Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Dionizy

Wspomnienia jednej chwili

Polecane posty

Dionizy

Był kiedyś taki czas gdy myśli wyciekały potokami przez opuszki palców na klawisze. Tak same z siebie. Niekontrolowane. Był kiedyś taki czas że na chwilkę stawaliśmy się inni, zamyśleni, szczęsliwi. Był kiedyś taki czas gdy pierwszy raz odkrywaliśmy siebie i że w kilku słowach można zamknąć wszystko. Pragnienia, zło, dobro. Miłość i złość. Był taki czas. Wklejam tu utwory różnych autorów bez ich zgody. Najwyżej mnie powieszą za murami przyzwoitości i prawości. Ale tak bardzo tęsknię do tamtych czasów i tamtych ludzi

 

 

 

Wigusia

 

bardziej niż zwykle liryczna witam nowy rok
dzień wrzaskiem północnej krawędzi
wdziera się zamyśleniem w zakamarki snów
coś we mnie gra

kolejne dźwięki same tworzą melodię
w której jestem tylko pięciolinią
piszesz nuty swoim czułym głosem
jak papier przyjmuję na siebie wszystko

daj mi tylko pianino
wygram to kim teraz jestem
będę mówić muzyką
bo nie znam takich słów

 

Dyziek

 

Smutne?
Tak.
chyba tak.
czekam jak wiosną rozsypany nagle smutek
wzejdzie zielonymi kiełkami rozsądnego zamyślenia
potem urośnie i zakwitnie szczęściem
a ja będę patrzeć na tą roślinę
radosny tym że ona jest w moim ogrodzie
że urosła we mnie

 

Gosia M

 

unoszę zamglone oczy ku niebu
łza po policzku powoli spływa
gdzieś ptak w przestrzeni samotnie buja
on też w oddali smutno dziś śpiewa
tęsknota co żyć nie daje
przeszywa me serce i rani
a o tym wie i rozumie
tylko ten ptak samotny w oddali

 

Radunia

 

może i byłam kiedyż motylem
z wiatrem tańczyłam walca
dziś tylko cieniem, chwilą
a cieni nikt nie prosi do tańca

może i kiedyś tańczyłam boso
w porannej trawie wystukując rytm
lecz dzisiaj nikt chwili nie prosi
bo chwili nie widzi już nikt

może kiedyś byłam radością
śpiewem wśród drzew i pól
dziś tylko w gardle kością
staje smutek, tęsknota i ból

 

Gosia M

 

cienie przychodzą i ciągną mnie w ciemność
nawet się bronić już chyba nie mogę
nie chcę sił nie mam powoli odchodzę
tylko ta czerwień róży z kolcami
przyciąga mój wzrok bezmyślnego gapia
ona krwi przecież ma kolor co z serca kapie
kapie ....... kapie .......... kapie .......

 

Wigusia

 

wkładam w usta samokontrolę
zastygam milczeniem
wznoszę ku górze wzrok
tak łatwiej powstrzymać łzy
i nikt nie zauważy ciszy
ani braku łez
trwam w rozszalałym boju
szukając siebie w sobie
życia w kropli krwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zuzia

Dionizy miałeś dobre towarzystwo do pisania.

Ciekawe czy tu znajdziesz, bo wiadomo że -  nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy...... Jak pisała Szymborska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

... z tej przyczyny zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny.

Jak myślisz Zizi czy można zatrzymać chwilę? Niech świat pędzi niech gna i pies go drapał a ja zatrzymuję tą jedną chwilę i w niej trwam

A teraz ciąg dalszy tamtej chwili:

 

Wigusia

 

niepewna w lustrze spojrzeń
widzę przeźrocze samej siebie
wycieram usta z zimnych słów
oczy smutno uśmiechnięte
kąpią się w morzu ciepłych łez
stary dzień zdziera ubrania
pokazując na nowo odbicie lustrzane

 

Radunia

 

nie patrzę w lustro
krzywi się do mnie
nie mówi dzień dobry
wszystkie łzy oddałam
pływały w praoceanie
pożarte przez smoka
stały się jego krwią
on stal się mną
a ja tylko odbiciem

 

Dyziek

 

Jeszcze nie teraz chwila nie ta
dopóki miłość w mym sercu trwa
dopóki płonie serce nadzieją
niech jeszcze ranki słońcem jaśnieją

Gdy mrok już serce kirem zasłoni
samotna ręka nie znajdzie dłoni
wtedy bez żalu do tego świata
niech skok z krawędzi ze śmiercią zbrata

Jeszcze nie teraz chwila nie ta.......

