Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


  • 0
WtomiGraj

Zrozumieć mężczyznę - próba wyjaśnienia. Pytania do wszystkich.

Pytanie

Przygnębiony
WtomiGraj

1. Dlaczego mężczyźni z takim upodobaniem opowiadają jak upili się do nieprzytomności i stracili kontakt z rzeczywistością?

Czy sponiewieranie alkoholowe i co się pod wpływem jego wyrabia to dla faceta powód do dumy? Dlaczego tak się tym hołubią?

 

2. Dlaczego mężczyźni z upodobaniem opowiadają o mandatach za przekroczenie prędkości, ale o potrąceniu premii w pracy za już niekoniecznie?

 

3. Czy samochód to najlepszy przyjaciel i/lub obiekt uwielbienia dla mężczyzny?

Czy płakałeś kiedyś po sprzedaży lub kasacji samochodu? Czy rozwiódłbyś się z przyczyny samochodu? Jeśli tak, doprecyzuj okoliczności.

 

4. Dlaczego mężczyźni bardziej dbają, troszczą się i cenią swój samochód niż życiową partnerkę/żonę?

Dlaczego ona prędzej usłyszy z ust jego: tylko nie porysuj mi samochodu, niż np.: uważaj, jest ślisko nie przewróć się?

 

5. Dlaczego w rozmowie z kumplami mężczyźni nie powiedzą dobrego słowa o żonie/partnerce, np. jaki dobry zrobiła schabowy wczoraj, ale chętnie wyciągną na światło dzienne jej samochodowe i nie tylko potknięcia, wpadki?

 

6. Dlaczego w rozmowach towarzyskich (głównie męsko - męskich) mężczyźni nie wymawiają imion swoich żon/partnerek, nawet jeśli słuchacz zna je i wie o kogo chodzi, ale zastępują słowami: stara, młoda, kobita, moja? Bo czy przykładowo imię Ewa nie jest szybsze i łatwiejsze w wymowie niż - kobita? Co innego gdyby to była - Hermenegilda.

 

7. Czy poprzednie pytania są dla Ciebie:

a. owocem wnikliwej i wieloletniej obserwacji otaczającego świata

b. półżartobliwym materiałem do kabaretu

c. wyrzutem i pesymistycznymi wnioskami

d. przejawem damskiego szowinizmu

e. pobudką do refleksji nad własnym zachowaniem?

 

 

Odpowiedzi oczekuję od obu płci. Burza mózgów. Pytania można dopisywać. Pytania do kobiet zadajemy w innym temacie.

Edytowano przez WtomiGraj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

20 odpowiedzi na to pytanie

Polecane posty

  • 0
Głodny

1. Nie wiem dlaczego. Jakkolwiek jeśli wiąże się z tym historia, typu poznałem po kilkunastu kielichach gościa, który kilkanaście miesięcy później został moim drużbą i kumplem, to czemu nie. Osobiście rzadko się daję sponiewierać, a nawet jak już daję, to nie ma do czego wracać. Grunt że wątroba działa,  myślenie wraca do normy i wszyscy obok cali.

2. Z upodobaniem? Pff, to się nazywa fart, że nic złego się nie stało po drodze. Czasem jak się spieszę i muszę nadganiać, to cieszę się że jestem na czas cały i zdrowy i bez mandatu. Jak już dostaję mandat to jestem po prostu wkurwiony. A potem mądry po szkodzie, klasyka.

3. Nie najlepszy, ale jeden z. Nie rozwiódłbym się nigdy z powodu auta. Może dlatego że nie muszę :P  No ale nie, i tak rozwód z takiego powodu to jeden z głupszych pomysłów na jakie można wpaść.

4. Bo o auto prościej jest zadbać niż o kobietę. Nie usłyszy dlatego, bo każda myśląca nie ubierze butów na obcasiku czy innym wynalazku rano, zwłaszcza, że w nocy było -10 stopni. Ubierze porządne buty, w których trudniej się wywalić. I się nie wywali. A jak się wywali, to będziemy się martwić.

5. Może dlatego, że rzadziej mówią o swoich żonach w porównaniu do żon, które o swoich mężach mogą dużo dłużej i więcej? A jeśli chodzi o wyciąganie, to zależy o czym rozmowa. Nie umiem wyobrazić sobie trójki kolegów, którzy spotykają się TYLKO po to, żeby naśmiewać się ze swoich żon i smarować je czym popadnie, np. zalała ropę do benzyniaka.

6.Moja koleżanka z pracy powiedziała mi, że gdy jej mąż jest na nią zły, to mówi do niej i o niej żabcia. Z kolei kiedy wszystko jest cacy, to mówi o niej pieszczotliwie gruba ;P  Ale jej to w zupełności nie przeszkadza ani nie chmurzy się wówczas. Może dlatego, że waży jakieś 65 kilo i jest zajebiście filigranowa jak na swój wiek :)  Można się i dogadać i przyzwyczaić. Albo wymyślić taką grubą :P

7.  a, c, d.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


  • 0
Przygnębiony
Mptiness
2 godziny temu, WtomiGraj napisał:

1. Dlaczego mężczyźni z takim upodobaniem opowiadają jak upili się do nieprzytomności i stracili kontakt z rzeczywistością?

Najczęściej o tych przygodach opowiadają nastolatkowie i 20+, później wyrastają z tego. A robią to.. może, by zaimponować rówieśnikom. :D

2 godziny temu, WtomiGraj napisał:

2. Dlaczego mężczyźni z upodobaniem opowiadają o mandatach za przekroczenie prędkości, ale o potrąceniu premii w pracy za już niekoniecznie?

Bo dziewczyny lubią szybką jazdę, więc trzeba się pochwalić. :D Żartuję. Kobiety również chętnie o tym opowiadają.

2 godziny temu, WtomiGraj napisał:

3. Czy samochód to najlepszy przyjaciel i/lub obiekt uwielbienia dla mężczyzny?

Jeśli ma przy swoim boku tą wyjątkową kobietę, to samochód będzie tylko odskocznią. 

2 godziny temu, WtomiGraj napisał:

4. Dlaczego mężczyźni bardziej dbają, troszczą się i cenią swój samochód niż życiową partnerkę/żonę?

Tak nie powinno być, bo auto to tylko rzecz materialna. Kobieta być na pierwszym miejscu.  Niemniej jednak mężczyzna też potrzebuje jakiegoś azylu. Dla jednych to będzie auto, dla innych warsztat, jeszcze innych kumple przy barze. Akurat mi imponuje mężczyzna, który dba o swoje auto.

2 godziny temu, WtomiGraj napisał:

5. Dlaczego w rozmowie z kumplami mężczyźni nie powiedzą dobrego słowa o żonie/partnerce, np. jaki dobry zrobiła schabowy wczoraj

Bo to nie są męskie tematy. A nie wystarczy, że mu smakowało? Że podziękował, przytulił, pocałował? Że docenia to na co dzień? :)

2 godziny temu, WtomiGraj napisał:

6. Dlaczego w rozmowach towarzyskich (głównie męsko - męskich) mężczyźni nie wymawiają imion swoich żon/partnerek, nawet jeśli słuchacz zna je i wie o kogo chodzi, ale zastępują słowami: stara, młoda, kobita, moja?

Rzeczywiście często to ma miejsce. Niektórzy traktują drugą osobę jak swoją własność. Może posiadanie kobiety podnosi ich Ego, dlatego tak chętnie podkreślają to i właśnie te sformułowania lepiej oddają to niż imię?

7.. :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Jacennty

Chyba nie jestem mężczyzną-później sprawdzę ;-)

Ale ciekawy feministyczny temat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Przygnębiony
WtomiGraj
34 minuty temu, Jacekz napisał:

Chyba nie jestem mężczyzną-później sprawdzę ;-)

Nie musisz pisać we własnym imieniu. Spróbuj odpowiedzieć dlaczego mężczyźni tak robią. Wczuj się w rolę.

 

35 minut temu, Jacekz napisał:

Ale ciekawy feministyczny temat...

Czyli wychodzi z tego, że szara codzienność jest feministyczna.

Może to jednak prawda, że Pan Bóg jest kobietą...

Odpowiadam zarazem na pytanie 7:

wyłącznie a

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe
5 godzin temu, WtomiGraj napisał:

1. Dlaczego mężczyźni z takim upodobaniem opowiadają jak upili się do nieprzytomności i stracili kontakt z rzeczywistością?

Czy sponiewieranie alkoholowe i co się pod wpływem jego wyrabia to dla faceta powód do dumy? Dlaczego tak się tym hołubią?

 

2. Dlaczego mężczyźni z upodobaniem opowiadają o mandatach za przekroczenie prędkości, ale o potrąceniu premii w pracy za już niekoniecznie?

 

3. Czy samochód to najlepszy przyjaciel i/lub obiekt uwielbienia dla mężczyzny?

Czy płakałeś kiedyś po sprzedaży lub kasacji samochodu? Czy rozwiódłbyś się z przyczyny samochodu? Jeśli tak, doprecyzuj okoliczności.

 

4. Dlaczego mężczyźni bardziej dbają, troszczą się i cenią swój samochód niż życiową partnerkę/żonę?

Dlaczego ona prędzej usłyszy z ust jego: tylko nie porysuj mi samochodu, niż np.: uważaj, jest ślisko nie przewróć się?

 

5. Dlaczego w rozmowie z kumplami mężczyźni nie powiedzą dobrego słowa o żonie/partnerce, np. jaki dobry zrobiła schabowy wczoraj, ale chętnie wyciągną na światło dzienne jej samochodowe i nie tylko potknięcia, wpadki?

 

6. Dlaczego w rozmowach towarzyskich (głównie męsko - męskich) mężczyźni nie wymawiają imion swoich żon/partnerek, nawet jeśli słuchacz zna je i wie o kogo chodzi, ale zastępują słowami: stara, młoda, kobita, moja? Bo czy przykładowo imię Ewa nie jest szybsze i łatwiejsze w wymowie niż - kobita? Co innego gdyby to była - Hermenegilda.

