Skocz do zawartości


dozgonny

strach rządzi moim życiem

Polecane posty

RabinChan7
Dnia 7.02.2023 o 09:07, Lili ♡ napisał:

No dobra, ale mam trzy podejścia, oki? 😀 Pierwszy na myśl przychodzi mi Byk. 

Trochę za daleko na osi czasu :)

 

Mogę lać wodę, albo też ją nosić. Nawet po dodaniu trzynastego znaku, mój znak się nie zmienił, kiedyś byłem prawie pod koniec, a teraz na samym początku. Wodnik :) Ale pewnie miałaś to na myśli w drugim albo w trzecim podejściu :) Miłej niedzieli :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Lili ♡
4 godziny temu, RabinChan7 napisał:

Trochę za daleko na osi czasu :)

 

Mogę lać wodę, albo też ją nosić. Nawet po dodaniu trzynastego znaku, mój znak się nie zmienił, kiedyś byłem prawie pod koniec, a teraz na samym początku. Wodnik :) Ale pewnie miałaś to na myśli w drugim albo w trzecim podejściu :) Miłej niedzieli :)

W sumie totalnie strzelałam, bo jakby nie mam podstaw żeby móc przypisać jakiś konkretny znak zodiaku do Ciebie. Ale w zanadrzu miałam jeszcze Wodnika i Skorpiona 😅

 

Wodnik jest całkiem spoko, może jak dobrze pójdzie, to się nawet dogadamy 😜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
20 godzin temu, Lili ♡ napisał:

Wodnik jest całkiem spoko, może jak dobrze pójdzie, to się nawet dogadamy 😜

No raczej się dogadamy. Ja też tak myślę :) Z tego co czytałem o wodnikach, nawet fajny obraz się wyłania, i trochę rzeczy do mnie pasuje, ale z tą anarchią przesadzili :D To znaczy pisali tam, że wodniki mają skłonności do buntowania się nawet wtedy, gdy nie ma ku temu żadnych podstaw :)

 

Teraz może ja powinienem zgadnąć Twój znak, choć zodiakarzem nie jestem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
10 godzin temu, RabinChan7 napisał:

No raczej się dogadamy. Ja też tak myślę :) Z tego co czytałem o wodnikach, nawet fajny obraz się wyłania, i trochę rzeczy do mnie pasuje, ale z tą anarchią przesadzili :D To znaczy pisali tam, że wodniki mają skłonności do buntowania się nawet wtedy, gdy nie ma ku temu żadnych podstaw :)

 

Teraz może ja powinienem zgadnąć Twój znak, choć zodiakarzem nie jestem :)

Podobno mają, fakt. Ale wiesz, znak zodiaku nie jest całkowitym odzwierciedleniem. Ja uważam, że tak 80% się sprawdza. 

 

Próbuj 😌 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
Dnia 28.12.2022 o 16:52, skosik napisał:

 

Chwalisz się czy zaliż?

Stwierdza fakt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
Dnia 29.12.2022 o 15:27, dozgonny napisał:

Czyli w zasadzie nie ma o czym pisać... taka patowa sytuacja. Wszystko jasne, ale nie do końca da się z tym coś zrobić. Pozostaje trwać i dźwigać swój krzyż. Tak wiem i zdaje sobie sprawę z pewnych spraw, ale każdy jest inny. Niektórzy są podatni inni nie na sugestie i rady. Czasami śmieję się, że tutaj nawet Boska interwencja by nie pomogła. W zasadzie to niepotrzebnie ten temat zakładałem. Czasami łudzę się, że coś lub ktoś mnie olśni i znajdę rozwiązanie... Musze pogodzić się z sytuacją i wspierać mamę, a przy tym sam walczyć ze swoimi zmorami. Kilka lat temu spotkało mnie coś z czym trudno było mi się pogodzić. Dziś dziękuję Bogu za to, że sytuacja tak się potoczyła. Może nieraz jeszcze wraz z czasem docenię coś co spotkało mnie w przeszłości i zrozumiem istotę przeznaczenia. Pokora... uczę się jej każdego dnia. 

Ludzie mają różne problemy. Na szczęście nic nie trwa wiecznie.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
Dnia 13.02.2023 o 20:14, Lili ♡ napisał:

Podobno mają, fakt. Ale wiesz, znak zodiaku nie jest całkowitym odzwierciedleniem. Ja uważam, że tak 80% się sprawdza. 

 

Próbuj 😌 

Panna :) Ale moja "zgadywanka" się nie liczy, na pierwszej stronie tego wątku napisałaś, przeglądałem ten wątek od początku, więc wiem :)

 

Tak więc nasze znaki mogą, choć nie muszą być kompatybilne :D Przynajmniej według tej stronki

https://astroweb.pl/horoskop-partnerski-panna-wodnik.php

 

Dla wodnika ponoć dobrymi znakami są waga i bliźnięta, a tak się składa że byłem w związkach z dwiema wagami, i jakoś nie było różowo. O dziwo z koziorożcem było dużo lepiej, choć horoskopy twierdzą inaczej :D

 

A jeśli o mnie chodzi, ja nie wierzę w żadne horoskopy dzienne, partnerskie itp, i nie mam żadnego zamiaru kierowania się nimi, traktuję to tylko jako zabawę, ciekawostkę itp :)

Edytowano przez RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
Dnia 24.02.2023 o 12:47, RabinChan7 napisał:

Panna :) Ale moja "zgadywanka" się nie liczy, na pierwszej stronie tego wątku napisałaś, przeglądałem ten wątek od początku, więc wiem :)

 

Tak więc nasze znaki mogą, choć nie muszą być kompatybilne :D Przynajmniej według tej stronki

https://astroweb.pl/horoskop-partnerski-panna-wodnik.php

 

Dla wodnika ponoć dobrymi znakami są waga i bliźnięta, a tak się składa że byłem w związkach z dwiema wagami, i jakoś nie było różowo. O dziwo z koziorożcem było dużo lepiej, choć horoskopy twierdzą inaczej :D

 

A jeśli o mnie chodzi, ja nie wierzę w żadne horoskopy dzienne, partnerskie itp, i nie mam żadnego zamiaru kierowania się nimi, traktuję to tylko jako zabawę, ciekawostkę itp :)

Łeee to faktycznie zepsułeś. Miałam Ci napisać ostatnio żebyś nie oszukiwał, bo pamiętam że już o tym gdzieś napisałam, ale cóż, przepadło 😅

 

Z tego co napisali, to dzięki wysokiej inteligencji dobrze nam się rozmawia 😄

No z tą kompatybilnością to różnie bywa, do panny nikt tak nie pasuje jak byk. I z nikim mi się tak źle nie układało jak z bykiem 🤣

 

Wiadomka, najlepiej podchodzić do tego z dystansem, a nawet jeśli się w to wierzy, to i tak patrzeć na te wróżby i horoskopy z przy mrożeniem oka 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
Dnia 30.12.2022 o 06:08, KapitanJackSparrow napisał:

@Pieprzna chcesz o tym pogadać? Zapraszam na kozetkę. 😁 Zaraz was tu wszystkich kur....aaa wyleczę 🤣

@KapitanJackSparrow🤏🤣😁😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
Dnia 30.12.2022 o 15:06, używaj mózgu napisał:

Dozgonny nikogo nie obraża, nie zaczepia, siedzi spokojnie na swoim temacie, więc nie rozumiem skąd ten atak w jego kierunku.

Opanuj się majtku pokładowy (bo do kapitana ci daleko) xD

@dozgonny @KapitanJackSparrow 👍😁😄😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
Dnia 29.12.2022 o 22:17, KapitanJackSparrow napisał:

Ożesz...kuuur...😂 Napisz nam jak zaruchaleś 😁

@KapitanJackSparrowAleż wy jesteście tępi 😂😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Łoooo co za akcja mojej wielbicielki, bo jak to mówią kto się czubi ten się lubi, 😁tak tak 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
Dnia 25.02.2023 o 21:28, Lili ♡ napisał:

Łeee to faktycznie zepsułeś. Miałam Ci napisać ostatnio żebyś nie oszukiwał, bo pamiętam że już o tym gdzieś napisałam, ale cóż, przepadło 😅

 

Z tego co napisali, to dzięki wysokiej inteligencji dobrze nam się rozmawia 😄

No z tą kompatybilnością to różnie bywa, do panny nikt tak nie pasuje jak byk. I z nikim mi się tak źle nie układało jak z bykiem 🤣

 

Wiadomka, najlepiej podchodzić do tego z dystansem, a nawet jeśli się w to wierzy, to i tak patrzeć na te wróżby i horoskopy z przy mrożeniem oka 😉

Gdybym miał zgadywać, to bym nie zgadł, wśród typów na pewno byłaby waga, ale o pannie raczej nie pomyślałbym :)

 

O tę inteligencję to bym siebie nie posądzał :D Pisałaś o 80%, zatem myślę że ta inteligencja to akurat te 20% w których horoskop się myli. Przymrużę na to oko :)

 

Z wielkim dystansem, no i dziwi mnie że niektórzy ludzie się kierują w życiu horoskopami i zodiakami :)

 

A ta w ogóle, to ciekawe jak ja się tu znalazłem, raz że psychologia to dla mnie magia, a dwa - strach nie rządzi moim życiem, póki co :)

Edytowano przez RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
1 godzinę temu, RabinChan7 napisał:

Gdybym miał zgadywać, to bym nie zgadł, wśród typów na pewno byłaby waga, ale o pannie raczej nie pomyślałbym :)

 

O tę inteligencję to bym siebie nie posądzał :D Pisałaś o 80%, zatem myślę że ta inteligencja to akurat te 20% w których horoskop się myli. Przymrużę na to oko :)

 

Z wielkim dystansem, no i dziwi mnie że niektórzy ludzie się kierują w życiu horoskopami i zodiakami :)

 

A ta w ogóle, to ciekawe jak ja się tu znalazłem, raz że psychologia to dla mnie magia, a dwa - strach nie rządzi moim życiem, póki co 

W sumie takie obstawianie w ciemno jest bez sensu, bo nie ma podstawy do której można przypisać znak 🙃

 

Haha, tak tak 😄 Ja się z tym akurat nie zgadzam, z tego co podczytuje czasami, to jednak myślę, że nikt się nie myli 😜

 

Horoskopami jak horoskop ami, ale akurat charakterystyka znaków się czasami przydaje, bo przynajmniej w jakiejś części wiadomo z kim ma się doczynienia. 

 

Hmm, a tego to nie wiem 🤔 Skoro przypadków nie ma, to coś Cie tutaj podświadomie przyciągnęło. 

Psychologia jest fajna i nie jest trudna. Niemniej, nie ma tutaj tematów stricte psychologicznych. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

A ja uważam że horoskopy to wierutne bzdury. Gdybym pomieszał wszystkie te zdania wypowiadane w horoskopach każdy odnalazłby coś dla siebie i dalej myślał że wszystko się zgadza. Ja to po trochu jestem wodnikiem ryba rakiem lwem panna strzelcem itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
Dnia 27.02.2023 o 11:26, KapitanJackSparrow napisał:

A ja uważam że horoskopy to wierutne bzdury. Gdybym pomieszał wszystkie te zdania wypowiadane w horoskopach każdy odnalazłby coś dla siebie i dalej myślał że wszystko się zgadza. Ja to po trochu jestem wodnikiem ryba rakiem lwem panna strzelcem itd.

Tak, to prawda że horoskopy to często przypadkowe myśli pisane w sposób taki żeby pasował do każdego. Mam na myśli takie horoskopy gdzieś na przypadkowych stronach w internecie. Jest możliwe, żeby mniej więcej dowiedzieć się co w najbliższym czasie będzie nam towarzyszyć, na czym się skupić i na co uważać. 

Każdy po trochu jest innym znakiem zodiaku, to prawda. Po pierwsze mamy znak słoneczny, ascendent itd. Po drugie kosmogram dzielimy na 12 części. Każda z nich odpowiada innej sferze życia. Tak więc na codzień możesz być strzelcem, w miłości możesz być rakiem a w biznesach bykiem 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
Napisano (edytowany)
Dnia 27.02.2023 o 10:48, Lili ♡ napisał:

Hmm, a tego to nie wiem 🤔 Skoro przypadków nie ma, to coś Cie tutaj podświadomie przyciągnęło. 

Psychologia jest fajna i nie jest trudna. Niemniej, nie ma tutaj tematów stricte psychologicznych. 

O tak, chyba przeznaczenie, albo przypadek :)

 

No nie wiem, dla mnie jest magią :) Trochę czytałem o projekcjach atrybutywnych, ponoć hejterzy lubią przypisywać swoje wady swoim ofiarom w internecie, świadomie czy nieświadomie, ale ponoć to prawda :)

Edytowano przez RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja nie wiem jak miałbym pomóc koledze? 

Może jakieś dobre i pozytywne rady?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
9 godzin temu, RabinChan7 napisał:

O tak, chyba przeznaczenie, albo przypadek :)

 

No nie wiem, dla mnie jest magią :) Trochę czytałem o projekcjach atrybutywnych, ponoć hejterzy lubią przypisywać swoje wady swoim ofiarom w internecie, świadomie czy nieświadomie, ale ponoć to prawda :)

Nie ma przypadków, więc...😏

 

Tak, bardziej nieświadomie tak robią. Ale takie zachowania też występują np w relacjach, gdzie jeden partner coś robi złego, za plecami drugiego. Dlatego zdradzająca osoba, często zaczyna robić jazdy swojej drugiej połówce, posądzając ją bezpodstawnie np właśnie o zdradę. 

Ja lubię sobie czasami poczytać coś z psychologi, ułatwia to relacje z ludźmi 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
2 godziny temu, Miejscowy napisał:

Ja nie wiem jak miałbym pomóc koledze? 

Może jakieś dobre i pozytywne rady?

Nie to żeby coś, ale temat jakby jest nieaktualny, i został przejęty. Kolega z problemem, się już nie udziela i generalnie temat ucichł, ale jeżeli chcesz dołączyć do dyskusji, to możesz nam powiedzieć jaki masz znak zodiaku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
Dnia 9.03.2023 o 17:52, Lili ♡ napisał:

Nie ma przypadków, więc...😏

 

Tak, bardziej nieświadomie tak robią. Ale takie zachowania też występują np w relacjach, gdzie jeden partner coś robi złego, za plecami drugiego. Dlatego zdradzająca osoba, często zaczyna robić jazdy swojej drugiej połówce, posądzając ją bezpodstawnie np właśnie o zdradę. 

Ja lubię sobie czasami poczytać coś z psychologi, ułatwia to relacje z ludźmi 😉

:) Ja tam wolę opcję z przypadkami, nie podoba mi się opcja z przeznaczeniem, i z tym że moglibyśmy rodzić się z od góry spisanym scenariuszem :D

 

W relacjach partnerskich jestem tak samo zielony jak w temacie psychologii :) Ale może to tak jest, że tacy ludzie posądzają swoje drugie połówki o to, co sami zrobili lub byliby skłonni zrobić.

 

Moja bratanica umie manipulować, pewnie nieświadomie :D Raz, jak miała rok, siedziałem z nią na kanapie i bawiliśmy się jej zabawkami, wyszedłem na moment do kuchni żeby wstawić wodę na herbatę, i słyszę płacz. Wracam szybko do niej, a tu momentalnie po łzach prawie nie ma śladu, i słychać tylko jej śmiech :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
Dnia 6.03.2023 o 15:19, Lili ♡ napisał:

Tak, to prawda że horoskopy to często przypadkowe myśli pisane w sposób taki żeby pasował do każdego. Mam na myśli takie horoskopy gdzieś na przypadkowych stronach w internecie.

