Skocz do zawartości


dozgonny

strach rządzi moim życiem

Polecane posty

Pieprzna
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

@Pieprzna no zobacz jakie psychologiczne sukcesy mam,😁 jeden seans, kop po jajach i od razu inna gatka,😁 pół mężczyzny od razu wróciło do tego projekciku. 🤣

Widzę, że szukasz kumpla do "przepisywania". Gratuluję sukcesu i nie przeszkadzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pieprzna
12 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

pół mężczyzny od razu wróciło do tego projekciku. 🤣

Żeby jakiś projekt prowadzić od 2019 roku, to trzeba mieć zdrowie. Tak, tak, kolega jest z reklamy i jego twórczość ma niezmiennie bolesny styl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
używaj mózgu

Dozgonny nikogo nie obraża, nie zaczepia, siedzi spokojnie na swoim temacie, więc nie rozumiem skąd ten atak w jego kierunku.

Opanuj się majtku pokładowy (bo do kapitana ci daleko) xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NITA
4 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

@Pieprzna no zobacz jakie psychologiczne sukcesy mam,😁 jeden seans, kop po jajach i od razu inna gatka,😁 pół mężczyzny od razu wróciło do tego projekciku. 🤣

:(

17 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ożesz...kuuur...😂 Napisz nam jak zaruchaleś 😁

To nie erotyczny dział :( Piłeś coś ? Myślę że tak :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NITA
10 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Dla twojej wiadomości ogarnął mnie pusty śmiech 🤣 I po co to szczylu? Widać, że z ciebie jest niezły napinacz internetowy, cały czar nieporadności życiowej,  który tu roztaczasz właśnie tym słowem prysł, bo oto okazuje się, że nie jesteś taka ostatnia doopa wołowa na jaką starasz się tu uchodzić, skamląc do kobietek jak ci ciężko. Ach żałuję, że twój post przeczytałem ledwie dwa zdania, po czym porzuciłem to zajęcie, zniesmaczony twoją pizdowatością, bo bym pewnie lepiej zrozumiał i ujął twój problem. Widocznie nie za bardzo żałuję ...bo nawet teraz nie mam zamiaru skazić swojego umysłu twoją logiką. I choć już ciebie nie lubię 😴dobrze ci radzę przestań upokarzać płeć męską. Zastąp grabę pochwą, one naprawdę dają nam siłę i napędzają do działania. Są tylko dwa warunki. Musisz znaleźć sposób by przekonać jakąś samiczkę do siebie ( a nie ukrywajmy do tej pory marnie ci idzie ) a gdy już upolujesz jakąś ranną antylopę z deformacjami to! .....i teraz najważniejsze, w odpowiednim momencie musi ci stanąć. 😁

Spójrz na dział ty analfabeto niedouczony.

@admin  nie reaguje? Zastanawiające.  I to bardzo.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
37 minut temu, NITA napisał:

Spójrz na dział ty analfabeto niedouczony.

@admin  nie reaguje? Zastanawiające.  I to bardzo.

Proszę bardzo, obrońco ucieśnionych. Wobec tego niech admin zacznie od początku czyli od wyzwiska szczylu  na który pozwolił sobie twój dozgonny przyjaciel 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, używaj mózgu napisał:

Dozgonny nikogo nie obraża, nie zaczepia, siedzi spokojnie na swoim temacie, więc nie rozumiem skąd ten atak w jego kierunku.

Opanuj się majtku pokładowy (bo do kapitana ci daleko) xD

😴😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Tymi atakami na moją osobę utwierdzacie mnie tylko jak celne były moje posty i jak mocno w piętki poszło...😂 No nie muszę wspominać jak rośnie przy tym mój poziom  zajebistości. 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 godzinę temu, NITA napisał:

Spójrz na dział ty analfabeto niedouczony.

@admin  nie reaguje? Zastanawiające.  I to bardzo.

 

 

Admin nie czyta wszystkiego jak leci. Skoro nikt nie zgłasza flagą, to nie ma reakcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Sprawy pożycia seksualnego są tak bliskie psychologii więc uważam, że jestem w temacie. Prosiłem by napisał jak mu idzie ,,w tych" sprawach i czy w ogóle idzie. 😁 Zamiast tego ten rzekomo " aniołek " użył w stosunku mnie kilku niegrzecznych słów.  Szczylu debil....To jest takie ekscytujące 😁 że są osoby które są zbulwersowane moimi postami i w ślepocie swej nie zauważają tych uczynków 😁

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NITA
33 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Proszę bardzo, obrońco ucieśnionych. Wobec tego niech admin zacznie od początku czyli od wyzwiska szczylu  na który pozwolił sobie twój dozgonny przyjaciel 😴

19 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ożesz...kuuur...😂 Napisz nam jak zaruchaleś 😁

Pierwszy twój zaczepny post. 

19 godzin temu, Lili ♡ napisał:

Kapitanie... 🙄 

Aż Lilianna oczami wywróciła.

5 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

@Pieprzna no zobacz jakie psychologiczne sukcesy mam,😁 jeden seans, kop po jajach i od razu inna gatka ,😁 pół mężczyzny od razu wróciło do tego projekciku. 🤣

Obleśne do zwierzeń @dozgonny.A tak po za tym jakie masz gatki, krótkie pewnie?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Zamiast tego ten rzekomo " aniołek " użył w stosunku mnie kilku niegrzecznych słów.

Niestety, ale ty tu wlazłeś z chamską zaczepką więc dostajesz po uszasz. Proponuję już zakończyć ten wątek a wyżycia się poszukać w miejscu znanym jako ring do takich akcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NITA
31 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Tymi atakami na moją osobę utwierdzacie mnie tylko jak celne były moje posty i jak mocno w piętki poszło...😂 No nie muszę wspominać jak rośnie przy tym mój poziom  zajebistości. 😂

Zajebista (twoje sformuowanie) durnota.

 

7 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Sprawy pożycia seksualnego są tak bliskie psychologii więc uważam, że jestem w temacie. Prosiłem by napisał jak mu idzie ,,w tych" sprawach i czy w ogóle idzie. 😁 Zamiast tego ten rzekomo " aniołek " użył w stosunku mnie kilku niegrzecznych słów.  Szczylu debil....To jest takie ekscytujące 😁 że są osoby które są zbulwersowane moimi postami i w ślepocie swej nie zauważają tych uczynków 😁

Zauważają wiele.

Tylko winny się tłumaczy a ty aż nadto się  tłumaczysz z niewyparzonego dzioba :D

 

Edytowano przez NITA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
***** ***
47 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Tymi atakami na moją osobę utwierdzacie mnie tylko jak celne były moje posty i jak mocno w piętki poszło...😂 No nie muszę wspominać jak rośnie przy tym mój poziom  zajebistości. 😂

C'ptn jesteś z Kłamnady?🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 godziny temu, ***** *** napisał:

C'ptn jesteś z Kłamnady?🤔

Tia, zaje yyyy 😁 ukradłem mu okręt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
2 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

Sprawy pożycia seksualnego są tak bliskie psychologii więc uważam, że jestem w temacie. Prosiłem by napisał jak mu idzie ,,w tych" sprawach i czy w ogóle idzie. 😁 Zamiast tego ten rzekomo " aniołek " użył w stosunku mnie kilku niegrzecznych słów.  Szczylu debil....To jest takie ekscytujące 😁 że są osoby które są zbulwersowane moimi postami i w ślepocie swej nie zauważają tych uczynków 😁

Bo najważniejszy jest spokój i porządek 😌

Ja zbulwersowana nie byłam, po prostu żal mi się chłopaczyny zrobiło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
16 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

@Pieprzna chcesz o tym pogadać? Zapraszam na kozetkę. 😁 Zaraz was tu wszystkich kur....aaa wyleczę 🤣

Ty psychoCośTam (pewnie jakiś analityk). Drogo bierzesz za wizytę? Znając Ciebie to pewnie tylko kobiety? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
4 godziny temu, Lili ♡ napisał:

Bo najważniejszy jest spokój i porządek 😌

Ja zbulwersowana nie byłam, po prostu żal mi się chłopaczyny zrobiło. 

Zacytuję Cię to tylko forum. Jeden chcę klęczeć i modlić a drugi tańczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Ty psychoCośTam (pewnie jakiś analityk). Drogo bierzesz za wizytę? Znając Ciebie to pewnie tylko kobiety? :(

Tak kobiety, taka wąska specjalizacja,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
20 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

taka wąska specjalizacja

Wąska tzn. wąska w pasie? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
Dnia 29.12.2022 o 14:02, Lili ♡ napisał:

Bardzo możliwe. Ale bardziej po rozmowie realnej. Zresztą, takie rzucanie znakami zodiaku nie znając kogoś, to taka loteria, że może akurat się trafi. Jeżeli się dłużej obserwuje człowieka, zna sie jego charakter, to wtedy bardziej można to określić. Oczywiście na charakter człowieka ma wiele czynników wpływ, niemniej znak zodiaku także. Wystarczy przeczytać charakterystykę swojego znaku, i można sprawdzić ile z tych rzeczy to prawda 😉

 

Wybacz, witałam tak zbiorowo cały nowy nabytek 😜

Ja słyszałem że ponoć wirtualne avatary ludzi są bardzo podobne do nich realnych :D Jest 12 znaków zodiaku, zatem jest około 7-8% szans na sukces (nie wiem czy doliczyć wężownika :))

 

Te dwie osoby po rozmowie wirtualnej na innym forum, domyśliły się mojego znaku :) One obie były prymusami w sprawach zodiakalnych :)

 

I przepraszam autora za rażące odbiegnięcie od tematu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
3 godziny temu, RabinChan7 napisał:

Ja słyszałem że ponoć wirtualne avatary ludzi są bardzo podobne do nich realnych :D Jest 12 znaków zodiaku, zatem jest około 7-8% szans na sukces (nie wiem czy doliczyć wężownika :))

 

Te dwie osoby po rozmowie wirtualnej na innym forum, domyśliły się mojego znaku :) One obie były prymusami w sprawach zodiakalnych :)

 

I przepraszam autora za rażące odbiegnięcie od tematu :)

W tych powiadomieniach, zniknęła mi gdzieś ta odpowiedź. Za dużo wątków pruszamy 😄

 

Czy ja wiem 🤔 Choć usłyszałam od kogoś z forum, po zobaczeniu mojego zdjęcia, że mój avatar do mnie pasuje bo jestem podobna. Oczywiście nie ten, ten z Wonder Woman. Mi się wydaje, że ja utozsamiam avatary z charakterem (niektóre). 

 

Rozumiem, że po dłuższej rozmowie? 😀 Choć w sumie są osoby które faktycznie potrafią określić trafnie, ale mimo wiedzy, wydaje mi się, że i tak kilka procent, to po prostu strzelanie w ciemno 😜 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7
16 minut temu, Lili ♡ napisał:

W tych powiadomieniach, zniknęła mi gdzieś ta odpowiedź. Za dużo wątków pruszamy 😄

 

Czy ja wiem 🤔 Choć usłyszałam od kogoś z forum, po zobaczeniu mojego zdjęcia, że mój avatar do mnie pasuje bo jestem podobna. Oczywiście nie ten, ten z Wonder Woman. Mi się wydaje, że ja utozsamiam avatary z charakterem (niektóre). 

 

Rozumiem, że po dłuższej rozmowie? 😀 Choć w sumie są osoby które faktycznie potrafią określić trafnie, ale mimo wiedzy, wydaje mi się, że i tak kilka procent, to po prostu strzelanie w ciemno 😜 

 

 

Ja Ci napisałem że ten papieros Ci pasuje, jako Lanie Del Rey :) To jest chyba tylko jej atrybut sceniczny :) Sam zbytnio nie zagłębiałem się w jej karierę muzyczną, ale znam trochę jej utworów.

 

Mój avek akurat pasuje do moich głównych zainteresowań:) To mój avatar z czym byś utożsamiła? :) Lubię kosmos, i ciekawi mnie Wszechświat :)

 

No to strzelaj w ciemno :)

Edytowano przez RabinChan7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
9 godzin temu, RabinChan7 napisał:

Ja Ci napisałem że ten papieros Ci pasuje, jako Lanie Del Rey :) To jest chyba tylko jej atrybut sceniczny :) Sam zbytnio nie zagłębiałem się w jej karierę muzyczną, ale znam trochę jej utworów.

 

Mój avek akurat pasuje do moich głównych zainteresowań:) To mój avatar z czym byś utożsamiła? :) Lubię kosmos, i ciekawi mnie Wszechświat :)

 

No to strzelaj w ciemno :)

A nie wiem, nie orientuje się tak w jej karierze. Podobnie jak Ty, znam kilka jej utworów. Chyba na temacie WOŚP, właśnie napisałam Ci, że ogolnie jej fanką nie jestem 😜

 

No już trochę odpowiedziałeś za mnie, bo pierwszy strzał to byłby właśnie w zainteresowanie wszechświatem, kosmosem 😄 Też interesuje się wszechświatem, ale trochę zapewne na innej zasadzie. Opowiedz mi o tym swoim zainteresowaniu 😌

 

No dobra, ale mam trzy podejścia, oki? 😀 Pierwszy na myśl przychodzi mi Byk. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
albatros
Dnia 28.12.2022 o 22:20, dozgonny napisał:

No cóż... jestem tu ponownie. Wkraczając w ten świat chyba przelałem tu swoje nadzieje. Wiem, naiwne to trochę i głupiutkie. Jednak dla kogoś takiego jak ja... życie wydaje się pozbawione logiki, sensu. Dlaczego zatem mam postępować racjonalnie? Napisałem, że życie moje przepełnia lęk, strach, obawa... i tak właśnie od dawien dawna się dzieje. Dla niektórych wyzwaniem jest wejście na wysoką górę dla innych wstanie z łóżka. Lata mijają, a ja nadal szukam swego miejsca i sensu. Żyję złudzeniami i karmię umysł marzeniami. Nie mniej jednak wiem, że potęgą mojego umysłu niewiele zwojuję. Walczyć ale o co? Gdy obserwujesz prymitywne zachowanie społeczeństwa wokół siebie, tego samego które uważa się za rozwiniętą cywilizację, gdy patrzysz jak umiera świat na naszych oczach, a ludziom zależy tylko na tym aby się napić w sylwestra. Gdy patrzysz na młode pokolenie zapatrzone w tiktokową patologię. Gdy wsłuchujesz się w spory polityczne. Wszystko traci sens. Za mądry aby być głupi, za durny aby być uczonym. Zawieszony między "ziemią, a niebem" tkwię w niemocy własnych możliwości i przyglądam się temu jak by to był tylko żart. Trudno jest dopuścić do siebie prawdę i zaakceptować to wszystko. Strach ogarnia słaby umysł... nie pozwala wstać. Pół biedy gdyby dotyczył jednej osoby, ale niestety dotyka tez najbliższą. Walcząc ze swoimi zmorami człowiek jest jeszcze w stanie jakoś to wszystko przez chwilę opanować. Jak jednak wspomóc kogoś kto jest ewidentnie żywym perpetuum mobile. Lęk potrafi sam siebie potęgować. Długotrwały stres powoduje pewne skutki uboczne w postaci różnego rodzaju nazwijmy to powikłań zdrowotnych. Te z kolei potrafią u osoby przewrażliwionej na punkcie własnego zdrowia wywołać kolejna dawkę stresu, nerwów, lęku... obaw... co prowadzi do nasilenia się skutków ubocznych. Przykładowo ból głowy. Ktoś boi się udaru i się stresuje, stres wywołuje ból głowy, a ten potęguje stres związany z irracjonalnym utożsamianiem go z ewentualną możliwością wystąpienia udaru. Jak pomóc takiej osobie gdy nie dociera do niej absolutnie nic... Strach gdy nie dotyka mnie, to i tak jest nieodłącznym elementem mojego życia. Sam tez z nim wiele lat wojowałem i nadal walczę. Jest poprawa, ale widzę, że nerwica lękowa to coś co ma swego rodzaju odporność i długi czas ważności. Dołożywszy do tego koktajlu depresję wychodzi niezła zagwozdka. Gdy tak człowiek każdego dnia zmaga się z czymś co dla innych nie istnieje, gdy po jednym kroku w przód, a 10 w tył... kładzie się wieczorem spać... marzy o tym by rano nigdy nie nastało. Gdybym jeszcze mógł wieść życie takie jakie chce. Walka toczy się na wielu płaszczyznach. W domu, w pracy, we własnym umyśle. Nikt tego nie ułatwia... rodzina, współpracownicy, najbliżsi. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie ma pozytywów... są tylko zagłuszacze. To one powodują, że człowiek przez chwilę ucieka w swój świat fantazji. Nie, wcale nie piszę tu o używkach. Zawsze jednak trzeba wracać i grać dalej swoją rolę w tej "bajce". Gdyby móc być kowalem własnego losu i wszystko poukładać tak jak trzeba. Ciekaw jestem czy zdołał bym to naprawić. Ha! Musiał bym chyba wygrać w lotto. Mam plan, który misternie sobie w głowie budowałem. Oczywiście oparty o nierealne zbiegi okoliczności i szczęście, którego nie posiadam aż tyle. Mój cudowny plan... baju baju... Brakuje sił, wiary, nadziei i energii. Zawsze na mojej drodze pojawia się ktoś kto udowadnia mi, że nie jestem nic wart, że nie warto. Zresztą natura nie obdarowała mnie talentem. Wiecie.. najlepszym przepisem na sukces nie posiadając talentu jest kłamstwo. Znam wielu ludzi, którzy kłamiąc dorabiają się niezłych pieniędzy. Kłamstwo ma szeroką skalę możliwości. Można kłamać że jest się dobrym mechanikiem, a tak naprawdę jest się partaczem. Można kłamać, że jest się kierownikiem, a tak naprawdę bazować na podłości, chamstwie i wiedzy innych. Ja nie potrafię kłamać. Brzydzę się oszustwem i nie potrafię wykorzystywać innych. Jestem za uczciwy i dlatego nie odniosę sukcesu. Rozpychanie się łokciami... to dziś recepta na sukces. Wiedza? Osoby które ją posiadają są tylko marionetkami w rękach tych co są brutalni i bezwzględni. Czym zatem obecny, cywilizowany świat różni się od tego starego? Chyba tylko zabawkami w naszych rękach. Mentalnie nadal jesteśmy w epoce kamienia łupanego kiedy to facet z największa maczugą zdobywał najwięcej samic. Czy zatem warto być i trwać, czy jest sens się starać i walczyć... czy nie jest tak, że jak komuś się uda to wszyscy krzywo na niego patrzą? Czym okupione jest nasze życie? Czy posiadamy sumienie? Co się tak naprawdę liczy? Czy chcemy przeżyć je godnie w zgodzie z otoczeniem, czy tylko zagarniać pod siebie wszystko rękoma, jak najwięcej... jakim kosztem? Nikt tego nie weryfikuje... Troszkę się zagalopowałem. 

Zamiast liczyć na siebie postaraj się rozpoznać swój talent jaki został tobie dany wraz z narodzeniem. Talent twój pomoże ci znaleźć  pracę , która da ci radość i zadowolenie jak i materialne utrzymanie.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 703
    • Postów
      261 113
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      954
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    virgilawightman
    Najnowszy użytkownik
    virgilawightman
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Don Joanni
      A czy w zasadzie nie jest tak, że w religijnej wizji Raju, w Królestwie Niebieskim, wszyscy uczestnicy Raju będą właśnie takimi idealnymi ludźmi, pozbawionymi ego i swoich wad i będą czerpać swoje szczęście z bliskości z Bogiem i z wielbienia Boga? Tam zdaje się też nie będzie zabijania "mrówek".
    • Butylec
      Może to nie kwestia kolonizacji, ale... 27 lutego 1886 r. na stanowisko arcybiskupa metropolity poznańsko-gnieźnieńskiego i prymasa Polski został powołany (pierwszy obcokrajowiec od czasów średniowiecza) niemiecki duchowny rzymskokatolicki Julius Dinder.  
    • Don Joanni
      Przyznam, że sam pomysł wydaje mi się ciekawy. Może trochę wyświechtany i kiczowaty jest ten początek, czyli przeszczepienie czegoś szczurowi i niekontrolowany "wyciek" i zarażenie... ale jakiś starter musieli znaleźć. Interesujące jest to, o czym piszesz w dalszej kolejności, ta gra światów - idealnego z nieidealnym. Miałem napisać, że z nieidealnym niepozbawionym wad, ale wygląda na to, że ten idealny też ma wadę, a przynajmniej można to tak interpretować. Myślę, że to fajnie, że głównymi "bohaterami" całego pomysłu są idee, wartości (tak chyba można do tego podejść abstrahując od rzeczywistych bohaterów. I pewnie wcale efektem tej gry między światami wartości nie muszą być pytania retoryczne ani oczywiste odpowiedzi. Na przykład pytanie o to, czy "stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest dobre?" wcale nie jest pytaniem retorycznym i można dać odpowiedź, która nie spodobałaby się pytającemu. Bo z kolei, czy stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest złe? Jeśli tak, to dlaczego? Z czego wynika potrzeba większej dbałości o interes człowieka? Przez wieki wkładano nam do głów, że jest tak dlatego, że tylko człowiek jest w stanie odróżnić dobro od zła, jest istotą wartościową, świadomą, potrafiącą działąć etycznie. A czy właśnie nie jest etycznym wyłożeniem się i potknięciem traktowanie istot, którym odmawiamy zdolności rozróżniania dobra i zła w sposób, jaki etycznie jest uznawany za coś złego? (zabijanie, niewolenie, eksploatowanie, sprowadzanie do roli produktów). Okazuje się, że najbardziej stabilną podstawą do empatycznego podejścia do innych zwierząt, jest postawa religijna a nie filozoficzna. Religijna, odwołująca się do kategorii dobra i zła. Z drugiej strony jednak żyjemy przecież w rzeczywistości. w określonym świecie. I te zwierzęta, których może byśmy nie chcieli nawet zabijać w empatycznym odruchu, same zabijają inne zwierzęta, mogą też zniewolić inne i wykorzystywać. Dlaczego więc im można a nam nie? A my sobie narzucamy taki zakaz? I tu pojawia się pytanie, czy ci, którzy potrafią rozróżnić dobro od zła powinni bez obaw wzorować się na działalności istot nieodróżniających dobra od zła?  Bardzo trudno o prostą odpowiedź i może takiej nie ma. Są wybory drogi życiowej, intuicja itp. Przepraszam, trochę mnie poniosło, ale to dlatego, że sam ten pomysł serialu jest taki refleksjogenny. Daje też wiele możliwości do zajęcia się różnymi problemami. Ty zauważyłaś problem samotności. Ja też chyba bym zwrócił na to uwagę. Ciekawe, jak to rozwiązali w tym pomyśle idealnego społeczeństwa. Czy ci idealni ludzie tworzą pary? To by było dziwne, bo na jakiej zasadzie, jeśli wszyscy są identyczni. Co z seksem w takim razie? Jeśli ktoś ma potrzebę współżycia, może zwrócić się o to (o pomoc?) do dowolnej osoby? Jest w tym pomyśle szerokie pole do eksploracji. Ale jak to bywa w życiu - nawet najlepszy pomysł można spieprzyć. W każdym razie ja spróbuję obejrzeć
    • Chi
    • Chi
      Piątek, piąteczek, Piątunio      
    • Gość w kość
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Haaa... :)
      Dzięki za uwagę. Może rzeczywiście niepotrzebnie mnie to skrzywiło? Zwrócę na tę scenę uwagę następnym razem. O ile dobrze pamiętam, kobieta wrzucała wiadro trzymając za ten ruchomy uchwyr lub za sznur, czyli raczej dnem do dołu. Nie widać sceny zanurzenia. Przypuszczam, że wiadro upadło na bok, ale... można też przyjąć, że obróciło się dnem do góry 🙂
    • la primavera
      A to jest ciekawe. Sprawdzę, mam taką studnię na oku. Gdy zrobi się cieplej to pójdę  sprawdzić tę metodę Dziennikarstwo już dawno przeniosło się do internetu.      Z powodu kilkudniowego uziemienia miałam czas by serial obejrzeć. Myslalm, że to historia  zamknięta w dziewięć odcinków,  a to dopiero pierwsza  seria,  nie wiem ile jest jeszcze zaplanowych. Zmęczyłam te odcinki i więcej tego  oglądać nie zamierzam. Odcinki wleką się,  tak, że zaczęłam je przewijać  szybciej. W wielu nic się nie dzieje. Zdjęcia są ok, najładniejszy wizualnie  odcinek to 7 albo 8 bo to podróż Manuela z Paragwaju do Stanów, widoki są bajkowe. Jakiż piękny jest nasz świat.    Ale do rzeczy. Naukowcy przechwytują sygnał z kosmosu,  który nie jest zwykłym sygnałem, tak do końca nie zostało to nazwane-  wszepiaja to coś szczurom z których jeden gryzie laborantka, co powoduje u niej drgawki i zmianę  zachowania.Całując, liżąc  przekazuje to dalej a wkrótce ten tajemniczy sygnał rozlewa sie masowo na swiat doprowadzajac do naglej zmiany wszystkich ludzi. Dostają drgawek,  których pewna cześć z nich nie przeżyje- upadną,  spowodują wypadek itp- a reszta po chwili wstanie i będzie nowym gatunkiem człowieka.  Polega on na tym, że indywidualność zostaje zniesiona, każdy jest taki sam, gdyż baza wiedzy jest dostepnna dla nich wszystkich,  każdy umie wszystko- leczyć  liczyć,  mówić w językach. Ta nowa inteligencja  zamieszkuje w ciałach ludzi. Jest całkowicie niezdolna do czynienia zła, nie może kłamać, zabijać, i zawsze sluzy pomocą. Nie zerwie nawet jabłka z drzewa,  nie mówiąc o zabijaniu i jedzeniu zwierząt ( za to co jedzą o, to jest ciekawe).  Brzmi pięknie, ale jak ujął bohater  filmu- czy stawianie  mrówki na rowni z człowiekiem jest dobre? Na całej ziemi 12 osób zostało sobą, tajemniczy wirus ich nie dosięgnął. Reagują różnie,  jedni chcą dołączyć do nowych ludzi z przyklejonymi uśmiechami,  inni świetnie się bawią  wykorzystując to, że tamci spełniają wszystkie życzenia, ale jest dwoje osób, daleko od siebie, które nie godzą się z nową sytuacja. Pierwszy to Manuel z Paragwaj,  o którym w pierwszej serii było niewiele,  tyle żeby zrozumieć,  że on  nie chce z nimi żadnego kontaktu i nie nazywa ich prawdziwymik osobami, tylko złodziejami prawdziwych ludzi. Druga to autorka ksiazek- chyba zalatujących tanimi romansidłami- Carol, która również nie godzi się z sytuacją,  ale próbuje ją  zrozumieć,  nawiązuje  z nimi kontakt by pozyskac od nich wiedze i szuka sposobu by odwrócić  stan rzeczy. Jest to postać bardzo mnie denerwująca, w opisie miała to być najbardziej nieszczęśliwa kobieta na ziemi, ale nie wiem, czy to dobre słowo. Jej sposob bycia, zachowanie,  ciagle strojone miny męczą i draznią. Okropnie.Nie wiem czy to tak miało być, czy miała wprowadzić cos z komedii? Mialam sie śmiać? Dla mnie wyjątkowo niestrawna postac i kiedy w końcu pojawił się Manuel było to dobrą zmianą. Zatem mnie główna bohaterka  nie tyle co nie porwała co wręcz wyjątkowo zniechęcała do oglądania. Ale dałam radę. Teraz coś na plus: Ta opowieść porusza takie tematy jak samotność- można zastanowić się, dlaczego potrzebujemy obecnosci innych ludzi I że nic,  totalnie nic ich nie zastąpi, choćby i mieli przyklejone sztuczne uśmiechy,  byle tylko byli. Mówi też o uczuciach, bez których jesteśmy tylko cielesnych powłoką. Ci połączeni w jedną wielką ai może i są mądrzy, dobrzy, pomocni ale przy tym są najzwyklejszym niczym, bez tej indywidualności   bez przypisanych tylko sobie uczuciach,  które nie są odgórnie wszczepione w mózgi, tylko rodzą się w wolności  wyboru, możliwości posiadania i tworzenia tylko swoich myśli, są duszą każdego człowieka. Ładny pomysł, ciekawy temat ale format jak dla mnie niekoniecznie  ok. A, i jeszcze z ciekawostek jest tam duża rola polskiej aktorki- to postać Zosi, która  pochodzi z Gdańska. Jest opiekunka Carolyn, a jak Carolyn będzie  chciała to moze byc kimś więcej .  
    • Aaa...
      Filmu  nie znam, ale - każdy żeglarz Ci to powie - jeśli wrzucisz wiadro dnem do góry, w wodzie błyskawicznie się ono obraca - od razu napełnione. (Co innego, jeśli wrzucamy wiadro dnem do dołu, wtedy napełnianie jest powolne, chyba że to dno ma dodatkowe obciążenie.)
    • ale idzie wiosna
      To prawda. Wieje strasznie Mnie by nie zachęcił Rogowiecki (jakoś od wielu lat nie słucham radia... chyba że przypadkiem u kogoś w samochodzie, ani nie oglądam TV), za to spodobał mi się opis. Ten pomysł ucieczki od szczęścia, które tłamsi, do normalności, zwyczajności. Podejrzewam, że spokoju. Pomysł super. Ciekawe jak jest z realizacją. 
    • KapitanJackSparrow
    • KapitanJackSparrow
      Tera mi sju 😁wytłumacz  jakie babki
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      druga kawa, trzeciej dziś nie będzie...   żyje się tylko dwa razy🤨  
    • Astafakasta
      Ja wolę ołówek 
    • Gość w kość
      chwila z kawą,    
    • Gość w kość
      on tylko babki...🤨
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...