Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Wania

Uroki izraelskiej okupacji

Polecane posty

Wania

Ostatnio Izrael ponownie dał popis, Holandia się wkurzyła. 

 

Jest sobie wioska na Zachodnim Brzegu, Jubbet al-Dhib. Niedaleko granicy z Izraelem. Mieszka tam 150 mieszkańców. Z Holandii dotarła tam pomoc humanitarną - wysłano tam panele słoneczne. Izrael zdecydował, że mu się taka akcja nie podoba - w efekcie skonfiskowano sprzęt o wartości ponad 300 tysięcy funtów. Ponoć mieszkańcy wioski nie mają odpowiednich pozwoleń. Problem jest z pozwoleniami dla Palestyńczyków taki, że są tak łatwe, jak pozwolenia dla Polaków w pruskim zaborze. Izrael tłumaczy się, że mieszkańcy mają już zapewnione źródła prądu, które nie są nielegalne. Te źródła prądu jednak są przestarzałe i zapewniają prąd na trzy godziny, podobno. Dla odmiany "równie nielegalna" izraelska wioska po drugiej stronie granicy cieszy się elektrycznym komfortem bez żadnych problemów.

 

Holenderski rząd się wkurza i mówi izraelskiemu odpowiednikowi, żeby oddali panele do wioski. Jak się okazuje, około 300 podobnych akcji sponsorowanych przez Unię Europejską lub międzynarodowe organizacje pozarządowe zostały udaremnione przez izraelski rząd.

 

Ostatnio w Strefie Gazy miały miejsce demonstracje. W ich trakcie izraelscy żołnierze ostrzeliwali Palestyńczyków - w efekcie 189 protestujących zginęło, w tym 31 dzieci, 3 ratowników, a 5800 ludzi zostało rannych. Protestujący rzucali kamieniami, i koktajlami Mołotowa, używali procy i narobili trochę szkody, ale mimo to żołnierze strzelali do ludzi nie stanowiących żadnego zagrożenia.

 

Izrael uniemożliwił też jakikolwiek transport dóbr z i do Strefy Gazy. Ograniczono też dostęp do pomocy medycznej i edukacji. W efekcie zdecydowana większość mieszkańców Strefy Gazy utrzymuje się z pomocy humanitarnej.

 

Izrael prowadzi też jawną politykę dyskryminacji przeciw Palestyńczykom na Zachodnim Brzegu. Stara się zasiedlić te tereny Izraelczykami. Przez rok 2017 i ponad połowę roku 2018 Izrael pomyślnie rozpatrzył ponad 10 tysięcy pozwoleń. W tym samym czasie prawie 400 palestyńskich domów zostało zniszczonych a rodziny zostały przesiedlone - powód? Brak pozwoleń, których otrzymanie przez Palestyńczyków graniczy z cudem we Wschodniej Jerozolimie i większości Zachodniego Brzegu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dżiulia

Wypada współczuć, ale w każdej wojnie są ofiary i tak np. w Afganistanie ilościowo zginęło więcej ludzi. 

Tutaj gdyby mocarstwa nie popierały przeciwnych stron to, może wojna by się zakończyła.

Czy @Wania uważa inaczej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
Napisano (edytowany)
5 godzin temu, Dżiulia napisał:

Wypada współczuć, ale w każdej wojnie są ofiary i tak np. w Afganistanie ilościowo zginęło więcej ludzi. 

Tutaj gdyby mocarstwa nie popierały przeciwnych stron to, może wojna by się zakończyła.

Czy @Wania uważa inaczej ?

 

Nie o współczucie mi tu chodzi. Większość informacji podawanych Polakom w telewizji ogranicza się do tego, kto w Sejmie obraził Kaczyńskiego i jak Kaczyński odpyskował. Nie mówi się tu o ofiarach wojny, w której jedną ze stron i głównym problemem jest najlepszy kumpel naszego największego sojusznika. Nie mówi się tu też o wojnie w Jemenie, która okazuje się być jedną z największych katastrof, bo rząd Jemenu wspierany jest przez Arabię Saudyjską i Zjednoczone Emiraty Arabskie - kolejne ziomki Stanów Zjednoczonych. 

 

Nie mówi się o tym, bo jeszcze by Polacy się zorientowali, że Ameryka nie jest taka dobra, a muzułmanie to może niekoniecznie terroryści. Nie wydaje się to być wygodna idea, zwłaszcza że w syryjskiej wojnie domowej to bardziej przeciwnicy Ameryki - rząd Assada i Rosja - okazały się być bardziej w porządku.

 

W Afganistanie nie zginęło więcej ludzi. Konflikt w Palestynie trwa od momentu pojawienia się tam, ni z gruchy ni z pietruchy, Izraela. W efekcie Arabowie byli wypędzani ze swoich domów, bo oto pojawia się Naród Wybrany, powraca do swej niby-ojczyzny sprzed kilku tysięcy lat. Rozpoczyna się wojna w 1947 roku - dla Izraelczyków znana jako "wojna o niepodległość", dla Palestyńczyków jako An-Nakba, czyli "katastrofa". Oczywiście, wojnę tę wygrywa Izrael. W jej efekcie ginie około 6 tysięcy izraelskich żołnierzy i do 20 tysięcy po drugiej stronie. W efekcie około 700 tysięcy Palestyńczyków musiało uciekać z Palestyny. A to tylko jedna z wojen - cały konflikt pomiędzy Arabami a Żydami w Palestynie rozpoczął się jeszcze zanim utworzono tam Izrael bez pytania Arabów o opinię. Wojna w Afganistanie to dzieje bardziej nowoczesne.

 

Oczywiście, gdyby Amerykanie przestali wspierać Izrael, to dawno Palestyna byłaby w pełni niepodległa. Inne mocarstwa zdają się nie mieszać, choć w Unii Europejskiej przeważa myślenie sprzyjające Palestynie. Nie wszędzie, bo rzecz jasna są w tej Unii państwa płaszczące się przed Amerykanami.

 

Teraz na zakończenie konfliktu izraelsko-palestyńskiego nie ma co tak liczyć. Z jednej strony jest Izrael uparcie twierdzący, że im się należą te ziemie. Ale są też Izraelczycy, którym odpowiadałoby rozwiązanie sytuacji przez utworzenie wolnej Palestyny przy jednoczesnym istnieniu wolnego Izraela. Z Palestyńczykami jest tak samo - są ci, którzy popierają takie rozwiązanie, jak i są ci, którzy popierają Hamas i nie wyobrażają sobie istnienia Izraela - zwłaszcza po tych wszystkich akcjach. Nie jest to łatwo pogodzić.

 

Tak czy inaczej, nie o wywołanie jakiegoś współczucia mi tu chodzi, tylko o przedstawienie innej sytuacji niż te, które są z reguły pokazywane. Z jednej strony demonizowanie islamu - wrzucanie jakichś durnych filmików z YouTube, albo wyrwanych z kontekstu fragmentów Koranu, znalezionych na ultra-prawicowych stronkach. Pojawia się pokazywanie terrorystów z Państwa Islamskiego i identyfikowanie islamu z nimi, podczas gdy jakoś do mózgów nie dociera, kto to Państwo Islamskie zwalczał i kto najwięcej się na tym wycierpiał. Mówi się o tym, że to hańba by mięso armatnie o wartości zerowej - tj. zdrowy młody mężczyzna - uciekał z kraju ogarniętego wojną, gdzie po żadnej stronie nie ma świętych, ale jednocześnie to ci wielce oburzeni obywatele byliby pierwszymi, którzy uciekaliby za granicę, gdyby to tutaj toczyła się podobna wojna. 

 

Nie rozchodzi mi się zatem o to, by przedstawić smutną historyjkę, tylko by dostarczyć informacje, których telewizja nie dostarczy. A przynajmniej zainteresować na tyle, by sobie człowiek mógł podumać i poszukać odpowiedzi. Jak to obecnie wygląda? Tak, że Polska, i Polacy z wielkim entuzjazmem wspierają państwo odpowiedzialne za wszczęcie największej ilości konfliktów w najnowszych czasach. Jest to też państwo, które odpowiedzialne jest za stworzenie Państwa Islamskiego (choć podobno intencje były inne), oraz wspieranie islamistów-rebeliantów, którzy próbowali obalić Assada (Syria za jego rządów, podobnie jak za rządów jego ojca, słynie raczej ze swojej świeckości). Oprócz tego za śmierć Kadafiego, który trzymał Libię w ryzach, a teraz jest tam niezły bajzel. Stany Zjednoczone to państwo, które gdzie nie pójdzie, zostawia po sobie zgliszcza, a ludzie tam mieszkający muszą uciekać. Polacy, którzy tak ochoczo rwali się do Iraku by obalić Husajna, który jak się okazuje wcale nie trzymał atomówek w piwnicy, oraz do Afganistanu, potem pokazują środkowy palec tym, którzy musieli uciekać z tego pola bitwy. Pojawiają się wyzwiska, ataki i wszelkiej maści demonizowanie. 

