Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
BrakLoginu

Wybory prezydenckie 2020. Na kogo oddasz swój głos?

Na kogo zagłosujesz w wyborach prezydenckich 2020?  

8 użytkowników zagłosowało

Ankieta jest zamknięta na nowe głosy
  1. 1. Kto według Ciebie zasługuje na prezydenturę?

    • ROBERT BIEDROŃ
      1
    • KRZYSZTOF BOSAK
      2
    • ANDRZEJ DUDA
      0
    • SZYMON HOŁOWNIA
      1
    • MAREK JAKUBIAK
      0
    • WŁADYSŁAW KOSINIAK-KAMYSZ
      1
    • MIROSŁAW PIOTROWSKI
      0
    • PAWEŁ TANAJNO
      0
    • RAFAŁ TRZASKOWSKI
      1
    • WALDEMAR WITKOWSKI
      1
    • STANISŁAW ŻÓŁTEK
      1


Polecane posty

Pozor
27 minut temu, example123 napisał:

przykre, że jedyny wybór jaki pozostał to - mniejsze zło..

No, ale jakim cudem???? Przecież to lud wybiera! Jest demokracja! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Sany
45 minut temu, example123 napisał:

To przykre, że jedyny wybór jaki pozostał to - mniejsze zło....ehhh

Jak dla mnie, nie ma wyboru, jeden i drugi to zło. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
Napisano (edytowany)

Ja jednak widzę różnicę. Owszem, teraz to wybór mniejszego zła, ale jeden z kandydatów rozumie rolę prezydenta jako pilnowanie, by konstytucja nie przeszkadzała rządowi (taki strażnik konstytucji w rozumieniu policjanta), drugi może nie być uczestnikiem rządowego nieliczenia się z prawem. Cała reszta tzw. programu to dla mnie nieistotne szczegóły. I dlatego pójdę na drugą turę mimo braku mojego kandydata. ?

Edytowano przez Tako rzeczka Brahmaputra
:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
9 godzin temu, Sany napisał:

Jak dla mnie, nie ma wyboru, jeden i drugi to zło. ;)

Tak czy owak na wybory pójdę, mam nadzieje, ze Ty także:) Tako dobrze podpowiada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Policy of truth

,,Wybory wygrywa się głównie dlatego, że większość ludzi głosuje przeciwko komuś, a nie na kogoś." F. Adams

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Niestety wybór pomiędzy Trzaskowskim, a Dudą to dla mnie brak wyboru. Trzaskowski, zamierza zniszczyć dzieci wprowadzając seksualizację zgodną z programem WHO do szkół i przedszkoli. Duda jest bardziej pro-żydowski niż polski. Obaj to socjaliści czyli zabrać jednemu i dać drugiemu. Mówi się na to złodziejstwo lub kradzież. Z domu wyniosłem jednak inne zasady.

 Na pewno tego dnia nie zalegnę na kanapie szkoda marnować dzień tym bardziej jeżeli będzie słońcem malowany :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, alan napisał:

Niestety wybór pomiędzy Trzaskowskim, a Dudą to dla mnie brak wyboru.

Jak słychać w wielkim świecie to akurat Twoja partia popiera Trzaskowskiego i to chyba przede wszystkim, by osłabić na przyszłość "konkurencję" :)
Oj przydałaby się wymiana pokoleniowa w polityce. Młodzi bardziej powinni iść po swoje, ale obawiam się, że przez x lat dalej będą się przepychać ci od PoPiSu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Jest to partia która jest najbliżej moich poglądów, jednak nie muszę się ze wszystkim zgadzać ;)

Nie wiem czy szeroki hehe, na co dzień jeżdżę motocyklem, a to raczej wąski pojazd. :)Właśnie wróciłem z urlopu, który było mi miło spędzić w Bieszczadach. Zahaczyłem o Słowację w planach był jeszcze Lwów, ale ze względu na dalsze restrykcje świrusowe musiałem odpuścić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

I wszyscy bujamy się w rytmie One love ??? trzeba zluzować majty i żyć dalej?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Paczałem i słuchałem TV, a tam Duda ogłosił się Prezydentem. Głosowanie jeszcze trwa, głosy dopiero liczą lub będą liczyć, a on już zna wynik? :D No i co lepsze to stwierdził, że wynik będzie jeszcze wyższy dla niego. Andrzej "Jasnowidz" Duda :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz
7 minut temu, BrakLoginu napisał:

Głosowanie jeszcze trwa, głosy dopiero liczą lub będą liczyć, a on już zna wynik?

Nie ważne kto głosuje, tylko kto liczy głosy, czy jakoś tak? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
10 minut temu, Tomasz napisał:

Nie ważne kto głosuje, tylko kto liczy głosy, czy jakoś tak? 

Jakoś tak, ale w tym przypadku Duda zabrzmiał jakby nawet nie liczyli tych głosów. Dadzą Trzaskowskiemu minimalnie przegrać żeby nie było haseł typu "oszustwo" i "wybory ustawione" :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
36 minut temu, BrakLoginu napisał:

Jakoś tak, ale w tym przypadku Duda zabrzmiał jakby nawet nie liczyli tych głosów. Dadzą Trzaskowskiemu minimalnie przegrać żeby nie było haseł typu "oszustwo" i "wybory ustawione" :P

Cześć ? a wiesz, ze tak samo pomyślałam. Jeszcze nic pewnego, TVP już świętuje. Skąd wiedza, ze wygrają? Przecież w niektórych miastach jeszcze można było chwile temu głosować. 

 

Juz takie wrażenie miałam z Kamyszem. Coś mu się za mocno te głosy stopiły... 

 

szkoda, ale sprawdzają się najgorsze scenariusze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

A którekolwiek wybory coś w waszym zyciu znacząco zmieniły? Oprócz te w 1989, oczywiście. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
13 minut temu, Amani napisał:

Skąd wiedza, ze wygrają?

Hej! :)Bo JaroZbaw trzyma kalkulator :D Adrian oświadczył, że w II kadencji będzie odpowiadał przed Bogiem. Wszystko zrozumiem, ale nazywanie tym "tytułem" Jarka to już jest przegięcie hłe hłe

10 minut temu, Maybe napisał:

A którekolwiek wybory coś w waszym zyciu znacząco zmieniły? Oprócz te w 1989, oczywiście. 

Ja właśnie odniosłem wrażenie, że w tych wyborach było podobne poruszenie. Ludzie ewidentnie chcą zmian, ale niektórzy boją się o pińcet plus i inne takie, które im pozwalają nic nie robić :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

Patrz jak to się zmienia, normalnie jak się modlisz do Boga, to oczy do niebios wznosisz, a nie w podłogę, jakbyś stówy zgubionej szukał....;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Hej! :)Bo JaroZbaw trzyma kalkulator :D Adrian oświadczył, że w II kadencji będzie odpowiadał przed Bogiem. Wszystko zrozumiem, ale nazywanie tym "tytułem" Jarka to już jest przegięcie hłe hłe

Ja właśnie odniosłem wrażenie, że w tych wyborach było podobne poruszenie. Ludzie ewidentnie chcą zmian, ale niektórzy boją się o pińcet plus i inne takie, które im pozwalają nic nie robić :D

Rozumiem powagę sytuacji bo może dojść do dyktatury jednak żyjemy już zbyt długo w demokracji żeby dać się stłamsić - mam taką nadzieję. 

A co do reszty - co takie było przed 2015 rokiem a nie ma teraz?  Był ten sam syf. Biedni emeryci, grzebiący w śmietnikach, kobiety bez alimentów, skandaliczne zasiłki dla osób zajmujących się osobami chorymi w rodzinie, ludzie umierający na raka, bo leki nie refundują, żałosny poziom usług zdrowotnych, przyzwolenie na faszyzm na ulicach, głaskanie po pleckach Koscioła, brak przyzwolenia na związki jednopłciowe, religia w szkołach i krzyże na ścianach w miejscach publicznych, duszenie małej przedsiębiorczości... 

Dlatego myślę że nie ma co się podniecać. Mnie zawsze okradali tak samo, jedni i drudzy i nigdy na nic się nie łapałam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Amani napisał:

Patrz jak to się zmienia, normalnie jak się modlisz do Boga, to oczy do niebios wznosisz, a nie w podłogę, jakbyś stówy zgubionej szukał....;-)

Teraz się okazało dlaczego nie jestem wierzący ?Ja słyszałem, że Jarosław ma w dowodzie "wysoki", kiedyś jakiś urzędnik miał poczucie humoru :D

1 minutę temu, Maybe napisał:

Dlatego myślę że nie ma co się podniecać. Mnie zawsze okradali tak samo, jedni i drudzy i nigdy na nic się nie łapałam. 