 

7. Czy poprzednie pytania są dla Ciebie:

a. owocem wnikliwej i wieloletniej obserwacji otaczającego świata

b. półżartobliwym materiałem do kabaretu

c. wyrzutem i pesymistycznymi wnioskami

d. przejawem damskiego szowinizmu

e. pobudką do refleksji nad własnym zachowaniem?

 

 

Odpowiedzi oczekuję od obu płci. Burza mózgów. Pytania można dopisywać. Pytania do kobiet zadajemy w innym temacie.

W skrócie i generalizując wg mnie wynika to z kompleksów, z problemów w relacjach z drugim człowiekiem - skąd te kompleksy (niedowartościowanie) i problemy w relacjach, to już bardzo indywidualna sprawa każdego faceta. Mnie tylko zadziwia tłumaczenie, że tak zostali wychowani ? Owszem wychowanie rzutuje na nasze zachowanie, ale z wiekiem dojrzewamy, uczymy się, rozwijamy i sami siebie możemy kształtować. Albo nie rozwijamy się i całe życie zasłaniamy się przymusem społecznym, presją, wychowaniem i dzieciństwem - jakież to wygodne ;)

Wg mnie to bardzo trafne spostrzeżenia i mogłyby być żartem, gdyby nie fakt, że są poniżające dla kobiet. Choć patrząc na takich gości z boku, bardziej mnie bawią niż złoszczą. Jednak myślę, że tego typu panowie powinni wybrać pkt e. A dla mnie wynika to z pewnych wieloletnich obserwacji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Przygnębiony
WtomiGraj
2 godziny temu, la primavera napisał:

7 b

Kiedy premiera skeczu?

Informuję U P R Z E J M N I E...

Jak dla mnie to 2 stycznia 2020 o godzinie 14:00, bo wtedy zacznie się kolejna edycja słuchowiska pt.: Ichnie baby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
la primavera
3 godziny temu, WtomiGraj napisał:

U P R Z E J M N I E...

 

Skoro uprzejmie, to czemu dużymi literami? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Typowy koks

Uuuuu. Ktoś tu ma urazik. Po prostu kiepsko trafiłyście. W totka nie grajcie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Dionizy
16 godzin temu, WtomiGraj napisał:

Czyli wychodzi z tego, że szara codzienność jest feministyczna.

Może to jednak prawda, że Pan Bóg jest kobietą...

Szara codzienność jest po prostu szara i już. Doszukiwanie się w niej kolorytu typu szowinizm, feminizm czy LGBT jest tylko wytworem ludzkiego ego które i tak nie ma najmniejszego znaczenia dla dziejów ziemi która nas nosi, karmi i zachwyca. Szarość jest zwyczajnie szara i wydaje mi sie że jest to ,,niezdecydowanie,, bo są tylko dwie barwy. Biel i czerń. Dopiero gdy prawdziwą biel przepuścimy przez kroplę życiodajnej wody zobaczymy wszystkie barwy ziemi. Tęcza. Jest ona symbolem wzajemnej tolerancji, współistnienia, zycia. Śmieszy mnie gdy jacyś zakazują eksponowania jej barw. Ten temat jest też szukaniem jakiś podziałów. Nie ma w sferze psychiki mężczyzn i kobiet  są tylko ludzie którzy sami sobie kreują taki świat podziałów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
la primavera
Dnia 29.12.2019 o 07:41, Typowy koks napisał:

Uuuuu. Ktoś tu ma urazik. Po prostu kiepsko trafiłyście. W totka nie grajcie ?

Koksu ( czyżby hardkorowy?) Ty coś nie nadinterpretujesz przypadkiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Przygnębiony
WtomiGraj
Dnia ‎29‎.‎12‎.‎2019 o 09:05, Dionizy napisał:

Ten temat jest też szukaniem jakiś podziałów

Bynajmniej, chęć zrozumienia czyichś zachowań to empatia. Podział to skazywanie z góry, bez wnikania. Zauważ formę pytającą.

 

Dnia ‎28‎.‎12‎.‎2019 o 23:07, la primavera napisał:

Skoro uprzejmie, to czemu dużymi literami? ?

Celowo "uprzejmnie" wielkimi literami podkreśla rangę audycji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
la primavera

A to teraz mnie zaciekawialas. Bo myślałam, że to zwykła literówka. Ale nie mogę zaskoczyć o co chodzi. Da rady prościej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 28.12.2019 o 11:55, WtomiGraj napisał:

1. Dlaczego mężczyźni z takim upodobaniem opowiadają jak upili się do nieprzytomności i stracili kontakt z rzeczywistością?

Czy sponiewieranie alkoholowe i co się pod wpływem jego wyrabia to dla faceta powód do dumy? Dlaczego tak się tym hołubią?

Za młodu się zdarzało, ale tylko parę razy.  W moim przypadku, to raczej była chęć udowodnienia czegoś, że można więcej, że się da itp.

Żaden to powód do dumy, ale młodość ma też prawo do robienia głupot :)

Dnia 28.12.2019 o 11:55, WtomiGraj napisał:

2. Dlaczego mężczyźni z upodobaniem opowiadają o mandatach za przekroczenie prędkości, ale o potrąceniu premii w pracy za już niekoniecznie?

