Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
Eulegisz

Założyciel Amazona Jeff i MacKenzie Bezosowie. Najdroższy rozwód świata stał się

Polecane posty

Eulegisz

Jeff i MacKenzie Bezosowie ostatecznie rozwiedli się. Para rozstała się jednak pokojowo. Założyciel Amazona nadal będzie mieć kontrolę nad firmą. Pozostanie też najbogatszym człowiekiem świata na liście „Forbesa”. Natomiast jego była żona z automatu zostanie trzecią najbogatszą kobietą świata z majątkiem o wartości ponad 35 miliardów dolarów.

 

MacKenzie Bezos otrzyma 4 proc. akcji Amazona o wartości 35,5 mld dol. Przed zawarciem ugody Jeff Bezos posiadał 16,3 proc. udziałów w Amazonie. Zatrzyma 75 proc. z tego. Natomiast MacKenzie przekazała wszystkie swoje prawa głosu byłemu mężowi. Zrzekła się też swoich roszczeń do dziennika „Washington Post” oraz firmy kosmicznej Blue Origin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu

Co za pech, że też ja nie zostałem jego "żoną" :D Wyczytałem, że już ma inną panią, więc mój cały....

3312161.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
Dnia 14.04.2019 o 22:40, Eulegisz napisał:

Jeff i MacKenzie Bezosowie ostatecznie rozwiedli się. Para rozstała się jednak pokojowo. Założyciel Amazona nadal będzie mieć kontrolę nad firmą. Pozostanie też najbogatszym człowiekiem świata na liście „Forbesa”. Natomiast jego była żona z automatu zostanie trzecią najbogatszą kobietą świata z majątkiem o wartości ponad 35 miliardów dolarów.

 

MacKenzie Bezos otrzyma 4 proc. akcji Amazona o wartości 35,5 mld dol. Przed zawarciem ugody Jeff Bezos posiadał 16,3 proc. udziałów w Amazonie. Zatrzyma 75 proc. z tego. Natomiast MacKenzie przekazała wszystkie swoje prawa głosu byłemu mężowi. Zrzekła się też swoich roszczeń do dziennika „Washington Post” oraz firmy kosmicznej Blue Origin.

Powiem Wam Ciekawostkę 

Amazon w Polsce zatrudnia w j4dnym mieście okolo 50.000 ludzi

Magazynow Amazon w Polsce jak wiem jest tylko w pięciu miastach

Ja pracowalam w tej firmie prawie rok i zarobki sa super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
36 minut temu, Cooliberek napisał:

Amazon w Polsce zatrudnia w j4dnym mieście okolo 50.000 ludzi

Niemożliwe; chyba powinno być o jedno zero mniej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
2 godziny temu, aliada napisał:

Niemożliwe; chyba powinno być o jedno zero mniej?

Nie, w ktorym magazynie pracowalam z najwiekszym w Europie tyle ludzi pracowalookolo 5000 osob pracowalo na jednym dziale a dzielow bylo masa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Tyle pieniędzy mają.To chyba jacyś nieuczciwi ludzie.Powinni biednym z 90 % tego oddać - czekam i ni hu chu ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
Dnia 24.01.2020 o 23:24, Jacekz napisał:

Tyle pieniędzy mają.To chyba jacyś nieuczciwi ludzie.Powinni biednym z 90 % tego oddać - czekam i ni hu chu ...

Wiesz co prowadzi Amazon tzn. jaki sklep?

Pracując u nich na nic nie narzekalam , mialam dobrze  płatną pracę, kazdy pracownik mial bezplatny dojazd z pracy i do pracy , obiady za darmo Pierwsze i Drugie danie codziennie, nawet na nocnej zmianie, nie bylo tak że jak komuś np. slabo się zrobilo to nikogo nie obchodzilo , ludzie pracujący ze mną np. jak zauwazyli ze komus się slabo zrobilo to wzywal pomoc na każdym piętrze byl ratownik medyczny a przy glownym wyjsciu Lekarz. Tam tylko liczylo się dobro pracownikow i żeby nic nikomu się nie stalo .

Pracowalam po 10 godzin dziennie , w tym mialam 1 Godzinną przerwę $ dni w pracy bylam a 3 dni wolnego mialam

Gdzie w Polsce znajdziesz taki zaklad pracy?

Pal licho, oto strona tego największego sklepu internetowego od USA do Polski

https://www.amazon.de/?&tag=polishnavpc-21&ref=pd_sl_7rjm920a7o_e&adgrpid=75583727481&hvpone=&hvptwo=&hvadid=355095909097&hvpos=1t1&hvnetw=g&hvr

 

Edytowano przez Cooliberek
dopisek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
Dnia 27.01.2020 o 22:07, Jacekz napisał:

Ale sklep - po polsku tam nie piszą...

Polską stronę rownież ma Amazon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
1 minutę temu, Cooliberek napisał:

Polską stronę rownież ma Amazon

Aha,to dobrze-nie zauważyłem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pijak
Dnia 9.02.2020 o 22:12, Jacenty napisał:

Aha,to dobrze-nie zauważyłem..

 

Dnia 9.02.2020 o 22:12, Jacenty napisał:

Aha,to dobrze-nie zauważyłem..

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 687
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry 🙂   🖐🖐🖐
    • 4 odsłony ironii
      🩷
    • la primavera
      ,,Lulana. Szkoła na krańcu świata " czyli żywot człowieka  poczciwego na wysokosci 5 000 m   Młody nauczyciel  w stolicy Bhutanu odpracowywuje ostatni piąty rok na rzecz państwa ucząc w szkole. Nie lubi tej pracy i nie przykłada się do niej, więc zostaje oddelegowany do małej wiejskiej szkoły wysoko w Himalajach, gdzie ma uczyć tamtejsze dzieci. Jest temu bardzo niechętny,  bo w jego marzeniach powiewa australijska wiza i życie z muzyki a nie kilkudniowy marsz w górę, gdzie czeka szkoła bez okien, tablicy, przyborów, gdzie ludzie wiodą proste życie sterowane porami roku....a dusze ich są czyste jak śnieg leżący na szczytach, serca szeroko otwarte dla innych jak rozległe łąki na których  wypasają jaki, szacunek  dla drugiego człowieka, dobroć i radość są tu wdychane wraz z rozrzedzonym  powietrzem, ktore zamiast tlenu dla płuc niesie w sobie mistyczne przesłanie dla duszy. Pięknie tu i prosto. Świat, który wymyślił czlowiek nie ma tu wstępu- prąd jest nieczęstym gościem, zasięgu brak,  do sklepu idzie się tydzień. Wodę nosi się z rzeki i gotuje  na łajnie.  Czy naprawdę tak wygląda życie  w Lulanie,  czy to idylla stworzona na potrzeby filmu?  Trudno uwierzyć, by to była prawda, by ludzie żyjący w tak trudnych  warunkach byli tak serdeczni, by ten twardy klimat nie uczynil ich szorstkimi, bardziej zamkniętymi w sobie,  skupionymi na pracy, od której zależy czy będą jeść  i jak przetrwają zimę. Tu, za równie ważne co uprawa zboża postrzegają śpiewanie pasącym się jakom, a gdy któregoś z nich trzeba zabic na mięso, czynią to wedlug ustalonych obrzędów.  Chciałoby się bardzo by było takie miejsce.  Może więc jest?   https://youtu.be/iYTggIkn45Y?si=z_WZmwZj-1B5dXPU
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Obywatelka       
    • Chi
    • Chi
      Kurde   Powiem szczerze szajby lubię. Nawet bardzo. Kapnij trochę tego towaru jak przypłynie.   
    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...