 

Problem jest taki, że ludzie zamiast czerpać wiedzę, czerpią opinie. Te opinie to narzędzie, które do perfekcji opanował Goebbels - propaganda. Słuchają tego, co im wygodnie słuchać, co nie kłóci się z ich już przyjętym światopoglądem. Dlatego w myśl podobno najważniejszej chrześcijańskiej zasady, która to ponoć jest bliska ich sercu - "kochaj bliźniego jak siebie samego" - obrzucają błotem każdego muzułmanina, albo ludzi, którzy się z nimi zwyczajnie nie zgadzają. Deus vult!

 

Ogólnie to wiele jest konfliktów, o których można by powiedzieć. W tym temacie nawiązuję jednak do Izraela, bo o jego zbrodniach niewiele się mówi. Jak to jakiś dziennikarz kiedyś powiedział, w przeszłości antysemitą nazywano człowieka, który nienawidzi Żydów - dzisiaj antysemitą jest człowiek przez Żydów nienawidzony. Ludzie się boją i wstrzymują przed wytykaniem Izraelowi jego przewinień, bo się posypią epitety i nawiązania do Hitlera. Stąd skupienie się na Izraelu.

 

 

Edytowano przez Wania (zobacz historię edycji)
  • Lubię to! 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
3 godziny temu, Wania napisał:

Jak to obecnie wygląda? Tak, że Polska, i Polacy z wielkim entuzjazmem wspierają państwo odpowiedzialne za wszczęcie największej ilości konfliktów w najnowszych czasach.

Nie trzymamy z  Amerykanami, bo są tacy fajni, tylko dlatego, że mamy z nimi zbieżne interesy, a właściwie jeden, dla nich mniej istotny, dla nas najważniejszy: istnienie państwa polskiego niezależnego od Rosji. USA póki co nas w tym popierają, choć to oczywiście może się zmienić. Jesteśmy tak położeni i przy tym na tyle słabi, że musimy dosyć desperacko szukać sojuszników, żeby przetrwać. Reszta się za bardzo nie liczy i nie ma sensu licytowanie się, kto ma więcej na sumieniu, USA, czy Rosja. Nie chcemy być w strefie wpływów Rosji, więc jesteśmy w NATO, a NATO to przede wszystkim USA... I tyle.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
Napisano (edytowany)
11 minut temu, aliada napisał:

Nie trzymamy z  Amerykanami, bo są tacy fajni, tylko dlatego, że mamy z nimi zbieżne interesy, a właściwie jeden, dla nich mniej istotny, dla nas najważniejszy: istnienie państwa polskiego niezależnego od Rosji.

No tak, Rosja ciągle dybie na Polskę. Tyle że dziwnym trafem o Rosji mówi się nieporównywalnie częściej w Polsce niż o Polsce w Rosji. 

 

Motywy trzymania z Amerykanami to jedno - nie na tym się tu skupiam.

Edytowano przez Wania (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Napisano (edytowany)
31 minut temu, Wania napisał:

No tak, Rosja ciągle dybie na Polskę. Tyle że dziwnym trafem o Rosji mówi się nieporównywalnie częściej w Polsce niż o Polsce w Rosji. 

Geopolityka jest nieubłagana. Nie mam nic do Rosji, ale ona, tak jak każde państwo, dba o swoje interesy i z nich nie zrezygnuje, żeby nam zrobić dobrze. Nie przeszła i nie przejdzie do porządku nad utratą swoich wpływów w Europie Środkowej. Na razie barierą jest wola NATO (czyli USA), żebyśmy należeli do Zachodu.

A że w Rosji o Polsce mówi się mniej? Ich polityka zagraniczna, jako mocarstwa,  jest po prostu o wiele bogatsza i bardziej wielowątkowa: stosunki z Chinami, walka o odzyskanie wpływów na Bliskim Wschodzie, na Ukrainie, o panowanie w Arktyce... Dla nas zaś sprawa Rosji to być albo nie być. 

 

31 minut temu, Wania napisał:

Motywy trzymania z Amerykanami to jedno - nie na tym się tu skupiam.

Jasne, ale o tym też napisałeś i do tego się odniosłam.

 

Jeśli chodzi o Izrael, to otoczony wrogami działa brutalnie, żeby przetrwać. Nie wydaje mi się, żeby Polacy (społeczeństwo polskie), przy całej swojej islamofobii, która mnie oczywiście mierzi, popierali postępowanie państwa izraelskiego.

Żydów nie lubimy równie mocno, a może jeszcze bardziej... Co żadną pociechą akurat nie jest.

 

Edytowano przez aliada (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
2 minuty temu, aliada napisał:

Jeśli chodzi o Izrael, to otoczony wrogami działa brutalnie, żeby przetrwać.

Obecnie Izrael ma kosę tylko z kilkoma sąsiadami - choć kiedyś, faktycznie, można by odnieść wrażenie, że każdemu ten Izrael wadził. Tylko czy można się dziwić Arabom?

 

Dlaczego tam się znalazł Izrael? Mówi się, że wojna. Że biedni, poszkodowani Żydzi potrzebują ojczyzny. Tylko dlaczego akurat w Palestynie? Czy to Arabowie są odpowiedzialni za Holokaust? Czy to Arabowie rozpoczęli ten konflikt? Nie. Ci Żydzi zmieściliby się w Europie - wskutek wojny tereny Prus, które były częścią Trzeciej Rzeszy, przestały być niemieckie. Część tych Prus została wcielona do Polski - pozostałą część Związek Radziecki planował przyłączyć do Litewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, ale Litwini nie chcieli. W gruncie rzeczy to chyba nikt nie chciał - Żydzi zdecydowanie pomieściliby się na tym terenie - jest on nieco mniejszy od Izraela, jednak to w Izraelu pewną część zajmuje pustynia Negev, więc wychodzi mniej więcej tak samo. Albo mogli stworzyć Izrael gdzieś w NRD. W obu przypadkach straciliby na tym ci, którzy tę wojnę rozpoczęli. Ale mimo to wysłano ich do wymarzonej ojczyzny, gdzie mogą sobie wesoło strzelać do Arabów. Jasne, wiem, że tam już w czasie wojny i przed nią były syjonistyczne akcje mające na celu wyrwanie Palestyny, ale to inna bajka. Kurdami się jakoś nikt zbytnio nie przejmuje. 

 

13 minut temu, aliada napisał:

Nie wydaje mi się, żeby Polacy (społeczeństwo polskie), przy całej swojej islamofobii, która mnie oczywiście mierzi, popierali postępowanie państwa izraelskiego.

Żydów nie lubimy równie mocno, a może jeszcze bardziej... Co żadną pociechą akurat nie jest.

Być może dopiero ostatnio, gdy to Izrael zaczął nagminnie szczekać na Polskę. Ludzie się obudzili i przestali z takim entuzjazmem podchodzić do Izraela, ale z realnego punktu widzenia o żadnej sympatii do Palestyny zbytnio nie słyszałem w przypadku Polaków. O sympatii do Izraela natomiast tak. 

 

Polska, z tego co wiem, jest jednym z niewielu krajów w Europie przychylnych Żydom. Mówię tu o Żydach ogółem, nie o Izraelczykach. Obecnie się to pewnie zmienia, ale to bardziej na Zachodzie czepiają się Żydów, z tego co mi wiadomo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżiulia

W polityce każdy upatruje dobrego miejsca nie dla państwa? (nie) raczej dla siebie, ale dziś w Polsce to prawie to samo. 
Polityka Polska wewnętrzna i zagraniczna zwyczajnie mnie denerwuje. Nasi politycy winni
wiedzieć, że dobre lub poprawne stosunki dyplomatyczne należy utrzymywać ze wszystkimi
państwami, a nie akcentować jedno.
To tak o rządzących, , ale nie o tym temat, jednakże to przekłada się na informacje medialne
(TV PiS) jakimi jesteśmy karmieni.
Problem nieporozumień najczęściej wynika z wtrącania się czynników trzecich.
Jak prześledzić historię Palestyny (ja nie jestem historykiem, dlatego oględnie traktuję, ale z
wielką przyjemnością czytam co napisałeś), która była pod różnym panowaniem (Arabów, Turków, Krzyżowców i znów Arabów, Sułtana Egiptu, Imperium Osmańskiego i Wielkiej
Brytanii).
Wiadomo, że władcy traktowali Palestyńczyków różnie, ale najbardziej w mojej pamięci pozostał Sułtan turecki, bo za niego nastąpiły prześladowania chrześcijan i Żydów, a Krzyżowcy w odwecie mordowali muzułmanów i też Żydów...tu wyłania się wg mnie tło religijne.

Dzięki bogaczowi brytyjskiemu, który zakupił ziemię napływają tam falami Żydzi.

Po I wojnie, powstają Protektoraty francuski i brytyjski, ale nie dawali rady zarządzać, więc  poddano do decyzji ONZ i się narobiło, bo Arabom podział (państwo żydowskie i arabskie) się nie podobało, a ich przemoc to już prawdziwa wojna.

A kto namówił Izrael do agresji na Egipt, wiadomo, bo to dzięki temu Brytyjczycy i Francuzi zajęli Kanał Sueski.

 

Izrael jest najwierniejszym sojusznikiem USA, a nawet symbolem zachodniego neokolonializmu wg  państw muzułmańskich afrykańskich (niektórych) i Indonezji, dlatego te państwa uważają ich za ciemiężyciele muzułmanów i imperialistów. Taka opinia przez skrajne ruchy jest napędem przeciwko Ameryce i Izraelowi i stąd ataki terrorystyczne.


Polacy to chrześcijanie, a religia wywodzi się z judaizmu, stąd chyba sympatia, a antypatia do
muzułmanów.
No i oczywiście USA sympatyzuje z Izraelem, a Polska Stany uznaje za najlepszego sojusznika,
więc Izrael nie może być inaczej traktowany.

Kiedy palce maczają inni to tak się dzieje.

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
6 godzin temu, Dżiulia napisał:

Wiadomo, że władcy traktowali Palestyńczyków różnie, ale najbardziej w mojej pamięci pozostał Sułtan turecki, bo za niego nastąpiły prześladowania chrześcijan i Żydów, a Krzyżowcy w odwecie mordowali muzułmanów i też Żydów...tu wyłania się wg mnie tło religijne.

W średniowieczu to każdy każdego prześladował. 

 

W sumie to jak tak gadałem z Żydami, którzy cisną hasła w stylu "antysemizm w Europie", to oni właśnie często jako argumentu używają średniowiecza. Mówiąc o antysemityzmie dzisiaj, przywołują akcje średniowiecznych monarchów i ludu przeciw Żydom. Bo w roku takim czy owakim to i tamto się wydarzyło. Robią to nie dlatego, że to istotne - tylko po to, by lista była dłuższa. Pogromy w XX wieku im nie wystarczą, bo poza II wojną światową im mało Żydów poginęło. Ale jak dodasz średniowiecze, to wypisz wymaluj źli europejczycy biednych Żydów zabijali, którzy tylko czekali by dostać w łepetynę, a sami nigdy nic złego nie zrobili.

 

Co do Turków samych w sobie, to Imperium Osmańskie było w miarę spoko - zależy od władcy (choć akurat w tym kontekście mówisz chyba o Seldżukach). Nie trzymali noża przy gardle i nie kazali przechodzić na islam - chyba że ktoś chciał zrobić karierę w wojsku, na przykład. Józef Bem może tu zostać przywołany, który to oficjalnie przyjął islam, każdy wiedział, że to i tak ściema, ale w papierkach porządek musi być. Tak samo do żydów nic nie mieli. Ale to też kwestia i czasów i władcy.

 

Palestyńscy Arabowie byli traktowani różnie przez każdego. Arabowie sami w sobie nie przepadali za Imperium Osmańskim, postrzegając go jako okupanta. Dlatego gdy Brytyjczycy zaproponowali Arabom podczas I wojny światowej, że fajnie gdyby narobili dymu w Imperium, to Arabowie posłuchali. Szli za takim Lawrence'm z Arabii walcząc o swoją niepodległość. W praktyce zostali wykorzystani, Brytyjczycy i Francuzi pozajmowali ich tereny, a potem Palestynę oddali przybyszom z Europy. 

 

6 godzin temu, Dżiulia napisał:

Izrael jest najwierniejszym sojusznikiem USA, a nawet symbolem zachodniego neokolonializmu wg  państw muzułmańskich afrykańskich (niektórych) i Indonezji, dlatego te państwa uważają ich za ciemiężyciele muzułmanów i imperialistów. Taka opinia przez skrajne ruchy jest napędem przeciwko Ameryce i Izraelowi i stąd ataki terrorystyczne.

 

No ja się nie dziwię, że tak Amerykę postrzegają, czy konkretne europejskie państwa. Normalnie sobie tam ludzie żyli, ale pewne zachodnie państwa wpadły na pomysł, że opłaci im się zrobić tam niezły bajzel. Dziwnym zbiegiem okoliczności Amerykanie ciągle sprzyjali najbardziej szurniętym islamistom - to głównie dlatego, że państwa bloku wschodniego, w tym Polska, dogadywały się raczej z Arabami proponującymi świeckie państwa, aczkolwiek wrogie Izraelowi.

Podczas radzieckiej inwazji na Afganistan, Amerykanie wspierali mudżahedinów - takich bogobojnych muzułmanów, którzy później zaczęli wspierać innych bogobojnych muzułmanów, aczkolwiek młodszych, zwanych talibami.

W Iraku rządził Husajn - menda, nie da się ukryć - a Ameryka go nie lubiła. Husajn, pomijając jego zbrodnie, był z partii Baas (tak się chyba nazywa) - początkowo współpracowała z CIA, ale później obie strony przestały być ziomkami, Husajn był niewygodny i zły, więc przyszła armia z Zachodu wraz ze swoją wybuchową demokracją, obaliła Husajna, tworząc w efekcie zalążek pewnej organizacji terrorystycznej. Bo kto najbardziej nie lubi lewicy arabskiej? Islamiści, fanklub saudyjskiego wahabizmu. 

Potem następny kumpel niegdysiejszego bloku wschodniego zaczął stwarzać problemy. Libia była w porządku, też Kadafi nie był święty, ale był porządek. Aż tu nagle znowu państwa, które powinny mieć głęboko w poważaniu co się dzieje w Libii, zabiły Kadafiego a Libia dalej płonie. 

No i ostatnio Syria. Z jednej strony siły rządowe, z tego co zauważyłem Syryjczycy raczej nie narzekają na Assada, a z drugiej następni bogobojni, wspierani przez Amerykę.

 

Wszędzie, gdzie pojawia się Ameryka i poszczególne państwa Zachodniej Europy, tam pojawia się dym, ludzie giną, demokracji żadnej nie ma, a potem pojawia się walka o władzę, bo poprzednia została siłą obalona. Nie dziwi mnie wcale, że poszczególni muzułmanie nienawidzą Ameryki. Często mówią o "Zachodzie", ale jak sobie gadałem z nimi, to im o Amerykę się rozchodzi głównie. Nie popierają terrorystów, bo mają łeb i wiedzą co nieco o własnej religii i o tym, co mówi o terroryzmie. Ale sympatii do Ameryki i Izraela też nie mają.

 

Głównym problemem jest tutaj Arabia Saudyjska i wymyślona przez nich wahabicka sekta wywodząca się z salafizmu - takiej sunnickiej szkoły o dość radykalnym nastawieniu. Większość muzułmanów wahabizmu nienawidzi, postrzegając go jako zaprzeczenie wszystkich islamskich zasad. Z kolei lubią go terroryści. I Ameryka. 

 

Niestety, ludzie wpatrzeni w wymalowane twarze w telewizji i ekspertów w dziedzinie islamu pokroju pani Szaded (która z islamem ma tyle wspólnego co ja z japońskimi samurajami), będą myśleli, że muzułmanie to tak wahabitów uwielbiają. Że im sprzyjają. Że to taki prawdziwy islam. Bo tak w telewizji powiedzieli, to tak musi być, a przecież strona wu-wu-wu in nomine patri kropka pe-el jeszcze to potwierdza. Chrześcijan zabijają w Iraku i Syrii ci źli muzułmanie - spróbuj ich wtedy zapytać, kto tych chrześcijan ratuje, a wówczas wiedząc, że właśnie muzułmanie, na ich twarzach pojawi się czerwona barwa oznaczająca wściekłość i brak argumentów. Ale oni najwięcej i najgłośniej szczekają.

 

7 godzin temu, Dżiulia napisał:

Polacy to chrześcijanie

 

Tylko w teorii. 

