Layne 1 036 Napisano 26 Grudnia 2018 Szczerość. Raczej powszechnie ceniona cecha. Mówi się, że mieć szczerego przyjaciela to skarb, powinno się być szczerym, wyrażać to, co się myśli, ale ja uważam, że szczerość jest przereklamowana i gdyby każdy mówił każdemu, co o nim myśli, to trup walał by się za każdym rogiem. Przyjechała do mnie mama na święta i powiedziała, że zrobi pierogi. Zaproponowałem, że kupimy gotowe, bo zazwyczaj je biore i są całkiem smaczne, no ale ona się uparła, bo to domowe i pewnie chciała się wykazać. Zrobiła te pierogi i nie do końca mi smakowały, ale nie powiedzialem, że się nie udały, tylko skłamałem, że są lepsze od tych sklepowych. Uważam, że postąpiłem właściwie i w tej sytuacji szczerość nie przyniosłaby żadnego pożytku, sprawilbym jej przykrość. Jest wiele takich sytuacji, gdzie szczerość wcale nie jest aż tak drogocenna jak ją piszą. Nie lubię do końca gdy mi inni mówią, co o mnie myślą, albo oceniają moje postepowanie, bo to tylko ich osąd i jest ich tak wiele jak wielu jest ludzi, a Ci często lubią sie wymądrzać i dowartościowywać czyimś kosztem, zachowując się podobnie w danej sytuacji, albo nawet gorzej. Co o tym sądzicie? Jaki jest wasz stosunek do szczerości? 2 example123 i Alma zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Wania 173 Napisano 26 Grudnia 2018 (edytowany) Nie zawsze jest opłacalna i nie zawsze jest pożądana. Edytowano 26 Grudnia 2018 przez Wania 1 Tomasz zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Alma 353 Napisano 26 Grudnia 2018 Byłam, jestem i aż po grób pozostanę zwolenniczką szczerości. Dodać należy, że każdy z nas inaczej pojmuje szczerość, bo i semantyka i inne takie... Od jakiegoś czasu, dzięki buddyjskim wskazaniom tradycji leśnej, gustowam w zręcznej szczerości. Czyli nienachalnej, nie wypowiadanej, gdy nikt na nią nie czeka i, co ważne, formułowanej w zgrabny sposób. Przykładami Layne'a pozwolę sobie to unaocznić: zamiast kłamstewka powiedziałabym: 'mama, nie były to Twoje najlepsze pierogi, ale były Twoje (przeca Ona i tak wie, że Jej nie wyjszły)'; nie oceniam postępowania, dopóki ktoś mnię o to nie pyta lub dopóki nie uważam za słuszne zwrócić komuś uwagi, np. gdy swoim czynem, słowem godzi w czyjeś istotne wartości; a po kiego grzyba mam komuś mówić, co o nim myślę? to tylko moja opinia, zapewne ważna dla se mła, ale po co mam kogoś nią częstować, zwłaszcza niezapytana.? Szczerość to mówienie prawdy i w mojej obecnej wersji buddyzmu nie mogę łgać (nigdy to nie był sport dla mnie, ale teraz to naruszenie wskazań). Na swoją obronę mam jedynie, podobnie jak inni buddyści, zręczność wypowiedzi, myśli...pewnie, że czasem cosik nie wyjdzie zgrabnie ? , ale i tak wierzę w sens mówienia prawdy i w sens starań o to, by przy okazjum nie ranić. 1 1 Layne i example123 zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 036 Napisano 26 Grudnia 2018 @Alma fajnie przedstawiony punkt widzenia i sensownie. Szczerze ÷) Dzięki 1 Alma zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
syn fubu 493 Napisano 27 Grudnia 2018 Cóż...? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 27 Grudnia 2018 Szczerość, prawdomówność najlepiej stosować wobec samego siebie, a innych zostawić w spokoju. W kontaktach międzyludzkich szczerość może zamienić się w chamstwo, wytykanie błędów w imię ,, mówienia zawsze prawdy" często ma na celu tylko tyle, żeby samemu poczuć się lepszym. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 27 Grudnia 2018 43 minuty temu, la primavera napisał: W kontaktach międzyludzkich szczerość może zamienić się w chamstwo, wytykanie błędów w imię ,, mówienia zawsze prawdy" często ma na celu tylko tyle, żeby samemu poczuć się lepszym. Dokładnie tak najczęściej bywa, ale z bliskimi akurat postępujemy z goła inaczej. Im "sprzedajemy" prawdę w sposób taktowny, by nie urazić, a jednak powiedzieć jak się sprawy faktycznie mają. Przynajmniej ja tak mam. 2 Sany i Alma zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 27 Grudnia 2018 Bliscy to bliscy. Nie chce się ich ranić. Zna się do nich drogę, któremu trzeba delikatnie, któremu prosto z mostu. I czy w ogóle trzeba ze swoimi mądrościami wyskakiwać. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Alma 353 Napisano 29 Grudnia 2018 (edytowany) Jest jeden istotny aspekt szczerości, o którym nikt nie wspomniał: szczera wypowiedź, zachowanie są pożyteczną informacją zwrotną. To bywa naprawdę ważne, zwłaszcza, gdy kurtuazja skłania otoczenie jakiejś osóbki do przemilczania niewygodnych, krępujących zachowań. Kilkakrotnie się z tym zetknęłam. Ktoś pyta o jakieś swoje zachowania, a nikogo nie stać, by spróbować udzielić odpowiedzi. Zdarzyło misiem być tym wyjątkiem, który powiedział to, co wszystkim było wiadome, ale w oczywisty sposób niemiłe dla pytającego. Of course, starałam się użyć jak najmniej boleściwych słówek... Gdy po raz kolejny zostałam zapytana, pomyślałam, że może fakstycznie ktoś nie ma bladego pojęcia, jak odbieramy niektóre zachowania...dopytałam jedynie, czy rzeczywiście chce znać szczerą odpowiedź, bo może nie być to mniód na serducho...chciała...było jej potem przykro, były i szklanki w oczach, a baaardzo oględnie spreparowałam te kilka zdań, ale w kilka tydni wprowadziła korektę w tej strefie swoich nawyków, a sprawa dotyczyła cholernie ważnego aspektasa jej przyszłości. ...i nadal siem przyjaźnimy ? Edytowano 29 Grudnia 2018 przez Alma 1 Zuzia zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 036 Napisano 29 Grudnia 2018 Znaczy, że jesteś wartościowym i mądrym osobnikiem w oczach tej osoby Alma. Istnieje róznica pomiędzy mówieniem na lewo i prawo każdemu, co się myśli, a wyrażeniu opini na prośbę pytającego. Jeżeli mam osobę, której ufam i wiem, że jest to człowiek rozgarnięty, to jego szczera opinia będzie dla mnie ważną wskazówką. Jest wiele czynników. Jak napisała LaPrimvera, są tacy, co pod przykrywką szczerości próbują dowartościować się czyimś kosztem, wbijając sprytnie szpilki w serce. Można byc szczerym, a nawet trzeba czasami, ale trzeba też wiedzieć, kiedy ugryźć się w język. Trudna sztuka P.s. A nadal się przyjaźnicie, bo powiedziałaś prawdę i ten ktoś to bardzo docenił i tego potrzebował. Pewnie to wzmocniło wasze więzi. Fajnie mieć kogoś takiego ÷D 1 Alma zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Alma 353 Napisano 29 Grudnia 2018 Dzięki, Layne, ale tak rówżowo to chiba jednak nie jest. ? Są kwilki, kiedy mam wybór między byciem sempatiko a byciem pożyteczną. Kiedyś decyzjum było dla mnię oczywistościa, teraz paczam z inszej perspektywy. Nie mówię, że zrobiłam źle, ale obecnie starałabym siem mniej inwazyjnie postąpić, naprowadzić kogoś substelniej. Mam w sztambuchu aż 4 takie istotne interwencjone, każda z super skutkiem, a mimo to czasem powątpiewam w ich konieczność, w prawo do ingerowania... ...taka gmina ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Rutlawski 