Kilka lat temu obejrzałem jakiś program na temat horoskopów i magii, nie pomnę teraz tytułu. Ale zrobiono uliczny eksperyment, wybrano jeden opis horoskopu, ale podpisano go na dwanaście znaków zodiaku, i pokazano przypadkowym ludziom. Ludzie mówili że się zgadza :D

 

Z racji tego że to było dawno temu, mogłem trochę się pomylić w opisie tego ulicznego eksperymentu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
Dnia 16.03.2023 o 12:38, RabinChan7 napisał:

:) Ja tam wolę opcję z przypadkami, nie podoba mi się opcja z przeznaczeniem, i z tym że moglibyśmy rodzić się z od góry spisanym scenariuszem :D

 

W relacjach partnerskich jestem tak samo zielony jak w temacie psychologii :) Ale może to tak jest, że tacy ludzie posądzają swoje drugie połówki o to, co sami zrobili lub byliby skłonni zrobić.

 

Moja bratanica umie manipulować, pewnie nieświadomie :D Raz, jak miała rok, siedziałem z nią na kanapie i bawiliśmy się jej zabawkami, wyszedłem na moment do kuchni żeby wstawić wodę na herbatę, i słyszę płacz. Wracam szybko do niej, a tu momentalnie po łzach prawie nie ma śladu, i słychać tylko jej śmiech :)

Może nie do końca rodzimy się ze spisanym scenariuszem, ale ja tam twierdzę że nic nie dzieje się przypadkiem i pewne rzeczy są nam przeznaczone 😌

 

Nie może tak jest, tylko to jest psychologiczny fakt. Co prawda nie jest to regułą, że zawsze tak jest, ale często.

Nevermind, jesteś zielony w temacie psychologi, więc się nie rozwijam dalej😜

 

To się mała będzie umiała ustawić w życiu 😉 Bardzo możliwe, że jest to świadome, zależy jeszcze w jakim wieku jest, ale już kilkumiesięczne dziecko obserwuje otoczenie i widzi, że jak zapłacze to zwróci uwagę. Cóż, ale możemy tylko zgadywać czy jest to świadome czy nie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
Dnia 16.03.2023 o 12:41, RabinChan7 napisał:

Kilka lat temu obejrzałem jakiś program na temat horoskopów i magii, nie pomnę teraz tytułu. Ale zrobiono uliczny eksperyment, wybrano jeden opis horoskopu, ale podpisano go na dwanaście znaków zodiaku, i pokazano przypadkowym ludziom. Ludzie mówili że się zgadza :D

 

Z racji tego że to było dawno temu, mogłem trochę się pomylić w opisie tego ulicznego eksperymentu :)

Cóż, i tak właśnie zazwyczaj działają horoskopy czy wróżki, szczególnie te w tv. Ja też uważam, że są to bzdury niczym nie potwierdzone zazwyczaj a wymyślają je osoby które z astrologíą i kartami nie mają nic wspólnego.

Ale jeżeli chodzi np o tarota samego w sobie to może on nam nakreślić sytuację. Niemniej, trzeba wyciągać wnioski z kart ale nie traktować ich jako wyrocznie tylko luźną podpowiedź. 

Układ planet i fazy księżyca też mają wpływ na ludzi i otoczenie, więc jeżeli ktoś umie w te klocki, będzie wiedział na co ma zwracać uwagę w danym okresie. To żadna filozofia, ale trzeba umieć to robić lub mieć sprawdzone źródła, a nie brać do siebie horoskopu z jakiejś głupiej strony 🙃

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
4 godziny temu, Lili ♡ napisał:

Układ planet i fazy księżyca też mają wpływ na ludzi i otoczenie

 

A jak to czynią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...