Skocz do zawartości


pepe

W UK się polepsza bo wychodzi z UE

Polecane posty

Maybe
5 minut temu, Dżulia napisał:

Tak, to prawda, że powody są różne, ale nie ma logiki w tym, że Polacy w UK są ksenofobiczni, bo skoro tak by było to zwyczajnie nie wyjeżdżaliby.

Muszą sobie zdawać sprawę z tego, że będą pracować u obcokrajowców, więc wrogość do szefa przekreśla zdobycie jakiejkolwiek pracy.

Zgodzę się co opanowania języka, wszak nie zawsze wyjeżdżając biegle posługują się językiem i w tej grupie upatrywałbym niedostosowanie, ale nie jest to wrogość, a zwyczajny brak nawiązania kontaktu.

 

Niby są tolerancyjni, ale traktowanie obcokrajowców jest trochę niewolnicze, bo to przybysze wykonują pracę, którą tubylcy nie chcą wykonać za proponowane wynagrodzenie, ale tak traktowani są obcokrajowcy wszędzie...w Polsce Ukraińcy też pracują na niższych stawkach. 

Są, są nadal Polakami i emigracja nie czyni ich nagle innymi. Dlatego później są tam ale narzekają na wszystko albo wracają. Siła funta jest wielka.

Wszędzie na emigracji tak jest . U nas Ukraińcy też wykonują prace których my nie chcemy wykonywać. Jednak też nie jest to do końca prawdą, chyba że pracujesz z samymi Polakami, natomiast jeśli pracujesz w firmie z Anglikami, zarabiasz tyle samo co Anglik, bo inaczej jest to dyskryminacja i może to się skończyć w sądzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dżulia
2 minuty temu, Maybe napisał:

Są, są nadal Polakami i emigracja nie czyni ich nagle innymi.

Uważasz, że to ksenofobia?

2 minuty temu, Maybe napisał:

Dlatego później są tam ale narzekają na wszystko albo wracają. Siła funta jest wielka.

Skoro siła funta jest tak wielka to mimo narzekań winni pracować, a nie wracać...tak mi się wydaje. 

By cos osiągnąć trzeba wytrzymać "cierpienie".

2 minuty temu, Maybe napisał:

Wszędzie na emigracji tak jest . U nas Ukraińcy też wykonują prace których my nie chcemy wykonywać. Jednak też nie jest to do końca prawdą, chyba że pracujesz z samymi Polakami, natomiast jeśli pracujesz w firmie z Anglikami, zarabiasz tyle samo co Anglik, bo inaczej jest to dyskryminacja i może to się skończyć w sądzie.

Tak jest i o tym wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, Dżulia napisał:

@Aco i @Maybe

Czy moglibyście podać przykłady z Polakami lub na czym polega ten brak szacunku wobec innych. 

Nie chcę mi się tego wałkować, najchętniej wkleiłabym te nagrania które ta dziewczyna mi dziś wysłała. To wścibstwo, wchodzenie komuś z butami, komentowanie czyjegoś wyglądu, ubioru, a nawet tego co ma na śniadanie, zazdrość, pouczanie, chamskie traktowanie, traktowanie z góry, brak pomocy, wsparcia ze strony Polaków, krzyki, mobbing, po prostu cebulactwo. 

Ja tego nie doświadczyłam, bo moimi przełożonymi są Anglicy. Ale pracuje z kilkoma Polakami, całe szczęście z kilkoma i słyszę ich teksty ? jedno co mogę radzić, to wybierać pracę z innymi nacjami ale nie z Polakami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
1 minutę temu, Maybe napisał:

Nie chcę mi się tego wałkować, najchętniej wkleiłabym te nagrania które ta dziewczyna mi dziś wysłała. To wścibstwo, wchodzenie komuś z butami, komentowanie czyjegoś wyglądu, ubioru, a nawet tego co ma na śniadanie, zazdrość, pouczanie, chamskie traktowanie, traktowanie z góry, brak pomocy, wsparcia ze strony Polaków, krzyki, mobbing, po prostu cebulactwo. 

Ja tego nie doświadczyłam, bo moimi przełożonymi są Anglicy. Ale pracuje z kilkoma Polakami, całe szczęście z kilkoma i słyszę ich teksty ? jedno co mogę radzić, to wybierać pracę z innymi nacjami ale nie z Polakami.

Czy dobrze rozumiem, że jest tak kiedy szefem jest Polak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Dżulia napisał:

Uważasz, że to ksenofobia?

Skoro siła funta jest tak wielka to mimo narzekań winni pracować, a nie wracać...tak mi się wydaje. 

By cos osiągnąć trzeba wytrzymać "cierpienie".

 

Generalnie chodzi o nasze cechy narodowe i nasze kompleksy, brak tolerancji. 

