Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
asiutka

wolicie spódniczki czy szorty

Polecane posty

Przygnębiony
Mptiness

Wolę szorty, ale częściej noszę spódniczki..z konieczności :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zadowolony
Rav

Jedno i drugie ma swoje zalety :) 

zalezy od okazji, pogody, czasu...miejsca.A że my kobiety mamy ten przywilej "zmienności" , to chętnie z niego korzystam ;)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany

Chociaż jestem starsza pani,  czasem zakładam krótkie spodenki, no ale ja z tych majętnych. ;) :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi

Nie ma czegoś takiego, jak "wolę". Ubiór zależy od okoliczności. Kiedy np. jeżdżę na rowerze mam na sobie krótkie spodenki. Natomiast wieczorne wyjście o tej porze, to jeansy, bądź spódniczka. Na sukienkę też czas się znajdzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wercia555
Dnia 31.05.2018 o 19:48, asiutka napisał:

j.w

Dzień Dobry 

 

Mi wygodniej chodzi się w spódnicach czy też sukienkach, za szortami nie przepadam. Noszę jak muszę.

Ostatnio kupiłam sobie taką wygodną spódnicę w kolorze białym.  Jest komfortowa w noszeniu, ma bardzo dobrej jakości materiał. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzysiek1

Wydaje mi się że wole szorty. Pewności mi brak, bo w spódniczce jeszcze nigdy nie chodziłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Spódniczki oczywiście. Szorty - co to jest? Te ucięte jeansy to najnowszy synonim bycia "sexi" w 21 wieku, ale jak "sexi" może być coś co pierwotnie noszone było wyłącznie przez kowbojów na koniu? Aż od 19 wieku do późnych lat 50 XX wieku kobieta w jeansach krótkich czy długich to było coś takiego jak dziś facet umalowany szminką. Zdarzały się takie - oczywiście, zwłaszcza w miastach typu Paryż. Lecz to był wówczas dla otoczenia prawdziwy wywrót natury.

Zaraz wymaluje się szminką, i jak gdyby nigdy nic w kapciach z futrem wyjdę do Dino po paczkę papierosów.

Wybiorę jeszcze taki moment dnia żeby była długa kolejka.

Faceci powinni malować usta bo to jest sexi.

Tak samo sexi jak noszenie przez kobiety męskich spodni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60

Noszenie przez kobiety spodni w tym jeansów stało się standardem już w latach 70-tych XX wieku więc nie na co już tego krytykować. Kobiety mają więc fajną sytuację bo mogą nosić zarówno sukienki i spódniczki jak i spodnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, ddt60 napisał:

Noszenie przez kobiety spodni w tym jeansów stało się standardem już w latach 70-tych XX wieku więc nie na co już tego krytykować. Kobiety mają więc fajną sytuację bo mogą nosić zarówno sukienki i spódniczki jak i spodnie.

Faceci też mogą jeśli mają taką potrzebę.  Tylko społeczeństwo musi być normalne i to zrozumieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
45 minut temu, Maybe napisał:

Faceci też mogą jeśli mają taką potrzebę.  Tylko społeczeństwo musi być normalne i to zrozumieć.

nie mam takie potrzeby chodzenia w spódniczkach. Wiem, że teraz można ale jakoś poddaje się zwyczajom odzieżowym ustalonym już wcześniej.

 

Oczywiście wiele, wiele  lat temu kobietom pozwalano na chodzenie w spodniach tylko do jazdy konnej albo np. jazdy na nartach - czyli generalnie w ramach stroju sportowego. O ile dobrze pamiętam w Polsce do lat siedemdziesiątych kobiety, nawet młode raczej nie chodziły w spodniach. Moda w Polsce pojawiła się tak trochę wraz z modą na chodzenie w jeansach i sztruksach w latach siedemdziesiątych i w sytuacji, kiedy marzeniem każdego stało się kupienie jeansów w Peweksie za dolary dziewczyny zaczęły też chodzić w spodniach i właśnie wtedy ta moda na spodnie pojawiła się w Polsce. Czyli można powiedzieć - w Polsce jakby był to rezultat "małego otwarcia się na Zachód" przez Gierka.  Ponadto pod koniec lat siedemdziesiątych i na początku osiemdziesiątych pojawiła się u nastolatek (bardzo częsta sytuacja w liceach) na chodzenie przynajmniej w okresie letnim bez stanika. Wówczas te dziewczyny (poza tymi, które miały na prawdę duży biust i było to niewygodne) masowo rezygnowały z chodzenia w stanikach ale ta moda na chodzenie bez staników trwała dość krótko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, ddt60 napisał:

ale ta moda na chodzenie bez staników trwała dość krótko.

A szkoda, bo już za moich czasów noszenia stanika takiej mody nie było.

Uważam, że jeśli mężczyzna lubi sukienki, to może w nich chodzić. Niekiedy w ogóle nie wiąże się to z inną orientacją, czy trans-seksualizmem. Po prostu przyzwyczailiśmy się do takiego schematycznego postrzegania mężczyzn i kobiet, i mężczyzna w sukience wydaje się nam niemęski, choć  to kwestia przyjętych wzorców i przyzwyczajenia, nic poza tym. Sama w nich tkwię, bo tak nam wpojono, jednak rozumiem, że to myślenie stereotypowe. Ludzie są różni, mają różne potrzeby i sam ubiór nie jest wyznacznikiem ich męskości, czy kobiecości ani orientacji, ani seksualności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
16 minut temu, Maybe napisał:

 Ludzie są różni, mają różne potrzeby i sam ubiór nie jest wyznacznikiem ich męskości, czy kobiecości ani orientacji, ani seksualności.

jestem tolerancyjny ale nie mam takiej potrzeby. Wydaje mi się także, że pewna różnica w ubiorze jaka się wytworzyła przez wieki nie jest zła. Większość osób o binarnie zorientowanej płci nie mają potrzeby tego zmieniać . Jednak jeśli ktoś ma taką potrzebę nie jest to dla mnie problemem aby ubierał się nietypowo choć wydaje mi się, że jednak taka potrzeba ma często związek z niebinarnością szerzej rozumianą niż transpłciowość. Są oczywiście nadal jednak pewne sytuację czy środowiska gdzie obowiązuje dress code i w aspekcie tolerancji wobec stroju będzie to jednak problem. Dotyczy to np. czy dyplomacji, czy pewnych korporacji czy nawet oficjalnych przyjęć, gdzie trzeba być w garniturze, smokingu czy sukni koktalilowej w zależności od płci. Może te zasady w końcu zostaną złamane ale wydaje mi się, że w ostatnich czasach wręcz następuje powrót do pewnych klasycznych zasadach ubioru w określonych oczywiście sytuacjach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, ddt60 napisał:

jestem tolerancyjny ale nie mam takiej potrzeby. Wydaje mi się także, że pewna różnica w ubiorze jaka się wytworzyła przez wieki nie jest zła. Większość osób o binarnie zorientowanej płci nie mają potrzeby tego zmieniać . Jednak jeśli ktoś ma taką potrzebę nie jest to dla mnie problemem aby ubierał się nietypowo choć wydaje mi się, że jednak taka potrzeba ma często związek z niebinarnością szerzej rozumianą niż transpłciowość. Są oczywiście nadal jednak pewne sytuację czy środowiska gdzie obowiązuje dress code i w aspekcie tolerancji wobec stroju będzie to jednak problem. Dotyczy to np. czy dyplomacji, czy pewnych korporacji czy nawet oficjalnych przyjęć, gdzie trzeba być w garniturze, smokingu czy sukni koktalilowej w zależności od płci. Może te zasady w końcu zostaną złamane ale wydaje mi się, że w ostatnich czasach wręcz następuje powrót do pewnych klasycznych zasadach ubioru w określonych oczywiście sytuacjach.

Niestety. Nie twierdzę, że strasznie mi przeszkadza, iż mężczyźni w spodniach chodzą, nic z tych rzeczy, również przyzwyczaiłam się do pewnych wzorców w ubiorze.  Ubior dostosowywalismy do naszej aktywnosci tak, aby był funkcjonalny. Wyobrażasz sobie panie w urzędzie w sukniach w stylu rokkoko? :D 8h męczarni :D czy lekarza w peruce i jakby tak spadła do otwartych trzewi :D

Osobiście uwielbiam sportowy luźny strój, jak i sukienki, trampki, jak i obcasy, wszystko zależy od okolicznosci. Rewolucja w stroju kobiet nastąpiła wraz z rewolucją społeczną i seksualną. 

U mężczyzn dokonała się mała rewolucja również. Zrozumieli że lepiej pachnieć niż śmierdzieć potem i kosmetyki nie są jedynie zarezerwowane dla kobiet. Zaczeli o siebie bardziej dbać. I nie ma w tym nic złego.

 

Myślę że strój dla niektórych stanowi sposób wyrażania siebie, niekoniecznie też swojej seksualności ale chodzi o pokazanie swojej ekstrawagancji, odwagi, fantazji, indywidualności. Inni idą w tym bardziej, inni mniej. To tak jak niektórzy robią tatuaże czy idą o krok dalej i wszczepiają sobie pod skórę różne implanty, chcąc upodobnić się do postaci fantasy czy zwierząt.  

Myślę że może być to potrzeba zwrócenia na siebie uwagi, wynikająca z jakiś braków z dzieciństwa....I choć mnie to osobiście odstrasza (implanty), ale uważam, że nie ma w tym nic złego. 

Jesteśmy przede wszystkim odzwierciedleniem tego, co tkwi głęboko w naszej psychice i możemy się nawet kamuflować, jednak zawsze to prawdziwe nasze ja wyjdzie jakimś zakamarkiem.

Tak samo ubior może stanowić dla niektorych taki wentyl.

 

 

Do teatru można iść już w jeansach i nie przeczę, że bardzo mnie to cieszy ;) No chyba że to jakaś Gala czy występ Sylwestrowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
4 godziny temu, Maybe napisał:

Niestety. Nie twierdzę, że strasznie mi przeszkadza, iż mężczyźni w spodniach chodzą, nic z tych rzeczy, również przyzwyczaiłam się do pewnych wzorców w ubiorze.  Ubior dostosowywalismy do naszej aktywnosci tak, aby był funkcjonalny. Wyobrażasz sobie panie w urzędzie w sukniach w stylu rokkoko? :D 8h męczarni :D czy lekarza w peruce i jakby tak spadła do otwartych trzewi :D

Osobiście uwielbiam sportowy luźny strój, jak i sukienki, trampki, jak i obcasy, wszystko zależy od okolicznosci. Rewolucja w stroju kobiet nastąpiła wraz z rewolucją społeczną i seksualną. 

U mężczyzn dokonała się mała rewolucja również. Zrozumieli że lepiej pachnieć niż śmierdzieć potem i kosmetyki nie są jedynie zarezerwowane dla kobiet. Zaczeli o siebie bardziej dbać. I nie ma w tym nic złego.

 

Myślę że strój dla niektórych stanowi sposób wyrażania siebie, niekoniecznie też swojej seksualności ale chodzi o pokazanie swojej ekstrawagancji, odwagi, fantazji, indywidualności. Inni idą w tym bardziej, inni mniej. To tak jak niektórzy robią tatuaże czy idą o krok dalej i wszczepiają sobie pod skórę różne implanty, chcąc upodobnić się do postaci fantasy czy zwierząt.  

Myślę że może być to potrzeba zwrócenia na siebie uwagi, wynikająca z jakiś braków z dzieciństwa....I choć mnie to osobiście odstrasza (implanty), ale uważam, że nie ma w tym nic złego. 

Jesteśmy przede wszystkim odzwierciedleniem tego, co tkwi głęboko w naszej psychice i możemy się nawet kamuflować, jednak zawsze to prawdziwe nasze ja wyjdzie jakimś zakamarkiem.

Tak samo ubior może stanowić dla niektorych taki wentyl.

 

 

Do teatru można iść już w jeansach i nie przeczę, że bardzo mnie to cieszy ;) No chyba że to jakaś Gala czy występ Sylwestrowy.

Wiem że faceci chodzą w spódnicach, ale to nie wygląda smacznie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
41 minut temu, FAMME napisał:

Wiem że faceci chodzą w spódnicach, ale to nie wygląda smacznie ?

Szkoci bardzo fajnie :D

A serio - nie podoba nam się bo jestesmy do tego przyzwyczajeni że faceci noszą spodnie, kiedyś nosili rajtuzy.

Niech sobie każdy chodzi jak chce ;)

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wercia555

Dzień Dobry

 

Ja wolę chodzić w spódniczkach np. z komfortowej bawełny jak Mariella w kolorze białym. 

Jest w prostym kroju, ma zapięcie na guziki i zamek. Spódnica jest bardzo stylowa w noszeniu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
32 minuty temu, Maybe napisał:

Szkoci bardzo fajnie :D

A serio - nie podoba nam się bo jestesmy do tego przyzwyczajeni że faceci noszą spodnie, kiedyś nosili rajtuzy.

Niech sobie każdy chodzi jak chce ;)

Dokładnie, niech każdy nosi co chce i w czym czuje się dobrze. Mówią że nie szata zdobi człowieka, ale mimochodem pierw patrzymy na jego wygląd zewnętrzny ?

 

Jak dla mnie np kobiety mogły by chodzisz w samej bieliźnie ? Oczywiście nie wszystkie ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, FAMME napisał:

Dokładnie, niech każdy nosi co chce i w czym czuje się dobrze. Mówią że nie szata zdobi człowieka, ale mimochodem pierw patrzymy na jego wygląd zewnętrzny ?