176 Napisano 30 Grudnia 2018 Bardzo ciekawe wpisy. Zacznijmy od tego, że chyba nikt nie jest wobec siebie w 100% szczery, bo ilość wad i niedociągnieć w nas samych mogła by nas przytłoczyć. Nigdy więc też całkowicie szczerze nie pokazujemy się wobec innych, w pracy... I jest to ok. Szczerość nie musi być dla samej szczerości, wręcz przeciwnie w sytuacjach zawodowych, międzyludzkich szczerość na siłę może zniszczyć wiele rzeczy, a ocena tego już zależy od naszej inteligencji. Gdzie szczerość jest w takim razie poszukiwana? W przyjaźni, w związku, w rodzinie... Tu jednak też od nas zależy by szczerość została przedstawiona w sposób nie chamski lub nie okrutny. 2 Zuzia i example123 zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 30 Grudnia 2018 Ostatnimi czasy szczerość mojej siostry tak oczyściła moje otoczenie, że aż z wrażenia schudłam... To ważne, ale trzeba umiejętnie przekazać swoje przemyślenia, spostrzeżenia i wyzbyć się niepotrzebnych emocji, przed trudną nieraz rozmową Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 036 Napisano 30 Grudnia 2018 34 minuty temu, Rutlawski napisał: ocena tego już zależy od naszej inteligencji. Myślę, że jest więcej czynników. Ego, samoocena, światopogląd... 1 Alma zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
example123 377 Napisano 30 Grudnia 2018 29 minut temu, Zizi napisał: Ostatnimi czasy szczerość mojej siostry tak oczyściła moje otoczenie, że aż z wrażenia schudłam... To ważne, ale trzeba umiejętnie przekazać swoje przemyślenia, spostrzeżenia i wyzbyć się niepotrzebnych emocji, przed trudną nieraz rozmową Szczerość kochana a chamstwo to dwie różne sprawy. Ja mam takiego szwagra, który uważa, że jest szczery a wszyscy mu mówią, ze to zwyczajne chamstwo:) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Rutlawski 176 Napisano 30 Grudnia 2018 13 minut temu, LayneStaley napisał: Myślę, że jest więcej czynników. Ego, samoocena, światopogląd... Pewnie i tak. No ale o to mi chodzi. Posród tych wszystkich czynników musimy wiedzieć, jak zachować się w danej sytuacji. 1 Alma zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
MXY 683 Napisano 4 Stycznia 2019 Według mnie wszystko zależy od sytuacji i od osoby, na pewno nie popieram takiej szczerości zawsze i wszędzie, choćby z tego względu, że może ona kogoś urazić, a przy tak błahych sprawach jak np. wspomniane wcześniej pierogi, to nie ma żadnego sensu, tylko sprawiłoby przykrość drugiej osobie. Po drugie, jeśli kogoś dobrze znamy, to też wyczuwamy do jakiego stopnia możemy się posunąć w tej swojej szczerości, albo czy należy ją jakoś ubrać w delikatne słowa, czy bez problemu można walić prosto z mostu. Jak we wszystkim, są sprawy ważne i mało ważne, w tych ważnych czasami trzeba konkretnie powiedzieć co się myśli, czasami dla dobra tej osoby, czasami dla dobra relacji z tą osobą, czasami dla ogólnego dobra, a w sprawach bzdurnych to już zależy, trzeba ocenić, ale jeśli to ma innych ranić, to jestem na nie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Arkina 3 631 Napisano 2 Maja 2021 Szczerość to dobra cechą ale wypowiadana we właściwy sposób. Jeżeli chce komuś coś powiedzieć to mówię ale staram się przemyśleć jakich słów użyć aby nie urazić kogoś zbytnio. Szczerosc ma służyć i ma mieć znamiona dobrych intencji jak dla mnie. Szczerość nie jest chamstwem, chyba że kogoś chcemy zranic to wówczas robimy to celowo. Szczerość powinna być dozowana