No to są jakiś czas, nawet kilka lat, oszczędzą i wracają.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Dżulia napisał:

Czy dobrze rozumiem, że jest tak kiedy szefem jest Polak.

Współpracownik również może ci świnie podkładać.... ;)

Dobranoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
10 minut temu, Dżulia napisał:

@Aco i @Maybe

Czy moglibyście podać przykłady z Polakami lub na czym polega ten brak szacunku wobec innych. 

To, że na emigracji Polak, Polakowi wilkiem. Zresztą nie tylko na emigracji, bo w kraju też. Mój znajomy miał nad sobą(kierownika) Polaka i w zasadzie, to się pobili, bo tamten miał ciągle pretensje i ból du.py. Można powiedzieć, że stał nad nimi z batem, a kumpel sobie nie dał. Jak mieszkał z Polakami, to musiał pieniądze nosić przy sobie, bo zdarzały się kradzieże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
6 minut temu, Maybe napisał:

Nie chcę mi się tego wałkować, najchętniej wkleiłabym te nagrania które ta dziewczyna mi dziś wysłała. To wścibstwo, wchodzenie komuś z butami, komentowanie czyjegoś wyglądu, ubioru, a nawet tego co ma na śniadanie, zazdrość, pouczanie, chamskie traktowanie, traktowanie z góry, brak pomocy, wsparcia ze strony Polaków, krzyki, mobbing, po prostu cebulactwo. 

Ja tego nie doświadczyłam, bo moimi przełożonymi są Anglicy. Ale pracuje z kilkoma Polakami, całe szczęście z kilkoma i słyszę ich teksty ? jedno co mogę radzić, to wybierać pracę z innymi nacjami ale nie z Polakami.

Zgadzam się z tym, bo to samo słyszałem. Powtórzę raz jeszcze SŁYSZAŁEM OD ZNAJOMYCH.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
1 minutę temu, Maybe napisał:

Generalnie chodzi o nasze cechy narodowe i nasze kompleksy, brak tolerancji. 

No to są jakiś czas, nawet kilka lat, oszczędzą i wracają.

 

Psycholodzy "bawią się" ustalając cechy narodowe Polaków

5 minut temu, Maybe napisał:

Współpracownik również może ci świnie podkładać.... ;)

Dobranoc.

Ustosunkuję sie do tych cech narodowych, a póki co spokojnej nocki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Aco napisał:

Zgadzam się z tym, bo to samo słyszałem. Powtórzę raz jeszcze SŁYSZAŁEM OD ZNAJOMYCH.

Ja to widzę i słyszę na miejscu. I uwierz to nawet nie zależy od wykształcenia. Ona (ta dziewczyna z którą rozmawiałam dziś) pracuje w klinice z lekarzami, którzy drą ryja i wyzywają, stosują mobbing, a na zewnątrz przed Anglikami udają świętych, inteligentnych, na poziomie.

U mnie w firmie też słyszę cebulackie obraźliwe teksty, ale akurat moi polscy współpracownicy w żaden sposób nie mogą mi zaszkodzić, bo każdy ma swoją działkę, swoje terminy i przełożonym jest Anglik.

Ja nie wierzyłam, myślałam że przesadzają z tym narzekaniem na Polaków, dopóki sama nie wyemigrowałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Jak się popatrzy na Norwegię, to nawet mi powiedział znajomy z którym pracowałem, a on gdzieś pracował w Norwegii, w firmach budowlanych, że: Norwegowie też nie mają za dobrej opinii o Polakach. 

Mówią Norwegowie, że "Polacy to złodziejski kraj" i to prawda. 

Bo Norwegia zawsze była i jest krajem bardzo bezpiecznym, gdzie: Norweg Norwega nigdy nie okradał. 

W ogóle jest to kraj w którym złodziejstwo praktycznie nie występuje, ani też inne przestępstwa. 

Norwegowie mają inną mentalność i podejście do życia. 

A jeżeli zdarzają się jakieś przestępstwa w tym kraju, to najczęściej ich dokonują obcokrajowcy, którzy mieszkają i żyją w tym kraju. 

Natomiast, w Wielkiej Brytanii już jest trochę inaczej ( chyba że się mylę ) i tam od lat były zawsze jakieś przestępstwa, ale głównie były one dokonywane przez obcokrajowców, w tym też przez Polaków. 

Mogę podać przykład, jak: Polak Polaka potrafi wykorzystać w Wielkiej Brytanii w miejscach pracy. 

Ponieważ, w Londynie czy w każdym innym mieście brytyjskim, zarówno Polacy, jak i inni obcokrajowcy sa kierownikami w firmach i niektórzy tam potrafią oszukać własnych rodaków. 