 

Gosia M

 

 

Choć chwila może i nie ta 
życie ulatuje niczym ptak
nie pyta nie błądzi ucieka
bezszelestnie pomału gaśnie
powłóczy nogami wędrowca
strudzonego drogi wybojem

 

Radunia

 

A może to tylko zwykła noc
chmurna i durna
jak słona łza
może to tylko zwykł mgła
tak z nami gra?

 

Czytam to wszystko i ciągle coś nowego odkrywam

może to teraz ta chwila....

ze łzą radości pod pazuchą

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Można

 

zatrzymać  chwilę 

bez dotyku zapachu

smaku

południowych sekund

szumiących tatarakiem

 

tamta chwila popłynęła 

brzegiem rzeki

wypitą kawą 

z czerwonego kubka

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

zatrzymam ja

w uśmiechu

klasztornego zegara

schowaną przed ciekawskimi

na deptaku

za obrazem

namalowanym przez życie

dla nas.

 

chcesz?

w sklepiku za rogiem u Pogodnej twarzy

kupimy blejtram i sztalugi będziemy malować

farbami zapomnienia

obraz

zakazany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Językiem będącym jednocześnie pędzlem

malujesz na mojej twarzy uśmiech

dotykając zębów jak białych klawiszy

komponujesz coraz ciekawsze melodie....

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Łauuuu :o

Nie wiem czy jestem Tobie w stanie dorównać. W tym miejscu składam ukłon i wypada coś napisać. Poczytaj :

 

uwięziliśmy się nawzajem

w jednej łzie

niemo upadającej

na powszedniość

 

czcimy delikatność

oszlifowaną zmysłami

układaną co dzień do snu

w mroku

pozornego szkarłatu

 

brylantami ciszy wyceniamy spokój

 

jedna surowa łza

nie wolno zapomnieć

N Lipiec 2018 

 

Uwielbiam takie rozmowy. Tkwią one potem we mnie, w mojej głowie w wyobraźni bardzo bardzo długo

Dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Nie wypuszczam łez 

spod rzęs

są moim GPS

 

a może kiedyś

w noc świętojańską popłyną z prądem rzeki

na wianuszku kwietnym

z zapalonym zniczem

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

siedzę wpatrzony w nurt

żurawi płynących po niebie

pieszczę myślami fale marzeń

o Tobie

mój GPS szuka drogi

do spełnienia

świętojańskiego

 

a kiedyś powiem

 

pieść mnie
bezgłośnym dotykiem rzęs
głośnym oddechem

 

oddam
delikatnością mocnych rąk
zachłannością drżących warg
ciepłem palców

dotykaj mnie
głębią swojego spojrzenia
farbowanym kosmykiem włosów
zatrzymanym w bezruchu westchnieniem

przytul
najpiękniejszym słowem miłości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Siedzę tu jak wryta

Mój laptop czyta moje myśli

Telewizor podgląda

Fotel wie ile ważę

 

Czy serce wie ile kocham?

 

Nie

Tu nie ma dostepu

Postepu

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

ja maratończyk

biegnę do Ciebie
przebijając się przez barierę realizmu
marzę o deszczu

zmywającym z ciała codzienność
by mieć miejsce na pocałunki

Twoje

potem na zawsze zachowam
słodki smak ust
kojący szept

dotyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

wszystko mam popsute

zegarek bo wskazuje tak wiele złych godzin

kalendarz z wiekami bez Ciebie

telefon bez Twoich słów

 

kalejdoskop marzeń
ciche potwierdzenie budzących się pragnień
o krok
o jeden oddech
o westchnienie
potarmoszone namiętnościami
i ciszą nizane myśli
zawieszone na następnym obłoku
przybierające kolorowe kształty
kolejnego złudzenia
dotyk słowem tak delikatnym
że nie porusza nawet powietrza
i znowu pragnienie przypominające
w zrozumieniu miłość
czy jest różnica
oba mają siłę sprawczą

 

Wigunia

 

czasami
czekam niecierpliwie na sen
wyrasta we mnie
kwiatem wyobraźni
wchłaniając liśćmi troski i żal
smakuje marzenia korzonkami
które rankiem
wyrywam boleśnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

władca czasu nostalgią maluje nowy obraz

przeszłość teraźniejszość plączą mu się

jak kroki pijanej tancerce

z partnerem u boku w udręce

 

te chwile radosne, ludzie bratni w jedni

z czasem nieco odeszli nieco pobledli

 

ale nic to łapie Dyziu choćby cienie

wyciągając z przeszłości znów na ziemię

 na twardy grunt pod nogami...

 

nie ma czasu między nami...

 

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Międzyczas zaczyna szeptać

szyfrem zaklęte wyrazy

ileż razy?

 

Wybiegła zostawiając cienie

i poruszone pąki róż

nie wróci już?

 

Szarlotka pachnie cynamonem

pióro wysycha w letni czas

biurko pokryte kurzu szronem

zasmuca nas...

 

 

 

Radunia wracaj już! :/

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Spadł z pólki zeszyt w sztywnej czarnej okładce.

rozsypały sie myśli

zbieram je z czułością na kartki dawno zapisane

 

Tacy byliśmy?

Nie!

Nikt nie potrafi tak kochac

Jak MY

 

Dziękuję Zizi że tu czasem zaglądasz i wycierasz kurze na czymś co jest wieczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Wytarłam Dyziu pył

widać żeś tu był

widać na biurku ślady

czyichś palców

 

Rysowałeś mapę

ustami po moich tęsknotach

rysowałam proste drogi

paznokciami krwawymi ślady

 

Nie dałam rady

 

Susza nastała

i znów ten pył

czy ktoś tu był?

czyś Ty tu był?

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Jestem leniwy jak leniwiec madagaskarski dziś więc posłóze sie tekstem jednego z moich ulubionych autorów:

 

,,

Precz z moich oczu!... posłucham od razu,

Precz z mego serca!... i serce posłucha,

Precz z mej pamięci!... nie tego rozkazu

Moja i twoja pamięć nie posłucha.

 

Jak cień tym dłuższy, gdy padnie z daleka,

Tym szerzej koło żałobne roztoczy, -

Tak moja postać, im dalej ucieka,

Tym grubszym kirem twą pamięć pomroczy.

 

Na każdym miejscu i o każdej dobie,

Gdziem z tobą płakał, gdziem się z tobą bawił,

Wszędzie i zawsze będę ja przy tobie,

Bom wszędzie cząstkę mej duszy zostawił.

 

Czy zadumana w samotnej komorze

Do arfy zbliżysz nieumyślną rękę,

Przypomnisz sobie: właśnie o tej porze

Śpiewałam jemu tę samę piosenkę.

 

Czy grają w szachy, gdy pierwszymi ściegi

Śmiertelna złowi króla twego matnia,

Pomyślisz sobie: tak stały szeregi,

Gdy się skończyła nasza gra ostatnia.

 

Czy to na balu w chwilach odpoczynku

Siędziesz, nim muzyk tańce zapowiedział,

Obaczysz próżne miejsce przy kominku,

Pomyślisz sobie: on tam ze mną siedział.

 

Czy książkę weźmiesz, gdzie smutnym wyrokiem

Stargane ujrzysz kochanków nadzieje,

Złożywszy książkę z westchnieniem głębokiem,

Pomyślisz sobie: ach! to nasze dzieje...

 

A jeśli autor po zawiłej probie

Parę miłośną na ostatek złączył,

Zagasisz świecę i pomyślisz sobie:

Czemu nasz romans tak się nie zakończył?...

 

Wtem błyskawica nocna zamigoce:

Sucha w ogrodzie zaszeleszczy grusza

I puszczyk z jękiem w okno zalopoce...

Pomyślisz sobie, że to moja dusza.

