Skocz do zawartości


Dżulia

Ukrainizacja.

Polecane posty

Zadowolony
Miejscowy
3 godziny temu, Maybe napisał:

A wiec glupi sam z siebie.....

Twoje osady są psychopatyczne, bo trzeba być bardzo złym człowiekiem,a raczej nie być człowiekiem, żeby w ten sposób pisać o tej wojnie.

Adieu! Lądujesz na liście ignorowanych :)

Jeszcze raz to powtórzę, mam pełne prawo do własnej oceny i własnego zdania na temat wojny, czy na temat innych spraw i nikogo nie obrażam. 

To, że Ty i ktoś jeszcze na forum coś inaczej odbierasz w moich postach, to już nie jest moja wina i przykro mi. 

 

Ja mam prawo i będę miał prawo do własnego zdania i tego nikt mi nie odbierze. 

Nikomu nic złego nie zrobiłem i też nie pozwolę sobie na to, żeby ktoś rzucał w moim kierunku nieprawdziwe jakieś oskarżenia, niesłusznie. 

 

Ze mną tak nie będzie. 

 

Ale to tak dla przypomnienia, bo to już jest rozmowa poza tematem, a ja przez Ciebie albo przez kogoś innego nie chcę przekraczać regulaminu. 

 

Czy Tobie się to podoba, czy nie podoba to, jakie ja mam zdanie na temat wojny, to jest już Twój problem, a nie mój i przykro mi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Rozczarowany
mk777
Dnia 9.10.2022 o 13:25, otóż to napisał:

O kontrakty , to się nie martw. Z chwilą ataku na dany kraj oczekujący na zamówioną broń , przechodzi automatycznie na początek zamówień i realizacji dostawy samolotów czy czołgów, nawet gdy by kraj ten był na końcu długiej kolejki.. Samoloty f35 są bardzo uzależnione w obsłudze i naprowadzaniu i potrzeba dla nich  specjalistycznych samolotów naprowadzania.  Natomiast fa50 są bardziej samodzielne i nie ma problemów z pozyskiwaniu różnorodnej amunicji . Jest trzykrotnie  krótszy czas szkoleń w opanowaniu samolotów, Dla rosyjskich sił zbrojnych koreańskie samoloty są o wiele groźniejsze od migów 29 jakie jeszcze do tej pory mieliśmy.

Po za  tym było by to  nie fer gdybyśmy musieli pokazać się na polu walki z Rosjanami  lecąc w ich starych migach29 , które kiedyś produkowali.

Zdążyliśmy międzyczasie zmodernizować nasze mobilne rakiety " Piorun ", które produkujemy już na eksport do innych krajów NATO.

Dzięki zwycięskim działaniom ukraińskich wojsk mieliśmy czas na szkolenia naszej rezerwy i powiększenie sił wojskowych z poboru.

 

 

 

 

 

FA50 jest oczywiście łatwiejszy w szkoleniu i obsłudze, co jest konsekwencją tego że jest to Samolot Szkolny!

 

 

nie ma szans w starciu z samolotami bojowymi, więc jeżeli byśmy go kupili do szkoleń to ok.. ale do walki? Trochę bez sensu. 

 

co do dostaw.. wolałbym sie nie przekonywać którędy nam je Korea dostarczy priorytetowo po wybuchu walk :D

 

My regularnie nie uczestniczymy w żadnych projektach broni europejskiej, a w Europie buduje się niezłe samoloty bojowe.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
18 godzin temu, Miejscowy napisał:

Do tematu teraz. 

 

Trzeba pomagać ludziom z Ukrainy, ale też rozsądnie. 

Polacy nie mogą dawać się wykorzystywać i traktować się gorzej we własnym kraju. 

 

 

zapewne rozsądnie to byłoby wysłać pieniądze Putinowi i niech Rosja pomoże Ukrainie?

 

Wybacz, ale Twoje stanowisko jest zbyt prorosyjskie dla mnie. To albo świadomy wybór.. albo ... g... łęboka naiwność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
6 minut temu, mk777 napisał:

zapewne rozsądnie to byłoby wysłać pieniądze Putinowi i niech Rosja pomoże Ukrainie?

 

Wybacz, ale Twoje stanowisko jest zbyt prorosyjskie dla mnie. To albo świadomy wybór.. albo ... g... łęboka naiwność.

