Skocz do zawartości


Layne

Wędrówki

Polecane posty

Gość w kość
3 godziny temu, la primavera napisał:

Idziesz na żywioł.

można chyba tak powiedzieć,

czasem mnie ponosi,

na szczęście, dla mnie, gdzieś tam w środku jest mały głos rozsądku i chyba przede wszystkim respekt,

więc w zasadzie zawsze kończy się na podniesionej adrenalinie🙂

 

3 godziny temu, la primavera napisał:

Korzystasz z map papierowych czy internetowych? 

yyyy...

kiepsko to wygląda😁

zawsze wydaje mi się, że jestem analogowy,

ale w tym przypadku wybieram internet,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


la primavera
16 godzin temu, Gość w kość napisał:

czasem mnie ponosi,

 Podąża za Tobą straznik z odpowiednią  pokutą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
2 godziny temu, la primavera napisał:

 Podąża za Tobą straznik z odpowiednią  pokutą?

z każdej wyprawy, wydaje mi się, że wracam mądrzejszy,

więc może pokuta nie będzie konieczna?🤔

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
Dnia 3.11.2026 o 15:24, Gość w kość napisał:

z każdej wyprawy, wydaje mi się, że wracam mądrzejszy,

więc może pokuta nie będzie konieczna?🤔

 

Bardzo ładne wytłumaczenie 🙂 

 

Masz jeszcze jakieś plany wędrówkowe na ten rok? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
22 godziny temu, la primavera napisał:

Masz jeszcze jakieś plany wędrówkowe na ten rok? 

zbyt mało dnia,

śnieg,

(i pewnie coś jeszcze, co teraz do głowy mi nie przychodzi)

skutecznie mnie hamują,

 

poza tym średni jestem w planowaniu,

najczęściej wypad w góry to wynik rezygnacji z biegania,...

chodzić jeszcze potrafię, 

więc troszkę pomyślę, pakuję się... i jadę!

tak to wygląda😉

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
6 godzin temu, Gość w kość napisał:

zbyt mało dnia,

śnieg,

(i pewnie coś jeszcze, co teraz do głowy mi nie przychodzi)

skutecznie mnie hamują,

 

poza tym średni jestem w planowaniu,

najczęściej wypad w góry to wynik rezygnacji z biegania,...

chodzić jeszcze potrafię, 

więc troszkę pomyślę, pakuję się... i jadę!

tak to wygląda😉

 

samotne wypady? 

w wielu wędrówkach przez lata kojarzę jedynie dwie samotne wędrówki. I to obarczone sytuacją że w ostatniej chwili ktoś zrezygnował z planowanej. Nie lubię tak,  zwłaszcza gdy będzie udana i piękna nie będzie można z kimś do spółki sycić oczy i cieszyć się ulotną chwilą. No a już zrobić sobie zdjęcie samemu to jakaś masakra. Nie techniczna ale mentalna. Robienie sobie selfie w moim odczuciu to jednak czynność zarezerwowana wyłącznie dla kobiet, 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
16 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

samotne wypady? 

a gdzie ja napisałem, że samotne?🧐

16 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nie lubię tak,  zwłaszcza gdy będzie udana i piękna nie będzie można z kimś do spółki sycić oczy i cieszyć się ulotną chwilą.

rozumiem,

bo nieraz miewałem takie myśli,

szczególnie wtedy, kiedy robię zdjęcia i wiem, 

że nie oddadzą tego, co widziałem,

16 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

No a już zrobić sobie zdjęcie samemu to jakaś masakra. Nie techniczna ale mentalna. Robienie sobie selfie w moim odczuciu to jednak czynność zarezerwowana wyłącznie dla kobiet, 

a w ogóle trzeba robić sobie samemu?🤔

"czynność zarezerwowana"... powiedział wypacykowany Jack Sparrow🤨

 

... ale przyznam,

że sam długo nie mogłem przemóc się do robienia selfie🤔

tylko w moim przypadku wydaje mi się, 

że to była kwestia ogólnej niechęci (bez względu na to kto pstryka) do pozowania do zdjęć,

 

teraz trochę siebie pstryknę,

i kiedy przeglądam wszystkie zdjęcia,

to te z moją twarzą są dla mnie najmniej interesujące🤷‍♂️

... taka Vitalinka pewnie byłaby zachwycona widząc moje zdjęcie,

ale może to sobie tylko wyobrazić,

nie jestem zainteresowany🤨

 

16 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

samotne wypady? 

a wracając do głównej kwestii,

wszystko (albo prawie) ma swoje plusy i minusy,

ludzie są różni,

i różne są cele,

wyżej podałeś minusy,

to ja dorzucę dla równowagi jakieś plusy:

jestem introwertykiem, więc taka forma jest jak najbardziej skrojona pode mnie,

poza tym sam wybieram, o której ruszam (jestem śpiochem), jakim tempem, ile km, którędy będę iść,...

w niektórych sytuacjach inne osoby mogą Cię trochę ograniczać,

 

temat zdjęć czy sposobów wędrowania można ciągnąć bez końca,

ale jakoś nie umiem zebrać myśli,

poza tym kawa mi stygnie,

a to pisanie na tyle rozprasza,

że nie czuję smaku kawy🤨

chyba nie mam podzielności uwagi😔

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...