 

Tak w każdym miejscu i o każdej dobie,

Gdziem z tobą płakał, gdziem się z tobą bawił,

Wszędzie i zawsze będę ja przy tobie,

Bom wszędzie cząstkę mej duszy zostawił.,,,,,

 

Kiedyś wieczorem gdy wszystkie złe mary usną narysuję Ci pocztówkę z mojego serca. Poczekasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 717
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
      Znacie to ? Bo ja znam. Z deszczu pod rynnę ...    
    • Chi
      Tobie również dobrego dnia Vitalinko  
    • Antypatyk
    • Chi
      Wszystkiego dobrego Dżulio  
    • Antypatyk
    • Antypatyk
    • Antypatyk
    • Nafto Chłopiec
      Sezon biegowy zakończony, można zamoczyć ryja 😁
    • KapitanJackSparrow
    • Wikusia
    • Vitalinka
      Na wschód od Edenu🙂
    • KapitanJackSparrow
      ja ! mialbym cię podejrzewać! w zyciu 😎 ps  ojj,  coś tam obejrzałem dalej, hmm lekko nie będzie, bo coś mnie intryguje i odrzuca zarazem...🤔 ale korzystając z okazji wrzucam dla przeciwwagi inną netflixową ekranizację powieści  Powrót do Edenu  nooooo-  iiii tooo się ogląda 😁
    • albatros
      Instalacja fotovotaiki jest energetycznie zależna od światła słonecznego. O wiele bardzej energetyczne są turbiny wiatrowe. które potrafią pracować nawet w nocy. Najnowsze turbiny wiatrowe z Chin są w kształcie kolumny 2.5 metra wysokości i niewiekliej średnicy do 90 cm. Obracają się cicho i wystarczy im niewielki przeciąg między budynkami. Przy dobrym wietrze mogą dać nawet do 2 kW energii i w dzień i w nocy.  
    • Nomada
      Sztuką jest szarość, niezmienność i zwykłą codzienność pokochać. No chyba, że się jest introwertykiem ; )       To prawda, ktoś kiedyś zapytał dlaczego istotę myślącą stawiam na pierwszym miejscu, swoją kobiecość odsuwając na drugi plan. Czy ktoś zrozumie gdy odpowiem, by być ponad podziałami?   I sto płci nas nie podzieli jeśli nie pozwolimy sobie odebrać tego, co nas wyróżnia od reszty fauny żyjącej na ziemi ;  )
    • Nafto Chłopiec
      Filiżankę do espresso 😎
    • Nafto Chłopiec
      Ale nie chcę za bardzo spamować, może ktoś się wybierze.
    • Nomada
      Ryboflamina- witamina B2   Ryboflawina (witamina B2) – co to jest? Ryboflawina (witamina B2) to organiczny związek chemiczny, który stanowi połączenie rybitolu i flawiny. Należy do witamin z grupy B i jest rozpuszczalna w wodzie. Ryboflawina występuje we wszystkich tkankach organizmu i jest niezbędnym składnikiem dwóch głównych koenzymów, mononukleotydu flawinowego (FMN) i dinukleotydu flawinoadeninowego (FAD). Te koenzymy odgrywają główną rolę w produkcji energii, funkcjonowaniu komórek, wzroście i rozwoju oraz metabolizmie tłuszczów, leków i steroidów. Bakterie jelitowe zasiedlające nasz przewód pokarmowy naturalnie wytwarzają wolną ryboflawinę, która może być wchłaniana przez jelito grube w ilościach zależnych od diety. Jednak nie wiadomo, w jakim stopniu synteza ta pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. W dobie powszechnej dysbiozy powodowanej kiepską dietą efektywność tej produkcji nie jest wiadoma, więc ryboflawina musi być dostarczana organizmowi z pożywienia. Co ciekawe, ryboflawina jest żółta i naturalnie fluoryzuje pod wpływem światła ultrafioletowego. Natomiast światło ultrafioletowe i widzialne może szybko inaktywować ryboflawinę i jej pochodne. Ciekawe Ryboflawina została wyodrębniona przez Richarda Kuhna w 1933 roku z drożdży, białka jaja kurzego i serwatki mlecznej. Czy ryboflawina jest szkodliwa? Intensywne żółte zabarwienie ryboflawiny sprawia, że jest powszechnie stosowana jako naturalny barwnik