 

Jak dla mnie np kobiety mogły by chodzisz w samej bieliźnie ? Oczywiście nie wszystkie ?

 

Niby tak, ale często bardzo krotko, czasem wystarczy że otworzy buzię i pozamiatane...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
5 minut temu, Maybe napisał:

Niby tak, ale często bardzo krotko, czasem wystarczy że otworzy buzię i pozamiatane...

Przeważnie jak pięć minut wcześniej nie łyknął tic-taców ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Uważam ja, że wielu dziewczynom czy kobietom pasują wręcz niektóre jeansy, tak jak uważam iż, wielu facetom pasowałby makijaż lub bluzeczki przed pępek lub trochę za.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wercia555

Ja poza spódniczką lubię latem nosić takie spodnie do kolan, dość obcisłe model Amy w kolorze błękitnym, bardzo fajnie pasują do różnych t-shirtów. Posiadają miękki denim, kontrastujące szwy, fajnie dopasowują się do figury ciała użytkownika. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 520
    • Postów
      249 199
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      808
    • Najwięcej dostępnych
      8 477

    zyebanna
    Najnowszy użytkownik
    zyebanna
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Celestia
      Piosenka opowiada o spotkaniu autora z osobą w hospicjum.    The Antlers - Kettering   nie uratowałam Cię…   The Antlers - Parentheses
    • Celestia
      Słowa  piosenki  to treść listu adresowanego do  niejakiej Justyny,obiektu westchnień autora.Strojnowski nigdy nie odważył się wysłać listu, za to  go wyśpiewał . Wybranka Jego serca wyjechała na stałe do Belgii, po latach próbował odnaleźć Ją na fb ale bez powodzenia. Daab - Ogrodu serce   Piotr Strojnowski dzień przed swą śmiercią dowiedział się, że ma raka płuc. Fajnie byłoby wierzyć że udał się do ogrodu i spotka w nim kiedyś Justynę ,miłość z nieśmiałych młodzieńczych lat .
    • Celestia
      A to ciekawostka, nie miałam o tym pojęcia, oglądałam Narodziny gwiazdy ale nie pamiętam, żeby tam to było wyjaśnione. Fantastycznie zagrała w Joker, Folie à deux
    • Celestia
      Zauważyłam 😉 nie zapytałeś nawet, gdzie spędziłam urlop. I bardzo dobrze, Twoja nienachalność jest korzystna dla tego muzycznego tematu 👍     „Pojawiłeś się znikąd. Opanowując moje serce i umysł, Przenikając mnie na wskroś, Sprawiasz że czuję się sobą. Oh oh oh oh oh ohohoh... Czy zostaniesz tutaj na zawsze? Po drugiej stronie czasu i przestrzeni, W nigdy niekończącym się tańcu?     M83 - Reunion   Nie znalazłam żadnej historii ale piosenka pochodzi z serialu 13 powodów więc może zainspirować do obejrzenia filmu. Serial skierowany jest  głównie do młodych odbiorców, bohaterami są licealiści. [Narratorka filmu Hannah popełnia samobójstwo, a jej znajomy dostaje trzynaście nagrań magnetofonowych, na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia]
    • Nomada
      Nie pamiętam ale uważam że to nieistotne.
    • KapitanJackSparrow
      Nie wiem po co pytam, ale kiedy po raz pierwszy w życiu zauważyłaś lustro? 
    • Gość w kość
      ile ludzi, tyle odpowiedzi?   jako praktykujący introwertyk odpowiem: ludzie są fajni, ale na 15' do godziny, ... a potem niech idą do domu🤨   nie, żebym był fanem, ... ale Paul chyba twierdzi inaczej: "to po prostu piosenka o dwoistości, w której opowiadam się za tym, co bardziej pozytywne, Ty się żegnasz, ja się witam, Ty mówisz stop, ja mówię idź,  opowiadałem się za bardziej pozytywną stroną dualności i nadal to robię,"  
    • Antypatyk
      Nie widzisz czy nie chcesz widzieć?  Tego nie da się nie dostrzec..., a mam wrażenie, że z roku na rok coraz więcej tego dookoła... i jeszcze nienawiści i wrogości... Czy naprawdę izolacja i samotność są jedynym remedium na zło tego świata? 
    • Gość w kość
      a więc nie tylko sprawiedliwość jest ślepa🤔
    • Antypatyk
      Więc widzisz piękno...
    • Nomada
      Napiszę Ci czego nie widzę, obłudy, chciwości i gniewu. Jest krócej ; ) 
