Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Monika

Temat Mary i Moniki o psychologii i jej pokrewnych

Polecane posty



Liliana
Dnia 24.10.2025 o 23:16, zielona_mara napisał:

Yhym Tu warto zwrócić uwagę na funkcje kognitywne te już są konkretniejsze niż ogólny opis. : ) 

Słuszna uwaga — funkcje kognitywne rzeczywiście pozwalają uchwycić bardziej szczegółowe aspekty procesów poznawczych, a nie tylko ich ogólny zarys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
Dnia 8.11.2025 o 11:28, Vitalinka napisał:

 

Lovebombing, a później osaczanie i kontrolowanie... o narcyzmie sporo materiałów zostało nagranych.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

Lubię słuchać Miłosza Brzezińskiego czasem sam się wyświetla... najczęściej jest zapraszamy jako gość.

Tego nie słuchałam : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

O narcyzmie pierwszy raz usłyszałam kilka lat temu na kanale Beaty Pawlikowskiej bo była w takim związku... a moja dawna koleżanka uwikłała się w tamtym czasie w taką relację... najpierw była w jednej później z deszczu pod rynnę. Obecnie nie wiem chyba ma się dobrze.

 

 

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
Dnia 10.11.2025 o 22:53, zielona_mara napisał:

O narcyzmie pierwszy raz usłyszałam kilka lat temu na kanale Beaty Pawlikowskiej bo była w takim związku... a moja dawna koleżanka uwikłała się w tamtym czasie w taką relację... najpierw była w jednej później z deszczu pod rynnę. Obecnie nie wiem chyba ma się dobrze.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
7 godzin temu, Vitalinka napisał:

Ok dzieki jutro przesłucham i jeden i drugi... jak umysł będzie świeży :)

Też Ci podeślę jeden 

 

Mitkowa często poruszała ten temat, ale sporadycznie słuchałam bo na dłuższą metę słuchanie o narcyzach i ciemnej triadzie jest takie sobie... dla równowagi psychicznej. 

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
13 godzin temu, zielona_mara napisał:

narcyzach i ciemnej triadzie jest takie sobie... dla równowagi psychicznej. 

Tak. dlatego raczej skupiam się na ich ofiarach i na tym jak sobie z nimi radzić. 

 

Co do narcyzmu, dobrze, że wrzuciłaś ten filmik, bo prawda to, że rysy narcystyczne to nie narcyzm i trzeba o tym pamiętać, zanim wszystkich "znarcyzujemy" tak, chodzi o natężenie cech. Kiedyś słuchałam faceta co fajnie to pokazywał na osi, czym jest narcyzm (nie piszę narcyzm prawdziwy, czy pełnoobjawowy, bo narcyzm to narcyzm, a cechy narcystyczne, czy też rysy to co innego...) Zakładam, że każdy oglądając filmik o narcyzie wie, że chodzi o człowieka, który nim jest, a nie o takiego, który coś z tych cech posiada w większym czy mniejszym stopniu.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
13 godzin temu, zielona_mara napisał:

Też Ci podeślę jeden 

Podsyłaj Marusiu co tylko ciekawe😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
2 godziny temu, Vitalinka napisał:

Tak. dlatego raczej skupiam się na ich ofiarach i na tym jak sobie z nimi radzić. 

 

Co do narcyzmu, dobrze, że wrzuciłaś ten filmik, bo prawda to, że rysy narcystyczne to nie narcyzm i trzeba o tym pamiętać, zanim wszystkich "znarcyzujemy" tak, chodzi o natężenie cech. Kiedyś słuchałam faceta co fajnie to pokazywał na osi, czym jest narcyzm (nie piszę narcyzm prawdziwy, czy pełnoobjawowy, bo narcyzm to narcyzm, a cechy narcystyczne, czy też rysy to co innego...) Zakładam, że każdy oglądając filmik o narcyzie wie, że chodzi o człowieka, który nim jest, a nie o takiego, który coś z tych cech posiada w większym czy mniejszym stopniu.

 

 

 

W tym drugim filmiku tak się zastanawiałam do czego ona zmierza... chodzi jej o unikający styl przywiązania. Z bezpiecznym stylem jest ponoć niewiele osób... 

Nom dobrze byłoby gdyby każdy miał w sobie coś z narcyza... ale nie o to chodziło. :)

Oki poszukam jeszcze tego nagrania z Beata Pawlikowską... Pamiętam że wtedy zrobił na mnie wrażenie bo wcześniej nie słyszałam o narcyzach...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
2 godziny temu, Vitalinka napisał:

Tak. dlatego raczej skupiam się na ich ofiarach i na tym jak sobie z nimi radzić. 

 

Co do narcyzmu, dobrze, że wrzuciłaś ten filmik, bo prawda to, że rysy narcystyczne to nie narcyzm i trzeba o tym pamiętać, zanim wszystkich "znarcyzujemy" tak, chodzi o natężenie cech. Kiedyś słuchałam faceta co fajnie to pokazywał na osi, czym jest narcyzm (nie piszę narcyzm prawdziwy, czy pełnoobjawowy, bo narcyzm to narcyzm, a cechy narcystyczne, czy też rysy to co innego...) Zakładam, że każdy oglądając filmik o narcyzie wie, że chodzi o człowieka, który nim jest, a nie o takiego, który coś z tych cech posiada w większym czy mniejszym stopniu.

 

 

 

W tym drugim filmiku tak się zastanawiałam do czego ona zmierza... chodzi jej o unikający styl przywiązania. Z bezpiecznym stylem jest ponoć niewiele osób... 

Nom dobrze byłoby gdyby każdy miał w sobie coś z narcyza... ale nie o to chodziło. :)

Oki poszukam jeszcze tego nagrania z Beata Pawlikowską... Pamiętam że wtedy zrobił na mnie wrażenie bo wcześniej nie słyszałam o narcyzach... I to nagranie podesłałam wtedy tej mojej znajomej (niby człowiek nie powinien się mieszać... tym bardziej że znałam sytuację z jej przekazu) ale sytuację jakie opisywała nie były normalne. Nie będę pisała o co chodzi, ale filmik wrzucę. 

 

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
2 godziny temu, Vitalinka napisał:

Podsyłaj Marusiu co tylko ciekawe😊

Jest tego niewiele bo ten temat raczej omijam chyba, że jest jakoś lekko podany. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

Albo jeden przykład bo tych czerwonych flag było bardzo dużo...

Któregoś dnia powiesił na lodówce kartkę z wypunktowanymi zasadami z którymi powinna się zapoznać i do ktorych dobrze żeby się stosowała dla ich wspólnego dobra. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
5 godzin temu, zielona_mara napisał:

Jest tego niewiele bo ten temat raczej omijam chyba, że jest jakoś lekko podany. 

Pisząc "co ciekawe" miałam na myśli nie tylko temat narcyzmu, ale inne ciekawe filmiki psychologiczne🙂

5 godzin temu, zielona_mara napisał:

W tym drugim filmiku tak się zastanawiałam do czego ona zmierza... chodzi jej o unikający styl przywiązania. Z bezpiecznym stylem jest ponoć niewiele osób... 

Tak, to już na inny temat po prostu nowy filmik tej pani.  Wkleiłam, bo jest to moim zdaniem najlepsza pani psycholog udzielająca się w necie, w każdym bądź razie moja ulubiona🙂

Edytowano przez Vitalinka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
5 godzin temu, zielona_mara napisał:

Albo jeden przykład bo tych czerwonych flag było bardzo dużo...

Któregoś dnia powiesił na lodówce kartkę z wypunktowanymi zasadami z którymi powinna się zapoznać i do ktorych dobrze żeby się stosowała dla ich wspólnego dobra. 

Aktywność

no właśnie....a zasady w związku powinno się ustalać wspólnie i niekoniecznie punktować na kartce, po prostu rozmawiać i szukać w kwestiach spornych kompromisu.

Narcyz nie dopuszcza nawet myśli, że inna osoba może mieć odmienne poglądy niż on... to jest smutne, że on nie jest nawet w stanie tego zrozumieć. Ma być zawsze jak on chce. Cichy/ukryty Narcyz może się nawet z Tobą zgodzić, ale i tak ostatecznie zrobi po swojemu, bo jego jest najważniejsze/najlepsze, a druga osoba to jakby przedmiot mający robić co on chce... Empatyczna osoba po takim związku pełnym manipulacji jest wrakiem człowieka i ciężko jej nie tylko uwolnić się z tej relacji, ale nawet racjonalnie na nią patrzeć, obarcza winą tylko siebie, czemu Narcyz ochoczo przytakuje, bo on jest według siebie nieskazitelny....

Edytowano przez Vitalinka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
5 godzin temu, zielona_mara napisał:

 

 

Zobaczę i odniosę się jutro🙂dziękuję za filmik🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
20 minut temu, Vitalinka napisał:

Pisząc "co ciekawe" miałam na myśli nie tylko temat narcyzmu, ale inne ciekawe filmiki psychologiczne🙂

Tak, to już na inny temat po prostu nowy filmik tej pani.  Wkleiłam, bo jest to moim zdaniem najlepsza pani psycholog udzielająca się w necie, w każdym bądź razie moja ulubiona🙂

Ok. czyli źle zrozumiałam : ) 

Znam ją... nie oglądam regularnie, ale kojarzę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
17 minut temu, Vitalinka napisał:

no właśnie....a zasady w związku powinno się ustalać wspólnie i niekoniecznie punktować na kartce, po prostu rozmawiać i szukać w kwestiach spornych kompromisu.

Narcyz nie dopuszcza nawet myśli, że inna osoba może mieć odmienne poglądy niż on... to jest smutne, że on nie jest nawet w stanie tego zrozumieć. Ma być zawsze jak on chce. Cichy/ukryty Narcyz może się nawet z Tobą zgodzić, ale i tak ostatecznie zrobi po swojemu, bo jego jest najważniejsze/najlepsze, a druga osoba to jakby przedmiot mający robić co on chce... Empatyczna osoba po takim związku pełnym manipulacji jest wrakiem człowieka i ciężko jej nie tylko uwolnić się z tej relacji, ale nawet racjonalnie na nią patrzeć, obarcza winą tylko siebie, czemu Narcyz ochoczo przytakuje, bo on jest według siebie nieskazitelny....

Nom stosowanie kar i nagród gdzie nagrodą jest czyjeś towarzystwo, a karą jego brak to manipulacja... Beata Pawlikowska tłumaczyła tam dlaczego takie pary istnieją i dlaczego dość długo potrafią ze sobą wytrwać. W sumie ciekawy materiał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

Ten teraz mi się wyświetlił : )

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...