I co mogę Ci na to odpowiedzieć? Jak mam to zacytować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Nie wiem, jak ja mam się odnosić do takich wypowiedzi w moim kierunku... 

Muszę to wyjaśniać i tłumaczyć cały czas. 

 

Co do tematu to nigdy nie miałem nic przeciwko, aby w Polsce mieszkali nie tylko ludzie z Ukrainy, ale z innych także krajów. 

Tylko każdy "obcokrajowiec" powinien być traktowany "na równi" z Polakami. 

To obcokrajowiec jest gościem w nie swoim kraju i to on ma się dostosować do warunków w innym kraju. 

Co do ludzi z Ukrainy, to słyszy się od Polaków, jak niektórzy się Ukraińcy w Polsce zachowują. 

Gdzieś tam przeczytałem w komentarzach, na temat ludzi z Ukrainy, że na jakimś osiedlu w mieście chuliganią Ukraińcy i rozwalają śmietniki po pijanemu. 

Jakaś tam Pani starsza nawet bała się wyjść wieczorem na ulicę, bo tam stała grupa Ukraińców. 

Oczywiście, nie generalizuje się tego i nie wrzuca się wszystkich ludzi z Ukrainy do jednego worka. To tak jak i w Polsce i w każdym innym kraju: są ludzie w porządku, uprzejmi, z dobrym charakterem. A są też dranie, chamy, z parszywym charakterem. 

 

Tak samo można podać przykład, że: Ukrainiec Ukraińca potrafi wykorzystać dla własnej korzyści. Tak samo: Polak Polaka też potrafi wykorzystać dla własnej korzyści i to jest nic nowego, bo tak było i tak będzie. 

 

Np. jak się zaczęła wojna ukraińska, to zaraz się znaleźli tacy na Ukrainie, którzy to wykorzystali dla własnej korzyści. 

Np. nieuczciwi Ukraińcy zdzierali ( i pewnie nadal tak robią ) ostatnie pieniądze z biednych ludzi. 

Jedna Ukrainka, która w Polsce mieszka już od iluś lat, a przyjechała do Polski jeszcze ileś lat przed tą wojną, ale już jak była wojna w samym Donbasie, to na swoim kanale, na YOUTUBE opowiedziała, jak wygląda sytuacja wojenna w jej kraju: nieuczciwi właściciele mieszkań w miastach ukraińskich zawyżyli ceny za wynajem mieszkań i wynajmujący mają tyle płacić, ile sobie żądają ci właściciele. A jak nie stac, to "wyprowadzaj się z mojego mieszkania". 

A często tam ludzi nie stać na takie ceny, w tym biednym kraju, który był wyzyskiwany od samego początku niepodległości. 

Bo można sobie łatwo porównać: jaka, najniższa pensją i skromna emerytura była zawsze na Ukrainie, a jaka w Polsce? Trzy krotnie niższa, najnizsza pensja i emerytura niż w Polsce. 

I niech tam ludzie za to wyżyją... 

A drogo tam było i jest tak samo, jak w Polsce, bo ceny były podobne. Może za niektórymi wyjątkami, gdzie niektóre produkty były tańsze niż w Polsce. 

Także, wyzysk na Ukrainie był i jest dużo większy niż w Polsce i to jest prawda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Otóż to
22 godziny temu, mk777 napisał:

FA50 jest oczywiście łatwiejszy w szkoleniu i obsłudze, co jest konsekwencją tego że jest to Samolot Szkolny!

 

 

nie ma szans w starciu z samolotami bojowymi, więc jeżeli byśmy go kupili do szkoleń to ok.. ale do walki? Trochę bez sensu. 

 

co do dostaw.. wolałbym sie nie przekonywać którędy nam je Korea dostarczy priorytetowo po wybuchu walk :D

 

My regularnie nie uczestniczymy w żadnych projektach broni europejskiej, a w Europie buduje się niezłe samoloty bojowe.

 

A czemu to szkolny ma być gorszy ?

Okręt niemiecki Schleswig-Holstein  też był szkolny . A w czasie II wojny światowej, od rana 1 września 1939 roku wziął udział w ostrzeliwaniu Westerplatte.

Nie umieliśmy go zatopić.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
Dnia 11.10.2022 o 16:40, Otóż to napisał:

A czemu to szkolny ma być gorszy ?

