Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
mareus

Wielki Piątek kiedy wypada?

Polecane posty

mareus

W pytaniu Wielki Piątek kiedy wypada nie chodzi mi o to, że kiedy w tym roku, bo to już wiem. Zaznaczam dla dowcipnisiów. Chodzi o to, że co roku Wielkanoc, Wielki Piątek, Triduum paschalne, niedziela palmowa, Boże Ciało... mnóstwo świąt lata po kalendarzu i nigdy nie wiesz, kiedy wypadną. A przecież Jezus umarł i zmartwychwstał w jakiś konkretny weekend, a nie że raz w marcu, raz w kwietniu. Co to więc za pomysł, że w każdym roku obchodzimy to inaczej. I nawet nie da się przewidzieć, kiedy! Jaki w tym sens? Nie lepiej ustalić, że Wielki Piątek wypada wtedy a wtedy, a Wielkanoc dwa dni później? Jak się w tym połapać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Smutny
Krzysiek1
2 godziny temu, mareus napisał:

W pytaniu Wielki Piątek kiedy wypada nie chodzi mi o to, że kiedy w tym roku, bo to już wiem. Zaznaczam dla dowcipnisiów. Chodzi o to, że co roku Wielkanoc, Wielki Piątek, Triduum paschalne, niedziela palmowa, Boże Ciało... mnóstwo świąt lata po kalendarzu i nigdy nie wiesz, kiedy wypadną. A przecież Jezus umarł i zmartwychwstał w jakiś konkretny weekend, a nie że raz w marcu, raz w kwietniu. Co to więc za pomysł, że w każdym roku obchodzimy to inaczej. I nawet nie da się przewidzieć, kiedy! Jaki w tym sens? Nie lepiej ustalić, że Wielki Piątek wypada wtedy a wtedy, a Wielkanoc dwa dni później? Jak się w tym połapać?

Strona główna » Blogi Naukowe » Jak wyznaczyć datę Wielkanocy

Jak wyznaczyć datę Wielkanocy

09.03.2015

Wielkanoc przypadająca w 2015 roku w dniu 5 kwietnia, jest świętem ruchomym, a jej datę obecnie oblicza się na podstawie prostego wzoru. Określenie daty Wielkanocy narzuca również daty kolejnych ruchomych świąt, a więc Wniebowstąpienia, Zielonych Świątek czy Bożego Ciała, które przypadają odpowiednio 39, 49 i 60 dni po Wielkanocy. Warto jednak przypomnieć, że określenie sposobu wyznaczania dat Wielkanocy było niezwykle trudnym problemem dla wczesnych chrześcijan i na przestrzeni wieków problem ten był źródłem wielu kontrowersji i nieporozumień, a także tematem ożywionych dyskusji.

Opierając się na źródłach biblijnych, które niestety nie podawały daty Zmartwychwstania, wiadomo było, że ukrzyżowanie Jezusa miało miejsce w piątek, natomiast Zmartwychwstanie w niedzielę po żydowskim święcie Paschy. Pascha przypada zawsze 15 dnia miesiąca Nisan, pierwszego miesiąca żydowskiego kalendarza religijnego. Takie określenie momentu ukrzyżowania i Zmartwychwstania opierało się o zasady kalendarza księżycowo-słonecznego. Rozbieżności wynikające z różnic pomiędzy kalendarzami: księżycowo-słonecznym - żydowskim, a słonecznym - juliańskim dodatkowo zwielokrotniały trudności w wyznaczaniu daty Wielkanocy.

Problem datowania Świąt Wielkanocnych, wraz z wieloma innymi dotyczącymi zasad funkcjonowania kościoła chrześcijańskiego, postanowił rozwiązać cesarz Konstantyn. W tym celu w roku 325 zwołany został sobór w Nicei. Jedno z postanowień soboru nicejskiego dotyczyło ustalenia sposobu wyznaczenia daty Wielkanocy. Ponieważ sposób ten bazuje na znajomości daty równonocy wiosennej, więc koniecznością było w miarę precyzyjne określenie tego momentu. Wówczas jako początek wiosny kalendarzowej przyjęto datę 21 marca, gdyż właśnie w tym dniu w roku 325 przypadał początek wiosny astronomicznej. Ustalono też zasadę, że Wielkanoc będzie obchodzona w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca.

Zgodnie z przedstawioną definicją Wielkanoc można świętować najwcześniej 22 marca, będzie tak w przypadku gdy pełnia Księżyca wypadnie w sobotę 21 marca, a najpóźniej zaś 25 kwietnia jeśli pierwsza wiosenna pełnia Księżyca nastąpi 18 kwietnia. Jeżeli ten dzień wypadnie w niedzielę wówczas zgodnie z ustaloną zasadą Wielkanoc przypada w następną niedzielę czyli 25 kwietnia. Przedstawiony sposób wyznaczenia daty Wielkanocy, nawiązujący bezpośrednio do wydarzeń biblijnych, jest ściśle skorelowany ze zjawiskami astronomicznymi, a konkretnie z datą równonocy wiosennej oraz z cyklicznym przebiegiem faz Księżyca.

Zasada ta wymaga pewnego uściślenia. Wymieniona wiosenna pełnia Księżyca odnosi się nie do astronomicznej pełni, która występuje wtedy gdy długości ekliptyczne Słońca i Księżyca różnią się o 180 stopni i Księżyc znajduje się po przeciwnej stronie Ziemi aniżeli Słońce. Odnosi się ona do paschalnej pełni Księżyca rozumianej jako moment czasu, w którym wiek Księżyca liczy 15 dni. Jak wiadomo, w miejscowościach o różnych długościach geograficznych wskazania zegarów różnią się. Na określonych obszarach kuli ziemskiej bieg życia jest regulowany wskazaniami zegarów czasów strefowych. Aby dzień Wielkanocy był identyczny dla wszystkich punktów kuli ziemskiej, bez względu na długość geograficzną, na soborze nicejskim ustalono, który południk przekracza Księżyc w momencie osiągnięcia wieku piętnastu dni. Konwencję tę zmieniano kilkakrotnie. Na podstawie decyzji papieża Klemensa XI przyjęto ostatecznie, że moment interesującej nas pełni Księżyca odnosi się do jego przejścia przez południk, który przechodzi przez rzymski kościół „S. Maria degli Angeli”. W ten sposób zapewnia się, że data Wielkanocy jest wspólna dla całej kuli ziemskiej. Jak ustalić tę datę? Jednostki, które jesteśmy zmuszeni przyjąć dla uporządkowania cywilnej rachuby czasu dyktuje nam przyroda. Doba, miesiąc i rok mają swoje wzorce na sferze niebieskiej. Są to więc wzorce naturalne, ale niestety niewspółmierne i dlatego bardzo kłopotliwe.

Wyznaczenie daty Wielkanocy nie było sprawa prostą, ponieważ wiązało się zarówno z zagadnieniem wyznaczenia momentu równonocy wiosennej jak i z ustaleniem dat występowania określonych faz Księżyca. To w praktyce oznaczało powiązanie rachuby czasu prowadzonej według cyklu słonecznego (kalendarza słonecznego) z cyklem księżycowym.

Wyznaczenie dokładnego momentu równonocy wiosennej jest związane z kalendarzową rachubą lat. W obowiązującym od roku 45 p.n.e. kalendarzu juliańskim długość roku jest o 0.0078 doby dłuższa od roku zwrotnikowego (rok zwrotnikowy to odstęp czasu pomiędzy dwoma kolejnymi przejściami Słońca przez punkt równonocy wiosennej, jego długość wynosi 365.2422 dni) i to powoduje, że co 128 lat moment równonocy wiosennej cofa się o jeden dzień (tzw. dryft momentu równonocy). Występujący dryft daty równonocy spowodował jej przesunięcie z dnia 25 marca (w roku 45 p.n.e.) na dzień 21 marca w czasie soboru nicejskiego (dokładniej różnica ta wynosiła prawie 4 dni, stąd czasem źródła podają nie datę 21, a 20 marca).

Początek wiosny astronomicznej to moment, w którym Słońce w swej pozornej rocznej wędrówce po ekliptyce przekracza równik niebieski i z półkuli południowej przenosi się na półkulę północną. Następuje to w momencie równonocy wiosennej, czyli w chwili przejścia Słońca przez punkt Barana. Na ogół przyjmuje się, że jest to 21 marca. W rzeczywistości bywa inaczej. I tak na przykład od roku 2015 do roku 2043 równonoc wiosenna przypada każdorazowo 20 marca. A w roku 2044, o dziwo!, będzie to już 19 marca. Aby przedstawić trudności związane z wyliczeniem dokładnych dat wiosennych pełni Księżyca przypomnijmy, że odstęp czasu między kolejnymi pełniami czyli tak zwany miesiąc synodyczny, trwa 29 dni, 12 godzin, 44 minuty i prawie 3 sekundy.

Od najdawniejszych czasów ustalenie dat kolejnych Świąt Wielkanocnych było ogromnym wyzwaniem. Spowodowane to było głównie trudnościami w znalezieniu korelacji między długością miesiąca synodycznego i roku zwrotnikowego. W obliczeniach przodowali uczeni aleksandryjscy, którzy w celu wyznaczenia dat faz Księżyca posługiwali się 19-letnim cyklem Metona. Oznacza on okres czasu, po którym fazy Księżyca przypadają na te same dni miesiąca roku. Z cyklu Metona można było wyznaczyć długość miesiąca synodycznego.

Jedne z pierwszych tablic zawierające przewidywane daty świat wielkanocnych (tak zwane tabele paschalne) obejmowały lata od 380 do 480 i opracowane zostały przez aleksandryjskiego biskupa Teofila. Kolejne tablice autorstwa biskupa Cyryla podawały daty Wielkanocy dla lat od 437 do 531.

Dla kościoła rzymskiego decydujące były obliczenia wykonane przez opata scytyjskiego Dionizjusza Exiguusa (ok 470-544). Skonstruowane przez niego tabele obejmowały 95 kolejnych dat Wielkanocy i w tej kwestii pozwoliły zachodowi na uniezależnienie się od wyników uczonych kościoła wschodniego.

Pisząc na temat historii datowania Wielkanocy nie można pominąć benedyktyna z klasztoru Jarrow Bede Czcigodnego (672(3)-735), który w dziele „De temporum ratione” zawarł między innymi tablice dat Wielkanocy dla lat 532-1063. W swoich obliczeniach po raz pierwszy do tego celu wykorzystał 532-letni cykl, tzw. cykl paschalny Wiktoriusza z Akwitarii. Co ciekawe, Beda w 730 roku - wykorzystując zegar słoneczny - wyznaczył momenty równonocy. Wynik jego obserwacji w sposób jednoznaczny pokazał, że równonoc nie wypada w dniach wskazanych w kanonach Kościoła. Potwierdzenie wyników swoich obserwacji uzyskał w roku następnym wykazując, że równonoc wiosenna przesunęła się w stosunku do daty wybranej przez Kościół zachodni, tzn. daty 25 marca, o ponad 6 dni. Rozbieżności wykazane przez benedyktyńskiego uczonego były wynikiem zapomnianego już w średniowieczu dryftu równonocy.

Wraz z upływem czasu oraz doskonaleniem metod obserwacji, na rozbieżności pomiędzy datą równonocy przyjętą przez Kościół, a jej rzeczywistym astronomicznym momentem, wskazywała coraz większa liczba uczonych. Aby rozwiązać ten problem konieczne było przeprowadzenie reformy kalendarza juliańskiego. Doszło do tego dopiero w 1582 roku za pontyfikatu papieża Grzegorza XIII. W wyniku reformy uzyskano zrównanie dat początku wiosny astronomicznej i kalendarzowej poprzez opuszczenie zbędnych dni, w 1582 roku dzień 4 października oznaczono datą 15 października tego samego roku.

Obecnie datę Wielkanocy oblicza się według algorytmu podanego przez Carla Friedricha Gaussa (1777-1855):

(22 + d + e) marca = (d + e - 9) kwietnia.

