Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Monika

Temat Mary i Moniki o psychologii i jej pokrewnych

Polecane posty

Monika
15 minut temu, zielona_mara napisał:

tylko nad tymi łączeniami można byłoby się zastanowić czy przeciwstawne temperamenty w jednej osobie nie występują czy może jednak sporadycznie się zdarza... 

Myślę, że się zdarza (mnie tak wyszło) każda reguła ma wyjątki. Człowiek ma  serce po lewej stronie -tak głosi nauka, a przecież zdarzają się ludzie z sercem po prawek. Wyjątki będą zawsze. Rzadko, ale będą 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Monika
10 godzin temu, Gość w kość napisał:

nie muszę,

i nie chcę,

to byłoby nie na temat,

 

nie dam Ci się wciągnąć w spamowanie🤨

ależ oczywiście, że nie musisz (pytałam z grzeczności, bo sam zacząłeś o tych chmurach, a ja nie wiem o co Ci chodzi, a chciałam pomóc) 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
15 minut temu, Monika napisał:

Myślę, że się zdarza (mnie tak wyszło) każda reguła ma wyjątki. Człowiek ma  serce po lewej stronie -tak głosi nauka, a przecież zdarzają się ludzie z sercem po prawek. Wyjątki będą zawsze. Rzadko, ale będą 🙂

Wiem, pamiętam dlatego też o tym wspomniałam. Na tamtym forumku jedna z dziewczyn zapytała o połączenie flegmatyka z cholerykiem wcześniej widziałam tylko informacje wykluczające takie połączenie bo to pary konfliktowe... w tej sytuacji osoby z takim połączeniem mogą się kłócić wewnętrznie : ) 

Dobrej nocy : )

 

 

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
7 minut temu, zielona_mara napisał:

Wiem, pamiętam dlatego też o tym wspomniałam. Na tamtym forumku jedna z dziewczyn zapytała o połączenie flegmatyka z cholerykiem wcześniej widziałam tylko informacje wykluczające takie połączenie bo to pary konfliktowe... w tej sytuacji osoby z takim połączeniem mogą się kłócić wewnętrznie : ) 

Dobrej nocy : )

 

 

Na pewno!

Ja na szczęście nie mam choleryka, tylko melancholika i sangwinika, myślę, że takie połączenie jest łatwiejsze. Czasem jestem introwertyczna, a czasem nie😊dobranoc, pa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

Zapytałam czat o takie połączenie i napisał:

 

ChatGPT powiedział:

Połączenie melancholika z sangwinikiem w tle to dość ciekawe i nieco kontrastowe zestawienie dwóch temperamentów, które mogą się wzajemnie uzupełniać, ale też czasem wchodzić w wewnętrzne konflikty. Oto jak można scharakteryzować taką osobowość:

🔹 Dominujący melancholik:

Introwertyczny, analityczny, dokładny, poważny.

Skłonny do refleksji, perfekcjonizmu, zamartwiania się.

Ceni porządek, głębię relacji i sens w działaniach.

Emocjonalnie głęboki, ale powściągliwy w wyrażaniu uczuć.

🔸 Z sangwinicznym tłem:

Towarzyski, gadatliwy, optymistyczny, spontaniczny.

Potrafi być impulsywny, łatwo się ekscytuje, bywa roztrzepany.

Lubi być w centrum uwagi, ale nie zawsze kończy rozpoczęte sprawy.

🔄 Jak się łączą te dwa temperamenty?

 Zalety takiego połączenia:

Lepsza równowaga emocjonalna – melancholik nadaje głębi, a sangwinik lekkości i optymizmu.

Zdolność do relacji – sangwiniczna część ułatwia kontakty społeczne, co łagodzi introwertyzm melancholika.

Kreatywność i pasja – połączenie refleksji i emocjonalnej energii może sprzyjać twórczości.

Motywacja do działania – sangwinik „pcha” do aktywności, gdy melancholik zbyt długo analizuje.

⚠️ Potencjalne trudności wewnętrzne:

Wahania nastroju – skoki od entuzjazmu (sangwinik) do przygnębienia (melancholik).

Rozdarcie między potrzebą porządku a spontanicznością.

Niezdecydowanie – melancholik analizuje, sangwinik chce działać natychmiast.

Perfekcjonizm kontra powierzchowność – mogą występować konflikty wewnętrzne w podejściu do pracy czy relacji.

🧠 Typowa charakterystyka osoby:

„Z zewnątrz często pogodna, otwarta i towarzyska, ale wewnątrz głęboko analizuje świat, emocje i ludzi. Może się wydawać lekkoduchem, ale ma w sobie dużą wrażliwość i potrzebę sensu. Czasem za dużo myśli, a czasem mówi, zanim pomyśli.”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

Mara, a kojarzysz takiego gościa co nagrywa filmiki na YT. Szukam jednego filmiku i wiem, że nagrywał go taki facet co nie do końca dobrze mówił po polsku, był obcokrajowcem, ale mówił dobrze, zrozumiałe tylko z takim akcentem. I on nagrywał filmiki psychologiczne i był wierzący. Nie wiem czy to był ksiądz czy tylko kołcz😉 czy jakiś psycholog.

On nagrał kiedyś taki fajny filmik o ja go szukam i szukam a zapomniałam jak on się nazywał. Był chudy i bardzo machał rękami, czarne włosy. Jak na niego trafiłaś to powinnaś pamiętać przez ten jego zabawny akcent.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
2 godziny temu, Monika napisał:

Mara, a kojarzysz takiego gościa co nagrywa filmiki na YT. Szukam jednego filmiku i wiem, że nagrywał go taki facet co nie do końca dobrze mówił po polsku, był obcokrajowcem, ale mówił dobrze, zrozumiałe tylko z takim akcentem. I on nagrywał filmiki psychologiczne i był wierzący. Nie wiem czy to był ksiądz czy tylko kołcz😉 czy jakiś psycholog.

On nagrał kiedyś taki fajny filmik o ja go szukam i szukam a zapomniałam jak on się nazywał. Był chudy i bardzo machał rękami, czarne włosy. Jak na niego trafiłaś to powinnaś pamiętać przez ten jego zabawny akcent.

 

Nakręcał filmiki na różne tematy, i mowił bardzo mądrze choć trochę jak nawiedzony😄 przez to, że tak bardzo emocjonalnie, ale sama treść była niezwykle mądra. Kiedyś często YT podpowiadało mi go w propozycjach, a teraz nie mogę znaleźć jego kanału. Czytam teraz o chłopięcych/męskich archetypach Junga (to dla mnie wiedzą nowa) i przypomniało mi się, że ten facet misł taki filmik o pierwiastku kobiecym w mężczyźnie i męskim w kobiecie. Bardzo fajnie to tłumaczył, a nie mogę go znaleźć. Pamiętam tylko jego śmieszny akcent, emocjonalne, ale mądre wykłady i że był chudy brunet i machał rękami😄 po tym ciężko wyszukać. Może na niego trafiłaś? Pytam, bo pisałaś o tej starszej pani psycholog w rudych włosach ( o widzisz jak ja zapamiętuje ludzi😄) i podawałaś jej nazwisko (wiedziałam o kogo chodzi,ale dalej nie pamiętam nazwiska). Więc może i jego kojarzysz? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.💗

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
11 godzin temu, Monika napisał:

 

Dla poprawy humoru i do pośmiania się🙂

Już kiedyś oglądałam bo akurat mi się wyświetlił... sama prawda : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
2 godziny temu, Monika napisał:

Mara, a kojarzysz takiego gościa co nagrywa filmiki na YT. Szukam jednego filmiku i wiem, że nagrywał go taki facet co nie do końca dobrze mówił po polsku, był obcokrajowcem, ale mówił dobrze, zrozumiałe tylko z takim akcentem. I on nagrywał filmiki psychologiczne i był wierzący. Nie wiem czy to był ksiądz czy tylko kołcz😉 czy jakiś psycholog.

On nagrał kiedyś taki fajny filmik o ja go szukam i szukam a zapomniałam jak on się nazywał. Był chudy i bardzo machał rękami, czarne włosy. Jak na niego trafiłaś to powinnaś pamiętać przez ten jego zabawny akcent.

 

Nie, zupełnie nie kojarzę takiej osoby : )

Dla wierzących to kojarzę kanał Langusta na palmie, ale w niczym nie przypomina człowieka którego odpisałaś. ;)

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

Nie, nie Langusta na palmie to ksiądz, znam i bardzo lubię. Bardzo fajny mądry ksiądz. Tamten to obcokrajowiec zupełnie odmienny wygląd  (ma włosy😄) jest chudy, ciemna karnacja, akcent i bardzo szybko żywiołowo mówi.

