść się w naszym łóżku naszemu kotu przbłędzie, który całymi dniami i nocami się szwęda po okolicy i tylko przychodzi się najeść i wyspać w ciągu dnia. Martwię się o córki, które pracują w usługach i mają kontakt z klientem, martwię się o moją siostrę, szwagra i siostrzenice, którzy pracują w szpitalach. Dziś kupiłam maskę, żeby mieć w kwietniu na podróż do PL, dziś też odwołałam rezerwacje pokoju w hotelu nad morzem, gdzie planowałam pobyt w kwietniu.  Zatem coś tam się jednak zmieniło. 🤔   Jaka potrawę wielkanocna lubisz najbardziej - prócz jajek?         
  • Najnowsze Tematy

  • Popularni autorzy

    1. 1
      Dionizy
      Dionizy
      24
    2. 2
      Maybe
      Maybe
      14
    3. 3
      BrakLoginu
      BrakLoginu
      11
    4. 4
      Cooliberek
      Cooliberek
      9
    5. 5
      tośka
      tośka
      7

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

W związku z Rozporządzeniem UE 2016/679 (znanym też jako „RODO”) informujemy w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe pozostawiane podczas korzystania z forum Nastroik.pl. Zamykając ten komunikat wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych przez forum Nastroik.pl - Regulamin - Polityka prywatności