Najwyraźniej niektórzy czują się na drogach niczym na jakimś rajdzie. Dlaczego nie chwalą się utratą premii? Pewnie wstydzą się, że w pracy poszło coś nie tak.

Dnia 28.12.2019 o 11:55, WtomiGraj napisał:

3. Czy samochód to najlepszy przyjaciel i/lub obiekt uwielbienia dla mężczyzny?

Czy płakałeś kiedyś po sprzedaży lub kasacji samochodu? Czy rozwiódłbyś się z przyczyny samochodu? Jeśli tak, doprecyzuj okoliczności.

Nigdy samochód nie była dla mnie tak ważny i raczej nie będzie. To dla mnie jedynie środek mechaniczny do przemieszczania się. W dłuższe trasy tak przeważnie wybieram pociąg.
W życiu bym nie zakończył związku, bo coś z moim autem, by się stało. Samochód jak pieniądze, to rzecz nabyta. Można kupić nowy lub przesiąść się na rower.

Dnia 28.12.2019 o 11:55, WtomiGraj napisał:

4. Dlaczego mężczyźni bardziej dbają, troszczą się i cenią swój samochód niż życiową partnerkę/żonę?

Dlaczego ona prędzej usłyszy z ust jego: tylko nie porysuj mi samochodu, niż np.: uważaj, jest ślisko nie przewróć się?

Moja kobieta kiedyś miała wypadek, nie daleko od naszego domu. Jak dobiegłem na miejsce, to pierwsze co mnie interesowało, to stan jej zdrowia, to była jedynie stłuczka, nic jej nie było, ale chyba z przesadą upewniałem się czy jest ok. W razie czego zawiozłem ją na pogotowie, bo różnie bywa.

Dnia 28.12.2019 o 11:55, WtomiGraj napisał:

5. Dlaczego w rozmowie z kumplami mężczyźni nie powiedzą dobrego słowa o żonie/partnerce, np. jaki dobry zrobiła schabowy wczoraj, ale chętnie wyciągną na światło dzienne jej samochodowe i nie tylko potknięcia, wpadki?

Nigdy nie wyciągałem w rozmowach jakiś niepowodzeń moich kobiet. To zawsze były nasze prywatne sprawy. Jeśli sama, by coś takiego zaczęła, to ewentualnie bym się dołączył.

Dnia 28.12.2019 o 11:55, WtomiGraj napisał:

6. Dlaczego w rozmowach towarzyskich (głównie męsko - męskich) mężczyźni nie wymawiają imion swoich żon/partnerek, nawet jeśli słuchacz zna je i wie o kogo chodzi, ale zastępują słowami: stara, młoda, kobita, moja? Bo czy przykładowo imię Ewa nie jest szybsze i łatwiejsze w wymowie niż - kobita? Co innego gdyby to była - Hermenegilda.

Ja również często mówiłem "moja kobieta", ale też nie raz i nie dwa razy używałem imienia. Teraz się tak zastanowiłem dlaczego akurat "moja kobieta"... może to z dumy, że akurat mnie wybrała? Nie wiem, ale zapewne nie traktowałem jej jako jakiejś "własności" czy przedmiotowo.

Dnia 28.12.2019 o 11:55, WtomiGraj napisał:

7. Czy poprzednie pytania są dla Ciebie:

a. owocem wnikliwej i wieloletniej obserwacji otaczającego świata

b. półżartobliwym materiałem do kabaretu

c. wyrzutem i pesymistycznymi wnioskami

d. przejawem damskiego szowinizmu

e. pobudką do refleksji nad własnym zachowaniem?

a, e,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Przygnębiony
WtomiGraj
Dnia ‎30‎.‎12‎.‎2019 o 13:43, la primavera napisał:

Ale nie mogę zaskoczyć o co chodzi. Da rady prościej?

Bo to tak: śmieszno, gdyby nie smutno. Kulawa ortografia miała wpisać się w ten klimat.

 

Dnia ‎30‎.‎12‎.‎2019 o 15:03, BrakLoginu napisał:

a, e,

Przywróciłeś mi wiarę w człowieka.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wesoły
BrakLoginu
6 godzin temu, WtomiGraj napisał:

Przywróciłeś mi wiarę w człowieka.?

Czy ja wiem? Normalne (chyba) zdroworozsądkowe przemyślunki, ale dziękuję :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Pan Tograf

1. Nigdy nie urwał mi się film, więc nie było co opowiadać

  2. O mandatach (nielicznych, bo dostałem nie więcej niż 10 na 30 lat prowadzenia auta) nie opowiadam z upodobaniem.

  3. Nie, samochód to dla mnie wygodny sposób do przemieszczania

  4. Nie dotyczy

  5. Nie dotyczy

  6. Moja ślubna ma jedno z najpopularniejszych imion więc nie używam go między znajomymi by nie doszło do nieporozumień. Mówię po prostu „żona”

  7. odp. B i C

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Vitalinka
Dnia 28.12.2019 o 11:55, WtomiGraj napisał:

1. Dlaczego mężczyźni z takim upodobaniem opowiadają jak upili się do nieprzytomności i stracili kontakt z rzeczywistością?