Nie wiem czy to ksiądz,ale wiem,że eierzący. Może to Cię zmyliło. No cóż, może kiedyś YT znów podpowie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

Też dorzucę Junga, a co mi tam 😄 (z kanału, który bardzo lubię) bo łączy rysunek z nauką w sposób przystępny, a jednocześnie profesjonalny (czyli nieprzekłamany). Znasz?🙂

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

Ja właśnie Freuda to tak nie za bardzo...a Ty? Junga bardziej, może ze względu, na większą akceptację duchowości (dla niewierzących Wrzechświata😉). W omawianej przez nas nauce jest tyle różnych jej twórców, do których koncepcji możemy się odnosić, bądź i nie. Choć tych dwóch bez dwóch zdań zrobiło dla psychologii/psychiatrii bardzoooo dużo🤗

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
1 godzinę temu, zielona_mara napisał:

: ) wywiad z Jungiem

 

A ja bym prosiła o pierwszą część wywiadu. Interesują mnie koncepcje, a tu już ostry wjazd w choroby psychiczne😄. Nie chcę nikogo diagnozować (od tego są lekarze i to mnie nie interesuje,bo z powodu braku kompetencji nie widzę powodu by zaśmiecać sobie tym głowę😉) chcę tylko posłuchać o głównych ideach. Anime, animus i archetypy🙂 Na pewno takie przypadki kliniczne są ciekawe, ale mam kompletnie nieprzydatne do samorozwoju.🙂 Tym bardziej, że człowiek chorób psychicznych sobie nie uświadamia. Prócz depresji, zaburzeń lękowych i innych nerwicowych gdzie świadomość ich istnienia jest zachowana. Choć depresji rzeczywiście może i nie, to jednak też choroba do której nie mamy wglądu. Założyłam o tym oddzielny temat DEPRESJA, bardziej właśnie dla ludzi w otoczeniu chorych na tę podstępna chorobę, by zwiększyć świadomość tych zdrowych, bo to oni są pierwszą linią pomocy. A to co się dzieje obecnie w naszym kraju (liczba samobójstw z powodu nierozpoznanej choroby) przeraża mnie. Szczególnie, że coraz częściej dotyczy dzieci,młodzieży..ale to przecież też jeszcze dzieci.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
15 godzin temu, zielona_mara napisał:

Zapytałam czat o takie połączenie i napisał:

 

ChatGPT powiedział:

Połączenie melancholika z sangwinikiem w tle to dość ciekawe i nieco kontrastowe zestawienie dwóch temperamentów, które mogą się wzajemnie uzupełniać, ale też czasem wchodzić w wewnętrzne konflikty. Oto jak można scharakteryzować taką osobowość:

🔹 Dominujący melancholik:

Introwertyczny, analityczny, dokładny, poważny.

Skłonny do refleksji, perfekcjonizmu, zamartwiania się.

Ceni porządek, głębię relacji i sens w działaniach.

Emocjonalnie głęboki, ale powściągliwy w wyrażaniu uczuć.

🔸 Z sangwinicznym tłem:

Towarzyski, gadatliwy, optymistyczny, spontaniczny.

Potrafi być impulsywny, łatwo się ekscytuje, bywa roztrzepany.

Lubi być w centrum uwagi, ale nie zawsze kończy rozpoczęte sprawy.

🔄 Jak się łączą te dwa temperamenty?

 Zalety takiego połączenia:

Lepsza równowaga emocjonalna – melancholik nadaje głębi, a sangwinik lekkości i optymizmu.

Zdolność do relacji – sangwiniczna część ułatwia kontakty społeczne, co łagodzi introwertyzm melancholika.

Kreatywność i pasja – połączenie refleksji i emocjonalnej energii może sprzyjać twórczości.

Motywacja do działania – sangwinik „pcha” do aktywności, gdy melancholik zbyt długo analizuje.

⚠️ Potencjalne trudności wewnętrzne:

Wahania nastroju – skoki od entuzjazmu (sangwinik) do przygnębienia (melancholik).

Rozdarcie między potrzebą porządku a spontanicznością.

Niezdecydowanie – melancholik analizuje, sangwinik chce działać natychmiast.

Perfekcjonizm kontra powierzchowność – mogą występować konflikty wewnętrzne w podejściu do pracy czy relacji.

🧠 Typowa charakterystyka osoby:

„Z zewnątrz często pogodna, otwarta i towarzyska, ale wewnątrz głęboko analizuje świat, emocje i ludzi. Może się wydawać lekkoduchem, ale ma w sobie dużą wrażliwość i potrzebę sensu. Czasem za dużo myśli, a czasem mówi, zanim pomyśli.”

Za to tu masz serduszko, bo w punkt🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
6 godzin temu, Monika napisał:

Nie, nie Langusta na palmie to ksiądz, znam i bardzo lubię. Bardzo fajny mądry ksiądz. Tamten to obcokrajowiec zupełnie odmienny wygląd  (ma włosy😄) jest chudy, ciemna karnacja, akcent i bardzo szybko żywiołowo mówi.

Nie wiem czy to ksiądz,ale wiem,że eierzący. Może to Cię zmyliło. No cóż, może kiedyś YT znów podpowie...

