Janko Krynicki 93 Napisano 2 Października 2018 Czy należycie do tych szczęśliwych ludzi, którzy mają prawdziwych przyjaciół? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tomasz 410 Napisano 2 Października 2018 Nie. 1 MXY zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Janko Krynicki 93 Napisano 2 Października 2018 7 minut temu, Mru napisał: Nie. Do kur...y nędzy! Znów komuś pożyczyłeś kasę?! Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 537 Napisano 2 Października 2018 Ja akurat jestem tego typu szczęśliwcem, przyjaźnie sprawdzone w "boju". Nie ma ich dużo, ale są sprawdzone 1 Lala z nieba zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Lala z nieba 233 Napisano 3 Października 2018 13 godzin temu, Janko Bzykant napisał: Czy należycie do tych szczęśliwych ludzi, którzy mają prawdziwych przyjaciół? Janku, zdefiniuj kim jest prawdziwy przyjaciel. ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
MXY 683 Napisano 3 Października 2018 17 godzin temu, Mru napisał: Nie. Witaj w klubie ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Janko Krynicki 93 Napisano 3 Października 2018 5 godzin temu, Lala z nieba napisał: Janku, zdefiniuj kim jest prawdziwy przyjaciel. ? To taki ktoś który się cieszy z Twojego szczęścia , i nie zapewnia Ciebie że jest Twoim przyjacielem. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 3 Października 2018 22 minuty temu, Janko Bzykant napisał: To taki ktoś który się cieszy z Twojego szczęścia , i nie zapewnia Ciebie że jest Twoim przyjacielem. O, to chyba mam kogoś takiego. 1 Janko Krynicki zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Janko Krynicki 93 Napisano 3 Października 2018 49 minut temu, Maryna napisał: Witaj w klubie ? ...tych ,co to na wszystkich łypią podejrzliwym okiem. 11 minut temu, Janko Bzykant napisał: ...tych ,co to na wszystkich łypią podejrzliwym okiem. smutasy 1 MXY zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tomasz 410 Napisano 3 Października 2018 2 godziny temu, Janko Bzykant napisał: ..tych ,co to na wszystkich łypią podejrzliwym okiem. Jestem pewny na więcej niż sto procent, że nie mam w koło siebie ani jednej życzliwej mi osoby, która pomogła by mi w biedzie, a nawet jak już, to z wielkim bólem dupy. Zwykle coś za coś. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Janko Krynicki 93 Napisano 3 Października 2018 46 minut temu, Mru napisał: Jestem pewny na więcej niż sto procent, że nie mam w koło siebie ani jednej życzliwej mi osoby, która pomogła by mi w biedzie, a nawet jak już, to z wielkim bólem dupy. Zwykle coś za coś. Myślę Tomku że się mylisz. Często po przykrych doświadczeniach życiowych zamykamy się na wszystkich ludzi. Ci, którzy mogliby stać się Twoimi przyjaciółmi widząc Twoją nieufność i wycofanie nie mają odwagi aby do Ciebie się zbliżyć. Nie protestuj, bo to ja mam rację. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
MXY 683 Napisano 3 Października 2018 @Janko Bzykant w czasach młodzieńczych miałam oczywiście jakieś tam bliskie psiapsiółki, zarówno ze szkoły, jak i z sąsiedztwa, sporo nas łączyło, wiele fajnych chwil (ehh ta młodość! ?), ale potem wiadomo, życie, każda z nas poszła w swoją stronę i jakoś rzadko mamy ze sobą kontakt. Teraz mam oczywiście jakichś tam znajomych, głównie takich, których chłop mi do chałupy sprowadza, albo mamuśki ze szkoły, ale to już nie jest to samo, raczej są to bardzo płytkie relacje. Zresztą jak pamiętasz moje wpisy z tamtego forum, to wiesz, że ze mnie to raczej taki typ samotniczki i niezbyt jestem otwarta na świat ?, może nie wynika to z jakiejś podejrzliwości, ale bardziej z tego, że towarzystwo często mnie po prostu męczy, a już zwłaszcza jeśli nie nadaję z kimś na tych samych falach. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tomasz 410 Napisano 3 Października 2018 6 minut temu, Maryna napisał: ze mnie to raczej taki typ samotniczki i niezbyt jestem otwarta na świat ?, może nie wynika to z jakiejś podejrzliwości, ale bardziej z tego, że towarzystwo często mnie po prostu męczy, a już zwłaszcza jeśli nie nadaję z kimś na tych samych falach. Też tak mam. 1 MXY zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Janko Krynicki 93 Napisano 3 Października 2018 Mru, nawet Twój awatar ma ch..j..ą minę. Marynki też oczy w glebę wbite. Prawdę mówiąc też nie mam dużo przyjaciół, ale jeden to już coś. 1 MXY zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
MXY 683 Napisano 5 Października 2018 W dniu 3.10.2018 o 17:57, Janko Bzykant napisał: Marynki też oczy w glebę wbite. Moje przysypiają, bo żem wiecznie niewyspana ?. Dla mnie to naprawdę Janko nie jest żaden problem, że nie mam psiapsiółek, z którymi spotykam się na ploteczki (i tak często jestem skazana na wizyty 60-70-letnich sąsiadek, które wbijają do mnie bez zapowiedzi ?), autsajderzy tak majo ?. Jeżeli by się trafiła taka osoba, z którą nadajemy na tych samych falach, to by była, a jeżeli nie ma, to na siłę też nie szukam, nie mam takiej potrzeby. 1 Janko Krynicki zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Elemoisa 12 Napisano 7 Października 2018 W dniu 2.10.2018 o 19:37, Janko Bzykant napisał: Czy należycie do tych szczęśliwych ludzi, którzy mają prawdziwych przyjaciół? Niestety nie. Miałam kiedyś jedną przyjaciółkę taką z dzieciństwa, długo się przyjaźniłyśmy, choć czasem było ciężko. W pewnym momencie zaczęło się to wszystko psuć i tak oto kontakt z dnia na dzień po prostu się urwał jak i z mojej strony tak i jej. Według mnie ciężko jest w tych czasach o prawdziwą, szczerą i bezinteresowną przyjaźń bez licytacji. Póki co mam tylko znajomych i to też takich od strony chłopaka raczej. A ciężko jest się wbić w jakąś już zgraną grupę ludzi. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tomasz 410 Napisano 7 Października 2018 Nigdy nie miałem więc nie wiem jak to jest. Osobiście uważam, że na dłuższą metę nie ma co się przyzwyczajać do ludzi. 1 Elemoisa zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miarka 2 Napisano 7 Października 2018 W dniu 2.10.2018 o 19:37, Janko Bzykant napisał: Czy należycie do tych szczęśliwych ludzi, którzy mają prawdziwych przyjaciół? Jest kilka osób, które określają mnie tym mianem jednak dla mnie nie każda z tych osób jest przyjacielem. Mam w swoim życiu dwie osoby, które mogłabym tak nazwać - wiem, że gdyby coś się działo to mogłabym na nie liczyć W dniu 3.10.2018 o 14:03, Janko Bzykant napisał: To taki ktoś który się cieszy z Twojego szczęścia , i nie zapewnia Ciebie że jest Twoim przyjacielem. Bardzo dobrze napisane.. Gdy osiąga się jakiś sukces czy to mniejszy czy większy - często z takich relacji wychodzi kto potrafi się cieszyć razem z nami a kto niestety zazdrości. Od dzieciństwa przyjaźniłam się z dziewczyną, która zawsze oczekiwała ode mnie pochwał i radości z jej sukcesów i zawsze tak się działo, jednak gdy w moim życiu działo się coś dobrego.. Widziałam jej niesmak i zazdrość ? Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie ale poznaje się ich też wtedy gdy odnosimy sukcesy Czasem lepiej żyć z ludźmi w koleżeńskich relacjach - im mniej oczekujesz tym mniejszy zawód Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nieperfekcyjna 15 Napisano 12 Października 2018 Na szczęście mam takie osoby. Co prawda jest ich dosłownie kilka, ale wiem, że zawsze służą mi pomocą i rozmową. Są blisko zawsze gdy mam jakiś problem, ale też kiedy przytrafi mi się coś dobrego to potrafią cieszyć się tym ze mną. Są jak rodzina... Wiem jak w dzisiejszych czasach trudno o szczerą relację i o takich ludzi, więc staram się dbać o tą wieź i ją pielęgnować. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach