Skocz do zawartości


BrakLoginu

Zarabianie przez Internet

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu

Czy kiedykolwiek zetknęliście się z taką formą zarobkowania?
Prowadziliście działalność opartą o e-biznes?
Jak myślicie, czy da się zarobić dobre pieniądze w sieci Internet?

Czy e-sklep i sprzedaż w nim usług oraz towarów jest opłacalne?

Jestem ciekaw Waszych odpowiedzi, bo od jakiegoś czasu planuję wrócić do uczenia zarobku pasywnego. Chciałbym przekazać swoją wiedzę głównie laikom w tej dziedzinie zarobkowania.
Od jakiegoś czasu na nowo zacząłem tworzyć poradniki. Kiedyś bardziej byłem nastawiony na zysk i były to treści nastawione ku osobom zaznajomionym w tym biznesie, ale pomyślałem, że skoro jest ponoć kryzys to podzielę się może nieodpłatnie z wybranymi i zainteresowanymi poważnie osobami swoim doświadczeniem.

Chętnie najpierw wysłucham Waszego zdania. Wiele osób twierdzi, że w Internecie nie da się zarobkować, a on sam w sobie jedynie jest przeznaczony głównie dla rozrywki :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


SteelRat
Napisano (edytowany)

1. Parę lat z tego żyłem, ale to raptem 8 lat. Windykiem zostałem bo to ciekawsza praca od siedzenia w kodzie od rana do wieczora. Ale i teraz przy COVID zarobiłem sporo przez Internet - nie ruszając się z domu - zamówiwszy maseczki z Chin odpowiednio wcześniej a potem opylając z 5-krotnym przebiciem. Z uwagi na to, że obecnie podatki rozliczamy 100% przez Internet - to nawet dosłownie nie ruszając się z domu.

2. A jasne.

3. Zależy co uważasz za dobre, zależy co kto umie. Dom bez kredytu zbudowałem w te 8 lat, żyjąc na normalnym poziomie. Czy to dobre czy nie - dla jednego dobre dla innego nie.

4. A tego to nie wiem, nie handlowałem - usługi.

 

Nie sądzę żeby ktokolwiek twierdził, że przez internet nie da się zarobić bez problemu na spokojne życie, a nawet zostać multimiliarderem (vide Zuckerberg, czy Jack Dorsey, czy nawet Jack Ma), chyba, że nie ma pojęcia o życiu.

Edytowano przez SteelRat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 2.05.2020 o 20:52, SteelRat napisał:

Nie sądzę żeby ktokolwiek twierdził, że przez internet nie da się zarobić bez problemu na spokojne życie, a nawet zostać multimiliarderem (vide Zuckerberg, czy Jack Dorsey, czy nawet Jack Ma), chyba, że nie ma pojęcia o życiu.

Ja często się spotykałem z takimi stwierdzeniami. Ludzie są chyba nauczeni, że coś namacalnie muszą zrobić i najlepiej otrzymać zapłatę do ręki. Bywali tacy niedowiarkowie do momentu, aż im pokazała, że można.

Co do tych maseczek z Chin to niektórzy naprawdę niezły pieniądz na tym zrobili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Ja często się spotykałem z takimi stwierdzeniami. Ludzie są chyba nauczeni, że coś namacalnie muszą zrobić i najlepiej otrzymać zapłatę do ręki. Bywali tacy niedowiarkowie do momentu, aż im pokazała, że można.

Co do tych maseczek z Chin to niektórzy naprawdę niezły pieniądz na tym zrobili.

Wiesz, no są ludzie co życia nie znają, fakt. Jednak znakomita większość moich znajomych właśnie tak zarabia. Mało kto ma pracę poza domem. Zresztą - od czasu e-sądu - ja właściwie obecnie też zarabiam wyłącznie przez Internet. Raz na dwa tygodnie idę na pocztę. Koniec pracy poza domem.

Edytowano przez SteelRat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 4.05.2020 o 21:54, SteelRat napisał:

Wiesz, no są ludzie co życia nie znają, fakt. Jednak znakomita większość moich znajomych właśnie tak zarabia. Mało kto ma pracę poza domem. Zresztą - od czasu e-sądu - ja właściwie obecnie też zarabiam wyłącznie przez Internet. Raz na dwa tygodnie idę na pocztę. Koniec pracy poza domem.