Wartości liczbowe parametrów d i e otrzymuje się w wyniku następujących działań:
n – liczba oznaczająca dany rok,
a - reszta z dzielenia n przez 19,
b - reszta z dzielenia n przez 4,
c - reszta z dzielenia n przez 7.
Wartości parametrów d i e niezbędnych do wyznaczenia daty Wielkanocy otrzymujemy z relacji:
d – reszta z podzielanie liczby (19*a + k) przez 30,
e - reszta z podzielenia liczby (2*b + 4*c + 6*d + l) przez 7.
Do obliczeń potrzebne są jeszcze liczby k oraz l, które dla kalendarza gregoriańskiego możemy odczytać z tablic.

W roku 2015 pierwsza wiosenna pełnia Księżyca wypada w sobotę 4 kwietnia, a Wielkanoc w najbliższą niedzielę po wiosennej pełni, czyli 5 kwietnia. Wykorzystując przedstawiony powyżej wzór Gaussa obliczymy datę Wielkanocy dla roku 2015, wynik powinien być identyczny:

n = 2015, a = 1, b = 3, c = 6, k = 24, l = 5, co daje d = 13 oraz e = 1 i umożliwia obliczenie daty Wielkanocy: 22 + 13 + 1 = 36 marca = (13 + 1 - 9) kwietnia, a więc otrzymujemy datę 5 kwietnia.

Źródła:
1. S. Wierzbiński – Astronomia matematyczna
2. D.E. Duncan – Historia kalendarza

 

http://przystaneknauka.us.edu.pl/blogi-naukowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fizyk

To wszystko dlatego, że kościół nie chciał kiedyś uznać niektórych odkryć w rachubie czasu astronoma Mikołaja Kopernika.  Zauważył on że co 400 lat dochodzi nam jedna dodatkowa doba .

Z tego też powodu rachunki się pokomplikowały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wędrowiec
Dnia 28.03.2026 o 17:17, fizyk napisał:

To wszystko dlatego, że kościół nie chciał kiedyś uznać niektórych odkryć w rachubie czasu astronoma Mikołaja Kopernika.  Zauważył on że co 400 lat dochodzi nam jedna dodatkowa doba .

Z tego też powodu rachunki się pokomplikowały.

Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 721
    • Postów
      262 089
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      971
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Pieprzna
      Konkubinat ozdobiony pierścieniem 🙃
    • Nafto Chłopiec
      Na to wychodzi 😂 Kurwa opóźnili nam lot. Będziemy o 3 w nocy na miejscu 🤬
    • Pieprzna
      Nooo iii coo daleeej? 😁 Pozostajecie przy koncepcji wiecznego narzeczeństwa?
    • Miejscowy
      PiS na przykład za swojego "koryta", mówiąc tak brzydko podnosił niektóre podatki i podatki także wprowadzał nowe.  VAT w Polsce ( to jest 23 % ) jest za wysoki i powinien być niższy, bo są kraje w Europie, gdzie podatek taki jest znacznie niższy i też ceny są niższe w sklepach.  W Polsce VAT moim zdaniem powinien wynosić: 19, 20 % i wtedy to by biednym ludziom, emerytom ulżyło.  Ceny w sklepach byłyby niższe, i to sporo.  A Ci, którzy mają więcej pieniędzy, bo mają lepsze i bardzo dobre zarobki, to sobie mogą wybierać droższe i bardzo drogie produkty w sklepach, bo takie są i będą, nawet przy niższym podatku VAT.  Takich ludzi stac na: przepłacanie, którzy mają więcej kasy.  PiS jakoś nie obniżył VAT-u, ani nie zrobiła tego partia Tuska.  Dlatego w Polsce się biednie żyję ( ale to dotyczy biednych, biedniejszych, z gorszą sytuacją finansową ), ponieważ są za wysokie ceny w sklepach, usługach, a najniższa pensja oraz emerytura jest za niska.  Zasiłki dla chorych ludzi są za niskie i ludzie tacy żyją w ubóstwie na co dzień.  Gdyby ceny w tym kraju były znacznie niższe, niższe podatki, w tym podatek: VAT, to nie byłoby biedy takiej w kraju i biednym żyłoby się lepiej, ale... 😐
    • Miejscowy
      Jasne, że większość Polaków chciało Polski w strukturze unijnej, ale mi było obojętne czy Polska wstąpi do Unii czy też nie wstąpi.  Ja nie brałem udziału w referendum o poparciu, czy nie poparciu Polski w strukturze unijnej.  Pozytywne jest dla Polski to, że od: 2004 roku do teraz Polska ma ogromne środki unijne na: inwestycje, projekty, remonty publiczne.  Ale to nie jest za nic, tylko za: składki unijne, które Polska i każdy inny kraj unijny wpłaca do jednej kasy unijnej.  Nikt nie daje żadnych pieniędzy nikomu za nic.  Gdyby Polska była mądrze, gospodarnie rządzona, po 89 roku, ale szczególnie po: 2000 latach, no to Polska miałaby dużo więcej niż ma teraz i środków w budżecie byłoby znacznie więcej niż jest teraz.  Ja nigdy nie powiedziałem ( i znowu to się sprowadza trochę do polityki ), że: Polska miała w pełni dobre, uczciwe rządy, bo tak nigdy nie było.  Tylko było to w różnej skali politycznej, gdyż jedna partia była bardziej złodziejska i zakłamana, a druga partia była mniej złodziejska i zakłamana, ale nie było tam tak całkiem prawie nikogo bez winy.    Jeżeli chodzi o: Unię Europejską to ja przyznam szczerze, że zawodzę się coraz bardziej na obecnej strukturze tej, bo widzę co tam wyprawiają.  Jeszcze, kiedy Polska wstąpiła do struktury tej i kilka lat potem to tam była polityka w Brukseli całkiem normalna i dobra.  To się zmieniło na gorsze, a widać jak się zachowuje partia: Lewicowo - Ludowa, która obecnie ma rządy w Brukseli i w Unii.  To jest kwestia i wojny na Ukrainie, ale także kwestia innych spraw.  Jeżeli będą się w Brukseli tak dalej zachowywać, to będzie wzrost partii Prawicowych i podobnych partii w całej Europie i mogą Oni wygrać kolejne wybory w Brukseli.  A jak wiadomo, partie prawicowe i podobne partie nie są "przychylne" strukturze unijnej, ponieważ często są to: partie narodowe, które chcą się skupiać na własnym interesie narodowym, na własnym rolnictwie.  Przykładem tego jest: polska Konfederacja, ale już niestety... , podzielona a partia Bruna jest prawdziwą, narodową Prawicą i to nie ma wiele albo nic wspólnego z partią: PiS.  PiS nigdy nie był żadną "Prawicą", a tylko takich udawali i udają.  Taką sobie nadali nazwę, ale to ma mało z tym wspólnego.    Moim zdaniem to, co się obecnie dzieję w Unii, Brukseli to jest: powolny rozpad struktury unijnej i będzie mi to szczerze obojętne...   
    • Nafto Chłopiec
      A co miało wyjść? Mój portfel jest szczuplejszy o sporo kasy 😴
    • Pieprzna
      A jak te feminatywy nam pomagają z ortografią c'nie 😁 ch➡️sz
