Skocz do zawartości


Sisi

Wybory prezydenckie 2020

Polecane posty

Maybe
3 minuty temu, hogan napisał:

No właśnie, to jest złe nastawienie, sprzeczne z tym, co Ci ludzie robią. I myślę o tym w obie strony.

Ten mem przypuszczam powstał, aby pokazać absurd myślenia, jakim kierują się homofoby. 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


hogan

Zaiste. I tak jak pisałam, nie podoba mi się obściskiwanie i całowanie w publicznych miejscach, adopcji dzieci nie będzie i dlatego ciężko jest mi zrozumieć ludzi, dlaczego TYLKO z tego powodu nie wybrali Trzaskowskiego? Bo znam takich.

Wtedy ciśnie mi się coś brzydkiego... że to ludzie zacofani. Przepraszam, bo nie chcę nikogo urazić ale nie mam na to innego wyjaśnienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat
29 minut temu, hogan napisał:

Nie jestem pewna czy dobrze Ciebie zrozumiałam. Czyli, że co? Uważasz, że źle będzie się działo, jeśli homoseksualista będzie miał równe prawa jak każdy człowiek?

Zdecydowanie źle mnie zrozumiałaś. Znam kilku homoseksualistów (w tym dwóch panów aktywistów LGBT) i po krótkiej sondzie wśród nich samych stwierdziłem, po zapytaniu "ale właściwie dlaczego chcecie koniecznie zawierać małżeństwa, a nie inne kontrakty cywilne na takich samych zasadach", że im nie zależy tak naprawdę na NAZWIE "małżeństwo" tylko na określonych prawach. Jakich to prawach?

1. Zwolnienie od spadków i darowizn po partnerze

2. Prawo do informacji o stanie zdrowia, decydowania o leczeniu w razie nieprzytomności

3. Prawo do wspólnych rozliczeń podatkowych

4. Prawo do wspólności majątkowej na tych samych zasadach co małżonkowie

 

I teraz problem w tym, że wszystkie te 4 punkty ja osobiście życzyłbym sobie, żeby wyglądały tak:

1. A dlaczego tylko małżeństwa oraz pary? Nie ważne czy homo, hetero, czy w ogóle są razem - pobieranie podatku od spadku lub darowizny jest skandalem i nie powinno go wcale być.

2. Jak wyżej, pełnomocnictwo notarialne powinienem móc dać każdemu, a nie tylko komuś, z kim jestem w związku formalnym!

3. I znów to samo.

4. I znów to samo.

 

Co za tym idzie, nadanie równych praw "małżeństwom homoseksualnym" oddaliłoby nas od wyżej wymienionych celów - bo po tym, jak dostaliby to homoseksualiści, to już nigdy nie mieliby takich praw ludzie, którzy nie są w formalnych związkach. Żadni. Bo prawa te zostałyby zarezerwoane dla małżeństw (na równo i homo i hetero).

 

"Małżeństwo" jest instytucją religijną - i nie powinno mieć nic wspólnego ze stosunkami cywilnymi, podatkowymi czy majątkowymi. To każdy powinien mieć prawo kształtować we własnym zakresie (a podatek od darowizn i spadków i tak won, bo to niemoralne).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

No z tym się w zupełności zgadzam, że darowizna powinna być zawsze i dla każdego jego własną, indywidualną sprawą bez opodatkowania. Tylko nie rozumiem dlaczego z takiego prawa mieliby korzystać tylko ludzie zawierający związki formalne?

Przecież mogliby wprowadzić to dla wszystkich? Trzeba by było tylko wyjść z taką inicjatywą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 godziny temu, Maybe napisał:

Odwracając sytuację.... 

Precz z hetero! Precz z tymi zbokolami! :D

No nie dadzą
homoseksualistom normalnie żyć. Ciągle będą im do łóżka zaglądać. Wywołał taki Duda na nowo straszonko o NIEludziach z LGBT. Ponoć do prezydenta bardzo łatwo można się dodzwonić, ale szkoda mi czasu, by mu parę rzeczy wytłumaczyć :D

Zawsze będę powtarzał, że każdy powinien pilnować swojego wyrka i nie interesować się kto kogo kocha i jak "to" robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat
5 godzin temu, hogan napisał:

Tylko nie rozumiem dlaczego z takiego prawa mieliby korzystać tylko ludzie zawierający związki formalne?

Przecież mogliby wprowadzić to dla wszystkich? Trzeba by było tylko wyjść z taką inicjatywą.

Ja też nie - przecież akurat podatek od spadków i darowizn pisałem - należy zlikwidować całkiem. Bo to pobieranie podatku od opodatkowanych już u źródła pieniędzy (darujący/spadkobierca musiał je przecież zarobić).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Precz z hetero! Precz z tymi zbokolami! :D

No nie dadzą
homoseksualistom normalnie żyć. Ciągle będą im do łóżka zaglądać. Wywołał taki Duda na nowo straszonko o NIEludziach z LGBT. Ponoć do prezydenta bardzo łatwo można się dodzwonić, ale szkoda mi czasu, by mu parę rzeczy wytłumaczyć :D

Zawsze będę powtarzał, że każdy powinien pilnować swojego wyrka i nie interesować się kto kogo kocha i jak "to" robi.

Ale teraz podobno juz nie odbiera telefonów że strachu ???

Wyrka jak wyrka, ale poza wyrkiem każdy człowiek jest tylko i aż człowiekiem, jeden lepszym, drugi gorszym, bez znaczenia jaka płeć, orientacja czy odcień skóry. Koniec. Kropka. 

Jak ktoś ma z tym problem powinien zgłosić się do specjalisty, bo widocznie ma problem z samym sobą z własną głową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
17 godzin temu, alan napisał:

 

Organizacja WHO zastrzega, że przedstawione w standardach założenia powinny zostać dostosowane do konkretnych potrzeb oraz istniejącej w poszczególnych krajach sytuacji.

 

wiek 0-4
I tak Alanie, niemowlaki płci męskiej masturbuje się od co najmniej 40-50 l. i nikt larum nie wnosił wszak przy oglądzie przez lekarza było takie wskazanie przy tzw. stulejce, gdzie prawie każdy chłopiec/niemowlak w większym lub mniejszym stopniu tak miał.
Myślę, że to lepsze rozwiązanie niż zabieg chirurgiczny, ale jak kto woli...może jest lepsze cierpienie po zabiegu.
Odkrywanie własnego ciała;
No żesz kipię na tę głupotę, bo niby jak kąpać dziecko w pampersach, a może w body?
Dziecko należy uświadamiać, ono musi poznać różnicę płciową. Np. we Francji rodzice chodzą na nago i jakoś ani dzieci, ani rodzice z tym problemu nie mają.

A w niektórych rejonach Afryki kobiety do połowy chodzą na nago, a mężczyźni delikatnie okrywają członka.
Dziecku przekazać trzeba podstawowe informacje w odpowiedni sposób i odpowiednio do wieku. 
I tak małe dziecko dowiaduje się od rodziców, np. że chłopiec sika inaczej niż dziewczynka i to mu wystarczy w wieku przedszkolnym....ot i cała edukacja w tymże wieku.
A przekaz rodziców o wzniosłej "seksualności"powinien być, podkreślam powinien.
Moim zdaniem dziecko powinno wiedzieć co znaczy dobry i zły dotyk, wtedy nie krępowałoby się rodziców i poinformowało ich o złym dotyku dorosłego człowieka czyli pedofila.

A kim był autor mnie nie interesuje, bo dobry rodzic, dobry n-l z programu wybierze podstawy i przekaże w odpowiedni sposób.
Tak sobie myślę, że Kinsey mógł być ofiarą i dlatego napisał program by ustrzec innych, ale należy pamiętać, że naukę zaczyna się od najmłodszych lat.

A jak coś jeszcze Cię nurtuje to chętnie pogadam.

 

A do pozostałych wątków to zgadzam się, więc nic ciekawe nie dodam, ale myślę, że dzieci w związkach homoseksualnych są, bo jak kobieta urodzi dziecko, a pozostaje w związku jednoimiennym...to swoje dziecko ma oddać do DD? Głupota.

Uważam, że homoseksualiści mogliby adoptować dzieci, oczywiście po procedurach obowiązujących. A związki już dawno winny być wprowadzone i niech mają inną nazwę, ale prawa takie same jak małżeństwa.

 

No, żeby być w temacie to powiem tak; prezydent wybrany...bo jakie społeczeństwo taki prezydent. 

Edytowano przez Dżulia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, Maybe napisał:

Wyrka jak wyrka, ale poza wyrkiem każdy człowiek jest tylko i aż człowiekiem, jeden lepszym, drugi gorszym, bez znaczenia jaka płeć, orientacja czy odcień skóry. Koniec. Kropka. 

Można też dowolnie parafrazować cytat Pawlaka z filmu "Nie ma mocnych", że "Polska nie dzieli się na kresowych i resztę, tylko mądrych i głupich." (niepotrzebne skreślić/podmienić) :D

1 godzinę temu, Dżulia napisał:

No żesz kipię na tę głupotę, bo niby jak kąpać dziecko w pampersach, a może w body?
Dziecko należy uświadamiać, ono musi poznać różnicę płciową.

No to się porobiło. Skoro ja własne dziecko kąpałem bez pampersa itp. to pewnie piekło jak nic mnie czeka? :(
Masz rację dziecko trzeba uświadamiać i w tym przypadku nagość nie jest niczym złym, a wręcz
dzieci będą akceptowały swoje ciało i szanowały je. Ciało jest czymś naturalnym i tak nas przecież ponoć stworzono. Mniej będzie wstydliwości i kompleksów.
Oczywiście wszystko ma swoje granice (tu uprzedzam ewentualne niezdrowe hasła niektórych dyskutujących).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi

Już po wyborach, a z tematu robi się sama nie wiem co. Zatem kolejny raz proszę o zamknięcie, a z dyskusji o LGBT, seksualności, itp. wydzielić nowy temat. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
25 minut temu, Sisi napisał:

Już po wyborach, a z tematu robi się sama nie wiem co. Zatem kolejny raz proszę o zamknięcie, a z dyskusji o LGBT, seksualności, itp. wydzielić nowy temat. 

Zluzuj majty Sisi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trol że hej
1 godzinę temu, Sisi napisał:

Już po wyborach, a z tematu robi się sama nie wiem co. Zatem kolejny raz proszę o zamknięcie, a z dyskusji o LGBT, seksualności, itp. wydzielić nowy temat. 

A jak tam nastroje po wyborach? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
5 godzin temu, Sisi napisał:

Już po wyborach, a z tematu robi się sama nie wiem co. Zatem kolejny raz proszę o zamknięcie, a z dyskusji o LGBT, seksualności, itp. wydzielić nowy temat. 

Ale dlaczego nowy temat, skoro sprawa tyczy się też tego? Trzeba dyskutować, trzeba myśleć i analizować co jest, będzie i jak to będzie. Może dzięki takim dyskusjom niektórzy zmienią swoje poglądy.

 

Chciałabym przy okazji wspomnieć jeszcze o tym, że wszyscy zazwyczaj jesteśmy wychowywani w rodzinach z jedną płcią, bo są ciotki, babcie, wujkowie i dziadkowie, którzy dziećmi się opiekują. A co z rodzeństwem? Jak dziewczynka śpi w jednym pokoju z siostrą, to pewnie kazirodztwo?

Edytowano przez hogan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
9 minut temu, hogan napisał:

Ale dlaczego nowy temat, skoro sprawa tyczy się też tego? Trzeba dyskutować, trzeba myśleć i analizować co jest, będzie i jak to będzie. Może dzięki takim dyskusjom niektórzy zmienią swoje poglądy.

 

Chciałabym przy okazji wspomnieć jeszcze o tym, że wszyscy zazwyczaj jesteśmy wychowywani w rodzinach z jedną płcią, bo są ciotki, babcie, wujkowie i dziadkowie, którzy dziećmi się opiekują. A co z rodzeństwem? Jak dziewczynka śpi w jednym pokoju z siostrą, to pewnie kazirodztwo?

Jest ogrom samotnych matek wychowujących dzieci. Może im odebrać dzieci i oddać tym strażnikom, co się martwią o wzorce w rodzinach jednopłciowych. Zresztą dużą część ojców nawet jak jest to często nie uczestniczy w wychowaniu dzieci, a dzieci wychowuje matka z babcią i nianią?

 

Może też warto jak tak się mówi o dobrych wzorcach, to również martwić się o to, jakie przekażemy wzorce odnośnie szacunku dla inności, poszanowania praw I wolności innych. Albo jak nie być hipokrytą, jak być uczciwym człowiekiem. Oczywiście dając temu przykład własną postawa I własnym zachowaniem, a nie pogadankami na temat moralności I etyki, jak powinno być. Samemu trzeba takim być, żeby czegoś dziecko nauczyć. To są wartości uniwersalne, które zarówno związek jednopłciowych czy heteropłciowy, może przekazać swojemu potomstwu. Bo z tym coś kiepsko w naszym społeczeństwie. I warty na tym się skupić a nie na tym czy homoseksualna rodzina jest dobra. Jest tak samo dobra I zła jak heteroseksualna. Ni lepsza, ni gorsza. Homoseksualizmem się nie zarazisz. No chyba, że ktoś wychodzi z takiego założenia. Tylko dziwne, że ci wszyscy homoseksualiści wychowani jak dotąd w rodzinach hetero nie zarazili się heteroseksualnością. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
5 godzin temu, Maybe napisał:

Zluzuj majty Sisi ?

jak śmiesz?!

takie nieprzyzwoitości to nie w tym temacie!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Gość w kość napisał:

jak śmiesz?!

takie nieprzyzwoitości to nie w tym temacie!?

O przepraszam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Dnia 21.07.2020 o 08:45, Trol że hej napisał:

A jak tam nastroje po wyborach? ?

Jak widać nie jest dobrze. Obawiam się, że tak szybko nie będzie spokoju. Sztab R. Trzaskowskiego odwołuje się od kilku spraw. Ludzie wskazują na wiele błędów i ukierunkowań dotyczących nawet fałszowania. Wczoraj ktoś wskazał, że mógł zagłosować 3 razy. Takich pewnie były miliony. Oglądając SK w sms-ach widzów pojawił się wpis od kogoś bodajże z Brukseli, że dziś otrzymał pakiet wyborczy. Raczej ten ktoś nie jest osamotniony. Nie sądzę, by wybory powtórzono, ale co wypłynie na wierzch, a jest tego niemało, to ślad pozostawi.

Martwią mnie bojkoty dotyczące Podkarpacia czy w ogóle wschodu, ale jak to piszą skoro jest demokracja i każdy może głosować na kogo chce, to poniekąd każdy też może wyjeżdżać, gdzie chce i kupować u kogo chce.

Ostentacyjne wejście i wyjście prezesa, kiedy prezydent odbiera, jak dla mnie coś, co zdobył w bardzo delikatnie rzecz ujmując nieczystej walce też pozostawia po sobie niemiłe wrażenie. Tłumaczenie się, że te parę setek głosów z niby miasta np. Szczecin to dużo i wygrał z wielką przewagą wzbudza śmiech na sali. Zawsze uważam, że liczby to rzecz względna, podobnie jak interpretacja wyniku. 

W tej kwestii przypomina mi się jeden z kabaretów, kiedy to pada tekst: traktor się zepsuł, towaru nie będzie. Po krótkiej analizie wychodzi, że padło jedno koło i wniosek, że nie cały traktor, tylko jedna jego część. Ostatnie słowa bezcenne: "ale jak to brzmi".

Zatem jedna strona powie, że minimum, a druga, że to wielka przewaga. Ja wielkiej nie widzę, zwłaszcza w sytuacji przeprowadzenia, tak paskudnego zresztą, wyborów. Może obecnego prezydenta ta wygrana cieszy, a może jest to dobra mina do złej gry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
13 godzin temu, Sisi napisał:

W tej kwestii przypomina mi się jeden z kabaretów, kiedy to pada tekst: traktor się zepsuł, towaru nie będzie. Po krótkiej analizie wychodzi, że padło jedno koło i wniosek, że nie cały traktor, tylko jedna jego część. Ostatnie słowa bezcenne: "ale jak to brzmi".

Pamiętam ten skecz kabaretu Tey :)
Za dużo tych "usterek" z wyborów wychodzi, ale oczywiście Jarek nie wyjdzie i nie powie, że 

548d713c9871e.jpg

 

Niestety taki mamy chory kraj i raczej ich nie powtórzą.
Widać było ewidentnie, że ludzie chcą zmian, bo pomimo propagandy, wykorzystane zostały media publiczne (polityczne), jakieś duble głosów, a nawet można było spokojnie 2-3x zagłosować to bez reakcji zostawić?

Szkoda, że starszych tak omotali, ale plus taki, że młodzi poszli do wyborów i jest nadzieja, że ich głosy w przyszłości coś zmienią :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

PiS został u władzy wraz ze swoim Prezydentem i już szaleje. Dla Poczty Polskiej chcą dać ponad 70 milionów złotych za wybory majowe, które przecież się nie odbyły! Co oni wyprawiają, tego chyba mądra głowa nie jest w stanie pojąć.

 

 

rygxliw.jpg

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, hogan napisał:

Dla Poczty Polskiej chcą dać ponad 70 milionów złotych za wybory majowe, które przecież się nie odbyły!

Czepiasz się! Nie odbyły się, bo Gowin i przede wszystkim opozycja sobie tego nie życzyła! Niech teraz z własnych kieszeni pokrywają skoro robili jedynej słusznej zmianie pod górkę! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

To w takim razie się nie czepiam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 20.07.2020 o 18:35, Dżulia napisał:

 

Nie neguję potrzeby uświadamiania dzieci, jednak powinny one być dostosowane do rozwoju dziecka i uwzględniać stanowisko rodziców.

Stulejka i procedura medyczna o jakiej mówisz nie ma nic wspólnego z celem masturbacji i nie można tego porównywać. Co do Kinseya to w swojej "pracy " jasno informuje, że on i jego współpracownicy gwałcili dzieci i molestowali je seksualnie. Uwzględnianie takich danych w w programie seksualizacji dzieci to patologia. Resztę danych jakie miał pochodziły od skazanych za gwałty, prostytutek, czy homoseksualistów. Czyli grupa całkowicie niereprezentatywna dla społeczeństwa. Proponuję zapoznać się z danymi udostępnionymi w filmie Syndrom Kinseya

 

 

Dnia 24.07.2020 o 23:45, hogan napisał:

PiS został u władzy wraz ze swoim Prezydentem i już szaleje. Dla Poczty Polskiej chcą dać ponad 70 milionów złotych za wybory majowe, które przecież się nie odbyły! Co oni wyprawiają, tego chyba mądra głowa nie jest w stanie pojąć.

 

 

rygxliw.jpg

 

Wal kluczem po jajach i patrz, czy równo puchną!. Na koniec pozamiataj. Innego wyjścia nie widzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
12 minut temu, alan napisał:

Nie neguję potrzeby uświadamiania dzieci, jednak powinny one być dostosowane do rozwoju dziecka i uwzględniać stanowisko rodziców.

Stulejka i procedura medyczna o jakiej mówisz nie ma nic wspólnego z celem masturbacji i nie można tego porównywać. Co do Kinseya to w swojej "pracy " jasno informuje, że on i jego współpracownicy gwałcili dzieci i molestowali je seksualnie. Uwzględnianie takich danych w w programie seksualizacji dzieci to patologia. Resztę danych jakie miał pochodziły od skazanych za gwałty, prostytutek, czy homoseksualistów. Czyli grupa całkowicie niereprezentatywna dla społeczeństwa. Proponuję zapoznać się z danymi udostępnionymi w filmie Syndrom Kinseya

Co stulejka i rozwój dziecka ma wspólnego z wyborami? Chcesz o tym pogadać, to załóż sobie temat. Nie trolluj.

Dnia 24.07.2020 o 22:22, BrakLoginu napisał:

Szkoda, że starszych tak omotali, ale plus taki, że młodzi poszli do wyborów i jest nadzieja, że ich głosy w przyszłości coś zmienią 

Niestety nie wszyscy młodzi widzą to, co nie jest właściwe. Rodzice i ksiądz każą, to trzeba postawić krzyżyk tam, gdzie wskazują. Ale też nie każdy starszy księdza i tvp słucha. Pożyjemy - zobaczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
3 minuty temu, Sisi napisał:

Co stulejka i rozwój dziecka ma wspólnego z wyborami? Chcesz o tym pogadać, to załóż sobie temat. Nie trolluj.

To, po co o tym piszesz trollu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
4 minuty temu, alan napisał:

To, po co o tym piszesz trollu

Kolejny raz wychodzi, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Nie mnie cytowałeś, ale do twoich nietematycznych bzdur musiałam się odnieść.

Załóż sobie temat o prostytutkach, stulejkach i innych takich i szalej. Tutaj rozmawiamy o wyborach, ale nie między stulejką a innymi bzdetami.

 

THE END

Kolejne wywody ( nie na temat) będę zgłaszała.

Edytowano przez Sisi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 631
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...