Skocz do zawartości


pepe

W UK się polepsza bo wychodzi z UE

Polecane posty

pepe

BMW, które miało otworzyć fabrykę w Niemczech, zdecydowało się ostatecznie na brytyjską lokalizację. Oksford uznano za bardziej perspektywiczny. Oksford jest najlepszą lokalizacją z punktu widzenia sytuacji ekonomicznej i perspektyw handlowych – powiedział rzecznik BMW.
Potężne firmy przenoszą swoje biznesy do Wielkiej Brytanii. Portal Breitbart podaje kilka przykładów, takich jak Amazon, BMW i Quorn.


Amazon otworzył nową siedzibę w Londynie, do której mają trafić najlepsi specjaliści z całego świata. Zapowiadany jest też w związku z tym start nowej usługi „Prime Video”. Na wyspach ma powstać w związku z tym 24 tys. nowych miejsc pracy.
Londyn jest cudownym miejscem do pozyskiwania zdolnych pracowników. Ma wiele uczelni, jest mocny technologicznie i naukowo, a jednocześnie cieszy się doskonałą reputacją. To jest miejsce, w którym czujemy się doskonale – tłumaczył dyrektor Amazon.

Przekonany do inwestycji w Wielkiej Brytanii jest też szef zarządu żywnościowego koncernu giganta Quorn. Nawet w przypadku twardej wersji Brexitu, gdy nie uda się wynegocjować porozumienia handlowego z UE – podkreślał.
Ponieważ rynki w USA i Azji są najważniejsze.

W tej chwili mamy do czynienia z „Brexit Boom”, czym określono przenoszenie firm do Wielkiej Brytanii.
Już wcześniej informowaliśmy o efektach Brexitu, które były niezgodne z przewidywaniami ekonomistów.
Po dwunastu miesiącach od Brexitu brytyjska giełda bije rekordy, zanotowała 20-pocentowy wzrost. Natomiast międzynarodowe banki w Londynie zwiększyły zatrudnianie nowych pracowników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe

Tyle że pracować nie ma kto....bo wiza pracownicza dla nowych jest kosztowna, a Anglik nie chce pracować za najniższą krajową. Firmy szukają pracowników, ale ze statusem osiedlenczym, a ci zazwyczaj mają już lepiej płatne prace.

Ale funt dobrze stoi :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

No, funt to nadal najdroższa waluta w Europie, ale już nie kosztuje ponad 6 zł. jak to było wiele lat temu. 

Funt się obniżył i, jak porównać sobie tamtego funta, a obecnego funta, to już nie jest tak fajnie na Wyspach. 

 

Co można powiedzieć na temat Wielkiej Brytanii? 

Pełno imigrantów przez lata napływało do tego kraju, w tym też sporo Polaków, bo to kraj bardzo bogaty, który daje naprawdę spore zarobki. 

Tylko, mieszkając w tym kraju i pracując też tam utrzymanie siebie kosztuje. 

A nie jest tak, jak sie wielu tu w Polsce wydaje, że: "W Wielkiej Brytanii to jest wszędzie fajnie, wygodnie i dobrze". Nie, nie jest tak. 

Niektórzy, jadąc do tego kraju, czy to z Polski, czy z innych krajów wyjeżdżają "w ciemno", nie mając tak naprawdę pewności, co tam zastaną. 

Ja oglądałem program taki w telewizji na temat: Polaków, którzy wyjeżdżają do tego kraju, do pracy najczęściej i niektórzy Polacy, ale też inni obcokrajowcy zostali tam oszukani i nie mając pieniędzy, po prostu trafili na ulicę, jako: bezdomni. 

A nawet jeżeli niektórym udaje się tam dostać jakąś prace, to najczęściej są to proste prace, których Anglicy nie chcą wykonywać. W Norwegii chyba jest podobnie. 

