Skocz do zawartości


Jacennty

Ulubieni aktorzy

Polecane posty

Jacennty

Kogo lubicie,jaką parę (bo ma być on i ona) aktorów za profesjonalizm i może też za wygląd lub niepowtarzalny styl...

???

Ja lubię ..Andrzej Frycz i Joanna Pacuła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Tomasz

Franciszek  Pieczka , Ludwik Benoit....  Piękne głosy... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Vertlain

Ej, pytanie o wygląd aktorów a ich talent to dwa zupełnie różne pytania. Na grze aktorskiej się nie znam, potrafię tylko tych najbardziej drętwych wychwycić. Co do wyglądu... mógłbym wymienić parę aktorek... ale się wygłupiać nie będę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

Szfarceneger, DiCaprio, Stuhry, Pazura

Preis, Jolie, Lawrence

Edytowano przez LayneStaley

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany

Z naszych lubię: Stuhr jeden i drugi. Andrzej Zieliński, Paweł Domagała, 

a zagraniczni: Jeremy Irons, Meryl Streep, Ralph Fiennes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Najlepsi aktorzy męscy jacy istnieją od kiedy wynaleźliśmy kamerę to Harvey Keitel, Robert De Niro i powoli dogania ich Samuel.L Jackson i DiCaprio. Nie ma lepszych obiektywnie - ta trójca potrafi/ła zagrać wszystko z najszerszym spectrum ról. Nie twierdzę też że przed nimi nie było równie dobrych - byli - ale zostali przez nich prześcignięci. Kobiet nie podaje ale raczej nie ma takiej po 70 tce która dorównałaby rolami trzem pierwszym wymienionym mężczyznom. Ci wszyscy i wielu więcej są moimi ulubionymi (John Malkovich - wybitny, Adrien Brody - nieopisany, Tom Cruise - nieodgadniony...)

 

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
guardian

Słoneczna.

Widzę, że tylko pierworodniaków "supermenów" jak zwykle oblegacie i adorujecie , a pozostałych w odstawkę.

A tych pozostałych, którzy jako jedyni co na swoich barkach niosą świat , już nie dostrzegacie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Serdecznie przepraszam iż zapomniałem dopisać do trójcy najlepszych Anthony Hopkinsa.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Podobnie jak Jacek z ukontentowaniem oglądnęłam w niegdysiu odległym 'Zieloną miłość' z duetem Pacuła-Frycz, niemniej duet Dymna/Zelnik z "Barbarce Radziwiłównie" był chyba 'mocniejszy', bardziej magnetyzujący widownię.

A Janosik i Maryna? czyli Perepeczko/Lemańska, to dopiero emocyje były ?

 

Z mieżdunarodnoj kinematografii wybrałam kilka elektryzujących duetów, tyle, że w większości z nich niewiasty do najpikniejszych nie należą...tak jakoś wyjszło, jest charyzma, nie ma klasycznych rysów i proporcji na buźce.

Barbarka Streisand i Roberto Redford w "Tacy byliśmy"...to jest naprawdę niezwykłe kino, klimatyczne...

Barbarka Streisand i Kris Kristoferson w "Narodzinach gwiazdy";

Meryl Streep i Robert Redford w "Pożegnaniu z Afryką".

Sorry, zapomniałam o Ali McGraw. Jednak jest jakaś i megaurodziwa i elektryczna kobietka:

Ali MacGraw i Kris Kristoferson w magicznym "Konwoju" Sama Pecinpacha;

Ali MacGraw i Ryan O'Neal w "Love story" - totalna klasyka, tak dawno nie widziałam, że umknęło?

 

Jest jeszcze Treat Williams w "Hair", z różnymi partnerkami.

To jest Bożyszcze przez duże 'B', klasa sama w sobie...prawie jak mój Sycylijczyk ? ...tylko, że jeszcze wśród żywych pozostaje...

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

I może jeszcze słynna para mająca się ku sobie Barbara Krafftówna i Franciszek Pieczka - chyba pamiętacie..psa i pancernych.

