Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Monika

Temat Mary i Moniki o psychologii i jej pokrewnych

Polecane posty

Monika
13 godzin temu, zielona_mara napisał:

Dzisiaj słuchałam materiału o Mel Robbins która jest pomysłodawczynią reguły 5 sekund polegającej na odliczaniu od 5 do 1 po czym natychmiast musimy wykonać ruch zamiast zwlekać z czymś, odraczać... jeśli przeciągnięty to momentalnie mózg zacznie tworzyć wymówki i będzie prokrastynował... już kiedyś o niej słyszałam, ale nie sprawdzałam. : )

Chodzi o zmianę nawyków... to dłuższy materiał... 

 

 

 

Tak, sprawdziłam autora Mel Robbins, to ta sama. Mam jej książkę🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Monika
3 minuty temu, zielona_mara napisał:

Piszę jeszcze raz bo musiałam się wylogować żeby móc dodać odp a nie skopiowałam : ) coraz częściej tak mam może za wolno piszę i strona się wiesza a tu trzeba szybko : )

Oki jeśli interesuje Cię tematyką energii męskiej i żeńskiej to Maya Ori sporo o niej mówiła (dawniej ją słuchałam) jest tego dużo w necie jak widzę to nawet Leszek Możdżer mi się wyświetlił.

Ale wrzucę Justynę Bartnik i Pawła Rawskiego kiedyś często razem nagrywali teraz chyba nie, nie wiem...

 

 

O! Dziękuję🙂

Pytałam o tego obcokrajowca nawet czat AI, ale nie mógł mi pomóc.

Dziękuję więc za filmik w tym temacie🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
2 minuty temu, Monika napisał:

Tak, sprawdziłam autora Mel Robbins, to ta sama. Mam jej książkę🙂

Dobrze się czyta? : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

Kiedyś właśnie na tamtym forumku ktoś wrzucił jakiś test nie wiem czy na płeć mózgu (kompletnie nie pamiętam bo wtedy to na YT słuchałam głównie muzyki) ale wynik % wskazał właśnie dwie płcie i to dało mi wtedy do myślenia bo byłam pewna, że ktoś może być albo bardziej męski albo żeński (niezależnie od płci) a nie w zależności od sytuacji może tymi energiami żonglować: ) nie zawsze świadomie i pod kontrolą: )

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
3 minuty temu, zielona_mara napisał:

Ponoć dusza podpisuje kontrakt z ciałem na przeżycie konkretnych doświadczeń to jedna z teorii to tak odnośnie tego filmiku...  : ) 

Dokładnie, to są teorie - nie musimy wierzyć we wszystko czego słuchamy/czytamy, ale czasem można coś wziąć dla siebie jeżeli zgadza się to z naszymi poglądami, bądź otwiera nową perspektywę która nas akurat zaciekawi, może w czymś pomoże,  ale też może wydać się głupia, naiwna i wtedy ją odrzucimy. Jednak poznawać, rozmawiać zawsze warto🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
6 minut temu, Monika napisał:

O! Dziękuję🙂

Pytałam o tego obcokrajowca nawet czat AI, ale nie mógł mi pomóc.

Dziękuję więc za filmik w tym temacie🙂

Znalazłam też obcokrajowca ale nie mówi w naszym języku, nie oglądałam ale też mogę Ci pokazać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
4 minuty temu, zielona_mara napisał:

Dobrze się czyta? : )

To nie nowy nabytek...szczerze mówiąc nie podeszła mi, to taka jakby instrukcja jak stosować tę metodę, choć można to wytłumaczyć w jednym zdaniu. Może teraz dzięki przypomnieniu sięgnę po nią i może moje wrażenia będą inne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
1 minutę temu, zielona_mara napisał:

Znalazłam też obcokrajowca ale nie mówi w naszym języku, nie oglądałam ale też mogę Ci pokazać...

tamten mówił po polsku, no ale pokaż😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
4 minuty temu, Monika napisał:

Dokładnie, to są teorie - nie musimy wierzyć we wszystko czego słuchamy/czytamy, ale czasem można coś wziąć dla siebie jeżeli zgadza się to z naszymi poglądami, bądź otwiera nową perspektywę która nas akurat zaciekawi, może w czymś pomoże,  ale też może wydać się głupia, naiwna i wtedy ją odrzucimy. Jednak poznawać, rozmawiać zawsze warto🙂

No tak, coś przez chwilę może zainteresować po czym jak pojawi się inna zmienna można to śmiało odrzucić... na tej zasadzie. : ) A jak pojawi się coś nowego to można sobie przypomnieć i połączyć to z inną informacja która już kiedyś się pojawiła... tworzą się w ten sposób pełniejsze obrazy czegoś...

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
Przed chwilą, zielona_mara napisał:

No tak, coś przez chwilę może zainteresować po czym jak pojawi się inna zmienna można to śmiało odrzucić... na tej zasadzie. : )

Dokładnie🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

Myślę, że może być Ci ciężko znaleźć ten konkretny kanał bo widzę, że temat zrobić się bardzo na czasie ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
4 minuty temu, Monika napisał:

To nie nowy nabytek...szczerze mówiąc nie podeszła mi, to taka jakby instrukcja jak stosować tę metodę, choć można to wytłumaczyć w jednym zdaniu. Może teraz dzięki przypomnieniu sięgnę po nią i może moje wrażenia będą inne.

Tak jak z ta reguła 5 sekund : ) dobrze, że podkreśliłas też zagrożenia a tak to w sumie książki nie trzeba czytać... chyba. Nie wiem : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
3 minuty temu, zielona_mara napisał:

Myślę, że może być Ci ciężko znaleźć ten konkretny kanał bo widzę, że temat zrobić się bardzo na czasie ;)

 

To nie on, ale temat ok🙂

Szukam tamtego, bo on to tak świetnie tłumaczył, z taka energią, bardzo fajnie się go słuchało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
2 minuty temu, zielona_mara napisał:

Tak jak z ta reguła 5 sekund : ) dobrze, że podkreśliłas też zagrożenia a tak to w sumie książki nie trzeba czytać... chyba. Nie wiem : )

Chyba tak😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
1 minutę temu, zielona_mara napisał:

Dobra, zbieram się...

Miłej soboty : ) 

Nawzajem Kochana, sporo dziś "nasmarowałyśmy" czas na real🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

 Mara i Monika gadają o psychologii😉🙃 

 

Dziękuję wszystkim za możliwość bycia tu z Wami🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
4 godziny temu, Monika napisał:

 Mara i Monika gadają o psychologii😉🙃 

 

Dziękuję wszystkim za możliwość bycia tu z Wami🙂

Zagadka: która to Mara a która Monika? Proszę użytkowników o odpowiedzi. Ciekawe jak nas postrzegacie. Ja mam swój typ, ale odpowiem na końcu🙂 Zapraszam do zabawy🙃🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
7 godzin temu, Monika napisał:

To nie on, ale temat ok🙂

Szukam tamtego, bo on to tak świetnie tłumaczył, z taka energią, bardzo fajnie się go słuchało.

Jak znajdziesz to podziel się... chętnie posłucham. : )

6 godzin temu, Monika napisał:

 Mara i Monika gadają o psychologii😉🙃 

 

Dziękuję wszystkim za możliwość bycia tu z Wami🙂

:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

Może ten? :)

Kiedyś mi się wyświetlił ale nie znam...

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
1 godzinę temu, zielona_mara napisał:

Może ten? :)

Kiedyś mi się wyświetlił ale nie znam...

Ahahah nieeee😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
7 godzin temu, Monika napisał:

Zagadka: która to Mara a która Monika? Proszę użytkowników o odpowiedzi. Ciekawe jak nas postrzegacie. Ja mam swój typ, ale odpowiem na końcu🙂 Zapraszam do zabawy🙃🙂

Oki. Ja po prawej Mara po lewej😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
6 minut temu, Monika napisał:

Oki. Ja po prawej Mara po lewej😉 

Dlaczego akurat taki wybór? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
4 godziny temu, zielona_mara napisał:

Hmm :) to może on?

 

Taaaaak! To on! Dziękuję jak go znalazłaś? Ale mi zaimponowałaś!!! Dziękuję🥰

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...