Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
cyganka

Ulubione wiersze...

Polecane posty

cyganka

?

 

spacer.png

 

Pokocham Cię...

 

...pokocham Cię
jaką jesteś
z uśmiechem roztopionym
drobnym na twarzy
deszczem

 

z jasnymi gwiazdami
na niebie szarym
i ogrodem z nieśmiałymi
przebiśniegami

 

...pokocham Cię
jaką jesteś
ze smutkami codzienności
i okruchów szczęścia
gestem

 

z kolorowymi motylami
na łące wyśnionej
i błękitów radosnych
łzami

 

...pokocham Cię
jaką jesteś
z tęsknotą w sercu
i nadzieją śpiewającą
szeptem

 

z rosy kroplami
na łodygach zielonych
i wiosną rozkwitającą
marzeniami...

 

Janusz Kliś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


cyganka

spacer.png

 

Chciałbym ci tyle powiedzieć...

 

Chciałbym ci tyle powiedzieć
i nic powiedzieć nie mogę —
ktoś podpatruje nas wiecznie,
ktoś wciąż zachodzi nam drogę.

 

Jest tyle słodkich tajemnic,
rzeczy nikomu nie znanych,
wydarzeń z bajek dla dzieci,
na piasku kredą pisanych.

 

Chętnie bym zdradził przed tobą
te wszystkie moje sekrety,
żebyś wiedziała wreszcie,
co warte serce poety...

 

Edward Słoński

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cyganka

spacer.png

 

Dziękuję...

 

Dziękuję Ci za miłość prędką bez namysłu
za to że nie jest całym człowiek pojedynczy
za oczy nagle bliskie i niebezimienne
za głos niedawno obcy a teraz znajomy
za to że nie ma czasu by pisać list krótki
więc dlatego się pisze same tylko długie
choć pisanie jest po to by szkodzić piszącym
a miłość wciąż niezręcznym mijaniem się ludzi
że nie można Cię zabić w obronie człowieka

 

Dziękuję Ci za tyle bólu żeby sprawdzać siebie
za wszystko co nieważne najważniejsze
za pytania tak wielkie że już nieruchome...

 

ks. Jan Twardowski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

PRZEPALONE

 

A może nie chcę pamiętać. Większość tamtych dni
kończyła się cmentarzyskiem petów w popielniczce.

 

I ci, za których poszłoby się w dym,
pozostali w tym dymie, zapomniani wkrótce.

 

Bo może nie chcę. Bo może przepalę
I te dni, i następne. Przepalone będzie

 

to życie. Pozostaną błyski
zapalniczek, zapałek, w błyskach pozostanie

 

twarz,
żart,
przebiśnieg.

 

~Marcin Świetlicki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cyganka

spacer.png

 

Piewcy kwiatów...

 

Kim jestem?
Ja przybywam na skrzydłach,
Układam pieśń,
W niej kwiaty opiewam
Motyle pieśni
Rodzą się w mym sercu,
One rozpraszają jego smutek.
Ja, ptak wiosny, zniżyłem lot,             
Przybyłem tu, do ludzi,
Nad ziemią rozpościeram me skrzydła
W miejscu kwietnych tamburynów.
Nad ziemią się unosi, wzlatuje moja pieśń...

 

(Pieśń Indian)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Twardowski

 

tajedna chwila dziwnego olśnienia
kiedy ktoś nagle wydaje się piękny
bliski od razu jak dom kasztan w parku
łza w pocałunku
taki swój na co dzień
jakbyś mył włosy z nim w jednym rumianku
ta jedna chwila co spada jak ogień

nie chciej zatrzymać
rozejdą się drogi -
samotność łączy ciała a dusze cierpienie

ta jedna nie potrzeba więcej

to co raz tylko - zostaje najdłużej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Leśmian

 

I znów mówię: Nie było i nigdy nie będzie!
Stać się miało gdziekolwiek i już się nie stanie!
Chciałem chatę snom ciosać i biec na spotkanie
I zamieszkać wraz z tobą w miłosnym obłędzie.

Czemuż dusza w mrok dąży? Czemu losem zwie go?
Nigdy razem! A wpobok czas pusty się wlecze.
Czy jest we mnie ktoś inny, oprócz mnie samego,
Co ulega tym smutkom, którym ja krwią przeczę?