Okręt niemiecki Schleswig-Holstein  też był szkolny . A w czasie II wojny światowej, od rana 1 września 1939 roku wziął udział w ostrzeliwaniu Westerplatte.

Nie umieliśmy go zatopić.

 

Dlaczego? Bo dajemy około 60% ceny nowego, zaawansowanego samolotu wojskowego.. za samolot szkolny, ktory może być bez problemu unicestwiony przez kilkudziesięcioletniego miga.. albo przestrzelony z karabinu maszynowego

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Ukraińcy to normalni ludzie jeśli uciekli przed wojną lub ogólnie z tego nędznego posowieckiego kraju.

A kto tam został np cywile i dzieci w Mariupolu to należy mieć tylko nadzieję że Rosja będzie ich dobrze traktować skoro chcą być Rosyjscy. Ale każdy wie jak jest, dobrze w ogóle że wydają im jedzenie i wodę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Uciekli przed wojną, ale nie do końca. 

Bo zostali też inni Ukraińcy na Ukrainie, mimo wojny, którzy z różnych przyczyn nie mogli wyjechać z Ukrainy. 

Wyjechali tylko ci, co mogli wyjechać do Polski i innych krajów. 

 

A tak naprawdę to ludzie z Ukrainy już wyjeżdżali, niektórzy oczywiście z tego kraju od samego początku niepodległości. Często do Polski, ale także do innych krajów w Europie. 

 

Dlaczego wyjeżdżali? 

 

Bo tam była bieda i brak perspektyw na dalsze życie dla wielu młodych ludzi. 

Także, w jakimś sensie ludzi z Ukrainy krzywdziła bieda i wyzysk, pomimo że wtedy jeszcze nie było tam wojny. 

Oczywiście, bogatych to nie dotyczyło, bo ci, co mieli sporo kasy, to sobie żyli, jak "Pany" na Ukrainie i nie patrzyli na ludzi biednych, w niedostatku. 

A rządy ukraińskie to patrzyły na biednych ludzi? Nie. Patrzyły na własne majątki i na własne dobro. 

Nikt się tam nie przejmował biednymi, pomimo różnych rządów. 

 

Czy ktoś kazał Ukrainie być biednym i wyzyskiwanym krajem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 godziny temu, Miejscowy napisał:

Dlaczego wyjeżdżali? 

 

Bo tam była bieda i brak perspektyw na dalsze życie dla wielu młodych ludzi. 

👍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
5 godzin temu, Miejscowy napisał:

 

Bo zostali też inni Ukraińcy na Ukrainie, mimo wojny, którzy z różnych przyczyn nie mogli wyjechać z Ukrainy. 

Wyjechali tylko ci, co mogli wyjechać do Polski i innych krajów. 

 

 

 

Zakładając, że masz zdrowie nogi co może skłonić do zostania w mieście nad którym przelatują ci rakiety i połowę twojego domu już nie ma? Znalazłem taki powód - lepszy dom. Ukraiński rząd grozi że za wprowadzania się do cudzych mieszkań na okupowanych terenach będzie kara ale Rosja i Ukraińcy to olewają bo czego mają się bać? 4 obwody są Rosyjskie i to się nie zmieni już nigdy. Rosja ukradła tysiące Ukraińskich dzieci sierot i wywiozła do Rosji gdzie oczywiście będa mieć lepiej, a ci z rodzinami zostali zakwaterowani w ocalałych domach.

Większość mieszkała tam w radzieckich blokach i wprowadzenie się do ładnego, ocalałego domu jednorodzinnego jest jakimś pocieszeniem, jakkolwiek to brzmi.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Niech ktoś z Polski pojedzie na Ukrainę, np. przed wojną jeszcze i niech tam zamieszka i żyję? Od razu zobaczy gorszy poziom życia, na niskim poziomie. 

Nawet w Kijowie i innych, dużych miastach, bo życie tam było drogie. 

Bardzo trudno było się utrzymać z marnej pensji w takich miastach, jak: Kijów, Odessa. 

I w Polsce też tak jest, tylko Polska była zawsze na lepszym poziomie, gospodarczo i ekonomicznie od Ukrainy. 

 

A rzeczywistość na Ukrainie była taka, że bez "łapówki" i to konkretnej prawie niczego tam nie dało się załatwić. 

Było się nikim i nikt się tym nie przejmował. 

A ci, co mieli sporo kasy, to patrzyli tylko na swoje dobro i wygody. 

W Polsce też tak było i tak jest, ale tam było duzo gorzej, niż w Polsce. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
3 minuty temu, syn fubu napisał:

 

 

Zakładając, że masz zdrowie nogi co może skłonić do zostania w mieście nad którym przelatują ci rakiety i połowę twojego domu już nie ma? Znalazłem taki powód - lepszy dom. Ukraiński rząd grozi że za wprowadzania się do cudzych mieszkań na okupowanych terenach będzie kara ale Rosja i Ukraińcy to olewają bo czego mają się bać? 4 obwody są Rosyjskie i to się nie zmieni już nigdy. Rosja ukradła tysiące Ukraińskich dzieci sierot i wywiozła do Rosji gdzie oczywiście będa mieć lepiej, a ci z rodzinami zostali zakwaterowani w ocalałych domach.

Większość mieszkała tam w radzieckich blokach i wprowadzenie się do ładnego, ocalałego domu jednorodzinnego jest jakimś pocieszeniem, jakkolwiek to brzmi.

No tak, ale od początku niepodległości Ukrainy wojny żadnej nie było. 

Dopiero się zaczęła w 2014 roku i to tylko na terenie samego Donbasu, a większa część Ukrainy była spokojna i życie normalnie tam wyglądało, ale też z biedą i wyzyskiem na biednych. 

 

Mało tego, to wiem od ukraińskiej politolog, która na ten temat się wypowiedziała, że ten kraj był i jest tak biedny, że brakowało środków dla armii i żołnierze nie mieli nawet porządnych butów i ubrań wojskowych. 

Tak dbano o armię ukraińską, od początku niepodległości tego kraju. 

To pokazuje, jak rządzili przez lata tym krajem Ukraińcy. 

 

I za to trzeba chwalić taki kraj?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Dobrze każdy tam jest jakoś biedny lub bogaty co to ma do wojny? Wojna nie jest dla biednych albo bogatych tylko dla zasady. W Afganistanie nie ma nawet aspiryny w szpitalach, umieralność jest największa na świecie, a ludziom się tam podoba i nie zapowiada się by ktokolwiek podbił ten kraj, chociaż próbowali przez tysiące lat, nawet Rosji się nie udało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 godzinę temu, syn fubu napisał:

Dobrze każdy tam jest jakoś biedny lub bogaty co to ma do wojny? Wojna nie jest dla biednych albo bogatych tylko dla zasady. W Afganistanie nie ma nawet aspiryny w szpitalach, umieralność jest największa na świecie, a ludziom się tam podoba i nie zapowiada się by ktokolwiek podbił ten kraj, chociaż próbowali przez tysiące lat, nawet Rosji się nie udało.

Wojna, która tam trwa to jest jedna rzecz, a sprawy społeczne, praca i pensję, to druga rzecz i to są dwie, różne rzeczy. 

Wojna, głównie na Ukrainie trwa z przyczyn politycznych, ale też z mentalności i poglądów. 

Prosty przykład: jak ludzie się ze sobą nie chcą porozumieć i dogadać ugodowo, to będą się bili wzajemnie, bo taka drogę wybiorą. 

Jakby była ugoda, to nie byłoby żadnych wojen. 

Czasami trzeba iść na jakieś ustępstwo, dla spokoju. A jak się nie chcę iść na ustępstwo, to nie będzie ugody. 

 

Nie ma innej możliwości. 

 

A jestem przekonany, że obecna wojna na Ukrainie to jest bardziej sprawa polityczna. 

A jak wiadomo w polityce raczej sentymentów nie ma i nie będzie, bo liczy się jakiś interes i korzyść. 

Dla niektórych, jak nie dla większości polityków, nie tylko w Polsce, ale w wielu krajach na świecie, "polityczny interes" jest ponad wszystko. 

Nic innego się wtedy nie liczy. 

I tak się zdarza nawet w krajach dobrze rozwiniętych i bogatych. Nie tylko w biednych krajach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 16.10.2022 o 16:47, Miejscowy napisał:

Czy ktoś kazał Ukrainie być biednym i wyzyskiwanym krajem?

Nikt, nam też nikt nie kazał, ale na szczęście odnośnie ich i nas Putin się powoli kończy. Co zrobisz, jak idola odsuną od władzy? Będziesz walczył dalej (jedynie marnym słowem niczym Seagal) ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Nikt, nam też nikt nie kazał, ale na szczęście odnośnie ich i nas Putin się powoli kończy. Co zrobisz, jak idola odsuną od władzy? Będziesz walczył dalej (jedynie marnym słowem niczym Seagal) ? :)

Jest wiele krajów biednych na świecie, a do tego skorumpowanych, ze złym prawem. 

Ukraina była i jest jednym z takich krajów. 

Tam było kilka rządów i kilku prezydentów i nikt nie zmienił w tym kraju, porządnie nic na lepsze. 

Ukraina ma w mentalności trochę, a może i nie trochę" korupcję, kombinatorstwo i inne rzeczy. Polska też ma swoje, różne rzeczy w mentalności, ale w Polsce jeszcze nie działo się tak źle, jak na Ukrainie. 

Niby dlaczego już od samego początku rozpadu ZSRR wielu, młodych ludzi z Ukrainy uciekało ze swojego kraju? Uciekali często do Polski, ale także do innych w Europie. 

Ponieważ często nie było przyszłości dla młodych ludzi w tym kraju. 

A każdy chce żyć normalnie i godnie. Może nie od razu, bogato, w dobrym luksusie, ale w miarę dobrze i spokojnie. 

Jakby porównać sobie Polskę a Ukrainę, od początku niepodległości Ukrainy, to tam trzy razy poziom życia był niższy niż w Polsce. To świadczy o tym, co się działo w tym kraju. 

No a na Ukrainie też była duża przestępczość, bo często ludzie z biedy dokonywali przestępstw, kradzieży i za to trafiali do więzienia. A zakłady karne na Ukrainie były zawsze bardzo przepełnione, bo przybywało skazanych. Do tego zakłady karne tam były w złych warunkach i nikt się tym nie przejmował. 

Jedynie tylko lepszy poziom życia na Ukrainie był w największych miastach i w Kijowie. A i w tych miastach życie było dość drogie. 

 

Inna rzecz, to ta wojna się zakończy, prędzej czy później, a wtedy kto będzie pracował dla tego kraju? Miliony ludzi z Ukrainy wyemigrowało, nie tylko do Polski i to też ludzie młodzi i teraz pytanie jest z mojej strony takie: czy wszyscy powrócą, po wojnie na tę Ukrainę, a jak większość Ukraińców nie powróci, tylko zdecydują się, na stałe pozostać w Polsce i w innych krajach, to kto będzie pracował tam na emerytury starszych ludzi, jak nie będzie często ludzi w miejscach pracy? 

Kraj, gospodarczo i ekonomicznie może upaść, z braku rąk do pracy ( a to i tak był biedny i zniszczony często kraj, przez wszechobecną korupcję i wyzysk ) i wtedy co zostanie z tego kraju? Czy, na zmianę z Ukraińcami miliony Polaków, młodych i nie tylko młodych pojadą na Ukrainę, po wojnie, żeby tam się zatrudniać w miejscach pracy i zamieszkać i pracować za trzy razy niższe wynagrodzenia niż w Polsce? Raczej Polacy i inni obcokrajowcy by oczekiwali bardzo dobrych warunków, za bardzo dobre wynagrodzenie. 

A to dają kraje bogatsze od Ukrainy i Polski. Większość krajów Europy zachodniej. 

Zresztą, Ukraina, przez wojnę już jest prawie... bankrutem gospodarczym, bo ilu tam zostało Ukraińców, pomimo wojny i ilu tam pracuje, w miejscach pracy? Ile tam podatków i innych opłat się teraz płaci, w takiej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Dnia 6.10.2022 o 02:19, Aco napisał:

Kiedyś pracowali przez agencję i wtedy byli robieni trochę w bambuko tak jak zresztą Polacy zatrudniani przez pośrednika. Co do zarobków, to odkąd pamiętam Polacy czy inne nacje (Czesi, Litwini, Chorwaci...) Nawet jeżeli to byli fachowcy to i tak pracując w Niemczech, czy gdziekolwiek za granicą nigdy nie mieli tyle co "gospodarze" Zawsze kilka Euro mniej na godzinę.

