Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
cyganka

Ulubione wiersze...

Polecane posty

Fifka
13 godzin temu, Żebrak napisał:

No tak....zamiłowanie do broni, scen mrożących krew w żyłach, widoku samej krwi....fajna odmiana BDSM, Fifka!?

Jak czytam niektóre komentarze to faktycznie czuje się jak masochistka. 106.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Cierpka

Halina Poświatowska

 

w kwiatkach czeremchy

odurzony zapachem

mój szalony gniew

osunął się na kolana

 

stałam nad nim

bezsilna i drżąca

a ty - stałeś poza mną 

 

i szybciej niż płynie woda

wziąłeś moje ręce

i skrępowałeś je

pocałunkami

 

a potem - była czeremcha

i czeremcha

patrzyła -

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakiś gość

Leopold Staff - Kochać i tracić...

 

Kochać i tracić, pragnąc i żałować,

Padać boleśnie i znów się podnosić,

Krzyczeć tęsknocie „precz!” i błagać „prowadź!”

Oto jest życie: nic, a jakże dosyć...

 

Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,

Iść w toń za perłą o cudu urodzie,

Ażeby po nas zostały jedynie

Ślady na piasku i kręgi na wodzie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakiś gość

Na zakręcie

Agnieszka Osiecka
 

Dobrze się pan czuje?
To świetnie,
właśnie widzę – jasny wzrok, równy krok
jak w marszu.
A ja jestem, proszę pana, na zakręcie.
Moje prawo to jest pańskie lewo.
Pan widzi: krzesło, ławkę, stół,
a ja – rozdarte drzewo.

Bo ja jestem, proszę pana, na zakręcie.
Ode mnie widać niebo przekrzywione.
Pan dzieli każdą zimę, każdy świt na pół.
Pan kocha swoja żonę.

Pora wracać, bo papieros zgaśnie.
Niedługo, proszę pana, będzie rano.
Żona czeka, pewnie wcale dziś nie zaśnie.
A robotnicy wstaną.

A ja jestem, proszę pana, na zakręcie.
Migają światła rozmaitych możliwości.
Pan mówi: basta, pauza, pat.
I pan mi nie zazdrości.

Lepiej chodźmy, bo papieros zgaśnie.
Niedługo, pan to czuje, będzie rano.
Ona czeka, wcale dziś nie zaśnie.
A robotnicy wstaną.

A ja jestem, proszę pana, na zakręcie.
Choć gdybym chciała – bym się urządziła.
Już widzę: pieska, bieska, stół.
Wystarczy, żebym była miła.

Pan był także, proszę pana, na zakręcie.
Dziś pan dostrzega, proszę pana, te realia.
I pan haruje, proszę pana, jak ten wół.
A moje życie się kolebie niczym balia.

Pora wracać, już śpiewają zięby.
Niedługo, proszę pana, będzie rano.
Iść do domu, przetrzeć oczy, umyć zęby.
Nim robotnicy wstaną.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poeta

Samotność

 

Samotność jest jak deszcz.
Z błękitu mórz unosi się ku zmierzchom;
sponad bezkresu równin porą przeszłą
ku niebu zdąża, co nią zawsze włada.
Dopiero z niebios na miasto opada.

Opada deszczem w tej dwuznacznej dobie,
gdy blaskiem świtu krąg ulic się mieni,
gdy ciał tych dwoje, nic nie odnalazłszy w sobie,
rozczarowania w radość nie przemieni,
gdy ludzie z sobą jedynie złączeni
we wspólnym łożu nienawiści tchnieniem —

wtedy samotność płynie rzek strumieniem…

Rilke Rainer Maria

źródło:
https://poezja.net/samotnosc-rilke/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Nie, miłość nie jest wszystkim

Edna St. Vincent Millay

 

Nie, miłość nie jest wszystkim: to nie pokarm, napój,

Nie sześć godzin snu w nocy i nie dach nad głową,

Nie koło ratunkowe, którego się łapią

Tonący, wynurzając się i niknąc znowu.

Nie jest tchem zaczerpniętym w duszące się płuca,

Tlenem dla krwi czy gipsem dla pękniętej kości;

A jednak wciąż — w tej chwili także — ktoś się rzuca

W objęcia śmierci, woląc ją niż brak miłości.

Może się kiedyś zdarzyć ta godzina próby,

Kiedy, przebita bólem, w mocy jego mroków,

Albo we władzy głodu silniejszej niż śluby,

Będę gotowa miłość twą sprzedać za okruch

Ulgi, za okruch chleba — naszych nocy pamięć.

Tak, może się tak stać. Choć chyba się nie stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka

W WERONIE

 

 

I

Nad Kapuletich i Montekich domem,

Spłukane deszczem, poruszone gromem,

Łagodne oko błękitu.

 

II

Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów,

Na rozwalone bramy do ogrodów --

I gwiazdę zrzuca ze szczytu;

 

III

Cyprysy mówią, że to dla Julietty,

Że dla Romea -- ta łza znad planety

Spada... i groby przecieka;

 

IV

A ludzie mówią, i mówią uczenie,

Że to nie łzy są, ale że kamienie,

I -- że nikt na nie... nie czeka!

 

Cyprian Kamil Norwid

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Antypatyk

Leopold Staff - Kochać i tracić...

 

Kochać i tracić, pragnąć i żałować,

Padać boleśnie i znów się podnosić,

Krzyczeć tęsknocie „precz!” i błagać „prowadź!”

Oto jest życie: nic, a jakże dosyć...

 

Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,

Iść w toń za perłą o cudu urodzie,

Ażeby po nas zostały jedynie

Ślady na piasku i kręgi na wodzie.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
Dnia 30.01.2026 o 19:19, Antypatyk napisał:

Leopold Staff - Kochać i tracić...

 

Kochać i tracić, pragnąć i żałować,

Padać boleśnie i znów się podnosić,

Krzyczeć tęsknocie „precz!” i błagać „prowadź!”

Oto jest życie: nic, a jakże dosyć...

 

Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,

Iść w toń za perłą o cudu urodzie,

Ażeby po nas zostały jedynie

Ślady na piasku i kręgi na wodzie.

 

 

<3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Antypatyk

Adam Asnyk

Myślałem, że to sen

Myślałem, że to sen, lecz to prawda była:
Z nadziemskich jasnych sfer do mnie tu zstąpiła,
Przyniosła dziwny blask w swoich modrych oczach,
Przyniosła kwiatów woń na złotych warkoczach.
Podała rączkę swą - szliśmy z sobą razem,
Przed nami jaśniał świat cudnym krajobrazem,
Pośród rozkosznych łąk i gajów mirtowych,
Wiecznie zielonych wzgórz i wód szafirowych
Szliśmy, nie mówiąc nic - a mnie się wydało,
Żem życia mego pieśń wypowiedział całą,
Że z jej różanych ust jak z otwartej księgi
Czerpałem tajny skarb wiedzy i potęgi.
Wtem nagle przyszła myśl dziwna i szalona,
Żeby koniecznie dojść, skąd i kto jest ona.
I gdy zacząłem tak i ważyć, i badać,
Kwiaty zaczęły schnąć, a liście opadać,
I nastał szary mrok... a ja w swoim biegu
Stanąłem w gęstej mgle na przepaści brzegu.
Strwożony zmianą tą, zwróciłem się do niej;
Niestety, już jej dłoń nie była w mej dłoni.
Słyszałem tylko głos ginący w ciemności:
"Byłam natchnieniem twym, marą twej młodości!"
I pozostałem sam - i noc świat pokryła!
Myślałem, że to sen - lecz to prawda była!

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Antypatyk

BOLESŁAW LEŚMIAN


Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz,
Ale w innym sadzie, w innym lesie -
Może by inaczej zaszumiał nam las
Wydłużony mgłami na bezkresie....

Może innych kwiatów wśród zieleni bruzd
Jęłyby się dłonie dreszczem czynne -
Może by upadły z niedomyślnych ust
Jakieś inne słowa - jakieś inne...

Może by i słońce zniewoliło nas
Do spłynięcia duchem w róż kaskadzie,
Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz,
Ale w innym lesie, w innym sadzie... 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Antypatyk

KAZIMIERZ PRZERWA-TETMAJER
Nie wiem, kto jesteś - - ledwo kilka razy
widziałem ciebie - - za każdym widzeniem
pierś ma się dziwnym podnosi wzruszeniem.
serce szalonym poczyna bić tętnem.
a usta moje palą te wyrazy.
które bym tylko w omdleniu namiętnem.
patrząc ci w oczy, wymówił westchnieniem.

Rozkosz i boleść czuję, gdy cię widzę,
i zdaje mi się, że cię kochać muszę,
i zdaje mi się, że cię nienawidzę - -
przekląłbym ciebie i oddał ci duszę.

Na myśl rozkoszy, jaką twój dać może
uścisk dziewiczy, oszaleć się boję - -
szukając ciebie, spotkania się trwożę - -
trucizną są mi cudne oczy twoje.
oczy błękitne i senne jak morze.
Na samą myśl tę, gdy cię półomdlałą
widzę w snach moich z lawy i płomienia,
gdy dłutem z ognia rzeźbię twoje ciało.
każdy kształt ciała, co gdy opierścieni,
zmysły w huragan i krew w burzę zmieni:
na samą myśl tę bliskim jest omdlenia.

Tonąc w srebrzystym ócz twoich błękicie,
pod stopy twoje rzuciłbym me życie,
a razem żądzę uczuwam szaloną
zabić cię jednym oczu moich błyskiem,
bo wołałbym cię śmierci poślubioną
widzieć niż z innym splecioną uściskiem...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
Napisano (edytowany)

Trzy strofki

Cyprian Kamil Norwid

 

Nie bluźń, żem zranił Cię, lub jeszcze ranie,

Bom Ci ustąpił na mil sześć tysięcy;

I pochowałem łzy me, w Oceanie,

Na pereł więcej!...

 

I nie   m y ś l — jak Cię nauczyli w świecie

Świątecznych- uczuć — ś w i ą t e c z n i — c z c i c i e l e —

I nie mów, ziemskie iż są marne cele —

Lecz żyj — raz — przecie!...

 

I   m y ś l — gdy nawet o mnie mówić zaczną,

Że grób to tylko, co umarłe chowa —

A   m ó w... że gwiazda ma była rozpaczną,

I — bywaj zdrowa...

Edytowano przez Vitalinka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 718
    • Postów
      261 895
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      971
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • 4 odsłony ironii
      Nooooo przyznam, że nie znałam tego hitu 😁  Dobra, to dopisujemy do listy 😉  Próbuję sobie przypomnieć, co to nam nasza mistrzyni dj-ka puszczała ostatnio...może Ty pamiętasz? Toż to była moc 😁 ale cóż to było???🤔 
    • KapitanJackSparrow
      Tfu takie same buty jak ty,  miało być 
    • Nomada
      Wiosna kieruje się swoimi prawami, coś odbiera i coś daje ;  ) Nasz najwierniejszy przyjaciel biega już po zielonych łąkach. To nie są proste odczucia ale takie uczą nas szacunku i pokory do życia stale. Nie jest łatwo pisać o tym, ale myślę że od pierwszego oddechu towarzyszy nam ''zielona łąka". ;  )    
    • KapitanJackSparrow
      Oni mają wszyscy jedne buty jak ty 😁
    • Nomada
      Rozumiem, jeśli jednak potraktować to jak skrót to może być Krajowe Towarzystwo Autyzmu ; )
    • Nomada
      Trzy słowa za trzy literki, szczodry jesteś. Tylko ja mam teraz dylemat. Do którego słowa mam się odnieść? 
    • Nomada
      Pomyśl, masz szczęście, że nie zapomniało o Tobie szczęście ;  )
    • Nomada
    • Nomada
      Noc wiele ukrywa
    • Miły gość
      Tkanina 
    • Miły gość
      Ej z tego co napisałaś to wychodzi że ja jestem ten piąty? Haha nie mi mama nie szuka żony 😅
    • Miły gość
      No w moim 😉 Jak żadna dziewczyna nie chce mi się oświadczyć, to i żony nie mam 😄
    • Monika
      Warto dodać:   Utwór Rihanny „Lift Me Up” z filmu Czarna Pantera: Wakanda w moim sercu (2022) otrzymał nominację do Oscara 2023 w kategorii Najlepsza piosenka oryginalna. Była to pierwsza nominacja do Oscara w karierze artystki. Piosenka ta, będąca hołdem dla Chadwicka Bosemana, była również nominowana do Złotego Globu oraz Grammy🙂
    • Monika
      😄😄😄😄😄😄😄😄😄 Oni mają wszyscy jedną melodię, taki jeden podkład na syntezatorze i tylko inny tekst🤭
    • Monika
      Tańcujemy😄😄😄
    • Monika
      Mam identyczne buty!!!!
    • KapitanJackSparrow
      Ooo mówisz cisza? Dobrze zatem rozruszam to miejsce rytmami ....hmm jakby to powiedzieć.. sprawdzę twoją wytrzymałość psychiczną w zakresie gustibus. ,😄  ale jakby co to przyznaj sama w sam raz do playlisty dla naszej didżejki😄  
    • Monika
    • Monika
      Sprawdziłam, ten film to "Mufasa" i opowiada o początkach Mufasy i Skazy.   Rihanna zaśpiewała "Lift me up" do filmu Black Panther będąc w (chyba drugiej) ciąży.   A ostatnio do filmu "Smerfy".🙂   Po dwóch synkach udało jej się urodzić córeczkę🤗🤗 i chyba mając tyle firm nie związanych z branżą muzyczna zrobiła sobie przerwę od śpiewania🙂    Tak forsycje, o nie mi chodziło🙂  I jak to mlecze wyższe od Ciebie?😮
    • 4 odsłony ironii
      Ooo dziękuję 🙂 przyznam, że nie miałam pojęcia, że Rihanna wydała coś nowego. Filmu też nie oglądałam. Oj zaległości mam 😉    Forsycje 🙂 tak, one pięknie symbolizują wiosnę. I są najlepszym wyznacznikiem czasu, w którym przycina się róże i hortensje.  A mlecze...niedawno miałam okazję zobaczyć je w nieco innym rozmiarze-były wyższe ode mnie. Przyroda jest niesamowita 🙂   
    • la primavera
      ,,Pojedynek" Polski dramat wojenny opowiadający historię polskich oficerów internowanych przez ZSRR w '39 roku osadzonych w obozach w Starobielsku,  Kozielsku, Ostaszkowie, Charkowie . Film skupia się na obozu w Kozielsku, gdzie polscy oficerowie- przedstawiciele kultury, medycyny, nauk ścisłych trwają w niepewności swojego losu, choc nie przeczuwają okrutnego końca. Poddawani indoktrynacji, mamiemie obiecankami lepszego życia  pozostają niezłomni  i nie przyjmują wyciągniętej w ich stronę ręki władzy radzieckiej, która występuje tu w osobie majora NKWD Zarubina. Naprzeciwko niego staje myzyk, pianista- Karol Grabowski którego pierwowzorem jest podporucznik łączności Zbigniew Sylwan Grzybowski, laureat konkursu szopenowskiego  To będzie ten tytułowy pojedynek,  którego orężem nie będzie broń tylko słowa, bo major Zarubin nie jest okrutnym, wyzutym z człowieczeństwa, tyranem, despotą i prostakiem ale jest erudytą, poliglotą wrażliwym na kulturę. To jego wyznaczono do misji przekabacenia  polskich  intelektualistów do przejscia na stronę ZSRR. Była to próba nieudana,bo zdecydowana większość została niezlomna. Film nie opowiada o samej zbrodni katyńskiej,  lecz o czasie spędzonym w obozie. Co myśleli przetrzymywani tam oficerowie o sytuacji, jak wyobrażali sobie swoje dalsze losy, czego oczekiwali.Nie byli to zawodowi żołnierze,  byli rezerwistami, ich wartość nie przedstawiała się w sprawnym posługiwaniu się bronią lecz w zawodach które wykonywali przed wojną, poprzedzonych długą i nielatwą nauką - nauczycieli, muzyków, artystów, lekarzy, weterynarzy, matematykow, przyrodników, ekonomistów, naukowców. Władza radzecka chyba nigdy nie lubiła ludzi mądrzejszych od nich samych a jednak chciała  ich przejąć, przeciągnąć na swoją stronę.    Ten film to kawał dobrego kina.Zdjecia rewelacyjne, scena otwarcia  zatyka dech.  Świetni aktorzy pierwszego planu- Gierszal, Aidan Gillen ale i nie pozostająca w tyle reszta jak Pietrucha, Mecwaldowski. Tylko Linda nie wiem po co tam był..   Ale film dobry, chwyta za serce.      
    • Monika
      Poza tym ja nie wiem czy w Simbie była Rihanna,wiem że był Mads Mikkelsen jako Mufasa? (Ten zły, Mufasa był dobry czy zły?...ale skleroza🤭) ona była w Black Panther WAKANDA i stamtąd jej ostatnia piosenka "Lift me up"   A potem jeszcze nagrała soundtrack do Smerfów przecież. Wstawię go bo wiosenny:    
    • Monika
      Ty była Rihanna piosenka "Simba" 🙂 Pamiętam, bo to Rihanna i jako, że ona teraz urodziła trzeciego dzidziusia🤗🤗🤗 to się zastanawiałam czy to AI więc w sumie nie wiem co to było. Jest film Simba, ale to już chyba dawno wyszedł🙂   Też tak uważam. Jest pięknie. Te drzewa różowe i białe i magnolie 🤗 i te żółte krzaczki (nie wiem jak one się nazywają) i mlecze pierwsze...🌸🌷🌼🌱☀️🐦🦋🐞🌳
    • Natka
      Zytka (zdrobnienie od Zyta)
    • Monika
      A poza tym czterdzieści lat u faceta to wiesz: jeden bierze ślub, drugi się rozwodzi, trzeciemu rodzi się dziecko, czwarty zostaje dziadkiem a piątemu mama szuka żony...😉😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...