Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Monika

Temat Mary i Moniki o psychologii i jej pokrewnych

Polecane posty

zielona_mara
1 godzinę temu, Monika napisał:

Yyy..w żadnym wypadku.  Ja mam takie głupie poczucie humoru😉

Ok w takim razie cofam : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Monika
7 godzin temu, Gość w kość napisał:

wypuścili Boo🤔

No i przez Twoje spamowanie,znów nie mogę pisać w temacie o miłości i przeniesiono wszystko tu...ech...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
3 godziny temu, zielona_mara napisał:

Ok w takim razie cofam : )

Bardzo podziwiam Cię za takt, wrażliwość taką niesłychaną grzeczność,kulturę.

Rzeczywiście, jak czytam o tych typach osobowości to wszystko się zgadza. Nasze (Twój i mój) typy są kompatybilne, a z Kościem do porozumienia nie dojdę nigdy. 

Nikt nie jest dobry czy zły, gorszy czy lepszy, po prostu jesteśmy różni i to jest nie do pogodzenia🙂 i z tym trzeba się pogodzić🙂🙃

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
1 godzinę temu, Monika napisał:

Bardzo podziwiam Cię za takt, wrażliwość taką niesłychaną grzeczność,kulturę.

Rzeczywiście, jak czytam o tych typach osobowości to wszystko się zgadza. Nasze (Twój i mój) typy są kompatybilne, a z Kościem do porozumienia nie dojdę nigdy. 

Nikt nie jest dobry czy zły, gorszy czy lepszy, po prostu jesteśmy różni i to jest nie do pogodzenia🙂 i z tym trzeba się pogodzić🙂🙃

: ) wczesniej w sumie nie zwracałam uwagi na te różnicę w życiu codziennym czy w necie... tu lub na innych forumkach podczas sporów da się zauważyć różnicę w myśleniu, zachowaniu tylko ciężko było dojść do tego o co chodzi co się za tym kryje, że często ciężko jest się z innymi dogadać... albo jesteś zwyczajnie nierozumiana/y i nic z tym nie zrobisz. Tu twierdzą, że nie wszystkie typy ST i NF będą miały problem z dogadaniem, ale różnicę są... nie da się tego pominąć udając, że nie ma. : ) 

 

 

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

Chyba dwie strony muszą sobie zdawać sprawę z tych różnic... wtedy byłoby łatwiej. : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

Znalazłam jeszcze materiał o komunikacji (jeszcze nie oglądałam) ale zerknęłam na plik do pobrania znajdujący się pod nim i widzę, że Ty i Kość macie trochę wspólnych łączników. : )

 

Fragment (tabela)

IMG-20251014-234210.jpg[/url]

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
2 godziny temu, Monika napisał:

No i przez Twoje spamowanie,znów nie mogę pisać w temacie o miłości

drugi nonsens🤨

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

Uciekam spać ale wkleje jeszcze coś o próbie połączenia temperamentów z typami mbti...

Chyba się trochę pokrywa.

Dobranoc : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
58 minut temu, zielona_mara napisał:

Uciekam spać ale wkleje jeszcze coś o próbie połączenia temperamentów z typami mbti...

Chyba się trochę pokrywa.

Dobranoc : )

Ojojoj ile tłumaczenia i przepraszania, by ludzie nie bali się kategoryzacji😄

Nie rozumiem dlaczego ludzi to tak przeraża, takie testy są oparte na wieloletnich badaniach, ale to żadna łatki...

W końcu "wiem, że nic nie wiem", a badania robią też tylko ludzie, a nauka cały czas się rozwija... Nie trzeba się bać, a możemy się wiele dowiedzieć o sobie.

Z tymi winogronami to zastanawiam się, czy nie jest to wyniesione z domu...ja nie mam zasad do jedzenia winogron, ale mam zasady co do ich mycia😄 A Ty?

Tak, różnimy się wszyscy bardzo i myślę, że te 16 typów, to nie tylko za mało, ale jakiś POCZĄTEK do PRÓBY określenia człowieka właśnie w połączeniu z innymi systemami kategoryzowania ludzi (ale brzydko brzmi😉), a i tak będzie to tylko zawsze jakiś wstęp i zarys. Także temperamenty plus mbti jestem jak najbardziej za, testujemy się😄

Trzeba by jeszcze bardziej szczegółowych testów, by wiedzieć o człowieku więcej, jego historii życia, wzorców rodzinnych itp. 

 

Co do łączników:  chyba wolę taki naturalny vibe, niż męczenie się na siłę, w szukanie połączeń🙂 ale by ZROZUMIEĆ drugiego człowieka (np. w przypadku pracy z nim, gdzie nie wybieramy ludzi jak np do przyjaźni) jak najbardziej.🌙🤗🐾

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
3 godziny temu, Gość w kość napisał:

drugi nonsens🤨

Nie, to nie nonsens tylko prawda, bo dobrze wiesz, gdzie to bylo napisane...i gdzie jest teraz, ale licz sobie ile chcesz 😠 ja wracam do spania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
1 godzinę temu, Monika napisał:

Ojojoj ile tłumaczenia i przepraszania, by ludzie nie bali się kategoryzacji😄

Nie rozumiem dlaczego ludzi to tak przeraża, takie testy są oparte na wieloletnich badaniach, ale to żadna łatki...

W końcu "wiem, że nic nie wiem", a badania robią też tylko ludzie, a nauka cały czas się rozwija... Nie trzeba się bać, a możemy się wiele dowiedzieć o sobie.

Z tymi winogronami to zastanawiam się, czy nie jest to wyniesione z domu...ja nie mam zasad do jedzenia winogron, ale mam zasady co do ich mycia😄 A Ty?

Tak, różnimy się wszyscy bardzo i myślę, że te 16 typów, to nie tylko za mało, ale jakiś POCZĄTEK do PRÓBY określenia człowieka właśnie w połączeniu z innymi systemami kategoryzowania ludzi (ale brzydko brzmi😉), a i tak będzie to tylko zawsze jakiś wstęp i zarys. Także temperamenty plus mbti jestem jak najbardziej za, testujemy się😄

Trzeba by jeszcze bardziej szczegółowych testów, by wiedzieć o człowieku więcej, jego historii życia, wzorców rodzinnych itp. 

 

Co do łączników:  chyba wolę taki naturalny vibe, niż męczenie się na siłę, w szukanie połączeń🙂 ale by ZROZUMIEĆ drugiego człowieka (np. w przypadku pracy z nim, gdzie nie wybieramy ludzi jak np do przyjaźni) jak najbardziej.🌙🤗🐾

 

Nie każdy jest zainteresowany tego typu tematyką, dla niektórych to wiedza taka sama jak horoskopy... sama lata temu twierdziłam, że w psychologicznych pogadankach serwują same oczywistości, banały o których każdy ma pojęcie (lubiłam słuchać jednocześnie kpiąc z tego: )) po latach widzę ten sam schemat u innych i trochę wiem jak to jest... po prostu trzeba sporo czasu poświęcić na drążenie... szukając różnych połączeń wtedy widzisz, że nic nie wiesz, ale się dowiesz... trzeba się na to otworzyć z ciekawością : )

Dokładnie... kiedyś to o czym teraz wiemy nie było oczywistością dla wcześniejszych pokoleń i też pewnie ówcześni ludzie podchodzili do wszystkiego z dystansem co ma sens... czas weryfikuje wiele teorii...

Ostatnio jadłam winogrona zerwane prosto z krzewu były pyszne, biorę kolejna kiść już już mam wkładać do ust a tu tuż przed oczyma zaczął mi się wyginać skorek (ten co to w dzieciństwie nim straszono, że wchodzi do ucha i coś przecina)... masz dobry nawyk jeśli chodzi o mycie : )

Nom przed tymi testami to człowiek był jak taki plaskoziemiec ;) patrząc na siebie z tej perspektywy czasu : )

W talentach Gallupa wyszła mi jakaś sprzeczność: bezstronność lub współzależność (nie pamiętam) a może zgodność i indywidualizacja no takie to talenty : ) kiedyś oglądałam opisy i ponoć jak ktoś ma jedno z dwóch to raczej nie będzie miał drugiego to chyba coś w rodzaju połączenia flegmatyka i choleryka lub melancholika i sangwinika w jednej osobie;) Jak widzisz jak inni mają... jacy są to może można łatwiej dostrzec różnicę indywidualne czyli globalnie jesteśmy do siebie podobni można nas pogrupować zaszufladkować, a im zoom jest większy, skierowany na konkretne osoby tym więcej można dostrzec różnic indywidualnych. 

Teraz może zasne po tej ścianie tekstu : )

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
3 godziny temu, zielona_mara napisał:

Nie każdy jest zainteresowany tego typu tematyką, dla niektórych to wiedza taka sama jak horoskopy...

No,bo to jest brak szacunku do lat nauki i badań co świadczy tylko o wyłącznie i ignorancji, możemy się czymś nie interesować, co nie znaczy, że mamy temu umniejszać🙂 

Ja mam w domu bardzo ciekawa książkę napisana przez doktora psychiatrii pracującego jako negocjator policyjny z wieloma sukcesami i myslę,że taką pracę ludzie szanują bardzo ( tak samo jak policyjnego profilera), a przecież opiera się ona na tych samych podwalinach i dotyczy dokładnie tej samej dziedziny nauki i nikt nie uważa takich ludzi za "czarodziei" "wróżbitów" tylko wysoko wykwalifikowanych fachowców. No, ale my siebie przekonywać nie musimy w naszym własnym temacie🤗 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
4 godziny temu, Monika napisał:

Nie, to nie nonsens tylko prawda, bo dobrze wiesz, gdzie to bylo napisane...i gdzie jest teraz, ale licz sobie ile chcesz 😠 ja wracam do spania. 

Było napisane w temacie o miłości, a teraz jest tu w tym. 

Miłego dnia🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
7 godzin temu, Monika napisał:

Miłego dnia🙂

dziękuję,... 

ale to nie takie proste🤨

nadciągają czarne chmury,

aczkolwiek w momencie pisanie tego posta stwierdzam,

że wciąż świeci słońce🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
16 godzin temu, Monika napisał:

Próba by udowodnić Kościowi, że nie mogę tu pisać!!!

Widzisz Kościu? Pisze w temacie o miłości, a przenosi mnie tu😠

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
8 godzin temu, Gość w kość napisał:

dziękuję,... 

ale to nie takie proste🤨

nadciągają czarne chmury,

aczkolwiek w momencie pisanie tego posta stwierdzam,

że wciąż świeci słońce🙂

Czarne chmury tak jak nadciągną, tak przejdą dalej. Słoneczko zawsze wróci🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
21 minut temu, Monika napisał:

Widzisz Kościu? Pisze w temacie o miłości, a przenosi mnie tu😠

czyli to pewnie Ty spamujesz🤷‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
22 minuty temu, Monika napisał:

Czarne chmury tak jak nadciągną, tak przejdą dalej. Słoneczko zawsze wróci🙂

ale ile przez ten czas człowiek nerwów straci...😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
7 godzin temu, Gość w kość napisał:

ale ile przez ten czas człowiek nerwów straci...😞

Musisz uściślić o czym piszesz i czy "czarne chmury" są alegorią czegoś, czy też piszesz o pogodzie. Jak o pogodzie to niestety teraz najmroczniejsze miesiące przed nami. Trzeba jakoś przetrzymać🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
Dnia 15.10.2025 o 23:34, Gość w kość napisał:

czyli to pewnie Ty spamujesz🤷‍♂️

Nie ja nie spakuje, ja pisałam o miłości, a potem ty skomentowałeś nie na temat, a Sparrow dał emotkę radości. I to wszystko zostało przeniesione tu. Tyle, że emotka Sparował zniknęła (pewnie ma chody u moderacji dlatego może pisać takie rzeczy za co gdzie indziej byłby ban).

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
Dnia 15.10.2025 o 07:18, Monika napisał:

No,bo to jest brak szacunku do lat nauki i badań co świadczy tylko o wyłącznie i ignorancji, możemy się czymś nie interesować, co nie znaczy, że mamy temu umniejszać🙂 

Ja mam w domu bardzo ciekawa książkę napisana przez doktora psychiatrii pracującego jako negocjator policyjny z wieloma sukcesami i myslę,że taką pracę ludzie szanują bardzo ( tak samo jak policyjnego profilera), a przecież opiera się ona na tych samych podwalinach i dotyczy dokładnie tej samej dziedziny nauki i nikt nie uważa takich ludzi za "czarodziei" "wróżbitów" tylko wysoko wykwalifikowanych fachowców. No, ale my siebie przekonywać nie musimy w naszym własnym temacie🤗 

 

Dokladnie : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
5 godzin temu, Monika napisał:

Musisz uściślić o czym piszesz

nie muszę,

i nie chcę,

to byłoby nie na temat,

 

nie dam Ci się wciągnąć w spamowanie🤨

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
16 godzin temu, Monika napisał:

Fajnie wytłumaczone.

Same konkrety : ) tylko nad tymi łączeniami można byłoby się zastanowić czy przeciwstawne temperamenty w jednej osobie nie występują czy może jednak sporadycznie się zdarza... 

A tu mam dzień z życia typów J i P : )

 

 

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...