Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Franio

Wódka vs Piwo

Polecane posty

Franio

Plusem wódki jest to że dobra wódka raczej nie generuje zbyt dużych skutków ubocznych na drugi dzień, więc balowanie z dużą ilością ruchu to tylko przy wódce. Minusem wódki jest to że wymaga umiaru, więc nagły przypływ rozochocenia i wzmożonej konsumpcji oznacza 'game over'. Piwo ma ten plus że raczej ciężko nagle sobie jego większą ilość zapodać, więc szanse na przedwczesne opuszczenie imprezy są raczej niewielkie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Sunny

Za wódką:
1. Wódka jest zdrowsza dla wątroby i triglicerydy tak nie skaczą jak po piwie
2. Wódka jest bardziej wydajna - ile trzeba wypić piwa aby mieć ten efekt co po wódce
3. Wódka jest tańsza
4. Wódka jest słowiańska nasza narodowa i oj-czysta - Piwo to jakiś celtycki czy anglo-saski wynalazek
5. Piwo to nawet kobieta pija - mało która się oliwi

Za piwem:
1. Piwo jest niezastąpione jeśli chodzi o tzw utrwalacza
2. Jak otwierasz piwo masz pewność że jesteś pierwszy.
3. na samej wódce można stracić równowagę - piwo przymula i ją przywraca.
4. piwo nie jest kobietą - wódka i owszem...
5. Piwa nie trzeba polewać a z wódką ciągle słyszysz "polej jeszcze"....hipokryci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endriu

E, o plusach i minusach jednego i drugiego mogą sobie pogadać alkoholicy. U mnie to pytanie sprowadza się do kolejnego dylematu: zależy z kim. ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Co kto lubi.Wódka (dobra i mocna) leczy wrzody żołądka i niestrawność(w małych ilościach)-ale na te dolegliwości lepsze są nalewki na spirytusie...Piwo działa na psychikę b.dobrze - niweluje stres.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MXY

Najlepiej w ogóle nie pić alkoholu i wtedy znika problem skutków ubocznych po wypiciu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
2 godziny temu, Maryna napisał:

Najlepiej w ogóle nie pić alkoholu i wtedy znika problem skutków ubocznych po wypiciu

No, można też w ogóle nic nie jeść i tym samym uniknąć ewentualnego zatrucia pokarmowego. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MXY
14 minut temu, Wania napisał:

No, można też w ogóle nic nie jeść i tym samym uniknąć ewentualnego zatrucia pokarmowego. :)

Nie wymyślaj, wstrzemięźliwość od alkoholu nie grozi śmiercią ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
8 minut temu, Maryna napisał:

Nie wymyślaj, wstrzemięźliwość od alkoholu nie grozi śmiercią

Ale grozi wieczystą trzeźwością. Toż to szaleństwo!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MXY
16 minut temu, Wania napisał:

Ale grozi wieczystą trzeźwością. Toż to szaleństwo!

 

 

?

 

3510105.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Wczoraj był u mnie kumpel, który mieszka w Irlandii i przyniósł mi piwo Guinnes Draught, tak je zachwalał, ale 4 liter nie urywa.
Lubię ciemne, ale to mi jakoś nie podeszło.

 

Guinness.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Dnia 3.01.2019 o 21:32, endriu napisał:

E, o plusach i minusach jednego i drugiego mogą sobie pogadać alkoholicy. U mnie to pytanie sprowadza się do kolejnego dylematu: zależy z kim. ;) 

Znaczy masz takich znajomych, z którymi pójdziesz na piwo, a nie pójdziesz na wódkę? 

 

 

Z szukaniem plusów czy minusów, pełna zgoda. Mnie jedynie smak przekona, reszta to przekonywanie samego siebie, co właśnie warto do gęby wlać warto.... 

Dnia 10.09.2019 o 14:36, BrakLoginu napisał:

Wczoraj był u mnie kumpel, który mieszka w Irlandii i przyniósł mi piwo Guinnes Draught, tak je zachwalał, ale 4 liter nie urywa.
Lubię ciemne, ale to mi jakoś nie podeszło.

 

Guinness.jpg

Ostatnio w Karpaczu piłam ciemne, nazwy nie pamiętam, ale było dobre. Za to właściciel knajpki szczerze mnie rozbawił. Ja mówię, ze chcę dobre bezalkoholowe, a on do mnie - proszę Pani to proszę się zastanowić, chce Pani dobre czy bezalkoholowe :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Amani napisał:

Za to właściciel knajpki szczerze mnie rozbawił. Ja mówię, ze chcę dobre bezalkoholowe, a on do mnie - proszę Pani to proszę się zastanowić, chce Pani dobre czy bezalkoholowe

Jak najbardziej zasadne pytanie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Jak najbardziej zasadne pytanie :D

Ale ja średnio lubię alkohol i organizm szybko wpada w skutki uboczne :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Amani napisał:

Ale ja średnio lubię alkohol i organizm szybko wpada w skutki uboczne :D 

Zależy o jakich skutkach ubocznych mowa, bo ja rozróżniam pozytywne i negatywne, które mogą nawet występować łącznie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Zależy o jakich skutkach ubocznych mowa, bo ja rozróżniam pozytywne i negatywne, które mogą nawet występować łącznie :P

Są jakieś pozytywne? Oooooo.....:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Patrząc od poważniejszej strony, to nie wielkie ilości spożywania etanolu znacznie obniżają ryzyko choroby niedokrwiennej serca.

Piwo, to wiadomo - nerki. Wino, a do tego czerwone, to już ma w ogóle szereg walorów jak np. pobudzenie pracy tarczycy, trzustki, gruczołów płciowych czy nadnerczy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endriu
Dnia 12.09.2019 o 18:47, Amani napisał:

Znaczy masz takich znajomych, z którymi pójdziesz na piwo, a nie pójdziesz na wódkę?

Tak. Mam znajomych, z którymi lepiej się pije piwo, i takich, z którymi lepiej się pije wódkę.

Mam też takich, którzy stronią od wódki, a chętnie napiją się piwa.

A ja na przykład teraz mam taki czas, że nie wezmę piwa do ust, a na wódkę mógłbym się skusić. Ale to wyjątkowa sytuacja. ;) 

Dnia 12.09.2019 o 18:47, Amani napisał:

Ostatnio w Karpaczu piłam ciemne, nazwy nie pamiętam, ale było dobre. Za to właściciel knajpki szczerze mnie rozbawił. Ja mówię, ze chcę dobre bezalkoholowe, a on do mnie - proszę Pani to proszę się zastanowić, chce Pani dobre czy bezalkoholowe :D

Czyli mieli kiepski wybór. ;) 

Teraz (wreszcie!) jest kilka dobrych i łatwo dostępnych piw, np. w prawie każdej Żabce da się kupić Miłosława Bezalkoholową IP-ę i Żywca Białego 0%. To naprawdę niezłe piwa bezalkoholowe, warto spróbować. :)

Dnia 10.09.2019 o 14:36, BrakLoginu napisał:

Lubię ciemne, ale to mi jakoś nie podeszło.

Czy Ty też uważasz, że Guinness smakuje trochę jak piwo z wodą? ;)

Zresztą ciemne ciemnemu nierówne, podobnie jak jasne jasnemu. Powiem więcej – sam podział na jasne i ciemne nie mówi kompletnie nic. Guinness to cienki stout (w sumie to oksymoron, ale tak jest ;) ), ale nijak nie będzie podobny w smaku do ciemnego lagera, schwarzbiera, koźlaka, ciemnej pszenicy, jakiegoś ciekawszego stouta, black IP-y, porteru czy russian imperial stouta.

 

A tak w ogóle to nie ma to jak harnaś z puchy. ;) 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

@endriu tez tak sobie pomyślałam, ale skorzystałam z propozycji i z alkoholem tez było bardzo dobre. Tylko nazwy nie pamietam. 

