Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
alan

Sztucznie podniesiono cenę energii el. w Polsce

Polecane posty

alan

"W Polsce produkujemy coraz więcej energii elektrycznej, a zużywamy coraz mniej. Czy to już elektryczny skandal i kto robi nas na szaro? W 2022 roku wzrosła produkcja taniej energii a zmalała drogiej z węgla. Mimo to cena energii elektrycznej wzrosła nawet dziewięcio krotnie."

 

To jest nic innego jak "zmniejszanie oczekiwań społeczeństwa odnośnie stopy życiowej, wszystko ma być przesadnie drogie aby zdusić konkurencyjną prywatną działalność gospodarczą kiedy w gospodarce pozostaną tylko państwowe monopole można będzie jeszcze bardziej sterować cenami, a poprzez system dopłat/rekompensat podda się społeczeństwo całkowitej kontroli"

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


REGON
14 minut temu, alan napisał:

"W Polsce produkujemy coraz więcej energii elektrycznej, a zużywamy coraz mniej. Czy to już elektryczny skandal i kto robi nas na szaro? W 2022 roku wzrosła produkcja taniej energii a zmalała drogiej z węgla. Mimo to cena energii elektrycznej wzrosła nawet dziewięcio krotnie."

 

To jest nic innego jak "zmniejszanie oczekiwań społeczeństwa odnośnie stopy życiowej, wszystko ma być przesadnie drogie aby zdusić konkurencyjną prywatną działalność gospodarczą kiedy w gospodarce pozostaną tylko państwowe monopole można będzie jeszcze bardziej sterować cenami, a poprzez system dopłat/rekompensat podda się społeczeństwo całkowitej kontroli"

 

 

 

Zapomniałeś dopisać że podniesienie cen energii elektrycznej to wymóg unii europejskiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Horche

W unii wymagana jest dostępność surowców, produktów, usług i energii z każdego kraju członkowskiego. Gdy by nie podniesiono u nas cen, to  natychmiast to co tanie zostało by wykupione przez zachodnie kraje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 6.02.2023 o 18:45, REGON napisał:

Zapomniałeś dopisać że podniesienie cen energii elektrycznej to wymóg unii europejskiej.

Zapomniałeś dodać, że nie musimy być zakładnikami UE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 13.02.2023 o 18:08, Horche napisał:

W unii wymagana jest dostępność surowców, produktów, usług i energii z każdego kraju członkowskiego. Gdy by nie podniesiono u nas cen, to  natychmiast to co tanie zostało by wykupione przez zachodnie kraje.

 

Sprzedajemy tylko nadwyżki i w zeszłym roku taka była.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Horche
Dnia 15.02.2023 o 09:30, alan napisał:

 

Sprzedajemy tylko nadwyżki i w zeszłym roku taka była.

Nie wiem jak byś postąpił gdy byś  był producentem cukru i nie podwyższył byś ceny swego produktu z 2.80 zł na 5.99 zł . Przyjechali by tirami i zapłacili by gotówką za wszystko co masz w magazynie.

Czy może powiedział byś , że cukier jest reglamentowany ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 16.02.2023 o 16:42, Horche napisał:

Nie wiem jak byś postąpił gdy byś  był producentem cukru i nie podwyższył byś ceny swego produktu z 2.80 zł na 5.99 zł . Przyjechali by tirami i zapłacili by gotówką za wszystko co masz w magazynie.

Czy może powiedział byś , że cukier jest reglamentowany ?

 

Masz prąd w domu i firmie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

To jest prosta sprawa: jak się chciało zrezygnować z rosyjskich surowców na rzecz droższych surowców ( bo Rosja oferuje tanie i dobrej jakości surowce, szczególnie węgiel ), to teraz Polska ma droższe surowce z innych dalekich krajów. A to się przekłada na wyższe rachunki. 

Bo nie jest problemem kupować surowce: ropę, gaz i węgiel z innych krajów, spoza Rosji, tylko one są droższe od rosyjskich surowców. 

Natomiast, pandemia i wojna ukraińska wpłynęły też na rynek i ceny w prawie całej Europie. Niekoniecznie wszędzie na świecie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

A po co było rezygnować z surowców rosyjskich, które były tańsze w cenie i się opłacały dla Polski? 

Dlaczego Polska nie miała wysokich cen za energię, kiedy z Rosją współpracowała i od Rosji kupowała tańszy węgiel, ropę oraz gaz? 

Ponieważ, w dużych ilościach, w cenie opłacało się kupować tańsze surowce i Rosja dawała na to rabat. 

Dlatego bardzo chętnie z tego korzystają Węgry unijne, które chcą dobrej współpracy z Rosją i Orban kupuję od Rosji wszystkie surowce dla swojego kraju. 

Orban nie patrzy na wojnę ukraińską, która nie jest jego wojną. 

On patrzy na dobry interes swojego kraju i ma prawo do tego. 

Podobnie też: Turcja, Indie oraz Chiny. Te kraje cenią sobie dobrą współpracę z Rosją i nie widzą tam żadnego problemu. 

Problem widzą w Polsce i kierują się jakąś, głupią ideologią polityczną, na punkcie Ukrainy i nie swojej wojny. 

Wiem, że Austria także dalej od Rosji kupuje surowce, bo tam także nie widzą problemów, a także Słowacja i chyba Czechy. 

W tym krajach nie ma tak, głupich polityków, którzy szkodzą własnym krajom, aby odcinać się od dobrych, tanich surowców, bo to się przekłada na ceny dla zwykłych konsumentów. 

I to mamy już w Polsce. 

Lepiej kupować gaz z Norwegii, który jest droższy od gazu rosyjskiego i dawać większy zysk dla firmy norweskiej? 

A Norwegia z tego korzysta. 

Jeżeli chodzi o węgiel polski, to przecież zamykane są niektóre kopalnie węglowe, bo się opłaca tam już wydobywać węgla. 

Oczywiście i zgodzę się, że: praca w kopalniach jest bardzo ciężka i niebezpieczna i dochodzi tam, co jakiś czas do tragedii. 

Ale też myślę, że kopalnie węglowe są coraz nowocześniejsze, skomputeryzowane i warto w Polsce inwestować w takie rzeczy, zamiast zamykać i likwidować całkiem kopalnie. 

No ale rządy w Polsce uważają, że: "bardziej się opłaca zamykać kopalnie i je likwidować, zamiast w nie inwestować". 

Jakoś w Czechach działają kopalnie węglowe i tam problemu nie mają. 

No a jak na Śląsku zamkną większość kopalń, to i tak rządy w Polsce będą sprowadzały węgiel z zagranicy: z Kolumbii, z jakiegoś kraju afrykańskiego, a nawet z Kazachstanu, który z Rosją ma granicę. 

Są kraje na świecie ( chociażby te które wymieniłem wyżej ), które nie zamierzają likwidować kopalń węglowych, bo mają z tego dobry zysk. 

Myślę, że sprowadzanie węgla z dalekich krajów świata ( bo już nie z Rosji, gdzie Polska miała blisko kupować węgiel ), nie jest tanie. 

No ale wydobywanie węgla w każdej kopalni też kosztuje. 

 

Teraz w Polsce jest drogo i będzie drożej i to będzie uderzało w zwykłych i biednych ludzi, bo będą płacili wyższe rachunki za to, z czego korzystają. 

To są błędy i wina polityków, prezydenta i teraz niech Polacy im za to dziękują!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 740
    • Postów
      264 398
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      no pewnie nawet sztuka taka się tworzy
    • KapitanJackSparrow
      cesarstwa, tak sobie przypominam że nie królową lecz carycą cię okrzyknięto 😁 zatem oddać muszę co cesarskie cesarzowej  apropos chyba mylę caryca z cesarzowa i carstwo z cesarstwem a przeciez to jeden uj 😁
    • Pieprzna
      Nahahahaha, co za poetyckie porównanie. Aż mnie mniej plecy bolą z radości.
    • Pieprzna
      Poczucie obowiązku względem nawet tych małych i odległych prowincji mego królestwa 😌
    • Vitalinka
      ten kawałek stawia na nogi niczym kawa🙂
    • nieoczytany
      Nie wiem dlaczego posługujesz się strona internetową? Jak chcesz zachęcic do kuchni azjatyckiej to podaj własnymi słowami jak przygotować samodzielnie szybką potrawę , którą sama uwielbiasz .
    • nieoczytany
      Podaj adres , to ktoś może wysłać pocztą .
    • Astafakasta
    • Astafakasta
      Podobno najlepsza chemia niemiecka. 
    • Nafto Chłopiec
      Ufff, jednak zdążę obejrzeć mecz na San Siro przed jego wyburzeniem 😎
    • Gość
      Jeżeli mogę prosić was o chwilkę uwagi to zapoznajcie się z tematem: pomagam.pl/fct46a . Dziękuję.
    • Astafakasta
    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
    • Nomada
      Kolejny raz moja wina, no dobrze jakoś sobie poradzą, jak zwykle zresztą ;  )
    • Nomada
      A jeszcze ciekawiej się robi gdy tak reagują na każdą napotkaną przypadkowo kobietę ;  )
    • Nomada
      Lubiłam ten serial, czytałam że dzięki niemu udało się uratować kilka osób ;  )
    • Nomada
    • Vitalinka
      Lepiej być cukierkowatym,  niż jak Kość całym włochatym.
    • Vitalinka
      A ja lubię tak: zimę potem lato potem jesień...hmm wiosnę też lubię, a wyszła mi na końcu... Więc tak: zima,lato, wiosna...ale jesień też jest super.... zima (bo mi smutno jak się kończy) wiosna jesień i lato O TAK!🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie, musisz pozostać stabilny, ale mógłbyś się trochę uwrażliwić i wyluzować🙂
    • Gość w kość
      oby mnie... ... to nie spotkało😱  
    • Vitalinka
      ...bo wchodzi we mnie Twoja szarzyzna w interreakcji z Tobą... Tak sobie pomyślałam😲
    • Vitalinka
      Tak wlazłam przez okno i urządzam sobie wycieczki i co mi zrobisz🙂
    • Vitalinka
      To pisze facet co mnie nazwał:   histeryczką bez klasy i infantylnym farmazonem,   oczywiście nie nazwałeś mnie tak dwa razy tylko cztery oddzielnie : że histeryczka, że bez klasy, że infantylna i że piszę farmazony! A ja to sobie tak połączyłam ładnie🙂  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...