Skocz do zawartości


Pieprzna

Z notatnika konserwy

Polecane posty

Pieprzna
8 minut temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

To te ograniczenia Ciebie niepokoją? Jednak wolisz coś takiego: korzystajmy, dopóki się da, bo niedługo to się skończy a odmawianie sobie i tak nie zostawi wiele dzieciom i wnukom? Nie warto próbować zrobić coś dla tych przyszłych?
No cóż... ja dotąd też mam ogrzewanie gazem.

Trzeba korzystać z głową tak żeby jak najmniej się truć. Ale czy to nie jest samooszukiwanie się? Co z tego, że mam panele fotowoltaiczne na dachu skoro ich produkcja i utylizacja nie jest eko? Przenosimy tylko syf z jednego miejsca w drugie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Tako rzeczka Brahmaputra
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Trzeba korzystać z głową tak żeby jak najmniej się truć. Ale czy to nie jest samooszukiwanie się? Co z tego, że mam panele fotowoltaiczne na dachu skoro ich produkcja i utylizacja nie jest eko? Przenosimy tylko syf z jednego miejsca w drugie.

Co proponujesz zatem? Palmy dalej paliwami kopalnymi i uznawajmy próby ograniczania swobody w tym zakresie za zamach na naszą suwerenność? Bo węgla mamy na 200 lat i musimy go wykorzystać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
11 minut temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Co proponujesz zatem? Palmy dalej paliwami kopalnymi i uznawajmy próby ograniczania swobody w tym zakresie za zamach na naszą suwerenność? Bo węgla mamy na 200 lat i musimy go wykorzystać?

Wykorzystajmy nasz węgiel ile się da ale nie w prywatnych domach tylko elektrowniach gdzie poprawia się efektywność jego spalania i filtruje zanieczyszczenia. (Japonia choćby buduje nowe elektrownie węglowe). To że trujemy się obecnie smogiem nikt chyba nie podważa. Jestem proeko w zakresie gospodarki odpadami, ograniczenia produkcji i kupna odzieży pod dyktando zmieniającej się co kwartał mody, oszczędzania wody (np.zbieranie deszczówki), rozwoju energetyki odnawialnej, itp., itd. Ale jestem za zastopowaniem szaleństwa, które ma nas doprowadzić do liczenia osobistego śladu węglowego, narzucenia nam limitów spożycia mięsa i nabiału i innych komunistycznych planów o których mówi się w ostatnim tygodniu. To jest chora ideologia wpychana na siłę kosztem ogromnych pieniędzy, które już są drenowane przez podatki typu ETS. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

Wykorzystajmy nasz węgiel ile się da ale nie w prywatnych domach tylko elektrowniach gdzie poprawia się efektywność jego spalania i filtruje zanieczyszczenia. (Japonia choćby buduje nowe elektrownie węglowe). To że trujemy się obecnie smogiem nikt chyba nie podważa.

Nikt nie podważa istnienia smogu, ale już upatrywanie w antysmogowych rozwiązaniach sposobu na walkę ze zmianami klimatu podważane jest. Bo smog a zmiany klimatyczne to różne problemy, związane ze sobą tylko pośrednio. 

 

2 godziny temu, Pieprzna napisał:

Ale jestem za zastopowaniem szaleństwa, które ma nas doprowadzić do liczenia osobistego śladu węglowego, narzucenia nam limitów spożycia mięsa i nabiału i innych komunistycznych planów o których mówi się w ostatnim tygodniu. To jest chora ideologia wpychana na siłę kosztem ogromnych pieniędzy, które już są drenowane przez podatki typu ETS.

Rozumiem Ciebie. Przymus zawsze będzie powodował opór, szczególnie silnie wtedy, gdy przymuszani mają odmienne zdanie na temat powodów przymusu. Nie wydaje mi się, by limitowanie spożycia jakichś produktów kiedykolwiek udało się poprzez zakaz. I nie byłoby to dobre rozwiązanie. Chociaż myślę, że gdyby do tego doszło, to bezpośrednie skutki byłyby raczej dobre (pomijam tu ewentualne rozruchy, bunt w społeczeństwie). Rozumiem też jednak próby radykalnych działań ze strony rządu Nowej Zelandii, małego kraju wyspiarskiego, który może wyraźniej doświadczyć skutków zmian klimatu, jeśli sprawdzi się to, co mówią naukowcy IPCC.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
4 godziny temu, aliada napisał:

To nie żadna "nowa religia", tylko twarde fakty, dobrze udokumentowane. Skokowe zwiększenie ilości CO2, które jest głównym winowajcą zmian klimatycznych, bierze się ze spalania paliw kopalnych, dotąd (zanim człowiek zaczął ich używać na ogromną skalę) zalegających pod ziemią. Przyroda (oceany, rośliny) nie jest już w stanie całego tego dwutlenku węgla pochłonąć, stąd wzrost jego stężenia w atmosferze. 

Tutaj wyjaśnia to przystępnie znany popularyzator nauki,  zresztą katolicki, bo znany z Gościa Niedzielnego, dr Rożek

 

Bardzo fajnie i przystępnie to tłumaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 godzinę temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Nikt nie podważa istnienia smogu, ale już upatrywanie w antysmogowych rozwiązaniach sposobu na walkę ze zmianami klimatu podważane jest. Bo smog a zmiany klimatyczne to różne problemy, związane ze sobą tylko pośrednio. 

Myli się smog z emisją CO2.

 

1 godzinę temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Nie wydaje mi się, by limitowanie spożycia jakichś produktów kiedykolwiek udało się poprzez zakaz.

Początek to likwidacja gotówki i kontrola na co wydajesz środki. Następnie limit po którym płatność jest odrzucana. Drugi sposób to nałożenie takiego opodatkowania na produkcję zwierzęcą, by tylko bogaczy było stać na mięso. Takie są plany radykałów, którzy wychowali sobie popleczników przez różne organizacje pozarządowe więc wprowadzenie tych rozwiązań wydaje się możliwe. 

 

1 godzinę temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Chociaż myślę, że gdyby do tego doszło, to bezpośrednie skutki byłyby raczej dobre

A ja widzę to jako głód, choroby i niedorozwój dzieci. Nie mówiąc o utracie źródła utrzymania rzeszy ludzi.

 

1 godzinę temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Rozumiem też jednak próby radykalnych działań ze strony rządu Nowej Zelandii, małego kraju wyspiarskiego, który może wyraźniej doświadczyć skutków zmian klimatu, jeśli sprawdzi się to, co mówią naukowcy IPCC.

Można na to patrzeć jako walka egoizmów. Czy cały świat ma się poświęcić i zacisnąć pasa dla Nowej Zelandii (nie mając pewności, że to w ogóle coś da), czy Nowozelandczycy powinni się poświęcić i przygotować na emigrację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra

No to ja podrzucę Marcina Popkiewicza. Są dostępne dłuższe wykłady, ale taki krótszy może będzie bardziej strawny:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
12 minut temu, Pieprzna napisał:

A ja widzę to jako głód, choroby i niedorozwój dzieci. Nie mówiąc o utracie źródła utrzymania rzeszy ludzi

Bo na mięsie ma się opierać żywienie? Polscy chłopi dawno temu raczej nie raczyli się codziennie mięsiwami.
Ze źródłem utrzymania rzeszy ludzi może być dużo większy problem w przyszłości.

 

18 minut temu, Pieprzna napisał:

by tylko bogaczy było stać na mięso

Tak się przecież dzieje w skali globalnej. My, bogate społeczeństwa Zachodu żyjemy w dobrobycie, zajadając tyle mięsa ile chcemy, i wykorzystując ziemię biedoty do produkcji paszy dla naszych stad. Jest więc OK jeśli to nas stać na mięso, źle będzie wtedy, gdy grupa uprzywilejowanych wykluczy nas ze swojego składu.

 

23 minuty temu, Pieprzna napisał:

Myli się smog z emisją CO2.

No właśnie. Śmiesznie więc brzmią wypowiedzi polityków, którzy odpowiadając na pytanie o zmiany klimatu mówią o wymianie kopciuchów. Albo o filtrach w kominie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Bo na mięsie ma się opierać żywienie? Polscy chłopi dawno temu raczej nie raczyli się codziennie mięsiwami.
Ze źródłem utrzymania rzeszy ludzi może być dużo większy problem w przyszłości.