A ja się z tym nie zgodzę. Znam wielu Polaków, którzy pracują za te same stawki, co gospodarze. Niemcy dziś maja duży problem zna rynku pracy, dlatego wyjątkowo doceniają tych, co chcą pracować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Dnia 4.10.2022 o 17:58, Dżulia napisał:

Z pewnikiem przesadnie napiszę, ale li po to, by wśród Was zawrzało.

Tak się rozglądam i widzę, że wkrótce będę Ukrainką w Polsce, gdzie się ruszę gadają po ukraińsku, w TV napisy ukraińskie.

Czy Trzeba poznawać kulturę i uczyć się języka  ukraińskiego?

 

Tak mnie wkurza, bo resort sprawiedliwości nie robi nic oprócz przesadzania sędziów z jednego na inne miejsce.

Rozumiem, że ciężka sprawa dla Ukraińców...wojna...ucieczka do Polski, a tu już jak pączek w maśle mają nasi sąsiedzi; nie trzeba pracować, nie trzeba płacić świadczeń, + z socjalu się otrzymuje i się żyje.

Nawet jak wyjeżdżają na Ukrainę by spojrzeć na swój dobytek, też należną kwotę z Polski tam otrzymują.

Dlaczego tak się dzieje?

Dlaczego pieniądze "lecą" za petentem ?

Prezydent Przemyśla odpowiada, bo taki mamy klimat...pfu...on nie od klimatu... Takie mamy prawo i niewolno je łamać.

Wypada przełamać P. Min. głowę, by poprawił andron prawny.

Przypomnę, że w żadnym państwie uchodźcy nie otrzymywali, ani nie otrzymują przez tak długi okres socjalu, to ponad pół roku.

Warto by zaczęli na swoje utrzymanie zarabiać.

Ależ oczywiscie ze w innych krajach uchodźcy maja jeszcze lepiej. Polska wykazała się duża gościnnością, co nie oznacza ze jest dobrym Samarytaninem. Widzi w tym dla siebie interes i z pewnych względów dobrze. Moim zdaniem nie należy się obawiać ukrainizacji, w końcu kiedyś wojna się  skończy i większość Ukraińców wróci do siebie. Inna kwestia, ze przecież Polska bierze od Unii gruba kasiore na uchodźców. Nie należy wiec płakać, zwłaszcza ze większość z nich naprawdę ciężko pracuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 godzinę temu, Amani napisał:

Inna kwestia, ze przecież Polska bierze od Unii gruba kasiore na uchodźców

Że co? 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
7 minut temu, Pieprzna napisał:

Że co? 😄

Ze dostali kasę na uchodźców, i jeśli wierzyć Kurskiemu, który dumnie się o tym chwalił, to całkiem spora. 

 

Jeszcze jakieś niedobory w wiedzy? Chętnie wspomogę koleżankę w uzupełnianiu braków 😉 
 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
49 minut temu, Amani napisał:

Ze dostali kasę na uchodźców, i jeśli wierzyć Kurskiemu, który dumnie się o tym chwalił, to całkiem spora. 

 

Jeszcze jakieś niedobory w wiedzy? Chętnie wspomogę koleżankę w uzupełnianiu braków 😉 
 

 

Tak. Jeszcze kwoty, czas i porównanie do sumek które się skapnęły innym krajom na uchodźców. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
44 minuty temu, Pieprzna napisał:

Tak. Jeszcze kwoty, czas i porównanie do sumek które się skapnęły innym krajom na uchodźców. 

A ja myślałam ze z ekspertami rozmawiam ale widzę ze nawet nick nie pasuje… No nic… 

Ale proszę bardzo - 700 milionów dostała Polska od Unii Europejskiej.w maju 2022 roku Polska otrzymała zaliczkę w wysokości ponad 500 milionów złotych.

 

co do porównań, to sama sobie tam grzeb, bo ja nie pisałam o tym, czy Polska jest wygrana czy poszkodowana na tle innych krajów, tylko ze dostała dobre wsparcie. I chętnie znów wytłumaczę, bo widzę, ze łapiesz dość powoli - to się tyczyło kwestii, ze Ukraińcy nie do końca siedzą na garnuszku polskich podatników. 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
53 minuty temu, Amani napisał:

A ja myślałam ze z ekspertami rozmawiam ale widzę ze nawet nick nie pasuje… No nic… 

Ale proszę bardzo - 700 milionów dostała Polska od Unii Europejskiej.w maju 2022 roku Polska otrzymała zaliczkę w wysokości ponad 500 milionów złotych.

 

co do porównań, to sama sobie tam grzeb, bo ja nie pisałam o tym, czy Polska jest wygrana czy poszkodowana na tle innych krajów, tylko ze dostała dobre wsparcie. I chętnie znów wytłumaczę, bo widzę, ze łapiesz dość powoli - to się tyczyło kwestii, ze Ukraińcy nie do końca siedzą na garnuszku polskich podatników. 

Cytat

"Wsparcie finansowe z UE, choć niewielkie, bo pokrywające ledwie część poniesionych przez nasz kraj kosztów, pokazuje, że Europa docenia jednak kluczową rolę Polski we wspieraniu Ukrainy" - oświadczył szef MSWiA Mariusz Kamiński.

KE przeznaczy łącznie 400 mln euro na pomoc uchodźcom z Ukrainy w krajach UE. Według przedstawicieli polskiego rządu to wsparcie nie jest jednak wystarczające, a na rzecz ukraińskich uchodźców potrzeba dodatkowego funduszu, który może być utworzony tylko decyzją Rady Europejskiej.

Nasz kraj już przygotowuje się na przyjęcie "zimowej fali" uchodźców z Ukrainy. Wojewoda podkarpacka Ewa Leniart oceniła w rozmowie z RMF FM, że do Polski tej zimy może przybyć z Ukrainy pół miliona lub nawet 800 tys. uchodźców. "Zakładamy, że istnieje ryzyko kolejnej fali uchodźców" - przyznała.

Trudno mówić w obliczu wielkich potrzeb, że to wielkie pieniądze choć dobrze, że chociaż tyle dali. Nie uważam, że Ukraińcy siedzą wyłącznie na garnuszku podatników, bo wielu z nich pracuje.

Daruj sobie teksty, że chętnie coś wytłumaczysz skoro potem każesz grzebać samemu. W ogóle twój styl dyskusji jest odpychający z tymi pełnymi wyższości ozdobnikami. Możesz w ogóle ignorować moje posty skoro zbyt wolno dla ciebie myślę, pani ekspertko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Trudno mówić w obliczu wielkich potrzeb, że to wielkie pieniądze choć dobrze, że chociaż tyle dali. Nie uważam, że Ukraińcy siedzą wyłącznie na garnuszku podatników, bo wielu z nich pracuje.

Daruj sobie teksty, że chętnie coś wytłumaczysz skoro potem każesz grzebać samemu. W ogóle twój styl dyskusji jest odpychający z tymi pełnymi wyższości ozdobnikami. Możesz w ogóle ignorować moje posty skoro zbyt wolno dla ciebie myślę, pani ekspertko.

Zauważyłaś, ze to ty odpowiadasz na moje posty i stawiasz znak zapytania? Probujesz wyśmiewać i nie czytasz ze zrozumieniem, wiec nie dziw się, ze ktoś reaguje właśnie w taki sposób. Nie oczekuje jednak ze zrozumiesz - nie jest tez obowiązkowe. Nie musisz ze mną rozmawiać, nie zauważyłam bym szukała z tobą kontaktu
 

Polska dostała 700 milionów od Unii, nie 400 milionów  i złożyła wniosek o kolejne pieniądze. 
 

ze chętnie coś wytłumaczę, było ironicznie, bo przecież można wcześniej sobie samemu  sprawdzić, z potem stawiać głupie pytania. 
 

moim zdaniem unia wcale nie daje małych środków na ukraińskich uchodźców, biorąc pod uwagę, budżet na to przeznaczony. Poza tym o jakich wielkich potrzebach mówimy? Uchodźców przyjmowali Polacy, nie polski rząd. Często koszty, związane z zakwaterowaniem nie były wcale pokrywane. Znam kilka pensjonatów, które zapewniły miejsce, myśląc, ze za chwile ktoś pomyśli o rozwiązaniu problemu, a potem nie mogli normalnie prosperować, bo uchodźców nikt nie zabierał i pieniędzy tez nie dawał. 
Wiekszosc Ukraińców pracuje i płaci w Polsce podatki. O jakich kosztach wiec mówimy, tych strasznie wielkich, które są o wiele wyższe niż rzekoma jałmużna z unii?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 631
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...