 

7 godzin temu, Dżiulia napisał:

a religia wywodzi się z judaizmu, stąd chyba sympatia, a antypatia do
muzułmanów.

 

Tak samo jak islam, który też nieco czerpie z chrześcijaństwa. 

 

Niechęć do muzułmanów nie ma wiele wspólnego z byciem chrześcijaninem. I jedni i drudzy potrafią się świetnie dogadywać i żyć w symbiozie - na przykład w Egipcie po atakach terrorystów - na innych muzułmanów - gdy ci muzułmanie próbowali się modlić, chrześcijanie stanęli dookoła nich i pilnowali, by nic im się złego nie stało. W Palestynie natomiast klucze do jakiegoś kościoła są powierzane muzułmanom.

 

Najwięcej zamieszania robią media, bo one nie podają tylko informacji. One podają informacje przez siebie wybrane, dodając opinie. Gdy nie było telewizji, w Polsce muzułmanie byli lubiani. Tatarzy w sumie nadal są, ale i Afgańczycy. Turków i Persów lubiano za ich nastawienie. Potem się okazało, że propaganda w telewizji może posłużyć tym u władzy i się pojawia nawoływanie do nienawiści, która nie ma podstaw. Z jednej strony jedni muzułmanie mogą być podatni na radykalizację przeciw Zachodowi, a z drugiej ludzie mieszkający tutaj na radykalizację przeciw islamowi. 

 

I to mi się osobiście bardzo nie podoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżiulia
16 godzin temu, Wania napisał:

W sumie to jak tak gadałem z Żydami, którzy cisną hasła w stylu "antysemizm w Europie", to oni właśnie często jako argumentu używają średniowiecza. Mówiąc o antysemityzmie dzisiaj

Zgadzam się z Twoją całościową wypowiedzią...fajnie, że rozwinąłeś wątki, które dały mi szersze spojrzenie.
Ja tylko do niektórych się ustosunkuję.

Myślę, że każda religia opiera się na tradycji i odszukiwane są wątki z dalekiej przeszłości, a
komentarze są z teraźniejszości, a w dodatku rabina (w przypadku judaizmu...). One często
odbiegają od przekazów zapisanych, co prawda interpretacja musi być inna/współczesna, ale tutaj chcę zaznaczyć, że jedna osoba (w każdej religii) przedstawia stronę drugą w bardzo złym
świetle...stąd nienawiść i tworzenie się wielu odłamów religijnych, które tak naprawdę nic z religią nie mają wspólnego...mam na myśli np. odłamy islamu (terrorystów).

16 godzin temu, Wania napisał:

Ale jak dodasz średniowiecze, to wypisz wymaluj źli europejczycy biednych Żydów zabijali, którzy tylko czekali by dostać w łepetynę, a sami nigdy nic złego nie zrobili.

No tak, ale poniekąd mają rację, a dlaczego?...bo Żyd od zarania czasów miał głowę handlową i szybko się bogacił...począwszy od handlu bursztynem, a może coś tam wcześniej, a to był kąsek dla innych (tych co im w łepetynę), wszak każdemu bogactwo się marzy, a żeby ukraść
trzeba było zabijać. I tak jest do dziś.

16 godzin temu, Wania napisał:

Co do Turków samych w sobie, to Imperium Osmańskie było w miarę spoko - zależy od władcy (choć akurat w tym kontekście mówisz chyba o Seldżukach).

Tak, było spokojnie, nawet Żydów faworyzowano, ale Turcy Seldżucy bardzo źle traktowali/prześladowali chrześcijan  , co doprowadziło do I wyprawy krzyżowej, a ci to dopiero - Krzyżowcy jeszcze byli gorsi; mordowali i palili żywcem Żydów w Synagodze.

16 godzin temu, Wania napisał:

No ja się nie dziwię, że tak Amerykę postrzegają, czy konkretne europejskie państwa. Normalnie sobie tam ludzie żyli, ale pewne zachodnie państwa wpadły na pomysł, że opłaci im się zrobić tam niezły bajzel.

Nie wnikam komu z kim po drodze w tym bałaganie bliskowschodnim i nie tylko, ale powiem tak: To nie tamtejsze państwa mają interes w tych walkach, choć to naród porywczy i bojowy, ale ci dalsi "przyjaciele" (Stany, Rosja) , wiadomo, że chodzi im o ropę i bogaceniu się na niedoli ludzi (sprzedaż broni), no jeszcze zyski osobiste korupcja.

16 godzin temu, Wania napisał:

Tylko w teorii. 

=====

Tak samo jak islam, który też nieco czerpie z chrześcijaństwa. 

 

 

Niekoniecznie. Polska ma największą liczbę katolików...żadne państwo nie jest tak katolickie.

=====
Wszystkie religie, jak się przyjrzeć są takie same, zmiana jest nazewnictwa, cosik odjęte, a
cosik dodane. 

16 godzin temu, Wania napisał:

Niechęć do muzułmanów nie ma wiele wspólnego z byciem chrześcijaninem. I jedni i drudzy potrafią się świetnie dogadywać i żyć w symbiozie - na przykład w Egipcie po atakach terrorystów - na innych muzułmanów - gdy ci muzułmanie próbowali się modlić, chrześcijanie stanęli dookoła nich i pilnowali, by nic im się złego nie stało. W Palestynie natomiast klucze do jakiegoś kościoła są powierzane muzułmanom.

No tak, ale jest rewers i awers ... kto zatem morduje chrześcijan tubylców, misjonarzy i niesioną pomoc humanitarną.

16 godzin temu, Wania napisał:

Najwięcej zamieszania robią media, bo one nie podają tylko informacji. One podają informacje przez siebie wybrane, dodając opinie. Gdy nie było telewizji, w Polsce muzułmanie byli lubiani. Tatarzy w sumie nadal są, ale i Afgańczycy. Turków i Persów lubiano za ich nastawienie. Potem się okazało, że propaganda w telewizji może posłużyć tym u władzy i się pojawia nawoływanie do nienawiści, która nie ma podstaw. Z jednej strony jedni muzułmanie mogą być podatni na radykalizację przeciw Zachodowi, a z drugiej ludzie mieszkający tutaj na radykalizację przeciw islamowi. 

 

I to mi się osobiście bardzo nie podoba.

I z tym się zgadzam bardzo, a nawet bardziej niż bardzo i też mi się nie podoba.

Szczególnie wyjęte z kontekstu fragmenty z komentarzem.

Nie tylko tak jest z faktami zagranicznymi, a naszymi...polskimi też, by mieć zielone pojęcie co się dzieje trzeba obejrzeć informację tę samą w dwu różnych stacjach.

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
5 godzin temu, Dżiulia napisał:

chcę zaznaczyć, że jedna osoba (w każdej religii) przedstawia stronę drugą w bardzo złym
świetle...stąd nienawiść i tworzenie się wielu odłamów religijnych, które tak naprawdę nic z religią nie mają wspólnego...mam na myśli np. odłamy islamu (terrorystów).

 

Prawda.

 

Sprawa z tym islamskim terroryzmem ma się tak, że jest ściśle powiązana z wahabizmem. To dość młoda sekta w islamie, powstała na terenach dzisiejszej Arabii Saudyjskiej przez Muhammada al-Wahhaba w XVIII wieku. Sam islam powstał w VII wieku. Więc to dość nowy ruch i nic dziwnego, że muzułmanie nieszczególnie się z nim identyfikują.

 

Arabia Saudyjska ma pewien komfort, który zapewnia jej, że tak powiem, tolerancję ze strony innych muzułmanów - Mekkę. Więc to od Saudyjczyków zależy, kto może odprawić Hadż - pielgrzymkę do Mekki, którą każdy muzułmanin musi odbyć chociaż raz w życiu. A do Mekki wstęp mają wyłącznie muzułmanie. Saudyjczycy wpadli na genialny pomysł, że ich wahabizm jest super i będą decydować o tym, co nie jest super - i zdecydowali, że nie lubią sufizmu. To nie jest odłam jako taki, bardziej coś w stylu formy. Powstał w średniowieczu, szczególnie lubiany był przez Turków i Persów. Tatarzy, z tego co mi wiadomo, mają przychylne podejście do sufizmu, co zaowocowało tym, że przez pewien czas Saudyjczycy odmawiali im wstępu do Mekki. Dogadano się z Arabią Saudyjską, że może sobie tu zbudować jakiś meczet i głosić swoje pierdoły, a w zamian Tatarzy będą mogli odbyć pielgrzymkę. No i tak się stało, jest w Polsce Liga Muzułmańska, do której przynależy 3800 ludzi na rok 2010 i 8 imamów (jeśli wierzyć Wikipedii). Nie znaczy to automatycznie, że bycie wahabitą oznacza bycie terrorystą, ale na pewno sposób interpretacji proponowany przez nich jest wykorzystywany do prania mózgu ludziom, którzy potem stają się terrorystami. 

