Skocz do zawartości


pepe

W UK się polepsza bo wychodzi z UE

Polecane posty

Maybe
5 minut temu, Dżulia napisał:

Tak, to prawda, że powody są różne, ale nie ma logiki w tym, że Polacy w UK są ksenofobiczni, bo skoro tak by było to zwyczajnie nie wyjeżdżaliby.

Muszą sobie zdawać sprawę z tego, że będą pracować u obcokrajowców, więc wrogość do szefa przekreśla zdobycie jakiejkolwiek pracy.

Zgodzę się co opanowania języka, wszak nie zawsze wyjeżdżając biegle posługują się językiem i w tej grupie upatrywałbym niedostosowanie, ale nie jest to wrogość, a zwyczajny brak nawiązania kontaktu.

 

Niby są tolerancyjni, ale traktowanie obcokrajowców jest trochę niewolnicze, bo to przybysze wykonują pracę, którą tubylcy nie chcą wykonać za proponowane wynagrodzenie, ale tak traktowani są obcokrajowcy wszędzie...w Polsce Ukraińcy też pracują na niższych stawkach. 

Są, są nadal Polakami i emigracja nie czyni ich nagle innymi. Dlatego później są tam ale narzekają na wszystko albo wracają. Siła funta jest wielka.

Wszędzie na emigracji tak jest . U nas Ukraińcy też wykonują prace których my nie chcemy wykonywać. Jednak też nie jest to do końca prawdą, chyba że pracujesz z samymi Polakami, natomiast jeśli pracujesz w firmie z Anglikami, zarabiasz tyle samo co Anglik, bo inaczej jest to dyskryminacja i może to się skończyć w sądzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dżulia
2 minuty temu, Maybe napisał:

Są, są nadal Polakami i emigracja nie czyni ich nagle innymi.

Uważasz, że to ksenofobia?

2 minuty temu, Maybe napisał:

Dlatego później są tam ale narzekają na wszystko albo wracają. Siła funta jest wielka.

Skoro siła funta jest tak wielka to mimo narzekań winni pracować, a nie wracać...tak mi się wydaje. 

By cos osiągnąć trzeba wytrzymać "cierpienie".

2 minuty temu, Maybe napisał:

Wszędzie na emigracji tak jest . U nas Ukraińcy też wykonują prace których my nie chcemy wykonywać. Jednak też nie jest to do końca prawdą, chyba że pracujesz z samymi Polakami, natomiast jeśli pracujesz w firmie z Anglikami, zarabiasz tyle samo co Anglik, bo inaczej jest to dyskryminacja i może to się skończyć w sądzie.

Tak jest i o tym wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, Dżulia napisał:

@Aco i @Maybe

Czy moglibyście podać przykłady z Polakami lub na czym polega ten brak szacunku wobec innych. 

Nie chcę mi się tego wałkować, najchętniej wkleiłabym te nagrania które ta dziewczyna mi dziś wysłała. To wścibstwo, wchodzenie komuś z butami, komentowanie czyjegoś wyglądu, ubioru, a nawet tego co ma na śniadanie, zazdrość, pouczanie, chamskie traktowanie, traktowanie z góry, brak pomocy, wsparcia ze strony Polaków, krzyki, mobbing, po prostu cebulactwo. 

Ja tego nie doświadczyłam, bo moimi przełożonymi są Anglicy. Ale pracuje z kilkoma Polakami, całe szczęście z kilkoma i słyszę ich teksty ? jedno co mogę radzić, to wybierać pracę z innymi nacjami ale nie z Polakami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
1 minutę temu, Maybe napisał:

Nie chcę mi się tego wałkować, najchętniej wkleiłabym te nagrania które ta dziewczyna mi dziś wysłała. To wścibstwo, wchodzenie komuś z butami, komentowanie czyjegoś wyglądu, ubioru, a nawet tego co ma na śniadanie, zazdrość, pouczanie, chamskie traktowanie, traktowanie z góry, brak pomocy, wsparcia ze strony Polaków, krzyki, mobbing, po prostu cebulactwo. 

Ja tego nie doświadczyłam, bo moimi przełożonymi są Anglicy. Ale pracuje z kilkoma Polakami, całe szczęście z kilkoma i słyszę ich teksty ? jedno co mogę radzić, to wybierać pracę z innymi nacjami ale nie z Polakami.

Czy dobrze rozumiem, że jest tak kiedy szefem jest Polak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Dżulia napisał:

Uważasz, że to ksenofobia?

Skoro siła funta jest tak wielka to mimo narzekań winni pracować, a nie wracać...tak mi się wydaje. 

By cos osiągnąć trzeba wytrzymać "cierpienie".

 

Generalnie chodzi o nasze cechy narodowe i nasze kompleksy, brak tolerancji. 

No to są jakiś czas, nawet kilka lat, oszczędzą i wracają.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Dżulia napisał:

Czy dobrze rozumiem, że jest tak kiedy szefem jest Polak.

Współpracownik również może ci świnie podkładać.... ;)

Dobranoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
10 minut temu, Dżulia napisał:

@Aco i @Maybe

Czy moglibyście podać przykłady z Polakami lub na czym polega ten brak szacunku wobec innych. 

To, że na emigracji Polak, Polakowi wilkiem. Zresztą nie tylko na emigracji, bo w kraju też. Mój znajomy miał nad sobą(kierownika) Polaka i w zasadzie, to się pobili, bo tamten miał ciągle pretensje i ból du.py. Można powiedzieć, że stał nad nimi z batem, a kumpel sobie nie dał. Jak mieszkał z Polakami, to musiał pieniądze nosić przy sobie, bo zdarzały się kradzieże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
6 minut temu, Maybe napisał:

Nie chcę mi się tego wałkować, najchętniej wkleiłabym te nagrania które ta dziewczyna mi dziś wysłała. To wścibstwo, wchodzenie komuś z butami, komentowanie czyjegoś wyglądu, ubioru, a nawet tego co ma na śniadanie, zazdrość, pouczanie, chamskie traktowanie, traktowanie z góry, brak pomocy, wsparcia ze strony Polaków, krzyki, mobbing, po prostu cebulactwo. 

Ja tego nie doświadczyłam, bo moimi przełożonymi są Anglicy. Ale pracuje z kilkoma Polakami, całe szczęście z kilkoma i słyszę ich teksty ? jedno co mogę radzić, to wybierać pracę z innymi nacjami ale nie z Polakami.

Zgadzam się z tym, bo to samo słyszałem. Powtórzę raz jeszcze SŁYSZAŁEM OD ZNAJOMYCH.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
1 minutę temu, Maybe napisał:

Generalnie chodzi o nasze cechy narodowe i nasze kompleksy, brak tolerancji. 

No to są jakiś czas, nawet kilka lat, oszczędzą i wracają.

 

Psycholodzy "bawią się" ustalając cechy narodowe Polaków

5 minut temu, Maybe napisał:

Współpracownik również może ci świnie podkładać.... ;)

Dobranoc.

Ustosunkuję sie do tych cech narodowych, a póki co spokojnej nocki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Aco napisał:

Zgadzam się z tym, bo to samo słyszałem. Powtórzę raz jeszcze SŁYSZAŁEM OD ZNAJOMYCH.

Ja to widzę i słyszę na miejscu. I uwierz to nawet nie zależy od wykształcenia. Ona (ta dziewczyna z którą rozmawiałam dziś) pracuje w klinice z lekarzami, którzy drą ryja i wyzywają, stosują mobbing, a na zewnątrz przed Anglikami udają świętych, inteligentnych, na poziomie.

U mnie w firmie też słyszę cebulackie obraźliwe teksty, ale akurat moi polscy współpracownicy w żaden sposób nie mogą mi zaszkodzić, bo każdy ma swoją działkę, swoje terminy i przełożonym jest Anglik.

Ja nie wierzyłam, myślałam że przesadzają z tym narzekaniem na Polaków, dopóki sama nie wyemigrowałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Jak się popatrzy na Norwegię, to nawet mi powiedział znajomy z którym pracowałem, a on gdzieś pracował w Norwegii, w firmach budowlanych, że: Norwegowie też nie mają za dobrej opinii o Polakach. 

Mówią Norwegowie, że "Polacy to złodziejski kraj" i to prawda. 

Bo Norwegia zawsze była i jest krajem bardzo bezpiecznym, gdzie: Norweg Norwega nigdy nie okradał. 

W ogóle jest to kraj w którym złodziejstwo praktycznie nie występuje, ani też inne przestępstwa. 

Norwegowie mają inną mentalność i podejście do życia. 

A jeżeli zdarzają się jakieś przestępstwa w tym kraju, to najczęściej ich dokonują obcokrajowcy, którzy mieszkają i żyją w tym kraju. 

Natomiast, w Wielkiej Brytanii już jest trochę inaczej ( chyba że się mylę ) i tam od lat były zawsze jakieś przestępstwa, ale głównie były one dokonywane przez obcokrajowców, w tym też przez Polaków. 

Mogę podać przykład, jak: Polak Polaka potrafi wykorzystać w Wielkiej Brytanii w miejscach pracy. 

Ponieważ, w Londynie czy w każdym innym mieście brytyjskim, zarówno Polacy, jak i inni obcokrajowcy sa kierownikami w firmach i niektórzy tam potrafią oszukać własnych rodaków. 

Kiedyś był taki reportaż o Polakach pracujących w Londynie w różnych firmach budowlanych. 

I Polak zatrudniał Polaków, którzy przyjeżdżali do Londynu, do firmy budowlanej i byli wyzyskiwani z pracy. 

Do tego byli też zatrudniani bez umowy o prace, bo po prostu, Polak, który był kierownikiem firmy, oszukiwał Rodaków. 

I tak samo robia to inni obcokrajowcy, niektórzy. 

Londyn już jest tak zapełnionym miastem, że tam przebywa za dużo obcokrajowców. I nie tylko Londyn, ale też inne miasta. 

Już nie jest tam tak fajnie, jak to było jeszcze 10 lat temu, że: Polacy którzy sobie przyjeżdżali do Wielkiej Brytanii, to dostawali dobrą prace, dobrą płace i jakieś zakwaterowanie. 

Teraz już nie jest tak łatwo o prace tam, bo też miejsca pracy w Londynie i w innych miastach są zapełniane coraz bardziej przez obcokrajowców i zaczyna brakować tych miejsc pracy. 

Niektórzy, przyjeżdżając teraz do Wielkiej Brytanii, za pracą mogą się rozczarować... 

A i są tacy, byli tacy, którzy niczego tam nie załatwili, żadnej pracy, bo się nie udało i dlatego wrócili. 

Bo zawsze, jak się planuje wyjazd do innego kraju, za pracą, to trzeba wszystko dobrze sprawdzić wczesniej, czy się dostanie na pewno tam jakąś prace, zakwaterowanie i czy firmy, które zatrudnią, są uczciwe i rzetelne. 

Bo niestety, Wielka Brytania, Wielką Brytanią, ale tam też "działają" różni oszuści, którzy tylko czekają, żeby wykorzystać obcokrajowców. 

Ogólnie, to nie jest zbyt bezpieczny kraj, szczególnie teraz, kiedy był taki "napływ" tych imigrantów ze Wschodu, Islamistów również i tam też już teraz dochodzi do zamachów, w Londynie i w innych miastach. 

Ale tam też są oszuści, którzy bez skrupułów, bez żadnej empatii potrafią innych wykorzystać dla własnych korzyści. 

I tak też się dzieje, jeżeli chodzi o prace i poszukiwanie pracy. 

Trzeba zawsze na to uważać, jak się planuję wyjazd i zatrudnienie w Wielkiej Brytanii, bo mozna się "przejechać", a to niektórych tam spotkało. 

Nieznajomość języka to też jest problem, bo to oszuści też tam wykorzystują. 

 

Jakiś teraz był reportaż, chyba w "Uwaga", jak wykorzystywali Polaków i nie tylko Polaków w Londynie, gdzie, niby tam im oferowano jakąś prace, a tak naprawdę oszuści wykorzystywali tych ludzi, okradając ich. 

Oni tam gdzieś pracowali, ale za darmo praktycznie, bo większość zarabianych pieniędzy zabierali ci oszuści. 

Czyli coś, jak: współczesne niewolnictwo ludzi. 

Są takie grupy, takie gangi, w różnych krajach, bo nie tylko w Wielkiej Brytanii, które wykorzystują niewinnych ludzi. 

 

Natomiast, żeby pracować w Wielkiej Brytanii i tam żyć przez jakiś, to też trzeba być na to w jakiś spoób wytrzymałym psychicznie, bo trzeba się przystosować do warunków. 

A ludzie, przyjeżdżający do tego kraju trafiają do różnych miejsc pracy i najczęściej muszą się godzić na taką prace, jaką dostają i nie ma co tam wybrzydzać, bo nic lepszego nei dostaną. 

A jak się nie podoba praca, to można się spakować i wrócić do własnego kraju, bo tam też na siłe nikogo nikt nie trzyma. 

Więc, jak ktoś chce lepiej zarabiać i po to przyjeżdża do innego kraju, to musi się przystosować do innych warunków, nawet jeżeli one komuś nie pasują. 

Ale tak też jest w każdym innym kraju, gdzie przyjeżdżają obcokrajowcy i zaczynają gdzieś pracować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Naturze ludzkiej przypisane są różne cechy, a i też różne człowiek nabywa.

Czytam i widzę sporo tych negatywnych cech przypisuje się Polakom, ale nie taki straszny diabeł jak go malują, bo np.
Kamiński nasze cechy uznał jako: "umiłowanie wolności i niezależność ducha, wielkoduszność, dobroć, poczucie humanitarne, męstwo, bohaterstwo, swoiście pojęty honor, umiejętność całkowitego oddania się sprawie publicznej oraz
wiarę w wyższość sił duchowych."

Wadami nazywa: "systematyczny bunt przeciw władzy, wieczny lęk przed władzą absolutną, ciągłe rozłamy, niestałość charakteru i mięczakowatość, nadmierne zaufanie obcym i uleganie ich wpływom, nieumiejętność wykorzystania
zwycięstw, przesadne zawierzenie opatrzności, bierną postawę, a także wiarę w proroctwa i wróżby".

To brzmi całkiem nieźle, a bunt przeciw władzy rzeczywiście jest powtarzany. Negatywów moim zdaniem jest mało, ale dopowiem, że te cechy zostały wyłonione w oparciu o czas wojny.

 

Po przemianach my sami nie mamy odpowiedzi na pytanie "Jacy jesteśmy?", ponieważ czujemy się debiutantem w europejskiej historii.
Jesteśmy pomostem między Wschodem a Zachodem skierowanym ku
Zachodowi, ale bez doświadczeń i uprawnień.


Wg Brzezickiego mamy "dużo dobrych chęci i zamiarów, jednak często bujamy w obłokach, myślimy kategoriami arealnymi i wpadamy na fantastyczne pomysły, ale przy tym jesteśmy niewytrwali, a przez to nieskuteczni. Najlepiej sprawdzamy
się w sytuacjach, w których potrzebna jest szybka orientacja, bogata wyobraźnia i improwizacja."

A czy to są bardzo negatywne cechy?

 

Dąbrowski: mamy "skłonność do idealizowania, romantyzmu, spirutualizmu i mistycyzmu (odwagę, bohaterstwo,rycerskość) ale też " humanitaryzm, łagodność,
wspaniałomyślność, brak okrucieństwa, szczerość, prawdomówność, wierność, dotrzymywanie zobowiązań: (gościnność,szczegó|nie wobec obcych z odległych stron), upór, nerwowość, infantylizm poczucie wolności i niezależności, indywidualności oraz duże zdolności w różnych dziedzinach".
Za największą polską wadę Dąbrowski uznał "nadmierną pobudliwość emocjonalną, labilność, zmienność, wybuchowość w działaniu (słomiany ogień), upór, podejrzliwość, brak ufności."

Tu też całkiem nieźle.

 

To prawda, że Polacy są niecierpliwi, szybko wyrabiają sobie jakieś tam zdanie, a refleks przychodzi po czasie..."mądry Polak po szkodzie"...jakże stale aktualne. 
W stosunkach międzyludzkich przywiązujemy wagę do wrażeń...czyli, podoba mi się lub nie. 

Młodsze pokolenie odrzuca związek z tradycją i chce Polski całkiem nowej pod względem ideowym i kulturowym. To tak jak nowobogacki, co jest dobrze znane.
Moim zdaniem nie można bezkrytycznie opowiedzieć za nową tożsamością, bo to zaprowadzić może do wyrzeczenia się polskiej tożsamości narodowej.

Wydaje mi się, że właśnie Polonia będąca od kilku pokoleń za granicą zredukowała polskość do poziomu kultury ludowej.

Jacy jesteśmy?

Najogólniej można powiedzieć, że mamy cechy szlacheckie i chłopskie stąd zachowania są jakie są, ale należy pamiętać, że mieszanka tych zachowań jest przeróżna w każdym z nas.
No i młodzi wzorujący się na Zachodzie, ale niekoniecznie na tych dobrych cechach/działaniach.

Jak widać teoria swoje, a praktyka swoje...to zdanie jest zaufaniem w to co piszecie jako naoczni lub pośredni świadkowie....aaa jeszcze kotłasi mi się przysłowie "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie", a może w tym coś jest prawdziwego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 759
    • Postów
      266 278
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 002
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Ratel
    Najnowszy użytkownik
    Ratel
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Natie
      To nie szkodzi , że uzależnia. Układanie całośći z małych elementów jest bardzo przydatne dla spostrrzegawczości i trenuję zmysł detektywistyczny. Jesli polubiłaś tę grę to już wkrótce będziesz umiała z różnych "strzepków" docierających do ciebie  informacji, odtworzyć całą ukkrytą  prawde. Taka umiejeętność w życiu często się przydaję. Pozdrawiam.
    • brum
      Eeee, pewnie jest jakiś sposób, żeby zniknęło. Jeśli się kasuje nicka, to całą twórczość chyba też?  
    • Pieprzna
      A tu to zostanie na wieki...
    • brum
      Może i dobrze, że nie przerobiłeś. Ja czasami nie wierzę, że takie rzeczy wyszły spod moich palcy. 🤭
    • brum
      Ja nawet myślę, że jest najlepszą ze wszystkich Lalek.Podobala mi się. 
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      hm niestety nie przerobiłem waszej całej  konwersacji więc wątku o służbach których nie chcesz rozpraszać swoją golizną zwyczajnie, po ludzku 🤷 nie fersztein, ps może i nie zawsze w negliżu wypada, ale są na szczęście sytuacje kiedy w ubraniu nie wypada🙂
    • KapitanJackSparrow
      Zahaczyłem jadąc, niestety tylko jadąc  Widzę żeby cię pokonać muszę cytować po kolei górki od zachodniej granicy 🙃   
    • Wikusia
    • Wikusia
      Oj tam , oj tam 😁  w końcu ..  
    • la primavera
      Ten na zaś wykorzystam od razu- Góry Choczańskie.  Chyba, że zahaczyłeś jadąc w Niżne. 
    • la primavera
      A.mnie się wydaje, że najwięcej czerwonego jest właśnie w Pieninach.     
    • la primavera
      Proszę bardzo 🙂 ciekawe, czy Tobie również sue spodoba.  Rzeczywiście zdarzało mu się używać oczu za często.  Dla mnie zbyteczne były jego odloty, slanianie się na nogach jakby był w gorączce.  To miałam na myśli pisząc o zbędnej teatralności.   Ja z nią miałam.problem, bo wydawalo mi się, że mówi jakby miała ściśniętą  szczękę. Potem.pomyslalam, że przecież wszystkie Łęckie takie były, denerwujące, z manierą w głosie i wyższością. Czyli,  że dobrze zagrała 🙂
    • la primavera
      ,,Niebo nad Normandią "   Przeglądając  filmy w poszukiwaniu czegoś wartego zobaczenia mam czasem wrażenie,  że wszystko  co dobre, zostało już nakręcone.  A wtedy trafia się taka perełka jak wspomniany już wczesniej,,Tenzing " . Albo  niezwykłe ,,Niebo nad Normandią"- mnie  zachwycil.    ,,Dunkierka" byla wojennym filmem  bez Niemców, a ,, Niebo.." jest wojennym filmem bez wojny. Zamiast tego mamy spoglądanie w mapy, zbieranie danych i prognozowanie pogody na dzień, który ma zmienić losy wojny. Widzimy swiat generałów, ludzi odpowiedzialnych za losy swoich żołnierzy,  decydujacych o ataku czy o jego zaniechaniu. Nad nimi wszystkimi jest Eisenhower, to on po wysłuchaniu wszystkich podejmie decyzję ostateczną i on zostanie z niej rozliczony. Jego głównym doradcą od pogody zostaje Stagg, meteorolog  kierujący zespołem zbierającym pogodowe dane i który, choć nigdy nie będzie miał.pewnosci co do prognoz,  również musi jasno zadeklarować własne stanowisko.    W roli Stagga występuje Andrew Scott. Mam wrażenie, że ten człowiek nie wykonał w filmie ani jednej zbędnej miny, kazde spojrzenie, odwrocenie glowy, przełknięcie sliny bylo idealne. Świetnie oddał skupienie na pracy, powagę sytuacji, profesjonalizm, przeżywanie jednocześnie ze światowymi własnych życiowych dramatów. Z nim.idziemy przez ten film, to on zabiera nas w świat prądów i huraganów.  Zadziwiające, że chociaż znamy historię, wiemy, jak się potoczyła, to film potrafi nas tak zakręcić,  że te wiedzę odkładamy na półkę i w niepewności patrzymy co będzie dalej.   Dla mnie ten film o kawał dobrego kina.      
    • Gość w kość
      byłem🤨 byłem🤨 może to ja byłem...🤨 no, jeśli widoki żadne,... ... to nie mogłem być ja🤨     kiedyś wpadłem na pomysł, żeby wystartować sobie w krótkim biegu w Pieninach, ... więc ledwo żyję, bo tam są podbiegi!🤨 i nagle ten moment, kiedy wybiegłem na otwarte pole i moim oczom wyraźnie ukazały się... Tatry... powiem Pani, że zaczynam oswajać się z myślą, że jesienią wszędzie jest pięknie...🙂    
    • brum
      Czasem też wina brakuje, ale generalnie tak w negliżu przy obcych to chyba nie do końca wypada. W końcu, to są ludzie na służbie. Nie można ich rozpraszać. 
    • KapitanJackSparrow
      Wyspowy to tak z okien samochodu jednie, bo jest tym, czym dla mnie Góry Kaczawskie, niby są po drodze ale ciągnie w ciekawsze miejsca. Punkt dla ciebie i jeszcze jeden ode mnie na zaś 🙂
    • KapitanJackSparrow
      nie każda koszula zdobi 😀
    • brum
      To już się robią poważne sprawy. Forum to, co wiadomo milczy dalej. 
    • brum
      Nie każda kobieta.
    • Gość w kość
      co Ty z tymi zagadkami?😁   to było zdjęcie z Gór Stołowych, co zresztą, wydawało mi się, jasno opisałem😬   z niezagadkami w ogóle Ci nie idzie, może z zagadkami będzie lepiej🤷‍♂️   wygooglowałem, no, pięknie to wygląda na zdjęciach🤨
    • KapitanJackSparrow
      po co ci koszula nocna jak kobieta najlepiej wygląda bez niej 
    • Gość w kość
      widzę,... ... że poniosła Cię wyobraźnia😁    
    • brum
      ❤️ Mam podobne wrażenia. Różnię się oceną Dorocińskiego. Lubię go bezkrytycznie, ale przeczytałam  w jakiejś recenzji, że grał głownie wytrzeszczem oczu i to chyba prawda, niestety. Myślałam, że zrobią ze Stacha bardziej współczesną wersję przedsiębiorcy, chłopaka z ikrą a on jest do szpiku kości pozytywistyczny, poprawny, bez skazy najmniejszej. Uśmiecha się czasem półgębkiem i to wszystko. Aż mi się chciało walnąć go w w łepetynę, żeby mu się zmieniło i żeby pokochał inną.  Podobała mi się bardzo Pani Urzędowska. Była taka, jaka według mnie powinna być - dziecko epoki, w której żyła oraz warstwy społecznej. Taki trochę słodki głuptasek, której los wyznaczył ścieżkę życia no i Stach, niestety, nie skradł jej serca. Choć miał bardzo do zaoferowania. Nawet zupełnie przyjemną aparycję.  A wszystko przez Bolesława Prusa! Filmy bardzo dobry choć przydługawy. Ale nie chciałam wychodzić w trakcie. Lepsze od "Znachora".   Dzięki za "Tenzinga". Będę szukała, żeby obejrzeć. 
    • la primavera
      Byłeś Waść na Sokolicy    Pieniny jesienią to coś pięknego. Pewnego razu zdarzyło mi się pójść na Trzy Korony spotykając po drodze tylko jedna osobę.  Oczywiście  pogoda była wtedy okropna i widoki żadne   Zobacz, jak tam dbają o turystów    Cóż, terra incognita. Na razie.   Ale mam takie przypuszczenie, graniczące  z pewnością,  że w Beskidzie Wyspowy to żaden z Was nie był. Czyli punkt dla mnie.   Ech  stamtąd to się wybitnie nie chce wracać.  Gdzie byłeś? Klasyka czy coś nieoczywistego?      
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...