O, spojrzyj, jak ja teraz bezwolnie się trudzę,
Szczęściu swemu dziwaczne gromadząc przeszkody!
Jak swe żale uśpione o północy budzę
I jak, idąc ku tobie, omijam ogrody!

Mógłbym duszę po kwiatach dla ciebie roztrwonić,
Mógłbym śmiercią oślepły znaleźć cię w gwiazd tłumie,
Ale szczęścia własnego nie potrafię bronić!
Wszak rozumiesz? Nieprawdaż?
 Dziewczyna rozumie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Jeden z pierwszych wierszy, który pokochałam, a nawet naumiałam się go na pamięć. Bardzo bliski memu sercu od wczesnych lat dzieciństwa.....

 

List znad rzeki Limpopo

 

Piszę do was ten list znad Limpopo, rzeki,

która płynie przez kraj daleki.

Koło mego namiotu przechodzą stada słoni

i ludzie szmaragdowi i czerwoni.

Ja wiem, że u was teraz naftowa lampa krzywa

wieczorem nad stołem jak senna twarz się kiwa

i wszystkie domu zakątki

zasnuły wielkie pająki.

Próżno czekacie na pocztę.

Tylko radio, dobra skrzynia polerowana,

daje wam czasem koncert na organach

i organowe wojsko z dzidami wychodzi na pokój i drwi,

a wasze stare serca skrzypią ze strachu jak drzwi.

Że będzie deszcz, codziennie mówi ktoś ze skrzyni,

A u mnie wielkie gwiazdy są i ogromne rubiny,

Murzyniątka rozpinają palankin nad moją osobą

i w durnia gram z samym królem rzeki Limpopo.

A u was nuda i bieda,

myszy, deszcz i Polska.

 

Konstanty Ildefons Gałczyński

1934

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Ogólnie dla mnie Gałczyński to mistrz, malował słowem obrazy, emocje...bardzo lubię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dorka84

Halina Poświatowska

Moim sąsiadem jest anioł...

 

Moim sąsiadem jest anioł

on strzeże ludzkich snów

dlatego wraca późno do domu

na schodach słyszę dyskretne kroki

i szelest

zwijanych skrzydeł

on rano staje w moich drzwiach

otwartych na oścież

i mówi:

twoje okno znowu

świeciło długo

w nocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Fal tarany niczym życia znoje

W chmurnym brzasku hen huczały

Twej przeszłości złe podwoje

Z jękiem wciąż się rozwierały

 

Uparte myśli jak mewy nieżywe

Szarpią boleśnie trudne wspomnienia

Karmią cię strachem, są tak prawdziwe

Uśmiech już dawno w tobie skamieniał.

 

Wichry okrutne, sztormy straszliwe

Wody odmęty ciemne, bezdenne

Chciało cię zabrać morze zdradliwe

W dni bezsłoneczne i noce bezsenne.

 

Kropla bursztynu bezbronna i sama

Pośród kamieni stopy raniących

Ukryłaś w sercu życia swój dramat

Nie ma już blasku w oczach marzących.

 

Lecz promień słońca iskry rozpalił

Krawędź bursztynu zalśniła jak ogień

Dostrzegłem ciebie jak stoisz w oddali

Włosy twe jasne, oczy twe drogie.

 

Jak nimfa byłaś w świetle jutrzenki

Tak bardzo ciepłe były twe dłonie

Pamiętam zapach twojej sukienki

Poszliśmy razem na świata koniec.

 

Świt już na zawsze w twoich źrenicach

Myśli dręczących spadły kajdany

W sercu co dnia radości krynica

Już nie zapłaczesz nad losem nieznanym.

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu


Fregele
azo mi ebele, za do i Estere
o, co, irko, hor kor, lomele
mi kes di, ker soj etele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Ignacy Krasicki"Chmiel"

 

Chmiel chciał się ziemią sunąć, bo mu to niemiło

Było,

Iż musiał szukać wsparcia i pomocy.

Szedł więc o swojej mocy

 

I rozciągnął się dosyć … Ale cóż się stało?

Liście żółkniało,

Kwiat był wąski,

Schły gałązki;

Już i drzeń od wilgoci zaczynał się psować.

 

Trzeba się było ratować:

Gdzież się piąć? Były żerdzie, ale je ominął;

Jął się chwastu — i zginął.

 

-Gdy w szkole można było wybrać coś Krasickiego do nauczenia się na pamięć ten wierszyk znalazłem bo krótszego nie było ? 

Tylko nie jestem pewien czy będzie miło widziany ponieważ nie zaglądałem to listy ksiąg zabronionych.Może Ignacy był lewakiem albo nie lubił jak ktoś mu pod kołdrę zagląda..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
8 godzin temu, Fifka napisał:

Wiosenne marcowanie z króliczkiem.

W nieco innym wydaniu! ?

 

276299881_5116650438381817_7869444792483

No tak....zamiłowanie do broni, scen mrożących krew w żyłach, widoku samej krwi....fajna odmiana BDSM, Fifka!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Króliki nawet dzikie nie są drapieżnikami, dobywanie się ku szyi jest im obce. Wiersz pisany bez znajomości przyrody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
14 minut temu, syn fubu napisał:

Króliki nawet dzikie nie są drapieżnikami, dobywanie się ku szyi jest im obce. Wiersz pisany bez znajomości przyrody.

Czyż poezja nie polega na absurdzie i skojarzeniach przeciwstawnych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Poezja to poważna sprawa. Jest tam miejsce na fantazje i inne zabiegi ale nie na brak podstawowej wiedzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
8 minut temu, syn fubu napisał:

Poezja to poważna sprawa. Jest tam miejsce na fantazje i inne zabiegi ale nie na brak podstawowej wiedzy.

Nie masz dzisiaj najlepszego dnia, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Mógł napisać 'bowiem prawdę każdy zna, słodycz czasem zęby ma' a nie pierdoli usilnie że kicające ssaki są drapieżnikami. Debil. Zabawniej by było jakby nadał despotyczne cechy marchewce. Debil i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
20 minut temu, syn fubu napisał:

Mógł napisać 'bowiem prawdę każdy zna, słodycz czasem zęby ma' a nie pierdoli usilnie że kicające ssaki są drapieżnikami. Debil. Zabawniej by było jakby nadał despotyczne cechy marchewce. Debil i tyle.

No widzisz jakie masz pole do popisu! Ty się debilami nie przejmuj!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
21 minut temu, syn fubu napisał:

Mógł napisać 'bowiem prawdę każdy zna, słodycz czasem zęby ma' a nie pierdoli usilnie że kicające ssaki są drapieżnikami. Debil. Zabawniej by było jakby nadał despotyczne cechy marchewce. Debil i tyle.

Fubu spokojnie, może to taka metafora, że właśnie coś, co się z pozoru wydaje milusie, słodkie i przyjazne, też potrafi się wgryźć w twoją tętnicę. Człowiek człowiekowi też wilkiem, a przecież z pozoru człowiek nie musi być drapieżnikiem, a jest i robi to pod szyldem humanitaryzmu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
27 minut temu, syn fubu napisał:

Mógł napisać 'bowiem prawdę każdy zna, słodycz czasem zęby ma' a nie pierdoli usilnie że kicające ssaki są drapieżnikami. Debil. Zabawniej by było jakby nadał despotyczne cechy marchewce. Debil i tyle.

 

"you made my day" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
13 godzin temu, syn fubu napisał:

Króliki nawet dzikie nie są drapieżnikami, dobywanie się ku szyi jest im obce. Wiersz pisany bez znajomości przyrody.

Przede wszystkim króliki to gryzonie i myślę, że stąd wynika to porównanie. Jak na puchate i wydawałoby się przyjazne z wyglądu stworzenia są bardzo charakterne i nieźle drapią, przygryzają. Braki w podstawowej wiedzy powinien uzupełnić ten, kto ogranicza swoje pole myślenia do jednokierunkowych wniosków bez szerszego spojrzenia na dana perspektywę lub postawiona tezę. 

Nazywanie kogoś debilem, bo ma odmienne zdanie w danej kwestii świadczy o nazywającym a nie nazwanym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 427
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Nafto Chłopiec
      Pozdrawiam z Kalabrii 😎
    • wędrowiec
      Czyżby obserwowanie codzienności w obradach dzielnej koalicji KO w sejmie  nie przynosiło tobie wystarczającej dawki humoru ?
    • Chi
      Weekend 🥰    
    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...