 

Tyle że to nie jest "jedyny islam", jaki w Polsce istnieje. Tatarzy na przykład należą do Muzułmańskiego Związku Religijnego, który jest z hanafickiej szkoły. 

 

Wielu się ludziom wydaje, że islam to po prostu islam, że wszystko jest jednakowe. Rzeczywistość jest o wiele bardziej skomplikowana.  

 

6 godzin temu, Dżiulia napisał:

No tak, ale poniekąd mają rację, a dlaczego?...bo Żyd od zarania czasów miał głowę handlową i szybko się bogacił...począwszy od handlu bursztynem, a może coś tam wcześniej, a to był kąsek dla innych (tych co im w łepetynę), wszak każdemu bogactwo się marzy, a żeby ukraść
trzeba było zabijać. I tak jest do dziś.

 

Większość Żydów nie była bogata, zwłaszcza w II RP. Jasne, byli i bogaci. Tak samo jak i biedni i bogaci Polacy nieżydowscy.

 

6 godzin temu, Dżiulia napisał:

Tak, było spokojnie, nawet Żydów faworyzowano, ale Turcy Seldżucy bardzo źle traktowali/prześladowali chrześcijan  , co doprowadziło do I wyprawy krzyżowej, a ci to dopiero - Krzyżowcy jeszcze byli gorsi; mordowali i palili żywcem Żydów w Synagodze.

 

Zgadza się. Średniowiecze to poryte czasy, ale wtedy i każdy się jakby skupiał na tym, że ostatecznie trafi do wymarzonego raju, więc życie ziemskie - czy swoje, czy innych - traktowali mniej serio. Takie moje rozumowanie jest przynajmniej.

 

6 godzin temu, Dżiulia napisał:

Niekoniecznie. Polska ma największą liczbę katolików...żadne państwo nie jest tak katolickie.

 

Dziwnym sposobem mnie nikt nie pytał o zdanie. Polska ma największą liczbę katolików, bo te statystyki są jakby oparte na liczbie chrztów. Jeśli pogadasz sobie z ludźmi, popytasz, to zauważysz, że tych katolików wcale nie jest tak wielu - a tu przez katolików rozumiem zarówno tych, którzy stosują się do katolickich dogmatów, jak i heretyków, którzy chociażby narzekają w kółko na obecnego papieża poddając w wątpliwość dogmat o jego nieomylności.

 

6 godzin temu, Dżiulia napisał:

Wszystkie religie, jak się przyjrzeć są takie same, zmiana jest nazewnictwa, cosik odjęte, a
cosik dodane. 

 

Zależy od religii, judaizm, chrześcijaństwo i islam to religie abrahamowe - nazwa nie pojawiła się znikąd. Jest parę podobieństw między tymi religiami a zoroastryzmem, ale podobieństw między tymi religiami a hinduizmem to już nie widzę. 

 

6 godzin temu, Dżiulia napisał:

No tak, ale jest rewers i awers ... kto zatem morduje chrześcijan tubylców, misjonarzy i niesioną pomoc humanitarną.

 

W ten sposób można się po prostu licytować, czyje będzie na końcu. Atakując całą społeczność muzułmańską za ataki na chrześcijan (i innych) oskarża się o te ataki również tych, którzy ich ratują. Co przeczy wszelkiej logice. Więc można sobie powiedzieć, że grupa oszołomów islamskich atakuje tych czy tamtych, ale oskarżanie islamu i muzułmanów o tę działalność jest porównywalne do oskarżania chrześcijan o mordowanie muzułmanów w Republice Środkowoafrykańskiej. 

 

Czy przeciętny polski katolik jest odpowiedzialny za mordy na ludziach w Afryce przeprowadzone przez chrześcijan? Warto może przedstawiać chrześcijaństwo jako "religię nienawiści", bo są chrześcijanie wrogo nastawieni? Można tu też wspomnieć i o Ameryce i tamtejszej Army of God odpowiedzialnej za zabijanie zwolenników aborcji. Albo o Joseph'ie Kony i założonej przez niego Lord's Resistance Army w Ugandzie, facet dalej nie został dorwany. Jest też Srebrenica, gdzie chrześcijanie powyciągali z domów muzułmańskich mężczyzn w konkretnym przedziale wiekowym i ich najzwyczajniej zamordowali.

 

Jak muzułmanin coś wysadzi w powietrze, to się pojawia krzyk i wrzask, że islam zły, że zakazać trzeba, powyganiać. Ale jak chrześcijanie nagminnie mordują w imię swojej religii, to wtedy ci sami aktywiści siedzą cicho jak mysz pod miotłą. Taka postawa nosi nazwę - hipokryzja. Jezus nie przepadał za faryzeuszami, których hipokryzja była główną cechą i mówił, by nie być jak oni. 

 

6 godzin temu, Dżiulia napisał:

Nie tylko tak jest z faktami zagranicznymi, a naszymi...polskimi też, by mieć zielone pojęcie co się dzieje trzeba obejrzeć informację tę samą w dwu różnych stacjach.

 

Ja robię tak, że polskich stacji w ogóle nie oglądam. Tam jest tylko obrzucanie się błotem - takie żałosne poczynania dzieciaków z piaskownicy, którzy wszystkim próbują udowodnić swoją rację. Oprócz tego coś o wypadkach albo zerwanych dachach. Oglądam za to, od czasu do czasu - jak akurat pałaszuję kanapkę - stacje zagraniczne. Euronews albo Al-Jazeera najczęściej. Tyle że tam tylko skupiam się na informacji dotyczącej wydarzenia. Jak mi pokażą, że w Iraku coś się stało, to będę wiedział, że to się stało. Ale już dlaczego to się stało, kto jest za to odpowiedzialny i generalnie genezę tego wydarzenia wolę sobie sprawdzić sam, zapoznać się z opiniami ludzi, którzy mieszkają bliżej Iraku, lub w Iraku, i mają na ten temat większą wiedzę - nieskalaną przez propagandę. W polskiej telewizji natomiast o Iraku nie dowiesz się zupełnie nic.

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżiulia
Napisano (edytowany)
Dnia 19.06.2019 o 05:49, Wania napisał:

 

Tak sobie czytam i jakoś nie mogę dojść do ładu. Odnoszę się do całości, popraw, jeśli źle zrozumiałam Twą wypowiedź.
Myślę, że wszystko wrzuciłeś do jednego worka. 
Co mam na myśli?
1. Ano przedział czasowy, jeśli chodzi o mordowanie  innych wyznawców przez chrześcijan. Nie słyszałam by oni teraz dokonywali mordów, natomiast docierają do mnie fakty, że jest odwrotnie, bo ciągle gdzieś są ataki na świątynie i duchownych oraz wiernych (wyznawców religii katolickiej/chrześcijańskiej.)
Wcześniej jak wspominałam o Krzyżowcach (zresztą nie tylko oni) takie sytuacje bywały.

2. Starałam się pisać zrozumiale, ale może za mało.
Każde wyznanie pomijając odłamy ma fanatyków, ludzie ci są bezmyślni czynią co im się nakazuje.
I tak Islam macierzysty jest religią pokojową, podobnie jak inne wyznanie (nie mylić z ruchami religijnymi) ale wszelkie odłamy już nie i oni są bardziej lub mniej negatywnie nastawieni do innych niż własne wyznanie i tak się dzieje. Ta nienawiść okazywana jest w słowie lub w takich działaniach by upodlić czy zamordować tego po drugiej stronie.
Joseph Kony jest samozwańczym prorokiem, a więc nie należy do żadnego Kościoła chrześcijańskiego i jego czyny nie są czynami chrześcijan.
Armia Boga w Stanach, to ruch wręcz partyzancki i również nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, zwyczajnie nie należy do żadnego Kościoła chrześcijańskiego.

Podobnie jest (jak wspomniałam) z każdym wyznaniem, bo odłam tegoż wyznania uogólnia się i utożsamia z macierzystą religią, co nie jest prawdą; i tak nie muzułmanie są terrorystami, ale fanatyczna organizacja albo wywodząca się z wyznania albo samozwańczo praktykująca frag. tegoż wyznania. 

Takie stanowisko prezentowałam od początku.
3. Informacje medialne.
Obserwator niekoniecznie dziennikarz, nie jest wstanie opowiedzieć bezstronnie o danym fakcie i tu pomijam czy dotyczy spraw Iraku, muzułmanów czy chrześcijan.
Każdy do faktu wkłada swoje emocje bądź narzucone mu spojrzenie.
To, że dociekasz informacji od ludzi w pobliżu wydarzenia jak piszesz nie znaczy, że one są do końca rzetelne. 


I tak np. jak ktoś nie lubi działań naszej rządzącej partii, to informacje odbiera negatywie nawet jeśli są to dobre działania dla społeczeństwa, a żeby być dobrze zrozumianą to prosty podam przykład o rewelacji 500+. Jakież to dobrodziejstwo każdemu po równo?

Dla bogaczy to jest tyle co 5 zł, ale dla biednego ma duże znaczenie.
Należy uporządkować wypłaty.
Przecież kiedyś wyłudzeń watowskich zabraknie by obdzielić z tej puli społeczeństwo, a zresztą i tak idzie to z naszych podatków. Już ceny żywności z dnia na dzień są wyższe.
Pracownicy marketów łapią się za głowę patrząc na faktury nowo otrzymanych artykułów. Ale jakie to ma znaczenia dla popierających PiS? Przepraszam, bo to nie o tym temat.
 

Piszesz o nieomylności papieża, przecież każdy człowiek jest omylny, każdy popełnia błędy, ale władzy należy słuchać i poddani papieżowi (tu mam na myśli duchowieństwo) muszą słuchać, tak jak prezesa muszą słuchać i rządzący i członkowi partii, a my musimy słuchać naszej władzy, w przeciwnym przypadku wiesz co może się stać.

Edytowano przez Dżiulia (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
12 godzin temu, Dżiulia napisał:

1. Ano przedział czasowy, jeśli chodzi o mordowanie  innych wyznawców przez chrześcijan. Nie słyszałam by oni teraz dokonywali mordów, natomiast docierają do mnie fakty, że jest odwrotnie, bo ciągle gdzieś są ataki na świątynie i duchownych oraz wiernych (wyznawców religii katolickiej/chrześcijańskiej.)
Wcześniej jak wspominałam o Krzyżowcach (zresztą nie tylko oni) takie sytuacje bywały.

 

Nie słyszałaś, bo gdzie miałaś słyszeć? W polskiej telewizji na pewno o tym nie powiedzą.

 

W Republice Środkowoafrykańskiej grasuje Antybalaka. Dokonują zbrodni na ludności muzułmańskiej. Muzułmańscy oponenci tej organizacji również mają parę rzeczy na sumieniu, ale to nie zmienia faktu, że uzbrojeni chrześcijanie mordują nieuzbrojonych muzułmanów. 

 

W Demokratycznej Republice Konga ma miejsce rebelia Kamuina Nsapu. Po jego śmierci na miejsce jednej grupy pojawiło się kilka, bo ciężko im było zdecydować, kto ma dowodzić. Tak czy inaczej są to ludzie z plemienia Luba - to chrześcijanie i w mniejszym stopniu wyznawcy religii animistycznych. Muzułmanów nie atakują, bo ich tam prawie nie ma. Zamiast tego werbują dzieci i dokonują masakr na innych plemionach. Są tam też inne grupy rebelianckie, aczkolwiek głównie chrześcijanie.

 

Konkretne ataki:

 

Christchurch w Nowej Zelandii. 15 marca 2019 roku Brenton Harrison Tarrant wpadł na pomysł by pozabijać ludzi w meczecie. Zabił 51 osób, a 50 zostało rannych.  

 

Stanwell w Anglii. 16 marca 2019 roku 50-letni mężczyzna wykrzykujący slogany nawołujące do zabijania muzułmanów dźgnął nożem nastolatka. Nastolatek przeżył.

 

Brema w Niemczech. 31 maja 2019 roku 27-letni mężczyzna zachowywał się podobnie do tego powyżej i też dźgnął nożem nastolatka, w szyję. Temu też udało się przeżyć.

 

Poway w Kaliforni w Stanach Zjednoczonych. 27 kwietnia tego roku pojawił się John T. Earnest. Wpadł do synagogi i zaczął strzelać do ludzi - zabił jedną osobę, trzy ranił. Oprócz tego podpalił też meczet w pobliskim Escondido. W wyniku podpalenia akurat nikt nie ucierpiał. 

 

Sunnyvale w Kaliforni w Stanach Zjednoczonych. 23 kwietnia weteran wojny w Iraku, Isaiah Joel Peoples, jechał samochodem i celowo wjechał w ludzi. Jak potem tłumaczył, zobaczył rodzinę, którą uznał za muzułmańską rodzinę. 8 osób zostało, 13-latka i 9-latek w stanie krytycznym. 

 

Heilbronn w Niemczech. 17 lutego 2018 roku trzy osoby starające się o azyl zostały zaatakowane przez 70-letniego Niemca z rosyjskimi korzeniami naprzeciwko kościoła. Irakijczyk został ciężko ranny, Afgańczyk i Syryjczyk oberwali nożem lżej.

 

Macerata we Włoszech. 3 lutego 2018 roku Luca Traini jechał samochodem i zaczął strzelać z pistoletu do afrykańskich imigrantów. 6 osób zostało rannych, ale wszyscy przeżyli. Traini jest, albo był powiązany z Lega Nord, prawicową partią. Twierdził, że to odwet za śmierć 18-letniej dziewczyny, tyle że jej morderca jest w więzieniu.

 

Pittsburgh w Pensylwanii w Stanach Zjednoczonych. 27 października 2018 roku Robert Bowers zaczął zabijać ludzi w synagodze. Krzyczał, że wszyscy żydzi muszą zginąć. 11 osób zabił, ranił 6.

 

Orange County w Kaliforni w Stanach Zjednoczonych. 10 stycznia 2018 roku neonazistowska grupa znana jako Atomwaffen Division zabiła 19-letniego homoseksualnego żyda, Blaze'a Berstein'a. 

 

Oczywiście można odbiec jeszcze bardziej w przeszłość.

 

12 godzin temu, Dżiulia napisał:

Joseph Kony jest samozwańczym prorokiem, a więc nie należy do żadnego Kościoła chrześcijańskiego i jego czyny nie są czynami chrześcijan.
Armia Boga w Stanach, to ruch wręcz partyzancki i również nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, zwyczajnie nie należy do żadnego Kościoła chrześcijańskiego.

 

Ten sposób argumentacji można śmiało wykorzystać podczas udowodniania, że Państwo Islamskie nie ma nic wspólnego z islamem, bo to ruch wręcz partyzancki, a jej lider jest samozwańczym kalifem, który próbuje podbić to i owo, bo mu niby Bóg kazał.

 

Stąd też przytaczanie grup terrorystycznych podczas twierdzenia, że islam jest be, jest bezpodstawne.

 

Joseph Kony twierdzić sobie może, co chce. Ale jego punkt widzenia jest opierany na chrześcijaństwie - z nieba sobie nie wyczarował pomysłu o byciu prorokiem. Tak samo jak terroryści islamscy mają i swoje pomysły opierane na islamie. Tyle że to tylko islam się wytyka.

 

12 godzin temu, Dżiulia napisał:

3. Informacje medialne.
Obserwator niekoniecznie dziennikarz, nie jest wstanie opowiedzieć bezstronnie o danym fakcie i tu pomijam czy dotyczy spraw Iraku, muzułmanów czy chrześcijan.
Każdy do faktu wkłada swoje emocje bądź narzucone mu spojrzenie.
To, że dociekasz informacji od ludzi w pobliżu wydarzenia jak piszesz nie znaczy, że one są do końca rzetelne. 

 

Oczywiście, że się da opowiedzieć bezstronnie. Jak jest burza, to mówią o tym, że jest burza. I gdzie ona jest, czy gdzie była, i co zrobiła. Nie mówią:

 

Kilka wsi w Polsce zostało nawiedzonych przez burzę. Jak się okazało, burza przywędrowała z Niemiec i zaczęła siać spustoszenie. Strzelała niemieckimi piorunami bez wytchnienia obalając drzewa, jedno przygniotło samochód. Jest to kolejny atak niemieckich burz w tym roku, co jest bardzo niepokojące, zwłaszcza gdy w tym samym czasie wschodnie rubieże naszego kraju nawiedzają rosyjskie chmury zsyłając deszcz i powodując powodzie. Niemcy są partnerem Polski w Unii Europejskiej i NATO, jednak mimo to występują różnice mogące skutkować niechęcią - z Rosją natomiast relacje są negatywne. 