    • Gość w kość
      daj jej spokój, przy tylu wcieleniach, każdy mógłby się pogubić🤷‍♂️
    • KapitanJackSparrow
      Czy ja dobrze piszę te limeryki ? Słońce , nie odkryłaś Ameryki Wszak widziała Polska cała  Jakie rymy Monia składała  A że siedzą same pryki widzą twe wybryki ⬇️     Wiem odzywać się nie miałem   
    • Vitalinka
      chyba mój ulubiony🙂
    • Vitalinka
      Puerto Rico czeka na nas kochanie Jedźmy dziś... Tyś mój Miś... Nic złego nam się nie stanie,     Wiosna radosna budzi kolorami Nas Już czas Wszystko co złe już za nami...     (DOBRZE?)   Czy ja dobrze pisżę te limeryki...
    • Vitalinka
      Nie denerwują. Bardzo lubię dzieci🙂
    • Vitalinka
      Ok Zbijam! Do metr siedemdziesiąt pięć!!! Kto da mniej?😉
    • Vitalinka
      OOOOO zaczełam 2630 stronę 🎈🥂🍾🎊🎇💞
    • Vitalinka
      Oglądałam horror o duchach. No i były tam duchy obojga płci. Zauważyłam, że jestem już nowoczesna i idę z postępem, jak wyszła kobieta duch, a ja zapytałam współoglądającego zamiast " czego ten duch chce?" to ...."czego ta DUSZINI chce?".😄 Ta DUSZINI tam przyszła z zaświatów i czegoś tam chciała od żywych, tak samo jak i  drugi zwykły DUCH płci męskiej🙃
    • Vitalinka
      W sumie to możesz nawet nie mieć zwierząt i być nudziarzem.    
    • Vitalinka
      Sądzimy, że przystoi... możesz nawet być chomikarzem, albo gołębiarzem, a nawet wiewiórkarzem... tu akurat masz wolną rękę (odpadają zwierzęta drapieżne i te pod ochroną), a reszta....wolna ręka🙂
    • Vitalinka
      Nie wiem, ale to rozumiem.🙂 Ja rozumiem co Pan do mnie mówi, ale i tak słyszę to co ja chcę😉 
    • Vitalinka
      Też by mi się to podobało gdyby było ze szkiełek, ja nawet nie wiem czemu mi się to wyświetliło jako reklama, ja już nawet tych ojro nie musiałam mnożyc razy cztery, bo i tak były za drogie i bez tego mnożenia😄 No ale piękne to fakt...💍🙂
    • Pieprzna
      Bo twoja kobieta robi dla kobiet niskobudżetowych jak ja, a sama jest kobietą luksusową 😁 A co to tam wyszło z tym pierścionkiem zaręczynowym, bo nie pamiętam?
    • Pieprzna
      Nawet nie klikałam, oceniłam tylko ich urodę 😉 Gdyby były ze stali szlachetnej i ze szkiełkami to pewnie też by się podobały, bo liczy się wzornictwo. Ale oczywiście lepsze szlachetne kruszce i metale 😉
    • Nafto Chłopiec
      Moja druga połówka robi takie i sprzedaje za kilkadziesiąt złotych, takie ma branie że się kobiety niemalże biją o nie 😛 Czemu zatem musiałem wydać prawie 400 na naszyjniki jako prezent urodzinowy? Jak do tego doszło ?! 🤔
    • Vitalinka
      Grzech przeciw Duchowi Świętemu to taki grzech, który popełniasz świadomie myśląc, że skoro Bóg wybacza to będziesz sobie potem żałował i on Ci wybaczy i tak.... Otóż nie... Bóg wybacza mordercom i złoczyńcom, jeśli tylko szczerze żałują swoich czynów, ale popełniając je nie mieli świadomości, że to grzech!!! Tu nie ma bluźnierstwa, tu jest wina, szczery żal więc i wybaczenie.... Dlatego Bóg mówił, że tłuste owce czeka kara,a  schorowane. biedne, zagubione nagroda.... bo chodzi o te tłuste owieczki co są cwane, co dobrze wiedzą, że grzeszą i liczą, na to, że "oszukają" Boga. Bóg nie ma nic przeciw dobrym ludziom, którzy swoje bogactwo osigneli nie krzywdząc innych. Bóg nie cierpi faryzeuszy tych kłamców, cwaniaków, no i ogólnie ludzi, którzy świadomie podążają za szatanem czyniąc zło... Wielokrotnie słyszałam oburzenie, że Bóg jest zły, bo wybacza mordercom, bo każe bogatych. a nagradza biednych....już mi się nawet nie chce tłumaczyć: "poczytaj człowieku, dowiedz się nie powtarzaj durnych zasłyszanych haseł...bez wiedzy co się pod nimi kryje"   Ale to jak kiedyś z typowym wyborcą PO: Dziennikarz: Jaka partia jest w Polsce najgorsza? TypowyWyborcaPO: PIS! Chodzi o PIS tak? D: yyyy...no nie wiem, to Twoje zdanie... TWPO: PIS!!! D : a dlaczego? TWPO: no bo...., no bo...są głupi!    
    • Vitalinka
      No właśnie!!!!
    • Vitalinka
      Bosze nic mu nie kupujcie!!! W żadnym wypadku!!! Biedny, kochany! To znaczy, że mu się podobasz, zawze można spróbować i jeszce i jeszcze! Nie stresować faceta!!! To normalne jak mu się podobasz🙂NOR MAL NE!
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...