spożywczy – E101. Stosowanie barwników spożywczych w aspekcie zdrowia ludzkiego stanowi temat żywych dyskusji od wielu lat. Otóż w badaniach metodą in vitro (Merinas–Amo et al., 2019) wykazano, że stosowanie barwników (m.in. ryboflawiny) zwiększało wzrost komórek nowotworowych, ale nie indukowało uszkodzenia DNA ani modyfikacji metylacji DNA przy dopuszczalnych dziennych stężeniach (ADI). Naukowcy konkludują, że potrzebne są dalsze badania, które mogłyby potwierdzić pogląd, że przewlekłe spożywanie barwników spożywczych w dużej ilości przez całe życie nie jest wskazane. Ryboflawina – rola witaminy B2 w organizmie człowieka Ryboflawina bierze udział w licznych procesach, które są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest ważna w przebiegu podstawowych szlaków metabolicznych oraz w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek. Wspiera układ odpornościowy, układ nerwowy i ma kluczowy wpływ na wzrok. Ryboflawina (witamina B2): jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmów, odgrywa ważną rolę w procesach przemiany materii, bierze udział w procesie tworzenia czerwonych płytek krwi, reguluje ciśnienie krwi i pracę serca, odpowiada za naprawę DNA, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu narządu wzroku, wpływa na prawidłową czynność nabłonka naczyń krwionośnych, skóry i błon śluzowych, bierze udział w metabolizmie tłuszczów, białek i węglowodanów, pośredniczy w wytwarzaniu energii, aktywuje oraz produkuje glutation (silny antyoksydant), odpowiada za syntezę kwasów tłuszczowych, aminokwasów, wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, uczestniczy w syntezie hormonów (m.in. jest niezbędna do wydzielania kortyzolu „hormonu stresu” i insuliny), uczestniczy w metabolizmie niektórych leków, przemian folianów, witamin B3 i B5, występuje w siatkówce oka i uczestniczy w prawidłowym przebiegu procesu widzenia o zmierzchu. Suplementacja witaminy B2 wpływa na zmianę zabarwienia moczu na bardziej intensywny kolor. Zmiana zabarwienia moczu jest zatem fizjologiczna i nie ma powodu do obaw. Zofia Winczewska Magister farmacji Ryboflawina a migrena W starszym badaniu (Boehnke et al., 2008) opublikowanym w European Journal of Neurology, grupa 23 uczestników przyjmowała wysokie dawki (400 mg) ryboflawiny przez 6 miesięcy. Po ukończeniu zgłosili oni, że zarówno liczba, jak i czas trwania migren zmniejszyły się o około 50% po 3–6 miesiącach stosowania suplementu. W przeglądzie 11 badań klinicznych (Namazi et al., 2015) opublikowanym w International Journal for Vitamin and Nutrition Research stwierdzono, że stosowanie witaminy B2 może zmniejszyć zarówno częstotliwość, jak i czas trwania migreny, bez poważnych skutków ubocznych. Produkty bogate w ryboflawinę Ryboflawina (witamina B2) znajduje się w podrobach (wątroba, serce, nerki), produktach mlecznych (serach twarogowych, dojrzewających), drożdżach spożywczych, brokułach, orzechach oraz wzbogacanych produktach spożywczych np. płatkach śniadaniowych. Najwięcej witaminy B2 zawiera wątróbka wołowa – w 100 g jest 3,4 mg ryboflawiny. W czym jest ryboflawina? Grupa produktów spożywczych Przykład Mięso wołowina – wątróbka, serce, nerki, polędwica Ryby i owoce morza małże, łosoś, tuńczyk, ostrygi Produkty mleczne mleko i przetwory mleczne – jogurty, sery twarogowe, sery podpuszczkowe, sery dojrzewające Zielone warzywa brokuł, szpinak, szparagi, rukola, ogórki, karczochy, groszek zielony Orzechy i pestki migdały, orzechy włoskie, pestki słonecznika, kasztany jadalne Inne tofu, wzbogacane płatki śniadaniowe, drożdże