Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
syn fubu

"Zrobimy test, kto przegra - umrze."

Polecane posty



Layne

Głupi był ten serial. Ale się oglądało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Łosobiście nie oglądałam, za gupkowaty siem wydawał.

Za to teraz gęba misiem raduje, że ktoś chciał zatrudnić Perepeczka i mogę usłyszęć jego głos. ?

Może nie było to postmodernistyczne dzieło sztuki serialowej, ale ma swoją klimę.

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

Ale to był pierwszy polski sit-com, także wiesz, światowy poziom - amerikańsky ;]

Panie Synu Fubu, może byś wrzucił nagranie jak recytujesz swój wiersz? Autor jak swoje czyta, to też inne wrażenie.

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

W latach wydania serialu, i również innych seriali z  tych roczników jak "Klan", "Miodowe lata" oglądalność i zainteresowanie były niemal gargantuiczne. Mimo że byliśmy już przyzwyczajeni do seriali faktem było że wcześniej produkowano je zwykle dla grupy docelowej "Moda na sukces (zagraniczny)", "Matki, żony i kochanki" - dla kobiet. "Tata, a Marcin powiedział","Ciuchcia" dla dzieci.

Z kolei w starym społeczeństwie pokutowały nadal powtarzane seriale z epoki lat 80' tj "Czterdziestolatek", "Alternatywy" itp prawdą też jest z filmowego punktu widzenia iż dzieła Barei są zwiastunem tego typu komedii jakich podjął się później choćby Maciej Ślesicki. W związku z czym krok ten musiał być zwieńczony sukcesem.

Po wielkiej fali sukcesu, hejp na te seriale osłabł. Wynikło to najpewniej z powodów epokowych i zmianowych. Teraz jednak pokolenie 30+ tęskni do lat w których się wychowało i tęskni za tymi klimatami wskutek czego zawsze znajdą się fani dla owych produkcji - również w młodszym pokoleniu które z pewną dozą zachwytu i tajemnicy spogląda na pewne relikty lat 90' - w tym modowe.

Edytowano przez syn fubu
  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

Ta. To się nazywa nostalgia. Nie wiem, czy zawsze tak było, tzn. w przeszłych dekadach, ale w ostatnim dziesięcioleciu (a może i dalej) jest zatrzęsienie remasterów (gry), remake'ów (filmy), reaktywacji zespołów, albo chociaż powroty do grania w pierwotnym/oryginalnym składzie. Wydaje mi się, że bierze się to stąd, że mało świeżych, oryginalnych tworów się pojawia. Wszystko na czymś bazuje. Wiadomo, od zawsze inspiracje były, jedni wpływali na innych, ale teraz to jest zbyt wyraźne (?). Brakuje choćby takiego zjawiska jakim była Nirvana. To było czuć, że coś się dzieje, coś wypłynęło na wierzch, do tego jakie postaci...

Na razie jest przestój, era kiczu i powtarzalności. Ale jak coś pie*dolnie, to będzie potężna fala.

 

Mam nadzieję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...