Skocz do zawartości


BrakLoginu

Zarabianie przez Internet

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu

Czy kiedykolwiek zetknęliście się z taką formą zarobkowania?
Prowadziliście działalność opartą o e-biznes?
Jak myślicie, czy da się zarobić dobre pieniądze w sieci Internet?

Czy e-sklep i sprzedaż w nim usług oraz towarów jest opłacalne?

Jestem ciekaw Waszych odpowiedzi, bo od jakiegoś czasu planuję wrócić do uczenia zarobku pasywnego. Chciałbym przekazać swoją wiedzę głównie laikom w tej dziedzinie zarobkowania.
Od jakiegoś czasu na nowo zacząłem tworzyć poradniki. Kiedyś bardziej byłem nastawiony na zysk i były to treści nastawione ku osobom zaznajomionym w tym biznesie, ale pomyślałem, że skoro jest ponoć kryzys to podzielę się może nieodpłatnie z wybranymi i zainteresowanymi poważnie osobami swoim doświadczeniem.

Chętnie najpierw wysłucham Waszego zdania. Wiele osób twierdzi, że w Internecie nie da się zarobkować, a on sam w sobie jedynie jest przeznaczony głównie dla rozrywki :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


SteelRat
Napisano (edytowany)

1. Parę lat z tego żyłem, ale to raptem 8 lat. Windykiem zostałem bo to ciekawsza praca od siedzenia w kodzie od rana do wieczora. Ale i teraz przy COVID zarobiłem sporo przez Internet - nie ruszając się z domu - zamówiwszy maseczki z Chin odpowiednio wcześniej a potem opylając z 5-krotnym przebiciem. Z uwagi na to, że obecnie podatki rozliczamy 100% przez Internet - to nawet dosłownie nie ruszając się z domu.

2. A jasne.

3. Zależy co uważasz za dobre, zależy co kto umie. Dom bez kredytu zbudowałem w te 8 lat, żyjąc na normalnym poziomie. Czy to dobre czy nie - dla jednego dobre dla innego nie.

4. A tego to nie wiem, nie handlowałem - usługi.

 

Nie sądzę żeby ktokolwiek twierdził, że przez internet nie da się zarobić bez problemu na spokojne życie, a nawet zostać multimiliarderem (vide Zuckerberg, czy Jack Dorsey, czy nawet Jack Ma), chyba, że nie ma pojęcia o życiu.

Edytowano przez SteelRat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 2.05.2020 o 20:52, SteelRat napisał:

Nie sądzę żeby ktokolwiek twierdził, że przez internet nie da się zarobić bez problemu na spokojne życie, a nawet zostać multimiliarderem (vide Zuckerberg, czy Jack Dorsey, czy nawet Jack Ma), chyba, że nie ma pojęcia o życiu.

Ja często się spotykałem z takimi stwierdzeniami. Ludzie są chyba nauczeni, że coś namacalnie muszą zrobić i najlepiej otrzymać zapłatę do ręki. Bywali tacy niedowiarkowie do momentu, aż im pokazała, że można.

Co do tych maseczek z Chin to niektórzy naprawdę niezły pieniądz na tym zrobili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Ja często się spotykałem z takimi stwierdzeniami. Ludzie są chyba nauczeni, że coś namacalnie muszą zrobić i najlepiej otrzymać zapłatę do ręki. Bywali tacy niedowiarkowie do momentu, aż im pokazała, że można.

Co do tych maseczek z Chin to niektórzy naprawdę niezły pieniądz na tym zrobili.

Wiesz, no są ludzie co życia nie znają, fakt. Jednak znakomita większość moich znajomych właśnie tak zarabia. Mało kto ma pracę poza domem. Zresztą - od czasu e-sądu - ja właściwie obecnie też zarabiam wyłącznie przez Internet. Raz na dwa tygodnie idę na pocztę. Koniec pracy poza domem.

Edytowano przez SteelRat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 4.05.2020 o 21:54, SteelRat napisał:

Wiesz, no są ludzie co życia nie znają, fakt. Jednak znakomita większość moich znajomych właśnie tak zarabia. Mało kto ma pracę poza domem. Zresztą - od czasu e-sądu - ja właściwie obecnie też zarabiam wyłącznie przez Internet. Raz na dwa tygodnie idę na pocztę. Koniec pracy poza domem.

Znajomi zarabiają w swoim biznesie, czy może jakaś afiliacja, programy partnerskie lub własne WWW/sklep?
W sumie niektóre rzeczy nie wykluczają "drugich" :)

Nie każdy pewnie wie, że w sieci Internet mając własny produkt lub usługę można bardzo szybko ją wypromować i czerpać o wiele większe korzyści niż te, do których był aktualnie "przyzwyczajony".
W sumie to jest temat "morze", a wręcz "ocean".
Szkoda tylko, że tutaj mało kto dał odzew, ale mimo wszystko zacząłem budować poradniki, które odnoszą się głównie afiliacji i budowaniu zaplecza w Internecie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

A jeden infobroker, drugi youtuber, trzeci miękka windykacja, czwarty marketing sieciowy, ja sam robiłem w e-marketingu też na zlecenia, kuzyn e-PR. Sklepu internetowego nie liczę jako "zarabiania przez internet" bo to takie "przez internet" że towar trzeba odebrać, przepakować, wysłać - to wszystko w realnym świecie, a mnie chodziło o normalną pracę taką, że się w ramach pracy sprzed monitora nie ruszasz.

Moja robota była w e-marketingu to głównie praca bazodanowa (budowanie i sprzedaż baz danych dla firm marketingowych).

Edytowano przez SteelRat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablo
Dnia 2.05.2020 o 01:18, BrakLoginu napisał:

Od jakiegoś czasu na nowo zacząłem tworzyć poradniki.

Uczysz jak zarabiać w internecie ? Za ile i czy istnieje możliwość kontaktu jakiegoś z tobą ? Chce sprobować .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
Dnia 27.06.2020 o 01:55, Pablo napisał:

Uczysz jak zarabiać w internecie ? Za ile i czy istnieje możliwość kontaktu jakiegoś z tobą ? Chce sprobować .

Nie warto , kiedyś tego probowALAM I ZOSTALAM OSZUKANA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
9 godzin temu, Cooliberek napisał:

Nie warto , kiedyś tego probowALAM I ZOSTALAM OSZUKANA

Zależy, co tam robiłaś. Jakieś stare "dobre" chałupnictwo typu składanie długopisów itp.?
Ja akurat bardziej siedzę w afiliacji szeroko pojętej. Przez tyle lat nigdy nie było problemu z płatnościami, ale też taka prawda, że staram się wspomagać własnymi produktami/usługami.
Jeśli ktoś Ciebie oszukał, a nie było to bardzo dawno temu to jeszcze pewnie da się ściągnąć należność? Zależy to pewnie też od formy współpracy i czy była umowa/faktura/rachunek wystawiony.
Chyba dla firm jest przedawnienie 5 lat, ale nie pamiętam. W tym przypadku na pewno fachową wiedzę ma @SteelRat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aneta3q
3 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Ja akurat bardziej siedzę w afiliacji szeroko pojętej.

Zaczełam pracowac wlasnie w afiliacji. Niektorzy nawet twierdza ze da sie zarobic dziennie 500zl czy to prawda? Dodam ze ja doszlam do progu 70-90zl dziennie. Da sie jakos ruszyc by wiecej zarabiac?
No i mam pytanie jak kolega wyzej Pablo mozna sie jakos z toba kontaktowac lub czy masz jakas strone firmowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat
Cytat

Nie warto , kiedyś tego probowALAM I ZOSTALAM OSZUKANA

Niesamowite. Ja na tym zbudowałem dom bez kredytu, tenże infobroker jeździ sobie Porshe Panamerą, ale "nie warto".

 

Cytat

Chyba dla firm jest przedawnienie 5 lat, ale nie pamiętam. W tym przypadku na pewno fachową wiedzę ma @SteelRat

Zależy czego. Stosunek pracy inaczej, umowy cywilnoprawne inaczej, pożyczki/kredyty jeszcze inaczej.

 

Co do afiliacji - no miałem kiedyś program afiliacyjny, zarobki dobre ale moje (właściciel tegoż), natomiast sami naganiacze słabo - 100 zł dniówki typowo.

 

A dzisiaj się śmieje, że najwięcej w życiu w internecie to zarobiłem przez własne gapiostwo i gubienie rzeczy. Dysk twardy z 3 BTC otrzymanymi kiedyś dawno (po 30 zł/szt bodajże, ktoś mi tym zapłacił za bazę danych marketingowych) - jak stało po 800 zł próbowałem znaleźć i wyrywałem włosy z głowy że nie znalazłem. Znalazłem w marcu tego roku przy okazji porządków kwarantannowych. No radość całkiem spora.

Edytowano przez SteelRat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 13.07.2020 o 01:57, SteelRat napisał:

Co do afiliacji - no miałem kiedyś program afiliacyjny, zarobki dobre ale moje (właściciel tegoż), natomiast sami naganiacze słabo - 100 zł dniówki typowo.

Też miałem własną sieć i ostatnio myślę, by to reaktywować (przeprowadziłem szereg rozmów). Współpracuję z różnymi sieciami i nie tylko w Polsce. Znam ich obroty, co najlepiej się sprzedaje.
Dziś partnerzy są lepiej wyedukowani, co prawda nieliczni zarabiają bardzo duże sumy. Mam podopiecznego, który obecnie spoczął na laurach, ale wyciągał nawet te 10k na dzień (obecnie max 2k na dzień).
Wszystko oczywiście zależy od zaplecza, programu itd. Jeśli ktoś, by chciał zarabiać nawet do 500zł dziennie to jednak musi posiadać jakąś wiedzę i budować zaplecza pod dane produkty/usługi.

Nie jest to łatwe, ale też jeśli poświęci się czas (przynajmniej na początku), jest się chętnym do podnoszenia własnej wiedzy to nic nie stoi na przeszkodzie.

Dnia 11.07.2020 o 02:18, Aneta3q napisał:

Zaczełam pracowac wlasnie w afiliacji. Niektorzy nawet twierdza ze da sie zarobic dziennie 500zl czy to prawda? Dodam ze ja doszlam do progu 70-90zl dziennie. Da sie jakos ruszyc by wiecej zarabiac?
No i mam pytanie jak kolega wyzej Pablo mozna sie jakos z toba kontaktowac lub czy masz jakas strone firmowa?

Da się tyle zarobić. Wszystko zależy od wiedzy, zaplecza itd. Jest to proces dość złożony.
Ze mną można się kontaktować jedynie przez PW (tutaj), ale posiadam wiele stron mentoringu i wydanych poradników o zarabianiu w sieci (nie chcę robić reklamy). Ogólnie jeśli ktoś myśli, że na "dzień dobry" zrobi duże sumy to jest w błędzie. Bez odpowiedniego przygotowania nie jest to realne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

a ja przestrzegam przed takimi interesami. I zachęcam każdego, kto chce wejść w taki interes, by dobrze sprawdził, z kim i na jakiej zasadzie wchodzi w biznes. 

 

Pieniadze to z dymem i na giełdzie można puścić albo przepić pod lasem... niekoniecznie komuś napychając kieszeń. 

 

Ja ostatnio spotkałam się z pewnym Panem, który również proponował taki biznes. Na pytanie co to jest sieć afiliacyjnA nie potrafił zbudować dwóch konkretnych zdań, dobrze ze mój partner przyszedł z pomocą, a w ogóle w tym nie siedzi :D

 

jedyna rozsądna informacja, to ze konieczne jest 25 ooo złotych na interes i najważniejsze czy je mam. 25000 wcale niewiele, jeśli ktoś opowiada, ile można wyciągnąć. Ja jednak nie wierze w te bajki. Dlaczego? Bo dziwnym trafem jedynie, ci co przekonują do takich sieci je opowiadają. ? gdzie są ci, co zarabiają? Czemu nie budują sami takiej sieci? A chętnych po forach trzeba szukać? 

 

Kiedy jednak przyszło do wyliczeń na co? Odpowiedzi nie było. Ile zasobów miał ów Pan? Pozostaje mi się tylko domyślać. 

 

Sprawdzajcie wszystko, o czym Wam ktoś mówi, bo nawijanie makaronu na uszy może się skończyć duża porażka. Ja na szczęście się zorientowałam ze ten biznes dość lichy i traci oszustwem. 

 

I jeśli post zostanie, bo może z wiadomych przyczyn zostać usunięty, to mam nadzieje, ze inni wezmą pod rozwagę. 

 

Dobranoc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Amani, przestrzegając przed takim zarobkiem, jednoznacznie przestrzegasz przed sprzedażą przez internet, bo

jak nie będzie sprzedawców, to i inni nic nie kupią.

Osobiście, nie wyobrażam sobie abym większości rzeczy nie kupiła przez internet, bo zwyczajnie nie miałabym

na to czasu aby biegać po sklepach. Tym bardziej, że jestem na mało znanym mi terenie i zanim znalazłabym

odpowiedni sklep, to pewnie noc by się zrobiła. Cichy, meble, różne dodatki do domu, czasem coś do kuchni,

choćby dziś, zamówiłam sobie cały zestaw wszystkich przypraw, których nie mogłam znaleźć u siebie w sklepach.

A tu wchodzę na stronę, klikam, zamawiam i już jadą do mnie.

 

Chciałabym część swojej pracy przenieść do internetu ale niestety, mam takich pacjentów co wolą zadzwonić

i zapytać niż żeby szukać informacji na jakiejś stronie. Czy też wolą przyjść abym od razu pomogła, niż żebym

udzielała porad płatnych przez internet. Wiem, że wielu specjalistów działa w ten sposób ale u mnie chyba

jeszcze średniowiecze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat
Dnia 31.07.2020 o 23:44, Amani napisał:

a ja przestrzegam przed takimi interesami. I zachęcam każdego, kto chce wejść w taki interes, by dobrze sprawdził, z kim i na jakiej zasadzie wchodzi w biznes. 

 

Pieniadze to z dymem i na giełdzie można puścić albo przepić pod lasem... niekoniecznie komuś napychając kieszeń.

Czyli nie przestrzegasz przed takimi interesami. Bo nie znam uczciwego programu afiliacyjnego który oczekuje od partnera wpłaty choćby złotówki. Ty przestrzegasz, zresztą słusznie, przed piramidami finansowymi - tych jest zatrzęsienie, ale nie mają w rzeczywistości nic wspólnego z e-commerce.

 

Cytat

Chciałabym część swojej pracy przenieść do internetu ale niestety, mam takich pacjentów co wolą zadzwonić

i zapytać niż żeby szukać informacji na jakiejś stronie. Czy też wolą przyjść abym od razu pomogła, niż żebym

udzielała porad płatnych przez internet. Wiem, że wielu specjalistów działa w ten sposób ale u mnie chyba

jeszcze średniowiecze...

Spróbowanie nic nie kosztuje - spróbuj więc znaleźć chętnych pacjentów spoza swojego rejonu. Ja tak się leczę u lekarki oddalonej o 300 km. Bo COVID przyszedł i w sumie... Nie chciałem zmieniać, skoro zaczęła, a zaczęła jeszcze przed COVID-em, bo służbowo byłem na wyjeździe i akurat mnie dopadło tamże.

Edytowano przez SteelRat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

No widzisz, właśnie nie bardzo by to u mnie wyglądało, bo suma summarum i tak każdy musiałby do mnie przyjść czy przyjechać a jak miałby przyjechać z drugiego końca Polski, to całkiem mija się z celem. Wykonuję zabiegi odnowy biologicznej, jak też cała gama z zakresu dietetyki. A więc w sprawie dietetyki nie ma problemu, udzielam porad mailowych płatnych ale na zabiegi nie da się tego on line wykonać a właśnie więcej ludzi mam na zabiegi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 5.08.2020 o 22:24, hogan napisał:

A więc w sprawie dietetyki nie ma problemu, udzielam porad mailowych płatnych

Już wiem kto mi dietę rozpisze <robi maślane oczy> :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Już wiem kto mi dietę rozpisze <robi maślane oczy> :)

To da się zrobić ale przemyśl dobrze, zanim podejmiesz decyzję.