    • Nomada
      Mam, od pól wieku widzę w nim biegnący czas.
    • Gość w kość
      no to OK, jestem znawcą🤷‍♂️   napisana przez perkusistę zespołu, Rogera Taylora; podobno oryginalny tytuł tej piosenki brzmiał "Radio Ca-Ca", stało się to po tym, jak syn Taylora, Felix, powiedział: "Radio, caca!", kiedy próbował wyrazić, że radio jest złe, tytuł zmieniono na wniosek reszty zespołu; teledysk  zawiera materiały z kultowego niemieckiego filmu science-fiction Metropolis;   Lady Gaga wzięła swój pseudonim sceniczny od piosenki,
    • Nomada
      Więc jej nie zmieniaj ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Oo czuć święta wielkim krokami się zbliżają, cicho tu jak w kościele , pewnie na  porządki świąteczne przeszedł czas 😁
    • Gość w kość
      jestem fanem... słuchania, a nine inch nails to raczej nie moja muzyka, więc nie czuję się zaskoczony... niewiedzą🤪 słusznie,   ten utwór nie ma jakiejś intrygującej historii, został napisany przez Steviego Wondera do komedii romantycznej "Kobieta w czerwieni", piosenka zdobyła zarówno Złoty Glob, jak i Oscara za najlepszą oryginalną piosenkę,   ...a sam film... mocno średni, ale ma kilka zabawnych, a nawet intrygujących scen,  
    • Gość w kość
      to od prawdziwego siebie tylko dodam, że absolutnie nie odpowiadam za tę wydumaną wersję,    
    • guardian
      Mnie, nie wiem dlaczego przyśnił się sen o epidemii. Najpierw przed pójściem spać po raz koleiny byłem obrzucony obelgami ' od cholery' . Tak naprawdę to w Polsce jest nagminnie używane to słowo, tak naprawdę bez potrzeby. Jak już zasypiałem , pomyślałem , że jak kiedyś wybuchnie  epidemia cholery to najprędzej w naszym domu. We śnie znalazłem się  późnym popołudniem w dość słonecznej okolicy pełnej zachodzącego słońca . po szybkim zapadaniu zmroku poznałem że jest to strefa równikowa.  Byłem w jakiejś bogatej dzielnicy willowej o wielkim standardzie . Każda posesja była bogato udekorowana w figury i klomby orientalnych kwiatów. Gdy już się ściemniało wszedłem do otwartego na ogród salonu . Nie było nikogo , ani nawet służby. Widząc wygodne szerokie łóżka położyłem się w celu noclegu. Wcześnie rano wstałem i postanowiłem sprawdzić co to  mnie tak uwierało w nogi . Ze zdziwieniem i przerażeniem zobaczyłem w pościeli ciało nieboszczyka.. Wyskoczyłem na zewnątrz i rozejrzałem się w około . Okazało się, że na ogrodzie i na pobliskiej ulicy było więcej martwych osób. Wszystkie pokryte krwią . Przeszedłem się dalej a tam u wylotu ulicy był prowizoryczny napis ostrzegawczy ale po hiszpańsku. Już w tym momencie wiedziałem, że jestem we śnie i obawiałem się czy nie przyniosę tej choroby do domu .      
    • Miaina
      Dzień dobry. U mnie zaczęło się od nadciśnienia, lekarz nie wnikał skąd się wzięło, przepisał tabletki, później doszedł wysoki cholesterol i cukier, nietolerancja glukozy, kolejne tabletki. Tak to działa. Firmy farmaceutyczne są bezwzględne a lekarze bezrefleksyjni. Dociekanie powodów tego stanu doprowadziło mnie do wiedzy która pomogła mi wyjść z tych trzech stanów. Najważniejsze i kluczowe to zapanować nad cukrem, obniżyć ph organizmu bo dopiero wtedy witaminy i minerały są przyjmowane przez organizm. Dziś po prawie trzech latach moich zmagań, prób i błędów popełnianych mogą napisać że osiągnęłam cel. Od lutego na wadze mniej 5 kg. Czuję się znacznie lepiej tylko jeszcze nad snem muszę popracować. Waga spada wolniej bo organizm dopiero teraz zaczął spalać tłuszcz. Widać to po obwodach. Bardzo mnie to cieszy. Miłego dnia:  )
    • Miaina
      Dziękuję, to bardzo istotna dla mnie informacja.
    • Antypatyk
      Jedyne bogactwo jakie zostaje gdy nie ma szansy na nic więcej... w połączeniu z marzeniami potrafi utrzymać człowieka przy życiu... Co widzisz oczyma wyobraźni gdy nikt nie patrzy?
    • Antypatyk
      Masz duże lustro?
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...