Czy sponiewieranie alkoholowe i co się pod wpływem jego wyrabia to dla faceta powód do dumy? Dlaczego tak się tym hołubią?

 

2. Dlaczego mężczyźni z upodobaniem opowiadają o mandatach za przekroczenie prędkości, ale o potrąceniu premii w pracy za już niekoniecznie?

 

3. Czy samochód to najlepszy przyjaciel i/lub obiekt uwielbienia dla mężczyzny?

Czy płakałeś kiedyś po sprzedaży lub kasacji samochodu? Czy rozwiódłbyś się z przyczyny samochodu? Jeśli tak, doprecyzuj okoliczności.

 

4. Dlaczego mężczyźni bardziej dbają, troszczą się i cenią swój samochód niż życiową partnerkę/żonę?

Dlaczego ona prędzej usłyszy z ust jego: tylko nie porysuj mi samochodu, niż np.: uważaj, jest ślisko nie przewróć się?

 

5. Dlaczego w rozmowie z kumplami mężczyźni nie powiedzą dobrego słowa o żonie/partnerce, np. jaki dobry zrobiła schabowy wczoraj, ale chętnie wyciągną na światło dzienne jej samochodowe i nie tylko potknięcia, wpadki?

 

6. Dlaczego w rozmowach towarzyskich (głównie męsko - męskich) mężczyźni nie wymawiają imion swoich żon/partnerek, nawet jeśli słuchacz zna je i wie o kogo chodzi, ale zastępują słowami: stara, młoda, kobita, moja? Bo czy przykładowo imię Ewa nie jest szybsze i łatwiejsze w wymowie niż - kobita? Co innego gdyby to była - Hermenegilda.

 

7. Czy poprzednie pytania są dla Ciebie:

a. owocem wnikliwej i wieloletniej obserwacji otaczającego świata

b. półżartobliwym materiałem do kabaretu

c. wyrzutem i pesymistycznymi wnioskami

d. przejawem damskiego szowinizmu

e. pobudką do refleksji nad własnym zachowaniem?

 

 

Odpowiedzi oczekuję od obu płci. Burza mózgów. Pytania można dopisywać. Pytania do kobiet zadajemy w innym temacie.

Piszesz o mężczyznach patologicznych, bądź zakompleksionych nastolatkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Vitalinka
Dnia 30.12.2019 o 15:03, BrakLoginu napisał:

Ja również często mówiłem "moja kobieta", ale też nie raz i nie dwa razy używałem imienia. Teraz się tak zastanowiłem dlaczego akurat "moja kobieta"... może to z dumy, że akurat mnie wybrała? Nie wiem, ale zapewne nie traktowałem jej jako jakiejś "własności" czy przedmiotowo.

To w sumie jest tylko ok, z wymienionych powyżej przez autora tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Nomada
Dnia 29.12.2019 o 09:05, Dionizy napisał:

Szara codzienność jest po prostu szara i już.

Ten temat jest też szukaniem jakiś podziałów. Nie ma w sferze psychiki mężczyzn i kobiet  są tylko ludzie którzy sami sobie kreują taki świat podziałów.

Sztuką jest szarość, niezmienność i zwykłą codzienność pokochać. No chyba, że się jest introwertykiem ; )

 

 

 

To prawda, ktoś kiedyś zapytał dlaczego istotę myślącą stawiam na pierwszym miejscu, swoją kobiecość odsuwając na drugi plan.

Czy ktoś zrozumie gdy odpowiem, by być ponad podziałami?

 