I Polacy np. niektórzy "zasuwają" gdzieś na zmywakach w kuchni, w hotelach i wynajmują z kilkoma innymi osobami, z obcokrajowcami jakieś pokoje i wspólnie płacą za wynajem. 

Bo którego Polaka czy innego obcokrajowca stać na zakup mieszkania, nawet skromnego w Wielkiej Brytanii, w Londynie lub w innych miastach? 

Czasami nawet lata pracy Polaków w tym kraju nie dają takich zarobków na to, żeby tam mogli kupić własne mieszkanie. 

Bo często jest tak, że jak Polacy przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii, do pracy, żeby lepiej zarobić, to oni zarabiają na to, żeby w Polsce, po powrocie zakupić jakieś mieszkanie lub na zakup samochodu. 

Duzo Polaków nie chce na stałe zamieszkać w Wielkiej Brytanii, ale chcą konkretnie zarobić i wrócić do Polski. 

Tam wcale życie nie wygląda tak "kolorowo" dla obcokrajowców, jak to się tutaj wydaje. 

 

A tak przy okazji, oglądał ktoś serial "Londyńczycy"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 5.08.2021 o 13:03, Miejscowy napisał:

No, funt to nadal najdroższa waluta w Europie, ale już nie kosztuje ponad 6 zł. jak to było wiele lat temu. 

Funt się obniżył i, jak porównać sobie tamtego funta, a obecnego funta, to już nie jest tak fajnie na Wyspach. 

 

Co można powiedzieć na temat Wielkiej Brytanii? 

Pełno imigrantów przez lata napływało do tego kraju, w tym też sporo Polaków, bo to kraj bardzo bogaty, który daje naprawdę spore zarobki. 

Tylko, mieszkając w tym kraju i pracując też tam utrzymanie siebie kosztuje. 

A nie jest tak, jak sie wielu tu w Polsce wydaje, że: "W Wielkiej Brytanii to jest wszędzie fajnie, wygodnie i dobrze". Nie, nie jest tak. 

Niektórzy, jadąc do tego kraju, czy to z Polski, czy z innych krajów wyjeżdżają "w ciemno", nie mając tak naprawdę pewności, co tam zastaną. 

Ja oglądałem program taki w telewizji na temat: Polaków, którzy wyjeżdżają do tego kraju, do pracy najczęściej i niektórzy Polacy, ale też inni obcokrajowcy zostali tam oszukani i nie mając pieniędzy, po prostu trafili na ulicę, jako: bezdomni. 

A nawet jeżeli niektórym udaje się tam dostać jakąś prace, to najczęściej są to proste prace, których Anglicy nie chcą wykonywać. W Norwegii chyba jest podobnie. 

I Polacy np. niektórzy "zasuwają" gdzieś na zmywakach w kuchni, w hotelach i wynajmują z kilkoma innymi osobami, z obcokrajowcami jakieś pokoje i wspólnie płacą za wynajem. 

Bo którego Polaka czy innego obcokrajowca stać na zakup mieszkania, nawet skromnego w Wielkiej Brytanii, w Londynie lub w innych miastach? 

Czasami nawet lata pracy Polaków w tym kraju nie dają takich zarobków na to, żeby tam mogli kupić własne mieszkanie. 

Bo często jest tak, że jak Polacy przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii, do pracy, żeby lepiej zarobić, to oni zarabiają na to, żeby w Polsce, po powrocie zakupić jakieś mieszkanie lub na zakup samochodu. 

Duzo Polaków nie chce na stałe zamieszkać w Wielkiej Brytanii, ale chcą konkretnie zarobić i wrócić do Polski. 

Tam wcale życie nie wygląda tak "kolorowo" dla obcokrajowców, jak to się tutaj wydaje. 

 

A tak przy okazji, oglądał ktoś serial "Londyńczycy"?

Na ulicę zazwyczaj trafiają ludzie nie zaradni. To raz. 