Znajomi zarabiają w swoim biznesie, czy może jakaś afiliacja, programy partnerskie lub własne WWW/sklep?
W sumie niektóre rzeczy nie wykluczają "drugich" :)

Nie każdy pewnie wie, że w sieci Internet mając własny produkt lub usługę można bardzo szybko ją wypromować i czerpać o wiele większe korzyści niż te, do których był aktualnie "przyzwyczajony".
W sumie to jest temat "morze", a wręcz "ocean".
Szkoda tylko, że tutaj mało kto dał odzew, ale mimo wszystko zacząłem budować poradniki, które odnoszą się głównie afiliacji i budowaniu zaplecza w Internecie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

A jeden infobroker, drugi youtuber, trzeci miękka windykacja, czwarty marketing sieciowy, ja sam robiłem w e-marketingu też na zlecenia, kuzyn e-PR. Sklepu internetowego nie liczę jako "zarabiania przez internet" bo to takie "przez internet" że towar trzeba odebrać, przepakować, wysłać - to wszystko w realnym świecie, a mnie chodziło o normalną pracę taką, że się w ramach pracy sprzed monitora nie ruszasz.

Moja robota była w e-marketingu to głównie praca bazodanowa (budowanie i sprzedaż baz danych dla firm marketingowych).

Edytowano przez SteelRat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablo
Dnia 2.05.2020 o 01:18, BrakLoginu napisał:

Od jakiegoś czasu na nowo zacząłem tworzyć poradniki.

Uczysz jak zarabiać w internecie ? Za ile i czy istnieje możliwość kontaktu jakiegoś z tobą ? Chce sprobować .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
Dnia 27.06.2020 o 01:55, Pablo napisał:

Uczysz jak zarabiać w internecie ? Za ile i czy istnieje możliwość kontaktu jakiegoś z tobą ? Chce sprobować .

Nie warto , kiedyś tego probowALAM I ZOSTALAM OSZUKANA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
9 godzin temu, Cooliberek napisał:

Nie warto , kiedyś tego probowALAM I ZOSTALAM OSZUKANA

Zależy, co tam robiłaś. Jakieś stare "dobre" chałupnictwo typu składanie długopisów itp.?
Ja akurat bardziej siedzę w afiliacji szeroko pojętej. Przez tyle lat nigdy nie było problemu z płatnościami, ale też taka prawda, że staram się wspomagać własnymi produktami/usługami.
Jeśli ktoś Ciebie oszukał, a nie było to bardzo dawno temu to jeszcze pewnie da się ściągnąć należność? Zależy to pewnie też od formy współpracy i czy była umowa/faktura/rachunek wystawiony.
Chyba dla firm jest przedawnienie 5 lat, ale nie pamiętam. W tym przypadku na pewno fachową wiedzę ma @SteelRat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aneta3q
3 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Ja akurat bardziej siedzę w afiliacji szeroko pojętej.

Zaczełam pracowac wlasnie w afiliacji. Niektorzy nawet twierdza ze da sie zarobic dziennie 500zl czy to prawda? Dodam ze ja doszlam do progu 70-90zl dziennie. Da sie jakos ruszyc by wiecej zarabiac?
No i mam pytanie jak kolega wyzej Pablo mozna sie jakos z toba kontaktowac lub czy masz jakas strone firmowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat
Cytat

Nie warto , kiedyś tego probowALAM I ZOSTALAM OSZUKANA

Niesamowite. Ja na tym zbudowałem dom bez kredytu, tenże infobroker jeździ sobie Porshe Panamerą, ale "nie warto".

 

Cytat

Chyba dla firm jest przedawnienie 5 lat, ale nie pamiętam. W tym przypadku na pewno fachową wiedzę ma @SteelRat

Zależy czego. Stosunek pracy inaczej, umowy cywilnoprawne inaczej, pożyczki/kredyty jeszcze inaczej.

 

Co do afiliacji - no miałem kiedyś program afiliacyjny, zarobki dobre ale moje (właściciel tegoż), natomiast sami naganiacze słabo - 100 zł dniówki typowo.

 

A dzisiaj się śmieje, że najwięcej w życiu w internecie to zarobiłem przez własne gapiostwo i gubienie rzeczy. Dysk twardy z 3 BTC otrzymanymi kiedyś dawno (po 30 zł/szt bodajże, ktoś mi tym zapłacił za bazę danych marketingowych) - jak stało po 800 zł próbowałem znaleźć i wyrywałem włosy z głowy że nie znalazłem. Znalazłem w marcu tego roku przy okazji porządków kwarantannowych. No radość całkiem spora.

Edytowano przez SteelRat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 13.07.2020 o 01:57, SteelRat napisał:

Co do afiliacji - no miałem kiedyś program afiliacyjny, zarobki dobre ale moje (właściciel tegoż), natomiast sami naganiacze słabo - 100 zł dniówki typowo.

Też miałem własną sieć i ostatnio myślę, by to reaktywować (przeprowadziłem szereg rozmów). Współpracuję z różnymi sieciami i nie tylko w Polsce. Znam ich obroty, co najlepiej się sprzedaje.
Dziś partnerzy są lepiej wyedukowani, co prawda nieliczni zarabiają bardzo duże sumy. Mam podopiecznego, który obecnie spoczął na laurach, ale wyciągał nawet te 10k na dzień (obecnie max 2k na dzień).
Wszystko oczywiście zależy od zaplecza, programu itd. Jeśli ktoś, by chciał zarabiać nawet do 500zł dziennie to jednak musi posiadać jakąś wiedzę i budować zaplecza pod dane produkty/usługi.

Nie jest to łatwe, ale też jeśli poświęci się czas (przynajmniej na początku), jest się chętnym do podnoszenia własnej wiedzy to nic nie stoi na przeszkodzie.

Dnia 11.07.2020 o 02:18, Aneta3q napisał:

Zaczełam pracowac wlasnie w afiliacji. Niektorzy nawet twierdza ze da sie zarobic dziennie 500zl czy to prawda? Dodam ze ja doszlam do progu 70-90zl dziennie. Da sie jakos ruszyc by wiecej zarabiac?
No i mam pytanie jak kolega wyzej Pablo mozna sie jakos z toba kontaktowac lub czy masz jakas strone firmowa?

Da się tyle zarobić. Wszystko zależy od wiedzy, zaplecza itd. Jest to proces dość złożony.
Ze mną można się kontaktować jedynie przez PW (tutaj), ale posiadam wiele stron mentoringu i wydanych poradników o zarabianiu w sieci (nie chcę robić reklamy). Ogólnie jeśli ktoś myśli, że na "dzień dobry" zrobi duże sumy to jest w błędzie. Bez odpowiedniego przygotowania nie jest to realne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

a ja przestrzegam przed takimi interesami. I zachęcam każdego, kto chce wejść w taki interes, by dobrze sprawdził, z kim i na jakiej zasadzie wchodzi w biznes. 

 

Pieniadze to z dymem i na giełdzie można puścić albo przepić pod lasem... niekoniecznie komuś napychając kieszeń. 

 

Ja ostatnio spotkałam się z pewnym Panem, który również proponował taki biznes. Na pytanie co to jest sieć afiliacyjnA nie potrafił zbudować dwóch konkretnych zdań, dobrze ze mój partner przyszedł z pomocą, a w ogóle w tym nie siedzi :D

 

jedyna rozsądna informacja, to ze konieczne jest 25 ooo złotych na interes i najważniejsze czy je mam. 25000 wcale niewiele, jeśli ktoś opowiada, ile można wyciągnąć. Ja jednak nie wierze w te bajki. Dlaczego? Bo dziwnym trafem jedynie, ci co przekonują do takich sieci je opowiadają. ? gdzie są ci, co zarabiają? Czemu nie budują sami takiej sieci? A chętnych po forach trzeba szukać? 

 

Kiedy jednak przyszło do wyliczeń na co? Odpowiedzi nie było. Ile zasobów miał ów Pan? Pozostaje mi się tylko domyślać. 

 

Sprawdzajcie wszystko, o czym Wam ktoś mówi, bo nawijanie makaronu na uszy może się skończyć duża porażka. Ja na szczęście się zorientowałam ze ten biznes dość lichy i traci oszustwem. 

 

I jeśli post zostanie, bo może z wiadomych przyczyn zostać usunięty, to mam nadzieje, ze inni wezmą pod rozwagę. 

 

Dobranoc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Amani, przestrzegając przed takim zarobkiem, jednoznacznie przestrzegasz przed sprzedażą przez internet, bo

jak nie będzie sprzedawców, to i inni nic nie kupią.

Osobiście, nie wyobrażam sobie abym większości rzeczy nie kupiła przez internet, bo zwyczajnie nie miałabym

na to czasu aby biegać po sklepach. Tym bardziej, że jestem na mało znanym mi terenie i zanim znalazłabym

odpowiedni sklep, to pewnie noc by się zrobiła. Cichy, meble, różne dodatki do domu, czasem coś do kuchni,

choćby dziś, zamówiłam sobie cały zestaw wszystkich przypraw, których nie mogłam znaleźć u siebie w sklepach.

A tu wchodzę na stronę, klikam, zamawiam i już jadą do mnie.

 

Chciałabym część swojej pracy przenieść do internetu ale niestety, mam takich pacjentów co wolą zadzwonić

i zapytać niż żeby szukać informacji na jakiejś stronie. Czy też wolą przyjść abym od razu pomogła, niż żebym

udzielała porad płatnych przez internet. Wiem, że wielu specjalistów działa w ten sposób ale u mnie chyba

jeszcze średniowiecze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat
Dnia 31.07.2020 o 23:44, Amani napisał:

a ja przestrzegam przed takimi interesami. I zachęcam każdego, kto chce wejść w taki interes, by dobrze sprawdził, z kim i na jakiej zasadzie wchodzi w biznes. 

 

Pieniadze to z dymem i na giełdzie można puścić albo przepić pod lasem... niekoniecznie komuś napychając kieszeń.

Czyli nie przestrzegasz przed takimi interesami. Bo nie znam uczciwego programu afiliacyjnego który oczekuje od partnera wpłaty choćby złotówki. Ty przestrzegasz, zresztą słusznie, przed piramidami finansowymi - tych jest zatrzęsienie, ale nie mają w rzeczywistości nic wspólnego z e-commerce.

 

Cytat

Chciałabym część swojej pracy przenieść do internetu ale niestety, mam takich pacjentów co wolą zadzwonić

i zapytać niż żeby szukać informacji na jakiejś stronie. Czy też wolą przyjść abym od razu pomogła, niż żebym

udzielała porad płatnych przez internet. Wiem, że wielu specjalistów działa w ten sposób ale u mnie chyba

jeszcze średniowiecze...

Spróbowanie nic nie kosztuje - spróbuj więc znaleźć chętnych pacjentów spoza swojego rejonu. Ja tak się leczę u lekarki oddalonej o 300 km. Bo COVID przyszedł i w sumie... Nie chciałem zmieniać, skoro zaczęła, a zaczęła jeszcze przed COVID-em, bo służbowo byłem na wyjeździe i akurat mnie dopadło tamże.

Edytowano przez SteelRat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

No widzisz, właśnie nie bardzo by to u mnie wyglądało, bo suma summarum i tak każdy musiałby do mnie przyjść czy przyjechać a jak miałby przyjechać z drugiego końca Polski, to całkiem mija się z celem. Wykonuję zabiegi odnowy biologicznej, jak też cała gama z zakresu dietetyki. A więc w sprawie dietetyki nie ma problemu, udzielam porad mailowych płatnych ale na zabiegi nie da się tego on line wykonać a właśnie więcej ludzi mam na zabiegi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 5.08.2020 o 22:24, hogan napisał:

A więc w sprawie dietetyki nie ma problemu, udzielam porad mailowych płatnych

Już wiem kto mi dietę rozpisze <robi maślane oczy> :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Już wiem kto mi dietę rozpisze <robi maślane oczy> :)

To da się zrobić ale przemyśl dobrze, zanim podejmiesz decyzję.

Dieta nie jest dobrym rozwiązaniem. Poza tym, wpierw trzeba przeprowadzić szczery i bardzo intymny wywiad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
6 godzin temu, hogan napisał:

Dieta nie jest dobrym rozwiązaniem. Poza tym, wpierw trzeba przeprowadzić szczery i bardzo intymny wywiad.

I tu właśnie będę liczył na Ciebie, czyli fachowca :) No, ale w tej kwestii będę obnażał się na PW :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

Ja na razie uznaję dietę pół. Na mnie działa doskonale. To idzie tak:

pół kilo golonki

pół ziemniaczka

pół litra

 

Cudo. Praktykowane raz w miesiącu.

Edytowano przez SteelRat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
17 godzin temu, BrakLoginu napisał:

I tu właśnie będę liczył na Ciebie, czyli fachowca :) No, ale w tej kwestii będę obnażał się na PW :)

Tylko majtek nie zdejmuj, to nie potrzebne ?

 

14 godzin temu, SteelRat napisał:

Ja na razie uznaję dietę pół. Na mnie działa doskonale. To idzie tak:

pół kilo golonki

pół ziemniaczka

pół litra

 

Cudo. Praktykowane raz w miesiącu.

Raz na miesiąc nikomu nie zaszkodzi. To pisałam ja, hogan i to moja opinia :D

 

5 godzin temu, Maybe napisał:

Panowie na forumach nie ma ludzi sukcesu przez duże S ;)

Zależy jak na to spojrzeć, bo nawet dobrze preferujące forum, można sprzedać za niemałe pieniądze a stworzyć takich kilka na miesiąc... i fortuna leci. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
32 minuty temu, hogan napisał:

 

 

Zależy jak na to spojrzeć, bo nawet dobrze preferujące forum, można sprzedać za niemałe pieniądze a stworzyć takich kilka na miesiąc... i fortuna leci. :D

Taaaa najpierw musi być dobrze prosperujące..... czyli mieć ruch. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

No i zależy jaka kwota kogo zadowala. :)

Forum z około 2 tyś. Userów, chodzące z 5 lat, można sprzedać nawet za 3 tyś. zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 8.08.2020 o 15:07, hogan napisał:

Tylko majtek nie zdejmuj, to nie potrzebne ?

Dobrze, że napisałaś, bo myślałem, że to jakieś "kompleksowe" badania będą przeprowadzone na łączach :D

Dnia 8.08.2020 o 01:01, SteelRat napisał:

pół kilo golonki

pół ziemniaczka

pół litra

Bardzo ciekawa dieta :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 740
    • Postów
      264 398
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      no pewnie nawet sztuka taka się tworzy
    • KapitanJackSparrow
      cesarstwa, tak sobie przypominam że nie królową lecz carycą cię okrzyknięto 😁 zatem oddać muszę co cesarskie cesarzowej  apropos chyba mylę caryca z cesarzowa i carstwo z cesarstwem a przeciez to jeden uj 😁
    • Pieprzna
      Nahahahaha, co za poetyckie porównanie. Aż mnie mniej plecy bolą z radości.
    • Pieprzna
      Poczucie obowiązku względem nawet tych małych i odległych prowincji mego królestwa 😌
    • Vitalinka
      ten kawałek stawia na nogi niczym kawa🙂
    • nieoczytany
      Nie wiem dlaczego posługujesz się strona internetową? Jak chcesz zachęcic do kuchni azjatyckiej to podaj własnymi słowami jak przygotować samodzielnie szybką potrawę , którą sama uwielbiasz .
    • nieoczytany
      Podaj adres , to ktoś może wysłać pocztą .
    • Astafakasta
    • Astafakasta
      Podobno najlepsza chemia niemiecka. 
    • Nafto Chłopiec
      Ufff, jednak zdążę obejrzeć mecz na San Siro przed jego wyburzeniem 😎
    • Gość
      Jeżeli mogę prosić was o chwilkę uwagi to zapoznajcie się z tematem: pomagam.pl/fct46a . Dziękuję.
    • Astafakasta
    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
    • Nomada
      Kolejny raz moja wina, no dobrze jakoś sobie poradzą, jak zwykle zresztą ;  )
    • Nomada
      A jeszcze ciekawiej się robi gdy tak reagują na każdą napotkaną przypadkowo kobietę ;  )
    • Nomada
      Lubiłam ten serial, czytałam że dzięki niemu udało się uratować kilka osób ;  )
    • Nomada
    • Vitalinka
      Lepiej być cukierkowatym,  niż jak Kość całym włochatym.
    • Vitalinka
      A ja lubię tak: zimę potem lato potem jesień...hmm wiosnę też lubię, a wyszła mi na końcu... Więc tak: zima,lato, wiosna...ale jesień też jest super.... zima (bo mi smutno jak się kończy) wiosna jesień i lato O TAK!🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie, musisz pozostać stabilny, ale mógłbyś się trochę uwrażliwić i wyluzować🙂
    • Gość w kość
      oby mnie... ... to nie spotkało😱  
    • Vitalinka
      ...bo wchodzi we mnie Twoja szarzyzna w interreakcji z Tobą... Tak sobie pomyślałam😲
    • Vitalinka
      Tak wlazłam przez okno i urządzam sobie wycieczki i co mi zrobisz🙂
    • Vitalinka
      To pisze facet co mnie nazwał:   histeryczką bez klasy i infantylnym farmazonem,   oczywiście nie nazwałeś mnie tak dwa razy tylko cztery oddzielnie : że histeryczka, że bez klasy, że infantylna i że piszę farmazony! A ja to sobie tak połączyłam ładnie🙂  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...