Wiem, że chodziło Ci o zupełnie inna osobę ale nie znam : )

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
5 godzin temu, Monika napisał:

Też dorzucę Junga, a co mi tam 😄 (z kanału, który bardzo lubię) bo łączy rysunek z nauką w sposób przystępny, a jednocześnie profesjonalny (czyli nieprzekłamany). Znasz?🙂

 

 

Dzięki, obejrzę jak tylko na reszte odpisze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara
5 godzin temu, Monika napisał:

Ja właśnie Freuda to tak nie za bardzo...a Ty? Junga bardziej, może ze względu, na większą akceptację duchowości (dla niewierzących Wrzechświata😉). W omawianej przez nas nauce jest tyle różnych jej twórców, do których koncepcji możemy się odnosić, bądź i nie. Choć tych dwóch bez dwóch zdań zrobiło dla psychologii/psychiatrii bardzoooo dużo🤗

Nie będę ściemniało, że znam... kojarzę tylko id ego i superego : ) w innym wywiadzie Jung trochę wspominał o swojej znajomości z F.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

🤓

4 godziny temu, Monika napisał:

A ja bym prosiła o pierwszą część wywiadu. Interesują mnie koncepcje, a tu już ostry wjazd w choroby psychiczne😄. Nie chcę nikogo diagnozować (od tego są lekarze i to mnie nie interesuje,bo z powodu braku kompetencji nie widzę powodu by zaśmiecać sobie tym głowę😉) chcę tylko posłuchać o głównych ideach. Anime, animus i archetypy🙂 Na pewno takie przypadki kliniczne są ciekawe, ale mam kompletnie nieprzydatne do samorozwoju.🙂 Tym bardziej, że człowiek chorób psychicznych sobie nie uświadamia. Prócz depresji, zaburzeń lękowych i innych nerwicowych gdzie świadomość ich istnienia jest zachowana. Choć depresji rzeczywiście może i nie, to jednak też choroba do której nie mamy wglądu. Założyłam o tym oddzielny temat DEPRESJA, bardziej właśnie dla ludzi w otoczeniu chorych na tę podstępna chorobę, by zwiększyć świadomość tych zdrowych, bo to oni są pierwszą linią pomocy. A to co się dzieje obecnie w naszym kraju (liczba samobójstw z powodu nierozpoznanej choroby) przeraża mnie. Szczególnie, że coraz częściej dotyczy dzieci,młodzieży..ale to przecież też jeszcze dzieci.

 

Takich wywiadów jest bardzo niewiele, i tak mamy to szczęście że można go posłuchać choć człowieka już dawno nie ma... to lepsze niż książki bądź inne osoby które własnymi słowami próbują przekazać to co on miał do powiedzenia. W ogóle ma to coś, że dobrze się go słucha. Wkleje inny wywiad, ale tak jak napisałam jest tego bardzo mało w necie. : ) 

Też chyba wolę lżejsza tematykę... ale wrzucenie czegoś od czasu do czasu też nie zaszkodzi jak się trafi na ciekawe rzeczy.

Ta emotka wyżej to przypadkiem wskoczyła, miałam problem z dodaniem odp. 

 

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

Dzisiaj słuchałam materiału o Mel Robbins która jest pomysłodawczynią reguły 5 sekund polegającej na odliczaniu od 5 do 1 po czym natychmiast musimy wykonać ruch zamiast zwlekać z czymś, odraczać... jeśli przeciągnięty to momentalnie mózg zacznie tworzyć wymówki i będzie prokrastynował... już kiedyś o niej słyszałam, ale nie sprawdzałam. : )

Chodzi o zmianę nawyków... to dłuższy materiał... 

 

 

 

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona_mara

A wracając do tematu depresji to przypomniałam sobie jedno nazwisko... Mate... Gabor Mate porusza temat traumy, uzależnień i depresji. 

Może znajdę to co kiedyś oglądałam...

Nie widzę... w każdym razie materiałów w tej postaci czy książek jest sporo.

Dobranoc 

Edytowano przez zielona_mara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
44 minuty temu, zielona_mara napisał:

Dzisiaj słuchałam materiału o Mel Robbins która jest pomysłodawczynią reguły 5 sekund polegającej na odliczaniu od 5 do 1 po czym natychmiast musimy wykonać ruch zamiast zwlekać z czymś, odraczać... jeśli przeciągnięty to momentalnie mózg zacznie tworzyć wymówki i będzie prokrastynował... już kiedyś o niej słyszałam, ale nie sprawdzałam. : )

Chodzi o zmianę nawyków... to dłuższy materiał... 

 

 

 

Mam książkę🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

Pamiętam tylko, że można popaść w nerwicę jak się nie wie kiedy przestać😄 i w tej książce o tym przestrzegają, że też takie ryzyko istnieje. Jak ktoś nadgorliwy bądź perfekcjonista 😄🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...