Koszty wyżywienia są zbliżone do Polski.

Gdy zarobisz najniższą krajową jesteś w stanie się wyżywić, zapłacić za wynajem pokoju, ubrać się i jeszcze z 200-400 funtów odłożyć. Zależy jakie masz fanaberie oprócz podstawowych potrzeb.

Niektórzy wykonują proste prace a niektórzy pracują w swoich zawodach, a niektórzy mają normalną pracę, jak w Polsce. Bardzo dużo zależy od poziomu znajomości języka. Najmniej zarabiają co którzy nie znają języka i są oporni żeby się jego nauczyć.

Na tym samym stanowisku zawsze zarabia się te same pieniądze, niezależnie czy jestes Anglikiem czy Polakiem czy Hindusem.

Życie kolorujemy sami, swoimi umiejętnościami, chęciami. Trzeba coś z siebie dać, żeby też uzyskać. Za darmo nic nie ma.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60

Ja przypuszczam mógłbym zarobić dobrze. Kiedyś miałem propozycję pracy i stałego zamieszkania w Kanadzie. Czasami żałuję, że zostałem w Polsce ale przeważyły sprawy rodzinne i miłość do dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
59 minut temu, ddt60 napisał:

Ja przypuszczam mógłbym zarobić dobrze. Kiedyś miałem propozycję pracy i stałego zamieszkania w Kanadzie. Czasami żałuję, że zostałem w Polsce ale przeważyły sprawy rodzinne i miłość do dzieci.

Mogłeś z rodziną wyemigrować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Mogłeś z rodziną wyemigrować.
Ówczesna żona nie chciała. Szkoda bo potem i tak znalazła sobie innego - ale skąd mogłem wiedzieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Nie znam poziomu życia w UK, ale wszyscy uważają, że to kraj mlekiem i miodem płynący i pewnie maja rację wszak był krajem kolonialnym i czerpiącym zyski, a zysk rodzi zysk, natomiast Polska to kraj, który stale borykał się z najeźdźca i grabieżą, stąd wiadomo gdzie lepiej.

 

Bliscy znajomi wyjechali również do UK i bardzo sobie chwalą...jak naprawdę się wiedzie tego nie wie nikt, ale Polak potrafi.

Syn koleżanki wyjechał w wieku 18 l. teraz ma 30+ dorobił się ciężko powiedzieć, ale ma się dobrze...po rozwodzie z żoną zostawił dom za który ona musi spłacić już bardzo niewiele rat, a on wziął kredyt i kupił mieszkania w Polsce ... jedno dla siebie, a drugie przystosowane jako hotel., nie wspomnę o podróżach (był na wszystkich kontynentach)...oczywiście ma mieszkanie w UK, bo tam w dalszym ciągu pracuje.

Rodzina 4-roosobowa jest też kilka ładnych lat w Anglii. Rodzice pracują, dzieci się uczą, ale w tym roku starsza córka skończyła 18 l. i wróciła do Polski.

Nasuwa się pytanie poco skoro tam ma dobrze.

Ano wg mnie po to by pobrać naukę za darmochę i z dyplomem pojechać do UK.

Dlaczego tak myslę?

Ano dlatego, ze wcześniej korzystali z usług zdrowotnych w Polsce...nie tylko oni, bo inna rodzina , którą znam również z tych usług korzysta.

Chcę nadmienić, że śluby. chrzciny  odbywały się w POlsce...jasne tu mają całą rodzinę, ale okazuje się, że leczenie w Polsce jest opłacane, nawet jeśli trzeba za to zapłacić, chociaż wiem, że oni nie płacą.

 

I na koniec, skoro ja i wielu Polaków nie wie jak naprawdę żyje się w UK, tak też Polonia nie wie jak żyje się w POlsce i nurtuje mnie takie pytanie; czemu w wyborach biorą udział i głosują na taki rząd jaki mamy obecnie?

 

To prawda, że brak znajomości języka jest wielkim problemem, ale nawiązując do serialu Londyńczycy to, ma potwierdzenie powiedzenia "Polak potrafi".

To Polacy oszukują Polaków.

Przykre, że władze UK nie zrobią z tym porządek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
5 godzin temu, Maybe napisał:

Na ulicę zazwyczaj trafiają ludzie nie zaradni. To raz. 

Koszty wyżywienia są zbliżone do Polski.

Gdy zarobisz najniższą krajową jesteś w stanie się wyżywić, zapłacić za wynajem pokoju, ubrać się i jeszcze z 200-400 funtów odłożyć. Zależy jakie masz fanaberie oprócz podstawowych potrzeb.

Niektórzy wykonują proste prace a niektórzy pracują w swoich zawodach, a niektórzy mają normalną pracę, jak w Polsce. Bardzo dużo zależy od poziomu znajomości języka. Najmniej zarabiają co którzy nie znają języka i są oporni żeby się jego nauczyć.

Na tym samym stanowisku zawsze zarabia się te same pieniądze, niezależnie czy jestes Anglikiem czy Polakiem czy Hindusem.

Życie kolorujemy sami, swoimi umiejętnościami, chęciami. Trzeba coś z siebie dać, żeby też uzyskać. Za darmo nic nie ma.

 

I to wszystko się zgadza, tylko można też podać inne przykłady, jak wygląda rzeczywistość dla Polaków i innych obcokrajowców w innych krajach. 

W Wielkiej Brytanii nie wszystko jest tańsze i nie wszystko kosztuje tyle samo, co w Polsce. Zależy, kto, co kupuje i za co płaci. Tak samo jest i w Polsce. 

A żyjąc w wielkich miastach, tym bardziej w Stolicach europejskich, to w takich miastach zawsze życie i utrzymanie jest najdroższe. Nie tylko w samej Wielkiej Brytanii, ale też w innych krajach europejskich. 

Porównaj sobie, jakie są ceny i koszty życia w małych miastach, a w największych miastach, w tym w stolicach państw? 

Nawet w Polsce, w Warszawie jest trzykrotnie droższe życie niż w pozostałych miastach dużych. 

I tak samo jest w każdym innym kraju europejskim, czy też światowym. Różnica jest tylko taka, że w krajach lepiej rozwiniętych, bogatszych zarobki są znacznie wyższe, niż w Polsce. 

I nie jest prawdą, że w innych krajach w Europie jest wszędzie taniej, niż w Polsce. 

Bo ceny są zróżnicowane, gdzie za jedną rzecz płaci się więcej, a za drugą rzecz płaci się mniej. 

W Polsce też tak jest i to się właściwie za bardzo niczym nie różni. 

 

Ale to też zależy od tego, jak ktoś żyje, czy potrafi być gospodarny, czy potrafi dobrze zarządzać kasą. 

Bo wydawać sporo kasy na bzdury, to naprawdę żaden problem. 

Tylko to nie jest mądra rzecz. 

 

Odnosząc się do tego, jak się żyję Polakom i innym obcokrajowcom w Wielkiej Brytanii, to nie do końca się z Tobą, Droga koleżanko zgodzę. 

Bo były i są takie sytuację, gdzie np. niektórzy Polacy lądują na ulicy w Londynie lub w innych miastach, gdyż zostali oszukani, nie z własnej winy. 

I ja patrzyłem na taki reportaż w telewizji, jak kilkoro Polaków, wiele lat temu wyjechało do Wielkiej Brytanii, za dobrą pracą i płacą. 

Najczęściej do tego kraju, Polacy i inni emigrują za lepszą pracą i zarobkami. 

No i w tym reportażu nie zostali dobrze potraktowani w Londynie o ile się nie mylę ci Polacy. 

Jeden z nich po angielsku rozmawiał i nie miał problemu z tym językiem. 

Po prostu trafili do jakiejś firmy, gdzie mieli mieć tam pracę, bo ktoś im to załatwił, ale ich wykorzystali i oni, bez pieniędzy zostali tam i trafili na ulicę. 

 

To, że ktoś jest niezaradny, to też tak od razu nie powinno się "przekreślać" takiego człowieka, tylko wypadałoby mu pomóc. 

Bo są ludzie, którzy chcą czegoś, ale nie mogą, z różnych przyczyn. 

No i poza tym, to też różnie wygląda w Wielkiej Brytanii. Niektórzy, Polacy i inni obcokrajowcy pracują w różnych miejscach, bo z różnych przyczyn tracą prace. 

Liczy się stała praca, która daję jakąś stabilizację. 

I to też nie jest tak, że każdy, kto przyjeżdża do innego kraju, do Wielkiej Brytanii, to od razu dostanie: wspaniałą prace, na stałe i tam się będzie dobrze czuł. 

W miejscach pracy też bywa różnie ( i tak samo jest w Polsce ) i mozna trafić na ludzi z którymi się można dogadywać i fajnie pracować. A można trafić na ludzi, z którymi nie będzie porozumienia i atmosfera w pracy będzie fatalna. 

 

Ja to np. znam ze swoich doświadczeń, jak pracowałem w różnych miejscach w Polsce oczywiście, gdzie trafiałem do różnych ludzi i nie zawsze była miła i przyjemna atmosfera. 

A do tego też pracowałem za marne zarobki. 

 

Tak wygląda prawdziwe życie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 godzinę temu, ddt60 napisał:
1 godzinę temu, Maybe napisał:
Mogłeś z rodziną wyemigrować.

Ówczesna żona nie chciała. Szkoda bo potem i tak znalazła sobie innego - ale skąd mogłem wiedzieć

No, Kanada to też kraj dość bogaty. Podobnie jak i Stany. 

Tylko to nie jest sama kwestia dobrych zarobków. To też jest kwestia: psychiki, nastawienia i przystosowania w innych krajach. 

Niektórzy nie dają rady psychicznie, mimo dobrej pracy i zarobków i wracają do własnego kraju. 

To też sprawa samotności, bo niektórzy, czy to Polacy, czy inni obcokrajowcy gdzieś żyją i pracują w innych krajach i są tam sami, nie znając nikogo. 

Bo to nie jest tak, jak się może komuś wydaje, że: ktoś sobie np. z Polski wyjedzie do takiej Kanady, do Stanów, czy do Wielkiej Brytanii i tam będzie miał wszystko. 

Można się zawieść... i rozczarować... Owszem, dobra praca i zarobki są, ale też jest i samotność, jakaś tęsknota i wyobcowanie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

"W UK się polepsza bo wychodzi z UE" <- To świetnie,my też wyjdziemy lub nas wyrzucą.Nie trzeba emigrować,wystarczy jeszcze chwilkę poczekać. i będzie pięknie ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Tylko Wielka Brytania jest na tyle bogatym krajem, jako dawne Kolonię brytyjskie, że taki kraj nie musi być we Wspólnocie. Mają najdroższą walutę w Europie, mają potężną gospodarkę, więc kraj taki nie ma potrzeby przynależeć do Unii. Podobnie tak jak i Szwajcaria, która nie wstąpiła do Unii, gdyż to bardzo bogaty gospodarczo kraj. 

Poza tym, Wielka Brytania ma i zawsze miała dobre prawo i przepisy, podobnie jak i Szwajcaria i takie kraje mogą dawać przykład np. dla Polski. 

No i można też wspomnieć o Norwegii, która to również nie należy do Unii. 

To również bardzo bogaty kraj, który ma własne zasoby naturalne, własny gaz. 

Bardziej biedne i biedniejsze kraje w Europie powinny przynależeć do Unii Europejskiej i "Wspólnota" jest takim krajom potrzebna, a nawet niezbędna. 

I tutaj przykłady takich krajów, to: Polska, Litwa, Łotwa i Estonia, Bułgaria, Rumunia. 

A jeszcze są takie kraje, jak: Turcja, Mołdawia, Ukraina i jeszcze kilka innych by się znalazło, którym Unia Europejska, Wspólnota też by się przydała. To są kraje biedne gospodarczo i do dziś zacofane. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Miejscowy napisał:

Tylko Wielka Brytania jest na tyle bogatym krajem, jako dawne Kolonię brytyjskie, że taki kraj nie musi być we Wspólnocie. Mają najdroższą walutę w Europie, mają potężną gospodarkę, więc kraj taki nie ma potrzeby przynależeć do Unii. Podobnie tak jak i Szwajcaria, która nie wstąpiła do Unii, gdyż to bardzo bogaty gospodarczo kraj. 

Poza tym, Wielka Brytania ma i zawsze miała dobre prawo i przepisy, podobnie jak i Szwajcaria i takie kraje mogą dawać przykład np. dla Polski. 

No i można też wspomnieć o Norwegii, która to również nie należy do Unii. 

To również bardzo bogaty kraj, który ma własne zasoby naturalne, własny gaz. 

Bardziej biedne i biedniejsze kraje w Europie powinny przynależeć do Unii Europejskiej i "Wspólnota" jest takim krajom potrzebna, a nawet niezbędna. 

I tutaj przykłady takich krajów, to: Polska, Litwa, Łotwa i Estonia, Bułgaria, Rumunia. 

A jeszcze są takie kraje, jak: Turcja, Mołdawia, Ukraina i jeszcze kilka innych by się znalazło, którym Unia Europejska, Wspólnota też by się przydała. To są kraje biedne gospodarczo i do dziś zacofane. 

 

Bogate kraje nie potrzebują unii tak naprawdę, poza tym Brytyjczyk to stan umysłu, oni są nieco inni niż europejczycy, jedni uznają to jako wywyższanie, bo silnie zaznaczają swoją odrębność. Ma to swój urok. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 godziny temu, Dżulia napisał:

Nie znam poziomu życia w UK, ale wszyscy uważają, że to kraj mlekiem i miodem płynący i pewnie maja rację wszak był krajem kolonialnym i czerpiącym zyski, a zysk rodzi zysk, natomiast Polska to kraj, który stale borykał się z najeźdźca i grabieżą, stąd wiadomo gdzie lepiej.

 

Bliscy znajomi wyjechali również do UK i bardzo sobie chwalą...jak naprawdę się wiedzie tego nie wie nikt, ale Polak potrafi.

Syn koleżanki wyjechał w wieku 18 l. teraz ma 30+ dorobił się ciężko powiedzieć, ale ma się dobrze...po rozwodzie z żoną zostawił dom za który ona musi spłacić już bardzo niewiele rat, a on wziął kredyt i kupił mieszkania w Polsce ... jedno dla siebie, a drugie przystosowane jako hotel., nie wspomnę o podróżach (był na wszystkich kontynentach)...oczywiście ma mieszkanie w UK, bo tam w dalszym ciągu pracuje.

Rodzina 4-roosobowa jest też kilka ładnych lat w Anglii. Rodzice pracują, dzieci się uczą, ale w tym roku starsza córka skończyła 18 l. i wróciła do Polski.

Nasuwa się pytanie poco skoro tam ma dobrze.

Ano wg mnie po to by pobrać naukę za darmochę i z dyplomem pojechać do UK.

Dlaczego tak myslę?

Ano dlatego, ze wcześniej korzystali z usług zdrowotnych w Polsce...nie tylko oni, bo inna rodzina , którą znam również z tych usług korzysta.

Chcę nadmienić, że śluby. chrzciny  odbywały się w POlsce...jasne tu mają całą rodzinę, ale okazuje się, że leczenie w Polsce jest opłacane, nawet jeśli trzeba za to zapłacić, chociaż wiem, że oni nie płacą.

 

I na koniec, skoro ja i wielu Polaków nie wie jak naprawdę żyje się w UK, tak też Polonia nie wie jak żyje się w POlsce i nurtuje mnie takie pytanie; czemu w wyborach biorą udział i głosują na taki rząd jaki mamy obecnie?

 

To prawda, że brak znajomości języka jest wielkim problemem, ale nawiązując do serialu Londyńczycy to, ma potwierdzenie powiedzenia "Polak potrafi".

To Polacy oszukują Polaków.

Przykre, że władze UK nie zrobią z tym porządek.

Ludzie wracają z różnych powodów, choćby z tęsknoty, a niektórzy nie potrafią się dostosować do mentalności Angoli, ciężko żyć komuś kto jest ksenofobiczny a wielu Polaków takich jest. Niektórzy z kolei myślą że Anglia się będzie dostosowywać do nich a nie odwrotnie, a jeszcze inni uważają że nie nauczą się języka i tyle. Dlatego z takich powodów często wracają.

Państwa - byli kolonialisci oczywiście, że dorobili się na koloniach, ale obecnie to też kraje najbardziej tolerancyjne, bo warunki zmusiły ich do zmian.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Bogate kraje nie potrzebują unii tak naprawdę, poza tym Brytyjczyk to stan umysłu, oni są nieco inni niż europejczycy, jedni uznają to jako wywyższanie, bo silnie zaznaczają swoją odrębność. Ma to swój urok. 
Polska od czasów rozbiorów była biednym krajem (a w zasadzie od potopu szwedzkiego) i ten fakt jak i położenie geopolityczne wskazuje, że powinniśmy być w UE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, ddt60 napisał:
13 minut temu, Maybe napisał:
Bogate kraje nie potrzebują unii tak naprawdę, poza tym Brytyjczyk to stan umysłu, oni są nieco inni niż europejczycy, jedni uznają to jako wywyższanie, bo silnie zaznaczają swoją odrębność. Ma to swój urok. 

Polska od czasów rozbiorów była biednym krajem (a w zasadzie od potopu szwedzkiego) i ten fakt jak i położenie geopolityczne wskazuje, że powinniśmy być w UE

No tak, dlatego wyjście z Unii dla Polski byłoby zabójcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Ludzie wracają z różnych powodów, choćby z tęsknoty, a niektórzy nie potrafią się dostosować do mentalności Angoli, ciężko żyć komuś kto jest ksenofobiczny a wielu Polaków takich jest.

Nie tylko w Polsce istnieje ksenofobia. W każdym kraju zdarzają się takie przypadki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Aco napisał:

Nie tylko w Polsce istnieje ksenofobia. W każdym kraju zdarzają się takie przypadki.

Nie tylko, w RPA na przykład i na Węgrzech też ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
Przed chwilą, Maybe napisał:

Nie tylko, w RPA na przykład i na Węgrzech też ? 

W Niemczech, UK, Irlandii.. Mam tam rodzinę i znajomych i też zdarzały się ataki na inne nacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
28 minut temu, Aco napisał:

W Niemczech, UK, Irlandii.. Mam tam rodzinę i znajomych i też zdarzały się ataki na inne nacje.

Wszędzie ale tak jak napisałeś to są przypadki, a nie trend. U nas niestety rozmiar tego jest ogromny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
22 minuty temu, Maybe napisał:

Wszędzie ale tak jak napisałeś to są przypadki, a nie trend. U nas niestety rozmiar tego jest ogromny.

Jaki znowu trend, co Ty za brednie wypisujesz? Jeżeli obywatel innego kraju przyjeżdża do Polski i chce się asymilować, pracuje, nie robi burd, ma szacunek do naszej kultury to żaden Polak nie powie na niego złego słowa. Natomiast jeżeli ktoś próbuje w naszym kraju narzucać swoje racje, chce być zwykłym pasożytem, to jest niemile widziany. Tak to działa na całym świecie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Aco napisał:

W Niemczech, UK, Irlandii.. Mam tam rodzinę i znajomych i też zdarzały się ataki na inne nacje.

I jeszcze dodam, że właśnie rozmawiam z młodą dziewczyną, która pracuje w klinice z Polakami. Jest załamana ? i też nie wierzyła w opowieści o Polakach na emigracji. Ja też kiedyś nie wierzyłam.... Jesteśmy inni i dziwni. Myślę że to kompleksy, których tak naprawdę nie powinniśmy mieć, a mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 minutę temu, Maybe napisał:

I jeszcze dodam, że właśnie rozmawiam z młodą dziewczyną, która pracuje w klinice z Polakami. Jest załamana ? i też nie wierzyła w opowieści o Polakach na emigracji. Ja też kiedyś nie wierzyłam.... Jesteśmy inni i dziwni. Myślę że to kompleksy, których tak naprawdę nie powinniśmy mieć, a mamy.

Zgodzę się z tym, że jesteśmy nacją, która się nie szanuje nawzajem. To mówią obcokrajowcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
2 godziny temu, Maybe napisał:

Ludzie wracają z różnych powodów, choćby z tęsknoty, a niektórzy nie potrafią się dostosować do mentalności Angoli, ciężko żyć komuś kto jest ksenofobiczny a wielu Polaków takich jest. Niektórzy z kolei myślą że Anglia się będzie dostosowywać do nich a nie odwrotnie, a jeszcze inni uważają że nie nauczą się języka i tyle. Dlatego z takich powodów często wracają.

Państwa - byli kolonialisci oczywiście, że dorobili się na koloniach, ale obecnie to też kraje najbardziej tolerancyjne, bo warunki zmusiły ich do zmian.

Tak, to prawda, że powody są różne, ale nie ma logiki w tym, że Polacy w UK są ksenofobiczni, bo skoro tak by było to zwyczajnie nie wyjeżdżaliby.

Muszą sobie zdawać sprawę z tego, że będą pracować u obcokrajowców, więc wrogość do szefa przekreśla zdobycie jakiejkolwiek pracy.

Zgodzę się co opanowania języka, wszak nie zawsze wyjeżdżając biegle posługują się językiem i w tej grupie upatrywałbym niedostosowanie, ale nie jest to wrogość, a zwyczajny brak nawiązania kontaktu.

 

Niby są tolerancyjni, ale traktowanie obcokrajowców jest trochę niewolnicze, bo to przybysze wykonują pracę, którą tubylcy nie chcą wykonać za proponowane wynagrodzenie, ale tak traktowani są obcokrajowcy wszędzie...w Polsce Ukraińcy też pracują na niższych stawkach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

@Aco i @Maybe

Czy moglibyście podać przykłady z Polakami lub na czym polega ten brak szacunku wobec innych. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 732
    • Postów
      263 478
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Krzysztof
      polska juz nie wytrzymuje usa usunąc 13 grudnia z polski wiadomo co sie dzieje w polsce od 2024 roku .Opzucja jest zablokowana , a w mediach oserwatywnych wszytsiego sie dowiesz tylko tak prawidłlwo naparwia sie ustrój kazdego panstwa w ue wg prawa własnego kraju  a przywileje imunitety nie dawc lewadzkiej władzy zawsze jest nielegalniie .Trzeba zmienic a bedzie na swiecie lepiej .A propo mercosur  .Chca zatruc narody w ue żeby mnej panstwo płaciło a sami rzadzacy w brukseli jedza naturalna zywność  , a reszte narodów uurpejskicj zatruc mercosurem.Co za interes niehumanitarny  nieludzki biurokracja falszywa brukselska le
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...