i dotyczyć istotnych rzeczy bo mówienie komuś za każdym razem ze cos nie robi tak jak trzeba to chyba też nie o to w tym wszystkim chodzi. Czasami szczerość nie jest wskazana chyba np na lozu smierci. Ktoś pyta czy umrze? Tutaj nie umiałabym powiedzieć. Tak, zostało ci niewiele czasu ☹️ Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 886 Napisano 26 Lipca 2021 Nie kopie się tylko leżącego i chorego. Nie podcina się skrzydeł dziecku. Reszta powinna być przygotowana na szczerość. To my przecież wybieramy, co uznajemy za prawdę, a co nie. Jeśli ktoś mi powie, że jestem głupia, ignorantką czy mało inteligentna, czy że jednak jestem za gruba, albo maluje się jakbym miała maskę czy po ostrzyknięciu mam usta jak glonojad, to być może, że tak jest. Bo przecież mogę być taka, śmaka i owaka. Po pierwsze, to tylko subiektywna czyjaś opinia, z którą mogę się nie zgadzać, ale też nie muszę udowadniać, że jest inaczej. Po drugie, gdybym nie dopuszczała do siebie tej myśli, że jestem taka śmaka i owaka, musiałabym chyba być przeświadczona o swej mądrości, wszechwiedzy, idealności, piękności, zajebistości lub mieć straszne kompleksy. Z narcyzmem i kompleksami trzeba walczyć (narcyzm też wynika z kompleksów). Ja mam tak, że jak coś za bardzo mnie zaboli, to zastanawiam się dlaczego....czy mam gorszy dzień, czy może ktoś strzelił w 10, dotknął tej pięty Achillesowej, czyli czegoś co rzeczywiście w sobie mam, ale nie dopuszczam tego do świadomości lub staram się skrzętnie ukryć lub kompleksow z którymi nie jestem pogodzona. Każdy ceni szczerość ale tak naprawdę wiecznie mówimy o dyplomacji, takcie. A te dwie ostatnie z szczerością już nic nie mają wspólnego. Mnie się wydaje, że powinniśmy bardziej pracować nad umiejętnością przyjmowania tej szczerości, wyzbywania się kompleksów, wówczas mniej rzeczy nas dotyka. Oczywiście, że nie popieram wyzwisk, mówienia komuś "wynos się stąd" (chyba że to moje mieszkanie ?) itp, ale powiedzenie komuś prosto z mostu co sądzę na jego temat, nie uważam za coś złego. Oczywiście jeśli to nie jest niepotrzebne, nie ma sytuacji w która zmuszalaby nas do tego, by o kimś wyrazić swoje zdanie, ale przy jakiejś konfrontacji. Nie o to chodzi, żeby koleżance w pracy powiedzieć bez potrzeby "ale masz wielką dupę" lub "ty zawsze robisz źle raporty", jeśli nie ma sytuacji która by wymagała od nas tego. Nie chodzi o notorycznym obwieszczeniu wszystkim dookoła, co na ich temat sądzę złego, bo to już świadczy o chęci dowartościowania się, czy jakimś sadyzmie. Jednak gdyby ludzie byli wobec siebie prawdziwie szczerzy częściej, świat byłby lepszy, ludzie by zaczęli pracować nad sobą częściej i więcej, nabralibyśmy wiekszej odporności psychicznej, mniej rzeczy by nas urażało. Bo teraz urazić może byle gówno, nawet to że ktoś śmie wyrazić swoje poglądy. Łatwiej by nam się żyło, naprawdę. Schemat korzyści wg mnie jest taki; mniej kompleksów -> samoocena rośnie -> większy dystans do siebie -> umiejętność przyjęcia czegoś na klatę -> refleksja -> stwierdzenie, że adwersarz kompletnie nie ma racji (bo tak też może być) lub praca nad sobą -> mniej kompleksow. Wszystko zatacza koło. To generuje świat bez tego wiecznego obrażania się, urażonej dumy, a później zawiści, złośliwości, knucia. Nie kopie się tylko leżących (w bardzo trudnej sytuacji), chorych i dzieci. W tych przypadkach czasem lepiej jednak ugryźć się w język. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach