Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Monika

Temat Mary i Moniki o psychologii i jej pokrewnych

Polecane posty

zielona_mara

Moja siostra ostatnio zrobiłam kilkanaście zaproszeń (dzieci które teraz uczy niedługo będą miały ślubowanie) fajnie wyszły... zrobienie zaproszeń to nie byle co... trzeba być kreatywna osoba i tu dochodzi Wasz perfekcjonizm... są jak spod igły : ) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Monika
6 godzin temu, zielona_mara napisał:

Moja siostra ostatnio zrobiłam kilkanaście zaproszeń (dzieci które teraz uczy niedługo będą miały ślubowanie) fajnie wyszły... zrobienie zaproszeń to nie byle co... trzeba być kreatywna osoba i tu dochodzi Wasz perfekcjonizm... są jak spod igły : ) 

🙂💕

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
6 godzin temu, zielona_mara napisał:

Ponoć najbardziej towarzyski z wszystkich typów introwertycznych... a tu został przedstawiony jak typowy introwertyk, ale ciekawy opis : ) 

No bo pomimo, że najbardziej towarzyski...to jednak introwertyk...no infj...to przecież istny cudak😄😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
6 godzin temu, zielona_mara napisał:

Nie umniejszaj sobie... pokażę Ci coś : )

 

Też tworzyła kolaże.

Dziękuję🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
23 godziny temu, zielona_mara napisał:

ale te typy są różne np esfp myślę, że lubi tamten forumek 

Mam teorie, że ludzie z łatwym życiem potrzebują sztucznych dram, a ci co dużo przeszli spokoju, zgody i ...śmiechu. Tak dla wyrównania😉🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
3 godziny temu, Monika napisał:

No bo pomimo, że najbardziej towarzyski...to jednak introwertyk...no infj...to przecież istny cudak😄😉

W sumie tak : ) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
3 godziny temu, Monika napisał:

Mam teorie, że ludzie z łatwym życiem potrzebują sztucznych dram, a ci co dużo przeszli spokoju, zgody i ...śmiechu. Tak dla wyrównania😉🙂

Całkiem możliwe... za większą potrzeba spokoju może się kryć znajomość niespokojnych czasów... : ) 

Do jutra : )

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w zasadzie

ta piosenka chyba bardzo tu pasuje.
https://www.youtube.com/watch?v=ZMMfcHg3sFs&list=RDZMMfcHg3sFs&start_radio=1
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
16 godzin temu, Monika napisał:

ludzie z łatwym życiem potrzebują sztucznych dram

... a te dramy, 

które tu urządzasz,

... to się liczy?🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
16 godzin temu, Monika napisał:

Mam teorie, że ludzie z łatwym życiem potrzebują sztucznych dram, a ci co dużo przeszli spokoju, zgody i ...śmiechu. Tak dla wyrównania😉🙂

generalnie...

nie wydaje mnie się,

żeby to była trafna teoria,

 

wystarczy wziąć pod uwagę temperament...

"Temperament można określić jako indywidualną „naturę emocjonalną”, uwzględniającą poziom energii, dominujący nastrój oraz wrażliwość na stymulację (na bodźce)"

 

oglądają te psychologiczne filmy,

chyba dla jakichś facetów🙄

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 10.10.2025 o 07:48, Monika napisał:

Mam (...) jako tako rozwiniętą wyobraźnię,

KJS chyba by się zgodził...🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
2 godziny temu, Gość w kość napisał:

generalnie...

nie wydaje mnie się,

żeby to była trafna teoria,

 

wystarczy wziąć pod uwagę temperament...

"Temperament można określić jako indywidualną „naturę emocjonalną”, uwzględniającą poziom energii, dominujący nastrój oraz wrażliwość na stymulację (na bodźce)"

 

oglądają te psychologiczne filmy,

chyba dla jakichś facetów🙄

 

Tak, ale... na tamtym forumku pisaliśmy kiedyś o temperamentach i u osoby którą podejrzewałam, że jest cholerykiem wyszedł flegmatyk (mniejsza z tym kim jest, jakiej płci) owszem flegmatyk też może się zdenerwować ale... jak widać flegmatycy też mogą się między sobą różnic... może warto uwzględnić różne testy które tworzą pełniejszy obraz danej osoby... 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

Najpierw biorąc pod uwagę temperament > każdy w tle może mieć coś innego dalej dochodzą różne typy mbti i enneagram... dla mojego typu infp jak słyszałam (o ile dobrze zapamiętałam) może wyjść 4, 6 albo 9 a to jednak różne osobowości : ) 

same typy mbti mogą mieć swoje podtypy... 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
40 minut temu, zielona_mara napisał:

może warto uwzględnić różne testy

może,

ale nie mam motywacji🤷‍♂️

wolę napić się kawy,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
1 godzinę temu, Gość w kość napisał:

może,

ale nie mam motywacji🤷‍♂️

wolę napić się kawy,

Nie zmuszam : )

To było bardziej gdybanie, słowa rzucane w przestrzeń, a nie w kierunku konkretnej osoby np Ciebie : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
18 godzin temu, zielona_mara napisał:

Całkiem możliwe... za większą potrzeba spokoju może się kryć znajomość niespokojnych czasów... : ) 

Do jutra : )

Na sto procent🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
12 godzin temu, w zasadzie napisał:

ta piosenka chyba bardzo tu pasuje.


 

🤗

 

 

❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
32 minuty temu, zielona_mara napisał:

Nie zmuszam : )

To było bardziej gdybanie, słowa rzucane w przestrzeń, a nie w kierunku konkretnej osoby np Ciebie : )

Widzisz jaki Narcyz?🤭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
33 minuty temu, zielona_mara napisał:

Kawa też spoko... opcja : )

Infp w pigułce😄

Bardzo Cię lubię🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
7 godzin temu, Gość w kość napisał:

... a te dramy, 

które tu urządzasz,

... to się liczy?🤔

 

6 godzin temu, Gość w kość napisał:

KJS chyba by się zgodził...🤔

 

Tobie się mylił:  Ty sam ze mną😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
6 godzin temu, Gość w kość napisał:

 

oglądają te psychologiczne filmy,

chyba dla jakichś facetów🙄

 

😆 

Nie. Po prostu oglądamy kanały o swoich typach, a te robią faceci z tym samym typeco nasze.

 Może rzeczywiście o innych typach robią jacyś przystojniejsi? 

A my jesteśmy skazane na tych "naszych"🤭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
2 godziny temu, zielona_mara napisał:

Kawa też spoko... opcja : )

gdybanie?

słowa rzucone w przestrzeń?🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...