spożywcze, grzyby, woda kokosowa Około 95% ryboflawiny w postaci koenzymów FAD lub FMN z żywności jest biodostępne do maksymalnie 27 mg na posiłek. Biodostępność wolnej ryboflawiny jest podobna do FAD i FMN. Ponieważ ryboflawina jest rozpuszczalna w wodzie, około 2 x więcej ryboflawiny jest tracone w gotowanej wodzie, niż gdy jest przygotowywana w inny sposób, na przykład na parze lub w kuchence mikrofalowej. Ryboflawina jest łatwo przyswajalna z pokarmów, choć może tracić część swoich cennych właściwości, np. pod wpływem światła słonecznego lub gotowania produktu w zbyt dużej ilości wody. Niedobór witaminy B2 Niedobór witaminy B2 występuje po dłuższym okresie niskiego jej spożycia. Objawy niedoboru witaminy B2: zapalenie kącików ust („zajady”), zaczerwienienie i suchość spojówek, łzawienie oczu, złuszczanie naskórka, zapalenie języka, łojotokowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, skurcze mięśni, zawroty głowy. Niedobór ryboflawiny może także powodować dysfunkcję układu nerwowego czy endokrynnego. Ponadto u dzieci zbyt niski poziom ryboflawiny może spowodować spadek masy ciała, a nawet zatrzymanie rozwoju umysłowego. Nadmiar ryboflawiny – czy jest możliwy? Nie stwierdzono objawów nadmiernego spożycia ryboflawiny – jej nadmiar jest wydalany głównie z moczem. Ponadto nasz organizm nie jest w stanie wchłonąć z przewodu pokarmowego jednorazowo więcej niż 27 mg. Duże dawki witaminy B2 powodują zmianę barwy moczu na jasną (mocz przyjmuje barwę wodnego roztworu ryboflawiny). Zalecane spożycie ryboflawiny Zapotrzebowanie na ryboflawinę jest zróżnicowane i zależy od wieku, płci i stanu fizjologicznego. Aktualne Normy żywienia dla populacji Polski opracowane przez Instytut Żywności i Żywienia wskazują następujące zalecane dzienne spożycie (RDA) na ryboflawinę (witaminę B2): Kobiety >19 lat – 1,1 mg Mężczyźni >19 lat – 1,3 mg Kobiety w ciąży – 1,4 mg Kobiety w okresie laktacji – 1,6 Dziewczęta 13–15 lat – 1,1 mg Dziewczęta i chłopcy 10–12 lat – 1 mg Chłopcy 13–15 lat – 1,3 mg Chłopcy 10–12 lat – 1 mg Dzieci 7–9 lat –0,9 mg Dzieci 4–6 lat –0,6 mg Dzieci 1–3 lat – 0,5 mg Niemowlęta 7–11 miesięcy – Niemowlęta do 6. miesiąca – 0,5 Kto ma zwiększone zapotrzebowanie na ryboflawinę? Seniorzy: wraz z wiekiem dochodzi do zwiększonego ryzyka niedoborów witamin w wyniku pogarszającego się wchłaniania i zmniejszonego spożycia wraz z dietą. Osoby aktywne fizycznie: wykorzystanie ryboflawiny przez organizm wzrasta w przypadku wzmożonej aktywności. Kobiety w ciąży i w czasie laktacji: ryboflawina jest ważna zarówno w rozwoju płodu, a następnie karmionego dziecka, jak i dla matki, która ma zwiększone zapotrzebowanie na witaminy w tych stanach fizjologicznych. Osoby stosujące niektóre leki: stosowanie chloropromazyny i spironolaktonu wpływa na obniżenie zawartości ryboflawiny w organizmie człowieka. Osoby z chorobą alkoholową: Niedobory ryboflawiny mogą wystąpić u osób spożywających nadmierne ilości alkoholu, gdyż badania wskazują, że etanol wpływa zarówno na przyswajanie ryboflawiny, jak i jej uwalnianie z żywności. Osoby żyjące w stresie: Przewlekły stres może prowadzić do zwiększonej produkcji hormonów stresu (np. kortyzolu), które powodują ubytek witamin i składników mineralnych z organizmu. Zwiększone zapotrzebowanie pojawia się u chorych na nowotwory, nadczynność tarczycy, mających problemy z jelitami i wątrobą, u młodzieży w czasie intensywnego wzrostu, osoby odchudzające się. Optymalny poziom witaminy B2 w organizmie można utrzymać, stosując różnorodną i zbilansowaną dietę. Gdy zapotrzebowanie jest większe, można zastosować suplementację ryboflawiny jako monoskładnika lub w formie kompleksu witamin z grupy B. Zawsze jednak warto skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.
    • Nomada
      To tylko grafika  ;  )
    • Vitalinka
      To w sumie jest tylko ok, z wymienionych powyżej przez autora tematu.
    • Vitalinka
      Piszesz o mężczyznach patologicznych, bądź zakompleksionych nastolatkach.
    • Vitalinka
      Istnieje też kruche wytrawne.
    • Vitalinka
      zostanę modelką dloni! Będę nosić wszystko!!!
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • la primavera
      ,,To był zwykły przypadek " Czyli iranskie kino moralnego niepokoju  Panahiego. Samochodem jedzie rodzina- mama w zaawansowanej ciąży, tata i ich córeczka. Nagle nimi zatrzęsie, jakby coś potrącili. Ojciec wychodzi sprawdzić co to było. Mocno utykajac na jedną nogę,  obchodzi samochód  i mówi, że to był.pies. Dziewczynce jest żal psa ale rodzice tlumacza jej, że to właściwie wina samego psa, że go przejechali,  bo po co im wszedł pod koła, a w ogóle skoro tak się zdarzyło to pewnie  dlatego, że Bóg tak chciał.  Niedługo potem samochód się psuje, podjeżdżają do warsztatu. Mlodszy pracownik obiecuje pomoc a jego szef - Vahid,w tym czasie załatwia sprawy przez telefon. Widać, że ma bardzo napięty czas, juz jest spóźniony, bo obiecał pomoc rodzinie w przewozeniu rzeczy. I nagle słyszy utykanie. To właściciel auta powłócząc nogą wchodzi do warsztatu i rzuca w przestrzeń pytanie, gdzie jest skrzynka z narzędziami, bo młody, który naprawia im auto, jej potrzebuje. Vahid chowa się przed nim, zmienionym głosem mówi mu,   gdzie znajduje się skrzynka. O co chodzi? Skąd taka reakcja? Dlaczego Vahid naraz porzuca wszystko, co bylo ważne, by śledzić kulejącego mężczyznę? Dlaczego Czeka cała noc w aucie, by przy nadarzającej się okazji ogłuszyć go, wciągnąć do auta, wywieź na pustynie i chcieć pochować żywcem? Dowiemy się właśnie tam, gdy waląc na niego ziemię będzie mu.mowil, że wie kim jest, że jest Eghbalem, zwanym Kuternogą, jego oprawcą z więzienia,  który znęcał  się nad nim, pozbawił go zdrowia i poprzedniego życia. I teraz przyszła pora zemsty. Ale jest jeden problem- ten facet leżący w dole, ze sztuczna noga wcale się do tego nie przyznaje. Twierdzi, że nigdy pracował dla reżimu, a nogę stracił w zeszłym.roku w wypadku. Vahid podczas tortur nie widział  swojego oprawcy, miał zasłonięte oczy, rozpoznał go po chodzie.  Ale wolałbym mieć pewność,  ze to na pewno on, zatem zabiera chłopa I jedzie do innych byłych więźniów, nad którymi znęcał się Kuternoga,  by oni go w nim rozpoznali. I tak poznajemy kolejne osoby, dla których zatrzymuje się świat gdy tylko usłyszą, kogo w skrzyni w aucie trzyma Vahid.  I co myślą o zemście. I co zrobią.    Lubię iranskie kino, chociaż akurat Panahi  jest reżyserem, który mi.podoba się średnio. Wydaje mi się, ze gdy kreci się filmy za które sadzają do więzienia, rzutuje to na odbiór filmu, bo albo się myśli, że kręcony w konspiracji,  półlegalnie, na pewno ma  wiele niedoróbek, albo, że chociaż jakiby nie był zły, to jest dobry, bo ma wymowę antyrezmżimową. Ten film w moim odbiorze jest tym z tych lepszych, które zrobił Panahi. Pokazuje złożoność człowieka,  jego wybory, które mogą się zmienić w chwili próby, albo jeszcze bardziej wybrzmieć. Pokazuje, jak można nie zapomnieć być dobrym człowiekiem. Mówi, jak zyje sie w kraju, gdzie z lekkością zrzuca sie całe zło, które się samemu wyrządziło na wolę bożą.     
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...