 

Tak wygląda przesiąknięte opinią gaworzenie w telewizji na inne tematy. Przy czym jest to stosowane wybiórczo. Jasne, podanie do wiadomości kim jest sprawca takiej czy innej akcji jest dość ważne - ale nieporównywalnie więcej uwagi poświęcają akcjom dokonanym przez konkretną grupę ludzi, zręcznie ignorując akcje innych. Dlatego później niewiele o tym słyszysz.

 

13 godzin temu, Dżiulia napisał:

Piszesz o nieomylności papieża, przecież każdy człowiek jest omylny, każdy popełnia błędy, ale władzy należy słuchać i poddani papieżowi (tu mam na myśli duchowieństwo) muszą słuchać, tak jak prezesa muszą słuchać i rządzący i członkowi partii, a my musimy słuchać naszej władzy, w przeciwnym przypadku wiesz co może się stać.

 

A to już możesz przedyskutować z papieżem - nie ja ustanawiałem ten dogmat. Nie jestem też katolikiem, więc tego dogmatu nie wyznaję. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżiulia
9 godzin temu, Wania napisał:

 

Nie słyszałaś, bo gdzie miałaś słyszeć? W polskiej telewizji na pewno o tym nie powiedzą.

 

To jak piszesz to pewnie żaden dziennikarz nawet z TVP by tak wspaniale nie ujął jak Ty świetnie znający temat z z tv...myślę, że kosmicznej, bo na Ziemi takowa się nie narodziła. Czytać i rozważać należy fakty, a nie co masz domyśle (uprzedzenia).

Jak giną muzułmanie, judaiści i pewnie ateiści, to zabijają chrześcijanie...wspaniała teoria, ale czy nie fanatyczna, skoro media szeroko pojęte piszą o terrorystach, a Ty twierdzisz, że to chrześcijanie?

Z psychologicznego punktu to jakaś trauma.

Bardzo miło się rozmawiało i bardzo ciekawe były początkowe wypowiedzi, ale teraz; jeśli proroka samozwańczego i całą plejadę terrorystów określasz chrześcijanami (co nie jest zgodne z prawdą-źródła tego nie podają), bo tacy należą do Kościołów różnych wyznań, a na dyskusję o dogmacie odsyłasz do papieża, to czas zakończyć naszą rozmowę.

Dzięki za dyskusję...teraz lecę do papieża pogadać. Pa.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
12 godzin temu, Dżiulia napisał:

Czytać i rozważać należy fakty, a nie co masz domyśle (uprzedzenia).

 

A co ja mam niby w domyśle?

 

12 godzin temu, Dżiulia napisał:

Jak giną muzułmanie, judaiści i pewnie ateiści, to zabijają chrześcijanie...wspaniała teoria, ale czy nie fanatyczna, skoro media szeroko pojęte piszą o terrorystach, a Ty twierdzisz, że to chrześcijanie?

 

Chyba nie wiesz zupełnie o czym mówię. Media "szeroko pojęte" piszą o terrorystach tylko wtedy, gdy terrorystą okazuje się muzułmanin. W innych przypadkach to po prostu albo szaleńcy, albo nieszczęśliwi ludzie, albo przeciętni bandyci, a religia nagle staje się dla nich nieistotna.

 

Mówiłaś, że nie słyszałaś o przypadkach terroryzmu wśród chrześcijan współcześnie, to ci je podałem - teraz się natomiast burzysz i pieklisz zamiast jakkolwiek się odnieść do przytoczonych przeze mnie przypadków. 

 

12 godzin temu, Dżiulia napisał:

Bardzo miło się rozmawiało i bardzo ciekawe były początkowe wypowiedzi, ale teraz; jeśli proroka samozwańczego i całą plejadę terrorystów określasz chrześcijanami

 

Nie ode mnie, ani nie od ciebie, zależy, kto jest chrześcijaninem, a kto nie. Tylko dlatego, że czyjeś działania ci się nie podobają nie dają ci podstaw do takich stwierdzeń. 

 

12 godzin temu, Dżiulia napisał:

(co nie jest zgodne z prawdą-źródła tego nie podają)

 

Podają wystarczająco wyraźnie, chyba że oczekujesz, że ci tu wrzucę kopię aktu chrztu albo nagrania, w których ci terroryści powiedzą: "Cześć Dżulia, Wania ma rację, jestem chrześcijaninem". To wtedy faktycznie, nie ma takich źródeł. Podobnie jak nie ma źródeł potwierdzających, że terrorysta z Państwa Islamskiego albo Al-Kaidy jest muzułmaninem. Peszek.

 

12 godzin temu, Dżiulia napisał:

a na dyskusję o dogmacie odsyłasz do papieża, to czas zakończyć naszą rozmowę.

 

Bo próbujesz mi udowodnić niesłuszność kluczowego katolickiego dogmatu. To ci powiedziałem, że nie jestem katolikiem, z czego można wywnioskować, że ja wiem, że to błędny dogmat. Nie wiem więc, po co się wściekasz, ale jak ci to nerwy uspokoi, to proszę bardzo - przekonuj mnie dalej, że dogmat, którego nie wyznaję, jest niesłuszny - może uda ci się mnie przekonać jeszcze bardziej do tego, co uznaję za oczywiste.

 

Niezależnie jednak od tego, czy jestem katolikiem, czy nie - negowanie katolickich dogmatów przez katolików to herezja. 

 

12 godzin temu, Dżiulia napisał:

Dzięki za dyskusję...teraz lecę do papieża pogadać. Pa.

 

Pa-pa.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżiulia
11 godzin temu, Wania napisał:

Chyba nie wiesz zupełnie o czym mówię. Media "szeroko pojęte" piszą o terrorystach tylko wtedy, gdy terrorystą okazuje się muzułmanin. W innych przypadkach to po prostu albo szaleńcy, albo nieszczęśliwi ludzie, albo przeciętni bandyci, a religia nagle staje się dla nich nieistotna.

-------

Mówiłaś, że nie słyszałaś o przypadkach terroryzmu wśród chrześcijan współcześnie, to ci je podałem - teraz się natomiast burzysz i pieklisz zamiast jakkolwiek się odnieść do przytoczonych przeze mnie przypadków. 

Tak, masz rację...bo nie wiem o czym piszesz...pisz jaśniej.

A o mediach to nie tak, bo jeśli wiadomo kto dokonuje aktu terroru to szeroko się o tym pisze i mówi, a jeśli nie jest wiadome kto za tym stoi to są domniemania, stąd wygląda to tak jak piszesz, ale wg Ciebie ci "szaleńcy, albo nieszczęśliwi ludzie, albo przeciętni bandyci są chrześcijanami. I dlatego pytam skąd to wiesz?

-----

Przecież się odniosłam do tych przypadków...mam napisać raz jeszcze po chińsku?

 

11 godzin temu, Wania napisał:

Nie ode mnie, ani nie od ciebie, zależy, kto jest chrześcijaninem, a kto nie. Tylko dlatego, że czyjeś działania ci się nie podobają nie dają ci podstaw do takich stwierdzeń. 

----------

Podają wystarczająco wyraźnie, chyba że oczekujesz, że ci tu wrzucę kopię aktu chrztu albo nagrania, w których ci terroryści powiedzą: "Cześć Dżulia, Wania ma rację, jestem chrześcijaninem". To wtedy faktycznie, nie ma takich źródeł. Podobnie jak nie ma źródeł potwierdzających, że terrorysta z Państwa Islamskiego albo Al-Kaidy jest muzułmaninem. Peszek.

O wyznaniu decyduje każdy samodzielnie, ale żeby być wyznawcom trzeba spełniać warunki.

------------

A wiesz, że to byłoby dobre. :)

 

Dyskusja mój drogi Kolego nie polega na tym czego ja oczekuję, a na przedstawieniu swego stanowiska z doświadczenia lub zaczerpniętej wiedzy...podania źródła.

Pisząc, że media szeroko piszą...to zwyczajne panta rei.

11 godzin temu, Wania napisał:

Bo próbujesz mi udowodnić niesłuszność kluczowego katolickiego dogmatu. To ci powiedziałem, że nie jestem katolikiem, z czego można wywnioskować, że ja wiem, że to błędny dogmat. Nie wiem więc, po co się wściekasz, ale jak ci to nerwy uspokoi, to proszę bardzo - przekonuj mnie dalej, że dogmat, którego nie wyznaję, jest niesłuszny - może uda ci się mnie przekonać jeszcze bardziej do tego, co uznaję za oczywiste.

Naprawdę niesłuszność?

Naprawdę się wściekam?

Ty chyba jasnowidz.