 

Hmmm... ja mam tak, ze piję to, co lubię. Jak idę w gości i nie mają tego, co lubię, to piję wodę, nawet z kranu albo kawę, bo uwielbiam. 

 

Czyli mamy obecnie podobnie. Piwo odstawiłam, a na wódkę mogłabym się skusić, nawet bez zabijania... ? 

 

mam nadzieję, że poprawnie i Pan korektor błędów nie naliczy ? 

 

pozdrawiam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endriu

To byśmy się dogadali. ;) Wpadnij kiedyś, w sumie nie mam ostatnio się z kim napić wódki. :P 

A pan korektor nie zlicza błędów i nie poprawia za darmo, spokojna głowa. ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
15 minut temu, endriu napisał:

Czy Ty też uważasz, że Guinness smakuje trochę jak piwo z wodą?

Dokładnie jakbym z wodą to pił, ale też miało taki jakiś dziwny posmak, jakby coś tam dodali, jakąś przyprawę czy kij wie co :)

10 minut temu, Amani napisał:

Piwo odstawiłam, a na wódkę mogłabym się skusić, nawet bez zabijania... ? 

Mówisz, że bez "zabijania", ale to przeważnie czyniłaś przed czy po spożyciu i co mnie najbardziej nurtuje, to ile ofiar już masz na koncie? :P
Tak, wiem wiem, ten nieszczęsny słownik :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
Kahlan

Piwo, bo to chociaz izotonik. A najlepiej whiskey i wino.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Dokładnie jakbym z wodą to pił, ale też miało taki jakiś dziwny posmak, jakby coś tam dodali, jakąś przyprawę czy kij wie co :)

Mówisz, że bez "zabijania", ale to przeważnie czyniłaś przed czy po spożyciu i co mnie najbardziej nurtuje, to ile ofiar już masz na koncie? :P
Tak, wiem wiem, ten nieszczęsny słownik :)

HAhahaha, cholera, miało być tajemnicą, ten nieszczęsny ipad, ale to znaczy, ze ja się powinnam rzeczywiście pożegnać, ponieważ praca i forum nie idzie w parze. 

 

Ps. Zawsze po, także wiesz, jak Cie zaproszę na wódkę, to się dobrze zastanów. :D

 

uciekam  i sorry, oczywiście bez zapijania...

 

jeden korektor, drugi edytor, o matko i córko... jak w szkole na języku polskim ?

 

dobrego wieczoru ?

8 minut temu, endriu napisał:

To byśmy się dogadali. ;) Wpadnij kiedyś, w sumie nie mam ostatnio się z kim napić wódki. :P 

A pan korektor nie zlicza błędów i nie poprawia za darmo, spokojna głowa. ;) 

Dawaj adres, dziś mam nastrój na wódkę!!  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Amani napisał:

HAhahaha, cholera, miało być tajemnicą, ten nieszczęsny ipad, ale to znaczy, ze ja się powinnam rzeczywiście pożegnać, ponieważ praca i forum nie idzie w parze. 

Po 1 - to się wytnie! :P
Po 2 - wstyd - pracować w piątunio piątuniek? :P

2 minuty temu, Amani napisał:

Ps. Zawsze po, także wiesz, jak Cie zaproszę na wódkę, to się dobrze zastanów.

Przed ostatnią kolejką opuszczę Twoje miłe towarzystwo, wyjdę po angielsku lub jakiś pretekst wymyślę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Po 1 - to się wytnie! :P
Po 2 - wstyd - pracować w piątunio piątuniek? :P

Przed ostatnią kolejką opuszczę Twoje miłe towarzystwo, wyjdę po angielsku lub jakiś pretekst wymyślę :D

Nooo widzisz... czasem trzeba... 

 

nie bądź naiwny, powalę Cię w swoim urokiem osobistym, alkohol zrobi resztę. 

 

Mam to przerobione ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...