Gość Napisano 6 Maja 2018 W Wadowicach Jan Paweł II nie mówił, że po maturze chodziliśmy na litr wódki tylko na kremówki. Alkoholizm wcale nie jest dobry! Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Cooliberek 355 Napisano 6 Maja 2018 Bo JPII chodził na kremówki a nie na litr wódki Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
zagubiony w tłumie Napisano 18 Maja 2018 2 stycznia 1988 rok – sobota, 53 objawienie Marii: „O 10.20 byłem na działce, wkrótce potem ukazała się Matka Boska i powiedziała: „Zstąpiłam w drugi dzień nowego roku, w moje święto, żeby udzielić narodowi polskiemu błogosławieństwa. Zbliża się czas ponownego przyjścia mojego Syna na ziemię. Przed Jego przyjściem ukażą się znaki na niebie i ziemi. Będzie dany znak: „Krzyż i anioły z trąbami pojawią się na niebie. Z ich trąb popłyną dźwięki na wszystkie cztery strony świata. Zanim to się stanie, zginie wielu ludzi i już nie ujrzą tego znaku. Powiedz, że wszystkie narody mają się modlić, spowiadać się i przyjmować komunię świętą. Wkrótce ujrzycie, gdzie na ziemi nastąpią eksplozje. Miasta i wsie zostaną zatopione. W niektórych krajach wsie i miasta zalane będą wodami mórz. Jeśli ludzkość się nawróci, może być ocalona poprzez modlitwę. Będzie plącz i zgrzytanie zębów. Ci, którzy otrzymają przesłanie, winni się połączyć w modlitwie ze świętym Kościołem. Oni zostali wybrani przeze mnie i mojego Syna. Powinni udać się do wielu krajów i upowszechniać modlitwę różańcową, bowiem świat może być uratowany tylko poprzez modlitwę.(…) Powiedz tym, którzy się nie modlą, że mają się nawrócić, bo czasu jest niewiele. W lutym będzie następne objawienie, przekażę następne polecenia.” Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach