Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
la primavera

Wanna wolnostojąca

Polecane posty

la primavera

Chciałam zapytać o opinie o wannie wolnostojącej. Może ktos ma i wie jak się sprawdza? Mam taką w planach ale nie wiem na pewno, czy to dobry pomysł. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Jacennty

Ja nie mam ale pewnie wolnostojąca to taka co sobie jest gdziekolwiek bądź.Fajna!

Nie pytaj tylko sobie taką uskutecznij ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 16.05.2020 o 19:34, la primavera napisał:

Mam taką w planach ale nie wiem na pewno, czy to dobry pomysł. 

mnie np. boli kark,

więc to może być dobry pomysł,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
9 godzin temu, Gość w kość napisał:

mnie np. boli kark,

więc to może być dobry pomysł,

Więc podłóż sobie poduszkę. Najlepiej elektryczną. To może być dobry pomysł. 

Dnia 16.05.2020 o 22:57, Jacekz napisał:

a nie mam ale pewnie wolnostojąca to taka co sobie jest gdziekolwiek bądź.Fajna!

Taka to jest miska. W takiej się już myłam i raczej wolałabym do tego nie wracać.

 

A tak na poważnie to naprawdę nie wiem, bo czasem coś jest ładne ale bardzo niepraktyczne. Na takiej normalnej wannie obudowanej murkiem można usiąść, a na takiej co stoi sama? Nie wiem czy jest stabilna. I jeszcze ta bateria która wychodzi z podłogi- gdy odłożyć na nią słuchawkę prysznicową to jakieś resztki wody skapią na podłogę. Tak może są jakieś specjalne nie kapiące? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
7 godzin temu, la primavera napisał:

Więc podłóż sobie poduszkę. Najlepiej elektryczną. To może być dobry pomysł. 

elektryczną do wanny?

no co Ty?!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
8 godzin temu, la primavera napisał:

Na takiej normalnej wannie obudowanej murkiem można usiąść, a na takiej co stoi sama? Nie wiem czy jest stabilna.

Montowałem kilka razy taką wannę. Nie wiem jaka jest w użytkowaniu, bo sam wolę prysznic, ale osoby, którym montowałem ogólnie sobie chwaliły. Przeważnie ludzie montują akrylowe, z tego powodu, że utrzymuje ciepło, jest lekka i oczywiście najtańsza w tym rozwiązaniu.
Jeśli nie będzie na tyle blisko ściany, by skorzystać ze standardowej baterii to należy jeszcze doliczyć koszt baterii wolnostojącej, gdzie ona sama już nie jest taka tania + montaż, który wiąże się z mniejszą lub większą "demolką" łazienki (w zależności od jej usytuowania i przyłączy).

8 godzin temu, la primavera napisał:

gdy odłożyć na nią słuchawkę prysznicową to jakieś resztki wody skapią na podłogę. Tak może są jakieś specjalne nie kapiące? 

Dlatego powinno się taką wannę montować tak, by przynajmniej można było dookoła dojść mopem. O niekapiących osobiście nie słyszałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
45 minut temu, Gość w kość napisał:

?

Jeszcze żeś jej nie podłączył a już Ci zęby dzwonią?  No proszę Cię, nie musisz od razu zawstydzić Rambo ale jeśli jeszcze wapń w kościach masz...

47 minut temu, BrakLoginu napisał:

jest lekka 

No właśnie - czy nie zbyt lekka? Jak się pies oprze to nie przysunie? 

Wiem, że te baterie są drogie no ale ładne. Mogę skorzystać ze standardowej baterii ale tamte ładniej wyglądają. Wanna będzie dosunieta  z jednej strony do ściany więc dookoła- z mopem czy bez -nie przejdę. Remont jest całkowity więc wszystko można zrobić na innym miejscu, tylko nie chcę potem żałować. Bo te wanny to niby ładne, niby się wszystkim podobają a nikt nie ma. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, la primavera napisał:

No właśnie - czy nie zbyt lekka? Jak się pies oprze to nie przysunie? 

O to jest pytanie :) Jeśli jednak akrylowa to skoro wanna będzie dosunięta to chyba nie? Dla pewności można ją zamocować do ściany (o ile będzie przewidziana taka możliwość). Możesz też zakupić stalową. Piękne są drewniane, kamienne i miedziane, ale to już spory wydatek i trzeba, by było zmieniać cały wystrój łazienki pod dany design.
Skoro planujesz generalny remont to jeśli Cię terminy nie gonią to bym na Twoim miejscu wszystko na spokojnie sobie przemyślał i zaplanował. Akurat łazienki nie odnawia się zbyt często :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
15 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Piękne są drewniane, kamienne i miedziane, ale to już spory wydatek

Piękne. Ale nie mam takiej drabiny, co sięga tej półki cenowej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 632
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gość w kość
      życie jest skomplikowane, i kropka🤨   ... ale OK, przynajmniej wreszcie tytuł, który widziałem... ... poczułem się w jakimś tam stopniu spełniony🤔
    • Gość w kość
      serdecznie dziękuję, że moje dolegliwości pozwalasz mi nazywać wedle mojego uznania😛   ... a teraz pozwól, że oddam się kawowej medytacji...  
    • Gość w kość
      może musiałbym, ale nie chcę😛   z kibicowania już w większości się wypisałem, pozostałem przede wszystkim przy reprezentacji Polski w piłce nożnej, choć to akurat niezbyt zdrowe, ... niby to przepracowałem i już nie podchodzę tak emocjonalnie jak kiedyś, ale i tak było mi w jakimś stopniu przykro po tym finale baraży... ... a tu nagle jakieś mądrale ośmieliły się napisać, że dobrze się stało🤨
    • Miły gość
      ☺️🤗
    • Miły gość
      Nietypowy 
    • wędrowiec
      Nie powinno się używać określenia " nie żyje" , ponieważ po jednym życiu jest zaraz drugie życie.  
    • wędrowiec
      Zakupienie pełnowartościowych ziół jest teraz utrudnione gdyż obróbka wstępna poszła w kierunku pozyskiwania bardzo drogigo olejku z ziół i sprzedawania go w buteleczkach 10 ml. Resztę wytłoczyn zpowrotem zamieniają w suszone zioła i pakują w torebki do sprzedaży detalicznej. Na opakowaniu nic nie ma napisane że to pochodzi z wytłoczyn. Tak się dzieje np. na targowiskach.  
    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...