Kiedyś był taki reportaż o Polakach pracujących w Londynie w różnych firmach budowlanych. 

I Polak zatrudniał Polaków, którzy przyjeżdżali do Londynu, do firmy budowlanej i byli wyzyskiwani z pracy. 

Do tego byli też zatrudniani bez umowy o prace, bo po prostu, Polak, który był kierownikiem firmy, oszukiwał Rodaków. 

I tak samo robia to inni obcokrajowcy, niektórzy. 

Londyn już jest tak zapełnionym miastem, że tam przebywa za dużo obcokrajowców. I nie tylko Londyn, ale też inne miasta. 

Już nie jest tam tak fajnie, jak to było jeszcze 10 lat temu, że: Polacy którzy sobie przyjeżdżali do Wielkiej Brytanii, to dostawali dobrą prace, dobrą płace i jakieś zakwaterowanie. 

Teraz już nie jest tak łatwo o prace tam, bo też miejsca pracy w Londynie i w innych miastach są zapełniane coraz bardziej przez obcokrajowców i zaczyna brakować tych miejsc pracy. 

Niektórzy, przyjeżdżając teraz do Wielkiej Brytanii, za pracą mogą się rozczarować... 

A i są tacy, byli tacy, którzy niczego tam nie załatwili, żadnej pracy, bo się nie udało i dlatego wrócili. 

Bo zawsze, jak się planuje wyjazd do innego kraju, za pracą, to trzeba wszystko dobrze sprawdzić wczesniej, czy się dostanie na pewno tam jakąś prace, zakwaterowanie i czy firmy, które zatrudnią, są uczciwe i rzetelne. 

Bo niestety, Wielka Brytania, Wielką Brytanią, ale tam też "działają" różni oszuści, którzy tylko czekają, żeby wykorzystać obcokrajowców. 

Ogólnie, to nie jest zbyt bezpieczny kraj, szczególnie teraz, kiedy był taki "napływ" tych imigrantów ze Wschodu, Islamistów również i tam też już teraz dochodzi do zamachów, w Londynie i w innych miastach. 

Ale tam też są oszuści, którzy bez skrupułów, bez żadnej empatii potrafią innych wykorzystać dla własnych korzyści. 

I tak też się dzieje, jeżeli chodzi o prace i poszukiwanie pracy. 

Trzeba zawsze na to uważać, jak się planuję wyjazd i zatrudnienie w Wielkiej Brytanii, bo mozna się "przejechać", a to niektórych tam spotkało. 

Nieznajomość języka to też jest problem, bo to oszuści też tam wykorzystują. 

 

Jakiś teraz był reportaż, chyba w "Uwaga", jak wykorzystywali Polaków i nie tylko Polaków w Londynie, gdzie, niby tam im oferowano jakąś prace, a tak naprawdę oszuści wykorzystywali tych ludzi, okradając ich. 

Oni tam gdzieś pracowali, ale za darmo praktycznie, bo większość zarabianych pieniędzy zabierali ci oszuści. 

Czyli coś, jak: współczesne niewolnictwo ludzi. 

Są takie grupy, takie gangi, w różnych krajach, bo nie tylko w Wielkiej Brytanii, które wykorzystują niewinnych ludzi. 

 

Natomiast, żeby pracować w Wielkiej Brytanii i tam żyć przez jakiś, to też trzeba być na to w jakiś spoób wytrzymałym psychicznie, bo trzeba się przystosować do warunków. 

A ludzie, przyjeżdżający do tego kraju trafiają do różnych miejsc pracy i najczęściej muszą się godzić na taką prace, jaką dostają i nie ma co tam wybrzydzać, bo nic lepszego nei dostaną. 

A jak się nie podoba praca, to można się spakować i wrócić do własnego kraju, bo tam też na siłe nikogo nikt nie trzyma. 

Więc, jak ktoś chce lepiej zarabiać i po to przyjeżdża do innego kraju, to musi się przystosować do innych warunków, nawet jeżeli one komuś nie pasują. 

Ale tak też jest w każdym innym kraju, gdzie przyjeżdżają obcokrajowcy i zaczynają gdzieś pracować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Naturze ludzkiej przypisane są różne cechy, a i też różne człowiek nabywa.

Czytam i widzę sporo tych negatywnych cech przypisuje się Polakom, ale nie taki straszny diabeł jak go malują, bo np.
Kamiński nasze cechy uznał jako: "umiłowanie wolności i niezależność ducha, wielkoduszność, dobroć, poczucie humanitarne, męstwo, bohaterstwo, swoiście pojęty honor, umiejętność całkowitego oddania się sprawie publicznej oraz
wiarę w wyższość sił duchowych."

Wadami nazywa: "systematyczny bunt przeciw władzy, wieczny lęk przed władzą absolutną, ciągłe rozłamy, niestałość charakteru i mięczakowatość, nadmierne zaufanie obcym i uleganie ich wpływom, nieumiejętność wykorzystania
zwycięstw, przesadne zawierzenie opatrzności, bierną postawę, a także wiarę w proroctwa i wróżby".

To brzmi całkiem nieźle, a bunt przeciw władzy rzeczywiście jest powtarzany. Negatywów moim zdaniem jest mało, ale dopowiem, że te cechy zostały wyłonione w oparciu o czas wojny.

 

Po przemianach my sami nie mamy odpowiedzi na pytanie "Jacy jesteśmy?", ponieważ czujemy się debiutantem w europejskiej historii.
Jesteśmy pomostem między Wschodem a Zachodem skierowanym ku
Zachodowi, ale bez doświadczeń i uprawnień.


Wg Brzezickiego mamy "dużo dobrych chęci i zamiarów, jednak często bujamy w obłokach, myślimy kategoriami arealnymi i wpadamy na fantastyczne pomysły, ale przy tym jesteśmy niewytrwali, a przez to nieskuteczni. Najlepiej sprawdzamy
się w sytuacjach, w których potrzebna jest szybka orientacja, bogata wyobraźnia i improwizacja."

A czy to są bardzo negatywne cechy?

 

Dąbrowski: mamy "skłonność do idealizowania, romantyzmu, spirutualizmu i mistycyzmu (odwagę, bohaterstwo,rycerskość) ale też " humanitaryzm, łagodność,
wspaniałomyślność, brak okrucieństwa, szczerość, prawdomówność, wierność, dotrzymywanie zobowiązań: (gościnność,szczegó|nie wobec obcych z odległych stron), upór, nerwowość, infantylizm poczucie wolności i niezależności, indywidualności oraz duże zdolności w różnych dziedzinach".
Za największą polską wadę Dąbrowski uznał "nadmierną pobudliwość emocjonalną, labilność, zmienność, wybuchowość w działaniu (słomiany ogień), upór, podejrzliwość, brak ufności."

Tu też całkiem nieźle.

 

To prawda, że Polacy są niecierpliwi, szybko wyrabiają sobie jakieś tam zdanie, a refleks przychodzi po czasie..."mądry Polak po szkodzie"...jakże stale aktualne. 
W stosunkach międzyludzkich przywiązujemy wagę do wrażeń...czyli, podoba mi się lub nie. 

Młodsze pokolenie odrzuca związek z tradycją i chce Polski całkiem nowej pod względem ideowym i kulturowym. To tak jak nowobogacki, co jest dobrze znane.
Moim zdaniem nie można bezkrytycznie opowiedzieć za nową tożsamością, bo to zaprowadzić może do wyrzeczenia się polskiej tożsamości narodowej.

Wydaje mi się, że właśnie Polonia będąca od kilku pokoleń za granicą zredukowała polskość do poziomu kultury ludowej.

Jacy jesteśmy?

Najogólniej można powiedzieć, że mamy cechy szlacheckie i chłopskie stąd zachowania są jakie są, ale należy pamiętać, że mieszanka tych zachowań jest przeróżna w każdym z nas.
No i młodzi wzorujący się na Zachodzie, ale niekoniecznie na tych dobrych cechach/działaniach.

Jak widać teoria swoje, a praktyka swoje...to zdanie jest zaufaniem w to co piszecie jako naoczni lub pośredni świadkowie....aaa jeszcze kotłasi mi się przysłowie "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie", a może w tym coś jest prawdziwego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 732
    • Postów
      263 480
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gość w kość
      zapamiętałem to jako bajkę dla dzieci, ale ten odcinek taki... niewychowawczy🤔   ... w dwóch minutach można tyle treści przemycić😮
    • Gość w kość
      a więc jak będzie?😉    
    • Chi
    • Krzysztof
      polska juz nie wytrzymuje usa usunąc 13 grudnia z polski wiadomo co sie dzieje w polsce od 2024 roku .Opzucja jest zablokowana , a w mediach oserwatywnych wszytsiego sie dowiesz tylko tak prawidłlwo naparwia sie ustrój kazdego panstwa w ue wg prawa własnego kraju  a przywileje imunitety nie dawc lewadzkiej władzy zawsze jest nielegalniie .Trzeba zmienic a bedzie na swiecie lepiej .A propo mercosur  .Chca zatruc narody w ue żeby mnej panstwo płaciło a sami rzadzacy w brukseli jedza naturalna zywność  , a reszte narodów uurpejskicj zatruc mercosurem.Co za interes niehumanitarny  nieludzki biurokracja falszywa brukselska le
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...