Ja ewentualną porażkę Dudy traktowałem bardziej jako mały krok ku lepszym zmianom. Wiadomo PO jest jakie jest, ale na "dziś" wolę ich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

Nie, nie nie miał poczucia humoru, tylko przeczucie, wiedział, ze Kaczyński mierzy wyżej niż na Kapelusz Napoleona 

 

znasz ten kawał jak przyszedł Trump, Bush i Obama do Boga?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 minut temu, BrakLoginu napisał:

Teraz się okazało dlaczego nie jestem wierzący ?Ja słyszałem, że Jarosław ma w dowodzie "wysoki", kiedyś jakiś urzędnik miał poczucie humoru :D

Ja ewentualną porażkę Dudy traktowałem bardziej jako mały krok ku lepszym zmianom. Wiadomo PO jest jakie jest, ale na "dziś" wolę ich.

Tez wolę ale nie ma co się podniecać

I tak się zmian nie doczkamy 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Przed chwilą, Amani napisał:

znasz ten kawał jak przyszedł Trump, Bush i Obama do Boga?

Boga, ale nie Jarka? Nie znam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Boga, ale nie Jarka? Nie znam :)

Bush Obama i Trump trafiają do Boga. I Bóg pyta najpierw Busha 

- w co wierzysz 

Bush odpowiada 

- w wolny handel, w silna Amerykę i w ludzi.

- bardzo dobrze. - odpowiada Bóg, zasiądź po mojej prawej stronie.

pyta teraz Obamy

- w co  wierzysz?

Obama odpowiada 

- w demokracje, w pomoc biednym i pokój na ziemi

- pięknie - odpowiada Bóg - siądź po mojej lewicy, - po czym zwraca się do Trumpa

- w co Ty wierzysz

a Trump odpowiada

- wierze, ze siedzisz na moim miejscu :D

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Amani napisał:

a Trump odpowiada

- wierze, ze siedzisz na moim miejscu :D

Dobre! Cały Trump hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

Ja może od strony prawnej...

 

Jeśli wyniki late poll okażą się prawdziwe i takie same poda PKW, to... Mamy bezprezydencie, a nie wygraną Dudy/Trzaskowskiego.

Czemu?

50,8% Duda - 49,2% Trzaskowski. Różnica 0,8%.

Uprawnionych do głosowania: 30 mln 111 tys wyborców.
Wyborców których pozbawiono prawa głosu (karty nieważne, nie otrzymali wcale, nie mieli szans odesłać na czas) - 200 tysięcy  - to już wiemy. 0,66% głosów.
Wyborców pozbawionych prawa głosu przez wadliwy system ePUAP (brak możliwości głosowania na urlopie): na dziś jeszcze nie podano, ale ok. 40 tysięcy szacunki PKW.  0,133%.
Razem nie mogących głosować nie ze swojej winy: 0,793%

Plus z całą pewnością incydenty z kartami bez pieczątki - już mamy zdjęcia. Pytanie - czy mogą stanowić 0,008%? Moim zdaniem spokojnie.

 

I dlatego, żeby podać ostateczne wyniki wyborów, Sąd Najwyższy po raz pierwszy w historii będzie musiał rozpatrzyć wszystkie protesty wyborcze - a raczej będzie ich sporo. Ma na to 21 dni - w przeciwnym razie kraj nie ma prezydenta.

21 dni (!) gdzie samo dostarczenie materiałów dowodowych do sądu zajmie Poczcie Polskiej z 7 dni, do tego trzeba zwołać posiedzenie, sprawę rozpatrzyć, przesłuchać niejednokrotnie strony. Wyznaczyć termin rozprawy - z wyprzedzeniem - 14 dniowym najmniej. To JUŻ jest 21 dni a dopiero zaczynamy rozprawę.

Super-sąd może i wyda wyrok tego 9 sierpnia na 1 rozprawie, ale szczerze w to wątpię, bo zalew protestów wyborczych będzie spory.

 

Więc moim zdaniem wygrała pani Elżbieta Witek, ponieważ w sytuacji bezprezydencja p.o zostaje Marszałek Sejmu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Podsumowując: ?

 

lneb0lhjaaxp.png

 

Polityka Polski w nadchodzących latach: ?

 

qe3trwd06vzp.jpg

Jeszcze dodałabym:

 

Zwolennicy in-vitro

Matki morderczynie

Artyści

 

Ale może jeszcze znajdą innych wrogów ? 

Możemy stworzyć nowa listę. 

;)

 

Wyjdźmy władzy na przeciw ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...