I sto płci nas nie podzieli jeśli nie pozwolimy sobie odebrać tego, co nas wyróżnia od reszty fauny żyjącej na ziemi ;  )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz na pytanie...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 704
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Sztuką jest szarość, niezmienność i zwykłą codzienność pokochać. No chyba, że się jest introwertykiem ; )       To prawda, ktoś kiedyś zapytał dlaczego istotę myślącą stawiam na pierwszym miejscu, swoją kobiecość odsuwając na drugi plan. Czy ktoś zrozumie gdy odpowiem, by być ponad podziałami?   I sto płci nas nie podzieli jeśli nie pozwolimy sobie odebrać tego, co nas wyróżnia od reszty fauny żyjącej na ziemi ;  )
    • Nafto Chłopiec
      Filiżankę do espresso 😎
    • Nafto Chłopiec
      Ale nie chcę za bardzo spamować, może ktoś się wybierze.
    • Nomada
      Ryboflamina- witamina B2   Ryboflawina (witamina B2) – co to jest? Ryboflawina (witamina B2) to organiczny związek chemiczny, który stanowi połączenie rybitolu i flawiny. Należy do witamin z grupy B i jest rozpuszczalna w wodzie. Ryboflawina występuje we wszystkich tkankach organizmu i jest niezbędnym składnikiem dwóch głównych koenzymów, mononukleotydu flawinowego (FMN) i dinukleotydu flawinoadeninowego (FAD). Te koenzymy odgrywają główną rolę w produkcji energii, funkcjonowaniu komórek, wzroście i rozwoju oraz metabolizmie tłuszczów, leków i steroidów. Bakterie jelitowe zasiedlające nasz przewód pokarmowy naturalnie wytwarzają wolną ryboflawinę, która może być wchłaniana przez jelito grube w ilościach zależnych od diety. Jednak nie wiadomo, w jakim stopniu synteza ta pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. W dobie powszechnej dysbiozy powodowanej kiepską dietą efektywność tej produkcji nie jest wiadoma, więc ryboflawina musi być dostarczana organizmowi z pożywienia. Co ciekawe, ryboflawina jest żółta i naturalnie fluoryzuje pod wpływem światła ultrafioletowego. Natomiast światło ultrafioletowe i widzialne może szybko inaktywować ryboflawinę i jej pochodne. Ciekawe Ryboflawina została wyodrębniona przez Richarda Kuhna w 1933 roku z drożdży, białka jaja kurzego i serwatki mlecznej. Czy ryboflawina jest szkodliwa? Intensywne żółte zabarwienie ryboflawiny sprawia, że jest powszechnie stosowana jako naturalny barwnik spożywczy – E101. Stosowanie barwników spożywczych w aspekcie zdrowia ludzkiego stanowi temat żywych dyskusji od wielu lat. Otóż w badaniach metodą in vitro (Merinas–Amo et al., 2019) wykazano, że stosowanie barwników (m.in. ryboflawiny) zwiększało wzrost komórek nowotworowych, ale nie indukowało uszkodzenia DNA ani modyfikacji metylacji DNA przy dopuszczalnych dziennych stężeniach (ADI). Naukowcy konkludują, że potrzebne są dalsze badania, które mogłyby potwierdzić pogląd, że przewlekłe spożywanie barwników spożywczych w dużej ilości przez całe życie nie jest wskazane. Ryboflawina – rola witaminy B2 w organizmie człowieka Ryboflawina bierze udział w licznych procesach, które są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest ważna w przebiegu podstawowych szlaków metabolicznych oraz w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek. Wspiera układ odpornościowy, układ nerwowy i ma kluczowy wpływ na wzrok. Ryboflawina (witamina B2): jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmów, odgrywa ważną rolę w procesach przemiany materii, bierze udział w procesie tworzenia czerwonych płytek krwi, reguluje ciśnienie krwi i pracę serca, odpowiada za naprawę DNA, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu narządu wzroku, wpływa na prawidłową czynność nabłonka naczyń krwionośnych, skóry i błon śluzowych, bierze udział w metabolizmie tłuszczów, białek i węglowodanów, pośredniczy w wytwarzaniu energii, aktywuje oraz produkuje glutation (silny antyoksydant), odpowiada za syntezę kwasów tłuszczowych, aminokwasów, wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, uczestniczy w syntezie hormonów (m.in. jest niezbędna do wydzielania kortyzolu „hormonu stresu” i insuliny), uczestniczy w metabolizmie niektórych leków, przemian folianów, witamin B3 i B5, występuje w siatkówce oka i uczestniczy w prawidłowym przebiegu procesu widzenia o zmierzchu. Suplementacja witaminy B2 wpływa na zmianę zabarwienia moczu na bardziej intensywny kolor. Zmiana zabarwienia moczu jest zatem fizjologiczna i nie ma powodu do obaw. Zofia Winczewska Magister farmacji Ryboflawina a migrena W starszym badaniu (Boehnke et al., 2008) opublikowanym w European Journal of Neurology, grupa 23 uczestników przyjmowała wysokie dawki (400 mg) ryboflawiny przez 6 miesięcy. Po ukończeniu zgłosili oni, że zarówno liczba, jak i czas trwania migren zmniejszyły się o około 50% po 3–6 miesiącach stosowania suplementu. W przeglądzie 11 badań klinicznych (Namazi et al., 2015) opublikowanym w International Journal for Vitamin and Nutrition Research stwierdzono, że stosowanie witaminy B2 może zmniejszyć zarówno częstotliwość, jak i czas trwania migreny, bez poważnych skutków ubocznych. Produkty bogate w ryboflawinę Ryboflawina (witamina B2) znajduje się w podrobach (wątroba, serce, nerki), produktach mlecznych (serach twarogowych, dojrzewających), drożdżach spożywczych, brokułach, orzechach oraz wzbogacanych produktach spożywczych np. płatkach śniadaniowych. Najwięcej witaminy B2 zawiera wątróbka wołowa – w 100 g jest 3,4 mg ryboflawiny. W czym jest ryboflawina? Grupa produktów spożywczych Przykład Mięso wołowina – wątróbka, serce, nerki, polędwica Ryby i owoce morza małże, łosoś, tuńczyk, ostrygi Produkty mleczne mleko i przetwory mleczne – jogurty, sery twarogowe, sery podpuszczkowe, sery dojrzewające Zielone warzywa brokuł, szpinak, szparagi, rukola, ogórki, karczochy, groszek zielony Orzechy i pestki migdały, orzechy włoskie, pestki słonecznika, kasztany jadalne Inne tofu, wzbogacane płatki śniadaniowe, drożdże spożywcze, grzyby, woda kokosowa Około 95% ryboflawiny w postaci koenzymów FAD lub FMN z żywności jest biodostępne do maksymalnie 27 mg na posiłek. Biodostępność wolnej ryboflawiny jest podobna do FAD i FMN. Ponieważ ryboflawina jest rozpuszczalna w wodzie, około 2 x więcej ryboflawiny jest tracone w gotowanej wodzie, niż gdy jest przygotowywana w inny sposób, na przykład na parze lub w kuchence mikrofalowej. Ryboflawina jest łatwo przyswajalna z pokarmów, choć może tracić część swoich cennych właściwości, np. pod wpływem światła słonecznego lub gotowania produktu w zbyt dużej ilości wody. Niedobór witaminy B2 Niedobór witaminy B2 występuje po dłuższym okresie niskiego jej spożycia. Objawy niedoboru witaminy B2: zapalenie kącików ust („zajady”), zaczerwienienie i suchość spojówek, łzawienie oczu, złuszczanie naskórka, zapalenie języka, łojotokowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, skurcze mięśni, zawroty głowy. Niedobór ryboflawiny może także powodować dysfunkcję układu nerwowego czy endokrynnego. Ponadto u dzieci zbyt niski poziom ryboflawiny może spowodować spadek masy ciała, a nawet zatrzymanie rozwoju umysłowego. Nadmiar ryboflawiny – czy jest możliwy? Nie stwierdzono objawów nadmiernego spożycia ryboflawiny – jej nadmiar jest wydalany głównie z moczem. Ponadto nasz organizm nie jest w stanie wchłonąć z przewodu pokarmowego jednorazowo więcej niż 27 mg. Duże dawki witaminy B2 powodują zmianę barwy moczu na jasną (mocz przyjmuje barwę wodnego roztworu ryboflawiny). Zalecane spożycie ryboflawiny Zapotrzebowanie na ryboflawinę jest zróżnicowane i zależy od wieku, płci i stanu fizjologicznego. Aktualne Normy żywienia dla populacji Polski opracowane przez Instytut Żywności i Żywienia wskazują następujące zalecane dzienne spożycie (RDA) na ryboflawinę (witaminę B2): Kobiety >19 lat – 1,1 mg Mężczyźni >19 lat – 1,3 mg Kobiety w ciąży – 1,4 mg Kobiety w okresie laktacji – 1,6 Dziewczęta 13–15 lat – 1,1 mg Dziewczęta i chłopcy 10–12 lat – 1 mg Chłopcy 13–15 lat – 1,3 mg Chłopcy 10–12 lat – 1 mg Dzieci 7–9 lat –0,9 mg Dzieci 4–6 lat –0,6 mg Dzieci 1–3 lat – 0,5 mg Niemowlęta 7–11 miesięcy – Niemowlęta do 6. miesiąca – 0,5 Kto ma zwiększone zapotrzebowanie na ryboflawinę? Seniorzy: wraz z wiekiem dochodzi do zwiększonego ryzyka niedoborów witamin w wyniku pogarszającego się wchłaniania i zmniejszonego spożycia wraz z dietą. Osoby aktywne fizycznie: wykorzystanie ryboflawiny przez organizm wzrasta w przypadku wzmożonej aktywności. Kobiety w ciąży i w czasie laktacji: ryboflawina jest ważna zarówno w rozwoju płodu, a następnie karmionego dziecka, jak i dla matki, która ma zwiększone zapotrzebowanie na witaminy w tych stanach fizjologicznych. Osoby stosujące niektóre leki: stosowanie chloropromazyny i spironolaktonu wpływa na obniżenie zawartości ryboflawiny w organizmie człowieka. Osoby z chorobą alkoholową: Niedobory ryboflawiny mogą wystąpić u osób spożywających nadmierne ilości alkoholu, gdyż badania wskazują, że etanol wpływa zarówno na przyswajanie ryboflawiny, jak i jej uwalnianie z żywności. Osoby żyjące w stresie: Przewlekły stres może prowadzić do zwiększonej produkcji hormonów stresu (np. kortyzolu), które powodują ubytek witamin i składników mineralnych z organizmu. Zwiększone zapotrzebowanie pojawia się u chorych na nowotwory, nadczynność tarczycy, mających problemy z jelitami i wątrobą, u młodzieży w czasie intensywnego wzrostu, osoby odchudzające się. Optymalny poziom witaminy B2 w organizmie można utrzymać, stosując różnorodną i zbilansowaną dietę. Gdy zapotrzebowanie jest większe, można zastosować suplementację ryboflawiny jako monoskładnika lub w formie kompleksu witamin z grupy B. Zawsze jednak warto skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.
    • Nomada
      To tylko grafika  ;  )
    • Vitalinka
      To w sumie jest tylko ok, z wymienionych powyżej przez autora tematu.
    • Vitalinka
      Piszesz o mężczyznach patologicznych, bądź zakompleksionych nastolatkach.
    • Vitalinka
      Istnieje też kruche wytrawne.
    • Vitalinka
      zostanę modelką dloni! Będę nosić wszystko!!!
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • la primavera
      ,,To był zwykły przypadek " Czyli iranskie kino moralnego niepokoju  Panahiego. Samochodem jedzie rodzina- mama w zaawansowanej ciąży, tata i ich córeczka. Nagle nimi zatrzęsie, jakby coś potrącili. Ojciec wychodzi sprawdzić co to było. Mocno utykajac na jedną nogę,  obchodzi samochód  i mówi, że to był.pies. Dziewczynce jest żal psa ale rodzice tlumacza jej, że to właściwie wina samego psa, że go przejechali,  bo po co im wszedł pod koła, a w ogóle skoro tak się zdarzyło to pewnie  dlatego, że Bóg tak chciał.  Niedługo potem samochód się psuje, podjeżdżają do warsztatu. Mlodszy pracownik obiecuje pomoc a jego szef - Vahid,w tym czasie załatwia sprawy przez telefon. Widać, że ma bardzo napięty czas, juz jest spóźniony, bo obiecał pomoc rodzinie w przewozeniu rzeczy. I nagle słyszy utykanie. To właściciel auta powłócząc nogą wchodzi do warsztatu i rzuca w przestrzeń pytanie, gdzie jest skrzynka z narzędziami, bo młody, który naprawia im auto, jej potrzebuje. Vahid chowa się przed nim, zmienionym głosem mówi mu,   gdzie znajduje się skrzynka. O co chodzi? Skąd taka reakcja? Dlaczego Vahid naraz porzuca wszystko, co bylo ważne, by śledzić kulejącego mężczyznę? Dlaczego Czeka cała noc w aucie, by przy nadarzającej się okazji ogłuszyć go, wciągnąć do auta, wywieź na pustynie i chcieć pochować żywcem? Dowiemy się właśnie tam, gdy waląc na niego ziemię będzie mu.mowil, że wie kim jest, że jest Eghbalem, zwanym Kuternogą, jego oprawcą z więzienia,  który znęcał  się nad nim, pozbawił go zdrowia i poprzedniego życia. I teraz przyszła pora zemsty. Ale jest jeden problem- ten facet leżący w dole, ze sztuczna noga wcale się do tego nie przyznaje. Twierdzi, że nigdy pracował dla reżimu, a nogę stracił w zeszłym.roku w wypadku. Vahid podczas tortur nie widział  swojego oprawcy, miał zasłonięte oczy, rozpoznał go po chodzie.  Ale wolałbym mieć pewność,  ze to na pewno on, zatem zabiera chłopa I jedzie do innych byłych więźniów, nad którymi znęcał się Kuternoga,  by oni go w nim rozpoznali. I tak poznajemy kolejne osoby, dla których zatrzymuje się świat gdy tylko usłyszą, kogo w skrzyni w aucie trzyma Vahid.  I co myślą o zemście. I co zrobią.    Lubię iranskie kino, chociaż akurat Panahi  jest reżyserem, który mi.podoba się średnio. Wydaje mi się, ze gdy kreci się filmy za które sadzają do więzienia, rzutuje to na odbiór filmu, bo albo się myśli, że kręcony w konspiracji,  półlegalnie, na pewno ma  wiele niedoróbek, albo, że chociaż jakiby nie był zły, to jest dobry, bo ma wymowę antyrezmżimową. Ten film w moim odbiorze jest tym z tych lepszych, które zrobił Panahi. Pokazuje złożoność człowieka,  jego wybory, które mogą się zmienić w chwili próby, albo jeszcze bardziej wybrzmieć. Pokazuje, jak można nie zapomnieć być dobrym człowiekiem. Mówi, jak zyje sie w kraju, gdzie z lekkością zrzuca sie całe zło, które się samemu wyrządziło na wolę bożą.     
    • Vitalinka
      Trzeba obejrzeć wszystkie cztery, poznamy róznicę pomiędzy ekranizacją i jej wariacjami reżyserskimi, a  luznym "na podstawie powieści".😉
    • Vitalinka
      Ale świnia! Strasznie Ci wpółczuję😢
    • Vitalinka
      Co dostałeś na Dzień Chłopaka?🙂
    • Vitalinka
      Oczywiście, że tak, wszystko wynosi się z domu, to rodzic jest wzorcem. No chyba, że mieszkają w slumsach, albo spotka ich wojna, trauma to wtedy nie za wszystko. Chociaż, też ostateczny wpływ na wszelkie nieszczęścia mają oni i ich reakcje.  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      miaw jazz
    • Vitalinka
      otatnie ciepłe dni  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Zyraf jest ok🙂 Mówisz, że programista?🙃 Niech emotki przywróci🙃
    • Vitalinka
      Czyli to Jej reklamy mi się wyświetlały😶😉
    • Vitalinka
      Bez sensu, z forum zniknęły emotki i wykrzykniki i pojawiły się znaki zapytania... Kiedyś, był już ten błąd, bo czytałam taki temat i myślałam, że wszyscy zwariowaliście kończąc każde zdanie znakiem zapytania, albo, że to jakaś nowomoda😄
    • Vitalinka
      A więc jednak....przytulam❤️ Dziękuję, że napisałes❤️
    • 4 odsłony ironii
      A w życiu! Ja i zwodzisz...Mnie się takie rzeczy nie zdarzają 😎   Chyba mnie nie podejrzewasz o to, że zdradzę. Nie miałbyś frajdy z oczekiwania 😊
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...