Edytowano przez Jacekz
adhd i wpływ telewizji publicznej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Ano, pominęłam Marusię i Janka, czyli Polę Raksę i Gajosa, przecież jej uroda została nawet uwieczniona w 'autobiografii' Perfectu, '...za jej Poli Raksy Twarz każdy by się zabić dał...'.

Dopiero teraz przypomniałam sobie o kultowym 'Dirty dancing': Patrick Swayze/Jennifer Grey.

No i Brylska/Zelnik w 'Faraonie', fragment z Zelnikiem był kiedyś nawet w czołówce programów o Egipcie na discovery. Z polskich niepowtarzalnych kinowych amantów na pewno jeszcze wymieniłabym Jerzego Matałowskiego ?, tytułowego 'Kolumba' z "Kolumbowie, rocznik 20" Bratnego. Nie nagrał się za wiele w filmach, ale do teatru, gdzie można było Go oglądywać, ponoć waliły tłumy...i kobietek i menszczyzn o niehetero orientacji...bo taki był z Niego Piękny Młody Gniewny, z zawadiacką czupryną i zaczepnym spojrzeniem.

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Męskie:

 

Benicio del Toro-ma interesującą twarz,  lubię go oglądać w męskich, twardych rolach ( Nożownik) jak i w ciekawych, gdzie jest jakiś dramat, gdzie nie wszystko mu się udaje (21 gramów)

 

Viggo Mortensen- bo ładny, szlachetny wygląd . Lubię go m.in. za rolę w ,, Drodze". I  choćby nie wiem ile powstało w przyszłości wersji ,, Władcy Pierścieni" to Aragorn dla mnie zawsze będzie wyglądał jak  Viggo Mortensen.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
W dniu 4.02.2019 o 15:20, guardian napisał:

Słoneczna.

Widzę, że tylko pierworodniaków "supermenów" jak zwykle oblegacie i adorujecie , a pozostałych w odstawkę.

A tych pozostałych, którzy jako jedyni co na swoich barkach niosą świat , już nie dostrzegacie.

 

Się czepiasz. ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Vertlain

Widzę że społeczeństwo się domaga, więc jako że patrzę na drugą część Jacka Reachera:

Tom Cruise, średnio gra, ale ma genialne wyczucie od dawien dawna odnośnie filmów, tzn większość to lekkie kino, ale bardzo sympatyczne (może po za Mumią, ale też widywałem gorsze).

Leo DiCaprio, za Incepcję, Django i parę innych.

Alan Rickman za każdą rolę w której zdarzyło mi się go widzieć.

Ewan McGregor za talent... ale przede wszystkim za GŁOS. Gdyby bóg istniał, Ewan miałby głos (i akcent) na jego podobieństwo.

Denzel Washington, w równym stopniu wkurza tym swoim uśmieszkiem co zachwyca grą.

Matthew Mcconaughey za rolę w True Detective, Interstellar, Mud, Lincoln Lawyer i Reign Of Fire

Jack Lemon... nawet nie pamiętam za które filmy, ale lubię

Robert Downey Jr... uważałem że zajdzie daleko dłuuuugo przed tym nim osiągnął sławę Iron Manami. W komedii romantycznej: "Tylko Ty" był genialny.

Benedict Cumberbatch za Sherlocka (o dziwo jeszcze lepszego niż Downey Jr), Smauga, jaszczurzą twarz i poczucie humoru :P

Heath Ledger - Joker.

Javier Bardem. Jest tylko jedna ROLA. I jedna sprężarka. I to generalnie nie jest kraj dla starych ludzi.

 

Co do aktorek... trudno mi oceniać grę aktorską, ale spróbuję
Helena Bonham Carter, no tu mamy kobietę - instytucję. Uśmiech na paszczęce gdy ją widzę.

Kate Blanchett, nie potrafię wyzbyć się szacunku dla tej kobiety, nie wiem do końca dlaczego, może przez rolę królowej elfów? ?

Saoirse Ronan... te oczy, no i zwykle ciekawe role

Cobie Smulders, drętwa aktorka, ale kobieta doskonała.

Rachel Mcadams, jak powyżej, tylko aktorka ciut lepsza.

Morena Baccarin... ehhh, nie powinienem za urodę wymieniać :P

skleroza... kontynuując:

Simon Pegg (i Nick Frost) bo jak tu nie lubić?

Steve Buscemi, j.w.

John Malkovich, bo nikt inny tak nie potrafi.

Edytowano przez Vertlain

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesław

Jeśli chodzi o pary, to bardzo pozytywne wrażenie zrobiła na mnie para Tom Waits - Lily Tomlin (ją musiałem teraz sobie jednak wyguglać) ;) w filmie "Na skróty" Roberta Altmana. I jest to pierwsza para, jaka przychodzi mi na myśl. Na pewno to nie są "topowi" aktorzy, nie są hołubieni, ale w rolach Earla i Doreen Piggotów wypadli znakomicie. A reakcja Doreen na opowieść o znalezisku ciała martwej dziewczyny podczas wędkowania... to jakby kwintesencja kobiecej dociekliwości i symbol powstawania awantur. ;)
Tom Waits i Lily Tomlin. Lily ma świetną, charakterną urodę, nie jest cukierkową pięknością. Tom Waits też ma coś w tym swoim pysku. Coś bardzo sympatycznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cyganka

Naszukałam się, naszukałam, żeby poprawnie napisać,  ?więc w końcu wymienię aktorki i aktorów, których role aktorskie cenię, chociaż tak do końca nie wiem, czy o to chodziło założycielowi tematu, ale  idę za tłumem...

 

aktorki polskie - Agata Kulesza, Agnieszka Dygant

aktorzy polscy - Bogusław Linda, Sebastian Fabijański

 

aktorki zagraniczne - Angelina Jolie, Charlize Theron

aktorzy zagraniczni - Edward Norton, Heath Ledgar

 

No i już... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj

Louis de Funès (do sześcianu)

Mieczysława Ćwiklińska, Bożena Dykiel, Hanna Śleszyńska

... ale żeby był duet, który często ze sobą grywa to nie bardzo.

Profesjonalizmu aktorów w ogóle nie umiem ocenić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
23 godziny temu, WtomiGraj napisał:

Louis de Funès (do sześcianu)

Nie jestem fanem kina francuskiego, ale akurat on i jego komediowe wcielenia są rewelacyjne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Chabior i Kot z polskich, Więckiewicz też, Grochowska, Kulig, Kulesza, Dygant

 

Z zagranicznych Rossa się Palma -aktorka charakterystyczna, Penelope Cruz, Javier Bardem, Hugh Grant, Hugh Laurie, Colin Firth...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nerwowy
gugu77

Bogey, Linda, Michelle Pfeifer, Al Pacino, Steve Mc Queen, Jean Gabin, Kenneth Brannagh, John Wayne, wieeeelu innych...

Edytowano przez gugu77
Uzupelnienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dorka84

meg ryan i tom hanks

 

Bezsenność w Seattle

Masz wiadomość

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Witam, sympatycy. 

 

Jezeli chodzi o aktorów z Polski, którzy przyciągają moją uwagę, to raczej nie ma ich wielu. 

Joanna Pacuła, ale Ona już bardziej amerykańska, a nie polska. No i jest taki aktor: Krzysztof Pieczyński, który też wiele lat mieszkał w USA i udało jemu się zagrać w kilku produkcjach amerykańskich, z Hollywood. 

Ale podobno nie wytrzymał tam psychicznie lub jakieś miał problemy i dlatego powrócił do Polski. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 740
    • Postów
      264 426
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      15 minut? i weź tu czlowieku wybierz się na plażę nad morzem hehe 
    • Vitalinka
      Oesu wszędzie są w każdym markecie przy workach na śmieci, albo przy woreczkach do kanapek.
    • Vitalinka
      letni gorący wieczór   🙂
    • Vitalinka
      To, że miałam spokojny dzień, bezpieczny🙂
    • Vitalinka
      To prawda, czarnoksiężnik z krainy Oz jest książką filozoficzną, a nawet i psychologiczną. Kiedyś omawialiśmy ją sobie z Boo🤗
    • Vitalinka
      TAK! Kocham to!🙂
    • Vitalinka
      Tu już jest ciemniej, co akurat w przypadku martwej natury wcale mi nie przeszkadza, tylko jak dla mnie lampa się rozjeżdża, ale cienie właśnie tu super są🙂
    • Vitalinka
      Ta twarz mi się podoba. Jest jaśniejsza i co z tym idzie nie straszna🙂
    • Astafakasta
      Trudno wchodzić w polemikę z kimś, kto permanentnie ma rację. 
    • Nomada
      I tak, widzę tę osobę zamkniętą w pustej szklance. Oczywiście to tylko moje subiektywne spojrzenie  ;  )
    • Nomada
      Słońce    Wyobraź sobie, jak słońce świeci na Twoją twarz, zalewając Cię ciepłem i życiem. Czujesz się dobrze? Słońce budzi zmysły i tchnie życie w naszego ducha. Wiosenne słońce po długiej zimie jest czymś upragnionym i wyczekanym, zwłaszcza tutaj w Polsce, gdzie średnie nasłonecznienie wynosi 1600 godzin rocznie, czyli tylko 66 dni słonecznych w roku. Jak widać Polsce daleko, pod względem liczby słonecznych dni do krajów śródziemnomorskich, więc z każdych bezcennych promieni warto skorzystać, gdyż z naukowego punktu widzenia światło słoneczne ma wiele zalet dla organizmu. Oto siedem świetnych powodów, dlaczego warto wyjść na zewnątrz i wygrzać się na słońcu: Poprawia sen Twoje ciało wytwarza hormon zwany melatoniną, który ma kluczowe znaczenie dla snu. Ponieważ organizm zaczyna go wytwarzać, gdy jest ciemno, zwykle zaczynasz odczuwać senność dwie godziny po zachodzie słońca. To dlatego nie czujesz się wiosną tak szybko zmęczony. Badania wskazują, że aktywność w godzinach naturalnego światła słonecznego pomoże Ci lepiej spać. Promienie słońca regulują rytm dobowy, informując organizm kiedy należy zwiększyć i zmniejszyć poziom melatoniny. Tak więc im więcej ekspozycji na światło dzienne możesz uzyskać, tym lepiej Twoje ciało będzie produkować melatoninę, gdy nadejdzie czas, aby iść spać. Zmniejsza stres Melatonina przynosi kolejne dobrodziejstwo − obniża również reaktywność na stres, a przebywanie na zewnątrz pomaga Twojemu organizmowi w naturalnej jej regulacji. Dodatkowo przebywając na zewnątrz często robisz coś aktywnego (spacer, zabawa, dodatkowe ćwiczenia itp.), wtedy też zaczyna krążyć w ciele serotonina – czyli hormon szczęścia, który również pomaga poprawić Twój dobrostan. Utrzymuje mocne kości Jednym z najlepszych (i najłatwiejszych) sposobów na uzyskanie witaminy D jest przebywanie na zewnątrz. Twoje ciało wytwarza witaminę D, gdy jest wystawione na działanie promieni słonecznych – około 15 minut na słońcu dziennie jest wystarczające, jeśli masz jasną karnację. A ponieważ witamina D pomaga organizmowi wiązać wapń i zapobiega łamliwości, budowie cienkich lub zniekształconych kości, kąpiel na słońcu może być właśnie tym, co zaleci Ci lekarz. Wzmacnia układ odpornościowy Witamina D ma również kluczowe znaczenie dla Twojego układu odpornościowego, a przy stałej ekspozycji na światło słoneczne możesz go wzmocnić. Zdrowy układ odpornościowy może pomóc zmniejszyć ryzyko chorób, infekcji, niektórych nowotworów, a nawet śmiertelności po operacji. Promieniowanie UV przenikające w promieniach słońca mogą pomóc w stanach zapalnych skóry, takich jak łuszczyca, egzema i trądzik. Światło słoneczne jest również związane z poprawą stanu zdrowia w przypadku chorób autoimmunologicznych, takich jak zapalenie stawów i nieswoiste zapalenie jelit. Zwalcza depresję Istnieje naukowy powód, dla którego przebywanie na słońcu poprawia nastrój. Promieniowanie słoneczne zwiększa poziom serotoniny w organizmie, która jest substancją chemiczną co poprawia nastrój i pomaga zachować spokój i koncentrację. Zwiększona ekspozycja na światło naturalne może pomóc Ci złagodzić objawy sezonowej choroby afektywnej – zmiany nastroju, która zwykle występuje w miesiącach jesienno-zimowych, kiedy światło dzienne jest krótsze. Pomaga utrzymać wagę Przebywanie na zewnątrz przez 30 minut między 8 rano a południem wiąże się z utratą wagi. Badanie zespołu z Northwestern University wskazało, że osoby wystawione na działanie promieni słonecznych w porze porannej są szczuplejsze. Wyniki eksperymentu wskazywały na to, że jeśli ktoś nie otrzymał wystarczającej dawki światła w odpowiedniej porze dnia, mogło to zaburzyć jego wewnętrzny zegar, co jak wiadomo zmienia metabolizm i może prowadzić do wzrostu wagi. Może dać dłuższe życie Naukowcy uważają, że dzięki wystarczającej ilości światła słonecznego, a tym samym odpowiedniemu poziomowi witaminy D, można żyć dłużej. Badanie 30 000 kobiet w Szwecji w ciągu 20 lat wykazało, że te które spędzały więcej czasu na słońcu, żyły nawet o dwa lata dłużej niż te, które miały uboższy dostęp do słońca. „Wskaźnik śmiertelności wśród osób unikających ekspozycji na słońce był około dwa razy wyższy w porównaniu z grupą o najwyższej ekspozycji na słońce” – podsumowali naukowcy z uniwersytetu Karolinksa i Lund w artykule opublikowanym w Journal of Internal Medicine. Oczywiście „trochę słońca” może dla każdego oznaczać co innego, a zbyt długa ekspozycja może być szkodliwa dla Twojej skóry. W zależności od odcienia skóry naukowcy szacują, że organizm może wytworzyć witaminę D w ciągu około 5 do 30 minut na słońcu. Optymalny czas to 15 minut wystawienia się na słońce w godzinach 10–15, przy odsłonięciu 18 proc. ciała (krótka koszulka i spodenki), bez filtrów UV oraz zachmurzenia lub smogu.
    • Nomada
      A ja lubię pomagać, rycerza z papieru mogę zrobić ;   )
    • Nomada
      Jakie klimaty są Twoje?
    • Nomada
      a tworzy się ;  )    ;  )
    • Astafakasta
    • Astafakasta
    • Vitalinka
      O to tak samo jak mi!🙂 Ja wolę mieszkać w mieście, wieś kocham, ale jest tam zdecydowanie ciężej.
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Też tak mam, ze coś się śni potem się obudzę i jak zasnę to mi się kontynuuje🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Lepiej nie uczesać myśli Może ktoś tam mi się przyśni🙂
    • Vitalinka
      Lepiej myśli mieć kosmate  Niż z faceta zrobić tate🙃
    • Vitalinka
      a ja nie wiem po co mi tu bazgrasz jak nie masz żadnego przepisu! Sio! Proszę moderację o usunięcie mojego tego posta i powyższego posta Pana Nieoczytanego. Do wiadomości Pana N.: aktualnie nie mam weny do pisania przepisów, ale to nie znaczy, ze nie napiszę kiedyś tam kilku. A ta strona jest super!
    • Nafto Chłopiec
      Miał być lekki trening żeby się nie zajechać, a i tak wykończyło mnie te 17 km 🥵
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...