Nie musimy jeść mięsa codziennie. Ale stawianie celu 16 kg na rok to gruba przesada. Są ludzie, którym dieta roślinna służy i tacy, którzy bez mięsa są po prostu głodni. Niech każdy wybiera dietę bez odgórnych nacisków. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
29 minut temu, Pieprzna napisał:

Można na to patrzeć jako walka egoizmów. Czy cały świat ma się poświęcić i zacisnąć pasa dla Nowej Zelandii (nie mając pewności, że to w ogóle coś da), czy Nowozelandczycy powinni się poświęcić i przygotować na emigrację.

Tylko że to nie będą tylko Nowozelandczycy. A i gotowość do przyjmowania uchodźców bardzo maleje. Wystarczy przypomnieć sobie jak było u nas w kwestii tzw. kwot w kryzysie uchodźczym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Tylko że to nie będą tylko Nowozelandczycy. A i gotowość do przyjmowania uchodźców bardzo maleje. Wystarczy przypomnieć sobie jak było u nas w kwestii tzw. kwot w kryzysie uchodźczym.

Wszystko rozbija się o to czy uchodźca przybywa z dobrymi zamiarami (praca, asymilacja) czy jako zadeklarowany pasożyt. Nadal są kraje otwarte na emigrantów, bo są potrzebni przy kryzysie demograficznym. Ale to musi być suwerenna decyzja państwa a nie narzucenie kwoty ludzi do przyjęcia jak towaru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Wszystko rozbija się o to czy uchodźca przybywa z dobrymi zamiarami (praca, asymilacja) czy jako zadeklarowany pasożyt. Nadal są kraje otwarte na emigrantów, bo są potrzebni przy kryzysie demograficznym. Ale to musi być suwerenna decyzja państwa a nie narzucenie kwoty ludzi do przyjęcia jak towaru.

Wszystko może będzie rozbijać się o to, że uchodźca nie będzie miał wyboru innego niż śmierć lub emigracja. I mało ważne będzie wtedy, czy będzie przydatny społeczeństwu, do którego ucieknie. Po prostu nie będą się przejmować tym, która kultura jest lepsza. W oczach bardzo wielu ludzi to my, biali, jesteśmy odpowiedzialni za to zło i katastrofy na Ziemi. I wcale nie jest pewne, że to będzie emigracja po prośbie i z zachowaniem jakichś zasad. Gdy ruszą zdeterminowane masy, przeświadczone o tym, że cierpią z naszego powodu, to nietrudno wyobrazić sobie scenariusz. Pozostanie strzelanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
9 minut temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Wystarczy przypomnieć sobie jak było u nas w kwestii tzw. kwot w kryzysie uchodźczym.

Ile dostajemy za Ukraińców? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
31 minut temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Nowozelandczycy

Do Nowej Zelandii uciekają zamożni Niemcy, ze strachu przed muzułmańskimi uchodźcami zaludniającymi Niemcy.

Taki paradoks.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
17 minut temu, gość napisał:

Ile dostajemy za Ukraińców? 

Od kogo? I czy przyjęliśmy ich w ramach owych wynegocjowanych kwot?
Ale a propos Ukraińców, którzy już wtedy zaliczani byli przez szefową rządu do uchodźców, chociaż przyjeżdżali tu do pracy. Podobno wtedy mieliśmy ich milion. Ale już Polacy wyjeżdżający do pracy na Zachód to nie są uchodźcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
4 minuty temu, gość napisał:

Do Nowej Zelandii uciekają zamożni Niemcy, ze strachu przed muzułmańskimi uchodźcami zaludniającymi Niemcy.

Taki paradoks.

No to być może i stamtąd będą musieli niedługo uciekać. Chociaż zawsze można mieć nadzieję, że to nie za naszego życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
13 minut temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Od kogo? I czy przyjęliśmy ich w ramach owych wynegocjowanych kwot?

18 maj 2022 — Polska, podobnie jak inne kraje UE przyjmujące uchodźców z Ukrainy, wielokrotnie apelowała do Brukseli o dodatkowe wsparcie na ten cel.

___

Mamy miliardy z Unii Europejskiej na pomoc uchodźcom ???

https://www.rp.pl/polityka/art36087541-mamy-miliardy-z-unii-europejskiej-na-pomoc-uchodzcom

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
47 minut temu, gość napisał:

18 maj 2022 — Polska, podobnie jak inne kraje UE przyjmujące uchodźców z Ukrainy, wielokrotnie apelowała do Brukseli o dodatkowe wsparcie na ten cel.

___

Mamy miliardy z Unii Europejskiej na pomoc uchodźcom ???

https://www.rp.pl/polityka/art36087541-mamy-miliardy-z-unii-europejskiej-na-pomoc-uchodzcom

 

OK. Dzięki, Nie mam rozeznania w tym temacie.
Znalazłem info:
https://www.gov.pl/web/mswia/prawie-700-mln-zl-z-ue-na-wsparcie-dla-uchodzcow-z-ukrainy

Edytowano przez Tako rzeczka Brahmaputra
dopisek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Patrząc na Hiszpanię możemy sobie wyobrazić co nas czeka w razie przejęcia władzy przez lewicę. Zakaz zabijania myszy i szczurów, które ci się zalęgły w domu, za to prawo do kopulacji ze zwierzętami o ile nie powoduje to u nich konieczności leczenia ?

https://wpolityce.pl/swiat/634870-poslowie-do-hiszpanskiego-parlamentu-za-legalizacja-zoofilii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
7 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Nawet jeżeli sytuacja wydaje się  beznadziejna, myślę, że warto jednak coś robić, choćby po to, żeby  trochę zyskać na czasie. Z dziurą ozonową się udało, może i teraz coś nas wyhamuje  w pędzie ku katastrofie, a może nauka coś wymyśli.

Mój ulubiony film na ten temat to dokument o naukowcu - klimatologu, który próbuje uświadamiać i ostrzegać... Już bez większej nadziei ;]

 

 

 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
8 godzin temu, aliada napisał:

Nawet jeżeli sytuacja wydaje się  beznadziejna, myślę, że warto jednak coś robić, choćby po to, żeby  trochę zyskać na czasie. Z dziurą ozonową się udało, może i teraz coś nas wyhamuje  w pędzie ku katastrofie, a może nauka coś wymyśli.

Ja też tak myślę. Przecież w sytuacji gdybyśmy nasze matki przypadkiem tak zranili, że leżałyby na łożu śmierci, to nie mówilibyśmy do nich: wstawajcie, póki żyjecie, zróbcie nam obiad, bo jak was zabraknie to będzie głód i sami będziemy musieli sobie jakoś radzić. Nie puszczamy głośno muzyki do skocznych tańców, bo przecież jeszcze nie umarły, trzeba korzystać z możliwości zabawy przed żałobą, która zbliża się szybkimi krokami.
Także próby wybielania się przed nią , w rodzaju - umierasz, ale to nie moja wina, to ty podeszłaś pod moje koła, pod mój młotek, którym przypadkowo dostałas a poza tym umieranie to proces naturalny i musi nastąpić - nic nie dają.
Nic nie da też wypieranie - Ty wcale nie umierasz, to głupie wymysły lekarzy, którym zależy na kasie za leki.

Można próbować odwlec śmierć i łagodzić ból, licząc po cichu na to, że jakieś rozwiązanie się znajdzie. Chyba trzeba liczyć na rewolucyjne rozwiązanie, jakieś odkrycie w nauce, bo na solidarność ludzi nie ma co liczyć. Co jednak nie zwalnia nas z POTRZEBY czuwania przy tej Matce.

Edytowano przez Tako rzeczka Brahmaputra
dopisek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 761
    • Postów
      266 330
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 003
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    hnc2040
    Najnowszy użytkownik
    hnc2040
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      No còż,fotografię lubię i cenię, lecz fotograf ze mnie raczej pospolity, ale też żaden film czy zdjęcia nie oddają w pełni  piękna krajobrazu, i jakież zdjęcie odda ciepło nagrzanego od Słońca kamienia na którym przycupniesz na szlaku, zapachu lasu czy powiewu wiatru w twarz?  Albo smaku pożywnej zupy po kilku godzinnej wędrówce na kacu ! 🤣 ps wiem znajdą się zapewne malkontenci którzy zaproponują mi w tym momencie zdjecie kamienia kamerą termowizyjną  ale i ono nie jest w stanie oddać przyjemności .
    • 4 odsłony ironii
      A zrobię 😁 sztuczną krew gdzieś miałam, muszę poszukać 😁 tylko czy zdążymy 😁   Szukaj, szukaj, bo jednak jak Ci ta peleryna spadnie, to...zmarzniesz 😁   A musimy jeszcze coś ogarnąć. Dobra, uważaj! Dzwonię! 😁
    • Nafto Chłopiec
      Jednak źle napisałem, podobno taka od razu była koncepcja, żeby film był grany zaledwie dwa dni na całym świecie i ani dnia więcej. Tak czy inaczej były protesty żeby w ogóle wycofali go z kin. Nie dziwię się, za mocno polecieli 😂
    • Chi
      Ja chcę do doooomu      Spokojnego leniwego i takie tam    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Dwie pod jedną peleryną ? No no no zapowiada się ciekawie hahah     A tak serio to jutro idę czegoś poszukać bo nie mam się w co ubrać na taką imprezę.    Makijaż krwawy mi zrobisz ?        
    • Gość w kość
      kapryśne to słońce, pojawia się i znika🤨 ... a może to chmury są złośliwe...    
    • Pieprzna
      Jak to? 😆
    • la primavera
      ,,Co cię  nie zabije "   Dość przyzwoity film  o dwóch takich co kradli. Dorastali wśród  gangsterki  i tak też weszli w swoje dorosłe życie, w filmie nie ma ani słowa o tym, by kiedyś próbowali żyć inaczej. Teraz jako dorośli mężczyźni- jeden z nich ma żonę i dzieci- dalej są chłopcami na posyłki lokalnego gangstera. Nie są to żadne wielkie mafie ale też nie jest to kradzież kieszonkowa. To odbieranie haraczy, wymuszanie biciem, skoki na niewielkie pieniądze. Wikłają się w narkotyki,pijaństwo i coraz bliżej im do więziennych krat.  Po wyjściu jeden z nich, ten który ma rodzinę, chce porzucić gangsterkę. Łatwe to nie jest,bo rachunki rosną, o uczciwa pracę trudno a kolega namawia na ostatni skok.    Mark Ruffo i Ethan Hawk grają tu głównych bohaterów i robią to na tyle przyzwoicie, że da się obejrzeć.    Bo na przykład taki  film  jak ,,Córka króla mokradeł" już taki nie był. Początek ciekawy, bo poznajemy rodzine ktora żyje  w lesie przy mokradłach,  z dala od cywilizacji. Dziewczynka wpatrzona w ojca towarzyszy mu na polowaniach, uczy się od niego. Matka natomiast zachowuje sie jakby byla zla na caly świat. O co tu chodzi dowiadujemy się już wkrótce i robi się bardzo ciekawie. Niestety dalsza część filmu nie udźwignęła  początku. Im bliżej końca tym gorzej.   
    • la primavera
      Lepiej pokaż jak tam ładnie  Tu by się przydał taki gif z wilka i zająca,  że w tym roku już nie, ale za to w przyszłym to..ja wam jeszcze pokaże. 🙂 Pan od gifów może znajdzie? Ja nie o statystykach  tylko o moim odczuciu.  Bardzo ładne. Więcej czerwieni niż w Pieninach 🙂   Tu wczorajsze widoki  orawskie: w strone Tatr-     I na Babią -
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      Brum miała, nie ty🤦
    • Nafto Chłopiec
      Fart że udało mi się to obejrzeć, bo na całym świecie po dwóch dniach wycofują z kin 😛
    • Katecheta
      Drodzi Bracia i Siostry, w dzisiejszej katechezie misyjnej pragniemy pochylić się nad fundamentalnym pytaniem o to, gdzie i jak spotykamy Boga. Często w pędzie współczesnego świata zatracamy sens autentycznej modlitwy, dając się wciągnąć w zewnętrzną widowiskowość i religijną turystykę. W tym kontekście niezwykle otrzeźwiający, wręcz proroczy głos zabiera babcia Ula, której słowa w 100% zasługują na pełne uznanie i poparcie. 1. Krytyka powierzchowności i masowego zgiełku Jak celnie zauważa babcia Ula, wielkie pielgrzymki do takich miejsc jak Częstochowa czy Licheń bywają często traktowane bezrefleksyjnie, przez co stają się wręcz „totalną głupotą”. Zadajmy sobie pytanie: po co wydawać ogromne sumy pieniędzy na dalekie podróże, skoro zamiast duchowego odrodzenia spotykamy tam wszechobecne tłumy, hałas i zupełny brak spokoju? Prawdziwa modlitwa potrzebuje przestrzeni wewnętrznej, a zgiełk wielkich zgromadzeń masowych często zagłusza cichy głos Boga w ludzkim sercu. 2. Piękno i wystarczalność Kościoła Parafialnego Babcia Ula wskazuje nam jedyną słuszną i głęboko zakorzenioną drogę: „Lepiej pojechać do kościoła w swojej parafii”. Dlaczego? Ponieważ to właśnie tam czeka na nas prawdziwa, nienaruszona komercją przestrzeń świętości. Jak poucza nas ta mądra kobieta, w kościele parafialnym „jest cisza, skupienie, prawdziwa wiara”. Nie musimy pokonywać setek kilometrów, narażać się na zmęczenie i tracić zasobów materialnych, żeby oddać cześć Stwórcy i powierzyć Mu nasze intencje. Bóg nie czeka na nas na końcu dalekiej trasy – On jest obecny w tabernakulum tuż obok nas, w naszej lokalnej wspólnocie. „Wystarczy wasz kościół parafialny i tyle” – te słowa stanowią potężny fundament zdrowego, dojrzałego katolicyzmu.  3. Misja odnowy duchowej w codzienności Misyjny wymiar tej nauki jest jasny: zamiast szukać emocji i widowiskowości w dalekich wojażach religijnych, powinniśmy odkryć na nowo skarb, jaki mamy na wyciągnięcie ręki. Prawdziwa misja chrześcijańska zaczyna się w naszej parafii. To tam budujemy żywą wspólnotę, tam karmimy się Słowem Bożym w ciszy i adoracji, tam też dajemy świadectwo autentycznej wiary sąsiadom i bliskim. Niech mądrość babci Uli będzie dla nas drogowskazem do głębszego, bardziej refleksyjnego i wolnego od próżnego blichtru życia duchowego. Amen.
    • katrcheta
      Szczęść Boże Kilka lat mnie już nie było ale postanowiłem wrócić do tego żeby uczyć od nowa religii. katecheza misyjna uciążliwa alergia i brak pobytu w kościele kilka lat. kiedyś dawniej moje dziadki miały siwy telewizor i namawiali mnie do tego bym oglądał mszę świętą w telewizorze ja jednak oglądałem w telefonie było to często zimą kiedy moje dziadki też nie mogły być w kościele były to trudne lata, później przekonałem się do telewizora i oglądałem mszę świętą o godzinie siódmej rano była to msza święta w kościele miłosierdzia Bożego w łagiewnikach był organistą pokazywany tak często że znałem go ponieważ cały czas tą mszę świętą oglądałem rodzice też mnie namawiali do oglądania w telewizji nawet mój brat były to ciężkie lata. było kiedyś święto Wniebowzięcia najświętszej Maryi Panny wtedy ja oglądałem mszę świętą w telewizorze u dziadków później zrobiłem dobie dożynki domowe czułem się jakbym był w zakładzie karnym. wszędzie nuda wszędzie ciężko ale wtedy to mi dało cenną lekcję to cierpienie nauczyło mnie że nie ma potrzeby jeździć do dużych kościołów że to głupota i niepotrzebny wydatek bo wam się wydaje że to jest inwestowanie czasu w dobre rzeczy a ja wam wszelkich pielgrzymek odradzam bo w każdej chwili możecie wylądować w szpitalu lepiej wykorzystać ten czas na rozrywkę bo życie jest zbyt krótkie by je marnować na niepotrzebne do niczego pielgrzymki. ksiądz który mówił o śmierci nawet się nie spodziewał że zostanie przygnieciony krzyżem. trzeba korzystać ze szczęścia i rozrywek bo czasami na szczęście może być za późno.   
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      Ok, domyślam się, i wierzę bez zadawania jakichkolwiek dodatkowych pytań,
    • Gość w kość
      ... a kto nie ma, ten nie ma...   sama prawda, idziesz w dobrym kierunku😉
    • Gość w kość
      od trzech dni praktycznie nie ma słońca, już przygotowałem utwór... ... a tu wyszło ogromne słońce!   będzie piękny zachód, ... albo i nie, bo chmur mnóstwo...   ... no i zaszło za chmury, skubane!   ... więc utwór jednak adekwatny🤨  
    • Gość w kość
      i w godzinę naładowałaś te baterie?!🤯      
    • KapitanJackSparrow
      zatem prześpj się ( spojleruje - bez koszuli)
    • Nafto Chłopiec
      Nie, nowy Ali G 😂
    • Wikusia
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...