 

 Wiara Twoja w błędność Dogmatu Katolickiego, może być Twoją sprawą myślową i nie mam zamiaru Cię nakłaniać do innego myślenia.


A Dogmat Katolicki to treści o prawdzie Objawienia Bożego zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji apostolskiej.
Dogmatów jest bardzo wiele i ogłaszane są na sobory, a tych było sporo.
Nieomylność papieża...w naszej dyskusji chodziło jako nieomylność człowieka (zdanie swoje przedstawiłam), natomiast pisząc o dogmacie nieomylności papieża to do końca nie jest tak.
Papież przewodniczy duchowieństwu na Soborze. Przedstawia ramy tychże spotkań i zatwierdza dekrety po uzgodnieniu.
Rozstrzyga i ogłasza decyzje w sprawach wiary i to co ogłoszone nie podlega już dyskusji.
Czy to jest to jest nieomylność wg. Ciebie? 

Jaki to jest dla Ciebie kluczowy dogmat?

 

PS. Dobry z Ciebie chłopak, martwiłeś się o moje nerwy. Spoko, tylko Cię posłuchałam i poleciałam do papieża. :)
A poważniej: Nie zawsze mam tyle czasu, by szczegółowo odpowiadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
Napisano (edytowany)
12 godzin temu, Dżiulia napisał:

I dlatego pytam skąd to wiesz?

 

Stąd, że sami terroryści to powiedzieli?

 

Nie we wszystkich przypadkach to takie jasne - Tarrant jest chrześcijaninem, ci którzy strzelali w synagogach również. Jeden z nich mówił, że Jezus nienawidzi żydów. Gdybym chciał wszystkie ataki przeprowadzone przez nie-muzułmanów przedstawić, to bym wspomniał Breivika. Ale on, jak sam twierdził, chrześcijaninem jest "kulturowo" a sam identyfikował się z pogańskim ruchem, z tego co pamiętam.

 

No ale jeśli to ci nie odpowiada i dalej to niewystarczające - jakie podstawy mają media do twierdzenia, że jakiś uzbecki terrorysta jest na pewno muzułmaninem? Pytałem o to w trochę innej formie, ale zignorowałaś.

 

12 godzin temu, Dżiulia napisał:

Przecież się odniosłam do tych przypadków...mam napisać raz jeszcze po chińsku?

 

Ani słowem się nie odniosłaś do Tarranta, ani słowem się nie odniosłaś do Pittsburgha, ani słowem się nie odniosłaś do idioty, który wjeżdża w ludzi. Nie wspomniałaś też ani słowem o Antybalace. Więc nie musisz się odnosić po chińsku, wystarczy, że zrobisz to po polsku, zamiast kwitować wszystko co piszę pytaniami "skąd wiesz, skąd wiesz". Skomentowałaś jedynie Joseph'a Kony i pobieżnie Armię Boga ze Stanów. Jakiś czas temu. Zanim ci wrzuciłem listę bardziej współczesnych ataków.

 

12 godzin temu, Dżiulia napisał:

Naprawdę niesłuszność?

Naprawdę się wściekam?

Ty chyba jasnowidz.

 

Nie jasnowidz, tylko człowiek, który nie korzysta z Internetu od wczoraj. To, że cię nie widzę, nie oznacza, że po sposobie pisania nie jestem w stanie wychwycić emocji. Gwoli ścisłości, nie, ten fragment posta jest mało istotny.

 

12 godzin temu, Dżiulia napisał:

Jaki to jest dla Ciebie kluczowy dogmat?

 

Tak kluczowy, że za jego sprawą pojawiły się inne odłamy chrześcijaństwa, między innymi.

 

Szkoda tylko, że ta rozmowa odskoczyła od głównego tematu. Tak już bywa niestety.

 

 

Edytowano przez Wania (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżiulia

Chyba musisz jeszcze ciutek korzystać z tego internetu, bo moje emocje źle odczytałeś. Ja zwyczajnie uśmiecham się i szkoda, że tego nie widzisz, ale każdy sądzi wg siebie.👍
Wiem, że jestem przekora, ale wtedy jest ciekawsza dyskusja.
Ty nie jasnowidz, ale ja tak, ale i jasnowidz wszystkiego nie wie. To co wiem piszę z biegu, więc dodam o co pytasz powtórnie:
Antybalaka, dlaczego powstała?
Ano dlatego, że chrześcijanie byli atakowani przez muzułmanów.
Nie popieram żadnej przemocy, nawet tej obronnej jak w przypadku Antybalaki, która w odwecie napadała na muzułmanów.
Tarrant znany mi jako morderca. ale doczytałam co napisałeś, a pozostałych nie znam tematu.
Powiem na zakończenie to, o czym już wspominałam...każda religia głosi wiarę w Boga i dobro bliźniego oraz siebie, ale w każdej religii są oszołomy przekręcający znaczenie słów zapisanych w Św. Księgach. Tak właśnie powstają nowe religie i nowe ruchy
religijne. Ludzie nie potrafią się dogadać, ani też przyznać do błędów czy niewiedzy, a to prowadzi do sytuacji takich jakie mamy.

Jeszcze myślę, że takie sytuacje są zapodawane lub popierane przez władze od najniższego szczebla do najwyższego...dla własnych korzyści.

9 godzin temu, Wania napisał:
22 godziny temu, Dżiulia napisał:

Jaki to jest dla Ciebie kluczowy dogmat?

Tak kluczowy, że za jego sprawą pojawiły się inne odłamy chrześcijaństwa, między innymi.

 

Szkoda tylko, że ta rozmowa odskoczyła od głównego tematu. Tak już bywa niestety.

 

I bądź mądry o co tu chodzi?

Pytam Jaki....?

Odpowiadasz tak...

 

Jesteś autorem tematu i jak wygląda rozmowa od Ciebie zależy, więc ukierunkuj i wskocz w temat.

Pozdrowionka.😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżiulia

Zainspirowana tematem troszkę poszperałam, a właściwie zasięgnęłam języka u znajomych mieszkających poza naszymi granicami (Austria, Niemcy, Francja)w sprawie prześladowań muzułmanów przez chrześcijan.

Nie będę powtarzać co o mnie powiedzieli kiedy przedstawiłam stanowisko, ale kiedy powiedziałam, że to jest Twoje @Wania-to zapytano jakie media "takie głupoty" podają.

Opinia tychże jest taka: Jest ich tyle, że strach samemu wyjść na ulicę, to oni zagrażają nie tylko chrześcijanom, ale społeczeństwu. Koleżanka francuska powiedziała że znanego jej źródła, bywa tak, iż sami na siebie napadają z tym że atakujący firmują się wiarą katolicką lub protestancką, a wtedy w odwecie muzułmanie atakują duchownych i wiernych chrześcijan, a media podają skromnie o fakcie bez komentarzy.

Austriaczka potwierdziła i dopowiedziała, że to nie są muzułmanie, ale sekty muzułmańskie...zwyczajni terroryści.

To tyle w tymże wątku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
Napisano (edytowany)

A ty znowu swoje.

 

tenor.gif?itemid=4802586

 

To zapytaj swoich kolegów, jak się ma ich otoczenie do Republiki Środkowoafrykańskiej i Antybalaki. Ja tu mówię cały czas o chrześcijańskich terrorystach na ŚWIECIE, nie w zakamarkach Europy, a ty mi odpowiadasz o muzułmanach. Co to ma do rzeczy?  (pyt. retoryczne)

 

 

 

Edytowano przez Wania (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżiulia
Dnia 25.06.2019 o 14:54, Wania napisał:

A ty znowu swoje.

 

 

 Ja tu mówię cały czas o chrześcijańskich terrorystach na ŚWIECIE, nie w zakamarkach Europy, a ty mi odpowiadasz o muzułmanach. Co to ma do rzeczy?  (pyt. retoryczne)

Europa jest częścią świata...nieprawdaż? :)

A na rzeczy jest to...o jakżesz się cieszę, że sam do tego doszedłeś 👨‍🔬, iż terroryści chrześcijańscy (ci co tak się nazywają), to nie chrześcijanie...wyznawcy wiar wchodzących w skład tegoż społeczeństwa.

Dnia 25.06.2019 o 14:54, Wania napisał:

A ty znowu swoje.

 

tenor.gif?itemid=4802586

 

A kicuś jest śliczny.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

W związku z Rozporządzeniem UE 2016/679 (znanym też jako „RODO”) informujemy w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe pozostawiane podczas korzystania z forum Nastroik.pl. Zamykając ten komunikat wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych przez forum Nastroik.pl - Regulamin - Polityka prywatności