Dieta nie jest dobrym rozwiązaniem. Poza tym, wpierw trzeba przeprowadzić szczery i bardzo intymny wywiad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
6 godzin temu, hogan napisał:

Dieta nie jest dobrym rozwiązaniem. Poza tym, wpierw trzeba przeprowadzić szczery i bardzo intymny wywiad.

I tu właśnie będę liczył na Ciebie, czyli fachowca :) No, ale w tej kwestii będę obnażał się na PW :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

Ja na razie uznaję dietę pół. Na mnie działa doskonale. To idzie tak:

pół kilo golonki

pół ziemniaczka

pół litra

 

Cudo. Praktykowane raz w miesiącu.

Edytowano przez SteelRat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
17 godzin temu, BrakLoginu napisał:

I tu właśnie będę liczył na Ciebie, czyli fachowca :) No, ale w tej kwestii będę obnażał się na PW :)

Tylko majtek nie zdejmuj, to nie potrzebne ?

 

14 godzin temu, SteelRat napisał:

Ja na razie uznaję dietę pół. Na mnie działa doskonale. To idzie tak:

pół kilo golonki

pół ziemniaczka

pół litra

 

Cudo. Praktykowane raz w miesiącu.

Raz na miesiąc nikomu nie zaszkodzi. To pisałam ja, hogan i to moja opinia :D

 

5 godzin temu, Maybe napisał:

Panowie na forumach nie ma ludzi sukcesu przez duże S ;)

Zależy jak na to spojrzeć, bo nawet dobrze preferujące forum, można sprzedać za niemałe pieniądze a stworzyć takich kilka na miesiąc... i fortuna leci. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
32 minuty temu, hogan napisał:

 

 

Zależy jak na to spojrzeć, bo nawet dobrze preferujące forum, można sprzedać za niemałe pieniądze a stworzyć takich kilka na miesiąc... i fortuna leci. :D

Taaaa najpierw musi być dobrze prosperujące..... czyli mieć ruch. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

No i zależy jaka kwota kogo zadowala. :)

Forum z około 2 tyś. Userów, chodzące z 5 lat, można sprzedać nawet za 3 tyś. zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 8.08.2020 o 15:07, hogan napisał:

Tylko majtek nie zdejmuj, to nie potrzebne ?

Dobrze, że napisałaś, bo myślałem, że to jakieś "kompleksowe" badania będą przeprowadzone na łączach :D

Dnia 8.08.2020 o 01:01, SteelRat napisał:

pół kilo golonki

pół ziemniaczka

pół litra

Bardzo ciekawa dieta :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 738
    • Postów
      264 113
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      989
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    ConBeats
    Najnowszy użytkownik
    ConBeats
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      Anastacia - Left Outside Alone     Ojej.
    • Vitalinka
      🤭 🤗 ❤️ Pamiętam taką użytkowniczkę na reklama o nicku Karteczka🙂
    • Vitalinka
      A jak to Ty piszesz za Nomadę? Jak to dużo wody ze szczyptą soli i chłodny prysznić? A to działa anty?  A skąd to wiesz? A musiałeś tak robić skoro to znasz? To straszne! Nie wolno jakby to powiedziec.... marnować  hihi🤭
    • Nomada
      15 lat później; )    
    • Nomada
      Mam dziś tyle do powiedzenia!   Anastacia- mała kobietka a wielki głos   https://www.youtube.com/watch?v=uzR5jM9UeJA
    • Nomada
      Żartujesz sobie ze mnie ;  ) Pospolita pokrzywa ma więcej wyjątkowości:  ) Bob zmienił się, 85 lat nosić na plecach, to nie byle jaki bagaż.
    • Nomada
      Kordyceps chiński- na nim się dziś skupię ;  )   5 faktów o cordycepsie, które zaskakują — co naprawdę wiadomo o tym grzybie? Cordyceps to jeden z najbardziej fascynujących gatunków grzybów na świecie — i jeden z najczęściej opisywanych w literaturze naukowej dotyczącej surowców grzybowych. Jego biologia, historia, skład chemiczny i pozycja rynkowa to tematy, które zaskakują nawet osoby dobrze zaznajomione z kategorią grzybów funkcjonalnych. Poniżej zestawiono 5 faktów o cordycepsie, które warto znać — zarówno z biologicznego, jak i z praktycznego punktu widzenia. Czym jest grzyb cordyceps i skąd pochodzi? Grzyb cordyceps należy do rodzaju Cordyceps z rodziny Ophiocordycipitaceae. Jest pasożytem owadzim — w warunkach naturalnych infekuje larwy i dorosłe owady, stopniowo przejmując kontrolę nad ich organizmem i ostatecznie doprowadzając do śmierci żywiciela. Z ciała martwego owada wyrasta owocnik grzyba, który wytwarza zarodniki rozsiewające się w środowisku. Ten niezwykły cykl życiowy sprawia, że cordyceps od wieków budzi fascynację zarówno wśród badaczy, jak i praktyków tradycyjnej medycyny chińskiej. W przyrodzie Cordyceps sinensis występuje głównie na Wyżynie Tybetańskiej, w Himalajach oraz w górskich rejonach Chin, Nepalu i Bhutanu, na wysokościach przekraczających 3500 m n.p.m. Jego naturalnym żywicielem są larwy motyli z rodzaju Hepialus, zimujące głęboko w alpejskich glebach. Rzadkość naturalnych złóż i trudności w zbiorze sprawiły, że przez wieki surowiec ten był dobrem luksusowym. W kontekście suplementacji najważniejsze są dziś dwa gatunki: Cordyceps sinensis — trudny do hodowli i kosztowny — oraz Cordyceps militaris, który można uprawiać na skalę przemysłową na podłożach zbożowych lub poczwarkach jedwabników. Oba gatunki są obecne na rynku suplementów — Cordyceps sinensis ceniony za wielowiekową tradycję i bogaty profil polisacharydów, Cordyceps militaris za dostępność i łatwość standaryzacji. Fakt 1 — dziki cordyceps sinensis jest droższy niż złoto Naturalny Cordyceps sinensis zbierany ręcznie na Wyżynie Tybetańskiej należy do najdroższych surowców naturalnych na świecie. Według danych rynkowych z 2023 roku cena surowca wynosiła od 20 000 do 50 000 dolarów za kilogram w zależności od jakości i regionu zbioru — przewyższając tym samym wartość złota w przeliczeniu na gram. Dla porównania: w 2018 roku cena odnotowana na rynku tybetańskim wynosiła średnio ok. 46 000 dolarów za kilogram, a za surowiec najwyższej klasy płacono nawet ponad 100 000 dolarów za kilogram. Przyczyn tej wyjątkowej wartości jest kilka. Zbiór jest w pełni ręczny i odbywa się w ekstremalnych warunkach wysokogórskich. Sezon zbiorów trwa zaledwie kilka tygodni w roku. Popyt — napędzany rosnącym rynkiem suplementów w Chinach i Azji Wschodniej — od dekad przewyższa naturalną podaż. Szacuje się, że setki tysięcy sezonowych zbieraczy utrzymuje się z tego zbioru jako podstawowego źródła dochodu. Właśnie ta ekonomiczna i ekologiczna presja przyspieszyła rozwój upraw Cordyceps militaris — gatunku, który przy zbliżonym profilu chemicznym można produkować w kontrolowanych warunkach przez cały rok, w przystępnej cenie. Fakt 2 — cordyceps jest jednym z najstarszych opisanych surowców grzybowych w historii Historia stosowania cordycepsu sięga co najmniej IX wieku n.e., a pierwsze systematyczne opisy pojawiają się w klasycznych tekstach medycyny chińskiej. W XVII-wiecznym dziele „Ben Cao Bei Yao" grzyb ten był opisywany jako surowiec tonik, ceniony za rzadkość i złożony skład. Chińska nazwa „dong chong xia cao" — dosłownie „zimowy robak, letnia trawa" — nawiązuje bezpośrednio do jego niezwykłego cyklu biologicznego: zimą grzyb bytuje w ciele owada pod ziemią, latem wyrasta z niego jako owocnik widoczny na powierzchni. Ta poetycka nazwa funkcjonuje w języku chińskim do dziś i jest powszechnie używana zarówno w medycynie tradycyjnej, jak i w handlu surowcem. Na dworach cesarskich dynastii Ming i Qing cordyceps był produktem ekskluzywnym — trafiał do cesarskiego skarbca jako danina z górskich prowincji i był zarezerwowany dla najbliższego otoczenia dworu. Jego pozycja jako surowca luksusowego utrzymywała się przez stulecia, zanim uprawa przemysłowa nie zdemokratyzowała dostępu do tego gatunku. Fakt 3 — kordycepina ma budowę niemal identyczną z adenozyną, ale to różne związki Kordycepina, czyli 3'-deoksyadenozyna, to jeden z najciekawszych związków chemicznych spotykanych w świecie grzybów. Jej struktura molekularna jest niemal identyczna z adenozyną — nukleozydem naturalnie obecnym we wszystkich żywych organizmach — z jedną kluczową różnicą: brakuje jej grupy hydroksylowej w pozycji 3' rybozy. Ta pozornie niewielka modyfikacja strukturalna sprawia, że kordycepina i adenozyna to zupełnie różne związki chemiczne o odmiennych właściwościach biochemicznych. Kordycepina jest charakterystycznym markerem chemicznym rodzaju Cordyceps i jednym z kluczowych parametrów standaryzacji ekstraktów grzybowych — szczególnie tych z Cordyceps militaris, gdzie jej stężenie jest wyższe niż w gatunkach naturalnych. W standaryzowanych ekstraktach handlowych deklarowane zawartości kordycepiny wahają się od 0,05% do 7% — co oznacza, że dwa produkty opisane tą samą nazwą gatunkową mogą różnić się stężeniem markera nawet stukrotnie. Właśnie dlatego sprawdzenie standaryzacji — czyli procentowej zawartości kordycepiny potwierdzonej analizą HPLC — jest ważniejszym kryterium wyboru suplementu niż sama nazwa „cordyceps" na etykiecie. Fakt 4 — cordyceps wywołał międzynarodowy skandal sportowy w 1993 roku Jeden z najbardziej zaskakujących rozdziałów w historii cordycepsu rozegrał się nie w laboratoriach farmakologicznych, lecz na stadionach lekkoatletycznych. We wrześniu 1993 roku chińska drużyna biegaczek długodystansowych pod kierunkiem trenera Ma Junrena pobiła kilka rekordów świata na mistrzostwach Chin — w tym rekordy na dystansach 1500, 3000 i 10 000 metrów, które wówczas były lepsze od wszystkich dotychczasowych wyników w historii lekkoatletyki. Gdy trener Ma przypisał osiągnięcia zawodniczek między innymi regularnemu spożywaniu wywarów z Cordyceps sinensis, informacja ta obiegła światowe media sportowe i wywołała lawinę zainteresowania tym surowcem poza granicami Azji. Wokół tej historii narosło wiele kontrowersji — część zawodniczek przeszła kontrole antydopingowe, jednak do dziś nie ma jednoznacznych wyjaśnień co do wszystkich czynników wpływających na tamte wyniki. Niezależnie od okoliczności, właśnie to wydarzenie zapoczątkowało gwałtowny wzrost zainteresowania cordycepsem na rynkach zachodnich i stało się impulsem do pierwszych poważnych badań naukowych nad tym surowcem prowadzonych poza Azją. Dziś cordyceps jest jednym z najlepiej przebadanych surowców grzybowych, a historia z 1993 roku pozostaje jednym z bardziej intrygujących epizodów w dziejach suplementacji sportowej. Fakt 5 — owocnik i mycelium to zasadniczo różne surowce, nawet jeśli etykieta mówi to samo Jednym z najważniejszych, a często pomijanych faktów dotyczących suplementów z cordycepsa jest różnica między ekstraktem z owocnika a ekstraktem z mycelium — grzybni hodowanej na podłożu zbożowym. Oba surowce mogą być opisane na etykiecie jako „ekstrakt z Cordyceps militaris", mimo że różnią się składem w sposób znaczący i mierzalny. Owocnik (fruiting body) to nadziemna część grzyba — ta sama, którą obserwujemy w naturze wyrastającą z ciała owada. To właśnie w owocniku koncentrują się kordycepina, adenozyna i polisacharydy w najwyższych stężeniach. Badania porównawcze (PMC, 2022) wykazały, że zawartość kordycepiny w standaryzowanych suplementach z owocnika jest wyraźnie wyższa niż w produktach opartych na mycelium on grain — grzybni hodowanej masowo na podłożu zbożowym bez tworzenia owocnika. Skład i substancje aktywne cordycepsu Profil chemiczny cordycepsu jest złożony i różni się w zależności od gatunku, metody uprawy i sposobu ekstrakcji. Do głównych związków bioaktywnych zalicza się: Kordycepinę (3'-deoksyadenozyna) — nukleozyd będący charakterystycznym markerem chemicznym rodzaju Cordyceps, szczególnie bogato reprezentowany w Cordyceps militaris. Podstawowy parametr standaryzacji ekstraktów. Adenozynę — nukleozyd naturalnie obecny w grzybie, strukturalnie bliski kordycepinie, lecz chemicznie odrębny. Polisacharydy i beta-glukany — wielkocząsteczkowe frakcje pozyskiwane ekstrakcją wodną, stanowiące drugi kluczowy parametr standaryzacji. Kwas kordycepinowy — związek obecny głównie w Cordyceps sinensis, jeden z markerów jakości tego gatunku. Ergosterol — prekursor witaminy D2, obecny w błonach komórkowych owocnika. Składniki mineralne — cynk, selen, magnez, żelazo i inne pierwiastki śladowe.     Jak działa kordyceps chiński? Współczesne badania potwierdzają, że ten niezwykły grzyb może mieć różnorodne zastosowanie, szczególnie wśród osób aktywnych fizycznie i dbających o swoje zdrowie. Działanie Cordyceps sinensis wynika z zawartości w nim bioaktywnych związków, które wpływają na różne procesy zachodzące w organizmie ludzkim, wspomagając jego funkcjonowanie na wielu poziomach. Oto najważniejsze korzyści zdrowotne wynikające ze stosowania kordycepsu: dodaje energii, a u osób prowadzących aktywny tryb życia podnosi wytrzymałość organizmu i wydajność fizyczną, poprawia pracę serca (w Chinach został nawet zatwierdzony jako oficjalny produkt do leczenia arytmii), stabilizuje poziom cholesterolu i obniża poziom trójglicerydów, może być pomocny w leczeniu chorób układu oddechowego i astmy (zmniejsza stan zapalny w drogach oddechowych), pomaga zwalczyć stany zapalne w organizmie, zwiększa wrażliwość komórek na insulinę, dzięki czemu stabilizuje poziom cukru we krwi, wspiera prawidłową pracę wątroby (pobudza produkcję enzymów wątrobowych), wspiera pracę nerek, również w przypadku przewlekłych chorób z nimi związanych, poprawia kondycję skóry, łagodzi skutki starzenia, może być pomocny w leczeniu stawów, poprawia funkcje seksualne, może podnosić libido, wspiera odporność organizmu, opóźnia skutki starzenia się organizmu.
    • Nomada
    • Nomada
      Trzymaj !   Zostawię Ci coś wyjątkowego, jest jak biały kruk ;  )    Zapada na serca dnie.
    • Nomada
      Dziękuję ;  )
    • Nomada
      A to szkoda, nieśmiałość jest urocza w młodym wieku..
    • Nomada
      Nie wyglądam lepiej ;  ) Jak to wiedźma ;  )
    • Nomada
      Chętnie poznam podobne do mnie! Albo ja podobna do nich chętnie je poznam🤔 Czy jakoś tak ?
    • Nomada
      Karteczka goni karteczkę😴Odchodzę od tej praktyki i do niej wracam, to coś przedziwnego nawet dla mnie🤣
    • Gość w kość
      tak trochę bardzo nic mi się nie chce🤨 ... ale muzyczkę mogę sobie włączyć,... ... kawy się napić...    
    • Nomada
    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      A tak w ogóle to      
    • Chi
      Oj tam zraz źle, latawica to latawica haha        
    • 4 odsłony ironii
      Powiedziałabym "co za latawica", ale może to lekko źle zabrzmieć 😁
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...